belfer33
16.03.08, 19:26
Ok - jestem już przekonana do wybrania się na Saharę. Ale jak to na tym
wielbłądzie? Podobno strasznie wysoko i .. w ogóle. Raczej mam stracha i nie
wiem czy się zdecyduje. Ale z drugiej strony ... może to jedyna okazja. Da się
to przeżyć? Warto się narażać na stres? Bo jeśli przez całą drogę mam się
tylko obawiać czy nie spadnę, czy mnie gdzieś nie zgubią, wywiozą. Niestety
nie znam języków obcych - jak się dogadam. A jak w trakcie jazdy dojdę do
wniosku że mi wszystko jedno - zsiadam bo mam dość. Można tak zrezygnować na
trasie? I co pieszo gdzieś dojdę? Nie chyba jednak wielbłądy sobie daruję.
Chyba że ... ktoś ma tu dar przekonywania.