Dodaj do ulubionych

Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!!

24.07.07, 09:35
Proszę o opinie o tym miejscu i hotelu!!!
Obserwuj wątek
    • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 24.07.07, 11:32
      Wróciłam z Thapsusa w zeszły czwartek i jestem bardzo zadowolona. Położenie
      hotelu idealne dla ceniących ciszę i spokój. Mahdia to dobra baza wypadowa na
      wycieczki np do Monastiru, Sousse itp (pociągiem).
      Co do hotelu to trochę trzeba powalczyć o ładny pokój (w tamtych okolicach to
      normalka). My dostałyśmy najpierw obleśny pokój z grzybami w łazience i
      widokiem na śmietnik, ale zeszłyśmy do recepcji, ponarzekałyśmy i dostałyśmy
      super pokój w wieży z widokiem na morze. Hotel ogólnie ok, ładnie wykończony,
      piękny basen, kilka barów, leżaki przy basenie i na plaży za darmo (a nie jak
      piszą w ofercie "płatne") - materace chyba 1,5 TD. Jedzenie zróżnicowane,
      wszystko w formie bufetu, każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety jeśli nie ma
      się All Inclusive za napoje trzeba płacić (drogo!!!). Radzę nie przychodzić na
      posiłki przed końcem, bo wtedy już mało do wyboru. Jedyny problem był ze
      sztućcami, miskami itp, kelnerzy przynoszą dopiero jak ktoś poprosi. I radzę
      uważać na wodę, nie pić herbaty i kawy z barów hotelowych (może być robiona z
      wody z kranu). W centrum Mahdii jest kilka marketów, w których są niskie ceny
      napojów i słodyczy. Do centrum (tzw. mediny) można dojechać autobusem, po
      wyjściu z hotelu w lewo i na przeciwko niebieskiej budki trzeba przejść na
      drugą stronę ulicy. Bilet 0,5 TD. Z "atrakcji" hotelowych zdecydowanie polecam
      animacje!!! Bardzo mili ludzie, ciekawe zajęcia i wieczorne show. Można
      wspaniale spędzić urlop nie ruszając się z hotelu:) Polecam aqua aerobik (11.30
      w basenie), mini golf, łuk lub rzutki o 12, kurs tańca ok 15-16 na Thapsus Show
      (czyli estradzie), 16.30 aerobik na estradzie, 20.30 zajęcia taneczne dla
      dzieci, 21.30 show (codziennie coś innego: dance, fakir, variety, comedie...).
      Z wycieczek fakultatywnych byłyśmy tylko na Safari 2-dniowym. Niezapomniane
      przeżycia. Później dokończę, teraz niestety nie mam czasu.
      • Gość: kiniak Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 89.242.115.* 24.07.07, 19:33
        Poproszę o jeszcze :)

        Lecę z chłopakiem do Thapsusa 06.09.07 z Gdańska z Eximem.
        Pozdrówki i z góry dzięki za cioekawą relację.

        PS. Jeśli możesz, napisz jak długo byłaś i ile kasy zabrałaś? My lecimy na
        tydzień, z wycieczek planujemy też tylko 2-dniowe safari , mamy opcję HB i
        planujemy zabrać 300 USD na osobę. Wystarczy?
        • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 24.07.07, 20:16
          Byłam też z Eximem na 2 tygodnie. Też miałam HB i dlatego wzięłam dużo zupek:).
          Śniadanie 6-10, kolacja 18.30-21.30, wszystko w formie bufetu. Opłaca się wziąć
          czajnik lub grzałkę, ale najlepiej z wtyczką nie okrągłą tylko podłużną (miałam
          grzałkę z okrągłą wtyczką i nie pasowała do kontaktu). Możecie czajnik itp
          zostawiać w pokoju, nikt się nie przyczepi. Napoje są tanie na miejscu, ale nie
          kupujcie w markecie na lewo od hotelu jakieś 500 m (w pasażu handlowym jest
          drogo!!!) tylko w medinie ("medina" po arabsku to "stare miasto", "targ").
          Dojedziecie autobusem za 0,5 TD od osoby. Koniecznie idźcie do starej mediny
          (generalnie przeznaczona dla mieszkańców), wchodzi się przez taką bramę w jakby
          kamieniczce, jest to typowy bazar. Znajdziecie tam mnóstwo fajnych rzeczy za
          bezcen. My się z siostrą nieźle targowałyśmy:) Np chustki (harma) kupiłyśmy za
          2 TD a cena wyjściowa była 7, skórzane japonki za 10 (a chciał 40!). Zasada
          jest prosta: obniżasz cenę i jeśli sprzedawca nie chce się zgodzić wychodzisz.
          Prawie zawsze za Tobą pobiegnie. Jeśli się ma trochę czasu to można dużo
          zaoszczędzić. Jeśli chcecie kupować pamiątki i wyroby ze skóry, poczekajcie na
          safari. Drugiego dnia, wracając do Mahdii, będzie postój w Kairuanie. Nie
          próbujcie się targować, tamtych cen i tak nic nie przebije. Kupiłam skórzaną
          torebkę za 14 TD, a za taką samą w medinie już po targowaniu chciał 23TD!!!
          Co do wycieczek, to safari w sumie kosztuje jakieś 200 TD. Uważajcie na
          postojach kupując wodę, bo czasami wlewają wodę z kranu. Innych wycieczek nie
          opłaca się kupować, można taniej zwiedzić samemu. My byłyśmy tylko w
          Monastirze, ale polecam Sousse, Sidi Bou Said, Cap Bon. W Kartaginie podobno
          nic ciekawego nie ma (muzea i ruiny), a Tunis to nowoczesna metropolia. Między
          miastami najlepiej poruszać się pociągiem. Wychodząc z hotelu idzie się w lewo
          i jak się kończy pasaż handlowy jest kierunkowskaz "Station metro" na prawo.
          Bilet do Monastiru w obie strony kosztuje niewiele ponad 3 TD. Nie pamiętam
          dokładnie trasy, ale jest to linia turystyczna, więc na pewno dociera do
          Sousse. Jeśli chcecie płynąć statkiem, popytajcie w porcie w medinie, zwykle
          oferują rejs po dużo niższej cenie niż w hotelu, a atrakcje te same. W samym
          hotelu możecie wybrać się na przejażdżkę konną (20TD), nurkować, latać
          na "spadochronie" za motorówką itp. Polecam animacje:))) Ze wszystkich atrakcji
          można obejrzeć zdjęcia na kompie i kupić w dużym formacie chyba za 1 TD.
          Opłaca się zostawiać sprzątaczkom jakiś drobny napiwek (300-500 milimów), to
          ładnie posprzątają. Ręczniki są codziennie zmieniane:) Ale weźcie ręczniki
          kąpielowe, bo hotelowych nie wolno wynosić. Teoretycznie, bo my raz hardcorowo
          zabrałyśmy na plażę i ręczniki, i poduszki, i nikt nam nic nie powiedział. Na
          plażę koniecznie chodźcie przed 10, bo potem jest problem ze znalezieniem
          miejsca (chociaż we wrześniu może być luźniej). Nigdzie nie zostawiajcie
          rzeczy, bo tubylcy potrafią ukraść nawet ręcznik czy klapki. W pokoju cennych
          rzeczy też nie zostawiajcie na wierzchu. Sprzątaczki są łase na biżuterię i
          perfumy. My chowałyśmy kasę do skarpetek a resztę do walizki na szyfr.
          Niestety, ale to normalne dla całej okolicy, inne hotele nie są lepsze pod tym
          względem.
          Pamiętajcie, że muszelki itp musicie wracając spakować do bagażu głównego i nie
          możecie wywozić z kraju żadnych dewiz. Pieniądze opłaca się wymienić w hotelu,
          a nie na lotnisku. Ja miałam jakieś 1200zł w euro i dolarach. Spowrotem
          przywiozłam prawie 200 euro, ale nie szastałam kasą. Myślę, że 300 USD na
          tydzień na os Wam wystarczy. Jeśli coś jeszcze chcecie wiedzieć, piszcie.
          Postaram się pomóc:)
          • Gość: kiniak Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 89.243.20.* 25.07.07, 14:08
            Dzięki wielkie za relację i wszelkie praktyczne porady. Chyba muszę w takim
            razie zainwestować w walizkę na szyfr :)

            Interesuje mnie jeszcze, co zrobiłyście z paszportami, co z kluczem od pokoju
            gdy byłyście na plaży? Ja zazwyczaj zabierałam na plażę mały plecaczek z
            napojem i najpotrzebniejszymi rzeczami, ale widzę że tam strach cokolwiek
            zostawić bez nadzoru. Problem w tym, że jedziemy tylko we dwójkę i oboje
            uwielbiamy się kąpać w morzu.Nie wiem więc jak to wszystko zorganizować?
            • Gość: ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.subscribers.sferia.net 25.07.07, 21:32
              Paszporty, portfele i inne ważne rzeczy brałam ze sobą albo zostawiałam w
              walizce. Zdecydowanie odradzam branie na plażę jakiegokolwiek "bagażu" - lepiej
              nie kusić. Najlepsza jest zwykła torba plażowa. Wybierajcie leżaki w pobliżu
              innych plażowiczów, a najlepiej zapoznajcie się od razu z jakimiś Polakami i na
              plażę chodźcie razem. My tak zrobiłyśmy:) Zresztą do hotelu jest bliziutko,
              więc możesz na plażę zabierać tylko ręcznik. Pamiętajcie o filtrach, bo słońce
              tam naprawdę mocno grzeje, i chrońcie usta (bąble z limfą to nic przyjemnego).
              Klucz z reguły zostawiałyśmy na recepcji.
              • asiulini Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 26.07.07, 11:02
                Byłam w Thapsusie, 2 tygodnie temu wróciłam do Polski. Jeśli chodzi o paszporty
                to zostawialismy je w walizce z szyfrem, portfel chowaliśmy do szafki. Na plażę
                zabieraliśmy mały plecaczek z napojami, przekąskami, olejkami do opalania i
                wszystkim co się mogło przydać. Klucz warto zostawić w recepcji. Mieliśmy opcję
                HB, na obiad chodziliśmy do pobliskiej restauracji Florida. Ceny są różne:
                sałatka 3.500 do 4.000, pita z mięsem lub tuńczykiem i warzywami w środku +
                frytki 3.800, pizza 5.500-8.000, spaghetti 5.000-7.000, brik + frytki + sałatka
                ok. 4.000, owoce sezonowe (arbuz, melon, banan, brzoskwinia, jabłko) 3.500. W
                bonprix(pobliski supermarket) woda 1,5L - 0.500, cola 1L - 1.000, ciasteczka
                (paczka) ok. 0.500, bagietka 1.000, melon (2kg) 1.400, jogurt danone 0.300.
                Lepiej kupować w bonprix niż w następnym sklepiku przy restauracji Florida, tam
                ceny towarów są dużo wyższe. Polecam zakup tamtejszej Nescafe, kosztuje ok.
                3.000 za 100g, ale produkowana jest w Maroku i smak ma DUŻO lepszy niż nasza z
                Węgier. Zwykle zamawialiśmy w restauracji butelkę wody 1,5L - 2.000.
                We wrześniu może być chłodno, byłam kilka lat temu we wrześniu i wieczorem może
                wiać zimny wietrzyk.
                Na śniadanie warto przyjść przed 9.30, co ciekawe podają między innymi chałwę.
                W czwartek na obiadokolacja tunezyjska, a w sobotę dzień specjalny. Radzę nie
                przychodzić ok. 19.00, bo zwykle wpuszcząją do restauracji ok. 18.40, a tłum
                Rosjan przepychających się i rzucających na jedzenie to niezbyt przyjemny
                widok. Goście zobowiązani są do pozostawienia jedzenia z restauracji, wprawdzie
                widziałam jak 2 miłe panie z Polski wynosiły bułeczki chowając je do toreb.
                Życze Wam miłego pobytu i wspaniałego wypoczynku.
          • Gość: anutka Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 85.128.3.* 02.08.07, 13:34
            ..prosze napisz mi tylko.. bo nie wiemjednej rzeczy: jedna z Pan w biurze
            powiedziala mi ze wybierajac Mahdie zanudze sie na smierc bo nic sie tam nic
            nie dzieje.. ;/;/.. cyz faktycznie jets to kniec swiata??czy gdzies w jakim
            obrebie sa knajpki czy mozna wyskoczyc na spacer gdzies dalej niz na plaze??
            czy pojechalabys drugi raz??? i skad bralas wycieczke na pustynie ????? i
            ostatnie pytanie lepiej wziasc AL czy HB ??
            • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 02.08.07, 16:55
              To bardzo ograniczona ta Pani... O Mahdii panuje taka opinia, bo jest znacznie spokojniejsza i tańsza:) niż np Hammamet albo imprezowe Sousse. Wiadomo, że chcą na turystach zarobić. My zwiedzałyśmy Mahdię z mapą, często zaczepiali nas Arabowie i pokazywali nam ciekawe miejsca albo doradzali co warto zobaczyć. Przede wszystkim pięknie zachowana Medina (piszę o niej wcześniej w tym wątku) i fantastyczne budownictwo, szczególnie domy w stylu mauretańskim:) Sam spacer plażą do mediny (z Thapsusa jakieś 7km) to nie lada atrakcja. W Mahdii warto zwiedzić też port i stare miasto.
              Sousse odradzam, bo jest cholernie drogi i głośny. Nawet jak masz All to i tak będziesz chciała coś kupić, ceny są tam nawet o 30% wyższe niż w Mahdii. I nie można się tam opędzić od Arabów, pozwalają im nawet wchodzić na plaże hotelowe.
              Po wyjściu z hotelu idąc w lewo jakieś 500m jest pasaż, coś jakby deptak, po prawej stronie: szereg sklepów, kawiarni, pubów... Jest gdzie tanio zjeść i większość otwarta do późnej nocy. Raz byłyśmy o 2 w nocy na pizzy:)
              Pojechałabym jeszcze raz, mam nadzieję jeszcze w tym roku. Tylko tym razem nie w sezonie i nie z biurem. Nawiązałam tam znajomości i wystraczy mi sam przelot. Jak tylko uzbieram kasę na samolot, lecę.
              My miałyśmy HB i to nam pasowało. All wygląda tak: 3 posiłki w tym dodatkowe śniadanie dla śpiochów o 11, darmowe drinki i napoje w 3 barach hotelowych (być może były tam przekąski ale nie jestem pewna). My miałyśmy HB. Miałyśmy problem z piciem (wniosłyśmy własne na stołówkę), nie rozumiem czemu się do nas przyczepili, bo nigdzie (nawet w regulaminie hotelu!) nie było to zakazane. A napoje na stołówce raczej drogie. My nie potrzebowałyśmy all, bo przy tym upale nie chciało się jeść. Spokojnie wystraczały 2 posiłki. Wodę itp kupowałyśmy w markecie 500m od hotelu albo w markecie w Medinie (tam 2litry za 350 milimów). Nie wiem ile kosztuje All i jakie masz nawyki żywieniowe, więc decyzji za Ciebie nie podejmę. Mam nadzieję, że pomogłam:)
    • volta2 Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 30.07.07, 23:57
      Ja dodam tylko, że koniecznie trzeba zobaczyć koloseum w el-jam.
      jechałam ichnim busikiem za śmieszne grosze, pani z exima chciała 100 zeta za
      łebka.
      taksówką podjechaliśmy na stację laguage(busikową) a tam tylko naganiaczowi
      powiedzieliśmy el dżem i wsadził nas do odpowiedniego busa - wszystko wyglądało
      jak w zakopcu na dworcu busikowym.
      godzina jazdy w jedną stronę
      • Gość: kiniak Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 89.241.210.* 02.08.07, 16:04
        Dziewczyny,kilka pytań:

        - czy na plaży oprócz leżaków są dostępne parasole?
        - co zabrać jako ochronę od słońca /koszulka, pareo.../?
        - czy zabrać buty zakryte /adidasy/- szczególnie jeśli chodzi o wycieczkę na
        pustynię?
        - czy jadąc na pustynię zabierałyście paszporty?

        więcej nie pamiętam ;) odezwę się znowu, gdy sobie coś przypomnę.
        • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 02.08.07, 17:10
          Parasole są, ale po godz.10 może być problem ze znalezieniem miejsca. To co piszą w folderach to bzdura, parasole i leżaki są bezpłatne zarówno przy basenie jak i na plaży. Płatne są tylko materace, nie wiem ile dokładnie, ale nie jest to dużo.
          W zasadzie przy jasnej i normalnej karnacji powinno się non stop być ubranym i smarować (min 25!). Jak już się opalisz zamień filtr na olejek (4-10SPF), pogłębi brązowy odcień. Słońce praży mocno i może w basenie tego nie czuć, za to potem plecy bolą. Więc na słońcu koniecznie bluzka i coś na głowę. Opalić można się pod parasolem, nawet tam słońce dociera. My tak właśnie robiłyśmy i wróciłyśmy brązowiutkie a nie czerwone:)
          Wzięłam adidasy, ale mi się nie przydały. Miałam je na safari, ale przewodnik się uśmiał, jak zapytałam o skorpiony. Co prawda były dwie sytuacje, kiedy zamiast japonek wolałam mieć buty zakryte: na wielbłądach (słońce paliło!) i na przejażdżce konnej (trudno kierować koniem). Proponuję wziąć jakieś lekkie adidaski albo nawet tenisówki, dużo miejsca nie zajmą, a może się przydadzą.
          Na safari miałam paszport i się przydał. Niestety, bo miałam jakieś skurcze w brzuchu i gorączkę i mieliśmy przymusowy postój w szpitalu. Bez paszportu nie dostałabym kwitka, potrzebnego w agencji ubezpieczeniowej i nie zwróciliby mi kosztów leczenia.
          • anutka.jan Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 03.08.07, 09:45
            ..POMOGLAS I TO JAK ;-)... zrobilam sobie juz w kalendarzu notatki, co jakiej
            odleglosci i jak sie dostac sugerujac sie Twoimi opiniami ;-).. zdecydowalismy
            sie na Mahdie dzieki Twojej opinie ;-)wzielismy jedno HB i jedno ALL.. ;-)..
            moja kolezanka zawsze tak jezdzi i mowi ze jesli chodzi napoje czy tez drinki
            wieczorowa pora to nie ma problemu by wziasc dwa ;-).. czy bylo bardzo goraco
            jak byliscie?? mialas jakies akcje zoladkowe ?? i z jakiego biura jechalyscie
            na pustynie ????
            • Gość: kiniak Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 89.241.210.* 03.08.07, 10:12
              Dzięki za odpowiedź i kolejna porcja pytań:
              - napiwko-łapówka ;) w recepcji za lepszy pokój - pchać w łapkę oficjalnie czy
              jakoś tak dyskretnie?
              - drobne na napiwek dla pokojówki - w dolarach/euro/dinarach? i monety czy
              banknoty?
              -w restauracji hotelowej dawać napiwki czy nie? /gdzie, komu i za co dawać?
              - czy to prawda że jeśli chcesz aby wymienili Ci ręcznik, trzeba go zostawić na
              podłodze w łazience?

              CDN... :)
              • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 03.08.07, 13:31
                Na początku obejrzyjcie pokój, który dostaniecie, chyba że jest w piwnicy to od razu możecie protestować. Jak pokój będzie fe, schodzicie do recepcji i mówicie, że np po podłodze chodzą mrówki, jakiś dziwny zapach itp. Nie dajcie się zbyć. Musicie tak długo męczyć recepcję, aż sami będą chcieli się Was pozbyć. Możecie w ostateczności wyjąć 5$ i pomachać nią (broń Boże nie dawać, chyba że facet sam to zaproponuje lub da Wam klucz). Facet powinien wtedy zawołać bagażowego, dać mu klucz do "lepszego" pokoju i kazać Was zaprowadzić. Zasada jest taka, że dajesz łapówkę już w pokoju (ładnym!), dajesz ją bagażowemu (on nie wyjdzie dopóki nie dostanie, generalnie można mu dać i 1$, ale potem będą Was kiepsko obsługiwać), oni się potem tym dzielą. Dla pokojówki zostawia się raczej drobne dinary albo milimy (ale nie jakieś grosze, bo się obrażą), na łóżku. Oni zabierają każdą kasę która leży na wierzchu, i to nie dlatego że kradną - taki jest zwyczaj, że to co na wierzchu to napiwek dla obsługi. Nie zostawiajcie też ciuchów na łóżku ani stole, bo mogą wziąć do prania, a potem trzeba płacić. W restauracji nie dawałyśmy napiwków, bo obsługa mierna (kelnerzy najpierw nadskakują, a jak nie chcesz się z nimi umówić to się obrażają i "zapominają" nakryć stół itp). Ręczniki sami wymieniają, o tym co piszesz pierwszy raz słyszę, ale na logikę jak zostawisz na podłodze to będzie wyglądać na bardziej brudny. Albo możesz ręcznik schować i wtedy zostawią nowy:)
            • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 03.08.07, 13:14
              Faktycznie, poznałyśmy Polaków, którzy mieli All i często przynosili nam drinki, colę itp:) Nie było gorąco tzn nawet jak na termometrze było 38st to się tego nie czuło, bo wiał przyjemny wiaterek:) Natomiast słońce bywa tam uciążliwe, po prostu daje po oczach. Jak wchodziłyśmy do hotelu wracając z plaży to przez chwilę się nic nie widzi. Co do problemów żołądkowych to chyba nie, tzn podczas Safari mieliśmy postój w szpitalu (miałam jakieś dziwne skurcze i gorączkę - podobno odwodnienie), ale wykluczyli przyczyny pokarmowe i cały czas jadłam normalnie. Nie radzę natomiast pić wody z kranu, nawet gotowanej. Uważajcie też na kawę i herbatę w barach All, bo może być robiona z wody z kranu. Po każdym posiłku na wszelki wypadek piłyśmy drinki:) Jak już pisałam, opłaca się zrobić wypad do Mediny (jest tam kilka supermarketów w tym jeden tani - nie pamiętam nazwy, w niedzielę będą u mnie znajomi, z którymi tam byłyśmy, to ich spytam) i kupić 10 litrów albo więcej. Przy okazji możecie zrobić duże zakupy i wrócić taksówką za 3 TD (oni nie używają licznika - cenę negocjujecie przy wsiadaniu!). Wcześniej możecie pozwiedzać. Pamiętajcie, żeby zawsze mieć przy sobie drobne, bo Tunezyjczycy mają problemy z wydawaniem reszty. Na Safari jechałyśmy z Eximem, ale w Thapsusie są też przedstawiciele innych biur, warto zrobić wywiad. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o Sahel Voyages, ale mają biuro tylko w Sousse. Rezerwację można zrobić telefonicznie (możecie poprosić rezydentkę - panią Ewę - żeby zadzwoniła) i umówić się, że podjadą pod Thapsusa. Biuro wymaga min 6 uczestników w danej miejscowości (może być z różnych hoteli), inaczej trzeba na własną rękę dojechać do Sousse albo Monastiru. Wszystko jest dokładnie opisane na stronie biura www.sahelvoyages.com. Przeczytaj dokładnie ten wątek, pisałam wcześniej o innych ważnych sprawach. A kiedy lecicie?
              • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 04.08.07, 18:25
                Ten market w medinie to Magazin Generali czy jakoś podobnie, w każdym razie tak to się wymawia i jak zapytacie jakiegoś tubylca to Wam wytłumaczy jak dojść. Polecam porozumiewanie się na migi, bo oni nie odróżniają "left" od "right"...:)
            • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 03.08.07, 16:54
              Ja tylko staram się pomóc, nie musisz mnie słuchać. Mi się wydawało, że wcale tak nie grzeje, więc posmarowałam się mleczkiem przed kąpaniem, kąpałam się oczywiście w kostiumie:) A następnego dnia piekły mnie plecy i ramiona:( Więc ostrzegam, raczej chodziło mi o to, żeby nie przebywać w słońcu dłużej niż 30 min, tylko robić przerwy np schować się pod parasol. I po kąpieli i ogólnie co 1-2 godz smarować się filtrami. Znam osoby, które niczym się nie smarowały i ładnie się opaliły, to zależy od karnacji i właściwości skóry. Sama będziesz wiedziała kiedy zrobić przerwę. A tak poza tym to ja się w morzu kąpałam może ze 2 razy, tak to ciągle w basenie. Dużo chłodniej a basen rewelacja. Również pozdrawiam!
              • Gość: kiniak Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 89.241.210.* 03.08.07, 18:42
                Źle mnie odebrałaś, ja nie mam żadnych pretensji ani nic z tych rzeczy. Po
                prostu zaczęłam się zastanawiać jak to pogodzić ;) ubranko i opalanko.
                Generalnie mam zamiar opalać się głównie podczas kąpieli, wiem że po każdym
                wyjściu z wody bezpieczniej jest się zawsze smarować. O nakryciu głowy pamiętam
                a jako ochronę od słońca kupiłam duże pareo.
                Czy ludzie kąpali się w morzu w koszulkach? Bo taką opinię przeczytałam kiedyś
                tutaj na forum żeby zabrać sobie koszulkę do kąpieli.
                Czy to prawda że na plaży znajdują się prysznice ze słodką wodą, pod którymi
                można się opłukać po kąpieli w słonej, morwskiej wodzie?
                Jeśli możesz, napisz też, czy w morzu dużo było roślinek /glonów/, czy ładne,
                czyste dno?
                • ajperla Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 03.08.07, 22:13
                  Tak, niektórzy kąpali się w koszulkach. Takie specjalne do kąpania można kupić na tym niby deptaku 500m od hotelu albo w medinie, ale po co kupować. Sama zobaczysz, jak będzie Cię piekło podczas kąpieli to założysz koszulkę. Na plaży prysznicy nie widziałam natomiast są 2 przy basenie (jakieś 50m od wejścia na plażę). Dno raczej piaszczyste, glony widziałam tylko pływające a nie rosnące i naprawdę sporadycznie. Jedyne co troszkę przeszkadzało to że jak się wchodzi do wody to jest strasznie dużo muszelek i trzeba uważać, żeby się nie skaleczyć. Woda czysta i tak słona, że nie da się nurkować. Tylko się jej nie opij, bo aż się robi niedobrze.
      • Gość: MM Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 16:08
        Przed wyjazdem do Tunezji przeczytałem ten wątek na forum.
        Entuzjastyczne wpisy o hotelu Thapsus spowodowały, że wybrałem go na
        swoje wakacje.
        Jednak nie potrafię połaczyć opisów z tym co zobaczyłem. Hotel
        bardzo mnie rozczarował. Może żle trafiłem, ale mój pokój był bardzo
        zniszczony. Dodatkowo organizacja pracy stołówki to osobny rozdział.

        Wakacje uratowała pogoda i plaża.




          • Gość: magdaa Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.compower.pl 03.09.07, 12:57
            Zycze miłego wypoczynku, byłam tam w tym roku, naprawde hotel rewelacja, obsluga
            bez zarzutu, jedzenie pyszne!! nic tylko wypoczywac i delektowac sie pieknym
            morzem,plaza i słoncem!:) polecam sklepik na dole w hotelu, od godziny 14
            pracuje tam bardzo symatyczny chłopak, ma na imie Rami!. my sie z nim
            zaprzyjaznilismy i dzieki temu dostawalismy odniego cenne wskazowki: co sie
            oplaca a co nie, co warto kupic za ta cene ktora podana a co nie:) (mial tez
            swoje znajomosci dzieki czemu kupowalismy niektore rzeczy taniej:) ) Pozdrawiam
            i troche zazdroszcze:P polecialo by sie jeszcze raz :)
        • Gość: magdaa Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.compower.pl 03.09.07, 13:16
          zalezy do jakiego pokoju sie trafi. my zmienialismy pokoj 3 razy (ale tylko
          dlatego ze mi nie podobal sie widok z okna) wszystkie 3 pokoje ktore dostalismy
          byly swiezo po remoncie, z nowymi łazienkami! bylam bardzo zadowolona. w tym
          okresie w ktorym ja bylam, orgaznizacja na stolowce na bardzo wysokim poziomie,
          jesli cos schrzanili to na drugi dzien u tych nie zadowolonych klietow stół był
          pieknie przybrany kwiatami, i butelka wina.naprawde hotel i obsluge oceniam
          bardzo dobrze!bo mnie zadna przykrosc nie spotkala z ich strony,do pokoju i
          porzadku tez nie mam sie co przyczepic. moj urlop w 100% był udany! wiem tylko
          ze pokoje na poziomie 0 (praktycznie rowne z ziemia) byly przydzielane polakom,
          ruska, czechom (oni sie mniej bulwersowali niz wlosci czy francuzi,) i niektore
          pokoje na dole mialy robaczki(wynikalo to stad ze balkon byl na rowni z ziemia i
          łatwo sie tam wdrapywaly.)wiem tez ze hotel remontuje stare pokoje( niestety nie
          wszystkie pokoje sa wyremontowane i w tych nie wyremontowanych ktos musi
          mieszkac gdy oblozenie hotelu jest duze!)i powiem rowniez ze zadego problemu ze
          zmiana pokoju nie bylo! nie wiem czemu nie zmieniliscie pokoju skoro byl w
          rozsypce, tyko urlop przez to mieliscie nerwowy :)
          • Gość: MM Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 21:06
            Do Tunezji zabrałem wydruk z Waszymi opiniami z tego forum. Bardzo
            mi pomogły.

            1. Pokoje
            Dokładnie przeczytałem Twoje uwagi o zmianie pokojach. Coś w tym
            było gdyż rezydent EXIMu na lotnisku też o nich informował. Do
            hotelu przyjechaliśmy o 1 w nocy i dostaliśmy pokój "w piwnicy".
            Następnego dnia zamieniłem pokój. Dostałem zdecydowanie lepszy, na
            piętrze. Jednak nie był on wyremontowany a hotel był w 100%
            wypełniony. Moje dalsze starania o zamianę nic nie dały.
            Pani sprzatająca pokoje jednynie ścieliła łóżka i wymieniała
            ręczniki.
            2. Stołówka.
            Pierwszego dnia zbyt późno byliśmy na śniadaniu. Stołowka wyglądała
            jak pozostałości po bitwie. Brudne stoły, brak talerzy, niedobory
            jedzenia. Potem chodziliśmy ok. 8-ej i wyglądało trochę lepiej.
            Kelnerzy - beznadzieja.
            3. Plaża
            Zajmowałem leżaki ok. 7:30. Plaża, ciepłe morze (uwaga na meduzy -
            obowiązkowo pomidorek na plaże) i muszelki to najmocniejszy punkt
            programu.
            4. Aminatorzy i występy wieczorne
            Tematy animatorów poruszane są w innych wątkach. Ich występy raczej
            słabe. Najlepiej ocenam wieczór z tańcami latynoskimi. Reszta to
            skecze i wygłupy z turystami. Wieczór tunezyjski z zespołem ludowym
            bardzo słaby.
            5. Pogoda - OK!!!

            Pomimo tych uwag urlop uważam za udany.
            Dosyć szybko przyzwyczailiśmy się do bylejakości w hotelu i
            przestało nam to przeszkadzać.


              • Gość: MM Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 195.127.59.* 04.09.07, 09:37
                Atmosfera w hotelu jest bardzo swobodna. Na kolacje dopuszczalny
                jest dowolny strój. Panów nie obowiązują długie spodnie.
                We wrześniu, wieczorami może pojawić się silniejszy wiatr. Wtedy
                przyda się coś z długim rękawem i spodnie. Ale temperatura bedzie na
                pewno powyżej 25 stopni. Temperatura wody w morzu 1 września była na
                poziomie 26 - 27 stopni. W basenie była znacznie cieplejsza.
                Jeansy to raczej na powrót do Polski.

                W morzu jest sporo meduz. Soptkanie z nią obiawia się silnym
                pieczeniem. Miejscowi radzą natrzeć bolące miejsce pomidorkiem.

                Życzę udanego urlopu.
                • marcinos_1979 Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! 06.09.07, 17:12
                  Hej!! Witam wszystkich:-)

