Jakie oni lubią kobiety?

04.04.07, 20:18
Witam!
jak w temacie. Oczywiście nie chodzi mi o odpowiedź łatwe blondynki :-)
    • safsaf Re: Jakie oni lubią kobiety? 04.04.07, 23:03
      he,he- tak by bylo najlatwiej- slodkie blondynki i troszke obfitszych
      ksztaltow!!! ale to tak na chwile. blondynki, przewaznie i nie wszystkie,
      traktuja przedmiotowo, a kobiety z europy jako dobra inwestycje i przepustke do
      lepszego swiata!!! ale bywaja wyjatki. generalnie "my" jestesmy dla nich
      egzotyka i jesli juz mysla powaznie, to raczej wybieraja brunetki, czylo
      kobiety o urodzie podobnej do ich kobiet- tunezyjek. ale to nie jest regula,
      wiec nie nalezy sie na tym opierac. kazdy i kazda ma inny gust i innymi
      kategoriami patrzy.
      • czekoladka23 Re: Jakie oni lubią kobiety? 05.04.07, 12:29
        Do autorki: tak jak napisała moja poprzedniczka - lubią oni dziewczyny
        puszyste, a czy blondynki czy brunetki to już nieważne, ale Polkę wyczują na
        kilometr :P A czemu piszesz "łatwe blondynki" ? Nie wszystkie jadące tam
        kobiety są łatwe - wszystko zależy od charakteru i Twojego zachowania, byleby
        nie było wyzywające :) Pozdrawiam :)
        • mikao5 Re: Jakie oni lubią kobiety? 05.04.07, 16:26
          witam
          napisałam łatwe blondynki bo z reguły na tych forach piszą że oni lecą tylko na
          takie no i uważają że europejki takie są.

          A mi chodzi raczej o ich mentalność. Mają inną kulturę. I chciałabym się
          dowiedzieć czego nie robić żeby oni tak myśleli. Na co zwracają uwagę poznając
          kogoś na poważnie itp
          pozdrawiam
          • czekoladka23 Re: Jakie oni lubią kobiety? 06.04.07, 09:16
            Jeżeli dajesz mu wyraźne znaki, że może do Ciebie podejść - uśmiechasz się do
            niego wyzywająco, zaczynasz zwyczajnie z nim konwersować ... dlae niego jest to
            już znak, że może zacząć podryw :) Jednym z pierwszych pytań, jakie oni zadają
            to jest: have you got boyfriend in Poland ? Jeżeli odpowiesz, że nie masz i
            przyjechałas na wakacje, to możesz mieć mały problem :D Bo trudno się potem
            odczepić :P Ale jak takiemu powiesz stanowczo i bez uśmiechu, że nie jesteś
            zainteresowana to odejdzie, jezeli natomiast będziesz go dalej kokietować,
            umawiać się z nim na kawę czy dyskotekę to jest to już dla niego znak, że
            możecie posunąć się dalej, a mianowicie chodzi o całowanie i sex i tutaj
            zaczyna się problem i to duży - gadam od początku - nie całuj się z nim, bo
            potem to będzie Cię chciał od razu przelecieć, że tak się brzydko wyrażę :P A
            odmowę sexu, po tym jak się z nim już całowałaś traktuje agresywnie - może sie
            stać bardzo niemiły ( krzywdy ci nie zrobi, ale może Cię zostawić na środku
            ulicy i iść w swoją stronę, a potem Ci się śmiać szyderczo w twarz, gdy go
            gdzieś jeszcze spotkasz )Nawet jeśli się z nim tylko całowałaś on może
            powiedzieć swoim kolegom, że Cię bzyknął :/ a nie udowodnisz im nic - od razu
            Cię wezną za "łatwą" Polkę mimo iż z nim sexu nie uprawiałaś. Po takim
            pocałunku oni już myślą , że jesteście razem i pragną czegoś więcej. Na 3
            spotkaniu może Ci już zaproponować wizytę u rodziny :))) To jest w tej kulturze
            normalne, ale dla nas raczej nie. Więc na przyszłość - jeżeli tam chcesz jechać
            unikaj jakiegokolwiek całowania itp. Oczywiscie na dyskoteke, czy kawkę można
            iść, ale dać takiemu od razu do zrozumienia , że nic z tego, bo potem trudno to
            odkręcić. A naprawdę oni mają trudny charakter i wiele ich różni od naszych
            kochanych polskich mężczyzn.
            Na co zwracaja uwagę: jeżeli naprawdę jest Tobą zainteresowany, to nie będzie
            Cie od razu zmuszać do całowania i sexu - poczeka :) Tacy co traktuja poważnie
            to już ta "wyższa liga" - co mają dobra prace i wykształcenie. Natomiast
            hotelowi boye, kelnerzy i animatorzy - im chodzi tylko o jedno - żeby panne
            przelecieć !!! co jeszcze chcesz wiedzieć ?? Pozdrawiam :)
            • mikao5 Re: Jakie oni lubią kobiety? 06.04.07, 15:15
              witam
              dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
              Pytam się o to wszystko bo niedawno wróćiłam z Tunezji i poznałam tam "jego".
              Wszystko było ok bardzo dobrze nam się rozmawiało jakbyśmy znali się od dawna.
              Nie dawałam jemu żadnych sygnałów o których piszesz poza tym nie pojechałam tam
              na żaden podryw. Był naprawdę super jako kolega. pewnego dnia dał do
              zrozumienia że chce być ze mną bliżej (to był ostatni dzień mojego pobytu)
              oczywiście nie zgodziłam się. nie obraził się ale raczej posmutniał. Ja
              wróciłam do siebie i już go nie zobaczyłam. za pół roku jadę tam znów i pewnie
              go spotkam niewiem jak z nim teraz rozmawiać? i co o tym jego zachowaniu
              myśleć? po co tyle rozmawialiśmy i czasu z sobą spędzaliśmy? j. U nas w Polsce
              jest inaczej dlatego całkiem zgłupiałam po jego zachowaniu. po powrocie
              stwierdziłam że mi na nim zależy ale jeśli to co piszesz że oni tylko jednego
              chcą to jest smutne jeśli jemu tylko o to chodziło
              pozdrawiam
              • czekoladka23 Re: Jakie oni lubią kobiety? 07.04.07, 14:57
                Skoro Ci na nim zależy, to utrzymuj z nim dalszy kontakt, bo może warto :) Nie
                mówię, że wszyscy tacy są. Skoro spotykałaś się z nim w Tunezji, a nie zmuszał
                Cie do pocałunków, a tym bardziej sexu, to może jest wart poświęcenia :)
                Widocznie temu Twojemu nie chodziło tylko o to i dlatego życzę Ci powodzenia,
                oby Ci się udało :)
                Ps. Wiesz, ja tez byłam w Tunezji i akurat trafiałam na idiotów co od razu
                chcieli buzi i non stop gadali o sexie, a byli to właśnie tacy faceci jak boye
                hotelowi, animatorzy czy kelnarzy. Poszliśmy z nimi na piwko, dyskotekę, ale
                nic poza tym i na tym zostanę, jadąc teraz do Tunezji. Spotkać pogadać -
                owszem, można z każdym, ale żeby od razu buzi buzi itp. to już lekka
                przesada .Pozdrawiam :)
                • safa02 gdyby .. nie dala.... by nie mial 15.05.07, 14:30
                  Pretencje nalezy miec do tych ktore sie zachowuja jak dziwki po 5 min ida do
                  lozka z facetem ktory traktuje ich tylko jak k....
            • safa02 bravo jedna mala korekta 15.05.07, 14:28
              Na 3
              > spotkaniu może Ci już zaproponować wizytę u rodziny :))) To jest w tej kulturze
              >
              > normalne, ale dla nas raczej nie.

              To nie ma nic wspolnego z Kultura poniewaz napewno tak nie robi jesli chodzi o
              tunuzejka. Moze to zrobic w przepadku europejka bo powie w domu ze to tylko
              kolezanka (kiedy biednej Europejki mowi ze to powaznie) lub co najgorsze powie
              dzis przestawie wam moj staly pobyt. Krotko mowiac papierki...
Pełna wersja