Gość: kika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:26 Czy ktoś z Was kupował w Tunezji owoce i przewoził je w bagażu podręcznym? Czy wszystko raczej do głównego? Tyle, ze w głównym może z nich zostać miazga. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: don't nick! Re: Trochę inaczej o bagażu. IP: 79.162.158.* 02.06.09, 13:24 Ja zawsze wiozę limonki do Polski. Bez problemów, poza tym trzymam je w lodówce nawet kilka miesięcy i są super! Trzeba dobrze je zabezpieczyć (wystarczy ulokować między ciuchami). Miekkich owoców bym nie ryzykował (np. figi czy brzoskwinie). Ale jak włożysz do podręcznego to też się nie przyczepią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Trochę inaczej o bagażu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:38 Chodzi mi właśnie o to, czy się nie przyczepią na odprawie np. do fig, grejpfrutów czy pomarańczy i jak to potem u nas na lotnisku czy, nie każą mi tego wyrzucić, bo trochę by było szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don't nick! Re: Trochę inaczej o bagażu. IP: 79.162.158.* 02.06.09, 15:09 W Tunezji nie przyczepią się. Jeśli ktoś przyczepi się (choć naprawdę wątpię!) to z uśmiechem na twarzy pochwal tunezyjskie owoce i z uśmiechem na twarzy Cię puszczą! Ewentualnie miej przygotowane ze 2 € żeby dać tym sprawdzającym (tylko jeśli coś się przyeczpią). Natomiast w Polsce nie masz się o co martwić, bo nie są sprawdzane bagaże podręczne po przylocie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Trochę inaczej o bagażu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 15:14 Ok. Serdeczne dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś