Meduzy- co pomoże po oparzeniu ?

IP: *.chello.pl 24.06.08, 22:59
macie jakieś sprawdzony sposób albo znacie jakiś specyfik, który
uśmierzy ból po oparzeniu meduzy ?
Słyszałam o okładach z pomidorów- czy to prawda ?
    • Gość: jola Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 07:55
      Przekrojony pomidor naprawde pomaga, wystarczy parę minut takiego
      okładu i prawie nie boli. Sprawdzone:)
      • Gość: et Re: jola IP: 83.238.13.* 25.06.08, 08:53
        dzięki Ci bardzo !
        Bedę codziennie wynosiła ze śniadania pomidory :D ;D

        A może ktoś zna coś równie skutecznego (maść, spray)- jakby się
        jednak z pomidorkami nie udało :))
    • Gość: ja Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:56
      Oparzone miejsce trzeba mocno potrzeć piaskiem z plaży, a później
      szybciutko do najbliższego barku po pomidory. Pomidorki tzreba
      zmiażdzyć i taką papkę nałożyć na oparzenie. PS. W barkach bz
      problemu dają na takie oparzenia pomidory.
      • Gość: et Re: do ja IP: 83.238.13.* 25.06.08, 13:33
        dzięki :))
        a czy jak dziecko będzie blisko brzegu i na materacu to też jest
        ryzyko "spotkania" czy może meduzy są dalej i w głębszej wodzie ?
        • Gość: jola Re: do ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 13:51
          Mnie "zaatakowała" gdy stalam ze dwa metry od brzegu, nawet pupy nie
          mialam jeszcze zamoczonej.... To nic strasznego ale
          troche "szczypie" :)
          • elgry Re: do ja 25.06.08, 18:13
            Gość portalu: jola napisał(a):

            > Mnie "zaatakowała" gdy stalam ze dwa metry od brzegu, nawet pupy
            nie
            > mialam jeszcze zamoczonej.... To nic strasznego ale
            > troche "szczypie" :)

            He...he..
            To chyba jakiś Szczypawica był, bo meduzy nie atakują. Ot dowcipniś
            jeden :))) Że w Tunezji kobitki zaczepiane, to wiadomo, ale żeby pod
            wodą... tak "na szczyp... szczyp":)))
    • elgry Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? 25.06.08, 18:05
      Pojawiają się czerwone, swędzące/piekące plamy, które zazwyczaj
      znikają same po dwóch, trzech dniach. Przemyć dużą ilością wody
      morskiej lub octem (nie używać wody słodkiej i alkoholu). W razie
      podrażnienia większej powierzchni ciała trzeba udać się do apteki po
      maść na oparzenia. W Tunezji są świetni farmaceuci. Znaja się,
      pomogą.
      Pomidora tez dadzą, jak nie uda sie wynieść ze śniadania:)))
      Niektóre osoby mogą być uczulone na meduzy. Jeżeli chore miejsce
      puchnie i sinieje, należy udać się do lekarza.
      Meduzy raczej unikają kontaktu z ludźmi. Kłopoty zaczynają się
      wtedy, gdy ludzie wskakują do wody, nie dając dla meduzy czasu na
      ucieczkę. Tak więc najpierw niech wchodzi tata, by wypłoszyć, a
      potem dziecko. Przy brzegu pływają raczej meduzy nieżywe, wyrzucone
      na brzeg po sztormie. Na głębszej wodzie można spotkać się z żywą i
      jej parzydełkami. Ale nie ma strachu. Najgroźniejsze meduzy są w
      Oceanie Spokojnym i Indyjskim, w rejonie Australii i Oceanii, więc
      spotkanie z nimi w Tunezji jest raczej niemożliwe.

      Mnie na wszystko pomaga ULGANOL - po ukąszeniu owadów wszelakich i
      PANADOL - na wszelkie poparzenia, w tym meduzowo-słoneczne.

      No i jeszcze dodam, że jeszcze w Tunezji meduzy nie spotkałam. Ja to
      mam szczęście, o ! :)))
      • Gość: w Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.blich.krakow.pl 25.06.08, 18:12
        Panadol to jest paracetamol i nie wiem jak Ci on może na poparzenia pomagać...
        • elgry Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? 25.06.08, 18:18
          Matko kochana, przekręciłam nazwę? No takie coś "psikane" na
          oparzenia.
          • Gość: w Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.blich.krakow.pl 25.06.08, 18:57
            Panthenol, pewnie.
            Panadol=paracetamol, to taki mniej więcej taki odpowiednik aspiryny.
            • elgry Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? 25.06.08, 20:03
              "> Panthenol, pewnie.
              > Panadol=paracetamol, to taki mniej więcej taki odpowiednik
              aspiryny."

              Dziekuję Gościu, to właśnie miałam na myśli. W sprawach leków
              lepiej nie przekręcać nazwy, ale dobrze, że dobrzy ludzie poprawiają.
    • wlazlamse Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? 25.06.08, 18:58
      panthenol...czy jak to się tam pisze...:)
      • elgry Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? 25.06.08, 20:01
        Dzięki Wlazlamse :) To właśnie miałam na myśli.
        • Gość: Gosia Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:03
          Właśnie wróciłam z Hammametu. Nie widziałam ani jednej meduzy żywej
          czy martwej.
          • Gość: gosia Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 14:39
            Byłam w Tunezji dwa razy, za pierwszym razem przez cały mój dwutygodniowy pobyt
            nie widziałam ani jednej meduzy, w tamtym roku widziałam kilka. W momencie gdy
            ktoś zauważy meduzę od razu jest wyławiana i zasypywana w piasku, zawsze udawało
            się przechwytywać je w dość dużej odległości od brzegu, także można było
            spokojnie pływać

            file045b.bebo.com/1/original/2007/12/11/16/1867191546a6344360601o.jpg
            a pod tym linkiem zdjęcie jednej z wyłowionych
            • Gość: pipi Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.ver.airbites.pl 27.06.08, 00:33
              trochę żal je tak na żywca w piachu zakopywać..:/
            • wlazlamse Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? 27.06.08, 10:52
              tak patrzę na to zdjęcie i ta meduza nie wydaje sie taka mała...:/
              • Gość: gosia Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.08, 11:03
                Bo nie była mała. Zależy z resztą od osobnika, średnica tego egzemplarza około
                40 cm. Myślę że nie ma się co nad nimi litować, nikt z nas nie chce być
                poparzony, więc ja się cieszyłam, że na plaży mojego hotelu byli mężczyźni
                którzy je wyciągali z wody jak tylko zostały zauważone
                • Gość: ATA Re: Meduzy- co pomoże po oparzeniu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 11:30
                  mojego męża poparzyła,zaczęlismy to oglądać,przemywac i podszedł do
                  nas chłopak z "obsługi naszej plaży" w koszulce s.o.s i popsikał mu
                  to czymś z apteczki i od razu pomogło,nie było ani śladu.tak więc
                  polecam zorientowac się na miejscu,mam wrazenie ,ze oni są na to
                  przygotowani,a propo meduz,pływaja dosc blisko brzegu i są dni ,ze
                  jest ich sporo,a wielkosc -mały talerzyk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja