Wróciłam z Hammamet Resort **** odpowiem na pytani

11.07.09, 11:33
Witam. Dwa dni temu wróciliśmy z mężem z Hammamet Resort ****,
odpowiem na pytania osób zainteresowanych tym hotelem.
    • Gość: Dawid Re: Wróciłam z Hammamet Resort **** odpowiem na p IP: *.telbeskid.com.pl 11.07.09, 14:05
      To moze po prostu opisz swoje wrazenia itp. pozdro
      • kasiaaaa24 Re: Wróciłam z Hammamet Resort **** odpowiem na p 11.07.09, 18:22
        Nie mogę wiele dobrego o tym hotelu powiedzieć. Po pierwsze nie
        zasługuje na 4*, a nawet nie na 3. Zacznijmy od plaży. Położona 500
        m od hotelu (ale to wiadomo z katalogu) nie czyszczona z końskich
        odchodów (policja jeździ po plażach na koniach), na brzegu walały
        się podpaski i worki na śmieci. Leżaki (płatne mimo opcji ALL)
        zajmowali Arabowie, zwłaszcza w niedzielę było ich dużo. Nawet
        rezydentka odradzała nam plażę naszego hotelu. Na plaży byliśmy
        raz - 15 minut. Basen całkiem ok., codziennie czyszczony. Bar na
        basenie nie działał, na plaży płatny mimo opcji ALL. Ogromne kolejki
        po napoje w kawiarni hotelowej, często brakowało coli, na kawę
        trzeba było czekać pół dnia. Ale kelnerzy mili. Mało szklanek,
        trzeba było czekać aż inni goście zwrócą – standardowo szklanki nie
        myte, tłuste - my nosiliśmy swój kubek. Jedzenie tragiczne. Zimne,
        kości zamiast mięsa, wydzielanie bez dokładek, duże ilości
        makaronów, którymi raczyliśmy się cały pobyt. Przekąski to pizza bez
        dodatków i okropnie tłuste oponki – wydzielane po 2 sztuki. Talerze
        na stołówce poubijane i brudne, Jedna dziewczyna z turnusu trafiła
        na szkło w ryżu o rozcięła cały policzek – ryżu nie zniesiono na
        kuchnię. Aby dziecko pojadło frytek z talerzami musiała stać cała
        rodzina bo wydzielali po 5 :) Wołowiny nie dało się pogryźć, co
        zostało z obiadu, serwowano na kolację. Z owoców tylko arbuz. Ciasta
        nie jadalne z masami z surowych białek.
        Co do pokoi, to całkiem ok. Klimatyzacja centralna, u nas w pokoju
        śmierdziało rybą, która była codziennie na kolację. Pokoje sprzątane
        codziennie, ale podłoga myta strasznie śmierdząca szmatą i trzeba
        było wietrzyć drzwiami i oknami :) Pokoje z widokiem na morze lub
        basen. Bez lodówek!!! Bez pilotów do telewizorów, telewizor
        trzeszczał i męczyło oglądanie go dłużej niż 5 minut. Pokoje bez
        robactwa.
        Pokojówki kradną!!! Trzeba korzystać z sejfu. Jednej parze ukradły
        120 dolarów, innej 100.

        Nas ten pobyt kosztował 1000 w last minute z Triadą, wiec nie
        narzekamy, ale byli ludzie, którzy dali za ten hotel duuuuużo
        więcej, więc w takiej sytuacji byłabym bardzo zdenerwowana :) (jedna
        para przyznała nam się, że za 2 tyg, wykupione w lutym dali 3700 od
        osoby) I całe szczęście, że byliśmy tam tydzień, bo pomimo animacji,
        było monotonnie. Dyskoteka przy hotelu do 4 rano, wiele osób nie
        mogło spać w nocy, Nam nie przeszkadzało. Lepiej wybrać inny hotel.
        Generalnie Nas te wczasy wyniosły taniej niż tydzień nad polskim
        morzem z dojazdem, zakwaterowaniem i wyżywieniem, ale 4* w których
        bywaliśmy w Egipcie to luksus nie z tej ziemi w porównaniu z
        Hammamet Resort.
        • Gość: Dawid Re: Wróciłam z Hammamet Resort **** odpowiem na p IP: *.telbeskid.com.pl 11.07.09, 19:45
          coraz ciekawsze te opinie.... co do ceny ktora podali Panstwo(3700) jest wyssana
          z palca, gdyz nawet w styczniu maksymalna cena z ubezpieczeniami to byla niecale
          3000 (sam taka posiadam), o tym ze na plazy platny bar i lezaki mozna poczytac w
          opisach, wiec nie wiem skad to zdziwienie...a co do reszty to pozyjemy zobaczymy
          pozdrawiam
Pełna wersja