jak to na saharze naprawdę....

IP: *.chello.pl 18.08.08, 12:52
Bardzo proszę o wypowiedzenie się, to dla mnie wazne, ponieważ chce składac
reklamacje.
Dostałam plan wycieczki, ale trasa była nie tak jak powinna opuszczaliśmy
niektóre miejsca, ale przez szybę oglądaliśmy.
Proszę tez o informacje - czytałam i przewodnicy w Tunezji potwierdzali że
wielbłądy są pierwszego dnia, jest zachód słońca na pustyni na wielbłądach.
Zapłaciliśmy całą rodziną 500 dolarów a wycieczka nas rozczarowała, nie było
tak jak w planie.
Jesteśmy zawiedzeni.
Prosze napiszcie czy zdarza się ze zamiast zacząc Saharę od El Jem to
zaczynają jechać do kairouanu?
Wg planów jest inaczej, dlaczego oni oszukują nas za takie pieniadze?
    • tomek.banas Re: jak to na saharze naprawdę.... 18.08.08, 13:01
      Tak, zdarza się, ale myślę że nie masz co reklamować, nie ma to najmniejszego sensu, byleś/aś we wszystkich miejscach, a co najmniej je zobaczyłeś/łaś a że przez szybę........ nie ważne widziałaś. w umowie masz na pewno że zobaczysz to i owo.....
      POZDRAWIAM.... ja byłem z biurem SAHEL.....super sprawa
      • Gość: M.o Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.chello.pl 18.08.08, 13:05
        ale przepisy mówią że jeśli wycieczka nie jest wg planu to powinni zwróić koszt
        lub coś zorganizowac w zamian.
        Zachodu na saharze nie widziałam - tylko po to chciałam tam pojechać.
        Nie liczy się dla mnie nic więcej. Zapłaciłam za to i wymagam.
      • Gość: M.o Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.chello.pl 18.08.08, 13:24
        chciałam dodac że nie byłam we wszystkich miejscach, omijaliśmy, bo pani
        przewodnik się spieszyła a poza tym była znudzona rutyną. Nie wmawiaj mi że
        wszystko widzieliśmy, bo nie.
        • Gość: agutek Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 13:48
          skoro jesteś taka niezadowolona to składaj reklamację. nie rozumiem po co te
          dyskusje. my również jechaliśmy w odwrotną stronę ale ja nie narzekam bo było ok.
          • Gość: M.o Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.chello.pl 18.08.08, 13:50
            no tak ale dlaczego oni jadą w inną stronę? Przeciez opis jest inny?
            • Gość: tereska Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 13:58
              i tak reklamacja Ci nic nie da, poza tym co za róznica czy pierwsze zobaczysz to
              czy tamto ???? ale wiadomo ze upierdliwi są wszędzie.
              • Gość: M .o Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.chello.pl 18.08.08, 14:02
                wiesz co to mi da???
                To że zobacze zachód słońca na wielbłądach i dlatego zdecydowałam się po to tam
                pojechać, bo wiem ze w dzień jest kiepsko-widac nawet na zdjęciach....No i wiem
                ze było byle jak. Zależało mi na tym by być zakwatwerowanym na noc własnie tam,
                a nie gdzie indziej. Zapłaciłam za to!!!!!
                Nikt mnei nie zabrał za darmo.
                Inaczej nie chciałam jechać-oszukali.
                Gdyby powiedzieli przy wpłacie ze moze byc w odwrotną stronę to bym zrezygnowała
                i wybrała inne biuro, bo wybór to był naprawde wielki.
                • Gość: agutek Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 14:05
                  nie wiem czemu jadą w inną stronę. trzeba było zapytać się przewodnika a nie
                  marudzić po fakcie.

                  mi to pasowało bo wielbłądy były o 8 rano (wcześniej wschód słońca nad
                  'jeziorem') i przynajmniej było przyjemnie, nie za gorąco.

                  no ale to już różnie ludzie lubią.
                  jeśli nie jesteś zadowolona złóż reklamację, chociaż nie wiem czy coś Ci da.
                  spróbować można.
                  • Gość: M.o Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.chello.pl 18.08.08, 14:08
                    pytałam przewodnika w drodze, bo dowiedziałam się w droodze o tym, kto by
                    pomyślał ze jedziemy inaczej niż "plan". Przewodniczka powiedziała ze jadą jak
                    chcą. Bo to nie ma znaczenia. Dla mnei ma.
                    • Gość: agutek Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 14:10
                      w takim razie złóż reklamację,że biuro Cię oszukało i tyle.
    • Gość: M.o Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.chello.pl 18.08.08, 14:18
      ale jak to jest? jak Wy jeżdziliście ???? mozecie sie wypowiedzieć?
      • Gość: bw Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 14:25
        Zaczęliśmy od Kairouan-Gafsa-Metlaoui-Tamerza-Nefta(nocleg)-Jezioro Chott el
        Jerid(piękny wschód słońca)-wielbłądy ok. 8.00-Sfax-El Jem. - to co pamiętam.
        Było po prostu super!!! Byliśmy z Alfastar.
        • Gość: agutek Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 15:09
          my mieliśmy taki sam plan wycieczki :)
          jechałam z triadą i kopernikiem (łączona wycieczka)
        • ba_gosia Re: jak to na saharze naprawdę.... 19.08.08, 09:18
          Ile płaciliście z Alfastar? Na ich stronie koszt wycieczki to ok 550
          zł i tak się zastanawiam, czy to stara cena, kiedy jeszcze dolary
          były droższe, czy rzeczywiście tyle to u nich kosztuje.
          • Gość: bw Re: jak to na saharze naprawdę.... IP: *.bredband.comhem.se 20.08.08, 12:18
            157 dolarow, 180 dinarow lub 100 euro.
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja