Djerba Castilla Floriano - jestem, opowiem

IP: *.opera-mini.net 29.06.09, 22:26
Djerba - rajska wyspa, tak ją reklamują. "rajskość" wyspy jest grubo przesadzona, ot wyspa w tunezji. Wyspa wygląda bardzo biednie, wszedzie ruiny domów, walające sie cegły, połamane palmy... Obraz dosc przytłaczajacy jak na raj. W miastach sprzedawcy wszelkiej maści są okrutnie nachalni, nie sposób zwiedzać- bo trzeba się opędzać jak od much. Rozumiem, raz, dwa pięć czy dziesięć razy, ale tutaj niesposób przejść ulicą. Najgorsze jest to, że za bramą hotelu wcale się nie konczy. Jeden uparciuch codziennie próbuje mnie zabrać na przejazdzke, a to rowerem, to quadem, jak nie to skuterkiem, albo na wielbładzie. Obłęd. Sam hotel to moloch, Gwar jak w ulu. Dzieli sie na dwie czesci, lepsza i gorszą. Polskie biura maja dostep tylko do tej gorszej. Pokoje schludne, klima działa kiedy chce, nocami czasami idzie się udusić. Za dinara sprzątająna glanz. Także czysto jest. 4 gwiazdki dla tego hotelu, to gruuuuuuba przesada. (albo przy dwóch śpi się na klatce, nie jezdze duzo to nie wiem) Jedzenia w all incl. w opór. Można umrzeć z przejedzenia, aczkolwiek wybrednych gustów nie zaspokoi, każde mięso jak podeszwa, pizze sklada sie z sera i sosu. A krewetki smakują jak sprzed tygodnia. Moim ulubionym serkiem ze śniadania odbija mi się do teraz. :) podsumowywując - dużo żarcia, ale o smaku studenckiego obiadu za dyszkę. Zapomniałbym, honor ratuje grill w południe na zewnątrz. Co prawda polędwica była raz tylko, ale przy odrobinie sczęscia mozna gwizdnąc kawał mięcha zanim go arab usmaży na podeszwę po kolacji przed hotelem, zabawy dla dzieci. Przez godzinę na pełny regulator lecą włoskie "kaczuszki" Uśmiechy dzieci w jakiś sposó rekompensują codzienne rycie beretu tym samym hitem. Dzien w dzien animacje, cocojumbo i macareny do wyrzygania (za przeproszeniem) jezeli kogos cieszy baunsowanie ze starymi dziadami do odgrzewanych kotletów,będzie .. Jak w raju :) Coś o plaży, co prawda nie ma kamieni, ale dwóch małolatów z grabkami nie daje rady z paroma tonami glonów wyrzucanymi na brzeg. Ni jak nie idzie sie dostac do wody. Caly czas mam ochote isc do dyrekcji i zrobic zadymę. Widocznie glony po kolana są 'inclusive' 10m za plaża rozpoczynaja sie ruiny innyh hoteli i ciagna w niwskonczonosc. Duzo "żuli" generalnie spacer plażą to wyzwanie, puszki szkło, smieci, i wszedzie straszą ruiny (nie mylić z zabytkami) Alk podają w 0,25ml plastikowych kubeczkach. Trzeba sie niezle napocić zeby w glowie zaszumiało. Pogoda śliczna, rodzice przyślijcie pieniądze :) przepraszam za błędy i stylistykę ale w telefonie nie idzie zrobić korekty.
    • fredek13 Re: Djerba Castilla Floriano - jestem, opowiem 01.07.09, 10:04
      Jak różne można mieć opinie po powrocie.Nam wyspa Djerba bardzo się
      podobała, białe niskie domki, stre drzewa oliwne,piękne ogromne
      palmy, kwitnące drzewa jaśminowe, porządek, mili i sympatyczni
      ludzie.Owszem, sprzdawcy zachęcali nas do wstąpienia do sklepów, ale
      to naturalne przecież z tego żyją co sprzedadzą turystom, na pewno
      nie byli nachalni.Byliśmy z Itaki, rezydentka Ania - bardzo
      kompetentna, przesympatyczna, wycieczka dookoła wyspy z nią w roli
      przewodniczaki, bardzo piękna. My mamy wspaniałe wspomnienia z
      hotelu Laico ( do końca maja nazywał się Karrthago)Byiśmy od 12 do
      19 czerwca.Mieszkaliśmy w 1-piętrowych białych bungalowach,
      niebieskie małe okienka, dzięki czemu w pokojach panowł przyjemny
      chłów, tak,że nocą nie musieliśmy włączać klimatyzacji. Mieliśmy
      mały salonik w którym stała kanapa,ława, pufa, telewizor na małej
      komódce,toaletka z lustrem, 2 szafy.We wnęce była sypialnia.
      Wszystkie meble dobrze utrzymane, w białeju kolorystyce. Łazienka z
      wanną, bardzo czysta i zadbana.Budgalowy ukryte w labiryntach
      uliczek, wśród pięknej zieleni.W hotelu przewaga gości z Francji i
      Belgi, kilkunastu Niemców i Polaków, dlatego też animacje były w
      języku francuskim, z niewielkim tłumaczeniem na niemiecki.Angielski
      w zakresie podstawowym.Ale za to jakie wspaniałe - ok. 30
      animatorów, którzy cały dzień coś nam organizowali, prócz
      tradycyjnego aerobiku i gimnastyki w wodzie, najróżniejsze zawody,
      nauka tańca, języka arabskiebo, w wieczorem zamieniali się w aktorów
      i wystawiali nam przedstawienia, na przykład Dzwonnika z Notre Dame,
      pokazy tańców - wszystko w ich wykonaniu. Od 23 codziennie
      dyskoteka. Alli obowiązuje także w dyskotece do 2 w nocy. Jedzenie
      przepyszne,pod Francuzów. Wszędzie pełen luz,drinki bez ograniczeń,
      wino i woda w butelkach, można brać ze sobą ich potrzeba.A baseny po
      prostu rewelacyjne.Glony na naszej plaży też się pojawiły, ale nam
      to specjalnie nie przeszkadzało, można było przejść kawałek dalej
      plażą i wejść do morza, które było cieplutkie (26 st.).Taxi bardzo
      tanie i dla spragnionych miasta przejazd nie stanowi problemu.
      Mogłbym pisać w nieskończoność, a najchętniej wrócić tam jak
      najszybciej, no ale niestety ograniczone środki finansowe na to nie
      pozwalają (hotel nie należy do najtańszych,ale wart jest swojej
      ceny.Djerba to wyspa dla ludzi ceniących spokój i dobry wypoczynek,
      a hotel trzeba po prosy starannej wybierać , trochę wcześniej
      poczytać, polecam stronę holidaycheck, pomijając opinie zawsze
      niezadowolonych turystów.
    • Gość: Anna Re: Djerba Castilla Floriano - jestem, opowiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 15:12
      Polski turysta....tylko narzeka. Współczuje Ci ze musisz się tak męczyć. Byłam w
      różnych miejscach w gorszych i lepszych hotelach ale do głowy mi nie przyszło
      żeby tak biadolić - zawsze na urlopie bawię się świetnie.
Pełna wersja