wróciłam z Chams el Hana Sousse

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 14:30
spędziłam tydzień w tym mieście i hotelu. Byłam też na 2 dniowym Safari z
Sahela. Wrażenia ogólne? pobyt udany, w szczegółach? Tunezja do zwiedzania
tak, szczególnie wycieczka po Tunezji i pobyt na Saharze zrobił wrażenie, do
wypoczynku typu plażowanie, kafejki na plaży, wypady na drinki z parasolką i
dyskoteki - trzeba o tym zapomnieć, to nie w Tunezji.
Jeśli ktoś ma pytania odpowiem.
Acha, ważne w hotelu nie spokałam żadnych robali :)
    • earnest Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse 12.07.07, 15:31
      To w trakim razie proszę wiencej o samym hotelu i otoczeniu .
      Kilka informacji sie przyda ponieważ psychicznie musze sie przygotować, 19.07
      tam sie wybieram.

      Pozdrawiam
      • Gość: Danka Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 15:38
        My lecimy tez 19.07 co prawda do El Hana Beach ale to podobno blisko i nawet
        nei wiem czy to nei część tego kompleksu. jedyne co mi narazie przeszkadza to
        to ze linei zmieniły dośc drastycznei godziny odlotu z 3.10 nad ranem 20.07 na
        12,45 19.07. napiszcie coś wiecej o tym jak tam jest i ile kosztowała wycieczka
        na Sahare? polecasz coś zobaczyc w Sousse??dzieki
      • Gość: tamka Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 16:10
        powiem tak : nie nastawialiśmy sie na luksusy. Mój mąż po wejściu do pokoju
        hotelowego siedział zamurowany 10 min., wypowiedział jedno słowo "o k***".
        Taka była jego reakcja na warunki ( niestety kiepskie). Pokój (mieszkaliśmy na
        4 piętrze) duży, łóżka wygodne ( nie ma tam nic murowanego jak czytałam na
        forum), szafki, komody, wykładzina niestety brudna, klimatyzacja działa dobrze.
        Łazienka, no cóż, do przeżycia, wanna trochę pordzewiała przy odpływie nad nią
        natrysk, woda ciepła jest. Co dzień ręczniki świeże i specjalny ręczniczek na
        posadzkę ( zostawialiśmy dinara). Toaleta osobno, taka stara muszla ze
        spłuczką, ale czysta. Sprzątaczka co dzień ścieliła łózka, ale pościeli nam nie
        zmieniała. Na pocieszenie dodam, że po tym co zobaczyliśmy w mieście, to ten
        hotel był oazą czystości. Po dwóch dniach już byliśmy do niego przyzwyczajeni.
        Ważne że nie było karaluchów. Sam hotel czyli hol, sale jadalne bar dośc
        okazałe i nawet fajne, obsługa miła ale będzie jeszcze milsza jak się
        sprezentuje kierownikowi sali butelkę polskiej wódki. wtedy to już masz
        wszystko na zawołanie. Jedzenie dobre. Hotel jest w kompleksie z El Chana beach
        i El Chana Residence, leżą obok siebie. Na prawdę nie ma znaczenia który z nich
        się wybierze, wszystkie są takie same, to takie polskie schroniska młodzieżowe.
        Baseny są czyste rano, po czyszczeniu bo potem wpadają tam paprochy z drzew.
        Leżaki przy nich są do dostania z samego rana.
        dużo by pisać, można tam spędzić tydzień, tym bardziej, że po dwóch dniach już
        nie zwraca się uwagi na ogólnie panujący brud ( tak jak pisałam hotel i tak
        jest najczyściejszym miejscem w Sousse). Największy brud jest w Medinie, tam
        mieszkają tubylcy i po uliczkach płyną scieki, pełno śmieci etc. Na targu ceny
        zawyżone od tych sklepowych i trzeba pamiętać że cenę rzuconą przez sprzedawcę
        trzeba podzielić na pół i od tej się targować.
        Pytajcie to będę pisać. Żeby pocieszyć to powiem, że ogromne wrażenie zrobiła
        na nas wycieczka na Saharę i dzięki niej wyjazd był udany. Bardzo podobało nam
        się miasteczko Port el Kantoui, gdybym miała jeszcze raz jechać do Tunezji to
        tylko tam. Jest to jedyne miejsce gdzie można mówić o jakimś standardzie hoteli
        czy restauracji.
