Dodaj do ulubionych

Ludzie nie szczepcie się na nic !

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.08, 09:51
Szczepienia to największa głupota przed wyjazdem do Tunezji. Ani to
kraj tropikalny ani żadnych egzotycznych chorób tam nie ma. Można
dostać tężca podobnie jak u babci Heni w ogródku. Oczywiście jak
ktoś bardzo chce to zapobiegawczo na żółtaczkę wszczepienną (typ B)
może się zaszczepić ale i tej można dostać nawet na biegunie
północnym. Cztery razy byłem w Tunezji i raz w Maroku i nawet
sraczki nie dostałem. Oczywiście wielu naszych rodaków,
korzystających z tak zwanych opcji All In. ŻRE bez umiaru i popija
mięsa i kiełbasy wodą mineralną i wódką daktylową zagryzając
jajecznicą. Później to się nazywa "wirus arabski" itp ! Ludzie,
arabowie w wersji All (przeważnie) serwują masę różnego rodzaju
jedzenia a nasi rodacy starają się to jedzenie pożreć. I to właśnie
obżarstwo powoduje ów "choroby basenu moża śródziemnego". Dlatego
jeś - Tak ale ŻREĆ - zdecydowanie NIE !!! A jak ktoś ma za dużo kasy
to dać biednym dzieciom a nie wygłupiać się ze zbędnymi
szczepieniami.
Obserwuj wątek
      • Gość: dk50 Re: Ludzie nie szczepcie się na nic ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 22:23
        Witam.Popieram należy jeść z umiarem,a nie "przejadać się" W tamtym roku byłam w
        Egipcie i zemsta faraona ani mnie, ani córkę nie dopadła.Jadłyśmy wszystko na co
        miałyśmy ochotę.Nie piłyśmy coli ani mocniejszego alkoholu (oprócz piwa).W tym
        roku lecimy w lipcu do Tunezji i myślę, że też będzie dobrze.
        Co do szczepień, to przeciw WZW B należy być zaszczepionym i to nie tylko z
        powodu wyjazdu.Dzieciaki w Polsce są szczepione obowiązkowo, natomiast dorośli
        jeśli się jeszcze nie zaszczepili no to są ryzykantami.Uwierzcie warto się
        zaszczepić,i nie ma znaczenia, czy gdzieś wyjeżdżamy, czy nie.Wiem to z
        doświadczenia.
          • janan2 Re: Trzy razy byłam w Tunezji i ... nic. 01.06.08, 09:03
            Gość portalu: Beta napisał(a):

            > Nie trzeba się szczepić. WZW B ?? Jeżeli ktoś chce być pewny ... to
            > czemu nie ale ja nie doświadczyłam ani też nie słyszałam by komuś
            > było potrzebne jakiekolwiek szczepienie. Przeżarcie ?? Owszem. Było
            > kilka. Jak to u Polaków.
            Byłem kilka razy tu i ówdzie ale nigdzie się nie szczepiłam na nic.Raz tylko
            małżonka u weterynarza szczepiła psa na wścieklizną i coś tam jeszcze.Nawet
            dostała imienne świadectwo szczepienia z imieniem i nazwiskiem przeciw głównej
            chorobie wściekliżnie nawet maść się zgadzała ruda podpalana.No i akurat nawet
            to nie pomogło na nic,próżny wydatek.To też było przy okazji wyjazdu w tamte
            rejony.Nie picie drinków z lodem z ich ichniejszej kranówy zabezpiecza przed
            dolegliwościami gastrycznymi.No i przepicie nasza wódką lub whisky powoduje w
            sytuacjach niepewnych z jedzeniem (głównie wczorajszych sałatek)zabezpieczenie
            przed dolegliwościami.Każde inne szczepienie to zbędny wydatek,klimat taki jak w
            Hiszpanii więc nie ma problemu.Każda choroba może z powodzeniem dopaść nas tu i
            tam nie ma żadnej gwarancji że siedząc w domu będziemy zdrowsi lub jak się
            zaszczepimy drogą zazwyczaj nie działającą już szczepionką to wszystko nam wolno
            i będziemy nieśmiertelni.Rozsądek najlepszym szczepieniem no może poza
            lekarstwami przeciw chorobie klimatyzacyjnej.Ta niektórych dopada
            nieoczekiwanie.No i nie żreć bo za darmo i opłacone,to przywara rodaków bardzo
            się mści.A tak po prawdzie co to jest to WZW.Kojarzy mi się z wojskiem a nie
            chorobami.Może dlatego że konowałów omijam z daleka szczególnie u nas.Czy to aby
            nie ta sama szczepionka co zaszczepili nią turystów na wszelkie przypadłości i
            tylko ci szczepieni zmarli po pobycie w Malezji a reszta wróciła zdrowa.Okazało
            się że przeterminowana,za to bardzo droga.Więc po co prowokować los,lepiej
            korzystać z beretu.
              • janan2 Re: do ewatr 01.06.08, 12:40
                ewatr napisała:

                > WZW to wirusowe zapalenie wątroby
                Ulżyło mi nieco.Nie daje się nakłuwać.Ale jak sie ma tę przypadłość załapać to z
                powodzeniem i tu i tam jest to możliwe.Poza tym jak nie wirusowe A+B+C to jakaś
                inna cholera się przyplącze.Bez przesady.Może też być powiedzmy z nadmiaru
                nadużywania.Ale znowu iść do Allacha z całkiem nieużywana i zdrową wątrobą to
                byłby nietakt strata i żal niepowetowany.Dzięki za podpowiedz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka