Gość: Maciek IP: *.devs.futuro.pl 17.08.09, 15:15 wiec jesli ktos ma pytania, postaram się odpowiedzieć :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
haneczka40tka Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... 17.08.09, 15:57 Hej. Jadę do tego hotelu w czwartek z Katowic. Napisz parę słów o posiłkach, czy sa kolejki, jaki jest wybór dań i napojów. Do której obowiązuję ALL??? czy rano trwa wojna o leżaki na basenie i na plazy?? Jak jest z wymiana reczników w pokojach? czy sa wymieniane codziennie?? A jak z bezpieczeństwem?? Mam na mysli sejfy. Podobno mozna je darmowo wynajmować w recep[cji?? czy dostaje sie kluczyk czy tez na dokument mozna z niego korzystać??? napisz parę słów o okolicy Hotelu oraz czy orientujesz sie czy w okolicy hotelu jest państwowy sklep Magazin Generale??? czy w pokojach sa lodówki???? Jak działa klima??? Sorki za ten natłok mysli ale jestes pierwszą osobą która chce się wypowiedzieć w temacie. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie uwagi i szcegóły. A opieka lekarska w pobliżu???? Pozdrawiam. Hanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.devs.futuro.pl 17.08.09, 16:41 Hej, generalnie pobyt uważam za bardzo udany i do hotelu też się nie mogę przyczepić :) spokojnie wybrałbym się tam drugi raz. Acha pamiętaj, że to hotel 3* a to zupełnie inne gwiazdki niz w europie...;) Najgorsze są chyba pokoje powyżej nr 800 lub 900, bo dawno nie remontowane, ale sprzątane jest codziennie. Jeśli chodzi o posiłki to kolejki zdarzają się ale nie są jakieś bardzo uciążliwe, pamiętaj że jest środek sezonu i hotel jest zawalony ale nawet w któryś weekend kiedy zjechało się troche Tunezyjczyków na weekend nie było tragedii na posiłkach. All jesli pamiętam obowiązaje do zamknięcia barów czyli do 23, my w kazdym razie za alkohol w hotelu ani razu nie płaciliśmy poza naturalnie napiwkami. Warto być dla nich miłym, to odwdzięczą się najczęściej tym samym i czasem rzucic dinarka. My na kolacji na początku latalismy po szklaneczki wina ale po 2 dinarach dostawaliśmy cała buteleczke i wymienialiśmy tylko na pełną :) Wojny o leżaki nie ma ale raczej nie powinno sie liczyć na leżak kiedy pójdzie sie nad morze po 10-11. My szlismy około 8 i zawsze znależliśmy cztery ale pod parasolami z boku lub dalej od morza (ale bliżej do baru z zimnym piwkiem :D) Wystarczy że jedna osoba pójdzie i rzuci ręczniki na leżaki pod parasolem i nie ma siły, nawet przez cały dzień nikt Ci tego nie ruszy. Ręczniki wymieniaja każdego dnia, chyba, że nie chcesz żeby danego dnia panie sprzątały. Z zasady każdy na plaży ma własne prywatne ręczniki, nie hotelowe - łatwiej znaleźć własny leżak ;D Nam z pokoju nic nie zginęło i nie słyszeliśmy żeby komuś cos ukradli, panie sprzątające były bardzo miłe. Ale kasę i aparaty m ieliśmy zawsze przy sobie, paszporty i bilety leżały w sejfie. Sejf jest na zasadzie zgłoszenia sie do pana który notuje co mu dajesz i zanosi to na zaplecze do sejfu a Ty dostajesz potwierdzenie. Nie dostajesz klucza, a facet od sejfu jest od 10,30-13 i od 17-19. Sejf jest darmowy. A nie wiem, czy jest państwowy sklep, jest sporo prywatnych, jest tez z stałymi cenami, kilka knajpek, kantor wymiany walut, kręgielnia, apteka z 1km dalej. Taxi takie, za 5 dinarów dowiozą Cię do mediny w Hammamecie czy Nabeul. W pokojach lodówek nie ma, klima działała bez zarzutu, za 20Euro czy 20 Dolców kaucji dostajesz piloty do klimy i tv. Jesli chodzi o lekarza, to po zgłoszeniu sie do naszej rezydentki Kasi lekarz był za 20 minut, więc bez problemu. Lekarzowi musisz zapłacić za wizyte 40 dinarów ale wystawia rachunek i dostaniesz bez problemu zwrot z ubezpieczenia. baw się dobrze i pytaj jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.devs.futuro.pl 17.08.09, 16:42 Acha, posiłki są dość urozmaicone najbardziej kolacja, do picia napoje niegazowane, gazowane, ich odpowiedniki coli, sprajta i fanty, wino czerwone, rózowe i białe, na grilu piwo Odpowiedz Link Zgłoś
