Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy

IP: 212.87.241.* 11.07.07, 21:23
Właśnie wróciliśmy z Dimesa w Mahdii. Jak ktoś się wybiera i chce świeżych
info - chętnie podzielimy się wiadomościami. Pozdrawiamy serdecznie
wszystkich, którzy wypoczywali z nami w dniach 28.06 - 10.07.07
    • Gość: baskaa_89 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 195.136.118.* 12.07.07, 09:30
      Witam. lecę dzis do Dimessa w nocy. chciała bym wiedzieć czy w hotelu w
      łazienkach jest suszarka, czy dają ręczniki na plaże i materace (tak pisza we
      wszystkich notch.Podzielcie sie wrażeniami. Z góry dzięki za odpowiedź
      • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 12.07.07, 12:38
        W łazience nie ma suszarek. Ręczników hotelowych nie wolno wynosić na plażę.
        Przy basenie niektórzy wynosili i chyba nie mieli kłopotów z tego powodu.
        Materace są tylko na leżaki przy basenie, płatne 2 dinary. Na plaży są tylko
        leżaki (za darmo). Jak jest dużo ludzi w hotelu to na plaży leżakujesz ale na
        własnym ręczniku bo leżaków braknie dla wszystkich. Generalnie zapomnij o tym
        co czytałaś o Dimesie w intermecie bo się rozczarujesz. Hotel skromny, jedzenie
        średnie ale da się zjeść. Bez zarzutu ludzie pracujący w hotelu - animatorzy (
        szczególnie Mido i Danny bardzo fajni)kelnerzy, barmani, panie sprzątające
        pokoje. Należy jednak pamiętać żeby dawać dinarki napiwków. Tak jest tam
        poprostu przyjęte wszędzie nie tylko w Dimesie. Najbardziej oschła jest pani
        Grażyna - rezydentka. Ale z nią i tak nie ma się wiele do czynienia. My
        wróciliśmy wczoraj i mamy bardzo miłe wspomnienia. Jak ktoś nie analizuje
        braków w hotelu i nastawia się na dobry wypoczynek to tak będzie. Życzymy
        udanych wakacji.
        • Gość: kama i alex Nie polecamy!! IP: *.ghnet.pl 27.07.07, 10:10
          Jeżeli istnieje inna opca to polecam wybór innego hotelu.
          Obsłoga miła - kelnerzy i animation team (za wyjątkiem recepcji ), pokoje
          skromne, łazienka także (chociaż wanna ciągle brudna). Klimatyzacja działa lub
          nie :/
          Jedzenie nudne i niezbyt pożywne. Jeśli ktoś chce być na diecie sałatkowej i
          bagietce (z dzemem) lub jajecznicy przez cały pobyt to oferta warta wyboru.
          Rezydentka GRAŻYNA - nie warto zwracać sie po pomoc, jedyna odpowiedz to "Nic
          nie mogę na to poradzić". Z tego co ja sie orientuje to rezydent powinien być
          po stronie gości a nie lokalnych!!!!!A poza tym maniery i kultura też byłyby
          miło widziane.
          Odległość od plaży.....w upale i słońcu nie zachęca do opuszczania chotelowego
          basenu.
          Miasteczko nudne - nic poza kilkona restauracjami i sklepikami.
          Wiedząc iż hotel jest 3*- a nic na to nie wskazuje (brak jakich kolwiek
          gwiazdek przy nazwie hotelu i ulotkach oferowanych w hotelu), jego standard
          można okraślić jako 1*. Po rozmowach z innymi podróżującymi Polakami można sie
          o tym przekonac.
          Ogólnie mówiąc OASIS nie jest firmą godną polecenia i zaufania!!!!!
      • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 12.07.07, 12:38
        W łazience nie ma suszarek. Ręczników hotelowych nie wolno wynosić na plażę.
        Przy basenie niektórzy wynosili i chyba nie mieli kłopotów z tego powodu.
        Materace są tylko na leżaki przy basenie, płatne 2 dinary. Na plaży są tylko
        leżaki (za darmo). Jak jest dużo ludzi w hotelu to na plaży leżakujesz ale na
        własnym ręczniku bo leżaków braknie dla wszystkich. Generalnie zapomnij o tym
        co czytałaś o Dimesie w intermecie bo się rozczarujesz. Hotel skromny, jedzenie
        średnie ale da się zjeść. Bez zarzutu ludzie pracujący w hotelu - animatorzy (
        szczególnie Mido i Danny bardzo fajni)kelnerzy, barmani, panie sprzątające
        pokoje. Należy jednak pamiętać żeby dawać dinarki napiwków. Tak jest tam
        poprostu przyjęte wszędzie nie tylko w Dimesie. Najbardziej oschła jest pani
        Grażyna - rezydentka. Ale z nią i tak nie ma się wiele do czynienia. My
        wróciliśmy wczoraj i mamy bardzo miłe wspomnienia. Jak ktoś nie analizuje
        braków w hotelu i nastawia się na dobry wypoczynek to tak będzie. Życzymy
        udanych wakacji.
        • Gość: baskaa_89 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 195.136.118.* 12.07.07, 13:19
          oki zabiore sobie recznik. nie oczekuje cudów. i tak wiekszości bede na plaży
          temu pytam bo tak to miała bym wiecej miejsca w bagażu jakbym nie musiala brac
          tego recznika. mam jeszcze jedno pytanie jak z pieniadzami paszportami kamera
          itp. czy jeżeli beda leżały na wierzchu to mogą zginąć?? albo jeśli bede miała
          je torebce a ona zostanie w pokoju to mogą ją przegrzebać i ewentualnie cos
          ukraść?? z góry dzięki za odpowiedź
          • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 12.07.07, 13:30
            My trzymaliśmy pieniądze i paszporty w zamkniętej walizce. Telefon, kamera
            aparat trzymaliśmy w szafie i nic nie zginęło. Panie sprzątające ścielą łóżka i
            myją podłogi. Nic co zostało na stoliku nie jest nawet przez nie dotknięte.
            Nasze Panie były naprawdę ok. Oczywiście napiwek dla nich też jest konieczny.
            Myślę, że będziesz miała naprawdę udane wakacje. W hotelu jest większość
            Polaków więc szybko nawiązuje się kontakt. Dzieci mają towarzystwo. Trudny jest
            pierwszy dzień. Tunezja przytłacza wszechobecnym brudem. Droga na plaże też
            jest niezapomnianym przeżyciem pierwszy raz. Póżniej nie zwraca się już uwagi.
            I jest super. A morze - cudo, woda ciepła, mnóstwo muszelek. Spacerek wzdłuż
            plaży do Mahdii-Madiny godny polecenia. Jak coś cię jeszcze interesuje to
            chętnie pomogę.
            • Gość: baskaa_89 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 195.136.118.* 12.07.07, 13:37
              no właśnie boimy sie troszke o te paszporty bo nie mamy zamykanej torby. jesli
              mozesz po krótce opisac droge na plaże to bede wdzięczna. mam jeszcze takie
              pytanie bo słuszałam również żeby mieć pokój z widokiem na morze i zmieniana
              pościel codziennie to trzeba zostawić w recepcji jakiś napiwek. jesli moge
              spytać to jakie napiwki zostawailiście sprzataczką i gdzie.
              • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 12.07.07, 14:07
                O nic się nie martw. Przez cały pobyt nikt z obsługi nie grzebał nam w rzeczach.
                Paniom sprzątającym zostawialiśmy dinary na poduszce. Jeśli zostawicie na
                stoliku to nie wezmą.
                Po przyjeździe do hotelu jest spotkanie z rezydentką. Ona wszystko wam opowie.
                Do plaży należy wyjść głównym wyjściem z hotelu. Za bramą w lewo i za około
                100m skręcić w prawo (idzie się wzdłuż głównej ulicy) potem to już widać plażę.
                My mieliśmy pokój z widokiem na morze. Jeśli dostaniecie inny to próbujcie
                zamienić. Z tego co wiem wówczas przyjmują dopłatę.
                Aha - nie wymieniajcie dolarów czy euro na dinary odrazu w dużej ilości.
                Póżniej nie chcą przyjąć. A jeśli już to należy ponoć zachować dowód wymiany,
                który dają w kantorze i wtedy zamienią potrącając około 1/3 wartości. Kantor
                wymiany jest w hotelu Muhradi na przeciw Dimesa.
                • Gość: baskaa_89 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 195.136.118.* 12.07.07, 14:25
                  oki. porsze powiedz ile zostawialiście tym sprzątaczka ?? bo ja jestem jeszcze
                  nie zabradzo zorientowana. boje sie za jak zostawie im 1 dinara to nic nie
                  zrobia ino sobie wezna , a na innych forach znowu pisza różne caen. Dzieki
                  bardzo mi pomogłaś.
                • edyta352 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 20.07.07, 20:25
                  witam, własnie zakupiłam wycieczkę do tunezji do hotelu dimess z biurem oasiss,
                  i tak naprawdę dzięki tym wypowiedziom, które bardzo mi sie przydały,ponieważ
                  nie mogłam się zdecydować chociaż dalej nie jestem przekonana czy dobrze
                  zrobiłam , to mój pierwszy lot i jestem zestresowana:) przeczytałam jedną
                  wypowiedź osoby,która była w tym hotelu i opinia była okropna już sama nie wiem
                  jak to ocenić, czy ktoś może leciał już z biurem oasis, bedę wdzieczna za
                  opinię, a może ktoś leci z wrocławia 2 sierpnia:)?)
                  • marbuz Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 25.07.07, 18:51
                    odpowiedzi proszę poszukać na: www.dimess.w8w.pl albo na: www.dimess.republika.pl
                    Byłem tam w drugiej połowie czerwca. Na stronie jest moja opinia i innych gości
                    hotelu. Pozdrawiam
                  • Gość: bsl Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 11:10
                    Witam, 2 dni temu wróciłam z hotelu Diemss. Nie martw się, ja też pierwszy raz
                    leciałam do Tunezji ;) Co do wyboru hotelu to moge powiedzieć, że jesli NIE
                    nastawiasz sie na jakies wielkie luksusy to powinnas byc zadowolona...
                    Pokoje są małe, ale z reguły rzadko sie w nich przebywa, wiec są
                    wystarczające ;P Jeszcze uwaga co do sprzątania pokoi...Sprzątaczki chyba nie
                    lubią pokoi na 2 piętrze, bo do mnie zajrzały tylko 2 razy...Pokoje na nizszych
                    piętrach były sprzątane codziennie.
                    Zaraz po przyjezdzie do hotelu bedzie spotkanie z rezydentką. Pani Grażyna nie
                    wszystko wyjaśnia, o dużo rzeczy trzeba się później dopytywać. Na 100% poleci
                    korzystanie z hotelowego sejfu (za dodatkową opłatą). Osobiście uważam, że jest
                    to zbędne, bo podczas całego mojego pobytu nie zginęła mi nawet najmniejsza
                    rzecz. Paszporty, pieniadze, aparat- wszyskto zostawiałam w pokoju bez strachu.
                    Jedzenie było dość dobre (nie wiem dlaczego ludzie narzekają), chociaż część
                    dań się powtarzała. Trzeba uwazac na talerze, bo nie zawsze są dobrze
                    umyte...Kelnerzy mili, zawsze usmiechnięci, lubią rozmawiać z gośćmi.
                    Hotelowy basen- zawsze czysty, codzennie sprzątany. Przez cały dzień o rozrywkę
                    gości dbają animatorzy. Mozna z nimi zagrać w piłkę wodną, przyłączyć się do
                    wodnego aerobicu, potańczyć, pogadać...:) Bardzo mili ludzie (szczególnie
                    Danny, Mido, Mimo i Romero- Fabio i Kassus rzadziej sie pokazywali na basenie).
                    Wieczorem o 20:30 zaczynają się animacje dla dzeci. Trwa to około pół godziny.
                    Po 21 organizowane są rozrywki dla dorosłych, np. kabaret, fakir show, hit
                    parade...Mozna potanczyc, posmiac sie i naprawde dobrze bawić.
                    Plaża hotelowa- czysta, dużo muszli, leżaki za darmo. Na plaży też nic mi nie
                    zginęło, mimo tego, że zostawiałam czasami rzeczy bez opieki.
                    Wycieczki fakultatywne- od razu mogę polecic 2-dniowy wypad na Saharę. To
                    trzeba zobaczyc i warto wydać te 180 dinarów. Polecam również nurkowanie i rejs
                    statkiem pirackim.
                    Ogólnie, to jestem zadowolona z pobytu... Jedynym minusem była konieczność
                    wyjazdu i pożegnania. Jeśli ktoś nie oczekuje za duzo, za cenę którą zapłacił
                    za wyjazd- bedzie ok.
                    Pozdrawiam i życzę miłych wakacji :)

                    Specjalne pozdrowienia dla wczasowiczów, którzy wyjechali z Tunezji w dniu
                    26.07.2007 ;)
              • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 12.07.07, 14:22
                Sprzątającym zostawialiśmy po dwa dzinary co kilka dni. W sumie przez 14 dni
                daliśmy im 10 dinarów. Ręczniki zmieniały nam codziennie. Były naprawdę super
                miłe. Zawsze uśmiechnięte. Trzeba dawać kelnerom, którzy obskakują twój stolik
                i barmanom. Wierz mi, dinarek co jakiś czas potrafi zdziałać cuda.
                Nastawcie się na to że oni wszyscy (łącznie z panem przy bramie) za każdym
                razem, kiedy was zobaczą, będą was pozdrawiać. Milion razy na dzień :)
                Animatorzy zaproponują wam wycieczkę statkiem pirackim i karawanę wielbłądów.(
                robią to nieformalnie) Jeśli się wybieracie to możecie spokojnie korzystać z
                ich pośrednictwa. O wiele taniej niż przez panią rezydent.

                • Gość: baskaa_89 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 195.136.118.* 12.07.07, 14:31
                  oki . dziekuje ci bardzo mi pomoglas juz sie mniej boje :] papa milego dnia
                  zycze
    • mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 14.07.07, 08:14
      My tez bylismy w Dimessie ,ale od 5-12.07.
      Gdyby nie niska cena to nie bylabym zadowolona z tego hotelu,a zwlaszcza z
      wyzywnienia.
      Jestesmy drugi dzien w domu i wczoraj dopadla mnie zemsta Faraona :)Dzis jest
      juz OK.
      • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 14.07.07, 13:11
        mmarusia - być może się poznałyśmy. Ja byłam z mężem i dziećmi. Pozdrawiam
        • mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 14.07.07, 16:48
          Widziec napewno sie widzialysmy:)
          Ja byla z corka,8latka wiecznie kapiaca sie w basenie i mezem,ktory wieczorem
          gral doktora w "Torriro morto" :D
          Kojarzysz nas?
          • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 14.07.07, 23:32
            Jasne że pamiętam Doktora. To był jeden z fajniejszych kabaret szołłła- jak to
            mówił Fabio. Wtedy siedzieliśmu przy stoliku obok. Pozdrawiam serdecznie.
            PS. Moje dzieciaki codziennie tańczą mini disco i bombę :))
            • mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 14.07.07, 23:43
              Gość portalu: Viola napisał(a):

              > Jasne że pamiętam Doktora. To był jeden z fajniejszych kabaret szołłła- jak
              to
              > mówił Fabio. Wtedy siedzieliśmu przy stoliku obok. Pozdrawiam serdecznie.
              > PS. Moje dzieciaki codziennie tańczą mini disco i bombę :))

              No to juz wiecie jak my wygladamy :)
              Ja za to Was nie kojarze:( Tam ogarnela mnie absolutna amnezja co do
              twarzy.Dopiero po prawie tygodniu wiedzialam kto jest kto.
              Kupiliscie plyte od animatorow?
              Skad macie bombe???

              Moj mail:mmarusia@gazeta.pl coby forum prywata nie zasmiecac
              • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 15.07.07, 14:01
                Mamy płytę od animatorów. A ponadto miałam kamerę i nagrałam całe mini disco
                wraz z bombą i pozostałymi, żeby dzieci nie zapomniały układów.
                Pozdrawiam
                • mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 15.07.07, 18:48
                  Gość portalu: Viola napisał(a):

                  > Mamy płytę od animatorów. A ponadto miałam kamerę i nagrałam całe mini disco
                  > wraz z bombą i pozostałymi, żeby dzieci nie zapomniały układów.
                  > Pozdrawiam

                  Kupilas plyte za 15 DT czy Ci opuscili nieco?
                  My doszlismy do wniosku,ze 15DT to za duzo i chcielismy im dac 5.Nie zgodzili
                  sie,wiec trudno...Tez troche nakrecilismy kamera,ale corka jakos nie ma ochoty
                  ogladac ani tanczyc.W ogole jest jakas nijaka,chyba sobie miejsca nie moze
                  znalezc.Powiedziala,ze na drugi rok tez chce jechac do Dimessa.Ja chce do
                  Mahdii,ale do innego hotelu,moze do Thalassy? Maz znow ma ochote na Sousse lub
                  Hammamet.A Wy gdzie sie wybieracie za rok? Dimess? :)
                  • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 18.07.07, 21:06
                    Witam
                    My nie płaciliśmy za płytkę. Dostaliśmy jako prezent.
                    Chcielibyśmy jeszcze pojechać do Tunezji. Nasze wczasy były naprawdę super ale
                    Dimess już nas nie zobaczy. Są fajniejsze miejsca. Bardzo chciałabym spędzić
                    urlop np. w okolicach Hammametu. Podobno rewelacja.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 21:53
                      Moj maz tez chce do Hammametu pojechac tym bardziej,ze rezydentka,ktora
                      dojechala(Dominika) bardzo zachwalala tamte tereny.Niewykluczone,ze jeszcze sie
                      spotkamy:)
                      Mnie Mahdia pasowala o tyle,ze to mala miescina,malo turystow,cisza i spokoj.

                      Powiedz czym zasluzyliscie sobie na takie wzgledy,zeby plytke za free dostac?:)
                      Moze mi przegrasz?
                      • edyta352 Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 20.07.07, 20:32
                        prosiłabym o kontakt na gg 4810271 z góry bardzo dziękuję:)))
                      • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 21.07.07, 09:28
                        Mmarusia - napisz numer GG. Porozmawiamy o szczegółach
                        Pozdrawiam
                        Viola
                        • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 212.87.241.* 21.07.07, 10:06
                          Albo podam swój GG 1032546. Violka
                          • Gość: Viola Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.07.07, 12:33
                            Mmarusia - odezwij się do mnie na GG w sprawie płyty. Nie podałaś mi adresu.
                        • Gość: bsl Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 11:16
                          mogłabym też liczyć na jakieś kawałki z płyty? gg:7460380
    • tunhotel Opinie n/t hotelu Dimess 21.07.07, 17:25
      Opinie n/t hotelu Dimess - wróciłeś? dopisz swoją.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22878&w=38563486
      • marbuz Re: Opinie n/t hotelu Dimess 25.07.07, 18:56
        odpowiedzi proszę poszukać na: www.dimess.w8w.pl albo na: www.dimess.republika.pl
        Byłem tam w drugiej połowie czerwca. Na stronie jest moja opinia i innych gości
        hotelu. Pozdrawiam
    • Gość: wczasowiczka Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 13:35
      Hotel dla niewymagających. Jedzenie przynajmniej dla nas niedobre-na stołówce
      ciągle brudno (sztućce, szklanki, talerze). Nie jest to wersja all inclusive
      powiedziałabym, że poszerzona wersja HB. Piwo leją w literatkach, do wina
      dolewaja wody, no i wiecznie czegoś brak. Z nikim nie idzie dojść do
      porozumienia - rezydentka zlewa wszystko z góry na dół. Do pokoji trzeba się
      przezwyczaić- chociaż ogólnie nie jest żle. W ubikacji brak suszarki, wanna
      brudna z kilkuletnimi nalotami (wszystko myją chlorem).Klimatyzacja- tylko z
      nazwy, czasami się zdarza że wieje ciepłym powietrzem- trzeba zglosić u
      rezydentki a pan od naprawy sie zjawi jak tylko będzie miał czas ok
      tygodnia ;). Z ubikacji na recepcji nie warto korzystać, chyba że ktoś ma
      ochotę pozbyć sie zawartości żołądka. Okolica nie jest zła, widoki piekne
      (nigdzie nie wspomniane jest, że metr od basenu dziennie po kilka razy
      przejezdza ichni pociąg zwany metrem- taka dodatkowa atrakcja ;)) Wczasy
      czasami się wydłużają po kilka dni bo akurat samolot nie przyleciał ;) Na
      lotnisku też róznie bywa - wczoraj akurat nikt nie słyszał o locie ponad 200
      pasażerów do Katowic ( wylot miał być o 20 a polecieliśmy o 23.15) I gdyby nie
      to, że można w Hotelu Dimess porozmawiać z każdym, pożartować, pośmiać się (90%
      Polaków)to wyjazd ten byłby nieporozumieniem ;) Pozdrawiam wszystkich
      wczasowiczów ;) (18.07-26.07)
      • Gość: mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:28
        To fakt,ze wracajacy do Katowic maja jakiegos pecha.Wiecznie maja opoznione
        loty (i to sporo!!).My lecielismy z/do Wroclawia.Bylo wszystko ok.
        W Dimessie bylismy od 5-12.07.Nie bylo tak zle jak piszesz.Nam "metro" za
        bardzo nie przeszkadzalo.Klima byla jaknajbardziej OK.Jedzenie...hmmm...tydzien
        mozna przezyc.Piwa nie pije...Wino mi nie podchodzilo.Na jajecznice nadal nie
        moge patrzec ;)Nie bylo zle.Niewykluczone,ze jeszcze zawitam do Dimessa,bo
        mojej corce sie podobalo.Ja mialam z nia(maruda) swiety spokoj,bo jak nie
        taplala sie w basenie to tanczyla z animatorami.A ja w tym czasie wypoczelam.
      • Gość: bsl Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 11:21
        Wszystkie loty 26.07 były opóźnione...;) Warszawa siedziała na lotnisku od 11 a
        poleciała dopiero koło 17. Kraków był opóźniony o 2 godziny. Nie wiesz czy lot
        do Katowic o 19 odbył sie planowo? Czekałam na lotnisku na znajomych, ale o
        18:30 jeszcze nikogo nie było...A odprawa juz wtedy powinna byc zamknieta.
      • Gość: Daro Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: 80.48.225.* 03.08.07, 11:52
        witam, dzisiaj w nocy wróciliśmy z tego hotelu. Powiem tak: nie polecam dla rodzin z dziećmi !!! Dla niewymagalących dorosłych może być.
        Plusy hotelu: duże pokoje, ładny i czysty basen (zjeżdzalnia), wystarczająca ilość leżaków i sporo miejsca przy basenie. pokój dostaliśmy szybko (czteroosobowy) i nie musieliśmy go opuszczać o 12 w dniu wylotu.
        Minusy: czasami azwieza od hodowli strusi i owieczek, hałas pociągów, do plaży 500m i przejście przez drogę, skrawek plaży hotelowej bez ochraniarza (właściwie to jest ogólnodostępna dlatego Tunezyjczycy chętnie się tam rozkładają), tuż obok jest miejsce do uprawiania sportów wodnych i trzeba uważać w wodzie ay nie zawadzić o linę ciągniętą przez motorówkę (w czasie przepinania liny motorówka podpływa bliżej i śmierdzi wtedy spalinami). All inclusive to fikcja jedzenie 3x dziennie ale dla dzieci koszmar wszystko ostre a arbus lub melon limitowany (przynoszony do stolika w kawałkach) zero deserów.
        Napoje: piwko w literatkach (po interwencji w szklaneczkach ok 200ml) jednak trzeba być czujnym do jest ich mało i potem jest "no glass no beer", cola dla dzieci szybko się kończy zostaje fanta i sprite; wino z wodą. No i czasami brakuje piwa a baczkę zmieniają 30 min, obsługa w zwolnionym tempie. Piwo tylko w szklankach w butelkach jest płatne !!! materace i ręczniki na basenie płatne.
        Animacje haha byliśmy 16 dni (przedłużono nam o 2) dwa razy była gimnastyka w wodzie + dwa razy zapowiedziana ale się nie odbyła, ok 4 razy piłka wodna; zapomnijcie o mini golfie, tenisie ziemnym stołowym piłce plażowej i rzutkach. Korty są ale niewymiarowe a "boisko" szkoda gadać ...
        Wieczorne animacje 2xkabarek, 2x jakieś wybory raz olimpiada. Przeżyliśmy trzy wesela tunezyjskie z ich muzyką do 4 rano.
        Niedługo przygotuję zdjęcia to dodam link.
        To by było ogólnie o hotelu i "atrakcjach"
        • mmarusia Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy 03.08.07, 23:38
          Zgadzam sie Daro.Tak faktycznie jest w Dimessie.
          Hahaha,Wy trafiliscie na 3 wesela,a my chcielismy zobaczyc choc jedno :DDD
        • Gość: Maniek Wroc. Re: Hotel Dimess - właśnie wróciliśmy IP: *.as.kn.pl 04.08.07, 22:37
          To co opisał Daro chcielibyśmy uzupełnić o wątek zmian terminów odlotów, dla
          niektórych pobyt przedłużył się o 2 dni ale dla niektórych skrócił się o 2 dni
          (np.turnus z Wrocławia). Ma to znaczenie jak ktoś wybrał się na tydzień - a w
          rzeczywistości był 5 dni.

          Druga sprawa - totalnie olewatorski stosunek do sprawy pani rezydent z Oasis. 0
          zaangażowania w sprawy/problemy turystów.

          pozdrówka z Wrocławia
Pełna wersja