Dodaj do ulubionych

czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji?

29.06.15, 09:53
nasze biuro - EXIM nie chce odwołać wyjazdów. wylot mamy za 1,5 tyg. w zamian za to oferują możliwość zmiany rezerwacji na inne kierunki, po mocno zawyżonych cenach, gdy porównujemy te same hotele z innych biur. wycieczkę kupiliśmy promocyjne w lutym, teraz mamy wyjście albo pojechać do Tunezji (Susa właśnie) albo brać byle co w najdroższych cenach sezonu, bo nawet nie wypuszczają lastów. wybór też zostaje niewielki, większość terminów i hoteli w innych krajach jest już dawno zarezerwowana.
myślę, że to nasza pierwsza i ostatnia przygoda z tym biurem.
Obserwuj wątek
      • troompka Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 13:06
        dla "pocieszenia" powiem, ze oasis zrobila to samo. Co wiecej, napisali mi ze w Tunezji turysci sa bezpiecznie i nie mam sie czego obawiac. Zamienic tez nie mam na co, bo hotele ktore maja w ofercie (2 w Egipcie) maja taka cene, ze szok. Inne biura wycofaly Tunezje ze swoich ofert, a ci uparcie twierdza ze jest bezpiecznie.
        • headvig Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 13:17
          co zrobicie? byliśmy juz w Tunezji w październiku ubiegłego roku, w hotelu w centrum Susy, chcieliśmy tam wrócić, podobało nam się i BYŁO bezpiecznie. chyba zmienimy na Maroko, ale to z deszczu pod rynnę, tak samo kraj arabski-muzułmański. Hiszpania za droga, Grecja na skraju plajty, w dodatku chyba mieli jakieś 2 podrzędne hotele tylko, zostaje Turcja - mąż nie chce, też kraj muzułmański, Bułgaria - wychodzi drożej bo zostały tylko hotele po 3500-4500 i Egipt. My lubimy pochodzić po mieście, pozwiedzać, w Egipcie bylibyśmy zakoszarowani, w Tunezju myślę podobnie.
    • pawelczestochowa1 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 13:35
      W 2013 roku byłem w Tunezji w Hammamecie i już wtedy musiało być coś na rzeczy bo w całej miejscowości było sporo wojskowych i policji a nasz hotel był dodatkowo chroniony ( szczególnie wieczorem i nocą). Byłem też tam w 2011r. ale wtedy nic nadzwyczajnego nie zauważyłem. Czyli tak naprawdę poważne zagrożenie pojawiło się około 2012-2013 roku i oni już wtedy o tym wiedzieli :)
    • asthar33 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 14:01
      wybieram się do Tunisu na początku sierpnia. Lecę prywatnie i w zupełnie osobistej sprawie, która jest dla mnie priorytetem, nie lecę na wycieczkę. W Tunisie mieszka obecnie mój mąż, który jest nawiasem mówiąc Tunezyjczykiem. To prawda, że w sobotę wyjechało stamtąd ok 2500 turystów. Ale wczoraj całkiem sporo przyleciało. Pytani przez reportera Tunezyjskiej tv o to, czy się nie boją, odpowiedzieli, że przylecieli na własne ryzyko, nieco z solidarności z Tunezją, nieco by zamanifestować swoją wściekłość i sprzeciw wobec aktów terroryzmu i po prostu mówią "c'est la vie, to się mogło i może wydarzyć wszędzie". Ja nie boję się jechać. Uważam, że statystycznie istnieje dużo większe ryzyko, że przydarzy mi się jakiś samochodowy wypadek na przykład. Mam pytanie - czy nie boicie się latać samolotem? Przecież zdarzają się katastrofy, zdarzają się porwania i bomby na pokładzie. I kolejne pytanie - dlaczego po zamachach we wrześniu 2011 na WTC, MSZ nie przestrzegało Polaków przed podróżą do Stanów lub nie sugerowało "opuść natychmiast"? Dlaczego jest tak w przypadku Tunezji? Dlatego, że jest krajem Arabskim? Dlaczego biura podróży nie anulowały wycieczek do Francji, do Londynu, do Madrytu po zamachach? Dlatego, że to nie są kraje arabskie? Jakaż różnica merytoryczna w tym tkwi, hmmm? Rasism? Media cudownie potrafią skanalizować nasze myślenie i postrzeganie pokazując nam zdjęcia i filmy opatrzone odpowiednią muzyką, a ludzie przyjmują tą manipulację bez chwili refleksji.
      Poczytałam sobie z niesmakiem to i owo w komentarzach na tym forum po piątkowym zamachu. Wstyd mi za tych, którzy plują na siebie nawzajem jadem i inwektywami bo ktoś mimo wszystko chce jechać, a ktoś inny never ever. Ilu z was pójdzie w niedzielę do kościoła by się pomodlić lub odfajkować? Z całym szacunkiem - hipokryci wieszający psy na Arabach i wrzucający wszystkich do jednego worka z IS. Muzułmanów na świecie jest 2 miliardy, IS to garstka wobec tej liczby. Co na to wasz bóg? Coż on na waszą hipokryzję i brak tolerancji dla innowierców? Czy nie to samo im zarzucacie co sami robicie?? I skąd w was tyle złości wobec tych, którzy mają inne zdanie?? Ehhh...
      • safcia.1 do asthar33: pytanie 29.06.15, 14:22
        to wszystko ładnie co piszesz o solidarności i "wszędzie się mogło i może wydarzyć" z jednym zastrzeżeniem przynajmniej dla mnie: nie wyobrażam sobie jechać na wczasy w miejsce gdzie parę dni temu facet chodził po plaży z kałasznikowem i strzelał do ludzi jak do kaczek. I gadanie " że wszędzie się może zdarzyć" to raczej przekonywanie samego siebie, że będzie okej.
        Chce ktoś jechać na własne ryzyko ok jego sprawa ale niech nie udowadnia na siłę że tam jest bezpiecznie bo nie jest. I długo nie będzie.
        • asthar33 Re: do asthar33: pytanie 29.06.15, 14:37
          Nie wiem jak to się ma w przypadku innych, natomiast ja sama siebie do niczego przekonywać nie muszę. To co piszesz o niechęci spędzenia wolnego czasu w miejscu, gdzie chwilę wcześniej sporo osób straciło życie jest dla mnie zrozumiałe. Nigdzie jednak nie zauważyłam by ktoś, a już na pewno nie ja, udowadniał na siłę, że Tunezja jest bezpieczna. Mówię tylko, że w dzisiejszych czasach nigdzie tak naprawdę bezpiecznie i pewnie nie jest. Ani w samolocie, ani za kierownicą ani na chodniku, ani w Afryce ani nawet w Europie. To co ma cie spotkać, spotka cie dokładnie tam, gdzie na ciebie czeka. To wszystko.
      • inspector05 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 15:10
        > Dlaczego jest tak w przypadku Tunezji? Dlatego, że jest krajem A
        > rabskim?

        Turysci sa tu nie celem , a srodkiem wplywu na spoleczenstwo tunezyjskie.

        ISIC ma duze wplywy i struktury w tym regionie tj. Tunezja i Maroko

        Po ogloszeniu kalifatu muzulmanin ma wybor, albo poprzec kalifat albo byc jego oponentem ze wszystkimi tego konsekwencjami lacznie. Turysci stanowa karte przetargowa, bowiem ich odplyw sprawi, ze tendencje radykalne moga stac sie bardziej powszechne spolecznie.



      • krolik1102 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 10:56
        Bardzo się cieszę, że Pani to pisze. Super, że ludzie na lotnisku tak myślą, to bardzo ważne. Co do fundamentów: tacy nie mają narodowości, tak samo, jak inni bandyci. A co powiedzą ludzie o tym chłopaku z hotelu, który sam bronił turystów przed tym wariatem? Muzułmanin to nie fundament. To najzwyklejszy w świecie człowiek. A Tunezja to przepiękny kraj i super, że Turyści w taki sposób reagują.
      • 1europejczyk11 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 16:53
        asthar33 napisała:

        > Pytani przez reportera Tunezyjskiej tv o to, czy się nie boją, odpowied
        > zieli, że przylecieli na własne ryzyko, nieco z solidarności z Tunezją, nieco b
        > y zamanifestować swoją wściekłość i sprzeciw wobec aktów terroryzmu i po prostu
        > mówią "c'est la vie, to się mogło i może wydarzyć wszędzie". Ja nie boję się j
        > echać. Uważam, że statystycznie istnieje dużo większe ryzyko, że przydarzy mi s
        > ię jakiś samochodowy wypadek na przykład.
        > Muzułmanów na świecie jest 2 miliardy


        Wszystko super ,tylko pokaż mi choć jeden przykład "niemuzułmanina",który w XXI wieku zabija w imię religii?
        Nie ma sensu twoje namawianie do wyjazdu w tamte rejony ,gdyż wiesz doskonale ,że dla członków tzw.państwa islamskiego pozostaną kotletami na talerzu.Jeśli ty się nie boisz i dobrze ci z tym ,nie zachęcaj innych ,by pchali się w paszczę lwa ,mając do wyboru tyle ciekawych i dużo bezpieczniejszych kierunków na świecie.
        Co do "odkrywczych" spostrzeżeń dot.wypadków samochodowych ,czy spadającej cegłówki z dachu,człowiek po to został obdarzony rozumem,aby móc między in.minimalizować w miarę możliwości potencjalne zagrożenia,jakim bez wątpienia są wyjazdy w chwili obecnej do krajów arabskich.
    • wonder Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 14:14
      Ja mam wylot 2.07, oasis nie zawiesiło lotów, jak się wyraziła przedstawicielka "prezes wysłał maila, że latamy dalej" i tyle, zero możliwości jakiś negocjacji...Chyba polecimy, bo jak pisano wcześniej statystyka jest po naszej stronie. Będzie to mój 3 raz w Tunezji i chyba już ostatni, na pewno ostatnia podróż z tym biurem.
      • troompka Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 14:23
        ja póki co jestem na nie. Mialabym jechac z dzieckiem i dodatkowo dzieckiem siostry. Boje sie zwyczajnie. Dotychczas bylo tak, ze jak sie z hotelu nie ruszałes to bylo bezpiecznie, nie planowalam wiec zadnych wycieczek, nawet spacerów poza osrodkiem, ale w obecnej sytuacji .......w osrodku tez bezpiecznie nie jest. Oasis zyje wylacznie z Tunezji (szef to Tunezyjczyk podobno) wiec nic dziwnego ze nie anulja lotow, rownie dobrze mogliby zamknac interes. Mam jeszcze troche czasu, zobacze co sie wykluje.
                  • glupota.nie.boli Re: Najnowsza moda tunezyjska 29.06.15, 15:28
                    O czym chcesz dyskutowac prawie juz Tunezyjko? Kazdy zrobi to co uwaza. I wiekszosc ma wybor. Ty juz nie masz i Twoje prywatne wynurzenia niczego nie wnosza. Masz meza Tunezyjczyka. O czym jeszcze chcesz dyskutowac. Polecisz Tunezje. Dlaczego mnie to nie
                    dziwi?
                    • asthar33 Re: Najnowsza moda tunezyjska 29.06.15, 15:46
                      Nikomu niczego nie polecam ani też polecać nie będę. Każdy robi w życiu, co mu w duszy gra i co nakazuje mu jego własny rozum i doświadczenie. Do napisania "rozwleczonego" posta skłoniły mnie te, które przeczytałam wcześniej. Pozbawione racjonalności a podszyte emocjami, kpiną i szydzeniem z tych, którzy mają odmienne zdanie i podejmują inne, co z tego, że ryzykowne decyzje. Na kpinę i szyderstwo z odmienności nigdy się nie zgodzę.

                      Chciałam także odpowiedzieć autorowi wątku i to uczyniłam. Jadę do Tunezji, może w innym celu niż turystyczny, ale fakt pozostaje faktem - nie boję się tam jechać.
                      • glupota.nie.boli Re: Najnowsza moda tunezyjska 29.06.15, 16:13
                        Twoja tunezyjska "odmiennosc" to Twoja bardzo prywatna sprawa. Twoj glos w dyskusji:
                        Leciec czy nie? jest w Twojej sprawie oczywisty. O Twoim wyborze nie bede sie wypowiadac.
                        Masz jednak statystyke i percepcje przeciwko sobie. Chce tylko uwypuklic, ze Twoja sytuacja nie moze byc jezyczkiem w toczacej sie dyskusji. Czy mozna spodziewac sie negatywnej
                        odpowiedzi od fryzjera gdy zapytamy czy warto sie ostrzyc:) I nie chce wywolywac
                        pobocznej dyskusji na temat gloeyfikowania islamu. Zauwaz, ze jakkolwiek nie wszyscy
                        wyznawcy islamu sa terrorystami to wszyscy terrorysci sa wyznawcami islamu:)
      • glupota.nie.boli Dylemat 29.06.15, 16:36
        Tydzien temu kupilam bardzo okazyjnie cyjanek potasu. Wczoraj dowiedzialam sie, ze moze byc smiertelny. Nie chce wyrzucic poniewaz szkoda mi wydanych pieniedzy. Chcialabym zazyc ale sie boje. Prosze, doradzcie mi co powinnam zrobic? Merytorycznie, racjonalnie lub inaczej.
    • fruqo3 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 16:53
      @headvig
      Współczuję wyboru, choć dla mnie byłby on jednoznaczny - w Twojej sytuacji ewentualnie Turcja, choć ja już nawet tam nie zamierzam się wybierać.
      Nie chciałbym się nad Tobą pastwić, ale z drugiej strony co sobie wyobrażałaś rezerwując Tunezję w tym roku??? Że będzie spokojnie i komfortowo za pół ceny?
      Już od dobrych 2-3 lat kraje takie jak Egipt, Tunezja, Maroko należy omijać i tyle.
      Podsumowując - jeżeli mam Ci coś doradzić to przenoś wczasy na inny termin, np. jesień kiedy ceny będą niższe. Jakieś konsekwencje swojej lekkomyślnej decyzji poniesiesz, ale nie będziesz nadstawiać karku.
          • renatka81kr Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 22:06
            Po pierwsze ja cie nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi takie ataki były są i będą coraz częściej czy to Afryka czy Europa i ludzie nie są w stanie tego przewidzieć, po drugie ja cie nie obrażam wiec hamuj się jak masz zamiar komuś ubliżać i nie umiesz się powstrzymać najlepiej nie wypowiadaj się.
            • fruqo3 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 30.06.15, 14:43
              A jak można zrozumieć wypowiedź zrównującą Francję, Anglię, Szwecję czy USA z tym co się dzieje w Tunezji???
              Czy w tych krajach poza tym, że ich obywatele również chodzą w pozycji pionowej jest cokolwiek na podstawie czego można byłoby je porównać do Tunezji?
              Litości.
              Masz tam męża/faceta czy kogokolwiek innego to Twoja sprawa.
              Mnie nic do tego, Twoje życie i Twoje wybory.
              Ale nie próbuj udowadniać, że nic się nie stało, że nic się nie dzieje, a życie toczy się tam normalnie.
              Odstrzelono jak kaczki ponad 30 osób opalających się na plaży, a ty pierniczysz coś o "powrocie do normalności" i porównujesz cywilizowane kraje do dziczy w Afryce Północnej, która byłaby na tym samym poziomie rozwoju co Tutsi czy Hutu gdyby swego czasu nie była najbliższą kolonią francuską.
    • renatka81kr Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 17:47
      Hej mam rodzinę w suss z tego co wiem życie wraca do "normy" w hotelach nadal są turyści kawiarnie na mieście też sa otwarte, jest bardzo dużo policji na ulicach życie toczy się dalej. Moja siostra leci 8 sierpnia na 2 tygodnie ja wybieram się 8 października. Jest to piękne miasto żyją tam normalni ludzie którzy naprawdę bardzo cierpią z powodu tej tragedii, nie można pakować wszystkich do jednego worka. Ja osobiście będę tam latała i mam nadzieje ze kiedyś będzie tam jak dawniej. Pozdrawiam i życzę udanego odpoczynku.
      • wiel.blondynka Najprawdziwsza prawda 29.06.15, 18:19
        renatka81kr napisał(a):

        > Hej mam rodzinę w suss z tego co wiem życie wraca do "normy" w hotelach nadal są turyści kawiarnie na mieście też sa otwarte...<

        Moi znajomi w Rosji twierdza, ze nie ma zadnych wojsk rosyjskich na Ukrainie. Wierzysz?
        • renatka81kr Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 22:48
          Nic dziwnego w tym że po takiej strasznej tragedii na ulicach jest i będzie pełno policji, z tego co pamiętam napisałam ze życie wraca powoli do normy i użyłam " .........." nie powiedziałam ze to jest dobre i powiedzmy normalne, przedstawiałam m.w. zainteresowanym obraz życia panującego w Tunezji w chwili obecnej a co kto z tym zrobi sprawa indywidualna.
          • africa5 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 29.06.15, 23:00
            Ludzie...! O czym wy dyskutujecie!!!!! Zabili wczasowiczów normalnie na plazy, podczas opalania, kapieli, podczas robienia babek z piasku...., normalnie...., na plaży....!!!! Trzeba być zupełnym oszołomem, żeby wogóle dyskutowac na temat bezpieczeństwa. A porównywanie to do wypadków samochodów, samolotów i innych napadów chuligańskich na świecie jest tłumaczeniem rodem z podstawówki (może tacy tu piszą???/). Jak możecie jechać podczas, gdy krew innych jeszcze jest w piachu na plaży? Nie macie wyobraźni? jesteście tak tępi? Nie wyobrażacie sobie, że przyjdą na waszą plażę??? ŻENADA!!!!! Ślepi i głusi! Solidaryzować się z Tunezją kosztem swojego życia!!!! I jechać! Cóż za lekceważące podejście do swojej egzystencji..... , no chyba, że na tyle martwej, że nie warto sie zastanawiać.......Współczuję.....
            • safcia.1 Żonom i narzeczonym tunezyjczykom dziękujemy. 30.06.15, 08:14
              Agitujcie za Tunezją gdzie indziej.Strzelają do ludzi jak do kaczek na plaży a Wy tu jakieś pierdoły o braku tolerancji piszecie. Żenada. Rozumiem, że te pielgrzymki za grosze do Tunezji na romanse ze smagłymi leżakowymi są zagrożone ( forum faceci z Tunezji pokazuje, że co druga chyba Polka miała miała tam romans albo seks) ale darujcie normalnym ludziom te klimaty.
              • wiel.blondynka Przytulone do islamu 30.06.15, 08:42
                Kochaniutkie, otulone burka, dajcie sobie spokoj ze swoja zalosna agitacja do wakacji
                w Tunezji. Macie juz i tak skrzywione spojrzenie na islam. Zezowate i zacmione. Lubicie
                pic espresso przy szczeku broni? Lezec na piasku zakopane po szyje i przykryte
                plyta betonowa? Dajcie se juz siana z ta propaganda sukcesu. Wielbladzie guano
                obchodzi mnie to co mysli o bezpieczenstwie wasz tunezyski wuj/ciotka/maz/habibi
                w Tunisie.
          • fruqo3 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 30.06.15, 14:51
            @renatka81kr
            Zamilcz kobieto bo się błaźnisz...
            Przytoczę Twój wpis z innego forum "specjalistko od Tunezji"
            Przestan uprawiać agitkę, chcesz jedź tam, bierz ślub, tylko bądź tak dobra i nie przywoź tego tatałajstwa do Europy.
            Żyjcie sobie tam, klimat przecież lepszy.

            Re: Nawiąże kontakty żonami Tunezyjczyków

            renatka81kr 27.06.15, 19:57

            Witam

            Znalazłam twój wpis w internecie odnośnie ślubu, ja lecę do tunezji w październiku byłam tam w sierpniu zeszłego roku i teraz w czerwcu jestem w trakcie załatwiania papierów i chciałam zapytać czy wszystko wam się udało jakie papiery musiałaś mieć, czy napotkałaś na jakieś problemy, gdzie brałaś ślub, czy udało ci sie ściągnąć męża. Jeżeli możesz podzielić sie jakimiś informacjami i masz jakieś wskazówki dla mnie to bardzo proszę o kontakt poprostu się martwię jak to wszystko będzie.
            Dziękuję i pozdrawiam
            RENATA
            • asthar33 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 30.06.15, 16:32
              Miałam już nie pisać widząc co się tu dzieje, ale mimo wszystko napiszę. Przede wszystkim posty moje i renatki nie są agitacją i próbą namówienia kogokolwiek na cokolwiek. Były jedynie próbą pokazania jak to wygląda z drugiej strony. Mądry zrozumie, głupi...no coż.... Po drugie widzę, że niektórzy tutaj są głęboko przekonani o tym, że Arab to człowiek drugiej kategorii. Gratuluję. Po trzecie krytykowanie w niewybredny sposób osobistych wyborów drugiego człowieka lub też faktu posiadania przez niego rodziny tam i owam - brak słów. Wstyd mi czasem, że jestem polką (mała litera napisana jest z premedytacją). Może to części naszych rodaków bliżej do Tutsi i Hutu... Nie mam nic więcej do dodania.
              • glupota.nie.boli Allah Akabar i do przodu 30.06.15, 17:09
                asthar33 napisała:

                > Wstyd mi czasem, że jestem polką...<

                Bedziesz miala okazje to urzedowo zmienic. Podciagnij opadajace szarawary i popraw przekrzywiony czarczaf. Wyszepcz Allah Akabar i do przodu. Ustaw sie w kolejce jako
                czwarta zona. Arab niekoniecznie musi byc obywatelem drugiej kategorii ale Polka
                wychodzca za muzulmanina jest najwyzej kategorii trzeciej. Ty tego jeszcze nie wiesz.
                Nie pisz juz panegirykow na temat Tunezji. Chyba, ze musisz... Swoja wiarygodnosc
                juz ustalilas. www.youtube.com/watch?v=QdN_QDTXMN8
              • fruqo3 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 30.06.15, 19:13
                Może lepiej jednak nie pisz...
                Ale skoro zdecydowałaś sie jednak odezwać to ci odpowiem:
                - czy Arab jest człowiekiem drugiej kategorii? Nie, wcale tego nie twierdze. Ale czy Arab powinien miec prawo osiedlania sie w Europie? Biorąc pod uwagę to co wyczynia ISIS, to w jaki sposob ci Arabowie ktorzy już sa w Europie (Vide Francja) traktują tych ktorzy zapewnili im gościnę i ktorzy ich utrzymują niestety nie.
                I przykro to powiedzieć, ale odpowiedzialność powinna być zbiorowa.
                To co wyczyniają muzułmanie na świecie już za daleko zaszło.
                A co do krytyki wyborów to mam prośbę - nie kłam.
                Ja niczego nie skrytykowałem tylko napisałem ze jezeli Renata wybrała Araba i powiedziała A to niech teraz powie B i mieszka u niego, a nie ściąga go do PL.
                Ciekaw jestem jak głębokie i trwałe byłoby wtedy jego uczucie?
                • renatka81kr Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 00:18
                  Renata jak każdy wolny obywatel może mieszkać gdzie chcę, pracować gdzie chce mieć męża Araba, Hindusa Japończyka, Niemca, białego, czarnego, niskiego, wysokiego itd jakiego tylko chcę i mieszkać z nim gdzie chce bo wybór należy do mnie. Na całe szczęście Renata od dawna nie mieszka w PL i bardzo z się z tego cieszy z wielu powodów. Mieszka w Europie w kraju gdzie jest TOLERANCJA . Ludzi się tu traktuje tak samo nie ważne jaki masz kolor skóry, w co wierzysz, co ubierasz jakim samochodem się poruszasz , z kim sypiasz wszyscy są równi w szkole w sklepie na ulicy, w pracy. A jedynymi osobami które cie okradną, wyśmieją, oszukają, wystawią itd niestety są Polacy jest to przykre ale prawdziwe.
                  • fruqo3 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 06:32
                    Renata niech sie tak nie podnieca bo jej żyłka pęknie.
                    A moja tolerancja kończy sie tam gdzie tacy jak twój wybranek zaczynaja ograniczać moja wolność nie pozwalając mi mowić "wesołych świat Bożego Narodzenia" tudzież mówiąc, ze obraza ich krzyżyk noszony na szyi.
                    I naprawdę guzik mnie obchodzi czy akurat ten twój jest inny.
                    Ten ktory odstrzelił ponad 30 osób na plazy podobno jeszcze 2 lata temu był bardzo miły i tańczył break dance'a. Tylko coś sie w międzyczasie zmieniło i postanowił sobie postrzelać na świeżym powietrzu. A w wychwalanej przez ciebie Europie tolerancja właśnie sie kończy.
                    Bredzą coś o niej jeszcze nieroby unijne, jednak przeciętny Europejczyk już właśnie widzi do czego ona doprowadziła. Płacimy na i pracujemy za tych, ktorzy w podzięce za gościnę tylko myślą jak nam gardła popodcinać...
          • krolik1102 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 11:26
            Dziewczyno, daj spokój, po co się tłumaczysz. Jak się boją, to nie lecą i nie ma co im nic wyjaśniać, bo Twoje posty odbierane są jak agitacja. Wiesz swoje i już. Zgadzam się z Tobą. Jak w Londynie był zamach, policja też latała po ulicach. Ktoś napisał, żeby nie porównywać Stanów do Tunezji: Znaczy że co? W Stanach ginie się inaczej? Lepiej? Wygodniej? W bardziej komfortowych warunkach? Lepszej ochrony raczej nie mają, co pokazał 11. września.
            • asthar33 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 12:51
              Dziękuję. Jak już pisałam mądry zrozumie, głupi zakrzyczy. Trudno rozmawiać z kimś kto zmienia poglądy i nastawienie w zależności od formy podania mu pewnego komunikatu. Kilka dni temu czytałam komentarze pod notatką mówiącą o tym, że władze Tunezji zamierzają zamknąć 80 meczetów oraz nie poddać się terroryzmowi. Komentarze były pełne ochów i achów nad tym jakie to jaja (sic!) mają Tunezyjczycy i że wszyscy powinni brać z nich przykład. Ale już w innym miejscu, gdy mowa o zamachowcu, komentarze aż huczą od słów "ciapaki", "tałatajstwo", "kozo-coś-tam" itd, itp. Oto my polacy.
              Trudno także rozmawiać z kimś, kto utożsamia Tunezję z np. Arabią Saudyjską i twierdzi, że Tunezyjki biegają w burkach, że panuje tam poligamia, a kobiety są odcinane od świata. Poznajcie nieco realia a potem piszcie.
              Zastanawia mnie też bardzo pogląd osoby piszącej, że Polka wychodząca za mąż za Araba musi wyprowadzić się do jego kraju... Idąc tym tropem Polka poślubiająca Francuza ma obowiązek zamieszkania z nim we Francji, poślubiająca Japończyka musi wyemigrować do Japonii itd. Hmm...bardzo ciekawe.
              Wiele osób ma ogromne kłopoty w kwestii czytania ze zrozumieniem. Nie potrafi też przyjąć odmiennej argumentacji jako takiej. Natychmiast traktuje to jako agitację, powód do wzięcia odwetu i zdyskredytowania rozmówcy. To nie jest rozmowa tylko przepychanka.
    • miszmasz51 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 30.06.15, 21:40
      Tu już ktoś odpowiedział... od kilku lat kraje tego regionu były ogłaszane przez MSZ jako KRAJE WYSOKIEGO RYZYKA, odradzano wyjazdy turystyczne i biznesowe do nich.
      Zatem to WASZ problem - pojechać czy nie. Nie zawracajcie gitary innym - za głupotę trzeba zapłacić. Strachem, życiem, pieniędzmi - jak komu wypadnie.
      I proszę nie mieszać przypadków losowych, wypadków itp, których nie można uniknąć z różnych względów (komunikacja, wypadek w pracy, na ulicy, choroba) z tym przypadkiem - bo ten akurat MOŻNA (było również) uniknąć prostą decyzją - "nie wykupuję wycieczki".
      Powodzenia.
      • leila.ben.ali To fly or not to fly (to Tunisia) 01.07.15, 12:33
        Pytania zadaja turysci ktorzy maja klopoty z wlasnym zdaniem. Wdepneli w Tunezje
        i maja nadzieje, ze po kolejnym retorycznym pytaniu, leciec czy nie leciec, ktos zacheci
        i przekonana ich wahajace/miotajace sie opinie do podrozy do Tunezji. W przestraszonej
        "kupie" podobnych do nich turystow bedzie im sie jakos lzej. Pozornie.
      • 1europejczyk11 Re: czy ktoś się wybiera mimo wszystko do Tunezji 01.07.15, 17:12
        miszmasz51 napisał:

        > Tu już ktoś odpowiedział... od kilku lat kraje tego regionu były ogłaszane prze
        > z MSZ jako KRAJE WYSOKIEGO RYZYKA, odradzano wyjazdy turystyczne i biznesowe do
        > nich.
        > I proszę nie mieszać przypadków losowych, wypadków itp, których nie można unikn
        > ąć z różnych względów (komunikacja, wypadek w pracy, na ulicy, choroba) z tym p
        > rzypadkiem - bo ten akurat MOŻNA (było również) uniknąć prostą decyzją - "nie w
        > ykupuję wycieczki".


        Po to mamy rozum ,aby móc minimalizować ewentualne możliwości zagrożenia.Ale o tym już pisałem w moim poście wyżej.Jeśli ktoś nie ma instynktu samozachowawczego ,na nic ostrzeżenia ,czy to MSZ ,czy też wracających z zagrożonych terenów turystów.

        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/szef-msz-grzegorz-schetyna-ostrzegamy-przed-wyjazdem-do-tunezji,555591.html

        Grochem o ścianę.Niech jadą,będzie więcej miejsc na pięknych plażach w bezpiecznych rejonach świata.
        Jeśli takiemu mało niech poczyta wywiad z żoną Polaka ,który zginął w muzeum w Tunezji...
        Chociaż ,co głupiemu po rozumie,jak mówi stare przysłowie pszczół;)
    • headvig sprostowanie o Exim 03.07.15, 12:54
      po wielu perypetiach w końcu udało się przebookować wyjazd w terminie, hotelu i cenie, które nam odpowiadały. jeszcze dziś rano nie wierzyliśmy, że się to uda i że zostaną nam same "ochłapty" w najwyższych cenach. dostaliśmy też informację z biura Exim, że na życzenie umożliwią nam bezpłatną całkowitą anulację Tunezji - jednak zdecydowaliśmy się na wyjazd, urlopy są już przecież zaklepane.
      ostatecznie jesteśmy zadowoleni z takiego obrotu spraw. mamy też nadzieję, że będziemy zadowoleni z wakacji w nowym miejscu, to w Tunezji było sprawdzone i byliśmy bardzo zadowoleni.

      ---
      the sound saves your body, soul

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka