Grupa wsparcia dla "Palminnowców" ;-)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 15:13
Zakładam grupę wsparcia dla tych co (tak jak ja...0 wykupili
wycieczkę do Palm inn i teraz z takim pewnym niepokojem czytaja
mrożące krew w zyłach opisy tego co ich czeka...
Byłam w tym hotelu rok temu,podobało mi się i stwierdziłam, że za
takie pieniadze nie znajdę lepszej oferty.Stąd wiem , ze częsć
opisów to kompletne bzdury, inne są pisane prze zwykłych buraków,
którzy swiata nie widzieli i bez schabowego i wódki nie potrafią
przezyć.Niepokoi mnie jednak to straszliwe podobno jedzenie(moze cos
sie zmieniło, bo ro temu mi smakowalo, chociaz cudow nie dawali) a
zwłascza ta masa naszych rodaków , jak czytam z opisow wiecznie
niezadowolonych i robiących obciach.
Jak macie jakies pytania pytajcie - ale inf. mam sprzed
roku.Naprawdę było nam super!
Podzielcie sie waszymi obawami - może macie tak samo jak ja...
    • Gość: Torro Re: Grupa wsparcia dla "Palminnowców" ;-) IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.09, 16:53
      Palma , chcesz zobaczyć buraka ? Idź do lustra... tam teraz jest tak jak piszą
      ludzie..
      • Gość: klara Re: Grupa wsparcia dla "Palminnowców" ;-) IP: *.sileman.net.pl 10.07.09, 22:36
        niestety palm inn pod względem jedzenia upadło wróciłam z tego
        hotelu 9 lipca i za dobrze nie było nie oczekiwałam wiele ale tego
        co nas spodkało nie da się wyobrazić spagetti jak ugotowali w
        poniedziałek do czwartku je odgrzewali dopiero po interwencji je
        wywalili ziemniaki na pół surowe ryż albo spalony albo prawie surowy
        zupa soczewicowa skisła walka o talerze bo ciąle brakowało a
        czystość pozostawiała wiele do zyczenie 3 razy dziennie jedliśmy
        bagietki bo reszty nie szło przełknąć nawet jak bardzo się
        staraliśmy większość ludzi miała biegunki dojadaliśmy w knajpce
        niedaleko hotelu nazywała się safari i była jedyna w okolicy frytki
        2.5 dinara pizza od 5 dniarów
Pełna wersja