Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpowiem:)

IP: 83.238.212.* 19.09.06, 11:09
odpowiem szczerze na wszelkie pytania :)
    • Gość: Ika Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 16:03
      Też wybieram sie do Ruspiny .Było ostatnio sporo negatywnych opini o Ruspinie
      na fomum wakacje.pl
      Ciekawa jestem Twoich wrażeń . Jakie Twoim zdaniem były warunki w
      hotelu ,pokojew hotelu i bugalowy .Czy było dobre jedzenie .
      Z jakim biurem byłeś na Saharze ? I czy Twoim zdaniem warto było z nim
      pojechać .
      • Gość: nieznajomy Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: 83.238.212.* 20.09.06, 09:55
        Nie wiem jak zle pisza, ale nie bylo tak zle :) hotel ogolnie ladny, jak dla
        mnie ladniejszy niz na zdjeciach biur. Bylem 2 tygodnie i oprocz tego ze
        jechalem z eximem zadnych zlych rzeczy nie doswiadczylem, lepiej bylo by ze
        scanem ale to inna historia, jak bedziecie chcieli wiedziec czemu to
        pytajcie :) co do hotelu to na wejsci marmurki, po wejsciu tez duzy ladny z
        marmurkami, barem, miejscem dla gosci z klima. Po przyjezdzie gdzies tam was
        posadza i po wypelnieniu takiego kwestionariusza przydziela pokoje :) jak 2-3
        osoby to najpewniej bedzie to hotel, jak wiecej to pewniej bungalow, ale
        ogolnie mozna z tym facetem co przydziela pokoje pogadac i zmienic, jak
        przydzieli bungalow, a bedizecie chciec hotel, to powie ze jutro bo dzisiaj nie
        ma juz miejsc, ale po naciskach cos znajdzie :) ogolnie jak dla mnie hotel
        lepszy i to o wiele:) bungalowy to takie domki postawione miedzy skrzydlem
        hotelu a plaza- co nie zna znaczy ze widac z nich morze :) tylko przy tych z
        przodu jest trawka, z tylu jeszcze nie maja, w srodku nie bylem, ale jakies
        takie male pokoiki maja i malutkie balkoniki:) teraz o pokojach:) sa z widokiem
        na basen, na ogrod, co do pokoi z widokiem na morze to moze z tych na 2 pietrze
        troche je widac, ale jako takich z widokiem na morze nie ma:) pokoje same w
        sobie przynajmniej w skrzydle po prawej jak wejdzie do hotelu ladne.
        czysciutkie, pomalowane, sprzatane pokoje zarowno lazienka jak i pokoj+
        reczniki raz dziennie, jedyne co to wanna z prysznicem wyglada jakby nie
        czyscili ale pozatym calkiem ok. lazienki z duzym lustrem i suszarka. lazienki
        chyba nie mam na zdjeciu ale pokoj jakby ktos chcial to nie ma sprawy. co do
        klimy to obowiazkowa jest do konca sierpnia, pozniej wlaczaja tylko w
        cieplejsze dni, ale jak sie zamknie drzwi balkonowe nawet nawiew wystarczy zeby
        bylo chlodniej niz na zewnatrz (w nocy wylaczalismy bo za chlodno sie robilo).
        aha pokoje na koncu korytarza mialy o wiele mniejsze balkony niz te na
        poczatku. u nas w pokoju zadnych mrowek nie bylo, tylko pare komarow, ale u
        znajomych na pietrze chodzily po scianie, wiec lepiej cos wziasc ze soba, albo
        jak sie zglosi do recepcji to zaraz ktos przyjdzie przepedzic. warto wziasc
        pilota z recepcji (kaucja 20 usd) nic nie kosztuje, bo czastem w tv dziala
        tylko przycisk program + albo -, lodowka do pokoju 5 dt- nie ma potrzeby, sejf
        2 dt-warto schowac co sie ma-wiadomo ze to nie sejf a skrzneczka depozytowa tak
        na oko 8x22x40cm.
        ale jest tego pisania :) stolowka:)
        na stolowce przydziela wam stolik, obrosy niecodziennie zmieniaja, ale jest
        czysto i spokojnie mozna jesc bez obaw :) w pierwszym tygodniu jedzenie bylo o
        wiele lepsze, ale to nie wiemy czy dlatego ze pozniej nam sie juz znudzilo, tak
        po tygodniu zaczelo sie powtarzac, spokojnie mozna bylo sie najsc i cos dla
        kazdego, na sniadania bagietki, babka, rogaliki, ciacha i takie duze ciemne
        dobre wieksze bulki ale one byly wykladane tylko raz rano i szybko znikaly, do
        jedzenia jakies dzemy (najlepszy taki sliwkowy), ser zolty, salami(nasza
        mortadela) jajka gotowane cieple, omlety swiezo robione z czym sie chcialo-ser,
        cebulka, papryka i cos tam jeszcze do wyboru), zapiekane pomodory i pare innych
        pojemniczkow z jedzeniem, do picia soki z tym ze raz lepszy pomaranczowy raz
        cytrynowy, obok stal zawsze jeszcze malinowy i mietowy, kawa, herbata, kakao,
        jak ktos chcial to cole czy fante tez przyniesli za doplata. sniadanie do 10,
        kolacja od 18 do 21, jeden blat z surowkami, pieczywa, babka, zawsze arbuz i
        melon, brzoskwinie albo winogrono, brzoskwinie szybko znikaly :) ze slodkiego
        placek zawsze ten sam (ale swiezy) tyle ze z inna polewa :) ziemniaki ryz
        kurczak w jakims sosie i pare innych rzeczy, warto patrzec co kroi kucharz i
        naklada (ryba z rozna, wolowinka w sosie, kurczak z rozna) jedzenie dobre i
        mozna sie najesc. napoje platne woda mineralna 1,8 dt ale dawalismy zawsze 2,
        winko biale czy czerwone taka nieduza butelka 14 dt.
        basen plaza i te okolice:)
        basel ladny z brodzikiem dla dzieci od 1m do 2,4m, lustro wody rowno z kaflami
        wiec ladnie wyglada, lezaki z parasolkami bezplatne, jedynie amterac jak ktos
        chce to 1 dt na dzien i warto wziasc bo raz wygodniejsze sa:) kto raz wezmie to
        bedzie juz bral:) woda czysciutka, basen tez, tak jak lezaki, poza tym sa dwie
        zjezdzalnie dla dzieci z osobnym brodzikiem, obsluga czy na basenie czy plazy
        pod muszkami w koszulach. obok basenu jest snak bar, ale lepiej isc na plaze do
        bech baru (lepsze jedzonko), zaraz przy zejsci na plaze jest (z basenu jest
        moze 20 m do palzy). W beach barze ceny salatka 5 dt, pizza po tygodniu pobytu
        zmienili z 7 na 5 dt dobra, chociaz wszystkie smakuja prawie tak samo frytki 3
        dt, kalmary itp kolo 13-15 dt, kurczak z grila chyba 12 dt, winko 14dt, cola
        fanta kolo 3, ketchup raz dadza butelke cala , a raz naloza na talerz przecier
        pomidorowy co jest na stolowce, spagetti i inne tez sa do kupienia, johny
        walker koszt okolo 150 dt. Piwo to taki sikacz tyle ze zimny, butelka o.33
        kosztuje 2,5 do 3 dt celtia tamtejsza, innego sie nie dostanie. na plazy
        ochroniarz z jednej i z drugiej strony, obcych nie wpuszczaja, u nas niekiedy
        reczniki czy cokolwiek lezalo caly dzien i nic nie zginelo. Lezaki
        rezerwujcie , szczegolnie te na plazy, po sniadaniu juz moze byc za pozno, a
        raz tylko widzialem ze ktos je zebral na kupke jak jeszcze przed sniadaniem
        bylo wszystko zajete na basenie :) czasami caly dzien na basenie gra muzyka ,
        czasem tylko jak sa animacje(aerobik, pinpong, dart, nauka tanca, waterpolo),
        na plazy pod tym wzgledem jest spokoj bo nikt sie upierdliwie nie upomina zeby
        cos porobic i nie ma muzyki wiec jest spokoj:)

        Amfiteatr , dyskoteka, dzieci:)
        Ruspina ma swoj amfiteatr, siedzi sie na podduszkach kwadratowych, codziennie o
        20:30 kinder disco , pozniej okolo 21-21.30 cos dla doroslych-fajne rzeczy,
        jakies miss ruspina, mister, show, skecze, pokazy fakira, chodzenie na szle i
        takie tam, mozna sie pobawic i posmiac, i to do 23, pozniej niby dyskoteka na
        plazy, ale to nie dyskoteka:) rzadko kto tanczy, sami zobaczycie. dla dzieci sa
        zajecia od rana i po poludniu w klubie scana ale chodza tam wszystkie dzieci,
        rysuja, maja duzy namiot, wyjscia na plaze itp, wiem ze ze skana dzieciaki
        dostaly plecaczki , zeszyty itp.

        Jeden duzy minus ruspiny , ale to jak calego monastiru i monastir skansen to to
        ze w tygodniu gdzies tam pala jakis smieci albo cos i w nocy smierdzi
        spalenizna i to czasem mocno, przy zamknietych drzwiach i nawiewie daje sie
        tego uniknac na noc.

        do hotelu mozna wnosic napoje i inne roznosci, raz nas tylko zaczepili co mamy
        w siatkach, dlatego lepiej nie robic tego na widoku, taksowka 1 albo dwie
        zawsze stoja przed hotelem 6 dt do monastiru, a jest kawalek, piechota z jakies
        2 h, do sus za 8 jada odrazu, a wierzcie mi po jakims czasie nie bedzie sie
        chcialo wam targowac

        chcecie jeszcze cos wiedziec gdzie co jak , pytajcie:) sahara, rejs statkiem,
        zoo, sus, monastir tez odp :)

        ten nawiew wlacza sie zaraz za drzwiami , niby brylok powinno sie wlazyc, ale
        wystarczy wcisnac chociazby zgieta na pol zawieszke z drzwi i bedzie dzialac,
        alkohol bierzcie za soba od nas z bezclowki , co i jak to pytajcie bo juz pisze
        i pisze :)

        w porownaniu do okolicznych hotel ladnie sie prezentuje, pierwsze 4 dni bylo
        ludzi w sam raz, pozniej juz do konca bylo pelno ludzi i chyba wszystko
        pozajmowane
        • Gość: nieznajomy Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: 83.238.212.* 20.09.06, 10:08
          na saharze bylem, z sahelem www.sahelvoyages.com, platne 160 dt, plus 21 za
          wielblady i furmanki w oazie, trzeba w sumie zaplacic i warto :) plus napiwki,
          dla kierowcy w jeepie 1 dt, napoje okolo 10dt na osobe do posilkow, innych babc
          kilka dt. Z eximu nie polecam przez moj zgrzyt z tym biurem. Najlepiej chyba
          jechac ze Scan holidey, maja o 5 dt taniej a zwiedza sie jeszcze fabryke
          tkanin, oprocz tego co w sahelu, w holu hotelu sa katalogi i tam mozna
          zadzwonic na podany numer i sie dopisac, nas dopisali bez problemu:) ogolnie
          nie nie czy znasz program wycieczki, ale jazda terenowkami 100-110 km/h na
          godzine i welbladki sa najlepsze, reszta...wiadomo zobaczyc zawsze
          warto...ale...:) wycieczka napewno nie dla dzieci , wyjezdza sie o 6 rano wraca
          dnia nastepnego kolo 21 i oprocz 6 h snu gdzies w hotelu caly czas sie jedzie,
          jak nie ternowkami to autokarem. ale napewno bez watpienia warto na nia
          pojechac!
        • Gość: xyz Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: 213.25.206.* 25.09.06, 15:52
          Ja mieszkałam w bungalowach w Ruspinie i prawdę mówiąc byłam zadowolona;bardzo
          blisko plaży, miałam piękny widok na morze, balkon w cale nie był malutki, dużo
          więcej miejsca w pokoju w bungalowie niż w hotelu; byłam z dwulatkiem i miał
          sporo miejsca na zabawy, łazienka niezbyt czysta ale bardzo duża (w hotelu
          podobnie - brudnie nie doczyszczone fugi i kamień - odwiedziłam znajomych na
          drugim piętrze w hotelu. Nie raz z tonami piachu wracał mój syn do pokoju i
          nikt na nas krzywo nie patrzył, w hotelu trochę trzeba by było uważać), ale to
          takie szczegóły, było super.......
        • Gość: jarciu Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 18:23
          Jak możesz to prześlij mi kilka zdjęć hotelu na adres: jasny77@neostrada.pl
          Brdzo dziękuję
    • Gość: duńczyk Sahara trzy razy tak ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 21.09.06, 20:45
      Polecam wyjazd na wycieczkę dwu dniową na Sahare ( śmiało możecie zabrać ze
      sobą nawet małego dzieciaka ( około 4 lata) )Niezapomniane wrażenia ,
      koniecznie weście ze soba dużą kartę do aparatu.
      • Gość: moni Re: Sahara trzy razy tak ;) IP: *.abb.pl 22.09.06, 10:49
        a jak myślisz czy 14 miesięcznego szkraba można zabrać, czy to zbyt
        niebezpieczne i zbyt duży " wstrząs" dla takiego maluszka?
        Zakładaliśmy,że odpuścimy sobie saharę ale jak czytam Wasze wypowiedzi to nie
        mogę sobie darować - być w Tunezji i nie pojechać na pustynię??
        • Gość: żona duńczyka Re: Sahara trzy razy tak ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 22.09.06, 19:19
          wiesz zalezy kiedy jedziecie, my bylismy w sierpniu było "troche gorąco" :)) zależy tez jak wasz maluch znosi jazdę autobusem i jeepami (nie wiem czy na jeepy nie jest za mały), bo tymi ostatnimi bardzo trzęsie........ aczkolwiek mozna pojechac autokarem aaa no i najważniejsze w douzz jest podróz wielbładami ale to raczej mała przeszkoda.Podsumowując zastanówcie sie czy małey lubi podróże autobusem. Nasz bąbel znosił je super az zdziwieni bylismy...
          • Gość: zona duńczyka Re: Sahara trzy razy tak ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 22.09.06, 19:21
            aha my byliśmy z eximu i moze bez rewelacji ale z wycieczki na sahare bylismy bardzo zadowoleni, nasze zastrzeżenia budził raczej pobyt w hotelu ale tez bez przesady :))
        • Gość: Aisha Re: Sahara trzy razy tak ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 20:30
          Witam !
          Ja byłam na Saharze razem z małżeństwem z dwuletnią córeczką. Mała świetnie
          zniosła podróż i wspólnie z rodzicami uczestniczyła we wszystkich atrakcjach -
          łącznie z wielbłądami i jeepami, które niesamowicie jej się podobały.
          • Gość: nieznajomy Re: Sahara trzy razy tak ;) IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.06, 18:50
            ogolnie w pokoju w hotelu nikt nie narzekal i bylo czysto , w lazience tez,
            jedynie na wanne mozna troche ponarzekac, raczej kazdy sie cieszyl ze byl w
            hotelu niz w bungalowach, na sahare troche dziwie sie ludzia ktorzy rozwazaja
            wogole mozzliwosc polecenia komus tej wycieczki dla 14 miesiecznego malucha, to
            naprawde jest tsk jak przyjemna tak "ciezka"wycieczka", my jak 2 dnia
            wyjechalismy o 4 nad ranem ( a dzien wczesniej dojechalismy po 22 do hotelu)
            troche przeklinalismy ze pojechalismy na ta wycieczke, bo zamiast wypoczywac
            czlowiek meczyl sie na wakacjach:) gdzie czlowiek przy zdrowych myslach pchalby
            sie z rocznym maluchem do jeepem na ten przejazd przez jezioro, gdzie z tylu
            nie wolno miec zalozonych na glowie okularow zeby nie zbic i nie zrobic krzywdy
            ( taki przyklad)...
            • Gość: kk Re: Sahara trzy razy tak ;) IP: *.aster.pl 23.01.07, 21:04
              Ile można zabrać alkoholu z bezcłówki?
    • Gość: Gość Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 14:00
      Wróciłam z Monastiru 8 października. I powiem szczerze, że ogóline hotel
      Ruspina zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Z jednym małym wyjątkiem,
      pierwszego dnia zostały mi skradzione pieniądze, 50 euro. Nie zrobiłam z tego
      afery, bo miałam jeszcze ze sobą jakieś pieniądze.
      • Gość: versus Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 14:50
        a masz moze zdjecia hotelu, w szczegolnosci pokoi?
        jesli mozesz podeslac to podaje ci adres: versus@askwolf.com

        z gory dziekuje

        pozdrawiam.
    • Gość: wakacujna Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 18:20
      Witam, mógłbyś mi przysłać zdjęcia z hotelu Ruspina (mail:mala.mi@aster.pl)-
      będę wdzięczna - chyba wybraliśmy ten hotel na urlop i chciałabym zobaczyć coś
      więcej niż w katalogach.
      Pozdrawiam wakacyjna
      • Gość: aga Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:08
        cześć , zarezerwowałam hotel Ruspina. Jeżeli otrzymałaś zdjęcia mogłabyś mi je
        przesłać-( agnieszkar@op.pl. ) Im więcej czytam opinii tym bardziej jestem
        zaniepokojona swoim wyborem.
        • Gość: wakacyjna Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.acn.waw.pl 01.02.07, 21:07
          zdjęć niestety nie dostałam :( rozmawiałam z człowiekiem z biura podróży
          (czwarty raz chcemy z nim lecieć do Tunezji) i Ruspinę odradzał ;/
          • Gość: mona Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:10
            Spędziłam dwa tygodnie w hotelu Ruspina i jestem bardzo zadowolona. Pokój był
            ładny, czysty, obsługa przesympatyczna, jedzenie znakomite i urozmaicone, a do
            plaży dwa kroki !!!
            • Gość: nieznajomy Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.07, 13:56
              Jezeli ktos chcialby zdjecia z ruspiny prosze pisac scigani@interia.pl
              • Gość: lolo Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 19:36
                co opłaca sie kupić i przywieżc z tunezji? jakie ceny przykładowe?
                • Gość: nieznajomy Re: Ruspina - Monastir:) Sahara:) wrocilem:)odpow IP: 83.238.212.* 25.06.07, 07:07
                  szczerze to nic sie nie oplaca przywozic :) sama tandeta :) nasze podrobki przy
                  ich to idealy :) jedyne co to jakies koszulki torebki tanio mozna kupic...a
                  buty to godzine trzeba szukac dwoch jednakowych bo kazdy czyms sie od siebie
                  rozni hehehe :) najlepiej wziasc ze soba kilka kart pamieci do aparatu bo
                  zdjecia wychodza najladniejsze :)) i sa najlepsza pamiatka :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja