szczepienie dla dziecka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 13:28
Hey! Wybieramy się we wrześniu do Hammametu czy dziecko 2,5-letnie
nie powinno być jednak zaszczepione na coś przed tym wyjazdem?
    • Gość: Ela Re: szczepienie dla dziecka IP: 212.75.118.* 25.07.08, 13:55
      nie potrzeba żadnych dodatkowych szczepień, nie jedziesz do dzikiej dżungli na
      równiku, tylko nad drugi brzeg morza Śródziemnego.
      • Gość: zofia Re: szczepienie dla dziecka IP: *.sta.asta-net.com.pl 25.07.08, 13:59
        Wróciłam z Tunezji, byłam z dziećmi 7 i 11 lat. Nie szczepiłam je
        przed wyjazdem- nie ma takiej potrzeby. Ja swoim dzieciom na tydzień
        przed wylotem podawałm leki na tzw flore bakteryjną np Laremid. Nie
        było żadnych niespodzianek, wszystko przebiegało bez kłopotu. Życzę
        udanego wypoczynki!
        • joanna78-2 Re: szczepienie dla dziecka 25.07.08, 21:47
          Witam ja lecę do Tunezji w sierpniu z dwójka dzieci (1,5 i 4 lata) i
          zaszczepiłam je zgodnie z zaleceniem pediatry na żółtaczkę typu A (pokarmowa).
          • Gość: ewcians Re: szczepienie dla dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 03:06
            Ja byłam w Tunezji z Bliźniętami 20-to miesięcznymi na początku lipca(wcześniej
            w maju w Turcji).
            Dzieciaczki są wczesnymi wcześniaczkami (ur. w 27 tc.) po wielkich przejściach
            włącznie z długotrwałą heroiczną walką o każdą minutę życia.Dzieci szczepione na
            WZW(żółtaczkę) typu A jeszcze w szpitalu.
            Historii ile pod respiratorami, jakie zakażenia, ile transfuzji krwi nie będę
            przytaczała.
            Konsultowane przed każdym wyjazdem z prowadzącym od urodzenia neonatologiem z
            Kliniki Pediatrii, oraz pomocniczo z Wojewódzkim Konsultantem ds. szczepień
            (moje Maluszki szczepione są ze względu na swoje startowe" perypetie w
            Wojewódzkiej Poradni Szczepień od urodzenia) - żadnych szczepień przed obydwoma
            wyjazdami nie miały.
            Przeżyły
            Zero perypetii
            Butelki (bo jeszcze mi z nich jedzą rano i wieczorami) myłam w wodzie z kranu,
            przelewając a właściwie wlewając na 10 min do butelek i zanużając w nich smoczki
            wodę o temp. ok. 70 st (prawie cały czas dostępna z kranu), kilka razy myte
            butelki w wodzie letniej z kranu i przepłukiwane zimną mineralną niegazowaną.
            Jadły co chciały jeść (choć w sumie mało co Im smakowało, ale spróbowały prawie
            wszystkiego, piły głównie (nie zlinczujcie mnie, ta metoda naprawdę się
            rewelacyjnie sprawdza zapobiegawczo i leczniczo na kłopoty brzuszkowe) coca-colę
            rozbełtaną z wodą i wygazowaną. Przed wylotem podawałam przez bity tydzień
            probiotyki i...................mimo, że nie latałam za Nimi z chusteczkami
            nawilżającymi i co chwila Im nie przemywałam rączek, przestrzegałam zasady
            raczej kąpieli w morzu i chroniłam przed słońcem - uniknęłam wszelakich problemów.


    • Gość: Anka Re: szczepienie dla dziecka IP: *.chello.pl 26.07.08, 10:21
      Byłam w Tunezji z 20 miesięcznym synkiem, nie robiliśmy żadnych dodatkowych
      szczepień {nawet nie wiem co to miałoby być}. Mały jadł prawie wszytko łącznie z
      owocami i zero problemów, wróciliśmy zadowoleni i wypoczęci.
Pełna wersja