sahara z dzieckiem?

22.01.08, 12:20
wybieram sie do tunezji w polowie maja, chcialbym zobaczyc sahare,
ale nie wiem czy jest to wyprawa dla 3-latka?
    • deoand Re: sahara z dzieckiem? 22.01.08, 12:33
      Nie jest .. chyba , że jest to dziecko koczownika ...
      • Gość: renste Re: sahara z dzieckiem? IP: *.chello.pl 22.01.08, 20:38
        My też będziemy z trzylatkiem w tym terminie,ale Saharę sobie
        odpuszczamy:(.
        Chociaż mały jest wędrownik odporny na trudy i bodźce.
        To jest jednak, było nie było, tropik i trzeba uważać choćby z
        jedzeniem dla takiego malucha.
        A wycieczka na Saharę jest dwudniowa,czyli wyżywienie u Beduinów?:P
        Myślę,że byłby to zbyt duzy wysiłek dla małego i dla nas:0.:))

        • Gość: Lucy Re: sahara z dzieckiem? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.08, 20:53
          Myśle ze mozna zabrać 3-latka, trzeba wziąść pod uwagę tylko to ze wiekszość dnia w autobusie-to jest minus.Jedzenia troche mozna wziaść ze sobą, uwazam ze nie ma problemu.Poza tym wiele atrakcji dla dziecka jaki dla dorosłych. Byłam osobiście tydzień temu (bez dziecka co prawda i pogoda inna niz w maju). Najważniejsze tylko dobre nastawienie... z całego serca życze przyjemnośći - a ja mysle ze tam wróce;-))
    • analena79 Re: sahara z dzieckiem? 28.01.08, 17:13
      Oczywiście, że jest to możliwe:) Byłam w zeszłym roku z synkiem 3, 5 roku na Saharze. I nie byłam jedyną matką z takim maluchem. Mały bawił się świetnie, długie odległości w autokarze trzeba dziecku troszkę zorganizować, zabraliśmy ze sobą małe zabaweczki, kredki, książeczki, po za czasem, kiedy spał, był cały czas zajęty. Mała poduszka i cienki kocyk też bardzo się przydały. Niestety nie jest to wyprawa, na którą można zabrać wózek (parasolkę) to z pewnością ułatwiłoby zwiedzanie. Tylko w Oazie Chebika musiałam nosić synka na rękach z powodu wąskich i niezbyt bezpiecznych przejść. Mieliśmy super przewodniczkę, która zachęcała dzieci, żeby szły tuż obok niej, opowiadała im ciekawe historyjki, nawet kupowała ciasteczka. Przejażdżkę jeepami mój synek wspomina do tej pory, takie to było przeżycie. Jadł wszystko to, co my, pił bardzo dużo wody, przez cały pobyt w Tunezji zabezpieczany lekiem ( Lacidofit) i żadnego problemu nie było.
      A najważniejsze jest (jak już ktoś napisał) nastawienie. Nie ma się, czego obawiać a wyprawa niezapomniana.
      Chętnie odpowiem na pytania.
      Pozdrawiam
      Ania
      • lamot Re: sahara z dzieckiem? 31.01.08, 21:42
        Czyli z 5 latkiem można jechać bez obawy?
        A jak na wilbłądach?
        • madzesa Re: sahara z dzieckiem? 31.01.08, 22:23
          Na wielbłądach dziecko siedzi z jednym z rodziców. Radzę siedzieć
          na luzie dostosowując się do chodu zwierzaka. Świetne wspomnienia
          ale potem cały tydzień byłam obolała ;)
          • Gość: mala Re: sahara z dzieckiem? IP: *.85-237-175.tkchopin.pl 07.02.08, 14:33
            ja bylam z 6 letnim dzieckiem i bylo super
            słuchajcie z nami jechalo dziecko uwaga! pół roczne! tak
            opiekun wycieczki sie zdziwil wszyscy pukali sie po glowie ale jakos to bylo
            eh
    • madzesa Re: sahara z dzieckiem? 31.01.08, 22:20
      Byłam w Tunezji 2 razy. Raz w 2006 z wówczas 4 letnią córką i
      wybraliśmy się na 1 dniowy Tunis, córka była zmęczona, co przysnęła
      trzeba było wychodzić z autokaru, płacz i takie tam a nie jest to
      typ marudny ogólnie. Byliśmy w Tunezji również w zeszłym roku ,
      córka miała już 5 lat i mężowi zamarzyła się Sahara... ale mielismy
      możliowść zostawić córkę pod opieką moich rodziców w hotelu i ... to
      było najlepsze rozwiązanie. Byliśmy strasznie zmęczeni, 1300 km w 2
      dni autokarem, wstawanie o 3.45, bo po 4 śniadanie, jak postoje to
      krótkie, na siusiu i zdjecia. Początek października nie powalał
      pogodą było ciepło ale nie gorąco, w autokarze wręcz zimno :(, Było
      małżenstwo w 6 latkiem i chłopak dawał radę, ale nie obyło się bez
      łez... Powiem szczerze że wyprawa jest męcząca ale wspaniała i jak
      czujecie się na siłach i wasza pociecha da radę to polecam. Ja
      osobiście jechałabym bez dziecka, jeśli jest taka możliwość - są to
      oczywiście moje subiektywne odczucia. Aha i uwaga na jedzenie w
      hotelu Sahara Duoz 3* w Duoz - mąż miał rewolucje po ich świeżych
      warzywach, mi nie było nic ale tylko gotowane rzeczy jadłam ...
      Miłego pobytu :)
      • issys Re: sahara z dzieckiem? 01.02.08, 14:02
        ja byłam w zeszłym roku sama i ze swoja 3 latką bym sie nie
        wybrała, ale to pewnie zależy od dziecka ona jest "ruchliwa" i nie
        usiedziała by tyle czasu w autokarze i zabawki by nic nie pomogły.
        Pozatym jak juz ktoś napisał trochę to męczące jest
        • lamot Re: sahara z dzieckiem? 03.02.08, 22:32
          Dziękuje wam za rady. Rzeczywiście chyba najlepszym rozwiązaniem
          jest jachać bez dziecka. Mam to szczęście, że z bedą z nami babcia i
          dziadek więc będziemy musieli Saharę zaliczyć w różnych terminach.
          Jadę ze scana czy ktoś z was brał od nich tę wycieczkę czy
          zdecydować sie z sahelem.
          • issys Re: sahara z dzieckiem? 04.02.08, 07:24
            Ja byłam z sahelem i było bardzo fajnie i z tego co można wyczytać
            na forum 99% osób chwali sobie i poleca właśnie sahela i ja
            również :))
    • misieczek Re: sahara z dzieckiem? 04.02.08, 09:30
      Pewnie wszystko zależy od 5-latka. ja byłam w zeszłym z roku z
      prawie pięciolatkiem ( 4 lata i 10 miesięcy) i było rewelacyjnie-
      zero marudzenia. W autokarze spał albo wyglądał przez okno,
      wycieczkę wspomina do tej pory- a jazda na wielbłądzie i bryczką po
      oazie to już w ogóle dla niego była rewelacja.
      Dużo czasu spędza się w autokarze (klimatyzowanym) tak że spokojnie
      można odpocząć, zwłaszcza że cza sprzejazu pomiędzy poszczególnymi
      punktami to ok. 2-3 godzin. Wodę do picia można kupić na każdym
      postoju, posiłki są w cenie wycieczki (jechaliśmy z TTS).
      Podsumowując - nie pozbawiłabym 5-latka takich atrakcji.
      Pozdrawiam i życze udanych wakacji,
      • Gość: jojo Re: sahara z dzieckiem? IP: *.nysa.3play.net.pl 05.02.08, 12:13
        A ja napiszę coś bardzo niepopularnego. Ilekroć jadę gdzieś w świat
        spotykam ludzi z dziećmi. Niebyło by problemu gdyby rodzice i
        ładowali się z dzieciakami na objazdy i wycieczki. Efekt zawsze był
        ten sam. Rodzice latali z obłedem w oczach za dziećmi a wszystkich
        szlag trafiał bo powodowało to dzorganizację całości. Nie
        wspominając o tym, że po 10 godz. w autokarze mają dość a tu jeszcze
        dzieci płaczą, krzyczą, wymiotują...
        Ja z jednego wyjzadu mam połowę zdjęć do wywalenia bo ciągle taki
        bajtel właził w kadr.
        Czasem warto by było zastanowić się tym w jaki sposób takie dziecko
        wpływa na wypoczynek innych. Ja wiem, że jak się płaci to się
        wymaga. Ale to prawo nie tylko rozdiców i ich dzieci. Inni też mają
        prawo do przyjemnego wypoczynku.
        • misieczek Re: sahara z dzieckiem? 06.02.08, 08:02
          To podróżuj sam. Ja wyjeżdzam z dzieckiem od 3 lat i nie spotkałam
          się z takimi sytuacjami. Nawet gdyby się zdarzyły, przyjęłabym je
          jako normalne w cywilizacji gdzie mimo wszystko rodzina
          jest "podstawową komórką społeczną" a nie jakieś single czy dinxy i
          nie zrobiłoby to na mnie negatywnego wrażenia. Popatrz na Włochów i
          ucz się. A co do zdjęć, to mam wrażenia że w kadr wchodzą częściej
          dorośli.
          • Gość: jojo Re: sahara z dzieckiem? IP: *.nysa.3play.net.pl 06.02.08, 11:57
            Widzę,że jak ktoś krytykuje rodziców to musi być bezdzietnym
            singlem. Nic bardziej mylnego. Ględzenie o podstawowych komórkach
            społecznych zostaw politykom. Mam męża i dzieci. Z mężem jeżdżę po
            świecie, a z dziećmi spedzam wakacje w zaprzyjaźnionym gospodarstwie
            agroturystycznym na kaszubach. Sory ale 3 letnie dziecko niewiele
            wyniesie z ogladania piramid czy wycieczki do Troi. Natomiast czas
            spędzony na zdrowym powietrzu z pełnią swobody daje dużo frajdy i
            nam i dzieciom. Do tego w każdej chwili masz dostęp do polskich
            lekarzy. Hmm... a może w Tunezji są lepsi? A już tak na marginesie
            czas, króry dzieci spędzają z dziadkami kiedy my jesteśmy "na końcu
            świata" jest bezcenny.
            Szkoda jeszcze, że za przykład nie dajesz niemieckich turystów. Ich
            zachowanie tak jak i włochów... no cóż... życzę ci takiego
            towarzystwa na wakacjach.
            • misieczek Re: sahara z dzieckiem? 06.02.08, 13:46
              Sprostowanie
              - Po pierwsze nie napisałam, że jak toś jedzie bez dzieci to jest
              singlem
              - Po drugie komórkę ujęłam w cudzysłów, używając tego zwrotu w
              znaczeniu żartobliwym, bo zawsze mnie on śmieszy
              - Po trzecie mój post odnosił się do wypowiedzi dotyczącej 5- latka
              - Po czwarte- źle trafiłaś. jestem miłośniczką Włoch i wszystkiego
              co z tym krajem związane, wakacje w otoczeniu Włochów nieraz udało
              mi się spędzać i uważam ich za bardzo rodzinny, towarzyski i
              generalnie fajny naród. Nie powiem tego o Polakach, bo często ( nie
              zawsze) wolę się nie przyznawać , że należę do tego samego
              towarzystwa co zajmuje leżaki wieczorem zostawiając na nich
              plastikowe fotele z napisem Żywiec, żeby nikt nie miał wątpliwości
              co do ich pochodzenia i wynosi jedzenie z restauracji .
              A co do wyjazdów z dziećmi, to nie ma lepszej metody pokazania
              świata i jego różnorodności jak wyjazdy od małego. Najlepiej
              wspólnie z rodzicami, chociażby dlatego że bardzo wiele ludzi (ja
              też niestety się do nich zaliczam) dużo pracuje i ten wyjazd to
              jedyny czas kiedy można pobyć naprawdę razem.
              Razem ze mną na Saharze były 3 rodziny z 5-6 latkami i jakoś nikt
              nie miał do nich pretensji.
              • Gość: deoand Re: sahara z dzieckiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 14:18
                też jestem za wyjazdami z dziećmi byleby tylko nie w tym
                samym jeepie co ja i w przeciwnym końcu zarówno autokaru jak i
                samolotu co ja ....

                pzdr deo ...

                do Tunezji to nie wiem ale do Egiptu to jeżdżą mamy
                zarówno przed poczęciem -w trakcie poczęcia - po poczęciu - po
                przyjściu na świat - z niemowlakami przy piersi jak i przy
                kaszce i najlepiej jak to towarzystwo razem wzięte własnie
                na SAHARĘ !!!
                a w Tunezji Sahara też jest więc nic straconego !!

                pzdr deo
    • yetixxx Re: sahara z dzieckiem? 07.02.08, 20:01
      A może wszyscy którym tak dzieci przeszkadzają powinni zastanowić się nad
      wykupieniem indywidualnych wycieczek.
      Nie wszystkich też stać na "podwójne wakacje" i nie wszyscy mają dziadków.Moja
      córka wyjeżdżała z nami mając 2,3 4... lata.Na tych wyjazdach zachowywała się
      lepiej niż niejeden dorosły.To zgorzkniałe paniusie,którym wiecznie coś
      przeszkadzało i znudzeni panowie marzący tylko o drinku i misce z jedzeniem
      psuli wycieczki i drażnili pozostałych.A to czy dzieci nic nie wynoszą z
      podziwiania zabytków...Może być różnie.W przypadku mojej córki podróże
      poskutkowały opisem na świadectwie-"bogata,rozległa wiedza o środowisku i
      otaczającym nas świecie"A zamiast czekolady moje dziecko prosi żeby w prezencie
      zabrać ją na Wawel bo słyszała że jest nowa wystawa...
      • deoand Re: sahara z dzieckiem? 08.02.08, 11:06
        A może wszyscy którym tak dzieci przeszkadzają powinni zastanowić
        się nad
        wykupieniem indywidualnych wycieczek.

        Odwrotnie moja droga oponentko ... to ja płacę duże
        pieniądze za wycieczke objazdową i wymagam od organizatora
        zapewnienia należytych warunków w których otrzymam to za co
        zapłaciłem ... a nie płaciłem za płacżace dzieci w wieku
        niemowlaka czy tam 2-3 latek ...

        Jeśli chcecie jeździć na takie objazdówki z dziećmi to
        proszę wykupić sobie WYJAZD RODZINNY z dziećmi i jeździc w
        ileś tam par każda z dzieckiem , autokarem i jeepem po
        Saharze czy tam Egipcie Turcji itp .!!!!!!!!!!!!!!!

        We wszystkim trzeba miec troche logiki i zdrowego rozsądku i
        nie widzieć tylko czubka własnego nosa i chęci popisania sie
        przed znajomi " mój dwulatek zwiedzał ze mną Muzeum w
        Tripolisie i tak go zainteresowała zielona książeczka , że
        po przyjeździe całą ją przetłumaczył na polski "...

        wyjazd z dzieckiem małym czy tam niemowlakiem do hotelu
        gdzieś tam do Tunezji czy Egiptu ... prosze bardzo ...

        ale objazdówka autokarowa zdecydowanie nie ....

        przyjdzie na to czas ... nie jestem pewien czy biura
        podrózy organizując wycieczki objazdowe nie wprowadzaja
        limitu wiekowego co byłoby w tym wypadku bardzo
        logiczne ....

        pzdr deo
    • Gość: yetixxx Re: sahara z dzieckiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 12:00
      Ja za wycieczkę płacę tyle samo co Ty-a może nawet więcej -dochodzi
      bilet dla dziecka hi hi hi
      Zgadzam się z Tobą,że objazdówka nie jest dla malucha.Sama nie wezmę
      swojej 2,5 letniej córy na Saharę-ale ze względu na j e j
      bezpieczeństwo.I tak sobie myślę o Tych Wszystkich tak gardzących
      tymi małymi ludźmi,że może za parę lat wejdą do gabinetu dorosłego
      już lekarza,prokuratora,urzędnika...itd a wtedy on popatrzy na
      starego człowieka z pogardą i powie"idź Ty sobie do innego
      autobusu".No bo przecież tego właśnie nauczyłeś go parę lat
      wcześniej.
      I kto tu widzi czubek własnego nosa?Ten,który zastanawia się jak
      pomóc wymiotującemu dziecku czy ten,który uważa to za nieestetyczne?
      (Pewnie ta sama osoba wymiotując po kolejnej imprezie będzie uważała
      to za zabawne-nie mam tu na myśli Ciebie)
      Ale odbiegliśmy od tematu.Ja nie zabrałabym trzyletniego dziecka na
      zorganizowaną objazdówkę.Natomiast wynajętym samochodem tak(I
      jeszcze raz podkreślam zw wględu na wygodę dziecka)Nich ono sobie
      śpi,je i sika wtedy gdy ma na to ochotę -niedenerwując zblazowanych
      egoistów.Pozdrawiam
      • Gość: renste Re: sahara z dzieckiem? IP: *.chello.pl 08.02.08, 12:26
        Zgadzam się z jojo.
        Też uważam,że na zbiorowe wyjazdy autobusem małe dzieci się nie
        nadają .
        Sama wybieram się do Tunezji z dwójką (3 i 10 lat) i na Saharę się
        nie wybieram,żeby nie mieć oczu dookoła głowy:).
        Chociaż szkoda mi bardzo.
        Zbyt długa trasa autobusem dla małego dziecka(mój jest bardzo
        ruchliwy ,ale uwielbia jazdę autem).

Pełna wersja