fenikss3 Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... 17.08.09, 16:46 a jak wyglada sprawa na lotnisku czy sa sluzby sanitarne czy mierza temperatura pytam sie w zwiazku z grypa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fartek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 21:05 My tj. ja i moja dziewczyna lecimy 20.08 z Warszawy do El Fella i myślę że będzie fajnie, tym bardziej że ostatnie opinie są pozytywne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.devs.futuro.pl 18.08.09, 09:12 Spoko, nie widziałem tam niezadowolonych ludzi, naturalnie jeśli pamięta sie, że 3* w Tunezji to...3* w Tunezji czyli standard taki sobie....starajcie sie o pokój w budynku głównym lub w budynkach bliżej plaży i basenu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.devs.futuro.pl 18.08.09, 09:10 nie, absolutnie niczego takiego nie było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fartek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 10:09 Jakąś kaskę do paszportu warto wkładać ? Jeżeli tak to mniej więcej ile ? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.devs.futuro.pl 18.08.09, 10:46 My nic nie daliśmy, no może to błąd bo może mielibyśmy lepsze pokoje, nie wiem, ale jak hotel pełny to z dowolnościa wyboru pokoi może byc problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fartek Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 20:44 My tam wymagający absolutnie nie jesteśmy, wystarczy pomyśleć jaki ma się standard w Polsce :P ALe będę się bronił tylko przed pokojami 9** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu... IP: 80.54.67.* 18.08.09, 22:47 Witam, ja też wróciłam w piątek z El Fell. Potwierdzam to, co napisał Maciek. Trafił mi się pokój 819 , faktycznie tragedia. Był środek nocy, więc ucięłam sobie drzemkę. Rano poprosiłam grzecznie miłą panią w recepcji o inny pokój, wyjaśniając powody tej zamiany i dostałam 408. Było OK, wyjście na ogród, czysta łazienka. Zapytałam wprost , ile ta przyjemność kosztuje , a pani zarzekała się ,że nic. Dałam jej jednak "napiwek".Trochę nieprzyjemnie pachniało w szafie, więc radzę zabrać odświeżacz powietrza na wszelki wypadek.Generalnie polecam . Wcześniej ktoś pytał o państwowy sklep. No więc nie wiem, czy o to chodzi, ale w Nabeul trafiłam do marketu, przy głównej ulicy, gdzie zaopatrzyłam się chałwę. I tak na przykład 400g można kupić za 2,15DT, natomiast w sklepie z "fixed price" na wprost hotelu ta sama chałwa kosztowała ok. 4 DT. Można się zaopatrzyć przy okazji zwiedzania Nabeul, bo taxi kosztuje 5-6 DT w jedną stronę niezależnie od liczby osób, oczywiście max 3-4. My jechałyśmy w 3 osoby. No co tam jeszcze.... Polecam wycieczkę z wieczorem tunezyjskim. Komarów nie stwierdziłam. Były jakieś mrówki na tarasie, ale potraktowałam je muchozolem z Polski i było po temacie. Zdarzały się meduzy. Należy sybko potrzeć poparzone miejsce gorącycm piaskiem z plaży i ewentualnie przyłożyć plaster pomidora. Pomaga. Nie polecam hotelu malkontentom i snobom. Na "naszej klasie" ktoś założył konto El Fell. Można pooglądać realne zdjęcia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś