Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour

13.05.05, 15:21
Wczoraj wróciłam z tego ślicznego hotelu i z egzotycznej Tunezji!
Hotel jest naprawdę luxusowy:)
W pokoju znajdują się: dwa połączone łożka, telewizor, sejf, duży tarasik,
łazienka z wanną i suszarką. Sejf w pokoju kosztuje 50 DT, przy czym 20 DT
jest zwrotne.
W hotelu jest 6 restauracji - dwie w budynku, jeden piano bar tez w budynku,
jeden bar barbeccu, barek plażowy oraz barek basenowy. Nie opłaca sie kupować
drinków bo są b.drogie (8 DT).
My mieliśmy pokój z widokiem na plaże i basen bo przez przypadek gość w
recepcji zobaczył ze mamy dolarki. Ale niestety są też pokoje z widokiem na
ulice... To co niektórzy pisali,że im samoloty startujące z lotniska zupełnie
nie przeszkadzaly, nie jest całkiem prawdą, gdyż dobrze je słychać, zwłaszcza
przy otwartym oknie.
Najlepiej jechać przed sezonem, gdyż wtedy wszystkie leżaki i materace są za
darmo (w sezonie ok. 4 DT).
Jedzenie jest naprawdę super - zaspokoi nawet apetyt najwiekszych smakoszy.
Ps. faceci w krótkich spodenkach na kolacje nie są wpuszczani.
A co do dziewczyn, to do Tunezji można spokojnie zabrac szpilki, bo drogi
maja całkiem niezłe.
Ceny w hotelu i Tunezji są umiarkowane - ja miałam 350 USD (na osobę).
Należy jednak uważać na naciągaczy.
W Tunezji polecam restauracje:
1) W Monastirze:
-LES REMPARTS - jedyna gdzie dostaniecie za darmo herbatkę miętową po
obiedzie.Do tego super miły kelner (taki mały pan). U niego również
przystawka, złożona z harissy i bagietki z oliwkami jest za darmo. Ale nie
polecam u niego pizzy.
- restauracje w centrum Mediny, takie jak ARABELLA i LA MEDINA - również tu
przystawka gratis, ale smaczniejsze jedzenia.
2) W Sousse jedliśmy raz, ale ceny ok.
NAJGORSZA RESTAURACJA- w stronę Sousse - idzie się piechotą obok sklepów.
Niedość ze okropna obsługa do tego straszne jedzenia i naciągają.
I jeszcze jedno ostrzeżenie - nie jedzcie w tanich barkach ulicznych oraz
pytajcie się czy ceny w karcie menu są dobre. W Tunezji strasznie wszyscy
oszukują.
Dobre słowo o naszej rezydence, o której ktoś zle wspomniał - chodzi o
rezydentke Oasis Tour - Grażyne Jaworską - jest to bardzo miła osoba, która
według mnie super wywiazała się ze swojej roli mimo ze nie skorzystaliśmy z
zadnej wycieczki fakultatywnej. Zachecam wszyskich do samodzielnego
zwiedzania Monastiru i Sousse, bez opieki. Zobaczycie i przeżyjecie więcej
niż na zorganizowanych wycieczkach.
Na razie to tyle:)
W razie pytań, chętnie odpisze:)

Pozdrawiam
Kasia
    • reniab1 Re: Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour 13.05.05, 15:58
      JADE 9.06 DO hOTELU oRIENT PALACE .nAPISZ PROSZE COS O TYM HOTELU ; JAKIE
      OPINIE ; JAK Z CZYSTOSCIĄ. Bede wdzieczna za odp.
      • twitti Re: Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour 13.05.05, 16:03
        NIestety z przykroscia musze napisac, ze o innych hotelach nie mam zielonego
        pojęcia. Powiem tylko jedno - jesli jest gorszy niz 4 gwiazdki to ja bym jednak
        wydala wiecej pieniedzy, bo w Tunezji to wszystko jest albo super albo
        beznadziejne. W gorszych hotealch sa brzydsze plaze bo widzialam jak szlam
        plaza. U mnie sprzatali plaze, wiec innych hotelach lepszej kategorii tez tak
        robia.
        Pozdrawiam
    • basiaidzie2 Re: Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour 13.05.05, 21:50
      Czy to oznacza, ze pokoj z ladnym widokiem otrzymam za dodatek w paszporcie?
      Mozesz napisac, czy 5 czy 10 dol. wystarczy? Czy jest jakis sklep blisko
      hotelu,gdzie mozna kupic napoje, czy trzeba jechac do Monastiru? Lezaki i
      parasole na plazy tez mieliscie bezplatnie? Ile koztuje woda do obiadokolacji? I
      na pewno cos sobie jeszcze przypomne :))
      • twitti Re: Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour 14.05.05, 21:33
        My za pokój nic nie placiliśmy. Recepcjonisci, którzy wydawali nam klucze,
        pomysleli chyba ze mamy duzo pieniedzy, bo szeptali cos na ucho a potem dajac
        nam klucz, powiedzeli tylko po angielsku - to bardzo ładny pokój. Jak widać, w
        tunezji wystarczy machnac pieniedzmi i wszyscy sa mili:)
        Co do sklepu - bardzo blisko to nie ma sklepu, mozna isc na piechote w strone
        Sousse, ale drogo jest i nic ciekawego nie ma. Ja za to polecam dwa supermarkety
        w Monastirze - Monoprix i General Magazin, gdzie znajdziecie wszystko. Do
        Monastiru jedzie sie tyle co idzie na piechote do tego pierwszego, a bilet
        kosztuje grosze (500 milimów w jedna strone).
        Napoje w hotelu sa róznej ceny. Bardzo drogie sa drinki (8 DT), male piwo ok. 2
        DT, kawa ok 2-3 DT, woda tez ok. 2 DT.
        Leżaki przed sezonem są darmowe, ale w sezonie czytalam ze kosztuja az 4 DT, a
        to chyba za sam lezak, bo nie wiem czy za materace nie placi sie kolejnych 4 DT.
        Woda do kolacji ok. 2 DT, wino male 10 DT (bardzo dobre sa różowe.
        • basiaidzie2 Re: Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour 15.05.05, 12:24
          Dzieki za odpowiedzi. A wiesz kiedy dokladnie zaczyna sie sezon, a co za tym
          idzie, te oplaty? I tym samym tropem idac, kiedy zaczyna dzialac klimatyzacja?
          Czy widzialas cos na obiadokolacjach, co mogloby bezpiecznie zjesc roczne
          dziecko? Np. jakies gotowane potrawy, nie smazone,tluste,itd..Czy (sama chyba
          kiedys tez o to pytalas) lozka sa szerokie? Na tyle, zebym na jednym mogla jakos
          zmiescic sie z dzieckiem :)
          • twitti Re: Byłam w Thalassa Monastir:) z Oasis Tour 17.05.05, 09:31
            Mysle ze sezon zaczyna sie pod koniec maja ale tak na prawde mozna sprawdzic
            na podstawie cen wycieczek w kazdym biurze podrózy (tam gdzie najdroższe tam
            jest sezon).Klimatyzacja pewnie dziala jak jest juz badzo goraco. Ja bylam
            miedzy 28.04 - 12.05 i bylo ok. 30 stopni w cieniu, ale w pokoju bylo chlodno,
            wiec mysle ze wlaczaja ja jak jest juz potrzebna. Wybór jedzenia jest tak
            wielki, ze mozna cos znależc - ale powiem ze jest bardzo duzo pikantnych
            potraw. W ogole to bardzo duzo ludzi bylo z malymi dziecmi, wiec nie bedzie
            problemu. Na kolacje byly zarowno smazone jak i gotowane potrawy. Byly zimne
            przekaski, sery i wielki wybór slodyczy. Sa non stop do wyboru makarony. Jest
            zawsze jakis ryz lub frytki. Tak na prawde to ty bedziesz musiala decydowac co
            jest dobre dla twojego dziecka, ale mysle ze cos sie znajdzie. Łózka sa ze soba
            polaczone tak ze tworzą mega wielkie łoże!Nawet trzy dorozle osoby by sie
            spokojnie mogly pomiescic:) jedyny minus ze sie troche rozjezdzaja:)

            W razie co pytaj!
            Pozdrawiam Kasia
Pełna wersja