Dodaj do ulubionych

Co jedliście na Saharze

26.07.08, 23:48
Wiem, głupie pytanie, ale mój chłopak zastrzega się że nie pojedzie ze mna na saharę jeśli nie dostanie tam porządnego jedzenia.
Podpowiedzcie chociaż co zabraliście ze sobą, bo my oprócz arbuzów nie jesteśmy w stanie wymyślić co można jeść w taki upał
Obserwuj wątek
    • Gość: JED NIC nie jedlismy IP: 217.153.161.* 27.07.08, 01:49
      Nie chce sie jesc. Poza tym, na Saharze to bedziecie...ale chwile!
    • ola2704 Re: Co jedliście na Saharze 27.07.08, 12:38
      Chwile?
      To jaki jest sens pojechania tam... To wygląda tak, że jedzie się
      cały dzień, wysiada na "chwilę" i od razu wraca się spowrotem??
      To na co wydaje te pieniądze? Tylko na dojazd i przejażdżkę
      wielbłądem??
      • Gość: Monika Re: Co jedliście na Saharze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 12:47
        My na Saharze zrobiliśmy 200 km jeepami, także taka przejażdzka była dość długa,
        było super, nic poza wodą nie mieliśmy z sobą.Był na samej Saharze postój ok.30
        min. na fotki, było to w miejscu gdzie kręcono "Gwiezdne Wojny" Po tych 200 km
        jeepami zostaliśmy odwiezieni do hotelu w Nefcie i tam po zakwaterowaniu była
        kolacja w cenie wycieczki.A nim na ta Saharę trafiliśmy był lunch także w cenie
        wycieczki, potem dojazd do oazy palm daktylowych bryczkami i te jeepy.Cała
        2-dniowa Sahara to było 1100 km + 200km jeepami. Nastepnego dnia jeździlismy na
        wielbłądach,ale to też było po śniadaniu, także bylismy najedzeni:)
        • Gość: JED Czy Ty wiesz, co to jest Sahara? IP: 217.153.161.* 27.07.08, 13:45
          Bo z postu wynika, ze nie...
      • Gość: Monika Na co się wydaje kasę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 12:50
        Wydajesz kasę na posiłki, które są w cenie, nocleg w hotelu i dojazd autokarem i
        bilety wstępu do El Jem. A dodatkowo płacisz za jeepy, bryczki i wielbłądy.
        Jeśli ktoś chce jechać nie płacąc dodatkowo za te przyjemności, to nie ma sensu
        żeby w ogóle jechał...
        • ola2704 Re: Na co się wydaje kasę... 27.07.08, 13:13
          " dodatkowo płacisz za jeepy, bryczki i wielbłądy".

          A ile mniej więcej kosztują te atrakcje?
          • Gość: xxx...xxx Re: Na co się wydaje kasę... IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.08, 13:33
            Jeśli twój chłopak jest zwolenikie tylko schabowych i pomidorowej to wogólę go
            nie bierz do Tunezji i nie tylko, ale do wszystkich krajów arabski. Nie lubię
            siedzieć sobie w hoteliku i słuchać narzekań polskiego buractwa narzekających na
            jedzenie, którym brakuje, co dziennie ziemniaków i schabowych, śmigających w
            dresach i narzekających na wysoką temperaturę, na dawanie napiwków, bo 1 DT to
            naprawdę dużo jak na zwykłego polaka, do tego Ruskich i Niemców jest od cholery,
            co oni wogólę tam robią, już nie wspomnę o głupich arabach, co nie potrafią
            mówić po polsku. Jeśli tak sądzi wyślij go na polski Bałtyk tam będzie Happy, a
            ty wypoczniesz sobie w spokoju w Tunezji:)
          • Gość: Monika Re: Na co się wydaje kasę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 13:43
            Jeepy 35 dinarów od osoby za 200km przejazd po Saharze i Atlas Saharyjski-góry
            (+ napiwek 1 dinar - to kierowca dawał tak czadu i po takich wzniesieniach
            jeżdził ,że krzyczelismy i piszczeliśmy:))bryczki , które wiozły Nas do oaz palm
            daktylowych 6 dinarów/osoba, a godzinna przejażdzka wielbłądami do miejsca
            zwanego "Wrotami Pustyni" 15 dinarów/osoba Ale warto było zapłacić:)
    • ola2704 Z kim jechać 28.07.08, 13:55
      Gdzieś tu na forum rzuciło mi się w oczy, że lepiej załatwić sobie
      wyjazd u miejscowych niż u rezydenta hotelu.
      Możecie polecic jakąś firme która mnie zawiezie na Sahare z
      Hammametu?
      • Gość: Monika Re: Z kim jechać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 17:03
        Ja miałam zarezerwowane przez neta w SAHEL VOYAGES, a w końcu jechaliśmy z
        Triady od rezydenta, cena ta sama
    • elgry Re: Co jedliście na Saharze 28.07.08, 14:11
      Nie było potrzeby cokolwiek zabierać. Jedynie wodę - ze 2 butelki,
      jako żelazny zapas.
      Z jedzenia najbardziej w pamięci i na podniebieniu mi zostało:
      zapiekanka z jajek z krewetkami, kuskus z jagnięciną, liśćmi kapusty
      i marchewką w sosie, sok z palmy daktylowej, zupa pomidorowa z
      kluseczkami wielkości ryżu, tort truskawkowy na cieście francuskim,
      kartofelki zapiekane (połówki), do tego mięsko z królika i surówka
      samodzielnie skomponowana i przyprawiona.
      • Gość: jerry2006 Re: Co jedliście na Saharze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 09:03
        Ola zarezerwuj wycieczkę z Sahela, a najlepiej poszukaj na forum
        wątku na którym ktoś organizuje taki wyjazd w terminie który Cię
        interesuje to dostaniesz zniżkę.Taki ''organizator'' to też jeden z
        turystów, ja byłem organizatorem na 30 06, było super!!!
        • Gość: kkkk Re: Co jedliście na Saharze IP: *.uml.lodz.pl 29.07.08, 12:17
          z ciekawości - skoro byłes organizatorem, to jaki Ty bonus miałeś?
          • Gość: jerry2006 Re: Co jedliście na Saharze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 13:26
            Bonusy są różne ale każdy organizator coś dostanie. W Tunezji trzeba
            się podobno zawsze targować:-))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka