klio1
19.07.08, 21:44
Dwa tygodnie temu wróciłam z Tunezji (2 osoby dorosłe + 6-latek, 2
tygodnie)i mogę poradzić początkującym:
-mieliśmy ze sobą 1300 dolarów( wydalismy 1100 dolarów) wydatki
podam w dinarach: ok 500 dinarów Sahara- wycieczkę zarezerwowaliśmy
jeszcze w Polsce przez internet, biuro Sahel Voyages, podróż męcząca
ale atrakcji mnóstwo i przez 2 dni zwiedziliśmy prawie pół Tunezji
-radzę wziąść ze sobą kilka drobnych dolarówek na poczatek na
wszechobecny bakszysz (na lotnisku wymieniliśmy cześć dolarów na
dinary, ale najdrobniejszy pieniądz jaki dostaliśmy to 10 dinarów i
potem mieliśmy problemy z napiwkiem dla portiera wnoszacego nam
walizki)
-pieniądze przechowywaliśmy w sejfie hotelowym (2 dinary za dobę,
niedużo za poczucie bezpieczeństwa) wymienialiśmy je stopniowo w
razie potrzeb
-napiwek ok 1- 2 dinary ( dla pokojówki w hotelu, dla kapitana
statku, dla kierowcy autokaru na wycieczce, dla kelnera itd, trochę
to denerwuje ale ci ludzie żyją z turystyki, a 1 dinar czyli niecałe
2 zł to nie majątek, choć w sumie jak policzyć to na bakszysz poszło
sporo;)
-ogólnie Tunezja jest tania, główne zakupy robilismy w małych
marketach, przybliżone ceny to : woda 1,5 l.-pół dinara, cola 1.5 l.-
1,300 dinara, cola w restauracji 0,2 l.-2 dinary, pizza od 3 do 9
dinarów, pyszny sok ze świeżych pomarańczy ok 2,5 dinara, bilety
wstępu w zabytkowe miejsca ok 4 dinarów, 2godzinny rejs katamaranem
dla 3 osób 40 dinarów, taksówki z Port el Katanoui do Suse ok 6
dinarów,autobus miejski dla naszej trójki niecałe 2 dinary, rozmowa
do Polski z budki 1 dinar za ok.2 minuty
-przygotować się psychicznie na zaczepki sprzedawców, jak nie chcemy
kupować to udwać, że się nie słyszy i iść dalej:)spokojnie pooglądać
można sobie w centrach handlowych
-koniecznie zabrać krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, czapkę,
my bylismy na poczatku lipca wiec wystarczyły klapki i sandały,same
letnie ubrania, a bluza z długim rękawam okazała się potrzebna
dopiero w Polsce po wyjściu z samolotu, bo nawet noc na Saharze była
upalna
-Tunezja jest pięknym krajem pełnym kontrastów:zadbane tereny
hotelowe i brudne boczne uliczki, czyste pachnące darmowe toalety w
niektórych miejscach publicznych, ale i kosztująca 1 dinara kabina z
dziurą w podłodze w centrum mediny w Suse;)sprzedawca jedną ręką
robiący ci kanapkę, a w drugiej trzymający papierosa,kafejka z
przepieknym widokiem na Suse, morze i pranie własiciciela
rozwieszone obok na sznurkach,ale nam właśnie taka prawdziwa Tunezja
najbardziej się podobała
Udanych wakacji.