Dodaj do ulubionych

Hotel Hammamet Resort ****

01.12.08, 11:32
Nieduży trzypiętrowy (79 pokoi). Czy ktoś tam był i może mi coś
podpowiedzieć. Jakie pokoje, jedzenie itp. Bardzo będę wdzięczny.
Obserwuj wątek
          • Gość: Wojtek Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 18:05
            Jeżeli chodzi o hotel to trudno mieć uwagi negatywne,pokoje
            przestronne,codziennie sprzątane,miła obsługa,jeżeli zależy na
            spokojnym wypoczynku,to proponuję pokoje od strony ulicy,gdyż w nocy
            nie słychać hałasu dochodzącego z dyskotek znajdujących się z
            pobliżu a tam grają do 4 rano.Wg. mnie najlepsze pokoje (
            posiadające największe balkony to pokoje o nr 211-214.Można w
            trakcie jazdy z lotniska do hotelu (ok.1,5 godz poprosić rezydentkę-
            ona jest przy rozdziale pokojów).Pokoje te są nasłonecznione po
            południu a więc wieczorem można spokojnie posiedziec na werandzie.
            My ześmy co drugi dzień zostawiali na łóżku 1$ dla pokojówki i było
            super.
            Jeżeli chodzi o wyżywienie to tu był największy problem wynikający z
            obecności w turnusie ok.100% Polaków,którzy przyjechali na urlop
            chyba po miesięcznej głodówce.Ilości potraw,które wkładali sobie na
            talerz przyprawiały o zawrót głowy szefa hotelu,który pytał się czy
            u nas jest głód.Nie życzę Panu takiego turnusu.Ja się spotkałem z
            tym problemem pierwszy raz a jeżdżę średnio 2-3 razy w rku ale
            pierwszy raz bylo 100% Polaków.Nikt nikomu nie zakazuje jedzenia ale
            jeżeli ludzie w bardzo podeszłym wieku kładą sobie ilości
            przekraczające ich możliwości to chyba nie przyjechali na
            wypoczynaek tylko na obżarstwo.Przez pierwszy tydzień trwała walka o
            załapanie sie na porawę mięsną lub rybną.Aż w końcu wywieszono
            kartkę o kategorycznym zakazie wynoszenia potraw.Ponieważ dla mnie
            jedzenie nie jest rzeczą najważniejszą chodziłem godzinę po
            otwarciu,wtedy kelnerzy uzupełniali i nie było aż tak wielkiego
            problemu.
            Moja uwaga ,warto uparzeć sobie stałego kelnera,który od czasu do
            czasu dostanie dolara to będzie dbał o stałe uzupełnianie wina w
            takcie obiadu i kolacji.
            Mocniejsze trunki są w barze.
            Oprócz tego na pewno nie zadowoli Pana jakość kawy i herbaty
            serwowanej w hotelu (może warto zabrać grzałkę i własną kawę i
            herbatę).Herbata jest zimna po Polacy ściągają gorącą wodę w butelki
            i wynoszą i trzeaba czekać aż się nagrzeje.
            I na tym kończą się minusy.
            Do plaży jest ok.350 m ,na plaży leżaki płatne 2 dinary od szt,bar
            również płatny.Do miasta taksówka ok.4 din.Tylko trzeba mówić,żeby
            włączył licznik.
            Może ma pAN JAKIEŚ szcegółowe pytania to postaram sie
            odpowiedzieć.Być może ułatwi to Panu i rodzinie pobyt.
            Pozdrawiam.
            WK
            • Gość: mb1104 Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 91.203.18.* 04.05.09, 19:07
              W sierpniu wybieram sie do tego hotelu wraz z rodzinką i mam pokój 4
              osobowy.Ponoć jest tam taki jeden.Czy jest coś o czym powinienem wiedzieć
              jeszcze przed wyjazdem?Żarcie mnie nie rusza,bo już wiem jak jedzą w tamtych
              rejonach.Bardziej interesuje mnie okolica.Jakie są i za ile wycieczki
              fakultatywne.Co warto tam zobaczyć a co jest przepłacone.Gdzie wymienić
              dolary?Jest tam w hotelu jakiś kantor?Jadę z kobietami więc wiadomo mam pytanie
              od nich czy są tam jakieś fajne ciuchy,za ile i gdzie?Jak jest z plażą?Leżaki są
              tam ponoć płatne ale ktoś podsuwa mi pomysł żeby rozkładać ręcznik na piachu i
              nie trzeba wtedy płacić.Jak jest z leżakami przy basenie.Czy jest tam walka o
              nie od rana?Pozdrawiam.
              • Gość: Wojtek Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 21:29
                Ponieważ część problemów omówiłem wcześniej odpowiadając innym na
                pytania.Odpowiem na pozostałe zagadnienia.Na tzrecim piętrze są
                apartamenty dla rodzin takich jak Pańska rodzina.Wystarczy w czasie
                drogi z lotniska do hotelu porozmawiać z rezydentką.Pani Ewa jest z
                Bydgoszczy i jest bardzo miłą i kompentną osobą(co rzadko można
                spotkać w Triadzie).
                Jeżeli chodzi o wycieczki ,to ten temat omówię jutro,gdyż dziś nie
                mam specjalnie czasu,to samo dotyczy zakupów i plaży.
                Pozdrawiam
                WK
                  • Gość: Wojtek Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 15:37
                    Jeżeli chodzi o klimatyzację to w kwietniu nie była włączona (nie
                    było takiej potrzeby)sterowana jest ręcznie.
                    -ja miałem dolary,wymienić można w hotelu,ale w naszym szybko kończą
                    się pieniądze,również w hotelu naprzeciwko jest punkt wymiany.W
                    hotelach zaczynają wymieniać najwcześniej d 10 rano ,a bywa ,że
                    później.Najbliższy bank ok.5 km
                    -ja nie brałem udział w żadnej z proponowanych wycieczek,więc nie
                    mogę powiedzieć,czy były udane.Ponieważ był to mój drugi pobyt w
                    Tunezji-więc na najciekawszą wycieczkę 2 dniową na Saharę nie
                    pojechałem bo byłem 2 lata temu.Ci co pojechali mieli temp.ok 26 C
                    natomiast latem jest trudno wytrzymać.
                    wycieczka kosztuje 150din od osoby z wyżywieniem i noclegiem
                    -inną propozycją jest wycieczka statkiem Monastir-Sousse-Port
                    Kantaoui 70 Din
                    -następna to Tunois -Kartagina-Sidi bou Said 70 din
                    Ja sobie sam organizowałem wycieczki.
                  • Gość: Wojtek Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 08:37
                    Jeżeli chodzi o wtyczki do kontaktu to ja na naszą wtyczkę do
                    grzałki nakładałem nakładkę,któtą można kupić w elektrycznym sklepie
                    za 2 zł.Ona jest cienka i pozwala włożyć wtyczkę do kontaktu.
                    Wg mnie polecałem pokoje od nr 211-214.Ale tylko dlatego ,że mają
                    największe balkony i znajdują się od strony ulicy i w nocy nie
                    słychać huku dyskotek,które walą do 4 rano.
                    Pokoje wszędzie są jednakowe i jednakowo wyposażone.Telewizor ma dwa
                    polskie kanały Polonie i TV5.W moim pokoju 212 była zepsuta suszarka
                    (urwany wąż - nie naprawili przez dwa tygodnie)oraz po dwóch dniach
                    zabrali stolik,w celu wymiany pękniętej szyby i też nie przynieśli.
                    Codziennie zmieniają ręczniki i raz w tygodniu pościel.Warto
                    zostawić 1 din lub 1$ (papierowy ładniej wygląda)sprzątaczce od
                    czasu do czasu.Pokój jest naprawdę duży i te pokoje mialy również
                    tapczaniki jako ewentualna dostawka.
                    Na uwagę zasługuje basen-fantastyczny i pięknie zaprojektowany.
                    Ale wg mnie w szcycie sezonu na basenie będzie ukrop ponieważ ze
                    wszystkich stron otoczony jest wysokim murem i hotelem wtedy
                    pozostaje plaża nad morzem.
                    • Gość: Sergio Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 193.28.230.* 12.05.09, 13:49
                      Byłem w hotelu od 23.04. do 07.05.2009r Hotel położony w środku
                      Hammametu w połowie drogi od Jasmin i Mediny . Hotel połozony około
                      350 m od morza ale to raczej zaleta niż wada osobne wejście
                      zamkniete z zewnatrz murem i kaskadą nad basenem pośrodku basenu
                      barek z piwem i napojami. Jedzenie dobre smaczne kelnerzy i cała
                      obsługa bardzo przyjazna . Barek wenątrz budynku tam wydawane są
                      napoje i drinki obsługa zwraca uwagę na pozostawiany bakszysz i tym
                      sie kieruje podczas podawania drinków , grzecznie podaje ale należy
                      zwrócic uwagę na szefa baru który wyraźnie ogranicza spozycie
                      alkoholu poprzez mieszanie go z wodą mam nadzieje , że
                      mineralną .Należy zwrócić uwagę na zamknięcia drzwi balkonowych
                      potrafią sie otworzyć mimo , że są zamknięte. Dokręcilismy zaczepy i
                      mimo to po zamknięciu drzwi kolega ktory pozostał na balkonie
                      otworzył je lekko je popychajac.Piszę o tym bo trafiły sie 3
                      kradzieże reakcja po nich sprowadza sie do tego brak śladów włamania
                      policja nie ma podstaw do interwencji tak sprawę przedstawiła Pani
                      rezydent Ewa. Rezydent reprezentuje stronę biura umiejętnie
                      odpowiadając na " trudne" pytania wypoczywajacych nalezy o tym
                      bezwzględnie pamiętać tylko skoordynowana i masowa postawa
                      wypoczywających może to trochę zmienic choć nie jestem o tym do
                      końca przekonany.Mimo tego pobyt w tym hotelu uważam za udany pod
                      względem wyżywienia odpoczynku, rozrywki.Zaleta jest to , że poza
                      wypoczywającymi nikt z zewnątrz nie przechodzi przez basen z którego
                      korzystamy co jest wielką zaletą jest cisza i spokój. Dyskotekę
                      ruszającą o 24 do 4 rano da sie przespać zamykając drzwi balkonowe.
                      Radzę wartościowe rzeczy pozostawiać w sejfie lub nosic ze sobą w
                      tym paszporty bezwzględnie ,może to nas ustrzeć przed kłopotliwym i
                      kosztownym wyrobieniem nowych.. Warto poruszać sie po Hammamecie (
                      Jasmin i Medina)Nabul autobusem linn\ii nr 115 , sprzedaż biletów u
                      konduktora . Przystanek w kierunku Mediny i Nabeul osiągamy poprzez
                      wyjście z hotelu kierujemy sie w prawą stronę do skrzyżowania tam
                      ponownie w prawo za posterunkiem Pilicji i mostem po prawej stronie
                      jest przystanek OUD Baset( lub podobna nazwa) gdzie wsiadamy do
                      autobusu kierujemy sie do Mediny- 0,5 dinara lub Nabuel 1
                      dinar.Kursuje w sezonie co 30 minut . Jeśli traficie na życzliwego
                      konduktora jak myu dostaniecie rozkład jazdy warto o to poprosić.
                      Rozkład obejmuje między innymi inne autobusy jadace do Tunisu Suisse
                      itp. Warto korzystać z autobusu jest tani . Morzem do Mediny 1
                      godzina 15 minut do Jasmin ( przeciwna strona) 1 godzina warto
                      przejśc sie i wrócić autobusem tylko linii 115 kursuje jeszcze 120
                      ale jest 2 razy droższy.
                      Chcac pójśc do sklepów najblizej od hotelu polecam przejście od
                      skrzyżowania przejśc skrótem pomiedzy domami ścieżką na wprost drogi
                      od hotelu do sklepow około 15 minut drogą idzie sie ponad 40 minut
                      wiec warto.
    • Gość: piotr Re: Hotel Hammamet Resort ****byłem i widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 12:03
      witam wszystkich byłem w tym hotelu aż dwa tygodnie nie znajdziecie
      żadnej opinni na temat tego hotelu bo zmienił nazwę wczesniej
      nazywał się byblos.hotel ma niby cztery gwiazdki ale chyba trochę
      przesadzili,bym dał dwie lub trzy .jedzenie nie zbyt, do alkocholi
      dolewają wody i nudy daleko do plaży brak animacji dla dzieci i
      dorosłych nudy .jak na cztery gwiazdki to lekka przesada ....pokoje
      tak sobie ,suszarki do włosow są, tv też jest tylko dwa Polskie
      kanały .ja byłem w tym czasie jak to dopiero ruszało i było bardzo
      zimno nie zrażajcie sie moimi opiniami mieli to wszystko poprawić bo
      zrobiliśmy małą rewolucję w tym hotelu obiecali że się poprawią .
      miłego wypoczynku ...
    • Gość: ar Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.05.09, 08:20
      Nie polecam tego hotelu. Bylem tam tydzien temu. W hotelu sa częste
      kradzieże. Hotel nie odpowiada za rzeczy które zniknęły. Jedzenie -
      to najgorsza rzecz w tym hotelu. Codziennie to samo i zawsze mało.
      Pod koniec ludzie kłócili sie z obsluga o jedzenie. To jakas biedna
      wersja szwedzkiego stołu – jedzenie wyliczają. Koszmar – nie
      polecam. Omijajcie ten hotel, Triada zabierze mu gwiazdke. Rok temu
      zmienil nazwe, bo było podobnie, za rok tez pewnie zmieni nazwe –
      dziadostwo.
        • Gość: kama Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 08:05
          Jestem przerazona opiniami o tym hotelu.Nierozumiem tylko tego,ze kazdy wraca
          niezadowolony badz okradziony i nikt tego nie reklamuje.Wiem ze biuro kopernik
          mialo taki problem z hotelem w tunezji i egipcie i zmienilo ludziom hotele na
          lepsze.Przeciez jedziemy odpoczac a nie pilnowac rzeczy lub uzerac sie z
          obsluga.Ludzie zrobmy cos...przeciez to sa nasze pieniadze i mamy prawo wymagac.
          • Gość: Dawid Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.enion.pl 28.05.09, 10:59
            Kama, nikt nie napisal ze wrocil okradziony tylko ze zdarzaly sie kradzieże, co
            do obslugi, to tu problem jest inny. Zawsze znajda sie ludzie ktorzy narzekaja,
            bo chocby mialy marmury i zlote loze to bedzie im malo.
            Przyklad jest tutaj bardzo widoczny. Są osoby na tym forum ktore byly i wrocily
            bardzo zadowolone, jak rowniez są osoby ktore byly w tym samym czasie ale pisza
            zupelnie odmiennie. Obsluga przeciez byla ta sama, wiec dziwne ze jednym pasuje
            a innym nie.
            Radze nabrac dystansu do tego wszystkiego. Bo gdyby czlowiek mial sie tym
            wszystkim przejmowac to nie wychodzilby z domu.
            Ja rowniez mialem i mam obawy jak bedzie w tym kraju arabskim i tym hotelu, ale
            przestalem sie tym przejmowac, bo w glownej mierze od nas samych zalezy jak
            spedzimy czas.

            POzdrawiam

            ps. jedzie ktos 27 sierpnia?? z krakowa
              • romek1961 Re: Hotel Hammamet Resort **** 28.05.09, 19:17
                I tak trzymaj droga Kamo. Niezadowolonych i malkontentów zawsze się znajdzie. A
                to, że drinki rozwodnione a to animacja do kitu. Ja tam wytrawnym degustatorem
                ani znakomitym śpiewakiem nie jestem . Zamierzam fajnie się bawić z dzieciakami
                na plaży,cokolwiek zobaczyć, poznać trochę kulturę Tunezyjczyków i tego Tobie i
                sobie życzę.
                Bawi mnie do łez gdy ktoś szuka najtańszych ofert a później ma oczekiwania Bóg
                wie jak wielkie. Tunezja to nie jest kierunek i kraj dla milionerów. Jak ktoś
                chce luksusu to proponuję Dominikanę. Pozdrawiam normalnych
                • Gość: Ona Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:18
                  Ja też jadę z rodzinką 23 lipca i bardzo się cieszymy, a właściwie
                  to już nie możemy się doczekać:)
                  Byliśmy w Turcji 2 lata temu i tam również spotkaliśmy
                  niezadowolonych (w przeciwieństwie do nas)Polaków, więc nie
                  przejmujemy się negatywnymi opiniami, tylko....kupujemy nowe stroje
                  kąpielowe i świeże olejki do opalania.
                  pa pa
                • cudo-malgosia Re: Hotel Hammamet Resort **** 25.06.09, 13:01
                  Kamo, Romku,
                  Tak trzymać! Ja też się bałam tych złych komentarzy, a urlop
                  spędzony w Hammamet Resort w terminie 4-18 czerwca 2009 uważam za
                  wspaniały. 4 gwiazdki są zasłużone, obsługo miła, sympatyczna,
                  przestronne pokoje, sprzątają codziennie. Animator Sami sympatyczny,
                  o 10 rano robił aerobik wodny, popołudniu zajmował się dzieciakami,
                  które go kochały. W połowie czerwca przyjechało jeszcze 2 animatorów
                  z Polski, dziewczyna i chłopak, trochę niemrawi ale może się
                  rozkręcą. Co do drinków to faktycznie niezbyt mocne, ale piwo ze
                  sklepu takie same jak w barze. Zresztą jak ktoś spędza dzień przy
                  basenie, na słońcu to jak by były mocne to szybko by się upił. Co do
                  afer z kradzieżami to zostaliśmy ostrzeżeni przez rezydentkę, że
                  były takie sprawy i lepiej wynająć sejf i tak zrobiliśmy dla
                  własnego spokoju. Przykre jest to że to polacy polaków okradali,
                  czyli goście gości. Nam ktoś gwizdnął spod leżaka olejek do opalania
                  i mężowi zegarek kiedy poszliśmy do baru po drinki dlatego nie
                  zostawiajcie takich rzeczy nawet na chwilę bez opieki. Co do
                  jedzenia to na śniadania były serki typu jogurt grecki, hałwa,
                  dżemy, masło, jajka, pomidory, fasolka, bułki, rogaliki, ciasto,
                  kawa, herbata, kakao, płatki, mleko. Na obiad i kolację bufet
                  surówek (kapusta biała, czerwona, marchewka, pomidory, ogórki), 2
                  zupy, wołowina, ryba, baranina, ryż w 2 smakach, ze 3 rodzaje
                  makaronu, warzywa duszone: cukinie, bakłażany, pomidory, również
                  cukinia, cebula, kalafior opiekane w cieście i bufet słodyczy: tarty
                  z owocami, eklerki, kremy, coś jak tort, lody i owoce: arbuzy,
                  morele i coś tamtejszego ale nie wiem jak się nazywa. Co do klimy to
                  zgodnie z przepisami włączają ją od 1 lipca, steruje się nią
                  ręcznie. Co do uwag o szczelność okien to faktycznie u nas w pokoju
                  niedomykały się drzwi balkonowe. Były trochę rozszczelnione przez co
                  nie do końca izolowały od hałasu dyskoteki. Mnie to trochę
                  przeszkadzało w spaniu, choć syn i mąż spali w najlepsze. Polecam
                  podróż pirackim statkiem oraz wycieczkę na saharę - warto.
                  Pozdrawiam normalnych!
                    • Gość: Marta i Rafał Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 212.76.37.* 28.06.09, 20:53
                      To jeszcze my się dorzucimy z opinią. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu i jesteśmy mega zadowoleni:)
                      Byliśmy z Triadą, rezydentka p. Ewa świetna i pomocna, dwójka animatorów Polaków zdążyła się rozkręcić i dzieciaki zajmowali cały czas, a to konkursy, a to zabawy w basenie, a to siatkówka na plaży. Animator Sami bardzo przyjemny i wieczory umilał jak mógł, to raczej Polacy nie zawsze byli chętni do zabawy. Były wybory miss hotelu i bingo i konkurs piwosza i co dzień disco dla dzieci. Jak dla to aż nadmiar troski o moje samopoczucie.
                      Co do alkoholu to chyba nie wszyscy czytają o kraju gdzie się wybierają. W Tunezji z założenia są słabe alkohole, oni tam nie piją. Jestem zdania, że to my tam jedziemy więc akceptujmy ich zwyczaje i kulturę. Drinki zawsze są słabe i słodkie, w KAŻDYM hotelu. Poza tym jeśli dla kogoś celem jest spędzenie urlopu w stanie permanentnego upojenia alkoholowego to pozostawiam bez komentarza.
                      Jedzenie... dla nas rewelacja:) Dużo warzyw surowych i gotowanych, mięsa do wyboru (ale schabowego nie będzie, ani żadnej innej wieprzowiny, oni tego po prostu nie jedzą)... zgodnie z wypowiedzią kilka wpisów wyżej bardzo dużo i smacznie i nikt nikomu nic nie wydzielał. wystarczy poprosić a obsługa przynosi. Ponadto proszę pamiętać że objętość mis czy pojemników na sałatki i np. makaron jest ograniczona a przy 200 osobach ma prawo się co 15 min kończyć i trzeba donieść jedzenie, niestety niektórzy tego nie rozumieją prezentując postawy roszczeniowe "ja chce teraz i natychmiast bo tak i mi się należy" W restauracji zamawiając jedzenie czeka się czasem i 30 min prawda?
                      W pokojach bardzo czysto, co dzień zmienione ręczniki i pościel, układane w motylki i świeże kwiatki. Jedyne mrówki to te z dworu jak zostawi się otwarte okna.
                      Co do kradzieży to w czasie naszego pobytu nic się nie wydarzyło, chociaż rezydentka nas przestrzegała, ale nie że kradnie obsługa, a raczej turysta turyście, wnioski proszę samemu wyciągnąć, a jest też sejf, tanio, zawsze można korzystać.
                      Basen fajny, czysty, chyba że wieje to wtedy z drzew spadają kwiatki, słyszałam wtedy dyskusję Polaków jaki to chlew w wodzie.
                      Plaża fajna, za leżaki po 2 dinary i napadają sprzedawcy ale morze cudne i ciepłe i mnóstwo atrakcji w postaci sportów wodnych.
                      Polecam gorąco 2 dniową wycieczkę na Saharę, jest męcząca ale wrażenia niezapomniane, koniecznie wykupić wszystkie wycieczki fakultatywne i wziąć dużo drobnych na napiwki. Wycieczka statkiem też fajna. W Tunisie byliśmy sami i wyszło nas to bez porównania taniej, dojazd busikiem za 7 dinarów w obie strony i tam za 80 dinarów na 5h wynajęliśmy taxi po kartaginie i sidi bou sai z (kompromitacja nie pamiętam jak to się piszę) kierowcą przewodnikiem, to na 2 pary proszę sobie policzyć. I odstawił nas przy medinie. Busiki to dobry i tani środek transportu na wycieczki do 100 km od Hammametu, kupić można przewodnik i zwiedzać samemu.
                      Generalnie wyjazd super, znając język francuski lub angielski poradzimy sobie, a jeśli nie znamy to podstawowego proszę i dziękuję można się nauczyć i zdziałają cuda (walenie pięścią w bar i wrzask PIWO nie stawiają nas w najlepszym świetle prawda? czasami wstyd nam było za Polaków). Urlop zaliczmy do udanych:)
                      Jeśli ktoś ma pytania to chętnie odpowiemy:)
      • Gość: Izusienka Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.09, 20:47
        Ja tez wyjezdzam do tego hotelu 23lipca z Katowic:) Jade razem ze znajomymi i
        bedzie nas razem 6;D mam nadzieje, ze w naszym przypadku nie potwierdzi sie to
        co mowia inni.. Chociaz wiadomo dystans trzeba trzymac i sztywniakiem nie byc;DD
        Jak cos bedzie nie tak to przeniesiemy sie na plaze;pp i tez bedzie fajnie;DD

        do zobaczenia ludziska w Tunezji juz za 3tyg;DD
            • Gość: Kasia Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 62.225.160.* 03.07.09, 16:19
              Właśnie wróciłam z tego hotelu....cóż mogę powiedzieć - KATASTROFA.
              Myślałam, że te negatywne opinie są na wyrost. Na miejscu okazało
              się że niestety nie. Ten hotel zasługuje ledwo na 3 gwiazdki.
              Jedzenia bardzo mało. Ciągle brakowało picia (typu cola, sprite,
              piwo). Przekąski przy basenie to pączki i zimna pizza która znikała
              w 10 minut. Obsługa bardzo nieprzyjemna. Radze unikać tego hotelu.
                • Gość: mb1104 Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.18.90.lan.e-wab.pl 04.07.09, 08:44
                  Ile wyjazdów,tyle opinii!!.Wiem jedno,że warto przed wyjazdem poczytać opinie
                  ale rozsądnie trzeba je potem wysortować.I dlatego nie zrażam się i jadę choćby
                  po to żeby mieć pogodę,a co do jedzenia to jak jestem głodny to i nawet kota
                  zjem aby był dobrze przyrządzony.Jadę przede wszystkim turystycznie i nie
                  nastawiam się na siedzenie przy barze.W związku z tym mam pytania do tych,którzy
                  już tam byli i coś zobaczyli.Czy pamiętacie chociaż orientacyjne ceny
                  wycieczek.Jaką polecacie,gdzie warto pojechać.Pytam bo jestem "sponsorem"swojej
                  rodziny no i po prostu chcę wiedzieć ile to kosztuje.Jadę z kobietami swojej
                  rodziny i one bardzo chcą wiedzieć jak tam jest z zakupami?Najbardziej
                  interesują je ceny ciuchów.Czy w ogóle są tam jakieś ciekawe ciuszki.Jaki jest
                  tam przelicznik z euro i dolarów?Gdzie można je wymienić?Chętnie podam swojego
                  meila tym którzy mają ochotę odpowiedzieć ,bo mam jeszcze kilka pytań,ale
                  wolałbym juz nie gadać na ogólnym forum.Pozdrawiam.
                  • Gość: Marta i Rafał Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 217.17.35.* 06.07.09, 08:08
                    zgadzam się z powyższym, ile osób tyle opinii. My z mężem spędzaliśmy czas na
                    plaży a nie przy basenie hotelowym (na basen mogę iść w domu), ale wiem, że te
                    pączki znikały w kilka minut bo były na bieżąco smażone:). A o ilościach
                    jedzenia i obsłudze (magiczne "proszę i dziękuję") pisałam wyżej, jak kogoś
                    interesuje niech czyta.
                    Na wycieczkach byliśmy na Saharze i sami w Tunisie i Nabul.
                    Jak masz więcej pytań to podaj maila.
    • Gość: MimA_23 Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 16:52
      Witam!
      Bylam w tym hotelu 2 tygodnie....
      Jestem bardzo niezadowolona hotel **** śmiech na sali standard hotelu **.....!!!
      W hotelu przebywali sami Polacy byl to na pewno plus...
      Na caly hotel byl JEDEN ANIMATOR, który się obijal i niechcial prowadzić
      animacji gdyż byl codziennie zmęczony... nie wiadomo czym...:/
      Niemily dla turystów, sam mówil ze Nienawidzi Polaków SZOK...;/
      Barmani byli niemili dla turystów generalnie mieli wielki problem kiedy po raz
      drugi podeszlo się do baru...
      Zdażylo się dostać drinka w potluczonej szklance...porażka
      Kucharze i kelnerzy w porządku bardzo mili...:) Jedzenie codziennie takie samo,
      gigantyczne kolejki przy posilkach !!! Masakra.
      Recepcjonista i Portier super bardzo mili, pomocni, sympatyczni...:D
      Rezdend z Triady byl obojętny na to co tam się dzieje, kiedy poszliśmy zlożyć
      skargę na barmanów uslyszekiśmy do Pani Rezdend " A czego poństwo oczekiwali za
      takie pieniądze "
      szok 2100,- to malo.......???
      Wielki minus dla tego hotelu i biura podróży....!!!!
      NIE POLECAM !!!
      • Gość: Neo Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 06.07.09, 17:11
        Ja też byłam tam 2-tygodnie.
        >i zgadzam się w 100% z Mimą to wszystko prawda.Na szczęście my większość czasu
        spędzaliśmy nad morzem i wycieczkach ,ale i tak barmani robili problemy kiedy
        chcieliśmy jakiegoś drinka lub piwo.I te szklanki- porażka.Jeśli chodzi o sam
        hotel to pokoje bardzo ładne i czyściutkie.
        • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 06.07.09, 18:03
          Wróciłem niedawno z Byblos,moje spostrzeżenia są podobne...Żadne 4
          gwiazdki!Hotel zasługuje na co najwyżej dwie!Pokoje sprzątane co dzień
          przez miłą Dżamirę i Salhę,basen i jego otoczenie ok,jedzenie
          monotonne/dosłownie przez 2 tyg.to
          samo!/.Obsługa baru do wymiany...Np.przyjechaliśmy z Sahary,ustawiliśmy się w
          kolejce po napoje,a panowie barmani wdali się w dyskusję między sobą.Kiedy
          zwróciłem im uwagę,zaczęli polemizować ze mną,zamiast obsługiwać
          kolejkę...Szczytem wszystkiego było wypowiedziane słowo w moją stronę:One
          Dolar,bo nalał mi wódki do drinka!!Dlatego mam propozycję,aby tych panów wysłać
          na szkolenie do
          Polski,posadzić ich na kasie w Realu na 8godz.,w pampersie,niech się nauczą
          kultury obsługi...Na szczęście całość ratowali wspaniali Polacy ze
          Szczecina,Wrocławia,Inowrocławia i Radomia,z którymi b.miło spędzaliśmy
          czas...Acha!Radzę zabrać tam 1l.Wyborowej kupionej na bezcłowym/26zł/i dolewać
          do tych niby drinków,bo ten rozcieńczany alkohol,to po prostu masakra...
              • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 07.07.09, 19:59
                Czego chcieć więcej???!!!A tego że szklanki poobgryzane,talerze również!!Chyba
                tam nie ma czegoś takiego jak SANEPID!Od razu zamknął by to w cholerę!I te
                jedzenie podawane jak w Mc.Donaldzie!Zero estetyki!Z ludźmi,z którymi się tam
                spotkałem,którzy objeździli Meksyk,Sri Lankę,Egipt,Wenezuelę,twierdzą że takiej
                tandety,to w życiu na oczy nie widzieli...Przez 2 tyg.to samo żarcie,żadnej
                zmiany!Obsługa baru chamska i arogancka,a Wy jeszcze bronicie tych
                badziewiaków??!!Pewnie pochodzicie z jakiejś dziury i oglądacie non stop krowi
                ogon i nie wiecie jak wygląda prawdziwa obsługa hotelu!!
                • Gość: Dawid Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.telbeskid.com.pl 07.07.09, 20:24
                  Kubusisko daruj sobie takie obelgi pod adresem ludzi których nie znasz i nie
                  widziales na oczy.

                  Zapewne jest tak jak piszesz ze w hotelu jest 200 gosci i zaden z nich nie ma
                  calej szklanki i talerza.

                  Napisalem ze to dla mnie dziwne, ze ludzie jadac w tym samym terminie wracaja
                  zadowoleni a Tobie nagle brakuje czystych szklanek porzadnego alkoholu itp itd.
                  Wiec cos tu chyba jest nie tak...

                  A moze zal ci bylo dinara napiwku, albo sam sprowokowales swoim zachowaniem
                  obsluge i mieli cie po prostu gleboko w d....
                  • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 07.07.09, 22:20
                    Widzę że mam do czynienia z wyborcą Leppera...Nie obelgi pod adresem ludzi
                    których nie znam,tylko pod stwierdzeniem że było ok...Coś się tego alkoholu
                    uczepił???Podaję przykłady które były poniżej poziomu,do którego przyzwyczaiły
                    nas inne hotele w różnych częściach świata.A czy Ty myślisz że nagle wszyscy z
                    tego turnusu usiądą i zaczną bazgrać na tym portalu??Być może nawet nie wiedzą
                    że istnieje takie forum na tej stronie...Nawet o tym nie
                    pomyślałeś.;Zapamiętaj!Ja jako klient mogę wszystko!Natomiast obsługa baru ma
                    obowiązek obsługiwać,a nie wdawać się w dyskusję!...Zupełnie jak ze ślepym o
                    kolorach...Acha!Pewien dziadek tak się wkurzył na śniadaniu,że robił nawet
                    zdjęcia temu żarciu...A poza tym,czasem brakowało Coca-coli,sprite...to też jest
                    o.k?Masz na to jakieś durne wytłumaczenie??
                    P.S.Panował tam bałagan,dopakowano nam tam gości,z innego hotelu/tych za
                    1500zł/z opcją HB,a mieli tą samą opcję co inni z ALL...!To też jest w porządku??
                    Weź przejedź się gdziekolwiek indziej,a zobaczysz jak naprawdę wygląda obsługa
                    hotelu.
                    W życiu nie zapomnę tych obgryzionych szklanek,od których można było pokaleczyć
                    sobie usta....Brrr!!
                      • Gość: Marta Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 217.17.35.* 08.07.09, 12:27
                        Cóż, ja zjeździłam trochę Europę - Grecja, Chorwacja, Francja, Hiszpania,
                        Portugalia, Niemcy, Holandia i parę innych i wiele widziałam hoteli i z różnymi
                        sytuacjami się spotkałam. I przyznaję, że z gwiazdkami i ich "realizacją" bywa
                        różnie.
                        W tym hotelu byłam przez 2 tyg na początku czerwca i ani razu nie spotkałam się
                        chamską obsługą! Czytając wypowiedzi na tym forum i pamiętając własne obserwacje
                        dochodzę do jednego smutnego wniosku. Jeśli Polak nie ma zapewnionego alkoholu w
                        barze i nie może się znieczulić do nieprzytomności to hotel jest kiepski. Zaś
                        kultura osobista tragiczna - np. sikanie do basenu. Ludzie spędzają 2 tyg urlopu
                        nad basen z animatorem i nie wychylają nosa poza bramę. Zaś nieznajomość języka
                        prowadzi do wielu nieporozumień.
                        Polecam lekturę skarg urlopowiczów w biurach podróży.... a to że piasku na plaży
                        za dużo, a to że słońce za gorące, a to że plemniki w morzu pływają.....
                        I jeszcze raz o jedzeniu - może i się powtarzało, ale nikt nie każe jeść na raz
                        6 surówek, 3 rodzajów mięsa, ryby, makaronu, ryżu i ziemniaków, 3 rodzajów
                        gotowanych warzyw i dopychać 6 różnymi ciastami i owocami.
                          • Gość: Marza Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 17:47
                            A ja byłam tam na koniec czerwca i zgadzam się z opinią poprzedników jeśli
                            chodzi o obsługę baru naprawdę była chamska, a zaznaczam że piłam tylko napoje
                            bezalkoholowe.Szklanki popękane ,niedomyte i wiecznie ich brakowało.A Dawid
                            niech się wstrzyma z komentarzem teraz,a napisze jak wróci zobaczymy czy dalej
                            będzie go to śmieszyło.Jeśli chodzi pokoje to bardzo ładne i czyste.Pozdrawiam.
                          • romek1961 Re: Hotel Hammamet Resort **** 08.07.09, 21:09
                            jeszcze raz dzięki Dawid za normalność. Pewnie, że opiszę wszystko uczciwie i
                            rzetelnie. Mam zamiar dużo podróżować (3-4 fakultatywne), dobrze się najeść (nie
                            nażreć), korzystać z kąpieli słonecznych i wodnych. To jak będę się bawił i
                            wypoczywał w dużej mierze zależy ode mnie. To prawda, że dla wielu rozcieńczone
                            drinki mogą być problemem i wystarczającym powodem aby obsmarowywać wszystkich i
                            wszystko, nieznajomość języka też może stresować, no ale jeśli ktoś pochodzi z
                            metropolii?! ma do wszystkiego prawo - tylko nie do oceniania ludzi po
                            pochodzeniu (inaczej sam jest taboretem). Aby się upić i nażreć nie trzeba
                            lecieć do gorącej Tunezji. Ciekawe jak ci wszyscy mądrale by traktowali
                            Tunezyjczyka w Polsce - czy nie z góry. Już to gdzieś pisałem, że jak ktoś chce
                            luksusów to wybiera Dominikanę czy nawet Kanary - tam za dwukrotnie wyższą cenę
                            w hotelu czterogwiazdkowym na pewno nie będzie miał obgryzionych szklanek, aha ,
                            żeby było jasne też tego nie popieram ale nie jest to powód, który zepsuje mi
                            urlop.pozdrawiam jak zwykle normalnych
                        • Gość: ona Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.09, 17:56
                          Również mam doświadczenie w spędzaniu wakacji w różnych częściach świata i wiem,
                          że hotel hotelowi nierówny. Ja nie nastawiałam się zaraz negatywnie, mimo, że
                          przeczytałam wszystkie możliwe opinie na temat tego hotelu przed wyjazdem.
                          Powiem szczerze, że nie było tak źle, jak to ludzie piszą. Dla tych
                          narzekających - zanim zdecydowaliście się jechać do Hammamet Resort trzeba było
                          poczytać opinie. Teraz wiecie gdzie się użalać, a wtedy nie wiedzieliście skąd
                          zasięgnąć porady?
                • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 18:03
                  Ty!Ona!Ja ze swoją żoną,dzieckiem i znajomymi,non-stop byliśmy poza hotelem.A to
                  na statku pirackim,a to dwa dni na Saharze,a to cały dzień w
                  Tunisie,Kartaginie,Bid Bou Said,a to wieczory spędzaliśmy w luxusowej części
                  Hammamet-Yasmine,a to caaały dzień w Zoo Friguia,albo kilka razy w Medinie
                  itd.itp.W barze siedzieliśmy dosłownie 3 razy/!/.Raz zwróciłem im uwagę,bo
                  obsługa dyskutowała między sobąa kolejka była na kilkanaście osób.Więc nie rób z
                  nas alkoholików,bo rozpatruję kwestię to co mam zapewnione w umowie.Nikt się nie
                  upił,nikt nie chodził nawalony,nikt się nie przewalał.Wszyscy byli zszokowani
                  jakością rozcieńczonych drinków.Więc czytaj wcześniejsze texty ze
                  zrozumieniem,bo czytając Twoją wypowiedź,po prostu ręce opadają.Niestety,nie
                  trafiłaś na meneli....
                  • Gość: Izusie Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 19:15
                    O matko , ale ostra wymiana zdan..

                    Strachu mi narobiliscie znowu..Choc staram sie do tego obcesowo nie
                    podchodzic..Grunt, ze pokoje ladne i czyste:)

                    Co do Marty.. wydaje mi sie, ze jestes z biura Triada i dlatego tak sobie to
                    zachwalasz bo tak pieknie opisalas te wszystkie miejsca, ktore "zwiedzilas".. na
                    pierwszy rzut oka widac, ze jestes z nimi;/

                    Ja, jak juz pisalam, tez wylatuje 23lipca no i zobaczymy jak to bedzie:)Jak
                    wroce to na pewno podziele sie OBIEKTYWNA opinia;))

                    Co do tych barmanow..mysle, ze jak jestes dla kogos mily to tym samym ci
                    odplaca, wiec sie nie wolno goronczkowac.

                    Czy moze mi ktos powiedziec jak wygladaja tamtejsze bary, dyskoteki i restauracje?
                    na jakim poziomie i jak to wyglada cenowo??
                    Zachorowal ktos z was przez to co tam podaja?
                    • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 20:01
                      Tak.Marta jest z Triady...Zupełnie bezpłciowa,bez charakteru...Źle
                      myślisz,pisząc,że jak jesteś miła,to i mili będą barmani...Ty możesz mieć różne
                      poczucie humoru,jesteś człowiekiem wolnym,a Oni mają być dla Ciebie mili,bo Ty
                      zapłaciłaś im kasę z góry.Tak to działa w nowoczesnym świecie...A szklanek na
                      pewno nie wymienią dlatego że Ty tam pojedziesz,zresztą sama się przekonasz...i
                      żarcie będzie monotonne...Tak będzie,dopóki nie zmieni się hotelarz...Niestety.
                      • Gość: Dawid Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.telbeskid.com.pl 08.07.09, 20:28
                        Moze i Marta jest z Triady i pisze bezplciowo, ale zobacz Kubusiu jak Ty
                        piszesz. Nadajesz na hotelarzy ze obsluga w brze nieuprzejma i piszesz to tak
                        jakby bylo tak codziennie, po czym dodajesz e korzystales z baru doslownie 3
                        razy. Wiec skad mozesz wiedziec jaka byla w pozostale dni...skoro byles non stop
                        poza hotelem

                        Druga sprawa skoro mozesz wszystko to nasr... na srodku holu w hotelu i po sprawie.

                        Nie mam zamiaru tutaj bronic ani hotelu bo jade tam dopiero 27 sierpnia, ani
                        naskakiwac na Ciebie, ale nie wierze w to ze dla 200 osob bedacych w hotelu cala
                        obsluga jest nieuprzejma wszystkie szklanki sa felerne.
                        Co do alkoholu to nikt nie robi z Ciebie alkoholika bo nikt Cie nie zna, a o
                        alkoholach w Tunezji to wie kazdy ze rozcienczaja w mniejszym lub wiekszym
                        stopniu, wiec nie rozumiem w czym problem, jak ktos wybitnie chce jechac sie
                        opijac, to faktycznie niech kupi tak jak Ty doradzasz wodke na bezclowym i po
                        sprawie.

                        I tak jak mowie dziwi mnie to ze osoby bedace w tym samym czasie tam maja tak
                        rozbiezne zdania na temat tego hotelu.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 08.07.09, 20:46
                          Wódkę na bezcłowym kupuję się dlatego,bo jest tania.1 litr starczył na
                          kilkanaście/!/osób na równiuteńkie 2tygodnie.Dolewa się do niby drinków,ażeby ta
                          mieszanina miała jakikolwiek posmak.Na koniec jeszcze przyjdzie Sami/animator/i
                          poprosi o "łyk" polskiej wódeczki...Więc litr na kilkanaście osób,na 2
                          tyg.wychodzi akurat.To tak gwoli ścisłości.A to że obsługa była taka,a nie
                          inna,to wiem od pary pedagogów z Radomia,którzy opowiedzieli mi co się działo
                          podczas naszej nieobecności,a także od starszych ludzi z Warszawy z
                          wnuczkami,którzy fotografowali "cuda" w tym hotelu.;Szklanek obskurnych i
                          pogryzionych,jest dosłownie 75% w całym hotelu...;A nasr...na środku hotelu,to
                          Ty możesz.Gadka zupełnie jak ze ślepym o kolorach...
                    • Gość: ona Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:05
                      Proszę się nie nastawiać negatywnie to i nie będzie Pani na niektóre rzeczy
                      zwracać uwagi. Grunt to poczucie humoru i optymizm!
                      A z barmanami jest dosłownie tak, jak Pani pisze. Z resztą, z każdym
                      pracownikiem tego hotelu.
                      Barów, dyskotek i restauracji jest pod dostatkiem. Jest tam najlepsza dyskoteka
                      w Tunezji - Calipso. Przyjeżdżają do niej gwiazdy światowego formatu, muzyki
                      elektronicznej. Poza tym jest wiele innych dyskotek ;] W cenach się nie orientuje ;]
                  • Gość: ona Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.09, 15:14
                    Ty też przeczytaj moją wcześniejszą wiadomość. Ja znałam opinie o tym hotelu
                    wcześniej, byłam gotowa na wszelkie takie niuanse. Skoro Ty kąpiesz się na
                    codzień w luksusie to nie rozumiem dlaczego akurat ten hotel wybrałeś. Skoro
                    było stać Cię na jeżdżenie po wszystkich wycieczkach, taksówki, spędzanie czasu
                    w knajpach na "luksusowym" Yasmine itd. itd. to trzeba było wykupić sobie
                    droższy hotel ze świetnymi opiniami i wszelaki luksus mieć właśnie w nim!
                    Nigdzie nie musiałbyś się ruszać. Poza tym jesteś bardzo niekulturalny, jak na
                    dorosłego faceta z żoną i dzieckiem. Każdy ma swoje zdanie i nikogo nie
                    powinieneś atakować.
                      • Gość: Dawid Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.telbeskid.com.pl 09.07.09, 20:55
                        Owszem kazdy czlowiek ma prawo do swoich opinii, ale popatrzmy na to w taki sposob
                        Ktos napisal co mu sie ni podobalo, ale strasznie to uogolnil w taki sposob
                        jakby kazdy kto byl w tym czasie mial obsluge w taki sposob jak miala osoba
                        niezadowolona, poza tym napisal tylko dwie rzeczy sposrod kilkunastu jak nie
                        kilkudziesieciu ktore mozna oceniac i ktore wplywaja na ocene hotelu. dodatkowo
                        zapetlajac sie mowiac tak jakby wszystko to powtarzalo sie codziennie przy
                        kazdym kontakcie z obsluga, po czym stwierdzajac ze non stop byl poza hotelem.
                        Wreszcie szczytem tego wszystkiego jest stwierdzenie ze moze wszystko bo jest
                        klientem.
                        Ja nie mowie ze wroce z hotelu zadowolony, moze tez akurat trafi mi sie taka
                        sytuacja i bede psioczyl, tylko licze na rzetelne opinie i w sensowny sposob
                        napisane a nie dwie rzeczy mi sie nie podobaly i juz wszyscy sa bee i w ogole.
                        Bo podkresle to jeszcze raz. Ludzie jada w tych samych terminach i jedni wracaja
                        zadowoleni a inni wieszaja psy na hotelu i to mnie dziwi i smieszy ale nie
                        opinia tych ludzi ktorzy narzekaja a sama sytuacja...

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 09.07.09, 22:16
                          Nabazgrałem te dwie rzeczy,bo to faktycznie tak było,niestety nie zapętliłem
                          się,tylko opowiedziałem bardzo precyzyjnie...Wg.Ciebie osoba która była nie
                          częstym gościem w barze,nie ma prawa się wypowiadać o obsłudze w
                          barze???Zapomnij człowieku!Zapamiętaj sobie,klient w hotelu może wszystko/nie
                          trzeba chyba dodawać,że w ramach dobrego smaku/.No ale Ty dodałeś że ja mogę
                          nasr...na środku holu,skoro mogę wszystko.Cóż za sposób myślenia...Coś mi się
                          wydaje że stosujesz komunistyczny sposób myślenia, w nowoczesnych
                          czasach...Także te rzeczy mnie doprowadziły do furii:Szklanki,obsługa
                          baru,rozcieńczony alkohol,reszta była ok.P.S.Kapitalne są pokojówki...No takie
                          przystępne do gadki,aż nie myślałem że arabki mogą być tak zabawne...:))
                          • romek1961 Re: Hotel Hammamet Resort **** 10.07.09, 07:14
                            proponuję zakończyć "wymianę ognia" skoro Kubusisko zwrócił nam
                            uwagę na te nieszczęsne szklanki i niegrzeczną obsługę baru i
                            rozcieńczany alkohol pewnie miał dobre intencje, tylko tak jakoś
                            może został źle odebrany. Jedni reagują tak inni inaczej. Sam nie
                            wiem jak bym zareagował na notorycznie obgryzione szklanki i
                            niegrzeczną obsługę baru. To święta racja, że obsługa powinna być
                            miła dla gości i od tego nie ma odstępstw i już. Ale też niestety
                            znam naszych rodaków którzy zachowują się nieodpowiednio na takich
                            wyjazdach. Wszystko to trzeba wyważyć i już. Inaczej można naprawdę
                            spie...., zepsuć sobie urlop. Ogłaszam zatem ROZEJM.
                              • Gość: wredne Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 10.07.09, 18:06
                                Olcia!Abyś miała rację...Być może tak będzie,że wymienią te poobgryzane,czego
                                szczerze Wam życzę...Nie wiem jak z obsługą,bo co jakiś czas wymieniali barmanów
                                na innych. No i te jedzenie...abyście mieli urozmaicenie,bo my przez 2tyg non
                                stop to samo....No ale mieliśmy wspaniałe towarzystwo,z którymi nie sposób się
                                nudzić...:)
                                P.S.Z alkoholi to tylko czerwone i białe wino/Tunezyjskie/Rum i coś tam
                                jeszcze...Granadina i mięta do drinków i to wszystko!Wódka Tunezyjska jest
                                rozcieńczana,co pozbawia smaku nawet najprostszego drinka...Także obowiązkowo
                                kup na bezcłowym w Baltonie/26zł./1l.Wyborowej,a ucieszysz nowo poznanych
                                znajomych w hotelu...i Samiego:))Tylko nie zapomnij pójść na plażę!:))
                              • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 10.07.09, 18:15
                                Olka.!Abyś miała rację...Być może tak będzie,że wymienią te poobgryzane,czego
                                szczerze Wam życzę...Nie wiem jak z obsługą,bo co jakiś czas wymieniali barmanów
                                na innych. No i te jedzenie...abyście mieli urozmaicenie,bo my przez 2tyg non
                                stop to samo....No ale mieliśmy wspaniałe towarzystwo,z którymi nie sposób się
                                nudzić...:)
                                P.S.Z alkoholi to tylko czerwone i białe wino/Tunezyjskie/Rum i coś tam
                                jeszcze...Granadina i mięta do drinków i to wszystko!Wódka Tunezyjska jest
                                rozcieńczana,co pozbawia smaku nawet najprostszego drinka...Także obowiązkowo
                                kup na bezcłowym w Baltonie/26zł./1l.Wyborowej,a ucieszysz nowo poznanych
                                znajomych w hotelu...i Samiego:))Tylko nie zapomnij pójść na plażę!:))
                              • Gość: A. Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.rudanet.pl 17.07.09, 16:49
                                Też jadę 23 lipca na tydzien z Katowic do tego hotelu. Oboje jestesmy młodzi
                                więc zamierzamy się dobrze bawić. Opinia opnini nie równa- każdy ma inne
                                oczekiwania. Stracha mam, ale wszytko zależy od nas samych i naszego
                                nastawienia. Dozobaczenia w krótce dla tych co też jadą w tym termini ;)
                              • romek1961 Re: Hotel Hammamet Resort **** 12.07.09, 22:40
                                przepraszam Kama, że nie odpisałem tylko dopiero teraz. Też dostałem taką
                                informację, że dwa dni "przed" mnie poinformują. Z tego co wiem wyloty w
                                czwartki są dwa o 6:05 i 15:45. Wolałbym tym wcześniejszym (to nic, że trzeba
                                wcześnie wstać) ale za to jest cały dzień do przodu. Pani w Biurze poinformowała
                                mnie, że oni grupują osoby aby w jednym samolocie byli ludzie z niewiele
                                oddalonych od siebie miast i hoteli. Znając moje szczęście i tak polecę tym
                                późniejszym ale nawet to nie jest w stanie mnie załamać. Myślę, że będziemy w
                                kontakcie na forum. Jak będziesz miała termin koniecznie daj znać.Został 10 dni.
                                    • Gość: natalka Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 16:00
                                      Ja byłam od 25.06-9.07. Więc tak. Hotel jak dla mnie ok, chociaż w
                                      porównaniu do innych zasługuje na 3, a nie 4 gwiazdki. Obsługa
                                      baaardzo miła i pomocna, przejmowała się BEZINTRESOWNIE naszymi
                                      problemami, zwlaszcza recepcjoniści, Aladin, Grubiutki kelner z
                                      wąsem oraz Bambo. Jedenymi przeszkadzającymi aspektami było
                                      zachowanie niektórych Polaków (przesadzanie z alkoholem,
                                      żadnego ,,proszę'', ,,dziękuję'' itp.) oraz animator Sami (tak wiem,
                                      że na początku sprawia wrażenie takieeeego miłego i kochającego
                                      Polaków) w jego kwestii może lepiej pisać na maila jakby ktoś
                                      chciał;)chętnie udziele odpowiedzi na pytania na temat tego hotelu
                                      oraz Hammametu i jego okolic;) naaatki@ymail.com
                                      • Gość: gosia Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 14:29
                                        Dzień dobry mam pytanie jeśli chodzi o hotel hammamet resort. Czy w pokojach
                                        działa prąd dopiero jak się wejdzie do pokoju? Czy pokoje są otwierane kluczem
                                        czy kartą? Będąc w Turcji to po otwarciu pokoju kartą dopiero włączał sio za tym
                                        idzie klima. I jeszcze jedno czy pokoje z dostawką mają samodzielne 3 spania? Z
                                        kim najlepiej rozmawiać o pokojach jedzie nas 10 osób i chcielibyśmy być koło
                                        siebie. Dzięki za odpowiedzi i czekam na nie . Pozdrawiam
                                                • Gość: farfan Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 22:19
                                                  Jedzenie w hotelu kiepskie: ciągle było jakieś twarde i niedobre mięso, częsty
                                                  brak napojów (oprócz wina) do posiłków, praktycznie zero owoców i lodów i tak
                                                  ogólnie to żywili nas samą "trawą".
                                                  Pokoj: OK
                                                  Personel: miły i sympatyczny, radzę upatrzyć sobie kelnera (polecam takiego
                                                  grubego ps. "Dobrze" by być należycie obsłużonym;. Bardzo fajny jest ratownik
                                                  Hiszem.
                                                  Animacje: jak ktoś lubi szaleć do póżnych godzin to zdecydowanie polecam ten
                                                  hotel, jeśli przeciwnie to lepiej go omijać z daleka. Hotelowe animacje konczą
                                                  się 23.30 a ok 23 zaczyna się dyskoteka w hotelu obok i trwa do 4. Hotelowy
                                                  animator Sami i polscy Andrzej i Marta byli ok.
                                                  Wycieczki fakultatywne: bardzo fajne,a 2-dniowe safari jest rewelacyjne (tylko
                                                  trzeba wcześnie wstawać :/). Hotel w Tozeur gdzie jest nocleg nazywa się Phebra
                                                  ( o wiele lepszy od Resortu mimo że ma 3*). Polecam jeepy i wielbłądy (dodatkowo
                                                  płatne) bo bez nich nie zobaczy się prawdziwej Afryki.
                                                  Mam pytanie do tych co tam byli: Jaki tytuł ma piosenka przy której tańczono na
                                                  animacjach? Słowa które zapamiętałem to "ariva" i potem dziewczyny krzyczały:
                                                  awi, awi a chłopcy "asi" "asi" :D
                                                  Pozdro
                                                  • kasiaaaa24 Re: Hotel Hammamet Resort **** 25.07.09, 10:52
                                                    Z pewnością chodzi Ci o tę piosenkę :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=mkCXynQ3Wos
                                                    ale pewnie i ta jest Ci znana :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=jY48iTyLrmk
                                                    Te dwie piosenki zawsze będą mi się kojarzyć z wakacjami w Hammamet
                                                    Resort i z wieczornymi animacjami :)
                                                  • elegia Re: Hotel Hammamet Resort **** 30.07.09, 13:53
                                                    mialam "przyjemnosc" byc w tym hotelu dwa razy, pierwszy z biurem podrozy z berlina, juz wtedy hotel byl przecietny,jedzenie w normie, posilki roznoszone. to co bylo z drugim razem z biura polskiego ( triada) to tragedia. jedzenie bardzo jednostajne, przypominalo stolowke. alkoholi ani coli etc (w barze) tam nie pilam, brzydzily mnie szklanki z plastiku, czesto brudne. tak wiec bylam stala bywalczynia tamtejszych kawiarenek, jadlam zazwyczaj poza terenem hotelu..haha. pokoje czyste tylko, ze reczniki zawsze niedoprane ( ale tak samo bylo za turystow niemieckich)..
                                                    wakacje jednak uwazam za udane, ale to z hotelem w ogole nie ma nic wspolnego. dowiedzialam sie tez dlaczego obsluga nas "tak zle" traktuje, wiec oni mysla, ze my duzo mniej placimy za wycieczke, bo naprawde miejsce w hotelu z wyzywieniem jest duzo tansze.......
                                                    zreszta podrozujac po tunezji ( na wlasna reke, to najtansza opcja i bardzo fajna) czesto wykrecalam sie nagabujacym mnie sprzedawca jednym slowem: Polska, wszyscy wiedzieli o co chodzi;)...oni np. czesto mowia polska mizeria...( mnie to ubawilo)
                                                    najwazniejsze, ze znowu sie czegos nauczylam.
                                                    do tunezji wroce tylko, ze idac za rada znajomych angielek wynajme sobie "apartamencik" i posiedze z miesiac:)
                                                    pozdrowienia dla wszystkich podrozujacych
                                                  • Gość: A. Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 12:56
                                                    Aha. Potrawy (sałatki, zupy) są nie doprawione. A w basenie nie można się kompać
                                                    po 18. Muzykę słychać do 4 rano ale spokojnie idzie się wyspać. Nam nikt nic nie
                                                    ukradł, choć podobno dwa tygodnie wcześniej komuś zginęło z portfela z sejfu 100
                                                    dolarów i nikt nie chciał za to wziąć odpowiedzialności- potym incydencie
                                                    podobno zwolnili jednego barmana i wzieli nowego. I jeszcze podobno jakiś gość
                                                    hotelowy kradł po pokojach (ale to nie w czasie mojego pobytu), poprostu
                                                    przechodził po balkonach, a złapali go bo się zaklinował :D. Jak ja byłam to dwa
                                                    pokoje narozrabiały i była wykopana dziura w drzwiach do pokoju i zakrwawiony
                                                    recznik- nie wiem jak się to skończyło. Chyba chodziło o Polaków bo nasza
                                                    rezydentka chodziław mocno wkurzona. Pokoje sprzatane codziennie, zmieniena
                                                    pościel co dzień, reczniki, okna podłogi. Robali w pokoju nie miałam, suszarka
                                                    działała, balkon się zamykał, klima działała. Leżaki zajmowaliśmy rano koło 9:00
                                                    ale specjalnie ich nie brakowało. A na piwków w hotelu nie zostawiłam. Tylko raz
                                                    sprzataczce dinara. W hotelu na pustyni były komary, było smaczniejsze jedzenie,
                                                    można się było kompać wieczorem. Woda z kranu (zimna) leciała ciepła. Klima
                                                    działała ale i tak bylo MEGA gorąco! Standard pokoju gorszy ale ogólnie jedzenie
                                                    okolice przy basenie chyba lepsze.
                                                • Gość: A. Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 12:37
                                                  Właśnie wróciłam z tego hotelu. Byłam w terminie 23.07.09-30.07.09. No i moja
                                                  opinia:
                                                  Jedzenie- śniadanie: rogaliki półfrancuskie, rogaliki z czekoladą, bułki, masło,
                                                  dżemy, hałwa, jogurt. Obiad: sałatki z pomidorów, cukini, cebuli, papryki,
                                                  ziemniaków, rzodkiewki itd. Mięso ogólnie kiepskie. Osobiśnie indyk mi nie
                                                  smakował choć ludziom smakował. Cos co wyglądało jak gulasz było gumiaste
                                                  (bleee). Jedynie smakowały mi takie małe kuleczki z mielonego i taka jakby
                                                  pieczeń. Bardzo dobre makarony. Warto było postać w kolejce do kucharza który na
                                                  bierząco podsmarzał makarony albo robił jajecznice czy sajgonki. Były też zupy.
                                                  Kuskus, bakłażany, kiełbaski, ziemniaki, ryż. Na kolacje to samo co na obiad.
                                                  Jedzenie było dość monotonne ale codziennie była jakaś odmiana (np. raz kucharz
                                                  robił sajgonki a innego dnia jajecznice a jeszcze innego makaron). Tak po prostu
                                                  wyglada ich kuchnia. Kieedyś byliśmy na tunezyjskiej pizzy w medinie i powiem że
                                                  ich pizza to totalna porażka :D ale kebaby maja dobre. Serwują też przepyszne
                                                  ciasta (tortowe, z budyniem i owocami, pączki z budynime itd.). Niestety ciasta
                                                  serwowane są do obiadu i kolacji i nie można wynosić ich z restauracji (a
                                                  przecież powinny być dostępne cały czas!). Koło 16 pieczą pączki na dworze i
                                                  dają takie małe kawałki pizzy.
                                                  Animator SAMI- jestem blondynką i myslę że dość atrakcyjną :D. Ale sami tylko
                                                  raz powiedział mi „smail”, więc nie wiem skąd opinie o „ruchaczu polek” itd.
                                                  Tymbardzije że ma podobno żonę polkę która również czasami prowadziła razem z
                                                  nim animacje. Może to daletoego że nie częstowaliśmy go naszą polską wódką i nie
                                                  spoufalaliśmy się z nim. Ogólnie to prowadził animacje, Aqua aerobik, Kinder
                                                  disco, tańce dla dorosłych (jakiś 6 piosenek z wyuczonymi ruchami w tym „Zama
                                                  zama”) i inne zabawy jak wybory mistera, jaka to melodia, mężczyźni kontra
                                                  kobiety. Animatorzy z triady (chłopak i dziewczyna) przez cały dzień sumiennie
                                                  zajmowali się dzieciakami- rodzice mogli odpocząć. Początkowo moją uwagę przykuł
                                                  ratownik. Który w pewnym sensie podrywał małolaty wrzucał do basenu itd. Ale one
                                                  same się do niego kleiły, więc na początku myślałam że to ten ratownik to sami
                                                  :D. Animacje faktycznie kończą się o kolo 22 czy 23. O tej poże zamykany jest
                                                  bar i zaczyna się dyskoteka Latino.
                                                  Basen- cudowny. Wcale nie taki maly jak nie którzy pisali. Polowa głęboka więc
                                                  można popływać i nurkowac, polowa płytka dla dzieci i nie pływających. Dodatkowa
                                                  atrakcja to taka grota (podobna jest w Aqua parku w bukowinie tatrzańskiej. Z
                                                  tym że w bukowinie jest zrobiony „sztuczny nurt” a tu nie). Nieczynny był bar na
                                                  basenie (choć tydzień przed wyjazdem pytaliśmy o to panią z biura).
                                                  Szklanki- nie prawda ze 70%szklanek jest utluczonych, góra jakies 10%. Gdy
                                                  barman zauważył utluczona szklanke wymieniał na inną, biorąc szklankę też można
                                                  było wybrać sobie nie utluczona. Szklanki są szkalne (plastiki były podobno
                                                  przed remontem).
                                                  Napoje-kola, fanta, sprite, shweps, piwo, gin, wodka, (jakies dwa inne
                                                  alkohole), wino (biale i czerwone- kwaśne więc wytrawne lub pół wytrwane), dwa
                                                  soki, mineralna, kawa (podobno nie dobra jak zborzowa), herbata. Najczęściej
                                                  brakowało koli. Był dzień że brakowało kloi , fanty, sprite, soków i mineralnej-
                                                  zostało tylko piwo i szweps :D!. Nie powiem żebym umirała z pragnienia ale była
                                                  to chwila grozy.
                                                  Obsługa- przesympatyczni, mili, uprzejmi, ciągle się uśmiechają. Mówią cześć,
                                                  jak się masz, dobrze?, smile, prawią komplementy. Jak zamało naleją zawsze można
                                                  poprosić o więcej. Naprawdę są świetni.
                                                  Plaża-byliśmy dwa razy. Raz kompaliśmy się w morzu a drugi raz na spacer bo fale
                                                  przynosliy jaies zielsko na brzeg i obrzydziło to nam kompiel. Osobiście polecam
                                                  przejście przez hotel El bousten (można sobie obmyć stopy z piasku). Podbon
                                                  plaza jest platna przed 18 ale myśmy byli kolo 17 i nie placiliśmy. Hammamet
                                                  resort nie daje bransoletek więc nie ma jak ściemniać z All. Do elbousten
                                                  wychodząc z hotelu w stronę moża do głownej drogi idzie się w lewo ( do plaży
                                                  hammamet resort idzie się w prawo). Na plaży do wypożyczenia skutery, rowerki
                                                  wodne, można polatać na spadochronie (powiedział 30Dt ale poinformowano nas ze
                                                  można zejsc do 20Dt). Te sprty wodne są co parę metrów więc jak jeden nie będzie
                                                  chciał zrobić lotu spadochronem to będzie następny.
                                                  Wymiana pieniędzy- w hotelu koło godziny 11. Nie wymieniać u miejscowych ani u
                                                  Alladyna (araba który siedzi kolo recepcji i sprzedaje wycieczki) oni liczą 1Dt
                                                  to 1$. W recepcji jest 1,3 Dt to 1$.
                                                  Alladyn i jego wycieczki- to miejscowy chłopak który ma swoje krzesełko i stolik
                                                  koło recepcji i namawia ludzi żeby brali od niego wycieczki. Warto bo ma je
                                                  dużlo tańsze.
                                                  Dyskoteka- dyskoteka Latino (uwielbiam takie rytmy). Bardzo drogie napoje i
                                                  alkohole. Mala puszka heinekena 5 Dt. Dość tłoczno (niedziela).Bramkarze robią
                                                  ostrą selekcje i stoją z łomami i gazem. My jako goście hotelu mamy wstęp wolny
                                                  bez selekcji. Na dyskotece można spotkać animatora Sami jego podobno żonę,
                                                  wspomnianego ratownika który ostro kręci z nastolatkami z naszego hotelu,
                                                  alladyna. Blondynki (tak jak ja), nawet jeśli nie są same to i tak przyciągają
                                                  uwagę. Jest to dowartościowywujące ale też wkurzające.
                                                  Sahara-155Dt za osobę. Jazda dżipem, wielbłądy, oaza (są dodatkowo płatne i
                                                  łącznie to koło 55Dt). Całkowita cena Sahary to jakieś 210Dt. Oczywiście to nie
                                                  koniec. Pilotka informuje że trzeba (nie że moża, tylko TRZEBA) zostawić napiwek
                                                  u prawie każdego i prawie za wszystko. W cenie są dwa obiady sniadanie i
                                                  kolacja. Napoje do obiadów i kolacji są płatne dodatkowo! Uwaga na małe i duże
                                                  chieny które za wszystko chca ONE DINAR. Naprawde trzeba się na to uodpornić i
                                                  nie wdwać w żadna dyskusję, bo nawet jeśli powiesz ze nie chcesz to znaczy że
                                                  zwróciłeś uwagę i że jednak można ci to sprzedać. Pomimo to Sahara jest czymś na
                                                  co warto wydać kasę. Jak ktos nie jedzie na to, to tak jakby w ogóle nie był w
                                                  Tunezji. Pamiątki warto kupić w pierwszym sklepie obok Mekki (jest tanio!). Wodę
                                                  kupić tam gdziej jest 2litry za 1 dinar, potem są już po 1,5 i po 2 Dt. Na dwie
                                                  osoby na te dwa dni potrzeba koło 4 butelki 2 litrowe.
                                                  Samodzielne wycieczki- byłam w Medinie i Jasminie. Taksówkarze są „dzicy”.
                                                  Jeżdżą po chodnikach, środkiem, wyprzedzają trabią i w ogóle. Mają fioła na
                                                  punkcje seksu i mówieniu o nim :D. Jeden prawdopodobnie palił haszysz i mimo
                                                  ogromnego korku zawiuzl nas w tempie ekspresowym. Hamamet resort to nowa nazwa,
                                                  więc lepiej używać starej „Byblos”. Medina- wcisną czlowekkowi wszystko, nawet
                                                  jeśli tego nie potrzebujesz to i tak wezmiesz, zaplacisz dwa rwazy tyle i mu
                                                  podziękujesz. Naprawdę trzeba się uodpornic!. Jasmin piekny, jest tu park
                                                  rozrywki dla dzieci, slonie naturalnej wielkości itd. Fajke wodną można
                                                  dotargować do 15-20 DT (taka zwykal mala bez specjalnych ozdób). Jak kupisz to
                                                  od razu jestes Shakira, britney Spears, jak nie kupisz to jesteś babajaga i „ a
                                                  kysz”. Mówią że za darmo albo za 1 Dt (ale to kłamstwo). Ich powiedzenia „dobra,
                                                  dobra zupa z bobra”, „najwięcej witaminy maja polskie dziewczyny”…
                                                  Fajnie i naprwdę jednorazowa przygoda aczkolwiek nie mój styl życia, nie ta
                                                  mentalność. Życzę udanych wakacji. Hotel nie jest cudowny ale też nie jest taki
                                                  zły ;)
                                                  • kasiaaaa24 Re: Hotel Hammamet Resort **** 31.07.09, 14:06
                                                    Co do Samiego, to ta blondynka nie jest Jego żoną, tylko żoną tego
                                                    ochroniarza, który wieczorami błąkał się po hotelu w koszulce
                                                    wielkim napisem DG :) Sami jest po rozwodzie i ma dziecko w
                                                    Niemczech, a Polki z naszego turnusu podrywał ooooostro :)
                                                    Rozmawiałam z Nim, bo dowiedział się od mojego męża, ze jestem po
                                                    filologii angielskiej, a On po polsku zna raczej podstawy i poprosił
                                                    mnie, żebym namówiła jakaś dziewczynę, która po angielsku nie
                                                    mówiła, żeby poszła z Nim na czterodniowe wesele Jego
                                                    siostry :)))))) My wróciliśmy z tego hotelu przed Twoim wyjazdem i
                                                    ginęły pieniądze z pokoi i z sejfów też.
                                                  • Gość: A. Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.rudanet.pl 31.07.09, 16:16
                                                    Aha :D. U nas było tak że była taka grupa która wszystkim stawiała, dawała
                                                    napiwki i widać było u nich kasę. Dlatego też sami kręcił się zdecydowanie przy
                                                    nich i cała reszta miała spokój :D. Z tą żoną- tak poinformowali mnie ludzie...
                                                    Chyba u was wyczerpał limit z podrywaniem bo u nas to raczej nie specjalnie mu
                                                    się chciało lub poprostu nie zwracałam uwagi bo za bardzo byłam zainteresowana
                                                    moją drugą połówką :P. O tym sejfie, że jest niebezpieczny też mi powiedzieli
                                                    więc później zabraliśmy wszystko z sejfu i nosiliśmy przy sobie.
                                                  • Gość: Paula Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.rev.masterkom.pl 02.08.09, 00:36
                                                    hehe a u mnie było tak ze to jedna polka przyczepiła sie do Samiego a on od niej
                                                    uciekał. chodziliście moze to Latino? obok do dyskoteki? w jakim terminie
                                                    byliscie? ja 9.7 - 16.7.09. Słyszałam jedna historie z zaginionymi paszportami i
                                                    pieniedzmi ale co sie pozniej okazało nie zostały skradzione tylko własciciel
                                                    zapomniał gdzi je dał :D ah polacy zawsze z igły zrbią widły :)
                                                  • nadicca Re: Hotel Hammamet Resort **** 03.08.09, 16:01
                                                    jest internet po lewej stronie od recepcji zaraz za stołem bilardowym , kosztuje
                                                    jak dobrze pamiętam 5dinarów za godzine (1dinar to okoła 2,5zł)
                                                    A tak przy okazji to muszę wszystkich uprzedzić,że jeśli planują kupno pamiątek
                                                    to nie ma co się zabijać i targować na straganach bo w drodze powrotnej można
                                                    wszystko kupić na lotnisku w takich samych cenach co na straganach i w dobrym
                                                    stanie. Osobiście wyszukiwałam ciekawych rzeczy w Medinie i w Yasmin, a potem to
                                                    wszystko bez problemu znalazłam w jednym sklepie na lotnisku, co za ból jak
                                                    pomyslę ile sie natargowałam i nachodziłam za tym.
                                                  • nadicca Re: Hotel Hammamet Resort **** 03.08.09, 16:06
                                                    Tomaj!
                                                    przeczytałam że wybierasz sie tam za parę dni, jeśli to nie byłby problem to
                                                    podaj mi swój telefon chciałabym Cię poprosić o pewną przysługę ale to już nie
                                                    na forum
                                                    z góry dzięki
                                                  • Gość: Kubusisko Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.g1.isko.net.pl 05.08.09, 19:24
                                                    Koleżanko A...jesteś wspaniała w swych opowieściach...:)To wszystko prawda co tu
                                                    napisałaś.Cały czas trąbiłem o tych "pogryzionych" szklankach,ale niektórzy
                                                    sprzeczali się ze mną,nie będąc tam nawet!:)Niestety,nam tych obgryzionych
                                                    szklanek,nie wymienili na nowe...;Odn.ich powiedzonek-mają jeszcze
                                                    jedno:Doda,Doda zrób mi loda...:))Chodziliśmy na dwie rodziny,a ten text zawsze
                                                    dotyczył owej postawnej blondynki...:)Za Saharę,za całość zapłaciliśmy
                                                    180dinarów z Sahel Voyage.Polecam!
                          • Gość: karola Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:16
                            Dlatego unikam jak ognia hoteli w których są sami Polacy. Bylam w
                            tym hotelu jak jeszce nazywał się Byblos, obsługa bardzo miła,
                            chętnie nawiązują kontakty. Często chodzili z nami na dyskoteki.
                            Bardzo normalni ludzie. Sami był animatorem, dzieci przepadały za
                            nim. Alkohole nie najlepsze, to opinia znajomych, bo ja rzadko pije
                            i nie mam właściwie porównania. Ale żenujace jak niektórzy znosili
                            do stolika drinki, zeby zrobić zapas jak się all skończy. Świadomie
                            wybralismy jeden z tańszych hoteli, ale mimo jakichś tam
                            niedociągnięć milo wspominam pobyt.
                                • Gość: romek1961 Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 212.76.37.* 07.08.09, 00:58
                                  o to już wróciłem na polską ziemię. Na początku do Dawida - jeżeli zależy Ci na
                                  dobrym wypoczynku nie możesz przejmować się takimi sprawami : i tu powinienem
                                  wymienić kilka pozycji.
                                  A tak na poważnie.Niezbyt do gustu przypadło mi przywitanie rezydentki na
                                  lotnisku - osoba dość pewna siebie ze specyficznym poczuciem humoru. Pożartowała
                                  sobie na wstępie z nami 10 minut po czym wsadziła do autokaru i tyle ją
                                  widzieliśmy. Po przyjeździe do hotelu (około 1,5h jazdy) wypełnianie kart
                                  meldunkowych i przydział pokoi. Jeśli ktoś jest z małymi dziećmi jak ognia
                                  unikać pokoi po prawej stronie jak się wychodzi z windy. Dyskoteka Latino od
                                  23:00- do 4:00 daje trochę popalić (choć znałem takich co mówili że nawet
                                  spali). Dobrze by było aby okna wychodziły na basen (jednocześnie na morze),
                                  wystarczy poprosić o pokój " no Latino" i może się uda.
                                  Pokoje podobne do siebie, (byłem chyba w czterech) jak dwie krople wody ( jeśli
                                  chodzi o czwórki). Sprzątane codziennie. Za 1 DT co drugi dzień, łabądki z
                                  ręczników, pidżam i pościeli. UWAGA- dawajcie dinara do ręki sprzątaczką, bo
                                  taka "krowa" ich kierowniczka chodzi przed nimi i zabiera im te pieniądze. W
                                  pokojach dużo miejsca , łazienka i kibelek osobno. Telewizor z dwoma polskimi
                                  programami :TV Polonia i TELE 5. Każdy pokój ma taras i klimatyzację. Moja
                                  działała bez zarzutu. Nie miałem żadnych robaków w pokoju (no chyba że ktoś
                                  naprawdę z kilku mrówek może zrobić plagę.Są chyba dwa gniazdka (normalne),
                                  suszarka w łazience (moja była beż tej rurki takiej jak u odkurzacza ale ja mam
                                  krótkie włosy więc nie było sprawy). Tyle pokoje.
                                  Basen - bardzo fajny i dla dzieciaków i dorosły, mostki , wodospady, w nocy
                                  nawet trochę oświetlony. Woda czysta - nie licząc płatków kwiatowych i liści
                                  fikusa, które potrafiły czasem się pokąpać razem z ludźmi.Brodzik (70 cm),
                                  schodki do basenu od płytkiej strony głębokość od 1m do 2,3m. Lekkim
                                  (przynajmniej dla mnie) wkurzeniem było to iż basen był nieczynny po 18:00,
                                  raczej pilnowali tego.
                                  PLAŻA - spokojny spacerek około 10 minut (z zakupem napoi czy ciastek). Nie wiem
                                  niestety jak było na hotelowej plaży bo z niej po prostu nie korzystałem - mało
                                  leżaków a płatne. Dosłownie 50 m dalej (przy boisku do siatkówki i piłki
                                  (ostatnie parasole) jak to nazwałem "u dziadka" za 5 DT miałem 2 parasole i 4
                                  leżaki na ile chciałem. Może opiszę drogę" z hotelu skręcamy w lewo po 100m w
                                  prawo, za ostatnim sklepikiem w lewo będzie szerokie dojście nad morze (punkt
                                  charakterystyczny ruiny , przy których są uwiązane konie muły, wielbłąd i
                                  cholera wie co jeszcze). Idzie się wzdłuż muru do końca i skręca w lewo idąc do
                                  wspomnianego boiska, szuka się siwego, grubszego jegomościa. Trzeba mu obiecać,
                                  że będzie się często przychodziło to za 5 DT jeszcze wam ustawi leżaki.
                                  Co do wody super temperatura (chyba że ktoś jest morsem) 100 m od brzegu fajne
                                  wypłycenie. Gdy jest wiatr od morza niestetu potrafi nawiać troch brudu, ale to
                                  drobiazg. Piasek do 16:00 gorący jak smok.
                                  Można pojeździć na skuterze wodnym, polatać na spadochronie, popływać na
                                  "bananie", na żaglówce - pytajcie w barze przy boisku, stale tam siedzą
                                  Tunezyjczycy z którymi wielokrotnie graliśmy w siatkę. Cen niestety Wam nie
                                  podam - jak zwykle trzeba się targować więcej osób mniejsza cena za sztukę.
                                  WYCIECZKI - byłem na trzech statek piracki (opłata u ALLadyna , chłopak siedzący
                                  w hotelu, atrakcja dla dzieciaków , dla mnie fajne to , że można się wykąpać na
                                  otwartym morzu i poskakać naprawdę z wysoka faja zabawa.
                                  Tunis, Kartagina, Sidi Bou Said - 1 dzień polecam, choć po Kartaginie
                                  spodziewałem się więcej. Zawieźli nas tylko do łaźni i tam tylko można było
                                  fotografować się z jednej strony bo niedaleko ten ich prezydent Benali -
                                  poznacie faceta bo jest jak Stalin kiedyś na każdej latarni miał rezydencję i
                                  sfotografowanie nawet kawałka muru tego zaścianka grozi zabraniem aparatu.
                                  No i Sahara, - kto nie był polecam, niestety jeepy, wielbłądy i bryczki
                                  dodatkowo płatne ale raz się żyje. Za to dwa dni fajnych przeżyć. Bryczka jedzie
                                  się do naturalnej oazy. Można podziwiać bananowce, granaty, figi, brzoskwinie,
                                  niezliczone daktyle i cholera jeszcze wie co więcej. Co sięgniecie z ziemi a
                                  jest dojrzałe to wasze
                                  Jednym słowem super. Nocleg w hotelu *** , można pływać w basenie całą noc.
                                  Pobudka około 4:00 by zobaczyć wschód słońca na pustyni - rewelacja.
                                  ANIMATORZY -Marta i Andrzej - opiekują sie dzieciakami, klub, zajęcia na basenie
                                  na plaży, zabawy, rysowanie itp. Niestety są "docierani " dodatkowymi
                                  obowiązkami przez rezydentkę i czasami coś wypadnie i czegoś zabranie w planie.
                                  No i na koniec to co złe.
                                  Niestety Kubisko miał rację z tymi obgryzionymi talerzami (starałem się wybierać
                                  całe). Nie to jest jednak najgorsze. Śniadania niestety przez 14 dni takie same.
                                  Obiady niczym nie różnią się od kolacji. Częsty brak, delikatnie mówiąc napoi.
                                  Moja propozycja - utopić kucharza już pierwszego dnia może drugi nauczy się
                                  gotować i przyrządzać wołowinę, baraninę czy kurczaka (wszystko twarde po prostu
                                  nie do ugryzienia. Zrobiliśmy wielki dym pomogło na 2-3 dni potem drugi dym to
                                  samo. Wreszcie kilkanaście rodzin napisało do rezydentki opinie z
                                  potwierdzeniem. Może następni będą mieli lepsze żarcie.Ziemniaki to nawet mOj 7
                                  letni Pawełk potrafi gotować, a Arabii jedna to jest zbyt trudna czynność dla
                                  szefa kuchi w restauracji bądź co bądź ****. Sposób jest jednak taki nie pchać
                                  sie na posiłki to nic nie da, nie obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy,
                                  później są i talerze i nie ma kolejki po napoje. Panuje wolna amerykanka i już.
                                  Obsługa miła, choć widziałem ironiczne uśmiechy na twarzach kucharzy. Czasem
                                  animator hotelowy SAMI (szuja i kanciarz)specjalnie nadzorował wydawanie mięsa
                                  przez kucharzy aby nie dawali za dużo. Był takim kapusiem kierownika hotelu (ten
                                  to jeszcze lepsze ziółko).
                                  Z SAMIM to jest tak jak mu będziesz stawiać polską wódkę jest ok jak nie to nie
                                  spodziewaj sie od niego jakichkolwiek ludzkich odruchów. Kolega gdy delikatnie
                                  zwrócił mu uwaę, że to mięso jest twarde - usłyszał - przecież oni i tak
                                  wszystko zjedzą. Tępić lub pić wybór należy do Was.
                                  Aha nie ma płatków dla dzieci - zgłosiłem to rezydentce - może nie zapomni.
                                  Trochę się rozpisałem, na koniec oceny:
                                  LUDZIE tam będący ocena 4+
                                  Pokoje i czystość 5
                                  Basen 5+
                                  Plaża 5
                                  Obsługa (poza Samim) 4+
                                  Wycieczki 5
                                  rezydentka słaba 3 za cwaniactwo uważajcie przy opłatach za
                                  wycieczki gdy płacicie w $ ma swój nie-
                                  uczciwy przelicznik, przy który ulgi nic
                                  nie dają.
                                  obsługa baru(poza Alim) 3 nie wierzcie w bajki w bar przy basenie
                                  nie był czynny w tym sezonie. Jest tylko je
                                  den bar i już
                                  Jedzenie 3 dobre słodkie inne gdy się je nie wszystko
                                  naraz wystarczy zapału na tydzień ) po
                                  naszych interwencjach może na 10 dni)
                                  SAMI 1 animator hotelowy a tak naprawdę szpieg i
                                  cwaniak oraz arogancki nieuk i gnojek.
                                  Animacje bez przygotowania. Jak śniadania
                                  takie same. Wyręczali go polscy animatorzy
                                  Polacy za niego wszystko robią.
                                  Prowadzenie Aerobicu to kpina
                                  Marta i Andrzej 5 Dzieciaki ich bardzo lubią niestety znów
                                  ta rezydentka.



                                  To by było na tyle aha w recepcji jest bilard i gry ale trzeba zapłacić 1 DT.
                                  Internet kosztuje 8 DT za godzinę (dostaje się kartę i można sobie dzielić czas
                                  jak się chce. Często nie ma transferu bądź jest słaby. Można zabrać laptopa
                                  )czasami można bezprzewodowo się połączyć.
                                  Sejf za 2 tygodnie (przy recepcji) zapłaciłem 24 DT.
                                  Nikt nic mi nie ukradł ani nie słyszałem by coś komuś zginęło
                                  JAK MACIE PYTANIA SŁUŻĘ
                                    • Gość: romek1961 Re: Hotel Hammamet Resort **** IP: 212.76.37.* 07.08.09, 09:54
                                      Latino jest dokładnie w szczycie jednego ze skrzydeł hotelu. Znajomi mieli
                                      balkon na ogródek tej dyskoteki. Muzyka to jedno drugie to tłumy ludzi, taksówek
                                      i jazgot wszystkiego na raz .Az tak nie nażekali ale to niesamowicie spokojni
                                      ludzie (Aniu pozdrawiam całą Rodzinkę) British Bar myślę, że to chodzi o to
                                      samo, bo jest kilka dyskotek dalej położonych (Calypso), ale one są
                                      ":niegroźne. Aha na przeciwko jest hotel Al AIR tam tez jest muzyka i może to ma
                                      nazwę British Bar. Nie wiem ale jak zaznaczyłem okna na basen powinny załatwić
                                      sprawę. Niestety przy meldunku w hotelu powinna pomagać rezydentka u nas tak nie
                                      było. Mi się udało dostać pokój w środkowej strefie na 1 pietrze (basen) i było
                                      ok. Byłem po tygodniu świadkiem jak zapłakana kobieta z malutkim dzieckiem po
                                      prostu płakała, że nie może spać od 4 dni i nie liczy się dla niej twarde mięso
                                      i poszczerbione talerze a przespana jedna noc. Rezydentka odpowiedziała jej że
                                      nie ma wolnych pokoi i to nie jej wina. A czyja pytam? Kto powinien uczestniczyć
                                      w kwaterunku gości czy przypadkiem nie rezydent? Pewnie , że to nie 100%
                                      obowiązek. Jednak jak widzi ludzi z malutkim dzieckiem to raczej powinien
                                      zgadnąć, że nie są to potencjalni kandydaci na dyskoteki. I nie jest
                                      tłumaczeniem, że ma 8 hoteli pod sobą i się spieszy. Takie , rzeczy można
                                      "dopiąć" jak się chce oczywiście z obsługą hotelu wcześniej, tym bardziej jak są
                                      w nim tylko Polacy.