czy tunezja to biedny kraj?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 16:02
słyszałam od innej osoby ze w tunezji jest taka bieda, za jak wychodzili z
hotelu to dzieciaki biedne tylko przy nich biegali i to zrywały czapki z głow
albo okulary, torebki. czy to prawda? wybieramy sie na wakacje ale ta wizja
jakos mnie odpycha.
    • Gość: Sas Re: czy tunezja to biedny kraj? IP: *.net81.citysat.com.pl 07.04.07, 17:18
      Tunezja napewno nie jest krajem bogatym.Ale na naukę i szkolnictwo przeznacza
      3 razy więcej niz Polska.Osobiście nie spotkałem żebrzących dzieciaków- owszem
      sprzedają jaśmin, muszelki, palmy , itd -ale nie żebrzą.Poza tym Tunezja to
      kraj policyjny i żebranie jest tam tempione. A może znajomi pomylili Tunis z
      Warszawą? Sas
    • Gość: gość Re: czy tunezja to biedny kraj? IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.04.07, 17:39
      witam. byłam w Tunezji i faktycznie nie spotkałam sie z takim zjawiskiem. A
      dzieci jakie spotykałam były uśmiechnięte i nie spotkałam sie ,aby coś
      wyrywały. A takie coś to faktycznie spotkałam ale w Polsce niestety.
      • Gość: Ania Re: czy tunezja to biedny kraj? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.07, 16:30
        dokladnie nas tez nikt nie zaczepial i nie żebral.Nie masz sie czego obawiac
    • mrozek20 Re: czy tunezja to biedny kraj? 14.04.07, 21:03
      Ja bylem poprzednio w Egipcie i spodziewalem sie biedy na egipskim poziomie.
      Tunezji bardziej blisko do Francji niz do Polski. czy ludzie tam sa biedni?
      chyba nie bardziej niż polacy. Przecietny napiwek jaki dajesz, to 1DT=2.5zl.
      Mysle ze Tunezyjczycy pracujacy w turystyce zarabiaja podobnie jak na zachodzie
      europy. W rejonach mocno nie turystycznych tez biedy nie widzialem.
      • elgry Re: czy tunezja to biedny kraj? 15.04.07, 09:51
        Ja słyszałam od rodowitego Tunezyjczyka - pilota wycieczki na Saharę, że bardzo
        mało zarabiają pracownicy obsługi w hotelach i kierowcy autokarów
        wycieczkowych, a większość z nich utrzymuje liczne rodziny, nie tylko żony i
        dzieci, lecz także niezamężne siostry, matki, babcie..
        Dlatego tak chętnie "dorabiają" na napiwkach, bo o utrzymaniu licznej rodziny z
        samego wynagrodzenia mowy nie ma.
Pełna wersja