patryk0110 23.08.07, 15:49 Witam ! Prosze o info na temat tego hotelu... warunki, obsluga, wyzywienie itp... Z gory slicznie dziekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kot Re: Czy ktos byl w hotelu Chemes El Hana ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 21:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Czy ktos byl w hotelu Chemes El Hana ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 21:32 Właśnie wczoraj wróciliśmy. Hotel ok, chociaż nie najnowszy. Czysty, codziennie sprzątany, nigdzie nie widzieliśmy robactwa o którym niektórzy pisali. Jedzenie smaczne , obsługa miła. B. sympatyczni młodzi animatorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Czy ktos byl w hotelu Chemes El Hana ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 21:48 czysto, codziennie sprzątane. jednak karalucha widzialam na 8 piętrze. jedzenie słąbo urozmaicone. kelnerzy robią łaskę, że nalewają drinki. wiecznie uśmiechnięty kelner boss number 1, który chciał nas wyrzucić z dyskoteki, bo nie chcieliśmy nic zamówić. Odpowiedz Link Zgłoś
patryk0110 Re: Czy ktos byl w hotelu Chemes El Hana ????? 24.08.07, 23:34 Sliczne dzieki :) Jednak mam jeszcze 2 pytania, a mianowicie czy pokoje sa z balkonami i czy da sie zalatwic widok na morze czy pokoje sa z gory przydzielone ?? Oraz jaki jest wybor sportow wodnych ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiao0 Re: Czy ktos byl w hotelu Chemes El Hana ????? 25.08.07, 00:22 niestety, hotel nie jest usytuowany tak, żeby chociaż jedna jego duża część była skierowana w stronę morza. jest dosłownie kilka pokoi wychodzących bezpośrednio na morze ale jak zdążyliśmy się zorientować nie dla Polaków. z pozostałych pokoi może trochę zobaczysz morze, ale pokoje przydzielone są już wcześniej.mają balkony - na balkonie stolik i 2 krzesełka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiao0 Re: Czy ktos byl w hotelu Chemes El Hana ????? 25.08.07, 00:13 wczoraj wróciliśmy i niestety, nie jesteśmy zachwyceni tym hotelem.przede wszystkim mielośmy problemy z zameldowaniem się gdyż Pan w recepcji hotelu stwierdził iż nie ma dla nas rezerwacji i że nie ma kontakty z biurem podróży. tak się złożyło, że nie było z nami rezydenta gdyż wcześniej byliśmy na objazdówce po Libii /gdzie było super/ i do tego hoteli zostaliśmy tylko przewiezieni po objeździe. biura podróży mają w Chams swój "kantorek" na tyłach recepcji, za sklepem, sejfami i kantorem - na prawdę trudno się zorientować samemu gdzie to jest. po paru godzinach nerwów i czekania na odpowiedź w końcu Pan łąskawie odnalazł nasze nazwiska na liście /były tam od samego początku - czekał na napiwek/ dostaliśmy klucz od pokoju. Pan jeszcze stwierdził że nie jesteśmy na AI /a w tym hotelu jest tylko taka opcja pobytu/. w końcu dostaliśmy bransoletki.innym mówł że poźniej, później. pokój czysty, z widokiem na ulicę, nawt nie próbowaliśmy zamieniać.ktoś chciał zamienić pokój i dawał 10E - usłyszał, że 10E z każdy dzień pobytu.sugeruję nie pozostawić klucza w recepcji gdyż ja pierwszego dnia dostałam klucz od zamieszkanego przez kogoś pokoju. nie korzystaliśmy z sejfu hotelowego, z pokoju nic nie zginęło. pokój był codziennie sprzątany, ręczniki wymieniane, śmieci wyrzucane. nie mamy zastrzeżeń. pokój nie posiadał lodówki, był telewizor-jeden polski program Polsat2 /powtórki/.jedzenie średnio urozmaicone - gdybyśmy tam byli przez 2 tygodnie dostałabym szału. kubki do których leją napoje,u nas są jednorazowego użytku ale nie w Tunezji. tam je myją i wykorzystują po raz kolejny. my swoje zgniatliśmy ale kilka osób miało swoje szklanki np.na piwo. w hotelu są dwa bary - jeden na gorze, mniej oblegany - czynny od 10.30 do 23.30 a drugi na dole przy basenie, czynny jak się barmanom podoba, to od 10.30 lub 11.00 - tam jest tłum ludzi. są również dwie restauracje - główna - duża i mniejsza- , wg. mnie ładniejsza i dłużej czynna. śniadanie niestety podają tylko w dużej, obiady i kolacje w obydwu.obrusów nie zmnieniają, tylko przekładają na drugą stronę, szklanki też trzeba sprawdzić czy są czyste. na deser arbuz, melon, lody i ciasto. od 15.00 w barze przy basenie są przekąski, tz, makaron, 2 sosy i pizza ale ona znika w takim tempie jakby w hotelu nic nie było do jedzenia. nasi rodacy króluja w wynoszeniu jedzenia z restauracji np.pełne talerze ciasta, rogalików. na kolacji widzieliśmy jak jedna pani po prostu zrzuciła na duży, obiadowy talerz pół tacy ciasta a potem to zoastawiła zjadając jeden kawałek.Polacy zachowują się tak jakby w Polsce panował głód. w hotelu wyczujesz raczej zapach dobrych perfum niż uprzejmość ze strony rodaka. materace przy basenie są bezpłatnie ale możesz się rozczarować przychodząc na basen po godzinie 9 bo usłyszysz "finito". materace są, owszem ale "zarezerwowane" rzuconym ręcznikiem.kiedy wracaliśmy ok. 13 do hotelu w dalszym ciągu nikt z tych materacy nie korzystał a przy śniadaniu nasi rodacy chwalą się jak to im się udało zarezerwować materace.aby dostać się na plażę, należy przejść przez ulicę. na plaży leżaki są płatne, ok 2 dinary /nie wiem na 100% bo z nich nie korzystałam - wystarczył mi ręcznik/.parasole na plaży są blisko jeden drugiego ale przynajmniej nie słychać tam tak jak na basenie ciągle tej samej muzyki.wieczorna rozrywka też średniej jakości np. bingo.rezydent opowiada na pierszym spotkaniu o wodzie, co można jeść ale przede wszystkim jest nastawiony na sprzedaż wycieczek - Tunis+Kartagina ok. 68 dinarów, Sahara 2 dni ok 180 dinarów. my pojechaliśmy do Tunisu na własną ręke pociągiem - bilet w jedną stronę 1 klasa klimatyzowana ok. 10 dinarów. w Kartaginie zobaczyliśmy dużo więcej niż zakłada wycieczka organizowana przez biuro podróży. podsumowując- Hotel Chams El Hana lata świetności ma już za sobą. zdecydowanie bardziej wraz z męzem wolimu hotele oddalone od centrum miasta, położone w ogrodzie z własną plażą, gdzie panuje sympatyczny klimat i ludzie uśmiechają się do siebie. pierwszy i ostatni raz wybraliśmy hotel-moloch w centrum brudnego, hałaśliwego miasta.jakość wypoczynku na terenie tego hotelu zrekompemsowała nam obajzówka po Libii i Tunezji gdzie poznaliśmy świetnych, wesołych, otwartych na świat ludzi, którzy chca coś, oprócz hotelowego baru i basenu w życiu zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIA CHEMS EL HANA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 20:26 NA TEJ STRONCE FILMIK O HOTELU CHEMS EL HANA podroze.tv/index.php?pid=389&step=4&tripCountryName=6&gallShowStep4=yes&video=1&tid=1784 Odpowiedz Link Zgłoś