Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:40
Jedziemy dopiero w pazdzierniku, ale już sie zastanawiamy jak będziemy
spędzac czas. Nie chcielibyśmy cały czas stacjonarnie. Proszę doswiadczonych
w podróżowaniu rodziców o wskazówki. Wybieramy sie do Port El Kantui, mamy
dwójke dzieci - rok i 3 lata.
    • piootr3 Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? 14.02.07, 22:26
      Październik, to dobra pora. Możliwe. Czytywałem, że jeździli. Wejdź na www.wypady.pl
    • basia9981 Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? 19.02.07, 16:45
      Uważam, że z tak małymi dziećmi, możecie być jednak stacjonarni. Interesująca
      wycieczka na Saharę jest dość uciążliwa dla dorosłego, a co dla takich
      kruszynek, które na dodatek muszą przespać się w dzień. No i zmiana pożywienia,
      ale o tym poczytajcie sobie na forach. Zdecydowanie odradzam - wy się umęczycie
      i dziatki też. Niech podrosną, a Wy jedżcie sami, bo warto.
      • Gość: Marek Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.bsk.vectranet.pl 23.02.07, 21:29
        Byliśmy w Tunezji z dwójką dzieci, ale starszych 6 i 9 lat w Riu Belluve Park
        koło Portu el Kantaui na przełomie stycznia i lutego b.r. Wybraliśmy się na
        wycieczkę fakultatywną trasą "saharyjską" przez Matmatę, Douz, górskie oazy,
        Kairuan do Sousse. Dzieciaki dały sobie radę śpiąc gęsto w autokarze. Ale na
        wyjazd trzeba rano wstawać ok. 4, 5 potem jedzie się przez cały dzień bez mała,
        a następnego dnia tak samo. Jechaliśmy z TUI, wycieczka kosztowała nas łącznie
        465 DT plus 60 DT za wielbłądy i jeepy, bo dzieci płacą połowę ceny. Przy
        posiłkach trzeba płacić za napoje. Niezwykle ciekawe miejsca i widoki. Warto
        tam pojechać. Aha i nie śpieszcie się z zakupem "ametystów". Miejscowi farbuja
        kwarc na fioletowo i próbują je sprzedać drożej. Bryłki można kupić i po 1 DT.
    • Gość: miłek Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:41
      O tzw. Saharze to w ogóle zapomnij, jeśli nie chcesz popsuć wycieczki całemu
      autokarowi, a przede wszystkim użerać się z dziećmi. Z całą pewnością to nie
      jest wycieczka dla tak małych dzieci (tak, wiem że niektórym się to udało, ale
      na mojej wycieczce jeden maluch non-stop wymiotował, drugi co chwilę beczał, a
      rodzice na pewno za wiele z tej wycieczki nie skorzystali - to były 3-latki). W
      Porcie i w Sousse można bardzo fajnie spędzić czas z dziećmi.
      • Gość: klara Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 08:26
        Dokładnie tak wycieczka z tak małymi dziećmi niestety psuje ją innym ludziom,
        którzy przecież zapłacili za nią tak samo jak i wy!Siedzenie w samolocie przy
        wrzeszczących dzieciach, zwłaszcza tak malych czy też w autokarze to naprawde
        nikła przyjemność a ze strony rodziców niestety brak kultury..Radzę poczekać
        jak podrosną jeśli jednak koniecznie chcecie jechać z dziećmi to niestety
        jednak hotel. Ewentualnie krótkie wypady taksowką do Sousse
        • Gość: ani Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.stk.vectranet.pl 26.02.07, 20:58
          Co Ty bredzisz?? Brak kultury ze strony rodzicow, bo jada z dziecmi na wakacje??
          To co, mamy siedziec w domu dopoki nie skoncza 18 lat?? Brakiem kultury jest
          niemozliwosc wytrzymania 2 godz. lotu w towarzystwie dziecka
          • Gość: klara Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 21:24
            Nie chcę być niegrzeczna ale jeżeli twoim zdaniem narażanie samolotu pełnego
            ludzi, autokaru np podczas podróży na Sahare , których zamierzeniem był
            wypoczynek...na krzyki i wrzaski malutkich dzieci od których pękają uszy, głowa
            nie jest zdaniem matek niestosowneto świadczy to o twoim poziomie. Rozumiem
            radość i uroki macierzyństwa ale nie każdy z wycieczkowiczów musi je w równym
            stopniu akceptować tymbardziej, że ludzie ci przyjechali odpocząć.Stąd mój
            komentarz. Oczywiście radze jechać ale wtedy kiedy dzieciak troche podrośnie,
            lub urlop starać się spędzić w bardziej okrojonej wersji np bez wycieczek
            fakultatywnych
            • Gość: ani Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 12:16
              Z tymi wczasami, wycieczkami i innymi rzeczami "robionymi" w duzym towarzystwie
              jest zawsze tak, ze ktos bedzie niezadowolony, mnie osobiscie bardziej wkurza
              dym z papierosa za uchem (normalka w kazdym miejscu w polsce) lub pijani idioci
              juz na lotnisku, o ich wyczynach w samolocie nawet nie wspomne!! Nie oznacza to
              jednak, ze palacza oblewam wiadrem zimnej wody, a pijaka wyrzucam z wysokosci
              kilku tys. metrow. Denerwuja mnie tylko komentarze ludzi, takich jak Ty, ktorzy
              jada na wczasy "wypoczac" i tluka sie autobusem do glosnego i zatloczonego
              Tunisu, gdzie wlasnych mysli nie slychac na caly dzien, ale przeszkadza im
              marudne dziecko.... Chcesz ciszy i spokoju, jedz na wies do cioci.Pozdrawiam
              • Gość: klara Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 12:17
                Być może moje zdanie było zbyt ostre w swej formie a napewno nie pozbawione
                ogólników. Napewno nie uważam, że rodzice powinni spędzać wakacje w domu lub w
                tylko i wyłącznie w Polsce. Więcej choć jeszcze nie jestem matką wolałabym
                zabrać swe dziecko tam gdzie słońce i ciepłe morze byłoby pewnikiem większym
                niż nasz Bałtyk.Chodziło mi tylko o to, że pewne miejsca jak np męczące
                wycieczki fakultatywne są raczej słabym pomysłem dla malucha. Każdy rodzic zna
                jednak swoje dziecko najlepiej a już napewno jego reakcje więc jeśli nie jest
                marudzącym, histerycznym brzdącem to nie widze przeszkód. Własciwie takie tylko
                sytuacje miałam na myśli.Można przecież wypić kilka drinków przed podróżą i
                zachowywać się normalnie jak i wybrać się gdzieś z dzieckiem. wszystko zależy
                od nas samych jak radzimy sobie w danych sytuacjach i czy nie przeszkadzamy
                innym.
                • Gość: ani Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 08:41
                  I dokladnie o to w tym wszystkim chodzi... Pozdrawiam
      • Gość: aga_wa do miłek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:12
        widze ze Miłek niezapomniana wycieczke z Eryczkiem do dzis wspomina;))
        pozdrowienia od teamu wakacyjnego z sahary;))
      • Gość: JANIK Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 22:26
        A ja wam powiem ze bylem z rodzina (zona i 2,5 letnia coreczka) na 2-dniowej
        wycieczce OASIS SAFARI. I powiem wam ze moja dzielna cora zniesla to lepiej jak
        my. Wcale nei bylo z nai problemu, a dodam ze autokarem sie jedzie cos kolo 1000
        km w dwa dni (djerba-> slone jeziora-> tozeur -> Doues -> matmata->). Naprawde
        milo wspominam caly pobyt a zwlaszcza ta wycieczke. Naprawde warto nawet z malym
        dzieciakiem, grunt to umiec go czyms zainteresowac.
    • Gość: Aga Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 15:32
      W październiku byliśmy z 2 letnią córeczką w Hammamecie 2 tygodnie. Na Saharze
      niestety nie byliśmy, ale zaliczaliśmy wycieczki jednodniowe (Tunis-Kartagina-
      Sidi Bou Said; Sousse), półdniowe(Rajs statkiem pirackim, bylismy w takim mini
      ZOO-niepamiętam nazwy). Także nie jesteście do końca skazani na pobyt
      stacjonarny. Polecam zabranie wózka.
      • corka.chu-fu Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? 02.03.07, 23:08
        my byliśmy na sharze z 4 latkiem i dał radę, nie słuchaj głupot, oczywiscie wszystko zalezy od dziecka czy lubi podróżować ? wiesz jaką miał farjdę jadąc w douze na wielbłądzie albo jeepem ?? :D arabowie zachwyceni wołali za nim beduę hihihi napatrzyć sie nie mogli a on szczęśliwy zmeczony głowa dumnie do góry :)
    • volta2 Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? 09.03.07, 13:02
      My z dwójką dzieci, 2 i 4 lata nie zdecydowaliśmy się na saharę(ale nie tylko
      ze względu na wiek dzieci, byliśmy tylko tydzień i szkoda nam było czasu),
      pozwiedzaliśmy na własną rękę, pojechaliśmy do monastyru i el-jam, lokalnym
      transportem, z przewodnikiem w ręku, z plecakiem i nosidłem dla młodszego
      dziecka. Sami, dostosowując się do rytmu dzieci ustalaliśmy godziny wyjazdu i
      powrotu. Nie wchodziliśmy na głowę innym uczestnikom wycieczek fakultatywnych,
      nie musieliśmy się do nikogo dostosowywać, nie musieliśmy słuchać zażaleń na
      płacze dzieci, no i oszczędziliśmy kupę forsy od łebka za te fakultety:)
      • justypoczta Re: Serdecznie dziękuję wszystkim. 10.03.07, 18:56
        Przeczytaliśmy uważnie wszystki posty, naprawdę będą bardzo pomocne. Na wakacje
        wybieramy się dopiero w pazdzierniku, mamy więc sporo czasu na przemyślenia.
        Jeden, bardzo optymistyczny wniosek nasuwa się na pewno: wakacje z dziećmi nie
        muszą być do końca stacjonarne. Pozdrawiamy serdecznie.
        • marta715 Re: Serdecznie dziękuję wszystkim. 16.03.07, 10:04
          ja bym sie nie zgodziła z poprzednikami - w zeszłym roku byłam z 1,5 rocznym
          dzieckiem na djerbie 2 tygodnie w maju i wcale nie siedzieliśmy cały czas na
          miejscu - byliśmy na wycieczce statkiem (cały dzień od 8.30 do 16.30) bylismy
          cały dzien w stolicy wyspy i pojechalismy z nią na 1 dzień na sahere
          (autokarem) - nie płakał nigdzie, nie wymiotowała, nie darła się, jadła to co
          wszyscy i nic jej nie było, w samolocie trochę się powierciła (nie miała
          jeszcze swego miejsca) i resztę przespała. Wakacje z dziećmi są bardzo fajne,
          nadrabia sie wszelkie zaległości czasowe. Ale moje dziecko ogólnie jest
          grzeczne. W 2003 roku bylismy w turcji i na 2 dniową Kapadocję i 2 dniowe
          Pammukale jechaliśmy autokarem, jechała tam tez roczna dziweuszka i na dobrą
          sprawę nikt nie wiedział nawet, że jedzie z nami dziecko. pozdrawiam i namawiam
          na wyjazdy. ps. nie słuchaj tych co narzekają (pewnie swoich dzieci nie mają
          jeszcze, więc inne im przeszkadzają)
          • Gość: Marylou Re: Serdecznie dziękuję wszystkim. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 10:24
            A ja nie zgodze się z Tobą. Stwierdzenie,że ktoś nie ma dzieci i dlatego mu
            przeszkadzają inne zupełnie do mnie nie przemawia.Niektórzy faktycznie nie mają
            dzieci:) ale czy to znaczy że mają poświęcać swój urlop na wysłuchiwanie
            wrzasków cudzych?Twoje macierzyństwo to twoja sprawa . Warto zainteresować się
            w biurze podróży czy hotel do którego jedziecie jest przyjazny rodzinom z
            dziećmi.Niestety nie jest to jeszcze za bardzo popularne w naszym kraju, a
            szkoda. Ja rok temu wybrałam taki, który był zachwalany jako doskonały dla
            młodych imprezujących ludzi i tacy goście też w nim przeważali. Niestety byłam
            też zmuszona wysłuchiwać wrzasków małych dzieci na plaży i basenie, które nie
            wytrzymywały całodziennego pobytu na tak ostrym słońcu i pouczeń jednej mamy że
            za głośno sie śmieje kiedy w końcu dzieciak zmorzony płaczem zasnął o 14 na
            leżaku obok.Nie tylko ja zresztą.
            • justypoczta Re: hm... 17.03.07, 18:48
              Chciałabym niektórych odesłać do mojego pierwszego wpisu, w którym zwracam się
              z pytaniem do innych rodziców. Obecnych, nie przyszłych. Którym zapewne kiedyś
              odmieni się perspektywa. Mimo tego dziękuję i za te posty.
              • marta715 Re: hm... 26.03.07, 08:18
                ja jestem w miarę młoda mamą - moje dziecko ma niecałe 2,5 roku. I wydaje mi
                się że potwierdza sie saman moja teza - dzieci NA OGÓŁ przeszkadzaja tym,
                którzy swoich nie mają (lub już odchowali, ale nie o starszych tu mowa). Mnie
                tez przeszkadzały, jak jeździłam tylko z mężem i takie małe latały po
                restauracji, plazy i w ogóle. Jak mam własne dziecko to mi się zmienił punkt
                widzenia, na wiele rzeczy patrzy sie inaczej, co nie przeszkadza mi jeździć z
                dzieckiem (własnie wróciliśmy z tygodniowego pobytu w Harrachovie) i raczej
                staram sie wybierać hotele dla rodzin z dziećmi. Jednak wycieczki fakultatywne
                są organizowane dla gości z różnych hoteli i chyba nie spotakałm się, żeby ktoś
                zorganizował np. wycieczke do Kapadocji tylko dla rodziców z dzieć mi do lat 3.
                Pozdrawiam
    • Gość: gusia Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.chello.pl 02.05.07, 13:15
      Witam, ja jadę tam 24 maja z 4,5 letnim synkiem i 18 miesięczną córcią.
      Zastanawiam się jak będzie ale wierze że super, napewno wybiorę się na jakąś
      wycieczkę ale w miarę blisko i napewno bez noclegu poza naszym hotelem. Rodzice
      małych dzieci też zasługują na urlop!!!!!
      • elgry Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? 02.05.07, 15:52
        Nie udzielę rad, ponieważ nie jestem mamą małego dziecka, ale...
        ale nie mogę przejść obojętnie obok czegoś takiego:

        cytuję: "Gość: Marylou 16.03.07, 10:24 + odpowiedz

        Niektórzy faktycznie nie mają
        dzieci:) ale czy to znaczy że mają poświęcać swój urlop na wysłuchiwanie
        wrzasków cudzych? Twoje macierzyństwo to twoja sprawa ".

        Idąc tokiem rozumowania aura/autorki zacytowanego fragmentu, nieco go przerobie
        na taki np:
        Niektórzy faktycznie nie imprezują, nie piją alhoholu i nie pala papierosów,
        ale czy to znaczy że mają poświęcać swój urlop na wysłuchiwanie
        wrzasków i śmiechów wracających nad ranem innych ludzi ? Ich drinkowanie, ich
        dyskoteki, ich papierosy to ich sprawa.

        Teraz przeróbka innego fragmentu (chyba klary):
        Dokładnie tak wycieczka z tak pijanymi, palącymi i wrzeszczącymi dorosłymi
        niestety psuje ją innym ludziom,
        którzy przecież zapłacili za nią tak samo..
        Siedzenie w samolocie przy
        przeklinających dorosłych, pijących śmierdzący alkohol, czy też autokarze to
        naprawde
        nikła przyjemność a ze strony takich turystów niestety brak kultury. Radzę
        poczekać
        jak przestaną pić, palić, wtykać pety w rabaty kwiatowe i piasek na plaży,
        wrzeszczeć i przeklinać, śmiać się w środku nocy...

        Przepraszam za przeróbkę tych 2 wypowiedzi, ale przecież i tak mogą brzmieć,
        czyż nie?
        To tak tylko dla przemyślenia dla "decydentów", komu wolno, a komu nie wolno
        jechać na wycieczki, komu co przeszkadza i co nazywamy kulturą bycia i
        współżycia, bo autorzy „przerobionych” przeze mnie postów nieco się
        zagalopowali...

        PS. Młodzi rodzice małych dzieci: na wycieczki!!! Świat stoi otworem !!!
        Sami wiecie najlepiej, jak znoszą je Wasze pociechy.


        • Gość: wiki1111 Re: Wycieczki fakultatywne z dziecmi - mozliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:38
          Amen
Pełna wersja