Dodaj do ulubionych

SOVIVA RESORT z exim tours ma ktoś jakieś zdanie?

04.06.08, 12:43
Witam wybieram się do hotelu soviva z biurem podróży exim 28
sierpnia.Wyjazd rodzinny - dwoje dzieci.Proszę o opinie,jeśli chodzi
o hotel, wyzywienie i ogólnie na co zwracać uwagę. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
      • Gość: aneta Re: soviva resort z exim tours ma ktoś jakieś zd IP: *.centertel.pl 17.07.08, 11:18
        witam. wybieram sie do hotelu soviva resort w pazdzierniku z
        niespeła 2 letnia córeczką. chciałam zapytac o opinie na temat
        hotelu wyzywienia basenu dla małej i sklepu jakiegos w poblizu
        (interesuja mnie artykuły takie jak pampersy i soczki typu
        bobofrut). prosze tez napisac jaka walute trzeba miec i jaka sie
        opłaca. bardzo dziekuje. mozna tez odpisywac (o co bardzo prosze)
        na mojego emaila akarnicka@o2.pl
        bardzo dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: Sebastian Re: soviva resort z exim tours ma ktoś jakieś zd IP: *.srg.vectranet.pl 17.08.08, 20:05
          Do kitu
          Dzielą klientów (?!?!?!) na lepszych i gorszych, tj. na Anglików i Niemców i na
          Czechów, Rosjan, Plaków, Afrykanów...
          I tak też też podzielili restauracje, choć Ci pierwsi płacą tyle samo. Tamci są
          elegancko obsługiwani i to w restaracji z klimą. mimo, że wykupiłem taki sam
          pakiet, w bezczelny sposób zostałem wyproszony z rodziną. Jestem oburzony.
          Basen ograniczany czasowo.
          A jak chcesz w ogóle leżeć na leżaku, to wstajesz o 6 i go rezerwujesz, wstałeś
          później, twoja strata.
          Obiecywali w pakiecie jeną usługę SPA za darmo, bzdura.
          A najgorsze, że rerzydent polskiego biura podróży, ma Polaków w dupie, kasuje
          tylko kasę z wycieczek fakultatywnych.
          Za wczasy zapłaciłem w Exim 8,5 tys. zł plus wydatki na miejscu 2,5 tys. zł.
          Jestem zdegustowany tym hotelem !!!
          • Gość: elo Re: soviva resort z exim tours ma ktoś jakieś zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 13:16
            jak żeś się pewnie zachowywał jak burak to Cie tak traktowali. Byłem w tym
            hotelu z żoną w lipcu 08. Bardzo fajnie. Dla porównania mam hotel z Turcji gdzie
            też byłem w 08 roku na wiosnę. W Tunezji o wiele milsza obsługa i więcej
            jedzenia. Drażnił tylko widok wiecznie narzekających Polaków. A naszych rodaków
            w tym terminie było naprawdę dużo w tym hotelu. Druga siła po kacapach :)Nie
            zauważyłem żebym był jakoś gorzej traktowany niż Anglicy czy Niemcy.
      • Gość: Sebastian Re: soviva resort z exim tours ma ktoś jakieś zd IP: *.srg.vectranet.pl 17.08.08, 20:04
        Dzielą klientów (?!?!?!) na lepszych i gorszych, tj. na Anglików i Niemców i na
        Czechów, Rosjan, Plaków, Afrykanów...
        I tak też też podzielili restauracje, choć Ci pierwsi płacą tyle samo. Tamci są
        elegancko obsługiwani i to w restaracji z klimą. mimo, że wykupiłem taki sam
        pakiet, w bezczelny sposób zostałem wyproszony z rodziną. Jestem oburzony.
        Basen ograniczany czasowo.
        A jak chcesz w ogóle leżeć na leżaku, to wstajesz o 6 i go rezerwujesz, wstałeś
        później, twoja strata.
        Obiecywali w pakiecie jeną usługę SPA za darmo, bzdura.
        A najgorsze, że rerzydent polskiego biura podróży, ma Polaków w dupie, kasuje
        tylko kasę z wycieczek fakultatywnych.
        Za wczasy zapłaciłem w Exim 8,5 tys. zł plus wydatki na miejscu 2,5 tys. zł.
        Jestem zdegustowany tym hotelem !!!
    • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.centertel.pl 09.08.08, 18:37
      witam, wlasnie wrocilismy z hotelu soviva z BP exim tours.
      Postaram sie odpowiedziec na wszystkie pytania.
      Najpierw organizator:
      - wszystko zorganizowane bardzo dobrze, bilety i dokumenty dostalismy na
      lotnisku, szybciutka odprawa i potem czas wolny na strefie bezcłowej. Dla rodzin
      z dziećmi polecam pojawienie sie na lotnisku wcześniej niż na 2 godziny przed
      odlotem, potem sa bardzo długie kolejki zarówno do stanowiska exim jak i do
      odprawy, kóra zaczyna sie na 2h przed odlotem, nam się udało dzięki znajomym
      którzy szybko odebrali nasze dokumenty i zajęli pierwsze miejsce w kolejce do
      stanowiska odprawy. Mogliśmy wybierać sobie miejsca w samolocie (polecam
      pierwsze rzędy)
      - lot: niestety wylecielismy z opoznieniem (okęcie - air italy polska) ponieważ
      juz z monastiru samolot przyleciał z opóźnieniem. pilot dosyć szybko był gotowy
      do wylotu ale ze względu na to że 'wypadlismy' z grafiku około 1,5 godziny
      czekaliśmy w samolocie w gotowości na pozwolenie do startu. lot przebiegał bez
      problemów. Samoloty widać że nie nowe, za to załoga rewelacyjna. pilot w jedna i
      druga strone startował bardzo płynnie i ladował gładko bez szarpania.
      - transfer do hotelu: soviva to jeden z ostatnich hoteli wiec i jazda jest długa
      mimo niewielu kilometrów. na szczescie klimatyzacja dziala i wiekszej
      uciazliwosci nie ma. jechalismy ok 1,5 godziny.
      - hotel: ze wzgledu na opoznienie (ok 2h)dotarlismy do hotelu juz po czasie
      wydawania kolacji, ale nasze bp sprawilo ze kolacje nam wydano z usmiechami na
      twarzy. kompleks sklada sie z 7 budynków (głowny i 6 bungalogów) i hotelu golden
      soviva (z małym basenem). budynki sa usytuowane wokol duzego basenu, restauracja
      jest w budynku glownym, sa 2 bary przy basenie oraz jeden lobby bar w budynku
      glownym koło sceny gdzie odbywają się animacje.
      basen w sezonie czynny jest do godziny 18:30, po tej godzinie nie wolno juz
      plywac. animacje zaczynaja sie od dyskoteki dla dzieci o 20:30 ktora trwa ok 30
      min, potem ok 21:30 zaczynaja sie animacje dla doroslych (wystepy, karaoke,
      skecze, pokazy ect...) ktore trwaja do 23:00. muzyka puszczana jest bardzo
      glosno, wiec siedzac na balkonie ciezko sie rozmawia dopoki trwaja wystepy.
      brodzik dla dzieci jest duzy, znajduje sie obok zjezdzalni slimaka (moj 5 letni
      syn uwielbial z niej zjezdzac), duza zjezdzalnia jest dla dzieci od 10-go roku
      zycia. sa dwa place zabaw ale stoja pod golym niebem i jes na nich okropnie
      goraco w ciagu dnia wiec dzieci rzadko z nich korzystaja.
      - jedzenie: monotonne!!! niestety po 5 dniach wszystko wychodzi uszami, z warzyw
      sa pomidory, ogorki zielone ktore smakuja jak papier, cebula, z owocow jablka,
      melony i arbuzy, do obiadu i kolacji robione sa salatki z tego co zostalo na
      sniadaniu, codziennie takie same, glownie z pomidorow, ogorkow (ktore malo kto
      je), soczewicy, papryki ostrej, kapusty twardej, makaronu i ryzu. na sniadanie,
      obiad i kolacje mozna jesc parówki, jajecznica podawana w bufecie jest okropna,
      wodnista, rozrobiona z mlekiem i nieslona, poza tym ich wedlina to najgorszej
      jakości mortadela opisana w bufecie jako salami wieprzowe (bleeee...), ser zolty
      w smaku przypomina kiepskiej jakosci ser topiony, z smacznych potraw
      sniadaniowych mozna dostac omlet max z 2 jajek z mortadela, serem, pomidorami i
      cebulką w dowolnej kombinacji przygotowywany przez bardzo sympatyczną i
      usmiechnieta obsługę, jajka sadzone max 2 szt, oraz nalesniki z rozwodnionym
      dzemem lub czekolada. Poza tym jest bagietka, tamtejszy chlebek bułkowaty,
      slodkie buleczki drozdzowe i francuskie, 3 rodzaje marmolady (figowa,
      brzoskwiniowa i jablkowa), platki kukurydziane i kuleczki lukrowe oraz chalwa.
      na obiad sa wspomniane wczesniej sałatki warzywno - resztkowe (parowki,
      mortadela, ser prawie zółty), warzywa typu cukinia, bakłażan w różnych
      kombinacjach, sosowo-faszerowanych-prażonych-gotowanych ect...., cos na kształt
      pulpetów-kotletów mielonych w sosie, gotowany kurczak, jakas ryba w sosie,
      makarony rozne, ryz, ziemniaki w talarkach podsmazane, spagetti w dowolnych
      kombinacjach wydawane przez obsluge (ta sama co rano robi omlety) i nalesniki
      tak samo jak na sniadaniu. na deser mozna wziac ciasto - kilka rodzajów i owoce
      wspomniane wyzej. na kolacje jest wszystko to samo co na obiad z dwoma
      dodatkami, pojawia sie bar dla dzieci gdzie mozna wziac frytki (sa rowniez kolo
      nalesnikow), parowki w sosie pomidorowym, pulpety i makaron. w barze dla dzieci
      stoi zazwyczaj najdluzsza kolejka doroslych :( ktorzy nakladaja sobie kopiaste
      talerze frytek i obsluga nie nadarza z przynoszeniem nowych tac. przy kolacji
      pojawia sie rowniez Pan wydajacy dobre jedzenie ;-) tzn indyka pieczonego,
      faszerowanego kurczaka, rybę pyszną pieczoną, kuskus z owocami morza i inne
      smaczne potrawy, jednak wydawane porcje starczaja co najwyzej na mala przekaskę
      a nie na danie ktorym mozna sie najesc. a gdy poprosi sie o wieksza porcje pan z
      usmiechem odpowiada 'only one pice'.
      posilki wydawane sa oczywiscie w wyznaczonych godzinach, i tak: sniadanie w
      formie bufetu mozna dostac do godz. 9:00, potem obsluga zbiera z sali wszystko
      poza bulkami i marmoladami, zostaje tzw. sniadanie kontynentalne dla spiochow
      ktore zbierane jest o godz. 10:00. Od godz. 11-12 mozna w snack barze zjesc fast
      food's (pizza, hamburgery, hotdogi, sandwich z serem lub mortadela). Od 12:30 do
      14:30 wydawany jest lunch (obiad), od 16-17 znowu w snak barze fast food-y, od
      18:30 do 20:30 jest dinner (kolacja), od 22-midnight znowu fast-food. Kawa i
      herbata (glownie zielona) jest przy sniadaniu zwyklym i kontynentalnym, potem
      kawe mozna wziac sobie w lobby barze od ok 16-tej. Z innych napojow przy
      sniadaniu jest w dystrybutorach cos na ksztalt mocno przeslodzonych
      sokow-syropow rozcienczanych (pomarancz, limonka, truskawka, winogrona) mleko
      zimne i cieple. do obiadu i kolacji napoje wydawane sa juz przez obsluge do
      stolika i do wyboru jest fanta, sprite, cola i smierdzaca woda gazowana i
      niegazowana, piwo sikacz i wino biale.
      - all inclusiv: w lobby barze i w dwoch barach przy basenie (+jeden bar na
      plazy) mozna dostac napoje gazowane i niegazowane takie jak przy obiadzie i
      kolacji oraz drinki z alkoholem, do wyboru jest vermut, gin, wodka, whiski,
      likier cedratin, piwo sikacz, wino.
      - sprzatanie: codziennie rano ok 9:00 pokojówki-sprzataczki zabieraja reczniki i
      oddaja je wyprane ok 15:00, polecam albo schowanie w szafie jednego zeby mozna
      sie bylo przeplukac po basenie przed obiadem lub posiadanie wlasnych awaryjnych,
      ok 10:00 jak wiekszosc gosci hotelu udaje sie nad basen lub nad morze panie
      zaczynaja sprzatanie pokoi.
      - plaża: oddalona ok 10 min spacerkiem od hotelu (hotel jest w tzw. drugiej
      linii od morza). idzie się wzdłuz ulicy i muru hotelu chodnikiem. plaża nie za
      duża ale szeroka, paszczysta, na plaży leżaki i parasole z trzciny. woda
      zanieczyszczona glonami i wodorostami ale przezroczysta, gladkie piaszczyste
      wejscie do morza. na plazy mozna poleciec spadachronem (ok 4 min) ciagnietym
      przez motorowke, mozna wypozyczyc skutery wodne, mozna poplynac na dmuchanej
      kanapie - cen nie znam bo nie korzystalismy. w czasie naszego krótkiego pobytu
      na plazy (1,5 h) 3 dzieci zostalo poparzonych dotkliwie przez meduzy.
      - bakszysz: tzw. lapowka, danina. ułatwia i przyspiesza, otwiera wiele drzwi.
      wystarcza dac 1 dinara, nie nalezy rozpieszczac placac wiecej bo przeciez za to
      co sie placi juz raz zaplacilismy w BP. 1 dinar zostawiony na lozku sprawia ze
      sprzataczka lepiej sie stara, codziennie wymienia przescieradla pod ktorymi sie
      spi, uklada pieknie pizamke i przescieradla w motyle, pawie, wachlarze ect... 1
      dinar dla pana 'lezakowego' pozwala pospac troche dluzej i nie walczyc o 6:00 o
      lezak przy basenie, 1 dinar w barze daje mocniejsze drinki i omija kolejke dluga
      na 15 min itd.....

      ogolnie bardzo fajnie, zielono, rozrywkowo, kwieciscie :)

      jak macie jakies pytania konkretne to prosze pytać, bo może coś pominęłam w
      swoim opisie.

      Pozdrawiam
      A.
      • Gość: kolka Re: soviva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 22:19
        Witam, dziękuję za wyczeprujący opis i do tego całkiem świeży :) miło coś takiego przeczytać przed wyjazdem. Wszystko rozpisane jak należym bez zbędnego narzekania :)

        W jednym z wątków przeczytałam, że od tego roku hotel Soviva i Golden Soviva są hotelami 4-gwiazdkowymi. Na większości stron oferujących wakacje w tym hotelu przedstawia się go jako ***, jedynie Golden Soviva jest ****. Ja w umowie z BP mam napisane, że lecę do Soviva Resort ****. Jak to wygląda w rzeczywistości?

        Chciałabym się również spytać jak jest z bezpieczeństwem w hotelu?
        Czy koniecznie trzeba chować ważne rzeczy do sejfu czy wystarczy jak będziemy paszporty i pieniądze trzymali zamknięte w walizce na kłódeczkę?
        A jeśli zdecydujemy się na sejf to czy w każdej chwili mamy do niego dostęp? czy musi być obecna druga osoba przy jego otwarciu?np. ktoś z obsługi, czy każdy robi to na własną rękę kiedy chce?

        Dziękuję za szybką odpowiedź. Wylatujemy już niedługo :)
        Pozdrawiam
      • Gość: kolka Re: soviva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 22:34
        Jeszcze jedno jeśli można :)
        Jak wygląda kwaterowanie Polaków? czy to prawda, że dostajemy najgorsze pokoje a później dopiero należy dogadywać się na recepcji i czekać aż wymienią na coś lepszego?
        Można wspomnieć przy kwaterowaniu jakie ma się życzenia co do pokoju?
        My nie chcemy mieszkać na parterze (tam podobno są mrówki), myślę, że lepiej troszkę wyżej to i widok będzie ładniejszy :) No i podstawowe pytanie, lepiej w budynku głównym czy bungalowach?
        • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.centertel.pl 09.08.08, 23:03
          Odnosnie sejfu - nam nic z pokoju nie zginęło, nie słyszałam też aby ktoś mówił o jakiś zniknięciach pieniędzy czy też innych rzeczy. My juz przed wyjazdem postanowiliśmy wynająć sejf, żeby nie musieć myśleć. Koszt nie jest wielki a my akurat byliśmy z przyjaciółmi wiec podzieliliśmy się kosztami. Sejfy są na 2 klucze, jeden wisi na długim łańcuchu przed wejściem do wnęki ze skrytkami a drugi dostaje się przy wynajęciu sejfu. Ze skrytki można korzystać w dowolnym momencie.

          Jeśli chodzi o jakość pokoi, nie widzialam pokoi w innym budynku (my bylismy w bloku B (A-F) który zlokalizowany jest pomiędzy budynkiem głównym Soviva a hotelem Golden Soviva. W tym budynku i w bloku A było najwiecej Polaków. Choć i w budynku głównym wiem że też pokoje dostawali. My włożyliśmy karteczkę w paszport z informacją po angielsku że chcemy pokoje na I piętrze z widokiem na basen i obok siebie (byliśmy z przyjaciółmi) poza tym parę $. Nie było problemu z wyszukaniem odpowiednich pokoi (choć akurat wtedy w budynku głównym nie było wolnych pokoi). Przy mnie para z Polski wracała z pokoju nieco wystraszona chyba jego jakościa i wiem ze bez problemu ich zakwaterowano w innym pokoju. Najważniejsze to pozytywne nastawienie i uśmiech. W krajach arabskich potrafi zdziałać cuda :)
          Na mrówki polecam wziac płytki global które skutecznie eliminują e insekty z pokoju. Mrówki pojawiają się nawet na I piętrze gdy nieodpowiedzialni ludzie mieszkaja obok. Wszedzie jest napisane zeby nie zostawiac jedzenia w pokoju, na balkonach czy tarasach a mimo to ludzie zostawiają a potem sie dziwia ze mrówki mają w pokoju :/
          Lokalizacja pokoju w budynku glownym czy w bungalowach zalezy od tego w jaki sposob chcecie spedzac ten urlop i czy jedziecie z dziećmi. Ogólnie standard pokoi jest podobny choc w bungalowach prawie wszedzie sa wymienione okna a w budynku głownym nie.
          W pokojach z widokiem na basen trzeba sie liczyc z tym ze muzyka bedzie slyszalna do godz. 23:00.
          • Gość: BArtek Re: soviva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 11:24
            Witam serdecznie!!! My wybieramy się z dziećmi, gdzie lepiej dostać
            pokój??? Czy w budynku głównym czy w bungalowach??? I dlaczego???
            Czy Pol;acy byli również lokowani w Golden s.????? Jesli nie zdąży
            się na leżak przy basenie to co??? Można leżeć na trawie???? Czy
            rzeczywiście trzeba rezerwować o 6.00??? I jak ta rezerwacja
            wygląda??? pozdrawiam
              • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.centertel.pl 10.08.08, 21:31
                hej, odnosnie standardu innych pokoi nie moge sie wypowiadać bo ich nie
                widzialam. Ale z opowiadań innych Polaków którzy przyjechali w tym samym czasie
                co my wynikało że są podobne.
                W jakim budynku? ciężko powiedzieć. Właściwie wszystkie sa umiejscowione dookoła
                basenu. Z najdalszego jest może ok 5 min do restauracji więc to nie problem.
                Jedynie co to dla osób z małymi dziećmi (kilkulakami) polecam jednak pokoje nie
                wychodzące na basen. U nas był to mały problem bo syn (5l) nie mógl usnać często
                ze względu na bardzo głośną muzykę do 23:00. Z bungalogów nie widać sceny, tylko
                z balkonów budynku głównego wychodzących na basen widać scenę gdzie odbywają się
                animacje. Nasz budynek B oraz budynek A są umieszczone pomiędzy budynkiem
                głównym a Golden'em więc można korzystać wtedy zarówno z basenu głównego jak i
                basenu mniejszego przy Goldenie. Winda jest tylko w budynku głównym, w
                bungalogach nie ma windy więc wozek trzeba taszczyć po schodach.
                Mam zrobione zdjęcie schematu całego ośrodka ale chwilę mi zajmie zanim je zgram
                z aparatu i wstawie na forum, wtedy będziecie mogli zobaczyć jak są usytuowane
                poszczególne bloki.
                W Goldenie nie widzialam Polaków, przynajmniej w czasie naszego pobytu.
                • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.centertel.pl 10.08.08, 21:39
                  Zapomniałam napisać o leżakach :)
                  Przez kilka pierwszych dni naszym Panom nie chciało sie zrywać o 6:00 na 'bitwę'
                  leżakową więc przed śniadaniem mężuś lub znajomy wychodzili, dawali 1 dinarka i
                  Pan leżakowy przynosił leżaki, ale cięzko jest juz o tej porze z miejcami przy
                  samym basenie, raczej w drugiej lub trzeciej linii (my z racji małych dzieci
                  zawsze chcieliśmy blisko brodzika).
                  Później w zależności od wyspania Panowie się umawiali i zawsze któryś wstawał o
                  6:00 zeby zając miejsce pod parasolami (wtedy trochę cienia można mieć) - ale
                  akcja 'leżak' jest przekomiczna. Mąż mi opowiadał że o 6:00 właściwie jak sie
                  idzie to pod każdym parasolem stoi już jakiś Pan i trzyma się go, ok 6:30 (a pod
                  koniec juz o 6:15) Pan leżakowy gwizdnięciem wydaje sygnał do startu po leżaki i
                  materace hihihihi. Na trawce na ręcznikach raczej nie widziałam nikogo, zresztą
                  jako takiej trawki tam nie ma.
                    • Gość: basia Re: soviva IP: *.chelmnet.pl 11.08.08, 09:11
                      najepsze pokoje są w bungalowach przy basenie.
                      mieliśmy na parterze - nie widziałam ani jednej mrówki.

                      animacje dla dzieci - fajne

                      mankament - droga na plażę (około 250 metrów przy ulicy - trochę
                      ruchliwej i strasznie zasyfionej; biegają kury)
                      • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.budimex.com.pl 11.08.08, 10:06
                        Nie zdarzyło się nam nie miec lezaka, zawsze jakoś Pan Mężuś
                        załatwiał więc nie wiem czy w ogole komus tych lezaków brakuje. Na
                        plazy tez sa lezaki wiec mozna je sobie zarezerwowac rano lub potem
                        za dinarka wziac od 'lezakowego'.

                        Odnosnie drogi na plaze:
                        co do jej ruchliwosci to szczerze powiem nie zauwazylam, owszem jak
                        to droga przejezdza czasem jakis samochod ale bez przesady, chodnik
                        po obu stronach drogi jest szeroki i nie ma problemu zeby dojsc nim
                        bezpiecznie na plaże, wzdłuz drogi rosną krzewy przepięknie
                        okwiecone, kur przy drodze NIGDY nie widziałam, z tym zasyfieniem
                        drogi to przesada, uliczka wyglada jak kazda wewnętrzna droga
                        dojazdowa, nie ma na niej wysypisk smieci, nie plynie rynsztok,
                        dziur tez nie ma ....?? czasami zasmierdzi szambem ale to norma w
                        krajach arabskich i jadac na wczasy do Tunezji i wybierając hotel
                        3,5 - 4* w drugiej linii od morza trzeba sie liczyc z tym ze dojscie
                        na plaze nie bedzie ogrodem botanicznym lub aleja palmową.
                        Należy nastawić się pozytywnie, z pełną swiadomością tego że w
                        krajach arabskich czystość nie jest priorytetem. Jak się to
                        uświadomi przed wyjazdem, wtedy po powrocie ma sie same miłe
                        wspomnienia a nie wieczne narzekania (Polacy w tym przodują).
                        Rozmawiałam podczas pobytu z różnymi ludzmi (Anglikami, Czechami,
                        Niemcami) i nikt tak jak Polacy nie narzeka i marudzi. Wszyscy się
                        cieszą z wypoczynku i przebywania z rodziną czy przyjaciółmi.
                        Dlatego usmiechy na twarze i miłego wypoczynku Wam życzę.
                        • Gość: kolka Re: soviva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 11:35
                          Dziwna sytuacja z tymi leżakami przy basenie. Jakoś tego nie widzę :) myślałam, że po prostu człowiek wstaje i zajmuje rozłożony leżak z materacem a Ty piszesz o jakimś gwizdaniu i starcie do biegu :) o co chodzi? Gdzie w takim razie trzeba lecieć po te leżaki i materace skoro nie ma ich rozłożonych koło parasoli?
                          Napisz proszę jak to wygląda, zaciekawiła mnie ta cała sytuacja :)
                          Pozdrawiam
                          • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.budimex.com.pl 11.08.08, 15:54
                            Popołudniu (o 18:30 jak konczy się basenowanie) obsługa basenu
                            zbiera leżaki i układa je na 'kupki' w pewniej odległości od basenu
                            (w okolicach brodzika najwiecej na tzw. patelni;) ) zostają jedynie
                            parasole, ktore sa na stale zamontowane do podloża.
                            Rano osoby chcace za darmoche (pez placenia bakszyszu) miec lezaki,
                            zajmuja najpier parasol (ustawiajac sie pod nim i trzymajac za
                            trzonek) a po wydaniu gwizdu przez 'lezakowego' udaja sie po lezaki
                            i materace, ktore sa ustawione jeden na drugim w oddaleniu od basenu.

                            Mam nadzieje ze udało mi sie to jakos wyjaśnić.

                            Problemem są sami goscie hotelowi, ktorzy biora wiecej leżaków, niż
                            jest im potrzebne. Widziałam rodziny które brały po 4 leżaki i
                            wiecznie stały one puste, bo zarówno dzieci jak i rodzice cały czas
                            (lub na zmianę) siedzieli w brodziku a tylko 1 osoba opalała się. My
                            na 8 osób (4+4) braliśmy 2 max 3 leżaki i to w zupełności nam
                            wystarczało.
                            Jeśli nie zależy wam na leżakach pod parasolem w pierwszej linii od
                            basenu to nie zawracajcie sobie glowy z wstawaniem o 6:00 rano,
                            tylko idąc na śniadanie zachaczcie o 'leżakowego' z 1 dinarkiem w
                            ręce i poproście o przytaszczenie leżaków. Na 14 dni to koszt ok 30
                            zł wiec to nie problem, tak myślę. Dobrze jest mieć swoje ręczniki,
                            które położycie na leżaku w ramach rezerwacji.

                            Acha i nie zostawiajcie dmuchanych zabawek koło basenu (zwłaszcza
                            dużych) dzieci głownie arabskie i angielskie lubią je sobie
                            przywłaszczać :( nam zginęło duże koło i piłka, później już nie
                            ryzykowaliśmy zostawiania.
                    • Gość: ksieciu Re: soviva IP: *.budimex.com.pl 12.08.08, 11:39
                      Gość portalu: Bartek napisał(a):

                      > czyli jak o 6.30 zajmie sie ten leżak to trzeba juz tam siedzieć
                      na
                      > nich????????

                      tak, przez cały pobyt :)))))))) hihihihihihihi

                      Juz pisałam w której odpowiedzi, że trzeba rzucic na leżak ręcznik i
                      uznać ze jest zarezerwowany ;) po czym udac sie dalej spać.
      • Gość: Adam Re: soviva IP: *.aster.pl 14.08.08, 11:57
        Witam,
        dziękuję za bardzo szczegółowe informacje.
        Mam jeszcze pytanie, czy w hotelu albo gdzieś w okolicy jest jakiś
        bankomat (nalepiej taki, który obsługuje karty Maestro albo Visa
        Electron)?
        Pozdrawiam,
        Adam
    • xaf8zc34 Re: do księciunia 11.08.08, 15:45
      Dzięki wielkie za dużo szczegółowych informacji o SOVIVIE.Trochę
      przeraża mnie "bitwa leżakowa" hehe, może być wesoło.W większości
      opisów tego hotelu ludzie chwalili sobie jedzenie, a Ty nie
      zabardzo.Ale w końcu nie jedzie się tylko po to żeby jeść.Wyślij
      proszę schemat tego hotelu
      • Gość: ksieciu Re: do księciunia IP: *.budimex.com.pl 11.08.08, 16:09
        Z jedzenia nie byli zadowoleni wszyscy z którymi rozmawiałam, na
        pewno jest to związane z przyzwyczajeniami które sie ma w swoim
        domu. Dla mnie było zdecydowanie za mało Tunezyjskich (arabskich)
        potraw, za mało owoców (sam arbuz sie szybko przejada), mały wybór
        warzyw (na śniadanie codziennie pomidor i papierowy ogórek, który
        nie smakował chyba nikomu bo nigdy nie musieli go donosić, za to
        pomidory donosili bardzo czesto). Moja rodzina choć nie wybredna
        przejadła się omletami i parówkami, pieczywa jadamy ogólnie mało
        wiec to może niektórych ratuje. Mortadeli nie kupowałam chyba nigdy
        a tam nic innego z wedlin nie dają. Jestem smakoszem serów żółtych
        więc to co podawali było dla mnie parodią sera ect.....

        Najważniejsze jest dobre nastawienie :)))))) i 2 tygodnie można
        przeżyć na ichniejszym jedzeniu. Starałam sie opisać najlepiej jak
        potrafiłam wszystko to, czego ja poszukiwałam przed wyjazdem.

        Acha, nie wiem czy gdzieś juz pisałam, ale my nagminnie kupowaliśmy
        soki i wodę w sklepie, woda podawana w barze czy restauracji nie
        nadaje sie do picie (smakuje tak jak z basenu). Soki w sklepach są
        stosunkowo drogie kosztują ok 8-10 zł za 1 litr ale bardzo smaczne,
        woda kosztuje ok 1,5-2 zł więc bez stresu myliśmy w niej zęby.
    • asia-1906 Re: SOVIVA 13.08.08, 15:42
      Byłam w Sovivie 10-24 lipca br z mężem i dwójka dzieci (3 i 7 lat)z biura
      sun&fun. Jechałam też z duszą na ramieniu bo po tym co można wyczytać w
      internecie to lepiej nigdzie sie nie ruszać, ale miałam tak pozytywne
      nastawienie , że chyba nic nie byłoby w stanie zepsuć mi tych wakacji i to jest
      podstawa + uśmiech i jeszcze raz uśmiech czego nam Polakom bardzo brakuje.
      Wszystko jest ok więc jedź i baw się dobrze. Ja mieszkałam w budynku gł. miałam
      pokój na 4 piętrze z widokiem na basen ponieważ byliśmy jedyni którzy
      przyjechaliśmy z naszego samolotu do tego hotelu pewniej mieliśmy łatwiej niż
      grupa ok. 40 osób która przyjechała w następnym tygodniu.Nie ukrywam daliśmy 10$
      od razu do paszportu co może uczynić prawdziwe cuda przy przydzielaniu pokoju
      jeżeli chodzi o jego lokalizację bo standard jest wszędzie taki sam tz łoże
      podwójne małżeńskie + dostawka łóżko piętrowe.W pokoju mała lodówka, telewizor
      (kanał niemiecki jakiś arabski)łazienka bez luksusów ale do zniesienia z
      działającą suszarką.Dzieci na pewno nudzić sie nie będą, na terenie hotelu
      bezpiecznie zdarzało sie , ze nasz 3 letni synek jak nie mógł wysiedzieć przy
      kolacji szedł sam na plac zabaw.Droga nad morze wbrew pozorom nie taka straszna
      ok. 10 minut wolnym spacerkiem. Jeżeli chodzi o leżaki też bardzo mnie martwiło
      przed wyjazdem, że trzeba o nie walczyć. Nigdy nie wstawałam skoro świt na plaży
      zawsze znalazło sie jakieś wolne łózko, które przyciągałam nad brzeg morza, tak
      samo przy basenie (zazwyczaj była to godz 10 - 10.30)smarowałam siebie i dzieci
      filtrem 30 i nikt z nas nawet nie miał zaczerwienienia a mamy karnacje normalne,
      oczywiście dzieci obowiązkowo nakrycie głowy.Jedzenie jak dla mnie za tłuste,
      ale zawsze coś można wybrać nie ma żadnych ograniczeń,owszem po kilku dniach
      może nam sie przejeść więc wtedy proponuję cały dzień spędzać na plaży odpuścić
      sobie obiad w hotelu i zjeść w barze przy plaży - ze snaków polecam eskalopki z
      kurczaka (tylko na plaży)i chicken sadwich (w hotelu i na plaży).
      Nastawcie sie pozytywnie, życzę udanych wakacji
    • Gość: hmm :) Re: Soviva Resort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 12:31
      Witam,
      Mam kilka pytań i liczę na odpowiedź :) z góry dziękuję.

      Ile jedzie się z lotniska w Monastirze do hotelu? Nie wiem gdzie on się dokładnie znajduje i ile hoteli musi najpierw autobus objechać zanim dojedzie do Sovivy? :)

      Jak wygląda kwaterowanie? jest to jakoś w porządku zorganizowane? i ciekawa jestem czy jest obecny przy tym rezydent i w razie czego pomaga? Ja lecę z Sun&Fun.

      W niektórych hotelach jest możliwość trafienia na pokój z widokiem na dach innego hotelu bądź okna innego budynku. Jak to wygląda w Sovivie? wiem, że na widok morza nie mogę liczyć, ale które pokoje mają najładniejszy widok typu basen czy ogród?
      Na którym piętrze najlepiej? Czy wszystkie pokoje mają balkony? i w wyposażeniu suszarkę i lodówkę?
      Czy są pokoje z brodzikiem i prysznicem czy wszystkie mają wannę i zasłonkę? :)

      Czy w pobliżu hotelu jest jakiś duży sklep gdzie można tanio kupić jedzienie jak również jakieś pamiątki?

      Przepraszam za nadmiar pytań, tak jakoś się uzbierało :)
      Czekam na odpowiedź,
      gorąco pozdrawiam i dziękuję :)
      • Gość: ksieciu Re: Soviva Resort IP: *.budimex.com.pl 14.08.08, 15:31
        rzeczywiscie dużo pytań :) i na niektóre można znaleźć odpowiedź w
        moich postach.
        - Z lotniska jechaliśmy ok 1,5 godzint do hotelu, po dordze
        zostawiając gości holeli innych, Soviva jest prawie ostatnim hotelem
        (a na pewno był pierwszym hotelem w drodze powrotnej). Autobus jest
        klimatyzowany i był w nim przewodnik tubylec ale mówiący po Polsku
        (jechalam z Eximu) który po drodze opowiadł o Tunezji o obyczajach o
        możliwych wycieczkach o cenach ect...
        - w naszym przypadku kwaterowanie odbywało się po kolacji, na którą
        zostaliśmy zaproszeni przez obsługę hotelu (ponieważ byliśmy juz po
        terminie wydawania posiłków przewodnik-tubylec załatwił wydanie
        kolacji z szefem restauracji). Nie było kolejek, w sumie do tego
        hotelu trafiła grupa kilkunastu osób. Po skonczonej kolacji każdy
        udawał się do recepcji i dostawał karteczkę z nr pokoju,
        recepcjonista spisywał nr paszportów potrzebne do meldunku i
        zostaliśmy kierowani do odpowiednich budynków. Dobrze mieć kilka
        drobnych monet (euro, dolar czy dinar) aby dać bagażowym, którzy
        zaniosą nasze bagarze do pokoi.
        - jeśli chodzi o możliwości kwaterunkowe to mysle ze loteria, trafia
        się tam gdzie sa wolne akurat pokoje. Nasza grupa kilkunastu osób
        została rozsiana po wielu budynkach.
        - nie wiem jakie widoki sa z budynku głownego z pokoi po zachodniej
        stronie ale z bungalogów wychodzą albo na basen albo na ogród czy
        patio.
        - pietro jest uzależnione od waszych upodobań, jeśli z wozkiem
        będziecie to nie polecam 2 pietra, bo winda jest tylko w budynku
        głównym
        - wszystkie pokoje mają balkony-logie a w budynku głównym niektóre
        mają tarasy
        - nie wiem czy w innych pokojach są brodziki, my mielismy wanne i
        zasłonke
        - z tego co wiem to we wszystkich pokojach sa lodowki i suszarki
        (nasza suszarka akurat nie działała ale miałam swoją więc się nie
        przejęłam)
        - na przeciwko całego obiektu jest kilka sklepów zarówno z
        pamiatkami jak i jedzeniem oraz są 2 restauracjo-kawiarnie, w
        odleglosci ok 5 min drogi piechota jest duzy sklep Alibaba gdzie sa
        najnizsze ceny oraz w odleglosci ok 15 min piechota jest jeszcze
        wiekszy sklep Hawai center shop. W odleglosci ok 10 min jazdy taxi
        jest port Marina gdzie jest full sklepow z pamiatkami.

        Mam nadzieje ze pomoglam :)
    • Gość: olo Re: SOVIVA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 00:41
      Hejka, czy to prawda, że na stołówce w tym hotelu
      brakuje łyżeczek, nie ma tac a wszelkie płyny są lane
      do plastikowych kubków, które później są myte i używane
      kolejny raz?:)
      Godziny wydawania posiłków mają pewne luki. To oznacza,
      że są takie godziny kiedy nie można dostać nic do
      jedzenia? a jak z napojami? dostępne są od rana do nocy?
      są jakieś dystrybutory do których można podejść
      w każdej chwili i sobie nalać jakiś sok czy wodę?
      Osoby zameldowane w Sovivie mogą korzystać z barów
      Golden Sovivy (o ile takie posiada).
      Pokój jaki będzie taki będzie, miasto, baseny też,
      ale bez jedzenia i picia człowiek się nie obejdzie.
      Tym bardziej, że dziecku jak będzie głodne nie powiem,
      że teraz jedzenia nie dostanie.
      Daj znać jak to wygląda, bo nie wiem czy powinienem
      się zdecydować na wakacje w tym hotelu.
      Dziękuje.
      • Gość: ksieciu Re: SOVIVA IP: *.centertel.pl 15.08.08, 01:34
        postaram sie odpowiedziec na Twoje pytania:
        - zdarza sie ze przez chwile nie ma widelcy czy lyzeczek (z nozami nigdy nie
        bylo problemu) ale w ciagu chwili donosza. Nie zapominajmy ze hotel obsluguje
        ponad 1000 gosci. Podczas 2 tygodni nie zdarzylo mi sie jesc rekami ;) najwyzej
        pochodzilam dluzej pomiedzy rozstawionymi barami rozgladajac sie za jedzeniem :)
        - z tacami w restauracji sie nie spotkalam
        - plastikowe kubki wielokrotnego użycia sa w barach przy basenie (i pewnie przy
        plazy ale tam nie korzystalam). Nie sa to jednak takie zwykle plastikowe kubki
        ktore mozna zgniesc i wyrzucic do kosza. Zbiera je na bieżąco obsluga hotelu,
        myje i 'wpuszcza' dalej w obieg
        - pory posilkow dostaniecie na folderze w momencie meldunku nie pamietam
        dokladnie wszystkich ram czasowych wiec napisze tak jak mi sie wydaje ze było
        napisane na folderze:
        *sniadania 7-9
        *sniadania dla spiochow 9-10
        *snaki 11-12
        *obiad-lunch 12:30-14:00
        *snaki 16-17
        *kolacja 18:30-20:30
        *snaki 22-24
        - napoje do sniadania sa do samodzielnego nalania z dystrybutorow
        - napoje do obiadu,snakow i kolacji wydaje kelner w szklankach
        - w barach do pozna mozna wziac cos do picia (w lobby barze rozcienczany syrop
        owocowy + gazowane + alkohole, przy basenie gazowane + alkohole)
        - dystrybutorow poza sniadaniem nie ma ogolnie dostepnych
        - Golden ma 1 bar w znacznym oddaleniu od basenu i chyba nie jest on dostepny
        dla gosci all tylko normalnie platny
        - przy basenie mozna kupic dla dziecka pączka francuskiego z cukrem za 2 dinary,
        pan chodzi caly czas i nawoluje wiec nie sposob go nie zauwazyc.
          • Gość: kasia Re: z kim sąsiaduje soviva? IP: *.toya.net.pl 16.07.09, 15:44
            Byłam w tym roku w Tunezji w tym właśnie hotelu z
            bumerangtravel. Ładny, całkiem zadbany
            hotel, posiadający ogromny basen (jedynym minusem jest mało leżaków dlatego
            trzeba na nie polować już od wczesnych godzin porannych!). Jedzenie dobre obiekt
            nadaje się dla rodzin z dziećmi. Bliskie sąsiedztwo plaży ok, 300 m. Pyszne
            jedzenie, alkohol (mimo że lokalny) całkiem niezły,obsługa mila - do rany
            przyłóż jednak łasa na dinary - jak będziesz często zostawiać napiwki będą
            chętnie Cię obsługiwać.

            Room serwis również niczego sobie
      • Gość: ksieciu Re: Soviva resort IP: *.centertel.pl 19.08.08, 21:55
        Ja nic na temat jednej darmowej wizyty w SPA nie wiem.
        Jest na terenie osrodka dosyc dobrze wyposażone centrum SPA z duza iloscia roznych zabiegow. Codziennie na terenie basenu i w budynku glownym w recepcji mozna spotkac osoby namawiajace na wizyte, opowiadajace o zabiegach, masazach ect... mozna sie targowac i wtedy ceny sa konkurencyjne w stosunku do tych z gabinetow w PL.
        Niestety nie moge nic na temat jakosci wykonania powiedziec bo nie korzystałam (choc przez chwile sie zasanawiałam :) )
        Natomiast na pewno w trakcie calego pobytu jest dostepna w ramach all inclusiv jedna kolacja a'la carte w restauracji Golden Soviva. Należy dzień wcześniej poinformować do godziny 11-tej szefa kuchni w restauracji ogolnej i nastepnego dnia mozna zjesc kolacje serwowaną przez kelnerów w kulturalnych warunkach i z innym jedzeniem ;)
        • Gość: ksieciu Re: Soviva resort IP: *.centertel.pl 19.08.08, 22:01
          A jeszcze jedna uwaga.
          Jesli jestescie pewni ze wam przysluguje jakas usluga w ramach wykupionego
          pakietu wczasow (na podstawie informacji w umowie lub w opisie katalogowym, czy
          ulotce z hotelu) to 2 x w tygodniu na dyżurze jest rezydentka i należy albo się
          dowiedzieć u niej w jaki sposob z tego skorzystać lub naklonic ja zeby się
          dowiedziala w recepcji i wam to zalatwiła. Jak się opiera to najlepiej pokazac
          na jakiej podstawie oczekujecie takiej usługi.
          W trakcie naszego pobytu rezydentka, ktora kontaktowala sie z nami, pod opieką
          miala jeszcze 7 innych hoteli, wiec trudno od niej oczekiwac zeby pamietala w
          ktorym hotelu co komu przysługuje.
          • Gość: gośka Re: Soviva resort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 22:58
            Dziękuję za szybką odpowiedź :)
            Szukałam jak to jest z tym SPA w końcu i nie znalazłam, ale
            wyczytałam coś takiego:
            "W all inclusive bezpłatnie: tenis, minigolf, jedna godzina w siłowni i saunie – gratis."
            Nie wiem jednak jakie biuro oferuje coś takiego i czy to w ogoóle
            zależy od biura?
            Na jakiej zasadzie korzysta się z tenisa czy minigolfa? trzeba
            mieć własne kije i rakiety? a może trzeba je wypożyczyć - wtedy
            już nie jest takie bezpłatne :)
            Napisz proszę jak to wygląda.
            Aha, i dziękuję za informacje o przysługującej kolacji.
            Nie słyszałam o tym wcześniej a może być ciekawie :)

            • Gość: ksieciu Re: Soviva resort IP: *.centertel.pl 19.08.08, 23:06
              na mini golfa chodziły dzieciaczki z mini klubu, wtedy sprzet widzialam, ze nieśli animatorzy.
              Niestety nie korzystałam nigdy ani z tenisa ani mini golfa więc nie wiem na jakich zasadach się to odbywa.
              Myślę, że w recepcji należy zarezerwować sobie termin, być może również sprzęt. A w razie problemów, trzeba poprosić rezydenta o pomoc w dogadaniu sprawy :)
              Wizyta na siłowni i w saunie to też podejrzewam że kwestia umówienia się w recepcji (choc przy tych temperaturach to nie wiem czy jest dużo chetnych na smażenie się w saunie:)
              pozdrawiam
            • Gość: gośka Re: Soviva resort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 23:14
              Chciałabym jeszcze spytać o opiekę lekarską w hotelu. W razie potrzeby jest ktoś na miejscu kto może udzielić pomocy?
              jak to się odbywa? ktoś pisał, że trzeba płacić a w Polsce
              zwracają koszty a ktoś inny znowu pisał, że opieka lekarska jest
              bezpłatna (w obu przypadkach chodziło o inne hotele).
              Czy w pobliżu hotelu jest apteka? Warto brać jakieś leki z domu
              czy wszystko można kupić na miejscu?
              • Gość: ksieciu Re: Soviva resort IP: *.budimex.com.pl 20.08.08, 08:54
                Może najpierw o lekarzu :)
                Na tablicy gdzie ogłaszają się wszystkie biura podróży w tym hotelu,
                w częsci poświęconej Eximtours jest podany nr telefonu zarówno do
                rezydenta jak i do lekarza. W przypadku problemów językowych należy
                najpierw zadzwonić do rezydenta, który wezwie lekarza, natomiast gdy
                jako tako mówimcie w jezyku angielskim, niemieckim czy francuskim na
                pewno sami sie dogadacie.
                Nasi znajomi, którzy byli znami ostatniej nocy wzywali lekarza do
                swojej córeczki. Nie było żadnego problemu. Lekarz od razu odebrał
                telefon, w ciągu 20 min przyjechał do dziecka (była ok 1:00 w nocy)
                z wielką torbą. Wypisał recepty, napisał na kartce adres najbliższej
                dyżurującej apteki, żeby taksówkarz mógl bez problemu dojechać.
                Zapłacili 10 Dinarów (20 zł) za przyjazd nocny, w ciągu dnia usługa
                jest bezpłatna (przynajmniej z biura Exim z ubezpieczeniem Signum).
                Teraz apteka: najbliższa znajduje się jakieś 2 min drogi od hotelu,
                po prawej stronie. Dobrze zaopatrzona, klimatyzowana, z
                wielojęzykową obsługą (francuski, niemiecki, angielski). Kupowaliśmy
                jakieś leki i ceny są podobne jak w PL (poza paracetamolem dla
                dzieci, który w przeliczeniu na złotówki kosztuje ok 2,5 zł - więc
                bardzo tanio).
                jakie leki: oczywiście że warto zabrać swoją apteczkę z Polski,
                chociażby po to że nie wszystkie leki w takiej konfiguracji jak w PL
                tam dostaniecie.
                1. Na pewno dobrze zabrać leki na ból gardła, przy wrażliwych
                gardełkach często się zdarzają zapalenia krtani (klima w pokoju,
                zimne napoje przy basenie czy na plaży a przy tym upal na dworzu)
                dla dorosłych jakiś neoangin, strepsils czy coś innego co wam pomaga
                i dla dzieci np. tatum verde psikające.
                2. Na pewno jakies leki na katar, bo to też częsta przypadłość
                zwłaszcza wśród osob które na codzień nie przebywają w
                klimatyzowanych pomieszczeniach (kropelki, maść majerankowa).
                3. Nie może zabraknąć leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych
                (paracetamol, nurofen, calpol ect...).
                4. Dobrze się zaopatrzyć w kropelki do oczu, zwłaszcza gdy dzieci
                lubią nurkować, niektórzy reagują silnym zaczerwienieniem oczu.
                5. Polecam zabranie jakiś maści na uczulenia, kropli
                przeciwuczuleniowych ect... moje dzieci dostały wysypki po kilku
                dniach po ketchupie i czekoladzie.
                6. I najważniejsza pozycja podręcznej apteczki to leki na biegunkę.
                Różnie wszyscy piszą o reakcji na zmianę kuchni, jedni radzą z tym
                sobie bardzo dobrze a inni spędzają kilka godzin/dni w kibelku. My
                przez ok tydzień przed wyjazdem wszyscy braliśmy lacidofil na osłonę
                żołądka, poza tym wzieliśmy zapas tych bakteryjek ze sobą i przez
                pierwszy tydzień pobytu w Tunezji też je zażywaliśmy. Ponadto
                mieliśmy stoperan dla dorosłych i smecte dla dzieci, nospe na bóle
                brzucha, znajomi wzieli od lekarza w PL jeszcze receptę na
                nifuroksazyd i na elektrolity, które daje sie dzieciom podczas
                biegunki, żeby się nie odwodniły w takim upale. Na szczęście poza
                nospą (którą raz podałam synkowi) i bakteryjkami nic nam się nie
                przydało. Ale przestrzegaliśmy żeby nie myć żebów w wodzie z kranu,
                tylko w mineralnej.
                7. Przy małych dzieciach dobrze się również zaopatrzyć w plasterki
                opatrunkowe, wode utlenioną w spraju, jakieś gaziki wyjałowione,
                bandaż, spray znieczulający miejscowo ect... czasami się przydają
                przy bardzo ruchliwych dzieciach ;)
                8. I duża ilość kremów opalających w zależności od karnacji, my
                zaczynaliśmy od filtrów 50+, systematycznie schodziliśmy na mniejsze
                co kilka dni. Zatrzymaliśmy się na 30 :) a tak opaliliśmy się
                wszyscy pięknie (poza córcią, która spędzała całe dnie w wodzie i ma
                opalone tylko ramionka :D ).

                Pozdrawiam
                • Gość: goska Re: Soviva resort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:11
                  Jesteś bardzo pomocna :) na forum nie spotkałam osoby, która
                  mogłaby mi udzielić tak wyczerpujących odpowiedzi :) Liczę, że
                  innym też one mogą się przydać.
                  Jeszcze jedna rzecz mnie interesuje:
                  Do hotelu powinniśmy dojechać gdzieś po 21.00, więc na kolację
                  się nie załapiemy. Będziemy mogli coś przekąsić żeby nie kłaść
                  się spać z pustym żołądkiem? Będziemy mieć oczywiście opcję all.
                  Czy od razu po zameldowaniu dostaniemy opaski na rękę i będziemy
                  pierwszej nocy mogli korzystać ze wszystkich uroków tego miejsca?
                  Chodzi mi o animacje, drinki, przekąski do 24.00 :)
                  • Gość: ksieciu Re: Soviva resort IP: *.centertel.pl 20.08.08, 20:02
                    My też dotarliśmy do hotelu po 21:00 i rezydent (tubylec) który nas przywiózł zagadał w recepcji i pokierował nas do restauracji gdzie najpierw nas nakarmiono i napojono a następnie poszliśmy do recepcji się zameldować. Wiem z rozmowy z innymi turystami, którzy przylecieli tym samym samolotem ale z innego biura, że oni nie mieli już tego dnia kolacji, więc wygląda na to że to ten czarujący rezydent Eximu sprawił :)
                    Oczywiście opaski na All Inclusiv dostajecie od razu po zameldowaniu sie w hotelu i do pokoju idziecie już uzbrojeni w białą tasiemkę wokół ręki :) po drodze można zahaczyć o lobby bar i wziąć sobie drinka ;)
                    Od 22:00 do północy można też w restauracji dostać tzw. snaki czyli inaczej fast foody tj. hamburgery, pizza, sandwicze z szynką czyli mortadelą i serem żółtym, frytki.
                    Nie ma możliwości żebyście poszli spać głodni.
                    Polecam jednak wziąć na podróż jakieś kanapki na wypadek opóźnionego lotu, chyba że skorzystacie z płatnego baru w samolocie gdzie sprzedają kanapki.
                    Dotarcie do hotelu od momentu wylotu z okęcia trwa ok 5h.
                    • xaf8zc34 do księciunia 21.08.08, 09:56
                      Księciu jesteś BOSKA (I). Dzięki za wyjątkowo szczegółowe i pomocne
                      opisy hotelu.My wylatujemy za tydzień, mam nadzieję że wszystko się
                      uda.A jeszcze jedno małe pytanko: było coś czego nie wziełaś i potem
                      żałowałaś? Wiesz przezorny ubezpieczony.Pozdrawiam.
                      • xaf8zc34 Re: do księciunia 21.08.08, 10:04
                        I jeszcze jedno czy te upały są bardzo męczące? Szczerze mówiąc
                        liczę na to że, bliskość morza będzie je trochę łagodzić i nie
                        będzie tak jak u nas w upał.
                        • Gość: ksieciu Re: do księciunia IP: *.budimex.com.pl 21.08.08, 11:03
                          dziekuje wam serdecznie za słowa uznania :) staram się najlepiej jak
                          potrafie wszystko opisać ponieważ sama byłam w takiej samej sytuacji
                          jak Wy i nie miałam skąd takich informacji uzyskać. Wszystkie osoby
                          będące w tym hotelu pisały krótkie opinie a potem milkły nie
                          odpowiadając na kolejne pytania zainteresowanych.
                          Więc ja postanowiłam sobie, że jak wrócę to wszystko ze szczegółami
                          postaram się opisać :)

                          Jeśli chodzi o to co mogłam wziąć a nie wzięłam, to na pewno za mało
                          dużych filtrów w kremie ;) obie z córką należymy do biało-licych
                          niewiast i musimy się smarować dużymi filtrami. A w Tunezji to
                          bardzo drogi towar (Nivea filtr 40 i 50 kosztował ok 65-75 zł).
                          Wzięłam za mało koszulek na ramiączkach i za jasne, przy małych
                          dzieciach ciągle byłam wysmarowana albo keczupem, albo czekoladą z
                          posiłków i niestety musiałam 2 razy zrobić większe pranie.
                          Odnośnie upałów, to nad basenem i nad samym morzem nie odczuwało się
                          tego gorąca. Natomiast jeśli chciałoby się w ciągu dnia pojechać do
                          portu czy wybrac się na wycieczkę to należy się liczyć z uczuciem
                          gorąca, potem i pragnieniem :)
                          Jeśli zamierzacie uczestniczyć w wieczornych animacjach (tych po
                          21:30) to proponuje jakieś 2 extra ciuszki, tzn. jak kto lubi, ale
                          zdecydowana większość pań zza wschodniej granicy i nie tylko na te
                          wieczorne animacje przychodzi w szpilkach i sukienkach raczej nie
                          plażowych ;) więc jak ktoś nie lubi się wyróżniać z tłumu to lepiej
                          coś zabrać.
                          Acha nie wiem czy już gdzieś pisałam, ale bez problemu w porcie
                          można wypłacić z bankomatu pieniążki (głównie są francuskojęzyczne)
                          i przelicznik jest lepszy niż w kantorze. My ze względu na
                          nieprzewidziane wydatki prezentowe musielismy wypłacić pieniążki i z
                          wyciągu wynika, że to był dobry przelicznik (200DT=365 zł).
                          Wypłacałam karta VISA mBanku.
    • Gość: julka dzięki księciu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:43
      Wybieram się do tego hotelu za miesiąc i zaczęłam szukać już jakiś czas informacji o nim. Trafiłam na ten wątek i dowiedziałam się wszystkiego co mnie interesowało. Zastanawiam się o co jeszcze mogę zapytać i nie mam pojęcia :) temat chyba jest wyczerpany.
      Cieszę się, że znalazła się osoba, która w tak dokładny sposób ma ochotę odpowiadać na pytania :)
      • Gość: Johny Re: dzięki księciu :) IP: *.szczecin.mm.pl 24.08.08, 13:29
        A ja mam pytanko takiej kwestii:
        Czy na lotnisku w Monastyrze są sklepy wolnocłowe i czy jest czas aby w nich
        zaopatrzyć się w alkohol europejski jeśli w Polsce bym nie zdążył??Nie wiem czy
        coś kupowaliście w tych sklepach z mocniejszych trunków ale czy ceny są przestępne?
        • Gość: ksieciu Re: dzięki księciu :) IP: *.centertel.pl 24.08.08, 17:21
          witaj Johny,
          jesli chcesz zabrac jakies europejskie alkohole ze soba na wczasy, to tylko na
          strefie wolnocłowej w PL, w Monastirze nie ma po wyladowaniu możlowości wejścia
          na bezcłówkę, dopiero w drodze powrotnej do PL można sobie coś kupić na lotnisku
          w Monastir. Sklep wolnocłowy jest bardzo dobrze zaopatrzony i ceny alkoholi są
          konkurencyjne w stosunku do PL, my parę butelek sobie zakupiliśmy, głównie
          tunezyjskich specjałów które w Porcie są bardzo drogie a na lotnisku o połowę
          tańsze ;)
            • Gość: ksieciu Re: IP: 91.94.99.* 25.08.08, 21:59
              witaj Aneta :)
              nie musisz krzyczeć ;) przeczytałam Twój post i już odpowiadam, choć na temat
              waluty było już wieeeeele wątków.
              Nie ma znaczenia jakie wieźmiesz pieniążki, czy to będzie € czy $, jedno i
              drugie wymienialne w Tunezji.
              Polecam jednak posiadanie przy sobie kilku monet drobnych o wartości 1 czy 2 €
              ($) aby zapłacić boyom hotelowym za wniesienie walizek. Potem przy recepcji
              można już wymienić część waluty na dinary. Ale nie całość, bo nie wiadomo ile
              będzie potrzebne (za wycieczki u touropertaora płaci się w $ lub €). Przy
              wymianie powinniście dostać z kantoru karteczkę pokwitowanie wymiany waluty,
              będzie to potrzebne przy ewentualnym ponownym przewalutowaniu z dinarów na € czy
              $ na lotnisku (w kantorze w hotelu nie można wymienić pozostałych dinarów na
              inną walutę).
              Jeśli ktoś chce od razu 'poprosić' o lepszy pokój to dobrze jest mieć parę $
              czy € żeby wsadzić w paszport podczas meldunku.
    • Gość: pawel proszę o odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 15:44
      Hej, czy do tego hotelu wybiera się tak mało Polaków, że praktycznie brak opinii o nim na forum? Zastanawiam się nad wakacjami w tym hotelu, ale chyba jest w nim coś nie tak skoro tylko jednostki się tam wybierają.
      Brak porównania jeśli chodzi o liczbę opinii np. hotelu Samira. A przecież nie jest to hotel o wysokim standardzie i cena wakacji w nim jest stosunkowo niewielka.
      Jak to wygląda, nie chce się rozczarować? czy jeśli pojadę to moze okazać się, że z żoną będziemy jedynymi Polakami? Jak w ogóle Polacy są tak traktowani?
      Proszę o odpowiedź.
      • Gość: ksieciu Re: proszę o odpowiedź IP: *.budimex.com.pl 01.09.08, 16:05
        witaj, proponuję przeczytać wszystkie moje odpowiedzi w tym watku i
        na większość swoich pytań znajdziesz odpowiedź. Tak się
        nieszczęśliwie złożyło że wszyscy którzy kiedyś zadawali pytania
        odnośnie tego hotelu, po powrocie nie udzielali żadnych informacji
        tylko znikali z forum. Stąd mało opinii na temat hotelu.
        Zajrzyj jeszcze na strone www.holidaycheck.pl tak znajdziesz dużo
        więcej informacji.
        Polaków jest aż za dużo w tym hotelu i czasami wstyd się przyznać że
        również jest się Polakiem :(
        Pozdrawiam
        • Gość: pawel Re: proszę o odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 11:40
          A jak wygląda sprawa kradzieży w hotelu? Czy w czasie Twojego pobytu kogoś obrobili? :) W hotelu chce się czuć bezpiecznie. Nie jest chyba porównywany z takim do którego schodzą się tubylcy i włazą do basenu w ciuchach?
          Czy walizka z kłódką wystarczyłaby czy sejf byłby niezbędny? Mimo, że sejf nie kosztuje wiele to szkoda tej kasy. Po własnych obserwacjach jak uważasz? wystarczy walizka z kłódką? bo przecież walizki chyba nikt nie rozestnie, albo całej nie zabierze? a ciuchy kradną?
          Chyba zdecydujemy się na wypoczynek w tym hotelu. W porównaniu z innymi wygląda naprawde nieźle :)
          • Gość: ksieciu Re: proszę o odpowiedź IP: *.budimex.com.pl 02.09.08, 12:13
            Z kradzierzami ubrań czy walizek się nie spotkaliśmy, nikt też nie
            mówił o tym, żeby pieniądze ginęły. My jednak od początku
            wiedzieliśmy, że wynajmiemy sejf, nie ze względu na strach o 'kasę'
            tylko z troski o bezpieczeństwo dokumentów (bilety i paszporty). A
            koszt 33 DT z których 11 DT zwracaja po oddaniu klucza od sejfu, nie
            jest tak wielki, żeby rezygnować z poczucia bezpieczeństwa i nie
            stresować się, że coś może zaginąć.

            Gość portalu: pawel napisał(a):
            Nie jest chyba porównywany z takim
            > do którego schodzą się tubylcy i włazą do basenu w ciuchach?

            Żaden z hoteli nie jest zamkniety na inne nacje, gdzie byś nie
            pojechał może się zdażyć, że w tym czasie będą wsród tysiąca gości
            rónież osoby o wyznaniu muzułmańskim (francuzi, anglicy,
            tunezyjczycy, egipcjanie czy jeszcze inne narodowości). Ich kultura
            nie pozwala kobietom zamężnym na odkrywanie ciała, więc oczywiście
            kąpią się w specjalnych strojach przeznaczonych plażowania i
            pływania ale zakrywających ciało od szyi do kostek.
            Jeśli ci to przeszkadza to polecam Bałtyk ;)

            Ja nie czułam się niebezpiecznie w hotelu, ale też nie mam schizów,
            dotyczących tubylców czy ogólnie ludzi o wyznaniu muzułmańskim.
            • Gość: pawel Re: proszę o odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:35
              Chyba źle mnie zrozumiałaś. Nie chodzi mi o żadne schizy i nie mam nic do tych ludzi. Po prostu na forum jest nie jedna informacja o tym, że małe miejscowe dzieci kąpią się w basenie i woda przez to nie jest czysta i że kobiety miejscowe też wskakują do wody odziane po szyje. Chyba nie jest to zbyt przyjemne :) i widok też bez rewelacji.
              A może po prostu ludzie którzy pisali te opinie nie byli zbyt wyrozumiali. Nie wiem i dlatego pytam :)
              Dzięki za odpowiedzi.
                • Gość: ksieciu Re: proszę o odpowiedź IP: *.centertel.pl 05.09.08, 20:32
                  Witaj, gniazdka są normalne, mieliśmy ze sobą rozgałęziacz i podłączone do niego
                  ładowarki do telefonu i baterii z aparatu.
                  Płacić wszędzie można w dolarach, ale jest to nie oplacalne bo zaokrąglają przy
                  przeliczaniu na swoją korzyść
                  O kwocie w paszport już kiedyś pisałam (zresztą na innych wątkach jest też
                  opisane), my daliśmy 20$.
                  Napiwki dla pań pokojówek - 1 DT codziennie
                  napiwek dla kelnera - 1 DT przy obiedzie działał przez cały dzień.
                  napiwek dla barmana - 1 DT działał przez cały dzień
                  napiwek dla leżakowego - 1 DT za 2-3 leżaki dziennie.

                  Każdy wg swojego sumienia i zasobności portfela :))))
    • Gość: kiki Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 20:55
      Czy to prawda, że nie mogę wymienić na lotnisku dinarów, które wymieniłam w hotelowym kantorze? nawet jeśli mam kwity wymiany? gdzieś wyczytałam, że tylko kasa z banku jest wymieniana na lotnisku a takich hotelowych kantorów nie biorą pod uwagę. A czym się niby różnią dinary z hotelu? że niby fałszywe? :)
      Proszę o odpowiedź.
      POzdrawiam
    • Gość: mati Soviva Resort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 22:18
      Hejka :) niedługo wyjeżdzamy z żoną i synem do tego hotelu i zastanawiamy się czy obsługa nie robi problemu jeśli w pokoju korzysta się z czajnika elektrycznego czy grzałki? Bez problemu można korzystać czy lepiej zostawić w domu? :)
      Dzięki za info :)
      • Gość: ksieciu Re: Soviva Resort IP: *.budimex.com.pl 11.09.08, 08:55
        Gość portalu: mati napisał(a):

        > Hejka :) niedługo wyjeżdzamy z żoną i synem do tego hotelu i
        zastanawiamy się c
        > zy obsługa nie robi problemu jeśli w pokoju korzysta się z
        czajnika elektryczne
        > go czy grzałki? Bez problemu można korzystać czy lepiej zostawić w
        domu? :)
        > Dzięki za info :)

        Nie ma żadnego problemu, możecie spokojnie wziąć ze sobą czajniczek
        elektryczny i z niego korzystać, zwłaszcza że będziecie z dzieckiem.
        Obsługa hotelu jest na prawdę bardzo sympatyczna, wystarczy
        odpowiadać uśmiechem na ich uśmiech a wszystko będzie ok.
        Jak czegokolwiek wam zabraknie to idźcie prosto do recepcji i
        poproście o przyniesienie. My mieliśmy raz sytuację, że skończył nam
        się popołudniu pamier toaletowy i mydełko do rąk i poszłam do
        recepcji, zgłosiłam, podałam numer pokoju, dosłownie za 20 min
        przyszedł pan z obsługi z 4 rolkami papieru i mydełkiem :)
        • Gość: mamaMikolaja Re: Soviva Resort IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 14:55
          Witam na samym poczatku wypada podziekowac KSIECIOWI za wyczerpujace
          opisy - DZIEKI. ja lece z rodzina 25.09.08 do tego hotelu i na
          poczatku bylam zadowolona a gdy czytam te opinie to az wiezyc sie
          nie chce ze jest az tak zle. Staram sie nastawic na dobra zabawe i
          mily wypoczynek.pozdrawiam wszystkich podrozujacych:))
      • Gość: aneta Re: Soviva Resort IP: *.centertel.pl 11.09.08, 09:26
        witam.
        chciałam zapytac w jakim terminie bedziecie w tym hotelu i w jakim
        wieku jest wasz syn?
        pytam dlatego ze my tez tam sie wybieramy w pazdzierniku z 2 letnią
        córeczka! moze terminy nam najda i dzieci beda miały towarzystwo lub
        jakies informacje jestescie w stanie mi udzielic jezeli bedziecie
        wczesniej! pozdrawiam serdecznie
    • Gość: bzzzz Re: Soviva Resort IP: 193.24.24.* 11.09.08, 13:29
      Wróciłem w zeszłym tygodniu z Soviva Resort z biura Sun&Fun.
      Jeżeli się pozytywnie nastawisz to wszystko jest ok., ale o
      przegięciach trzeba napisać więc piszę:

      Nie licz na to, że hotel Soviva Resort ma 4 gwiazdki jak mówi
      katolog Sun&fun
      4 gwiazdki są w hotelu GoldenSoviva, ale tam mieszkają głównie
      Anglicy, Niemcy, Włosi. Polacy, Czesi i Rosjanie meldowani są w
      Soviva Resort.

      Nie licz na to, że dając napiwek w recepcji przy przyjeździe
      dostaniesz lepszy pokój. większość pokoi jest taka sama, nadają się
      do remontu.

      Nie licz na działający bankomat w hotelu – 14 dni „out of order”.
      Najbliższy w hotelu Marhaba, niedaleko.

      Nie licz na to, że zamawiając pokój czteroosobowy taki dostaniesz.
      Pokój dla 4 osób, to duże łóżko dla dwóch osób + łóżko piętrowe.
      Niby „czwórka”, ale pokój jest bardzo mały. W naszym pokoju były
      cienkie drzwi z dykty (zamknięte na stałe) do pokoju sąsiadów.
      Jeżeli zameldują się tam palacze, dym z fajek będzie w Twoim pokoju.
      Odgłosy muzyki z TV również.

      Nie licz na to, że hotel jest nowy. Hotel nadaje się do remontu.
      Widać to m.in. w łazience – stara wanna i umywalka, rozpadający się
      wc.

      Nie licz na to, że rezydent sun&fun jest pomocny w czymkolwiek
      oprócz sprzedaży wycieczek dodatkowych.
      Pani popisuje się elokwencją zamiast wysłuchać ludzi i im pomóc. Na
      naszym spotkaniu około 30 osób było zawiedzionych standardem i
      czystością pokoi. Dwie osoby powiedziały, że są zadowolone bo
      dostały pokój po remoncie.
      Pani rezydent obiecuje że oddzwoni do Ciebie, ale nie oddzwania – Ty
      musisz dzwonić do niej, bo ona nie ma pieniędzy na telefonie.

      Nie licz na to, że klima działa w pokoju przez cały dzień. Klima
      jest wyłączana około 10.00 i włączana około 15.00. Nie ma czujników
      w oknach i hotel w ten sposób oszczędza energię.

      Nie licz na to, że klima w pokoju działa tak jak powinna. Moją klimę
      reperowali 4 dni. Po zreperowaniu lała się z niej woda. Czwartego
      dnia dostaliśmy pokój na zamianę, ale na parterze, bez słońca,
      śmierdzący stęchlizną.

      Nie licz na to, że działa klima w restauracji. Jest co prawda jedna
      sala klimatyzowana, ale wg słów rezydentki jest to sala wyłącznie
      dla osób bez dzieci. Inni Polacy mówili mi, że ich wyproszono
      stamtąd niegrzecznie tłumacząc, że to sala dla gości z biura Thomas
      Cook. Nie chciało mi się tego sprawdzać.

      Mrówki w pokoju są standardem. Wytruli je dopiero po interwencji
      gości.


      Nie licz na to, że w opcji all inclusive napijesz się czegokolwiek
      swobodnie do kolacji czy obiadu. Napoje podaje kelner, obsługujący
      dany rewir na sali. Czasem dostaniesz napój na koniec posiłku, a
      czasem nie dostaniesz wcale, jak nie podejdziesz do kelnera. Raz nie
      chciał przynieść 5 napoi dla 4 osób.
      Oczywiście jeżeli dasz bakszysz (1dinar wystarczy) to kelner będzie
      Cię widział i dolewał napoje non-stop.

      Nie licz na czystość w pokojach i czyste ręczniki. Ręczniki
      generalnie są szare i sprawiają wrażenie niedopranych i zdarza się,
      że wśród zmienionych ręczników dostaniesz jeden, dwa brudne (nam
      zdarzyło się to 4 razy).
      I nie ma znaczenia, czy zostawiasz napiwek pokojowej (ja zostawiałem
      zawsze 1 din).

      Jeżeli nie lubisz kotów, to nie jest hotel dla Ciebie. Koty są na
      fotelach w recepcji i chodzą swobodnie po restauracji. Pierwszego
      dnia późnym wieczorem przy naszym posiłku kotek upolował w
      restauracji mysz, więc koty są przydatne.

      Pozytywy tej lokalizacji:
      - dużo jedzenia i każdy znajdzie coś dla siebie – czy dobre? Kwestia
      gustu.
      - bardzo dobrze przygotowany codzienny show dla dorosłych przez
      grupę animatorów, dla dzieci standardowy show z tańcami – też ok
      - super zjeżdżalnia na basenie, długo czynna, duża frajda
      - dobra jakość organizowanych wycieczek przez hotel – ja byłem dwa
      razy na quadach, inni chwalili wycieczkę statkiem

      Nadmieniam, że to jest moja subiektywna opinia. Nie jest to również
      wstęp do polemiki z kimkolwiek, więc nie spodziewaj się odpisów na
      posty. A posty tych, którzy zachwalają ten hotel baaardzo mnie
      dziwią i moim zdaniem piszą je osoby podstawione.
      Chcesz wiedzieć więcej, podaj e-mail, odpiszę.
            • Gość: aneta Re: Soviva Resort IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.08, 00:07
              witam!
              własnie wczoraj wróciłam z tunezji. miałam byc w hotelu soviva
              resort ale na lotnisku w monastirze dowiedziałam sie ze dostajemy
              hotel 5* bo w sovivie ... nie dowiedzielismy sie do konca dlaczego
              tam nie dotarlismy! ok 20 osób przezucono do orient palace z sovivy
              resort.
              ale odwiedzilismy sovive. tyle co zaobserwowałam to to ze basen
              rzeczuwiscie super. duzy i ze zjezdzalniami. sam hotel tez ok na
              tyle co widziałam. hol ładny. natomiast nie byłam na tamtej plazy
              wiec na ten temat nie moge nic powiedziec! natomiast powiem tyle
              zeby nie sugerowac sie opiniami innych. my jak wspomniałam mielismy
              5* i naprawde było super! owszem były pewne nie dociagniecia typu
              wanna w łazience i nie zbyt czysto ale nie pojechałam na wczasy po
              to zeby czuc sie jak w domu! nie było bałaganu codziennie nam
              sprzatano ale ich pozadki roznia sie od nas bardzo! była z nami tez
              pewna pani która w drodze powrotnej rozmawiała przez tel. chcac nie
              chcac bylismy swiadkami tej rozmowy i powiem ze opinie jakimi sie
              dzieliła ze swoim słuchaczem byly straszne! ogólnie paniusia byla
              strasznie nie zadowolona (odniosłam wrazenie ze u nas w 5* tez by
              sie skarzyla). sama nie wiedziała czego chce i po co pojechała na
              wczasy! dlatego uczulam na niektore opinie bo pisza je osoby ktore
              powinny siedziec w domu a nie rozbijac sie po hotelach! mam na mysli
              konkretny hotel ORIENT PALACE w SOUSSE. ale z tego co juz pisałam
              wnioskuje ze soviva resort tez jest ok! nie wymagajcie od tych
              arabów cudów! pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze udanych
              wakacji tym którzy sie wybieraja do tunezji!
              aha chce jeszcze zaznaczyc ze biuro podruzy exim nie jest do konca
              fair! mielismy wykupiony 7 dniowy pobyt a bylismy 6 dni i zamiast do
              krakowa to lecielismy do pyrzowic. tak ze sprawdzajcie i upewniajcie
              sie wczesniej czy płacicie za 7 czy 6 dni!
                • Gość: beata Re: Soviva Resort IP: *.tvgawex.pl 28.01.09, 10:33
                  lecimy z 2 dzieci do sovivy z Bydgoszczy 11 czerwca 09. Mam pytanie, ponieważ
                  wykupiliśmy opcje HB zastanawiam się, czy będziemy musieli płacić za leżaki?, a
                  jak to będzie wyglądało z wydawaniem posiłków? Będziemy mięli osobną stołówkę i
                  będziemy przeganiani w trakcie wydawania popołudniowych posiłków?
                  proszę o odpowiedź!, bo zastanawiamy się czy lepiej nie dokupić opcji all.
                  • adasko3226 Re: Soviva Resort 06.02.09, 18:49
                    My też lecimy zjednym chłopakiem 11 lat ale od 18 czerwca 2009 z
                    Bydgoczszy i mamy wykupione all i wam radze to też wykupic bo za
                    wszystko bedziecie płacili a z dzieciakami to tym bardziej wiecie
                    jak to jest kup to kup tamto a tak to macie wszystko w cenie.Jak cos
                    to odezwijcie sie na emila - adasko3226@wp.pl
                    • Gość: gos Re: Soviva Resort IP: *.pruszcz.mm.pl 29.06.09, 00:19
                      witam!
                      byliśmy z dwójka małych dzieci ( 2li4l) i generalnie jest tak: hotel ładny chociaż nie najnowszy, basen rewelacja, obsługa w restauracji -porażka a dokładnie to że każdy ma zarezerwowany swój stolik i tylko przy nim może zjeść, nie można sobie usiąść gdzie chce tylko tam gdzie masz swój stolik, a jeżeli masz ochotę zjeść przy innym stoliku to trzeba zapytać o pozwolenie kogoś z obsługi - wg. mnie porazka! Jak wyraziliśmy zdziwienie to nie za bardzo nas obsługiwano. AAAA i jeszcze co mnie zgasiło to fakt że przypisano na stolik z trzema krzesełkami bo nasz najmłodszy synek nie miał jeszcze dwóch lat czyli był infant i krzesło mu się nie należało. czasem mógł liczyć na krzesełko dla dzieci ale tylko wtedy jak było wolne ( a na całą restaurację były tylko dwa więc trzeba było mieć farta aby trafić na wolne), kelnerzy - porażka. Hotel jak wcześniej napisałam bardzo fajny, świetne ogrody ale nie do końca polecam dla rodzin z tak małymi dzieciakami jak nasze bo imprezy wieczorem dosyć głośne a klima działa tylko w sezonie ( czyli np pod koniec maja to jeszcze nie sezon)i aby dzieciaki mogły zasnąć trzeba było zamykać okno a wtedy w pokoju taka sauna że i tak nie dało się ich usypiać. Sprzątanie niby codziennie ale kiepskie. Mrówki wszędzie. Jeden kontakt w pokoju więc jak chodziła lodówka to nie chodził telewizor czy jakieś inne urządzenie... Wprawdzie w recepcji włożyliśmy do paszportów 10euro prosząc o cichy pokój ale dostaliśmy dokładnie taki sam jak Ci co nic nie dali więc dawanie napiwków w recepcji w tym hotelu uważam za zbędne. Co innego Paniom sprzątającym - przynajmniej zostawiały fajne ozdoby z piżamek , pościeli itp...
                      Fakt że jest to hotel o standarzdzie 3+ i nie ma co wymagać za wiele ale byliśmy w Egipcie w hotelu też 3+ i było o niebo czysciej , smaczniej i bez dziwnych przygód w restauracji. Jeżeli chodzi o jedzenie to też nic specjalnego , wciąż to samo , a szaszłyki z grilla 1raz w tyg wydzielane po 1 szt a jak mąż chciał przynieść drugiego dla mnie to nie wydali tylko żona ma stanąć w kolejce! taki przykaz ;)Generalnie Egipt wspominam lepiej ale pomimo tych przygód Tunezja też niezła. Nie jestem raczej typem narzekającego Polaczka ale nie lubię jak się ze mnie robi odmieńca! aaaa i jeszcze słowo o plaży - nie polecam! nasz Bałtyk ładniejszy , plaże bardziej czyste! Pozdrawiam.
    • iwanbudyn soviva exim tours 29.03.09, 12:53
      lece do sovivy z bydgoszczy 23 lipca i neistety porażka wylot o godz. 21 i to
      jest już jeden dzień do tyłu. a w umowie jest wyżywienie allinclusive od 23 do
      30 lipca. ciekawe jak to zrobią ?
        • iwanbudyn Re: soviva exim tours 08.04.09, 00:26
          dokładnie wylot o 21 i to sie już nie zmieni więc nie wiem jak to bedzie. rok
          temu jak lecieliśmy do Turcji to wylot był z B-szczy o 2.30 więc mielismy juz na
          rano śniadanie i powrót był o 23.30 więc mieliśmy nawet kolację to było z Itaki
          a teraz troche mnie to smuci ale mam nadzieję i tak się nastawiamy że będzie SUPER
          • adasko3226 Re: soviva exim tours 08.04.09, 11:19
            wczoraj dzwoniłem do Exim w tej sprawie to powiedzieli ze jak nie
            dostaniemy jakiegoś posiłku to po powrocie jak ktoś chce to ma
            napisac pismo do biura to oddadzą po 2 dolary od posiłku na jedną
            osobę śmiechu warte .
              • aniapru1 Re: soviva exim tours 08.04.09, 12:09
                lecę 21 maja z Exim Tours - wie może ktoś o której są wyloty ?

                i jak to jest z tym jedzeniem ? w sensie przylecimy powiedzmy po północy to nikt
                mi jedzenia już nie da tzn kolacji? czy przekąski czy sama nie wiem

                • aniapru1 Re: soviva exim tours 08.04.09, 12:10
                  aniapru1 napisała:

                  > lecę 21 maja z Exim Tours - wie może ktoś o której są wyloty ?

                  dodam tylko że wylot mam z Gdańska :-)

                  i czy w samolocie są przekąski ? bo ktoś kiedyś wspominał?
                          • Gość: beata Re: soviva exim tours IP: *.tvgawex.pl 10.04.09, 08:49
                            tak wiem, czytałam to już kilkakrotnie i ufam, że wszystko odbędzie
                            się należycie. W ubiegłum roku lecieliśmy do Turcji z biurem GTI i
                            było super zorganizowane. Opinie o hotelu jakoś nie robią na mnie
                            złego wrażenia, gdyż jadę tam wypocząć i dobrze się bawić, a nie
                            marudzić, że mrówki w pokoju, czy w gorszej restauracji mnie
                            ulokują. W pokoju będziemy tylko nocować, a na stołówce szybko się
                            zje i idzie na plażę, basen czy zwiedzanie, bo szkoda czasu na
                            marudzenie. Tylko niepotrzebnie przeczytałam opinie na temat
                            eximu "błagam o pomoc", bo ludzie tam takie rzeczy wypisują, że
                            lepiej nie wiedzieć!
                          • adasko3226 Re: soviva exim tours 11.06.09, 13:20
                            powiedz nam czy warto brać sejf ,jak załatwiliście sprawę z leżakami
                            i jaka jest obsługa czy idzie wszystko załatwić czy to prawda aby
                            dostać lepszy pokój trzeba włożyc w paszport pare euro lub dolców.No
                            i jedzenie czy smaczne.Pozdrawiam
                    • Gość: Seba Re: soviva exim tours IP: *.gprs.plus.pl 24.04.09, 01:43
                      Słuchajcie, faktycznie Niemcy są kwaterowani w skrzydle gold a Polacy w zwykłym.
                      Faktycznie są restauracje dla Niemców i Anglików a Polacy jedzą osobno. Jedzenie
                      jest takie samo dla wszystkich. Mała dopłata (podarunek dla recepcji) podczas
                      wydawania kluczy do pokoju(30$) i jesteście w skrzydle gold. Leżaki przy basenie
                      dostępne do godz 5:30 ale to dzięki Polakom, którzy wstają rano rezerwują
                      leżaki(kładą ręczniki) i jadą na cały dzień na wycieczki lub inne przyjemności.
                      Wystarczy odłożyć ręcznik cwanego Polaczka i już mamy leżaki. Jedynym problemem
                      w tym hotelu są Polacy. Szukają dziury w całym i narzekają na wszystko. Jedzenia
                      jest pod dostatkiem jest barek dla dzieci (frytki parówki i inne dziecięce
                      przysmaki) niestety Polacy często wypychają dzieci z kolejki do barku żeby brać
                      frytki które są przeznaczone dla dzieci. Dla dorosłych do wyboru jest około 30
                      potraw więc każdy znajdzie coś dla siebie(Polakom nic nie smakuje). Są świetne
                      animacje i zabawy wieczorne(Polacy się nie bawią tylko piją piwo i narzekają).
                      Jeśli ktoś traktuje Polaków jak zło konieczne to sami sobie na to zasłużyliśmy.
                      Jeśli miałbym polecać hotel to wybierzcie ten najlepszy ten w którym jest mało
                      Polaków reszta będzie ok :-)
                      • Gość: go Re: soviva exim tours IP: *.cust.tele2.pl 28.05.09, 19:12
                        Nie wiem dlaczedo szuflatkujesz tak tych Polaków.Nie wiem czy ty
                        jakimś Rumunem jesteś? Oczywiście na wszystko jest sposób. Lokajowi
                        na dzień dobry 5 dolców i pokoik masz super w gold jak to mówicie-
                        bo my tak mieliśmy. Mrówek to jak tam nie widziałam. Zawsze świeża
                        pościel. Oczywiście przd sprzątaniem 2 dinary na poduszce. Arabowie
                        zarabiają tam 10 dinarów na tydzień ( tj ok 20 zł.)to czego się
                        spodziewacie- miłej obsługi - wszystko można kupić za głupiego
                        dinara (2 zł.) Chcesz mieć lepsze drinki - upacz sobie barmana i daj
                        napiwek 1 dinara w zupełności wystarczy na wieczór i a napewno
                        żałować nie będziesz. Jedzenie też jest super - jest w czym
                        wybierać. My jak byliśmy to największe bagno Włosi robili a nie
                        Polacy. Byli i Polacy , cwaniacy którzy w Angli za funty się
                        sprzedają . Ale ja nie wiem czy jedziesz wypoczywać czy narzekać-
                        jeżeli narzekać to nigdzie ci nie dogodzą. My byłiśmy w exim turu i
                        jako biuro - opieka było super zorganizowane. np. mieliśmy opóźniony
                        o 5 godz.lot z Tunezji- dowiedzieliśmy się dopiero na lotnisku (
                        była godz. 19,30 a lot o 1 w nocy- zorganizowali wszystkim pasażerom
                        ( 250 osób) kolację, zabawy i animacje w pobliskim Neccermanie. Tak
                        więć pobyt w sovivia z exim uważam za bardzo udany.
                        • Gość: kasia Re: soviva exim tours IP: *.telpol.net.pl 30.06.11, 23:50
                          polecam. właśnie dziś wróciłam z moją rodzinka(2+ 1dziecko). ogólnie jestem pod wrażeniem; jeżeli chodzi o jedzenie jest w czym wybierać, jak dla mnie nie do przejedzenia. podziału na dwie restauracje nie było, może to jeszcze nie w pełni sezon. animacje po angielsku od 10.30 do 23.00 ale można się uśmiać wieczorkami- zabawnie. obsługa super. na recepcji super babka z uśmiechem, wszystko stara się załatwić------------- i to bez kasy(Pan mniej przyjazny). barmani kelnerzy nie nachalni, najlepiej upatrzyć sobie jeden bar, od czasu do czasu dać 1 dinara to więcej alkoholu leją. mrówek nie było. pokoje codziennie sprzątane (1 dinar na poduszce). byliśmy na statku piratów ale nie z biura tylko miejscowy chodzi po basenie i namawia. spoko0 ale trzeba się targować my za tą wycieczkę zjechaliśmy na 55 dinarów (ok 110 za nas troje). córka na początku dostała anginy----- telefon do lekarza wykonała pani z recepcji po 30 min była wizyta(50 dinarów), leki można samemu wykupić 300m apteka, nam przynieśli na recepcje(10 dinarów).można wypożyczyć sejf ale myśmy tego nie robili. naprawdę polecam ten hotel pomimo ze nie ma bezpośredniego dostępu do plaży i trzeba się przejść ok 300m to kompleks basenów w okolicy jest największy. zjeżdżalnie czad, drugi basen w zaciszy, a trzeci kryty.
    • Gość: mkm13 - MAJ 2009 Re: SOVIVA z exim tours ... IP: *.chello.pl 03.06.09, 18:44
      Hotel ma w zasadzie takie same pokoje wszedzie (ale najlepsze w
      Golden). Basen superowy i bardzo duży, czysty(staraja sie )
      zjedzalnia super -niebieska !!...zielone zjedzalnie nie dzialały w
      maju tak jak i dodatkowe atrakcje basenu np.grzybki i rzeka ... (to
      nie sezon podobno)klimatyzacja dopiero ma działac w polowie
      czerwca ...Jedzenie smaczne urozmaicone, czasem trzeba poczekać ale
      cały czas donoszą duzo jedzenia. Kelnerzy niezbyt uprzejmi,(moze
      dlatego ze maja duzo pracy ) stoły nieposprzątane,ogolnie balagan na
      jadalni...(trzeba sobie samemu radzic ...->)sztućców często brakuje,
      trzeba czekać. Plaża mała i brudna w maju09 jak byłam pelno glonów i
      morze zimne , problem z leżakami i parasolami, na basenie trzeba
      zajmować wczesnie- dla tych co maja wersje HB !!! -> prawdo
      podobnie bedziecie musili placic za lezaki i materace !!! (Exim
      Tours)...warto wykupic pelna wersje ALL... Animacje świetne!!!
      szczególnie dla dzieci ...aqua aerobik super ;)), pokoje dobrze
      sprzątane ale dobrze coś zostawić, bo np ręczniki mogą się prać cały
      dzień i możesz czekać a tak kobietka będzie codziennie pilnować.
      Rezydentka byla codziennie ale problemami gości malo sie
      przejowala ...przynajmniej tak slyszelismy ..
    • urlopo.wiczka Re: 16.06.09, 13:07
      Właśnie wróciłam z rodziną z urlopu z tego hotelu. Jedzenie nie
      budziło żadnych zastrzeżeń - dzieciaki jadły przede wszystkim
      naleśniki, spagetti, frytki, pizze. Mięso różne - drobiowe, wołowe
      nawet wieprzowina oraz ryby. Dzieci zachwycone animacjami, zresztą
      my też. Zjeżdzalnie ponoć dla dzieci od 10 lat, ale moja córka w
      wieku 7 (jest drobana) zjeżdzała bez jakichkolwiek problemów.
      Standard pokoi średni - ale należy pamiętać że to tylko ***. zresztą
      w pokoju spędza się najmniej czasu. napewno wszędzie liczą na
      napiwki, ale 1 dinar to jedynie 2,7zł, więc nie żałowaliśmy -
      kelnerowi, barmanowi, pokojówkom. wszystko można załatwić uśmiechem.
      ps. polecam wycieczke na saharę (my z dwójką dzieci - 4 i 7 lat -
      byliśmy) super wspomnienia tyle że na złotówki to koszt dla 4
      osobowej rodziny ok 1500zł
    • Gość: agnieszka Re: soviwa resort z exim tours ma ktoś jakieś zd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 01:30
      właśnie wróciłam z tego hotelu i myślami wciąż tam jestem ,hotel fajny ładny
      basen z fajną wyską zjeżdżalnią,leżaków trochę za mało ,ale jak ktoś pisał
      ludzie rezerwują rano i idą np.na plażę a pół dnia łóżka stoją puste a ktoś
      mógłby skorzystać, przy barze kolejka do napoi i drinków,pokoje bez fajerwerków
      ale schludne i czyste.Jedzenie bardzo smaczne.Mrówka w pokoju się trafi ale jak
      ma ich nie być jeżeli ludzie jedzą na balkonach i robią śmietnik? i to Polacy bo
      sama widziałam kupują HB a potem coś pichcą w pokojach,wstyd kiedy wreszcie
      zrozumiemy że jak nie ma kuchni w pokoju to w nim nie jemy?świetne animacje
      prowadzone przez fajnych ludzi którzy tworzą wspaniałą atmosferę,mój
      siostrzeniec spędził cały tydzień w kids klubie.animatorzy Momo,Kimo,Jony,oraz
      inni których imion nie pamiętam są przemili.A teraz do dziewczyn uważajcie ja
      szefa animatorów Szoko taki mały z bródką wredny typek udający czarującego który
      chce zabawić się na wasz koszt a potem zaciągnąć do łóżka ,a jak mu się to nie
      uda staje się nie miły,ogólnie nie dajcie się nabrać bo zawsze chodzi o
      sex..prywatna dyskoteka na terenie hotelu pevillage bardzo fajna.to tyle .Moze
      hotel ma swoje minusy ale one nie przesłaniają plusów ,bawcie się dobrze tak jak
      ja z rodziną i weźcie pod uwagę że ma tylko 3 gwiazdki i nie spodziewajcie się
      prywatnego lokaja za 1500 zł.
      • urlopo.wiczka Re: soviwa resort z exim tours ma ktoś jakieś zd 23.06.09, 23:56
        do mnie też się przystawiał ten szef animatorów, nawet nie
        przeszkadzało mu, że byłam z 2 dzieci i mężem. Zachowywał się
        dokładnie jak napisała Agnieszka, najpierw miły a potem ... nawet
        był zły na swoich podwładnych, że się z nami "bawili". Najgorsze, że
        on może poruszać się po całym hotelu. Podwładni znają jego wybryki i
        niestety je tolerują