        • earnest Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse 12.07.07, 16:20
          Dzięki bardzo za powyższy opis sutuacji .
          Czyli nie jest najgorzej.

          Pozdrawiam
          • Gość: majunia Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.chello.pl 12.07.07, 21:25
            Ludzie!Czego wy oczekujecie za 2 tysiaki z all in na 2 tygodnie?Hiltona?Bez
            przesady, hotel stary,lazienka stara,wykladzina stara ale czysto,nie
            smierdzi,sprzataczki sprzataja.Ja bylam mile zaskoczona po wejsciu do pokoju bo
            za taka kwote spodziewalam sie czegos gorszego.Posciel zmieniaja zawsze kiedy
            sie je o to poprosi,wystarczylo polozyc przecieradlo na podlodze a zawsze po
            powrocie byla czysciutka.Reczniki czyste i wzglednie biale.Jedyne do czegomozna
            sie przyczepic to syfny kibelek kolo basenu.W razie czego moge przeslac zdjecia
            z pokoju.Naprawde nie jest zle.Ja dostalam nawet pokoj z widokiem na morze bez
            zadnej lapowki.Ten hotel naprawde mnie zaskoczyl ale pozytywnie.
            • Gość: colin Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 19:47
              Ja za 2 tys byłem w Turcji hotel 5 * all i powiem że Turcja dużo ciekawsza ad
              Tunezji przynajmniej dobra kuchnia i lepsze hotele
            • Gość: tamka Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:36
              byłam nie 2 tyg. tylko 6 dni płaciłam 1700 od osoby ( w ubiegłym roku byłam 2
              tyg. w Hiszpanii, płaciłam 3200 od osoby z opcją all. hotel 4* ) i zastałam to
              czego się spodziewałam. Wiem, jak jest w Tunezji, ale tak właśnie jest. To nie
              moje wybrzydzanie tylko fakty. To czy weźmiesz hotel taki czy owaki nie ma
              żadnego znaczenia bo wszystkie są takie same. Ani w Hiszpanii ani w Grecji nie
              trzeba było rzycać prześcieradła na podłogę, żeby zmienili pościel, gdybym
              wiedział, że tak się robi to bym zrobiłą. Pani sprzątaczce oczywiście
              zostawiałam napiwek, bez tego nawet palcem nie ruszy. Miło wspominam Tunezję i
              cieszę się, ze tam pojechałam bo warto pozwiedzać,pobyt na Saharze był
              niezapomniany. Trzeba być jednak przygotowanym na extrim jeśli chodzi o warunki
              i czystość.
              Pozdrawiam i nikomu nie odradzam wyjazdu.
              • Gość: piter Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:00
                taki kraj co poradzisz, ale faktycznie troche przesadzacie. placicie 1500-2000 i
                liczycie na luksusy godne krolow?biuro turystyczne nie jest instytucja
                charytatywna i tez musi zarobic.w cenie macie samolot, jedzenie all, hotel,
                transfery - policzcie sobie ile to moze kosztowac. gdybyscie chcieli luksusow to
                musicie liczyc sie z wydatkiem 3000+ .trzeba sie cieszyc samym wyjazdem i
                odpoczywac ile sie da i cieszyc pogoda, morzem, inna kultura (lug brakiem
                kultury:P ), pokoj traktowac jako noclegownie, nic wam sie nie stanie przez te 2
                tyg w tych warunkach:)
                • Gość: Kate Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.lublin.enterpol.pl 20.07.07, 22:28
                  Ja wróciłam 19.07 z Chams el Hana w Sousse, ok. 15 min. drogi od lotniska w
                  monastirze. Byłam tam 15 dni z mężem i 3 letnim dzieckiem. Nikt z nas mnie miał
                  problemów żołądkowych, bo tego się obawiałam. Hotel ok. pokoje czyste,
                  codziennie sprzątane, robaków sama nie widziałam. Jedzenie dobre, ale bez
                  rewelacji, po kilku dniach ma się go dosyć. Z owoców codzienie arbuzy i melony.