                  Wybieramy się z narzeczoną do Thapsusa 04.10 na 2 tygodnie. Jak
                  myslicie, opalimy się jeszcze troszkę? Bo wiecie, pierwszy raz
                  jedziemy do ciepłych krajów, bo w Polsce ostatnie pare lat mielismy
                  pecha do pogody nad morzem. Mamy nadzieję,że wkoncu dostaniemy
                  słoneczko. Był ktoś z Was kidyś w październiku?? Pozdrawiam i czekam
                  na odpowiedzi
                  • Gość: magdaa Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.compower.pl 07.09.07, 13:07
                    no to tu tez mozecie narzekac na pogoda w padzierniku bowiem jest juz wiecej dni
                    deszowych ( w tunezji) noce sa troszke chlodniejsze,a w ciagu dnia jest jeszcze
                    cieplo.my bylismy w sirpniu i niby pogoda mialabyc gwarantowana :) niestety 3
                    dni mielismy wyjete z kalendarza:) w czwartek sie chmurzylo( caly dzien wiec raz
                    slonce bylo zaraz nie bylo i tak w kolko) w piatek od samego rana na niebie
                    chmury dopiero o 14 niebo bez chmurne ale akurat o tej godzinie nie da sie lezec
                    bo smazy niemilosiernie:) a w niedziele caly dzien bezchmurnie a o 18 przyszla
                    taka burza i deszcz ze w hotelu nie bylo pradu przez okolo godzine :) pozniej
                    juz lampa do samego konca!:) radze wziac parasol :)
              • Gość: magdaa Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.compower.pl 04.09.07, 09:43
                jak wezmiesz dlugie cienkie spodnie to raczej marznac nie bedziesz.wloz
                cieplejsza gore i bedzie ok.wieczorami troszke tam wieje:) ja na meduzy sie nie
                natknelam, tylko na rybki ktore wogole sie nie boja ruchu i kizialy czasem po
                nogach :) a Co do MM, przykro mi ze masz takie doswiadczenie z hotelu, ja nie
                mam niestety zadnych zarzutów, u nas pokoj pucowany codziennie,codzieni
                wyzamiatane podloga wymyta,lozka poscielone smieci wyniesione i reczniki
                zmienione.co do zmiany pokoju to wlansie widocznie za duze oblozenie hotelu
                bylo,my jak przyjechalismy to hotel byl w polowie prawie pusty wiec pokoj
                zmnieali nam od reki.my na stolowke chodzilismy z samego rana (sniadanie o 8)
                bylo czysto jedzenie dobre(nie wiem jaki macie gust i wymagania,i nie wiem czego
                wy spodziewaliscie sie jadac do kraju arabskiego?)jak dla mnie jedzenie
                rewelacja(duzy wybor) wiadomo ze na sniadaniu kelnerwo bylo mniej i czasem nie
                nadazali sprzatac wszystkiego od razu, na koloacje chodzilismy jak otwierali
                stolowke czyli 18.30. kazdy mial swoj stolik wtedy wiec czysto.kelnerow bylo
                multum i naprawde zapieprzali jak mrowki.dla mnie rewelacja!. widamo ze
                wszystkim sie nie dogodzi, kazdy ma inne wymagania, jak ktos chce wypoczac to
                wypocznie i nie bedzie czepial sie szczegolow,jak komus cos przeszkadza to sie
                mu nie dogodzi.dla mnie hotel jak na standart arabski rewelacja! obsluga
                rewelacja!o co bysmy nie poprosili w recepcji zawsze odrazu to robili.nie wiem
                moze MM jedziles po innych hotelach i bywalo lepiej. ale to hotel 3* jeszcze w
                stadarze arabskim wiec nie nalezy sie spodziewac kokosow. nie zaluje ze wydalam
                tyle kasy.czulam sie tam naprawde dobrze i czulam ze dba sie o potrzeby
                gosci.nie da sie wszystkim dogodzic.
                • Gość: volta2 Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: *.spray.net.pl 05.09.07, 23:19
                  magda, podpisuję się pod twoją odpowiedzią dla MM. entuzjazm u
                  piszących wynikał raczej z tego, że hotel to jest 3 gwiazdkowy i
                  można było się spodziewać robactwa, ubogiego jedzenia, i wszystkich
                  plag egipskich:)
                  bo to, że pokój lekko zniszczony, czy jeszcze przed remontem to cóż
                  to jest wobec smacznego jedzenia, czy brudu?(u nas sprzątali aż za
                  często i ciągle wymieniali ręczniki, jak zaczęłam chować, żeby nie
                  zabierali to dokładali nowe!
                  no i rok temu ja tam żadnej meduzy nie widziałam, choć dziecko raz
                  miało zaczerwienienie na nodze i płakało. ale tylko raz.
                              • kiniak_b Moje wrażenia :) 18.09.07, 13:44
                                Wróciłam zadowolona :))

                                W Thapsusie byliśmy w terminie 06-13.09.2007. Wyżywienie HB.
                                Moje ogólne wrażenia są jak najbardziej pozytywne. W skali 1-5
                                oceniam na 4.
                                I tak po kolei:

                                1.Hotel ogólnie - gdy wysiedliśmy z busika, poczuliśmy wprost
                                niesamowity swąd rodem z polskiej wsi ;) na szczęście to było tylko
                                chwilowe i pochodziło prawdopodobnie ze strony kontenerów ze
                                śmieciami, które stały dość daleko od miejsc, w których codziennie
                                spędzają swój wolny czas turyści. Dla nas dużym atutem było
                                położenie hotelu na początku strefy turystycznej, mieliśmy tam
                                względny spokój, czyli to, czego nam było potrzeba. Spacerkiem było
                                jakieś 5-7 minut do najbliższych sklepików i restauracji, za taxi do
                                Mediny płaciliśmy 3 dinarki. Bardzo fajnym rozwiązaniem był ogród
                                dzielący hotel od plaży. Dzięki temu nie trzeba było ubierać się
                                idąc na plażę - wystarczyło pareo a czasem nawet wędrowaliśmy w
                                samych kostiumach kąpielowych. Dla mnie to jest istotna sprawa,
                                lubię mieć taki komfort i wygodę. Widziałam hotele, z których na
                                plażę przechodziło się przez ulicę lub kilka ulic i wtedy juz trzeba
                                się ubierać.

                                2. Pokoje - dostaliśmy pokój na 1 piętrze - przed remontem. Gdy
                                weszliśmy do korytarza, poczuliśmy zapach stęchlizny. Na podłodze
                                pod stolikiem jakiś dowcipny turysta zostawił swoje skarpetki.
                                Natychmiast wróciliśmy do recepcji. Pan proponował nam pokój w
                                piwnicy, ale kategorycznie mu odmówiliśmy i powiedzieliśmy że chcemy
                                ładny, "pachnący" pokój. Dostaliśmy klucz do pokoju 1218 na II
                                piętrze. Pokój był świeżo po remoncie, chyba przed nami nikt tam nie
                                mieszkał. 4 osobowy i baardzo duży. Balkonik wychodził w stronę
                                Sousse /nie w stronę Mahdii, tylko przeciwną/. Widok mieliśmy
                                częściowo na morze a częściowo na korty i budynek basenu krytego. To
                                była niesamowita zaleta, bo wieczorem nie docierała muzyka z
                                animacji a w ciągu dnia nie świeciło nam słońce, więc mieliśmy w
                                pokoju przez cały czas przyjemny chłodek :)

                                3. Sprzątanie - do tego miałabym chyba najwięcej zastrzeżeń. Panie,
                                bez względu na to, czy dostały kasę czy nie, ograniczały się do
                                ułożenia wzorku z pościeli i wymiany ręczników. Zabierały też śmieci
                                i dokładały papier toaletowy. Brakowało moim zdaniem przetarcia
                                podłogi /szczególnie w łazience/ czy wytarcia kurzu /z plaży w
                                kostiumie czy ręcznikach wnosiło się zawsze nieco piasku/.

                                4. Jedzenie - smaczne, nieco monotonne. Nie radzę próbować wędliny -
                                wygląda jak nasza mortadela a smakuje tragicznie. Śniadania zawsze
                                wyglądały tak samo: rogaliki, bułeczki, bagietki, masełko,
                                wędlina /blee../, jajko /zdarzyło się niedogotowane, raz nawet
                                zupełnie surowe/, i zdecydowanie za mało pomidorów i białego sera /a
                                były pyyyszne/. Obiadokolacje dość różnorodne, chociaż słabo
                                doprawione. Ogólnie ja nie byłam jedzeniem zachwycona, ale było go
                                dużo i z pewnością nie chodziłam głodna.

                                5.Animacje - bardzo fajna sprawa :) szczególnie dla dzieciaków.
                                Animatorzy mieli świetne pomysły na rozbawienie turystów, ciekawy i
                                różnorodny program /gimnastyka w wodzie i na lądzie!/. Śmiać mi się
                                jedynie chciało, gdy patrzyłam na te nawiedzone laseczki, napalone
                                na animatorów i na to, jak oni się nimi bawią. Przypadkiem byłam
                                świadkiem rozmowy, gdy pewna mamusia zachwyciła się niejakim Remim,
                                z którym "chodziła" jej córeczka. Mamusia doszła do wniosku, że Remi
                                jest idealnym kandydatem na męża dla jej dziecka i wręcz namawiała
                                córeczkę, żeby go uwiodła :)) po prostu żenada...

                                6.Mini zoo - fajne, ale uważajcie na zboczonego wielbłądka ;)

                                Do tego jeszcze Sahara - oczywiście z Sahel Voyages - rewelacja, ale
                                o tym w innym wątku.

                                Jeśli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem.
                                Pozdrawiam!!!
                                      • Gość: Mariusz Re: Moje wrażenia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 21:47
                                        Hotel beznadziejny - max polskie 2 gwiazdki, brudno, słaba higiena
                                        (szklanki płukane w wiadrze, albo saturatorze), kelnerzy niemili,
                                        pokojowa mówi tylko po francusku (nie można się z nią dogadać),
                                        pokoje nie posprzątane po remoncie, śmierdzi z klimatyzacji. W
                                        hotelu unosi się nieprzyjemny zapaszek z parteru, sprawę ratuje
                                        tylko ładna plaża, pod warunkiem że nie wdepniecie w mazut.
                                        • Gość: magdaa Re: Moje wrażenia :) IP: 62.29.158.* 03.10.07, 10:18
                                          szklanki w wiadrze??a gdzie ty to widziales?:) do kuchni Cie
                                          zaprosili? jak przynosili szklanki swieze to zawsze byly gorace, co
                                          znaczylo ze chyba wyciagniete ze zmywarki.no ale coz nie wsyztskim
                                          sie da dogodzic. ja polecam ten hotel naprawde prze mila obsluga! no
                                          ale trzeba byc uprzejmym i nie traktowac ludzi z góry.usmiech, na
                                          twarzy i miła pogawędka potrafi zdziłac cuda.
                                            • Gość: Maja Re: Moje wrażenia :) IP: *.madcomputers.pl 08.10.07, 20:22
                                              No to posłuchajcie, głównie dzieki forum wybrałam ten hotel i ta miejscowosc,
                                              jak sie okazalo po przylocie dowiedzialam sie od jednej pani ktora byla w
                                              czerwcu ( ja od 20 wrzesnia) , zarzad hotelu sie zmienil i ona byla ogromnie
                                              rozczarowana my rowniez.

                                              1. jedzenie ponoc wczesniej bylo pyszne
                                              My niestety zastalismy na sniadanie tylko marmolade,serek topiony i jakies
                                              podwiedniete warzywa, a na obiadokolacje makaron z przecierem pomidorowym,zimne
                                              niedogotowane ziemniaki, rybe-feeee ja lubie ryby ale ta mnie odrzucała i
                                              praktycznie nic wiecej( no wolowina byla nawet nawet), na stołówce brud, czasami
                                              brudne obrusy fe, i smierdzialo okrutnie

                                              Pokój mialam ladny na 3 pietrze nie moge narzekac, pani sprzatajaca co dzien
                                              dostawala od nas kolo 1,5 dt. i bardzo ladnie nam sprzatala,.
                                              Hotel ogolnie wrazenia kiepskie, moze dla rodzin z dziecmi ( animacje) lub
                                              emerytow,napewno nie jest to miejsce dla ludzi mlodych.

                                              Bylam 2 razy w egipcie tez w 3 gwiazdkach ,ale jedzenie bylo pyszne, duzo
                                              owoców, przemiła obsługa poprostu swietnie.

                                              A juz najbardziej to radze uwazac na wycieczke- przejazdzka wielbladem
                                              sprzedawana na plazy u "Ali baby",facet ma nawet taka ladna laurke zachecajaca
                                              po polsku- zabilabym autorow naprawde. To najgorzej wydane pieniadze na swiecie,
                                              wydalismy na nia 50 dinarow/100zł za 2h, przewiezli nas tymi wielbladami po
                                              jakims wysypisku, i to jedyna atrakcja, zawiazali na glowie jakas szmatke kazali
                                              zaplacic,za napoje dodatkowo tez, wkurzylam sie na maxa ,a na drugi dzien pan z
                                              plazy jeszcze nas szarpal ,ze niby nie zaplacilismy- no koszmar jakis!

                                              Powiem wam ,ze ja wymagajaca nie jestem ale ten hotel mnie zawiodl,przede
                                              wszystkim posilkami- PASKUDNE. Nie wiem,moze spodoba sie komus kto nigdy nie byl
                                              nad innym morzem niz baltyk i to pod namiotem, bo to co teraz sie tam dzieje
                                              przechodzi ludzkie pojecie.

                                              Duzy plus dla Pani rezydent, bardzo równa babka z tej Pani Ewy.
                                              Ale wolaloabym trzeci raz leciec do Egiptu,bo te pieniadze to raczej w bloto
                                              wyrzucone. Plaza fajna. No i kryty basen byl ekstra.

                                              Pozdrawiam i żałuje,ze nie trafilismy na poprzedni zarząd ;-(
                                          • Gość: Mariusz Re: Moje wrażenia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 22:14
                                            To chyba byliśmy w innych hotelach. Szklanki były myte (płukane!!!)
                                            w wiadrze w punkcie all inclusive przy wejściu na plażę. Podobnie
                                            dla gości all inclusive przy wejściu do restauracji młody kelner
                                            pieczołowicie mył wszystkie szklaneczki na saturatorze.
                                            Byłem już w różnych hotelach na świecie, ale takie coś w hotelu
                                            3,5* widziałem po raz pierwszy.
                                            • Gość: magdaa Re: Moje wrażenia :) IP: *.compower.pl 09.10.07, 19:59
                                              wow oczy na wierzch! naprawde jak ja byłam w sierpniu to podobało mi sie bardzo!
                                              byłam wielu miejscac, Costa brava, Riviera Olimpijska, chorwacja, i nigdzie nie
                                              spotkalam sie z tak miła obsluga i dobrym jedzeniem.nie wiem moze kazdy ma inne
                                              smaki, moze w pazdierniku juz tak nie dbaja o klienta jak w sezonie, moze mniej
                                              obslugi bo mniej gosci. my na kolacje mielismy minimum 6 potraw, dotego
                                              ziemniaki("pire") badz frytki, a w ostatnim dniu pamietam ze nawet chipsy
                                              zrobili. wszystko cieplutenkie, zawsze przy miskach stalo 3 kucharzy, wymieniali
                                              wszystko szybko i blyskawicznie (bo jedzenie tak szybko znikalo, a swiadczylo to
                                              chyab o tym ze bylo dobre) owoce swierze,warzywa swierze, objadalismy sie
                                              owocami na okragło,melony,arbuzy, sliwki, brzoskwinie, wigogrona. ja nie
                                              narzekam naprawde.moze trafiłam na dobry "zarząd". obrusy czyste a jak cos bylo
                                              zle to na drugi dzien w przeprosiny dostawalo sie wino za darmo(jesli ktos nie
                                              byl ALL), albo przybierali stol na stołowce kwiatami.) dlatego dla mnie jest
                                              szokiem to o czym mowicie. ale nie neguje, moze inni luidzie, inna obsluga, moze
                                              mniej ludzi do pomocy, bo juz po sezonie. mamy z chlopakiem po 20 pare lat,
                                              poznalismy 3 pary w tym wieku i wszyscy do tej pory wspominamy nas zpobyt tam, i
                                              kazdy chcialby tam wrocic jeszcze raz ( jestesmy z roznych miast, do tej pory
                                              nie znalismy sie,a wszystkim sie podobalo, kazdy inny gust:))a co do wycieczki u
                                              Ali Baby!! tez dalismy sie naciagnac, ale to nasza wina!! zamisat sie wybrac na
                                              wielblady na sahare wolelismy tansze wielblady w oklolicy....tez zawiedzeni, i
                                              Ali baba omijał nas pozniej szerokim łukiem.no ale coz. przykro mi ze macie
                                              takie wspomnienia i ze wasz urlop nie wypalil... w sierpniu bylo OK!!
                                              • Gość: Asiullek Re: Moje wrażenia :) IP: 199.253.99.* 10.10.07, 13:57
                                                Okolica spokojna, hotel na początku strefy turystycznej, oddalony od centrum
                                                Mahdii około 5 kilometrów. Do najbliższych sklepów spacerkiem jakieś 5 minut.
                                                Ogólnie hotel w porządku, mili kelnerzy i osługa hotelowa, choć krucho u nich z
                                                angielskim i lepiej próbować porozumiewać się po francusku. Na terenie hotelu
                                                znajduje się kilka barów, sklepy, dyskoteka, mini zoo.
                                                Jedzenie dość smaczne, niestety mogą pojawić się problemy żołądkowe... coż...
                                                kuchnia odmienna od naszej rodzimej czy europejskiej.
                                                Pokoje.... hmmm... trafiłam na pokój w piwnicy, w którym od progu czuć było
                                                stęchlizną. W recepcji powiedziano, iż nie ma wolnych pokoi, a rozmowa z
                                                kierownikiem hotelu, bardzo sympatycznym człowiekiem, przyniosła obietnicę
                                                zmiany pokoju, jak tylko coś lepszego się zwolni. Ale po 2 dniach oczekiwania
                                                stwierdziliśmy, że nie ma co się przjmować pokojem, bo przecież i tak nas w nim
                                                praktycznie nie ma. Plusem pokoju było to, że mieliśmy wyjście na taras a z
                                                niego bardzo blisko na basen i plażę.
                                                Jeśli chodzi o sprzątanie pokoju, to... kiesko. Panie wymieniają ręczniki
                                                rzadko, co w takim wilgotnym klimacie nie jest przyjemne, bo ręczniki bardzo
                                                długo schną. Trzeba więc samemu prosić o wymianę (za opłatą). Zabierały śmieci i
                                                dokladały papier toaletowy, ale nic więcej.
                                                Sporo atrakcji w ciągu dnia. Animatorzy mieli bardzo fajne pomysły na
                                                rozbawienie turystów w ciągu dnia i wieczorami, zarówno dorosłych jak i dzieci.
                                                Wybierając się do Mediny trzeba liczyć się z męczącymi sprzedawcami i ich
                                                namolnością, chociaż spotkaliśmy dwóch sprzedawców bardzo sympatycznych i nie
                                                męczących.
                                                Ale co najważniejsze - ciepłe, błękitno - lazurowe morze, gorące słoneczko,
                                                śliczna plaża i przyjemny wieczorny wiaterek.
    • Gość: asiullek Re: Mahdia - Thapsus - proszę o opinie!!! IP: 199.253.99.* 10.10.07, 14:01
      Hotel Thapsus jest na początku strefy turystycznej, oddalony od centrum Mahdii
      około 5 kilometrów. Okolica spokojna, a do najbliższych sklepów spacerkiem
      jakieś 5 minut. Ogólnie hotel w porządku, mili kelnerzy i osługa hotelowa, choć
      krucho u nich z angielskim i lepiej próbować porozumiewać się po francusku. Na
      terenie hotelu znajduje się kilka barów, sklepy, dyskoteka, mini zoo.
      Jedzenie dość smaczne, niestety mogą pojawić się problemy żołądkowe... coż...
      kuchnia odmienna od naszej rodzimej czy europejskiej.
      Pokoje.... hmmm... trafiłam na pokój w piwnicy, w którym od progu czuć było
      stęchlizną. W recepcji powiedziano, iż nie ma wolnych pokoi, a rozmowa z
      kierownikiem hotelu, bardzo sympatycznym człowiekiem, przyniosła obietnicę
      zmiany pokoju, jak tylko coś lepszego się zwolni. Ale po 2 dniach oczekiwania
      stwierdziliśmy, że nie ma co się przjmować pokojem, bo przecież i tak nas w nim
      praktycznie nie ma. Plusem pokoju było to, że mieliśmy wyjście na taras a z
      niego bardzo blisko na basen i plażę.
      Jeśli chodzi o sprzątanie pokoju, to... kiesko. Panie wymieniają ręczniki
      rzadko, co w takim wilgotnym klimacie nie jest przyjemne, bo ręczniki bardzo
      długo schną. Trzeba więc samemu prosić o wymianę (za opłatą :) ). Zabierały
      śmieci i dokladały papier toaletowy, ale nic więcej.
      Sporo atrakcji w ciągu dnia. Animatorzy mieli bardzo fajne pomysły na
      rozbawienie turystów w ciągu dnia i wieczorami, zarówno dorosłych jak i dzieci.
      Wybierając się do Mediny trzeba liczyć się z męczącymi sprzedawcami i ich
      namolnością, chociaż spotkaliśmy dwóch sprzedawców bardzo sympatycznych i nie
      męczących. :)
      Ale co najważniejsze - ciepłe, błękitno - lazurowe morze, gorące słoneczko,
      śliczna plaża i przyjemny wieczorny wiaterek. Udany urlop :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka