Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i 4 lat

IP: *.polsl.pl 10.06.08, 13:33
Jadę do hotelu Ruspina - Monastir za tydzień i jest to nasz pierwszy daleki wyjazd zastanawiam się co jeszcze sugerujecie zabrać ze sobą do Tunezji (czy do wody potrzeba buty dla dzieci, czy w wodzie jest tylko piasek bez kamieni, czy brać jakieś specjalne leki, banalne pytaie ale czy sprzęt do piasku można tam kupić na miejscu.
Będę wdzięczna za podpowiedzi bo mam już tak powoli już "raisefiber":)
    • Gość: ewa Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: 83.238.13.* 10.06.08, 14:06
      my wylatujemy za 2,5 tygodnia z 6-latką.
      Przeczytałam już chyba wszystko co możliwe na ten temat na forach
      Tunezja, Egipt i Turcja.
      Więc:
      1.BUTY do wody/na plażę ja kupiłam takie popularne teraz (chyba
      creeks się nazywają). Ja kupiłam za 20zł w CCC i głównie po to, by
      piasek nie parzył w stopki, bo u nas nawet nad bałtykiem był z tym
      problem.
      Z tego co doczytałam w Tunezji raczej kamieni przy brzegu nie ma.
      2. LEKI
      ja biorę:
      -coś typu "lacidofil" tylko kup taki, który można przechowywac bez
      lodówki (kupiłam w saszetkach firmy MERC- 10 saszetek za ok.16zł)
      - coś na ew. ból i goraczkę (kupiłam nurofen)
      -elektrolity (np.Orsalit w saszetkach)
      -wit.C i wapno- na uczulenie od słońca ( i nie tylko)
      -plasterki, woda utleniona
      i zamierzam poprosić Panią doktor by przepisała nam nifuroksazyd
      (jest na receptę)- to na biegunki bakteryjne, które przy zmianie
      flory bakteryjnej mogą się zdarzyć
      3. Zabawki do piasku można kupić na miejscu- ponoć cena jest
      porównywalna do cen w naszym nadbałtyckiech "kurortach", więc to nie
      majątek a szkoda zawalać bagaż
      4. No i to wiesz na pewno : FILTRY :)
      Ja kupiłam na 2 tygodnie 1 mały krem (75ml) SPF50 i 3 duże mleczka
      (200ml)SPF40
      Miłych wakacji!!!!!
      My też po raz 1 z dzieckiem, ale wierzę że będzie super :))

      • Gość: ann Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: *.ericsson.net 10.06.08, 15:12
        witam,
        dodam kilka uwag:
        1/ jest odpowiednik nifuroksazydu - nie pamietam nazwy, mozna dostać
        w aptece bez recepty (mniejsza dawka)
        2/ zapobiegawczo lekarka poleciła nam brać Enterol - lek osłonowy na
        żołądek, tak ok.1-2 tyg. przed wyjazdem
        3/ coś przeciw ukąszeniom owadów i łagodzący na ukąszenia
        • Gość: Tattihay Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:39
          To ja dodam coś od siebie czego nie ma na forach i musiałam sprawdzić na własnej
          skórze- krople oczne typu Sulfacetamid(najlepiej) lub Polcrom. Ja ich nie miałam
          jednego razu w Egipcie i to była tragedia. Szcególnie dzieci mają wrażliwe oczy
          a połączenie wody, słońca i chemikaliów w basenie może być nieprzyjemne w
          skutkach. Sulfacetamid dzieła bardzo szybko. Teoretycznie powinno się go trzymać
          w lodówce ale ja dziennie biore jedną ampułkę na plaże i nic mu się jeszcze nie
          stało :)
    • Gość: Ewa Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: 212.75.118.* 10.06.08, 15:53
      w Tunezji plaże są piaszczyste, więc nie musisz brać dodatkowych butów do wody.
      Jeżeli nie stosujecie leków na jakieś przewlekłe choroby, to możesz wziąć tylko
      jakieś leki przeciwbólowe i ew. coś na gardło (picie w dużych ilościach zimnych
      napojów w upale może działać na niektóre osoby niezbyt korzystnie. Dla
      dzieciaków lepiej zabrać coś do wody(materac czy coś innego dp pływania), dzieci
      w tym wieku raczej nie bawią się już w piasku. Poza tym wszystko w zasadzie
      można kupić w Tunezji, Weź raczej pieniądze, ew. kartę do bankomatu.
