Sama w Tunezji

02.07.08, 23:02
Proszę o porady
    • nadijka912 Re: Sama w Tunezji 03.07.08, 11:20
      Moge udzielić paru rad z mojego punktu widzenia:)
      1- Jesli już zaczynasz się targować o daną rzecz to
      proponowałabym,zebys juz ją kupiła-nawet,jesli cena jest troche
      wyzsza o tej,która proponowałas!Nie poodba im się,gdy zaczynasz się
      targowac,a poźniej nic nie kupujesz!
      2-Jesli jakiś Tunezyjczyk zaprosi Cię na kawę czy gdziekolwiek i się
      zgodzisz to musisz iść- jeseli nie przyjdziesz to on się obrazi i
      odbierze to jako poniżenie:/ ewentualnie na drugi dzien mozesz go
      przeprosic i zaproponowac jeszcze jedna kawę:)
      3- Jesli spotykasz się już z jakims Tunezyjczykiem to w żadnym
      wypadku nie umawiaj się z innymi!! jezeli się dowie to bedziesz
      miała przechlapane!
      4- Ludzie sa tam bardzo mili i sympatyczni,wiec gdy idziesz np ulica
      to ładnie się usmiechaj i równiez bądz miła!nie bój się ich,oni
      krzywdy nie robia!! a jesli chca się z Tobą umówic to po prostu
      powiedz nie(oczywiscie z usmiechem na twarzy) i na pewno dadzą Ci
      spokój:):)
      5- Kolejna WAZNA rada1!! w żadnym wypadku z żadnym nie spij!!!! moze
      i idą na to,jesli dziewczyna chce to ok,nie mają nic przeciwko,ale
      poźniej tracą dla niej szacunek i traktują jak zwykła "puszczalską"
      Polke! naraziwe tyle!jesli coś mi się jeszcze przypomni to napisze!a
      kiedy wyjeżdzasz do Tunezji???
      • goudapl Re: Sama w Tunezji 03.07.08, 17:30
        17lipca
        • nadijka912 Re: Sama w Tunezji 03.07.08, 18:06
          ależ Tobie zazdroszczę!!! zobaczysz,że Tunezja to naprawdę cudowne
          miejsce:):):) ja niedawno wróciłam(byłam w Sousse) i jestem pod mega
          wrażeniem:D za rok też jadę :D:D:D
      • sababe Re: Sama w Tunezji 04.07.08, 18:08
        nadijka912 napisała:

        > 4- Ludzie sa tam bardzo mili i sympatyczni,wiec gdy idziesz np
        ulica
        > to ładnie się usmiechaj i równiez bądz miła!nie bój się ich,oni
        > krzywdy nie robia!! a jesli chca się z Tobą umówic to po prostu
        > powiedz nie(oczywiscie z usmiechem na twarzy) i na pewno dadzą Ci
        > spokój:):)
        A jak nie chcesz być zaczepiana, to po prostu nie patrz w oczy i
        ignoruj pytania.. każda odpowiedź nawet stanowcze "nie" jest zachętą
        do dyskusji..:)
        ale w pełni się zgadzam krzydy nie robią:)

        > 5- Kolejna WAZNA rada1!! w żadnym wypadku z żadnym nie spij!!!!
        moze
        > i idą na to,jesli dziewczyna chce to ok,nie mają nic przeciwko,ale
        > poźniej tracą dla niej szacunek i traktują jak
        zwykła "puszczalską"
        > Polke!
        kolejne sterotypowe spojrzenie, chcesz to się prześpij, nie chcesz
        to nie. i tyle. tak samo jak w każdym innym kraju..

        6. zabierz laremid i coś na oparzenia i wapno, w razie wysypki od
        słońca.
        To że jedziesz sama nic nie zmienia z pewnością będziesz się
        świetnie bawić:)
        Pozdrawiam
        • conne22 Re: Sama w Tunezji 05.07.08, 11:28
          Byłam w Tunezji kilka razy. Za trzecim razem pojechałam sama. nie
          powinnaś się obawiać, ale bądź ostrożna. Ja czułam się w Tunezji
          bezpiecznie. Bezpieczniej niz w Turcji.
          Na południu kraju jest więcej facetów (nawet chłopców), którzy
          szukaja towarzystwa. Często się zdarza, że cały czas będą Cię
          zaczepiać. Jeśli nie chcesz aby cię zaczepiali stosuj się do rad
          które napisano wczesniej. Północ jest pod tym względem lepsza, nie
          zaczepjają tak często. Ogólnie Tunezja jest naprawdę zudowna. Marzę
          aby wrócic tak jeszcze raz. Jest wiele ciekawych miejsc wartych
          zobaczenia. Udanego wyjazdu.
          • green_sofia Re: Sama w Tunezji 09.07.08, 19:53
            warto też poznać parę zwrotów które do nich trafią. Ja nie jestem wprawdzie
            blondynką ale mam coś w wyglądzie co pasuje tunezyjczykom. Tak w każdym razie
            twierdzi mój przyjaciel. Byłam w Tunezji kilka razy z czego raz nie w celach
            turystycznych i powiem ci że zapamiętaj sobie takie zwroty-
            "manhebbisz nakhi maak, min fadlik halini łahdi" - nie chcę z tobą rozmawiać,
            zostaw mnie samą.
            "haram" - to w islamie oznacza coś grzesznego, zabronionego ale wypowiedziane
            potocznie odstraszy namolnych
            "baraneik"- jak już nic nie zadziała - to znaczy po prostu odpier..ol się :)
            • zawsze.sanczi Re: Sama w Tunezji 06.07.09, 11:27
              Ja lece 26 lipca do Mahdi tez sama ;-)moze jak ktoras z was bedzie leciec w tym
              czasie niech pisze hehe we dwie razniej .A co do Tunezji bylam 3 razy (grupa
              znajomych) i jesli jest sie milym a nie chamskim dla tubylcow jest oki ;-))
              • katyak Re: Sama w Tunezji 09.07.09, 10:27
                Szczerze współczuję bycia samej w Tunezji, naprawdę. Byłam kilka
                razy w Sousse - raz sama i mimo że teraz mam tam wielu znajomych
                ludzi to nie wiem czy odważyłabym się lecieć sama. Na każdym kroku
                zaczepiają ze odechciewa się wszystkiego, jak grzecznie powiedziałam
                aby dali mi spokój to mnie w biały dzień wyzwał od dziwek (to że
                jestem atrakcyjną, 27-letnią blondynką to nie znaczy od razu ze
                dziwką polującą na spanie z bele tunezyjczykiem). A co ciekawe nie
                miało to znaczenia jak byłam ubrana. Czasami nawet bardziej mnie
                zaczepiali jak skromnie się ubrałam i zakryta byłam od stóp do głów -
                dosłownie !.
                Myślę że w krajach arabskich lepiej samej nie lecieć ale to zalezy
                jaki kto ma charakter i jak wygląda - NO NIESTETY, i czy kobietą się
                jest czy mężczyzną. Mimo wszystko życzę udanego pobytu.
            • beti.9 Re: Sama w Tunezji 09.07.09, 18:15
              green_sofia napisała:


              > "baraneik"- jak już nic nie zadziała - to znaczy po prostu
              odpier..ol się :)


              hahahaha
              dobre
              -baraneik- jesli napisze to do faceta z egiptu to on to tez
              zrozumie ?czy to zwrot typowo tunezyjski?
            • odzim22 Re: Sama w Tunezji 16.08.09, 16:16
              Tak z ciekawości, trzeba się uczyć zwrotów arabskich? Nie zrozumieją po francusku?
            • odzim22 Re: Sama w Tunezji 17.08.09, 14:14
              To jak "fous le camp" wystarczy?
    • madziorka200011 Re: Sama w Tunezji 09.07.09, 19:09
      Oj tak masz racje... Ja byłam w tym roku dwa razy w Sousse i samotny spacer
      plażą lub nawet miastem przeradza się w koszmar... Do nich nic nie dociera...
      Wystarczy być blondynką a myślę, że poprostu tylko samotna kobietą a wszyscy Cię
      tam "kochają" Życzę powodzenia no i spokojnego pobytu...
      • women85 Re: Sama w Tunezji 17.07.09, 12:05
        Przedewszystkim napewno bedziesz zaczepiana..na to nie ma rady.. nawet jeśli sie
        nie bedziesz odzywała towarzyszów Ci nie braknie..U mnie zaczepki skończyły sie
        dopiero wtedy jak wychodziłąm gdzies z moim tunezyjczykiem, wtedy zero zaczepek
        i spojrzen, w zasadzie nie masz się czeg obawiać bo jak dla mnie Tunezjia to
        bezpieczny kraj, ale myśle ze w hotelu poznasz sporo polaków wiec bez obaw. Nie
        doczytałam d jakieg miejsca się wybierasz..Ja jezdze tylko do Hammamet tam moge
        Ci polecic kika fajnych klubów i dyskotek ...Generalnie wypoczywaj ale uwazaj na
        siebie
    • ireen Re: Sama w Tunezji 16.08.09, 15:17
      To ja może podczepię się pod ten wątek. Jadę w listopadzie na konferencję do
      Tunezji - z Polski lecę sama, na miejscu będzie kilka znajomych mi osób, z
      którymi zamierzam się trzymać. Mam trochę obawy co do podróży z lotniska - czy
      rozsądnym pomysłem jest wzięcie "samotnie" taksówki z lotniska do hotelu?
      Przyznam, że nie przekonuje mnie ta opcja, ale nie mam lepszego pomysłu jak na
      razie...
      W Tunezji do tej pory nie byłam, jednak mam doświadczenia z Egiptu, gdzie sama
      nie ruszałam się na krok z hotelu aby uniknąć ciągłych zaczepek.
      • ref9a Re: Sama w Tunezji 22.08.09, 21:21
        Myśle, że spokojnie możesz wziąć taksówkę- w Tunezji maja one żółty
        rzucający sie w oczy kolor... lepiej będzie jak poprosisz o
        włączenie taksometru niż dogadanie się co do ceny, tym bardziej jak
        nie bedziesz rozeznana w tym temacie.. uważaj na tunezyjczyków
        proponujących Ci dojazd prywatnym autem... :)
Pełna wersja