                  Obiad w godz. 13.00-14.30, więc lepiej przyjść na 13.00, bo później są duże
                  kolejki. Ze śniadanimi i kolacjami nie ma problemu. Napoje nalewane przez
                  obsługę, też trzeba stać w kolejce. Kawa niesmaczna, chyba bożowa, w sklepie
                  można kupić nescafe w saszetkach za 150 dinarów. Stołówka, chyba trochę mała w
                  stosunku do liczby gości. Wieczorem, w barze, też trzeba stać w długiej
                  kolejce, żeby dostać coś do picia. Dodatkowo kupowaliśmy kawę, jogurty czy soki
                  dla dziecka w sklepie.
                  Baseny czyste, można korzystać z materaców, przy basenie nie ma leżaków. Plaża
                  piękna, czysta, leżaki dodatkowo płatne. Atrakcje na plaży takie jak: skutery-
                  15 min. - 45 dinarów, motorówka ze spadochronem - 25 dinarów, itp.
                  Warto wybrać się do pobliskiego (portu ciuchcią - 3,5 dinara od osoby w dwie
                  strony, lub taksówką. za ok 5 dinarów) oraz na inne wycieczki (2 dniowa sahara
                  160 dinarów od osoby) My nie byliśmy, ale ludzie byli bardzo zadowoleni.
                  Minusem była jakość nagłośnienia. Wystawiony głośnik zaraz przy brodziku dla
                  dzieci nie był dla mnie dobrym rozwiązaniem. Muzyka zawieszała się, a głośnik
                  trzeszcał. To samo było podczas animacji wieczornych.
                  W Tunazji byłam pierwszy raz i ogólnie bardzo mi się podobało. Z chęcią pojadę
                  jeszcze raz, wyjazd ogólnie bardzo udany.
                  • Gość: kate Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.lublin.enterpol.pl 20.07.07, 22:36
                    zapomniałam napisać, że hotel ten został wybudowany w 1973 roku, więc jest
                    trochę stary. Jest to szczególnie widoczne w łazienkach z wannami i WC.
                    • gia600 Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse 03.08.07, 19:51
                      ja wybieram się do tego hotelu początkiem września :)ale myśle pozytywnie
                      wkońcu to Tunezja a nie Emiraty;))
    • candycandy Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse 05.08.07, 01:04
      Tmak, Kate - a co z plaza?
      podobno hotel nie ma swojej plazy wiec idzie sie na plaze innych hoteli albo na
      publiczna - prawda?
      co z rozrywka wieczorem? w hotelu jest jakas dyskoteka z muzyka nie-arabska?
      czy raczej trzeba jechac do sousse?
      jak daleko jest do sousse? mozna zrobic sobie spacerek promenada wieczorem czy
      za daleko albo nie ma promenady i lepiej podjechac?
      • Gość: aniunnia Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 09:18
        dołaczam sie do pytania..
      • candycandy Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse 07.08.07, 17:31
        up! Dziewczyny odpowiedzcie, pliz...
      • Gość: Kate Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.vlan127.corcoran.lubman.net.pl 31.08.07, 08:58
        Jeśli chodzi o plaże to są bardzo ładne. Piasek drobny i czysty. Niestety hotel nie ma
        własnej plaży i trzeba korzystać z publicznej lub innych hoteli. Leżaki za opłatą ok 5
        dinarów (2szt + parasolka). W hotelu prowadzone są animacje. W dzień przy
        basenach (aerobic) wieczorem do ok. 23.00 na tarasie przy hotelu. Animacje prowadzi
        kilku wynajętych przez hotel młodycępy fakira i wieczór tunezyjski. Życie wieczorne
        odbywa się raczej w obrębie hotelu. W porze wieczorowo - nocnej na ulicach nie widać
        kobiet.
        Wzdłuż plaży jest promenada, która prowadzi do samego centrum Susse - mediny. na
        piechotę to ok. 10 min. drogi.
        • Gość: Kate Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.vlan127.corcoran.lubman.net.pl 31.08.07, 09:02
          Animacje prowadzi kilku wynajętych przez hotel młodych chłopców, którzy moim
          zdaniem nie bardzo się do tego nadają. Raz w tyg. można obejrzeć pokazy fakira i
          wieczór tunezyjski.
          • Gość: wałbrzyszanka Re: wróciłam z Chams el Hana Sousse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 16:10
            wczoraj wróciłam ztego hotelu. jesli ktos ma jakieś pytania to
            chętnie pomogę:)
Pełna wersja