paradise palace -transfer z lotniska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 01:50

Witam! mam pytanko-bardzo chcielibyśmy się wybrać we wrześniu z 17-miesięcznym
dzieckiem do Paradise palace /hammamet.Wyczytałam jednak w katalogu Itaki, że
hotel jest oddalony od lotniska o 100 km.Jak długo trwa podróż z lotniska do
tego hotelu? boję się ,że po podróży samolotem dodatkowa długa podróż
autobusem będzie zbyt męcząca dla takiego malucha.Bardzo proszę o odpowiedż
osoby ,które wiedza coś na ten temat!
z gory bardzo dziekuję!
    • Gość: Cobra Re: paradise palace -transfer z lotniska IP: *.ip.netia.com.pl 14.08.09, 07:21
      Transfer z lotniska do hotelu to jakieś 1h 40 min. Autokar jest
      klimatyzowany wiec jest ok. Bardziej bym sie martwił jak dziecko
      zniesie podróż samolotem ze względu na skoki ciśnienia.
      • Gość: Tomo Re: paradise palace -transfer z lotniska IP: *.merinet.pl 14.08.09, 21:34
        Gość portalu: Cobra napisał(a):
        ...Bardziej bym sie martwił jak dziecko zniesie podróż samolotem ze
        względu na skoki ciśnienia.

        Normalnie. Jak każdy.
    • Gość: kot123 Re: paradise palace -transfer z lotniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 20:47
      powiem tak, ja wracalam z hotelu z małżeństwem które miało starszą córkę a
      drugie miało 5 mies. I wszystko było w jak najlepszym porządku!
      • Gość: aneta Re: paradise palace -transfer z lotniska IP: *.sferanet.pl 15.08.09, 21:08
        Wybieram się do paradis 24 września z 15 miesięcznym maluchem i
        zdecydowanie bardziej obawiam się samolotu, ale decyzja zapadła
        jakość będzie.
        • Gość: zdzieckiem Re: paradise palace -transfer z lotniska IP: 195.248.88.* 17.08.09, 20:35
          Dwa razy lecieliśmy z rocznym i potem dwuletnim dzieckiem. Podczas
          startu i lądowania albo spała albo cmokała tzn. ssała cycka lub
          butelkę. Dzięki temu, nie odczuwała zmiany ciśnienia w uszach. Daj
          jej więc coś do ssania choćby przez sen i nie powinno być problemu.
          Na pokładzie było kilkoro dzieci i było też takie co płakało.
Pełna wersja