Gość: pati
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.06.06, 01:10
Hotel jak na 3*przyzwoity;w pokojach skromnie,ale czysto.Jedzenie b.dobre i
rozmaite-mielismy HB i jak dla 2 osób wystarczająco;śniadanie mało
zróżnicowane,ale dla niewybrednych do przyjęcia(ser żółty,kiełbasa,sery
białe,dżemy,płatki do mleka,ciepłe najróżniejsze bułeczki,tosty,jajka na
twardo i jajecznica,kawa,herbata i napoje do oporu;kolacja
wyśmienita;rożnorakie mięsa,masa surówek,frytki,kasze,makarony,ryże;rozmaite
zapiekane cudeńka( cukinie, kalafiory i inne) i na deser przepyszny
budyń,ciasteczka,lody,owoce..napoje płatne,ale wcale nie takie drogie( warto
coś zamówić,bo kelnerzy jakoś cieplej patrzą w naszą stronę).Dodam
jeszcze ,że na posiłkach każdy dostaje swój stolik,co też jest pewnym
ułatwieniem. Kiedy mieliśliśmy jednak ochotę na coś do przekąszenia w ciągu
dnia szliśmy na chawarmę...jest tego masa w mieście-wygląd podobny do
suflaka ,choć jest to wielki naleśnik a w nim mięso z grila,masa surówek,
sosy,a nawet dodają frytki-wszystko tylko za 2 dinary a bardzo
sycące.Owoce ,szczególnie arbuzy b.tanie;napoje w marketach tańsze od naszych
( np. woda gazowana 1,5litra ok 1.30zł).Basen przyzwoity,choć nie jest
największy;wszędzie miła obsługa;w windach duszno i faktycznie długo się na
nie czeka,ale znależliśmy wyjście-schody:)Powiem szczerze ,że przed wyjazdem
naczytaliśmy się na forum wielu negatywnych opinii na temat tego hotelu,ale
jestem nim mile rozczarowana.Sądzę,że ważne jest podejscie i nieoczeiwanie
cudu od 3*hoteliku.Położenie jego jest idealne - z jednej strony widok na
morze z ruchliwą wprawdzie,ale do przejscia ulicą ( na plaży czysto i
spokojnie) z drugiej toczące sie życie i praktycznie centrum miasta.Było
gdzie połazić,kiedy mieliśmy dość smażenia na plaży.Na teren obiektu nie
mogli wchodzić tubylcy- było to bardzo pilnowane.Na ośrodku codziennie
odbywają sie animacje i wcale nie narzekałam na muzykę, choć momentami dużo
starszą;była też i nowoczesność, i elementy muzyki tunezyjskiej ( wcale nie
gorszej:)) Ludzie przyjaźnie nastawieni,obsługa też .Polecam wycieczkę
statkiem pirackim i karawanę ,czyli przejażdzkę wielbłądami( można je wykupić
na terenie ośrodka bez strachu,że ktoś nas oszuka).Rezydenci polecają również
wyjazd do Tunisu i na Sacharę ( my nie mielismy już na to czasu)
Na koniec tylko dodam,że nie żałuję wydanych pieniędzy może to dlatego ,że
nie miałam zbyt wygórwanych oczekiwań,tj.nie narzekałam na duszne i tłoczne
windy, na brak kotleta schabowego na obiad jak inni,albo małą różnorodność
śniadań czy np. na dawno pamiętające swą świetność kafelki w pokojach- po
prostu szukałam rozwiązań i cieszyłam się tym co jest,a naprawdę egzotyka
tego miejsca robi wrażenie.Zaakceptowałam zarówno słabości tego miejsca jak i
jego zalety.Myślę,że ważne jest nastawienie.Ja nastawiłam się na odbiór
pozytywny i naprawdę niczego nie żałuję.Bardzo mi się tam podobało,nawet
jeśli nie wszystko było dopracowane i na supergwiazdkę.