      Polecam 2-dniową wycieczkę na Saharę, dodatkowo z przejażdżką dżipami, duża
      atrakcja dla dorosłych i dla dzieci. Ja byłam w Tunezji z 6-letnią córką i 11-
      synem i wórcili bardzo zadowoleni.
      • Gość: tom Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: 195.205.46.* 11.06.08, 10:39
        Wyjeżdzam z rodziną pod koniec czerwca do Hammamet (z 4 i 11 -
        letnią córką). Interesuje mnie wycieczka 2-dniowa na saharę.
        Chciałbym zabrać córki na taki wypad, zastanawiałem się czy dla tej
        4-latki nie będzie to zbyt uciążliwe? No i jaki jest koszt takiej
        wycieczki?
        • Gość: Ewa Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: 212.75.118.* 11.06.08, 11:23
          Wycieczka na Saharę to moim zdaniem największa atrakcja w Tunezji. Ja byłam z
          nieco starszą córką, ale były też dzieci młodsze 4-5 letnie i raczej dobrze
          zniosły tę wycieczkę. Problemem mogą być długie przejazdy, więc trzeba wziąć coś
          do autokaru, żeby dziecko czymś zająć. Drugiego dnia trzeba też wcześnie wstać,
          ale warto. Moja córka była zachwycona karmieniem z butelki młodziutkich
          wielbłądów, przejażdżką na wielbłądach po pustyni, była jedynym tak małym
          dzieckiem, które jechało samo na wielbłądzie (większość małych dzieci jedzie z
          rodzicami). Bała się trochę jazdy dżipami, ale zniosła to dzielnie. Wycieczka
          jest dość uciążliwa, ale po południu pierwszego dnia jest sporo czasu na
          opalanie i kąpiel w basenie hotelowym.
          Wycieczka nie jest tania, osoba dorosła to ok.180 dinarów dziecko do 12 lat
          połowę tej ceny, ale warta tych pieniedzy.
          • Gość: tom Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: 195.205.46.* 11.06.08, 11:42
            Super, dzięki i pozdrawiam.
            Przyjemnych wakacji :-)
            • Gość: Irek Trzeba być debilem, żeby brać szkraba na Saharę !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 13:01
              Ja byłem w lipcu ubiegłego roku z 6 letnią córką na wycieczce na
              Saharze. Koszmar dla dziecka !!! Woda niestety nie wystarczyła,
              dziecko prawie mdlało ! Był taki żar, że o niczym nie myśleliśmy z
              żoną tylko aby nam dzieciak "nie odleciał". Ta osoba powyżej, która
              twierdzi, żeby Pani zabrała takiego małego dzieciaka na pustynię,
              powinna się leczyć psychiatrycznie !!! Wybierzcie 2-godzinną
              wycieczkę kładami po wydmach (dzieciak może zostać pod opieką
              animatorki) albo jakieś objazdówki, np. Nabul albo cokolwiek innego
              tylko nie Saharę z takim dzieckiem, no chyba że chcecie być
              bezdzietni.
              • Gość: Ewa Re: Trzeba być debilem, IP: 212.75.118.* 11.06.08, 13:53
                "Ta osoba powyżej, która twierdzi, żeby Pani zabrała takiego małego dzieciaka na
                pustynię,powinna się leczyć psychiatrycznie !!!'
                Człowieku nie oceniaj mojego zdrowia psychicznego, bo nic o mnie nie wiesz. Moje
                dziecko (i inne będące na wycieczce) zniosło bardzo dobrze wycieczkę na Saharę,
                do dnia dzisiejszego ma się bardzo dobrze i z chęcią wróciła do Tunezji drugi
                raz. Ja także byłam na Saharze w lipcu i owszem było gorąco, ale większość czasu
                spędza się w klimatyzowanym autokarze, dżipy też są klimatyzowane, w oazie,
                którą się zwiedza jest jeziorko, w którym taplają się i dzieci i dorośli, a
                przejażdżka wielbłądami odbywa się wieczorem, gdy nie jest już tak gorąco. Słone
                jezioro zwiedza się bladym świtem, kiedy z pewnością temperatura nie przekracza
                20 stopni. Jedynym miejscem gdzie jest naprawdę gorąco jest amfiteatr w El Jem,
                ale i tam jest mnóstwo zacienionym miejsc, nie trzeba wystawiać dziecka na słońce.
                To raczej ty nie potrafisz opiekować się własnym dzieckiem (a może jest chore),
                że doprowadziłeś je do stanu omdlenia. Ja ze swoimi dziećmi jeżdżę od ich
                najmłodszych lat na zagraniczne wycieczki, zawsze bardzo dużo zwiedzamy i nigdy
                nie miałam żadnych problemów (uważam, że dużo goręcej jest podczas wycieczek w
                Egipcie- Luksor czy Kair-, który córka zaliczyła w wieku 7 i 8 lat. A wąwóz
                Samaria przeszliśmy w sierpniu i wtedy faktycznie było gorąco.
                Każdy rodzic wie najwięcej o swoich dzieciach i każdy może podjąć inną decyzję.
                Ja na wycieczce na Saharę nie widziałam żadnego dziecka (a małych dzieci było
                pięcioro czy sześcioro), które miałoby jakiekolwiek problemy (często dzieciaki
                znoszą gorętszy klimat lepiej niż dorośli). Oczywiście nie można zapominać o
                wodzie, nakryciu głowy i odpowiednim ubiorze.

    • ws2222 Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i 10.06.08, 16:53
      Zawsze mimo kremow z fitrami trzeba oslaniać ramiona rączki i nogi
      na plazy ubrankiem bardzo cienkim i przewiewnym,. na to zwracała
      uwagę dermatolog w audycji na tematy wakacyjne
      • Gość: kijanakamm Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 18:26
        słyszałam że nifuroksazyd może nie działać na bakterie typu tropikalne nie wiem
        jak to się fachowo nazywa moja pani doktor przepisała mi dla dziecka antybiotyk
        gdyby nifuroksazyd nie pomógł wiesz różnie to może być
        • Gość: Comandos Nie wiedziałem, że Tunezja to kraj tropikalny ;) ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 07:02
          Wydawało mi się, że tematem tego forum jest Tunezja a nie Kongo ?
          Tunezja jest krajem śródziemnomorskim i nie ma tam "bakterii typu
          tropikalne" (wogóle co to jest ?). Poza tym nifuroksazyd to jest
          hamujący żywotność bakterii. Żeby zwalczyć bakterie szybko i
          skutecznie trzeba mieć "fajny" antybiotyk np.Detox.
          • Gość: Marek Prawda, detox pomaga na żołądek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 10:37
            Faktycznie szybko pozbyłem się zapalenia żołądka w Egipcie. Użyłem
            naturalnego antybiotyku, detoxu i po kilku godzinach było ok.
    • Gość: aneta Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: *.compower.pl 11.06.08, 08:33
      Nie zapomnij o mleczku po opalaniu a nawet 2.
      W miasteczkach są apteki w których możeszkupić leki niem. i fr. bez recepty, jak i inne syropki.
      Ja kupowałam Nurofren dla dziecka w syropie, 150 ml koszt w przel 8 zł - taniej niż u nas.
      Byliśmy 2 tyg i nikt z nas nie miał biegunki.
      NIe braliśmy też nic przed wyjazdem
    • gia600 Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i 11.06.08, 13:30
      dla dzieci to przede wszystkim należy zaopatrzyć się w filtry
      ochronne tam są dość drogie i nie zbyt duży wybór a tak pozatym to
      wszystko można kupić na miejscu :)bez paniki
    • Gość: kasiek Re: Co jeszcze zabrać do Tunezji dla dzieci 10 i IP: *.polsl.pl 11.06.08, 14:50
      Dzięki wszystkim za wskazówki i wsparcie jak ktoś jeszcze coś doda to chętnie poczytam, i stasznie się cieszę że jadę dzieciaki i mąż też.
Pełna wersja