Gość: Natala IP: *.karolin.pl 24.08.07, 19:50 zna ktos jakies pozdrowienia po tunezyjsku albo arabsku ktore nadawałyby sie na pocztowke? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ag Re: po tunezyjsku lub arabsku? IP: *.sdl.vectranet.pl 24.08.07, 22:30 a od kiedy to istnieje jezyk tunezyjski? <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
elgry Re: po tunezyjsku lub arabsku? 25.08.07, 08:07 ...nie wiem, od kiedy, ale istnieje. Język tunezyjski (tunezyjski arabski, tunezyjska darija) składa się z kilku dialektów w zależności od regionu tj.: Tunis, Sahel, Sfax, północno-zachodni tunezyjski, południowo-zachodni tunezyjski, południowo-wschodni tunezyjski. Wprawdzie rzadko, ale spotyka sie nawet literaturę pisaną w dialekcie tunezyjskim. Większość autorów tunezyjskich preferuje pisać po francusku, lub w klasycznym arabskim. W niektórych przypadkach dialogi pisane sa w dialekcie tunezyjskim, natomiast narracja w klasycznym arabskim. Tunezyjski jest oficjalnym językiem w Tunezji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ag do elgry IP: *.sdl.vectranet.pl 26.08.07, 02:30 nie ma jezyka tunezyjskiego, jezykiem urzedowym tunezji jest arabski a nie tunezyjski, sa natomiast tunezyjskie dialekty, wiec mozna to nazwac arabski - tunezyjski ostatecznie ale lepiej dialekt. Ten cytat ktory podajesz tez mowi o dialektach z tym, ze autor nazwal definicje wyjsciowa jako jezyk tunezyjski (majac na mysli oczywiscie arabski w tunezji), tak jakby powiedziec, ze w meksyku mowi sie jezykiem meksykanskim chociaz wiadomo, ze chodzi o hiszpanski. to takie moje skromne zdanie ale mniejsza o to, niech sobie maja i wietnamski:D Odpowiedz Link Zgłoś
elgry Re: do elgry 26.08.07, 10:28 Jasne, mniejsza o to :) Nie sprzeczam się, bo żadna ze mnie specjalistka od języków. Myślę zresztą, że nie rozwiążemy kwestii definicji języka. Nawet językoznawcy się z tym zmagają. Zgadzają się jednak, co do definicji dialektu , który definiują jako odmianę języka. > jezykiem urzedowym tunezji jest arabski >a nie tunezyjski. Tak jest! Nie napisałam, że tunezyjski jest językiem urzędowym, lecz, że jest oficjalnie uznany, a więc nauczany w szkołach, a także wykorzystywany w oficjalnych dokumentach (powtarzam za przewodnikiem – Tunezyjczykiem. Wiele osób na pewno go zna, to może skorygują, jeśli źle zrozumiałam. Ma kędzierzawą, gęstą czyprynę, a na wycieczki jeździ w żółtym zawoju na głowie.) Tak..., czy siak... temat interesujący i kształcący. Odpowiedz Link Zgłoś
elgry Re: po tunezyjsku lub arabsku? 25.08.07, 11:42 Może: „Es-salam alaykum“ - jest to pozdrowienie - pokój Tobie. W kontaktach osobistych zwykle po tym pozdrowieniu pada: „Kayf halak?” – jak się pan ma? „Kayf halik?” – jak się Pani ma? Czy na pocztówce też? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: po tunezyjsku lub arabsku? IP: *.pai.net.pl 25.08.07, 15:29 Rzadko tunezyjczycy uzywja zwrotu Kayf Halak, batdziej popularne jesy Chnah Walik , a oznacza to samo. Jeżeli chodzi o pozdrowienia z poztówki to można napisac Salem Har Min Tunisia. To jest wlasnie dialekt tunezyjski. Odpowiedz Link Zgłoś