Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i..

11.11.07, 22:13
poznał Kaisa i Ousema?
    • leoniara Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 01.12.07, 20:06
      Ja sie bawiła, oj bawiła, ale kogo innego poznała:)
      • jalusia Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 04.08.08, 14:42
        wybawiłam się tam za wszystkie czasy! :) Poznała tam któraś "mojego" murzynka
        Szafta (gość nie pracownik baru)?...
        • mmmagdaaaa Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 04.08.08, 22:31
          Oj zabawa tam była rewelacyjna! Ale nie spotkałam tam tych
          chłopaków :P Ogólnie imprezki zarąbiste, tylko bardzo gorąco!!!
          • leoniara Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 05.08.08, 11:26
            Ja zazwyczaj balowałam na zewnątrz:)
            Zresztą jednego roku była zabawa tylko na zewznątrz bo w środku
            remont...
            • sababe Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 31.08.08, 19:51
              bawić się tam trzeba i można:) oby ostrożnie, bo to co się tam
              dzieje to masakra.. w każdym razie, tam wolno i jest to, czego nie
              ma nigdzie indziej..
              a wyżej wymienionych nie poznałam.
              • leoniara Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 01.09.08, 21:02
                oj trzeba!
                uważać na złe oczy i niewyprostowane włosy, wybierać raczej białe wdzianka lub
                fioletowe koszulki:) a najlepiej fanów Rihanny!
                Unikać rozszalałych Włoszek albo cichych węgierskich brunetek....
                Dorwać gentelmana!!!! (to plan przyszłoroczny)
                • xmonisia90x Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 07.09.08, 16:42
                  Hej ;)
                  Wróciłam pare dni temu z Tunezji i miałam przyjemność bawić się w
                  British Barze pare razy ;)
                  Jeżeli chodzi o muzyke to naprawde dobra. Można się wytańczyć i
                  nieźle wybawić. Niejeden klub w Polsce powinien zazdrościć takiego
                  Dj jak był tam ;)
                  Co do cen to uważam, że było drogo, ale w każdym tamtejszym klubie
                  ceny są wygurowane. Jedynie kiedy trafi się na Happy Hours piwo
                  można kupić za 2DT a nie za 5DT. Za dużą szisze zapłaciliśmy 5DT.
                  Obsługa bardzo miła. A przynajmniej jeżeli chodzi o mnie. Może to
                  też dlatego, że jestem blądynką o bujnych kształtach.
                  Kiedy byliśmy tam w sobote, brakowało miejsc do siedzenia, a ludzie
                  tańczyli na zewnątrz, zresztą było lepiej, bo w środku bardzo
                  gorąco. Natomiast kiedy byliśmy w środe, akurat też zaczął się
                  ramadan, to były pustki, ale ok. godziny 2 nazbierało się troche
                  ludzi.
                  Ogólnie klub wyróżniający się w regionie Hammame Yasmin, bo słychać
                  go z daleka. Mi się tam bardzoo podobało, bo poznałam wielu
                  ciekawych ludzi, w tym mojego ukochanego i dobrze się bawiłam.
                  Pozdrawiam również chłopaka od sziszy ;) Hehe ;)
                  Jak macie jakieś pytania to piszcie ;)
                  • leoniara Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 07.09.08, 22:11
                    no patrz ja też blondynka, a za piwo 4 płaciłam;)
                    Przepraszam - zarcik taki, jak zwykle mało śmieszny w moim wykonaniu.
                    A do BB zaglądałyśmy codziennie! Bawiłyśmy się również, ale ukochanego to ja
                    przynajmniej tam nie spotkałam......
                    Choć faktycznie kilku (z kilkuset) miłych i sympatycznych tam by się znalazło:)
                    • mmmagdaaaa Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 08.09.08, 16:59
                      Ja początkowo tez płaciłam za piwo 4 DT... aż się zorientowałam, że
                      dla miejscowych piwo jest po 3 :) Więc zawsze można poprosić
                      znajomych stamtąd, by Wam kupili :)
                      • xmonisia90x Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 08.09.08, 19:11
                        Nie no ja pamiętam, że jak dali mi karte to piwo było za 5 DT ;D
                        może też dlatego, że to była sobota i było ful ludzi, bo następnym
                        razem płaciłam już tylko 2 DT ;D
                        Co do sympatycznych osób to zgodze się ;)
                        W ogóle zakochałam się w tym kraju, w tych ludziach i tej kulturze i
                        dlatego napewno tam będe wracać...tym bardziej, że tam mój
                        ukochany ;) hehe ;)
                        a BB to godny polecenia lokal ;) tylko o toalety mogliby bardziej
                        zadbać ;D
                        • mmmagdaaaa Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 08.09.08, 19:37
                          Bo od pobytów w Tunezji można się szybko uzależnić :)
                          Też ją KOCHAM :)
                          • jalusia Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 25.09.08, 14:26
                            potwierdzam, tez się uzalezniłam od Tunezji, ich dyskotek i chłopaków:) ponała
                            któraś tam murzyna Szafta, niemieckojęzycznego?
                            • xmonisia90x Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 25.09.08, 16:22
                              ja poznałam jednego, bo to był jakiś znajomy mojego tunezyjczyka,
                              ale niestety jak miał na imię to nie pamiętam. Jeśli był wysoki i
                              miał warkoczyki to pewnie ten sam ;)
                              • women85 Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 18.12.08, 11:39
                                Byłam tam czestym gościem....mieszkałam w Hotelu obot BB....muzyka
                                boska, duzo miejscwych, powiem jeddno jak bawiam sie sama na
                                parkiecie to w pewnym momencie zaczełam sie sama bać o sieie nagle
                                wokół mnie zgromadziło sie z 4 miejscowych...( oczywiscie szybko
                                zeszłąm z parkietu bo moj habib stał niedaleko.:P) i tu taka mała
                                przestroga dla dziewczyn...w zwiazku z tym ze byłam tam z kolezanka
                                i ona tez tam sie bawiła.. moj habib powiedział mi zebym jej
                                pwoeidziała zeby (za duzo zeby) nie bawiła sie z tmi kolesiami bo
                                oni nie licza na nic innego jak tylko ja 1 noccna przygode..
                                • patricia_lidia Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 18.12.08, 14:11
                                  jezeli chodzi o british fajna knajpa co drugi zien tam wpadałam
                                  wyglada to mniej wiecej tak..kolesie są ciagle Ci sami zmnieniaja
                                  oni jedynie laski:)naogladalam sie przez 5mc;)
                                  • karnat36 Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 18.12.08, 19:01
                                    tak -zabawa w BB jest super-mama pytanie do patrycji-byłaś rezydętką w el
                                    bousten???szukam pewnej informacji--pozdrawiam i proszę o odpowiedz
                                    • patricia_lidia Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 18.12.08, 21:18
                                      hmm animatorka na poczatku a "rezydentka" zostałam pod koniec
                                      sezonu w czym moge Ci pomoc?
                                      • karnat36 Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 23.12.08, 16:22
                                        napisz mi proszę-jeśli możesz-co sie dzieje z Baszirem-był szefem barku all-to
                                        nie wakacyjna miłość tylko fajna znajomość -[niestety krótka]---pozdrawiam pa
                                        • women85 Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 17.07.09, 12:11
                                          British...mój najlepszy klub w Hammamet....jak dla mnie Oasis, i Havana sie
                                          chowają...świetny dj którego miałam okajze poznać...i ta atmosfera....taka mała
                                          uwaga jesli chodzi o ceny...dla nas piwo ksztuje 5 din a dla tamtajszych 2,5
                                          wiec wart poprosić jakiegś chopaczka o kupienie czegoś...
                                        • kasia2439 Re: Britch BAr-Hammamet- czy ktoś się tam bawił i 24.07.09, 11:57
                                          o tak bardzo fajnie było ;) bawiłam się tam z obsługą z Hammamet
                                          Resort ;)
Pełna wersja