Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem!

IP: *.tkk.pl 02.06.07, 16:16
Treść jak w temacie.
    • Gość: agaw Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 14:09
      Co warto ciekawgo w miescie zobaczyc , gdzie najlepiej polazic.
      A w okolicy gdzie warto sie wybrac.
      • Gość: aga Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 14:59
        jaka jest pogoda teraz ?
    • Gość: aska277 Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.aster.pl 03.06.07, 20:02
      czy znasz hotel murhaba club - na co trzeba zwrocic uwage? zabrac reczniki?
      • czekoladka23 Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! 03.06.07, 20:19
        Witam :) Jak zapewne czytałaś Marhaba Club leży w 15 - hektarowym ogrodzie
        palmowym razem z hotelem Tour Khalef, Marhaba i Marhaba Beach, także możesz
        korzystać z całego hotelowego zaplecza. A teraz tak:
        * jedzenie: mialam opcję HB.Śniadania to przeważnie jakieś rogaliki francuskie,
        bułeczki francuskie z czekoladą, bagietki, mortadela, ser biały i żółty, jajka
        pod kilkoma postaciami :), pomidory, ogórki, jakieś sałatki warzywne, 3 rodzaje
        jogurtów: waniliowy, truskawkowy i naturalny, 3 rodzaje płatków śniadaniowych,
        można było podejść do takiego pana, który smażył naleśniki - podobno smaczne,
        do picia kawa, herbata, soki, mleko ciepłe i zimne - codziennie tak samo
        wyglądało śniadanko - monotonne, ale można sobie urozmaicać :)Obiadokolacje to
        zazwyczaj kilka rodzajów sałatek, frytki, opiekane ziemniaczki, ryby, kurczak,
        kuskus, jakieś makarony - ogólnie jest w czym weybierać.Obowiązkowo deser:
        jakieś ciasteczka, pączusie z kremem lub śmietaną, lody - w sumie wszystko
        smaczne i nie mialam zadnych problemów żołądkowych.
        * baseny: ten przy hotelu Marhaba Club malutki i nie używany wogóle przez
        turystów, przejdziesz kawałek, może z 2 minutki i jest duży, piękny basen przy
        hotelu Marhaba - to ten największy.Snack bar przy basenie rewelacyjny - miła,
        sympatyczna i szybka obsługa, jedzonko dobre. Za leżaki przy basenie i na plaży
        płacisz 1 dinara.
        * plaża: czysta i szeroka, morze też czyściutkie, prywatna, więc kradzieży nie
        było.
        * pokoje: duże, przestronne, codziennie sprzątane, codziennie zmieniane
        ręczniki i co drugi dzień chyba pościel. Zero robactwa. Łazienka też czysta i
        zadbana, myśmy akurat miały wanne :) W pokoju telewizor, ale wybór kanałów
        niewielki - miałyśmy Polsat2 :)Łóżeczka wygodne, duża szafa, wieszaków nie
        trzeba brać, dosyć duży balkon - myśmy akurat miały z widokiem na ogród i ten
        mały basen przy hotelu, w oddali morze - dokładnie pokój 239 :D Byłyśmy bardzo
        zadowolone.
        * animacje: codziennie :) i na plaży i przy basenie. Prowadzi je grupa 6
        animatorów - przesympatyczni chłopcy, z duuuużym poczuciem humoru.Rano na
        basenie aqua aerobik, gimnastyka, lotki. Po południu water polo, aerobik, nauka
        salsy, siatkówka na plaży, czyli nuda Wam nie grozi. Oprócz tego sporty płatne
        na plaży typu paralotnia i banan. Wieczorne animacje rewelacyjne: odbywały sie
        na przemian: raz w hotelu Marhaba Club, raz w hotelu Marhaba. Jeżeli jedziecie
        z dziećmi to na pewno się tam nudzić nie będą, bo dla nich rozrywki też są
        przygotowane.
        * otoczenie: hotel leży w ładnym otoczeniu. Do centrum Sousse z mediną ok. 20
        minut spacerkiem, świetna baza wypadowa do Monastiru i Portu El Kantaoui. Jeśli
        jesteście młodzi to kilka metrów od hotelu, dyskoteki, sklepy, kasyno,
        kawiarnie itp. Jeśli chcecie jechać taksówką to ok. 2 dinary do centrum Sousse
        a ok. 4 dinary do Portu. Jeśli chodzi o alkohol to kupicie go w Magazine
        Generale - 2 dinary taxi i jesteście przy sklepie.To chyba na tyle. Uff ... ale
        się rozpisałam :D
        Polecam ten hotelik, byłam tam 2 tygodnie z biurem Sun&Fun i jestem bardzo
        zadowolona z pobytu. Hotel ma 3*, ale spokojnie może ubiegać się o 4*, bo
        niektóre 4* hotele np. Samara nie dosięgają mu do pięt. Pozdrawiam i miłego
        wypoczynku życzę. Jak jeszcze czegoś nie wiecie to służę radą :)
        Aha ... jedyne na co możecie zwrócić uwagę, to na wydawanie reszty przez
        kelnerów :)


        • Gość: r1 Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.hcm.com.pl 06.06.07, 09:59
          to jest sama prawda ja bylem w Marchaba Beah .ale otoczenie to samo ale
          jedzenie w Beah to byla finezja .i do oporu tak ze ten hotel polecam warto
    • Gość: Kelis Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.tkk.pl 04.06.07, 15:32
      W Sousse koniecznie trzeba wybrać się na Medinę, czyli Stare Miasto. Znajduje
      się tam Ribat (ufortyfikowany klasztor muzułmański), który bezwzględnie trzeba
      zobaczyć, oraz Wielki Meczet. Jeżeli nie uda Ci się wejść do meczetu, to
      doskonale obejrzysz go z wieży ribatu. Warto wybrac się do muzeum Dar Esid
      (mniej więcej pośrodku mediny). Jeśli wybierasz się na wycieczkę do Tunisu, to
      można podarować sobie muzeum Kazbah w Sousse, ponieważ w Tunisie jest muzeum
      Bardo, w którym jest mniej więcej to samo, tylko o wiele więcej. W Sousse warto
      też zobaczyć chrześcijańskie Katakumby (taksówką z centrum ok. 3 dinary = ok. 7
      zł).
      Polecam bardzo wypad na własna rękę z Sousse do Monastyru. W porcie Sousse
      znajduje się stacja koleji podmiejskiej, nazywa się Metro. Kupujesz tam bilet
      do Monastyru (pociągi odjeżdżają co 30 min.), najlepiej kupić też od razu bilet
      powrotny. Bilet w jedną stronę kosztuje 1 dinara od osoby. Wysiada się na
      ostatniej stacji tej kolejki. W Monastyrze koniecznie trzeba zobaczyć ribat
      (widok z wieży rewelacyjny) i mauzoleum Habiba Burgiby oraz cmentarz obok
      mauzoleum. W centrum Monastyru jest też wiele muzeów, więc jeśli będzie czas,
      to można zobaczyć. W Monastyrze trudno jest się zgubić, więc bez obaw można
      poradzić sobie samemu.
      To narazie tyle, jak coś to podaję maila: dorbar@op.pl
    • Gość: Kelis Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.tkk.pl 04.06.07, 15:34
      Co do pogody, to z dnia na dzień robi sie coraz bardziej gorąco. Obecnie jakieś
      27 stopni w cieniu, ale na szczęście lekki wiaterek od morza, dzięki czemu
      można wytrzymać.

    • Gość: maciek Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.res.pl 19.06.07, 21:17
      Czy trzeba brać ze sobą reczniki na plażę, czy też są dodatkowe w pokojach
      hotelowych?
    • Gość: Olga Re: Wróciłam z Sousse. Pytajcie, sporo wiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 18:11
      Czy byłaś na rejsie statkiem pirackim?
      • wp2007 Re: do olga 20.06.07, 19:10
        Strata kasy i czasu. Sas
        • Gość: Kelis Re: do olga IP: *.tkk.pl 21.06.07, 14:49
          Ręczniki trzeba zabrać swoje, bo przy plaży i na basenie ich nie ma, a z pokoju
          nie można zabierać. No, chyba, że ktoś chce leżeć na samym materacyku i po
          kąpieli suszyć się na słońcu. Kwestia wyboru.
          Na wyprawie statkiem pirackim nie byłam, bo sądzę, że to strata pieniędzy
          (byłam na czyms takim w Egipcie), poza tym mieszkam w Kołobrzegu, więc takie
          atrakcje mam na miejscu. Myślę, że kasę lepiej wydać na lot (czymś na kształt
          paralotni na sznurku), chyba że jedziesz z małymi dziećmi, które nie mają
          choroby morskiej to wtedy na statek można się wybrać.
    • Gość: marta a z jakim biurem podróży tam Byłaś IP: *.mtvne.com 21.06.07, 15:04
      • Gość: marta czy była opcja All Incl.? IP: *.mtvne.com 21.06.07, 15:04
        • Gość: Kelis Re: czy była opcja All Incl.? IP: *.tkk.pl 22.06.07, 12:28
          Ja byłam z biurem Kopernik, rezydentka miała na imię Lilianna (puszysta babka,
          długo mieszkająca w Tunezji) i była bardzo dobrze zorientowana we wszystkim
          (wszystkie jej rady sprawdziły sie w 100%). Biuro mnie nie zawiodło w niczym,
          więc polecam. Opcja all oczywiście była, ale to zbytnio uwiązuje do spędzania
          masy czasu tylko w hotelu, ale to już jak kto woli.
Pełna wersja