Polański, co świętym był

28.09.09, 23:56
I rozgrzała wojna.
Nagle większość komentujących na gazecie ujawnia, że byli materacami w
sypialni i żadnego gwałtu nie było, bo wszak mała dziewczynka to ladacznica,
co pewnie dziewicą nie była. A jak nie dziewica to zgwałcić się wszak nie da.
Sprawa jest irytująca, bo Polański zachował się jak tchórz spierniczając 30
lat temu z USA. Właściwie co on sobie myślał, dobierając się do dzieciaka
(nawet jeśli przyjąć, że mówiącego "tak"), co nawet na zdjęciach nie wygląda
na 16 lat?
A może ja ślepa i nie widzę, że "ona to na 18 lat wyglądała"

Zanussi też się popisał, uderzając w ofiarę- "bo to pewnie prostytutka była".
Jeśli nawet to panie reżyserze prostytutkę też da się zgwałcić.
    • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:11
      Ale ta ofiara sama stwierdziła, że żadnego gwałtu nie było. Jedyne co było to
      seks z nieletnią. A Polański nie wiedział, że ona taka młoda, bo nie dość że
      była wyrośnięta jak na swój wiek, to jeszcze dobrze ucharakteryzowana.
      • manekineko Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:20
        No to sprawa mogła zostać rozwiązana dobre 30 lat temu polubownie. Na pewno by
        się strony dogadały. I miałby Romek incydent za sobą.
        Teraz będą go sądzić za to, że przespał się z nieletnią (bo na to paragraf jest)
        i że uciekał przed wymiarem sprawiedliwości.
        • dzikowy Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:30
          Przestudiuj całą sprawę. Miało być rozwiązane polubownie (i nawet była
          ugoda), ale prokurator kandydował na senatora, sędzie o ugodzie
          "zapomniał". Na takie dictum też bym wiał.
        • pyzz Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 15:34
          > No to sprawa mogła zostać rozwiązana dobre 30 lat temu polubownie.
          No i właśnie była tak rozwiązana.
          Polański zaczął od tego, że poszedł na pełną współpracę. Dogadał się tak z
          prokuraturą, jak ofiarą, uzgodniono wymiar kary i zadośćuczynienie.
          Tyle, że sędzia chciał się politycznie realizować, w efekcie Polańskiemu nie
          groził sprawiedliwy wyrok.
      • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:25
        gwałtu to może nie było, ale tam się uznaje, że seks z tak młodą osobą jest
        wymuszony z zasady.

        i raczej dobrze wiedział ile ma lat. czyli nie myślał, a przynajmniej nie mózgiem.
        wersja polańskiego
      • dzikowy Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:29
        Wszyscy wrzeszczą, że pedofil, a pedofil to by raczej szukał nawet
        starszej, ale nierozwiniętej. Poza tym dawno i nie prawda. Artysta musi
        być zwyrol. :)
        • johnny-kalesony Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:34
          Otóż - nie musi! Ja na ten przykład jestem wręcz banalnie normalny!


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
        • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:40
          dzikowy literatury nie zgłębiał, filmów nie oglądał
          są tacy panowie, w wieku koło pół wieku, co lolitki preferują, lolitki nie są
          automatycznie nastoletnimi prostytutkami, tak więc uprasza się wielbicieli
          lolitek o rozważenie konsekwencji, żeby potem nie trzeba było spie...ć w
          podskokach za granicę.
          • dzikowy Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:43
            Rozumiem, że tak jak fetyszysta ma określony rozmiar buta w celu
            orgazmu tak pedofile wpatrują się w metrykę. :)
            • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:48
              nie wiem, czy polański jest pedofilem. ale niestetyż wiedział, ile panna ma lat.
              • dzikowy Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 11:04
                Nie rozmawiam o aspekcie prawnym, a o "cywilach" + Karskim wrzeszczących o
                pedofilii. :)
                • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:08
                  jakich cywilach? a karskiego nie słyszałam, widocznie za cicho krzyczał.
      • evita_duarte Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 16:52
        bertrada napisała:

        > Ale ta ofiara sama stwierdziła, że żadnego gwałtu nie było. Jedyne co było to
        > seks z nieletnią. A Polański nie wiedział, że ona taka młoda, bo nie dość że
        > była wyrośnięta jak na swój wiek, to jeszcze dobrze ucharakteryzowana.

        Wiesz tak naprawdę to trzynastolatka może sobie mówić, że nie było gwałtu. Z
        reszta jest różnica pomiędzy gwałtem a statutory rape, który oznacza seks z
        nieletnią. A i jeszcze co do zeznań ofiary- ona i jej rodzina dostali lata temu
        nieujawnioną sumę pieniędzy i doszli do "porozumienia". PO takim porozumieniu
        mogę się domyślać, że będzie mówiła, że seks był za obopólną zgodą.
    • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 00:18
      Ciebie przy tym procesie chyba tez nie bylo?

      Proces byl operetkowy - w poltoragodzinnym dokumencie na jego temat
      nawet prokurator (Mormon!) przynawal, ze sedzia chcial procesem
      hollywodzkiego celebrity zbic medialna slawe, znecal sie nad
      oskarzonym, kluczyl, mataczyl i nie byl uczciwy ani za grosz.

      Co nie zmienia faktu, ze Polanski zlamal prawo, tlumaczyl sie co
      najmniej glupio i powinien sie oddac w rece sprawiedliwosci juz
      dawno temu.
      • xjkw Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 06:11
        "A: Then he lifted up my legs and went in through my anus."
        "Q: What do you mean by that?
        "A: He put his penis in my butt."
        "Q: Did he say anything at that time?"
        "A: No."
        "Q: Did you resist at that time?"
        "A: A little bit, but not really because
      • goblin.girl Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 09:46
        To, że Polański miał słabość do bardzo młodych dziewczyn, to żadna nowośc, sam
        to przyznawał, nawet w swojej autobiografii przyznawał, ze często zadawał sie z
        młodymi pannami po zamordowaniu Sharon, między innymi po to, żeby nie zwariować.
        Nie mam zamiaru tego oceniać.
        Owszem postąpił nieodpowiedzialnie i głupio, co nie zmienia faktu, ze został
        podle wmanewrowany. O ile dziewczynka zapewne nie do końca świadoma była swojej
        seksualnosci i konsekwencji swojego postępowania (skądinąd panny kręcące się
        przy srodowisku filmowców bywały nad wiek rozwiniete i wyrachowane), o tyle jej
        mamuśka w pełni zdawała sobie sprawę z 'potencjału' córeczki i nie miała nic
        przeciwko, zeby mała podstawiała tyłek sławnemu reżyserowi. No i się Polanski
        wpakował w g..., próbował się z tego wyplątać w sposób, jaki jemu wówczas
        wydawał sie najlepszy. Nie wiem, czy głupio i nie wiem, jak by się sprawy
        potoczyły, gdyby się wtedy potulnie oddał w ręce sprawiedliwosci. Jakoś nie
        podzielam wiary w amerykański system prawny i możliwe, ze do tej pory siedziałby
        w mamrze.
        Natomiast wywlekanie sprawy po tylu latach, gdy nawet sama pokrzywdzona już nie
        zgłasza pretensji, to chwyt ponizej pasa.
        Nie ukrywam, ze ogromnie podziwiam Polańskiego jako twórcę i darze sympatią jako
        człowieka, więc moge nie byc obiektywna. Niemniej boli mnie ta fala nienawiści
        ze strony tzw. rodaków, którzy z miejsca stawiają go na równi ze zboczencami
        obmacujacymi małe dziewczynki i domagają się wymiaru kary jak dla bandy Mansona.
        • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 10:59
          Malo mnie to interesuje.
          Winny czy nie, zrobil cos, czego nie powinien. O tym dziecku
          zreszta w 'Romanie', autobiografii, wyrazal sie bardzo brzydko.
          Imho proces sie mu zwyczajnie nalezy.

          Ciekawe, czy bylabys taka liberalna, gdyby chodzilo o twoja mlodsza
          siostre albo corke. Ze minelo juz tyle lat, a ofiara przeszla
          szereg terapii i w koncu postarala sie odciac od tej sprawy, a
          amator trzynastoletnich dziewczynek wybitny jest, wiec trzeba mu
          odpuscic uczciwy proces.
          • policjawkrainieczarow Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:23
            > Ciekawe, czy bylabys taka liberalna, gdyby chodzilo o twoja
            mlodsza
            > siostre albo corke. Ze minelo juz tyle lat, a ofiara przeszla
            > szereg terapii i w koncu postarala sie odciac od tej sprawy, a
            > amator trzynastoletnich dziewczynek wybitny jest, wiec trzeba mu
            > odpuscic uczciwy proces.

            Gdyby zdarzylo sie to mojej corce czy mlodszej siostrze, ktora po
            latach i szeregu terapii juz chce sprawe zamknac, a tu nagle nie, w
            imie sprawiedliwosci znowu o tym, jak byla pieprzona przez rezysera
            caly swiat moze przeczytac we wszystkich naglowkach we wszystkich
            jezykach zachodniej cywilizacji wlacznie z jej nazwiskiem, zdjeciem
            i informacja, jak sie nazywa jej maz oraz ile ma dzieci, to - gdyby
            ona tez wyrazila takei zyczenie - zrobilaby WSZYSTKO zeby sprawie
            leb ukrecic.

            Moja definicja sprawiedliwego wyroku i w ogole wlasciwego
            postepowania sadu sprowadza sie do tego, ze ma rozwiazac sprawe tak,
            zeby na skutek wyroku swiat stal sie ciut lepszym miejscem, a nie
            ciut gorszym. W tym wypadku tak nei jest, jest to dla mnie
            oczywiste, ze ktos chce miec swoje piec minut kosztem uczestnikow
            tamtego wydarzenia (i ich rodzin).
            • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:31
              To jest calkiem mozliwe.
              Calkiem mozliwe tez, ze tak nie jest.

              Imho zrobil Polanski cos, czego robic nie powinien i w zwiazku z
              tym powinien miec proces. I nie chodzi o te dorosla juz
              dziewczynke, chodzi o wszystkie podobne jej dziewczynki tego swiata.
              • policjawkrainieczarow Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 16:10
                I nie chodzi o te dorosla juz
                > dziewczynke, chodzi o wszystkie podobne jej dziewczynki tego swiata.

                przed xchwila pytalas (nie mnie, co prawda, ale chyba moge?), co bys zrobila,
                gdyby chodzilo o TWOJA siostre czy corke. No to do tego sie
                odnioslam. Sorry, ale blizsza koszula cialu, jednak staralabym sie ja ochronic
                bardziej niz potencjalne wszystkei dziewczynki swiata.
                • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 16:36

                  Pytalam w kontekscie tekstu goblin - kotrej nie chodzi o prawa tej
                  dziewczynki, ale o prawa Polanskiego. Dlatego probowalam uruchomic
                  jej wyobraznie i empatie. Bo jak na razie to Polanski jest wg niej
                  w tej sprawie najwieksza ofiara, bezwolnym nieszczesnikiem, ktory
                  ulegl manipulacji 'nieswiadomego swojej seksualnosci dziecka' i jej
                  demonicznej matki, ani chybi rajfurki.

                  Bronienie Polanskiego imho jest tak samo glupie, jak jego
                  skazywanie przed wyrokiem. Stosowanie taryfy ulgowej tylko dlatego,
                  ze ktos wielkim tworca jest a do tego skonczyl siedemdziesiatke tez
                  staje sie glupie, jesli - no wlasnie - uruchomi sie empatie nie dla
                  niego, ale dziecka, z ktorym wspolzyl.

                  A tej kobiety ochronic sie juz nie da. Do konca zycia pozostanie TA
                  Samantha, fragmenty jej zeznan mial okazje poznac caly swiat itd.
                  • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 17:21
                    Tylko, że 13latka to już nie jest bezbronna dziewczynka, która nie wie co robi i
                    nie wie co robią z nią. Nie bez powodu definicja pedofilii jest taka a nie inna.
                    Pedofil to osoba odczuwająca pociąg seksualny do osób przed okresem dojrzewania.
                    A 13latek nie podchodzi pod tą definicję. Co więcej, 13latek wg prawa jest
                    zdolny do odpowiadania za swoje czyny. W szczególnych okolicznościach może
                    odpowiadać jak dorosły. Jest zdolny do przewidywania konsekwencji swoich czynów,
                    potrafi planować, kombinować, manipulować, itp. Ma mózg tak samo sprawny jak
                    osoba dorosła. Np jest zdolny do nauczenia się dokładnie takich samych rzeczy
                    jak osoba dorosła. Co więcej, jest już osobą seksualną i ma potrzeby seksualne.
                    I gdyby nie presja społeczna i prawna, to zapewne miałby regularne stosunki
                    seksualne. A tak musi się ograniczyć do masturbacji i pornografii.

                    Dlatego nazywanie Polańskiego pedofilem jest sporym nadużyciem. Tą sprawę można
                    rozpatrywać pod kątem ewentualnego gwałtu czy wykorzystania seksualnego i pod
                    kątem przestrzegania lokalnego prawa i ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości.
                    Można się zastanawiać czy przepisy są mądre czy głupie, ale bulwersowanie się
                    tym, że pedofil zgwałcił dziecko jest absurdem.
                    • pavvka Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 17:28
                      bertrada napisała:

                      > 13latek wg prawa jest
                      > zdolny do odpowiadania za swoje czyny. W szczególnych
                      okolicznościach może
                      > odpowiadać jak dorosły. Jest zdolny do przewidywania konsekwencji
                      swoich czynów
                      > ,
                      > potrafi planować, kombinować, manipulować, itp. Ma mózg tak samo
                      sprawny jak
                      > osoba dorosła.

                      No, nie całkiem tak jest. 13-latek nie jest uważany przez prawo za
                      osobę dorosłą. I w szczególnej sytuacji stosunku seksualnego uważa
                      się, że nie jest w stanie świadomie podjąć decyzji o współżyciu,
                      stąd pojęcie statutory rape.

                      Oczywiście nie można wykluczyć, że akurat ta konkretna dziewczyna
                      była bardziej dojrzała psychicznie niż norma przewiduje - co być
                      może
                      byłoby jakąś okolicznością łagodzącą. Lub że Polański
                      został wprowadzony w błąd odnośnie jej wieku - co byłoby
                      okolicznością łagodzącą na pewno. Ale to powinno wyjść w trakcie
                      procesu. A mam wrażenie, że nasze media z automatu przyjmują
                      najbardziej korzystną dla Wielkiego Reżysera wersję wypadków.
                      • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 17:50
                        > No, nie całkiem tak jest. 13-latek nie jest uważany przez prawo za
                        > osobę dorosłą.

                        Według prawa to nawet 18latek do dnia swoich 18urodzin nie jest uważany za osobę
                        dorosłą. Co nie zmienia postaci rzeczy, że dzieckiem nie jest.

                        > I w szczególnej sytuacji stosunku seksualnego uważa
                        > się, że nie jest w stanie świadomie podjąć decyzji o współżyciu,
                        > stąd pojęcie statutory rape.

                        No właśnie, uważa się. Wszystko jest kwestią lokalnego systemu prawnego, który
                        bardziej jest nastawiony na utrzymywanie porządku społecznego niż na dbanie o
                        interesy pojedynczego obywatela. Teoretycznie zakaz seksu powinien dotyczyć
                        wszystkich osób poniżej 18rż, tylko w praktyce trudno jest go wyegzekwować. No i
                        w praktyce konsekwencje seksu starszych nastolatków nie obciążają tak bardzo
                        całego społeczeństwa jak konsekwencje seksu 13latki.
                    • evita_duarte Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 17:39
                      Chyba Ci sympatia do Wielkiego Romana przyćmiła jasność myślenia. Trzynastolatka
                      to dzieciak i nie jest w stanie sama podejmować świadomych decyzji. Przez prawo
                      też nie jest uznawana za osobę dorosłą. Poza tym juz nawet o małych dzieciach
                      mówi się, że są osobami seksualnymi, nie oznacza to gotowymi do odbywania
                      stiosunków seksualnych.
                      Cekawe czy wszyscy obrońcy Wspaniałego Reżysera tak samo broniliby pana Romka
                      spod budki z piwem. Zgadnijcie co? Oni są tacy sami w świetle prawa.
                      • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 18:10
                        Nie odczuwam żadnej sympatii do wielkiego Romana. Nie jestem nawet jego fanką.
                        Dostrzegam tylko absurd tej całej sytuacji.

                        A 13latki to naprawdę nie są małe niekumate dzieci, które uwierzą, że fasolka,
                        którą dostaną jest magiczna i nie dostrzegą, że coś jest nie tak w sytuacji jak
                        wujek zaproponuje im cukierka w zamian za ściągnięcie majtek. I w
                        przeciwieństwie do małych dzieci, mają już potrzeby seksualne. Dlatego nie każdy
                        seks z ich udziałem jest gwałtem albo wykorzystaniem seksualnym.

                        Słabą stroną młodszych nastolatków jest kompletny brak doświadczenia życiowego i
                        niska lub żadna wiedza o otaczającym ich świecie. Dlatego łatwiej, niż starsi,
                        mogą paść ofiarą różnych przestępstw, lub stać się ich sprawcami.
                        I z tym bym się zgodziła, że w momencie jak dojdzie do jakiegoś kontaktu
                        seksualnego, to uważniej niż w przypadku osób pełnoletnich trzeba sprawdzić, czy
                        nie było to wykorzystanie lub gwałt. Natomiast jednoznaczne stwierdzenie, że
                        każdy seks z 13latką to gwałt jest absurdem.
                    • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 17:46
                      Nie wiem, czy cie dobrze zrozumialam: jesli amator dzieci znalazlby
                      dziewczynke w wieku lat 10-11, ktora miala juz pierwsza miesiaczke,
                      to wszystko byloby ok?

                      Pokwitanie to nie tylko pierwsza miesiaczka, ale caly szereg zmian
                      w ciele. Nie ma dziewczynek, ktore mialyby je wszystkie za soba w
                      tym wieku, co ofiara Polanskiego.

                      I: czesto czytajac twoje posty o dzieciach mam wrazenie, ze ty
                      nigdy nie mialas kilku-kilkunastu lat. Urodzilas sie Tak Bardzo
                      Dorosla, ze nie masz bladego pojecia o dzieciach.
                      • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 18:27
                        Medycznym kryterium, które określa pedofila jest to czy jego obiekt seksualny ma
                        już oznaki dojrzewania czy jeszcze nie. I ja bym się tego trzymała.
                        Natomiast jest jeszcze inny aspekt sytuacji. Zdrowy człowiek jest w stanie
                        kontrolować swój popęd i nie wykorzystywać seksualnie kogoś, kto nie jest zdolny
                        do tego żeby świadomie wyrazić ochoty na współżycie. I to nie tylko dotyczy
                        dzieci, ale także osób niepełnosprawnych intelektualnie, nietrzeźwych, itp. I w
                        takiej sytuacji nie ma wątpliwości, że doszło do gwałtu.
                        Natomiast pytanie jest takie, czy 13latka rzeczywiście nie jest zdolna do
                        podejmowania świadomych decyzji co do swojego ciała. Ja twierdzę, że jest. Mózg
                        osób w wieku 13lat jest na tyle rozwinięty, że są one zdolne do świadomego
                        podejmowania decyzji i przewidywania konsekwencji swoich działań.

                        > I: czesto czytajac twoje posty o dzieciach mam wrazenie, ze ty
                        > nigdy nie mialas kilku-kilkunastu lat.

                        No widzisz, a ja czytając posty innych też odnoszę wrażenie, że ci ludzie
                        zostali sklonowani w wieku 40lat. Albo są emerytami z demencją i kompletnie
                        zapomnieli jak to było kiedy mieli kilka czy kilkanaście lat. ;)
                        A przecież wystarczy sobie przypomnieć siebie i swoje koleżanki i kolegów w 7 i
                        8 klasie szkoły podstawowej, albo w gimnazjum jak ktoś jest z młodszych
                        roczników. I czy aby na pewno byli to tak bardzo niekumaci ludzie?
                        • ja.sinner Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 18:45
                          > Natomiast pytanie jest takie, czy 13latka rzeczywiście nie jest
                          zdolna do
                          > podejmowania świadomych decyzji co do swojego ciała. Ja twierdzę,
                          że jest. Mózg
                          > osób w wieku 13lat jest na tyle rozwinięty, że są one zdolne do
                          świadomego
                          > podejmowania decyzji i przewidywania konsekwencji swoich działań.


                          A jezeli jest?
                          To napewno tez powinna byc odpowiedzialna za decyzje podjete przez
                          czterdziestolatka?

                          > No widzisz, a ja czytając posty innych też odnoszę wrażenie, że ci
                          ludzie
                          > zostali sklonowani w wieku 40lat

                          I co to za teza?
                          Nawet jezeli tak jest to ten starszy jest niewinny?
                        • benek231 Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 18:54
                          bertrada napisała:

                          > Medycznym kryterium, które określa pedofila jest to czy jego obiekt seksualny
                          ma już oznaki dojrzewania czy jeszcze nie. I ja bym się tego trzymała.

                          *Obawiam sie, ze gdy zdrowy i jurny chlop jest napalony na seks, a nachlany przy
                          tym, to moze nie zauwazyc, ze ma do czynienia z 13-latka albo... 53-latka. To
                          jest jeden z powodow dla ktorych nie wychylalbym sie z pedofilia. Drugim jest
                          brak historii podobnych zachowan, a tylko wtedy mozemy mowic o konkretnych
                          upodobaniach, czy preferencjach, a w konsekwencji o pedofilii. Po trzecie ta
                          dziewczynka miala 13 lat i przynajmniej oznaki dojrzewania, a wiec - w przypadku
                          dowiedzionych preferencji przestepcy - raczej mozemy mowic o ebofilii. Ebofile
                          nie przepadaja za tym samym co pedofile.

                          Dalej prezentujesz swoja wiedze oraz swoje osobiste opinie, ktore jednak nie
                          beda brane pod uwage przez prokuratora i sedziego. Oni maja swoje prawa i swoj
                          material dowodowy. Niewykluczone, ze wiedza cos inaczej niz Ty, i byc moze
                          wiedza niepoprawnie, niemniej sadzic beda Polanskiego w oparciu o to co wiedza
                          oni sami. A sex z nastolatka w wielu stanach nadal pozostaje scigany jako
                          statutory rape, bez wzgledu na Twoje i moje opinie w tym wzgledzie.

                          Nawiasem mowiac postrzegam za obrzydliwosc seks 40-letniego mezczyzny z
                          13-latka, przy czym moj obrzyd dotyczy wylacznie faceta.

                          • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 20:38
                            To są 2 różne rzeczy. Czym innym jest łamanie prawa i ucieczka przed wymiarem
                            sprawiedliwości a czym innym jest moralna ocena tego co zaszło. A póki co to
                            nikt nie ocenia Polańskiego pod kątem prawnym tylko moralnym. Z prawnego pkt
                            widzenia jest winny i nie ma dyskusji. Natomiast ten cały medialny szum, w tym i
                            moje posty, dotyczą moralnego i społecznego aspektu sprawy.
                            • benek231 Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 20:59
                              bertrada napisała:

                              > To są 2 różne rzeczy. Czym innym jest łamanie prawa i ucieczka przed wymiarem
                              sprawiedliwości a czym innym jest moralna ocena tego co zaszło. A póki co to
                              nikt nie ocenia Polańskiego pod kątem prawnym tylko moralnym. Z prawnego pkt
                              widzenia jest winny i nie ma dyskusji. Natomiast ten cały medialny szum, w tym
                              moje posty, dotyczą moralnego i społecznego aspektu sprawy.

                              *Zatem bardzo sie ciesze z osiagnietego wlasnie porozumienia :)
                        • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 18:55
                          Oznaki dojrzewania maja rowniez 9-ciolatki.
                          Powaznie myslisz, ze lekko nabrzmiale piersi u dziesieciolatki
                          swiadcza o jej dojrzalosci do seksu? Takie tlumaczenia slyszy sie
                          zwykle z ust skazanych na dluuugie wyroki.

                          Znam dzieciaki w roznym wieku i o zadnym z nich nie powiedzialabym,
                          ze jest gotowy do wspolzycia, jego biologicznych i emocjonalnych
                          konsekwencji. Zwlaszcza, jesli chodzi nie o eksperymenty z kolegami
                          w podobnym wieku, ale historie z doroslymi.

                          Nie chodzi o te dzieci, ale doroslych.
                          Kazdy w zasadzie dorosly w bliskiej relacji z dzieckiem ma nad nim
                          przewage fizyczna, emocjonalna, intelektualna. Min o nieuczciwosc
                          tej przewagi chodzi w paragrafach na pedofilow.
                          • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 20:51
                            > Oznaki dojrzewania maja rowniez 9-ciolatki.
                            > Powaznie myslisz, ze lekko nabrzmiale piersi u dziesieciolatki
                            > swiadcza o jej dojrzalosci do seksu?

                            Wiek 13lat nie jest bezpodstawnie wymyśloną granicą, która oddziela dziecko od
                            nastolatka. I nie jest to ocena wydana na podstawie wyglądu narządów płciowych,
                            tylko na podstawie ogólnego rozwoju psychointelektualnego. Nie bez powodu w tym
                            wieku można już odpowiadać prawnie za swoje czyny, można mieć konto w banku,
                            można decydować o sobie, np z którym rodzicem chce się mieszkać albo że chce się
                            zaprzestać uporczywej terapii.

                            Poza tym, jak już mówiłam wcześniej, jeszcze jest paragraf mówiący o tym, że nie
                            wolno z nikim uprawiać seksu, kto nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody na
                            to. Dlatego nie można uprawiać seksu z 9latką, nawet jak wygląda na starszą, bo
                            np przedwcześnie dojrzała.

                            > Kazdy w zasadzie dorosly w bliskiej relacji z dzieckiem ma nad nim
                            > przewage fizyczna, emocjonalna, intelektualna. Min o nieuczciwosc
                            > tej przewagi chodzi w paragrafach na pedofilow.

                            Na zasadzie, o której mówisz, to każdy seks nawet 16latki, której wolno, z
                            25latkiem jest gwałtem. Ich też dzieli przewaga emocjonalna, fizyczna i
                            intelektualna.
                            • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 21:03
                              bertrada napisała:

                              > > Oznaki dojrzewania maja rowniez 9-ciolatki.
                              > > Powaznie myslisz, ze lekko nabrzmiale piersi u dziesieciolatki
                              > > swiadcza o jej dojrzalosci do seksu?
                              >
                              > Wiek 13lat nie jest bezpodstawnie wymyśloną granicą, która
                              oddziela dziecko od
                              > nastolatka. I nie jest to ocena wydana na podstawie wyglądu
                              narządów płciowych,
                              > tylko na podstawie ogólnego rozwoju psychointelektualnego. Nie
                              bez powodu w tym
                              > wieku można już odpowiadać prawnie za swoje czyny, można mieć
                              konto w banku,
                              > można decydować o sobie, np z którym rodzicem chce się mieszkać
                              albo że chce si
                              > ę
                              > zaprzestać uporczywej terapii.

                              Jednoczesnie rodzice maja obowiazek utrzymywac dziecko do wieku
                              zdaje sie, 25 lat, o ile dziecko do tego czasu sie uczy. Do
                              ukonczenia 18 roku zycia dzieci nie maja pelni praw obywatelskich
                              oraz nie moga w pelni decydowac o sobie, bo sa zalezni od rodzicow,
                              a wspolzycie z osoba mlodsza niz lat 15 jest karalne.

                              Gdyby potraktowac to, co piszesz, powaznie, to dzieciaki po
                              pojawieniu sie pierwszych oznak dojrzewania (wlos lonowy,
                              peczniejace sutki) moglyby isc na swoje utrzymanie, prowadzic
                              samochody, zakladac firmy, zaciagac kredyty oraz budowac domy i
                              plodzic kolejne dzieci.

                              > Poza tym, jak już mówiłam wcześniej, jeszcze jest paragraf
                              mówiący o tym, że ni
                              > e
                              > wolno z nikim uprawiać seksu, kto nie jest w stanie wyrazić
                              świadomej zgody na
                              > to. Dlatego nie można uprawiać seksu z 9latką, nawet jak wygląda
                              na starszą, bo
                              > np przedwcześnie dojrzała.

                              W twoich postach dzieci to tacy dorosli, ktorzy sa nizszego wzrostu.
                              Imho powinnas sie zastanowic nad faktem, czemu dziesieciolatki nie
                              moga glosowac, a trzynastolatkom nie powierza kierownictwa firm.


                              > Na zasadzie, o której mówisz, to każdy seks nawet 16latki, której
                              wolno, z
                              > 25latkiem jest gwałtem. Ich też dzieli przewaga emocjonalna,
                              fizyczna i
                              > intelektualna.

                              Nieporownanie mniejsza przewaga niz miedzy 13-letnim dzieckiem a
                              40letnim facetem.
                              • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 21:11
                                Te wszystkie granice są bardzo umowne i w różnych kulturach różnie wyglądają.
                                Nie mówiąc o tym, że te przepisy często same sobie przeczą.
                                • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 22:24
                                  rzeczywiście, przepis mówiący o statutory rape jest jakoś tam sprzeczny z
                                  możliwością zawarcia ugody.
                        • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 19:22
                          A przecież wystarczy sobie przypomnieć siebie i swoje koleżanki i kolegów w 7 i
                          8 klasie szkoły podstawowej, albo w gimnazjum jak ktoś jest z młodszych
                          roczników. I czy aby na pewno byli to tak bardzo niekumaci ludzie?

                          bardzo kumaci i wysoce odpowiedzialni. najbardziej kumate i odpowiedzialne są
                          nastoletnie matki, nastoletni narkomani i nastoletni zmarli z powodu zatrucia
                          alkoholowego, którzy mimo całej aż kilkunastoletniej kumatości jednak nie
                          wiedzieli, ile można wypić, żeby nie zejść.

                          jest granica wieku, to jest, i nie po to się ją ustala, żeby rozpatrywać
                          indywidualnie dojrzałość każdej dziewczyny. tak jak nie rozpatruje się, czy
                          osoba, której sprzedano alkohol wyglądała dojrzale czy nie. na sprzedawcy leży
                          obowiązek sprawdzenia i na tym w zasadzie kończy się dyskusja o "dojrzałości" i
                          "doświadczeniu" 13-nastolatki.
                          • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 21:06
                            Tak jakby nie było pełnoletnich narkomanów, alkoholików i samotnych matek
                            żyjących z zasiłku. To nie jest kwestia wieku, tylko indywidualnych uwarunkowań.
                            Poza tym jak ktoś ma pociąg do lumpienia się, to żaden paragraf mu nie pomoże.

                            To o czym mówisz, jest problemem społecznym. A w całym ustawodawstwie chodzi
                            tylko o to, żeby nie przysparzać społeczeństwu kłopotów. Jak 16latka zajdzie w
                            ciąże to jest to mniejszy problem niż jak zrobi to 13latka. 16latka może iść do
                            pracy, ma jakiś etap edukacji za sobą, jednym słowem jest większe
                            prawdopodobieństwo, że szybciej stanie na nogach. Poza tym za 2lata będzie
                            pełnoletnia i nawet jak sobie narodzi kolejne dzieci to już będzie to jej
                            problem. Natomiast 13latka to jeszcze przez następne 5lat będzie pod szczególna
                            opieką państwa. I podobnie jest ze wszystkimi patologiami. Jak coś robi człowiek
                            pełnoletni, lub prawie pełnoletni, to można uznać, że to jego sprawa i nie
                            zawracać sobie tym głowy. A z młodszymi nie jest tak prosto.
                            • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 21:46
                              nie za bardzo ten przekaz łapię.

                              te paragrafy nie są na dzieci przypominam, tylko na dorosłych uprawiających z
                              dziećmi seks, podających im alkohol, narkotyki itakdalej, po to by wykorzystać
                              ich do własnych celów - oni tego nie robią, żeby dzieciom było przyjemnie,
                              prawda? nie ma więc znaczenia, czy ta 13-latka ma lumpiarskie skłonności albo
                              pewne doświadczenia już za sobą - ważne że staje się zabawką w brudnych rączkach
                              dorosłego i ma o wiele mniejsze szanse na obronę fizyczną pewnie też, ale przede
                              wszystkim psychiczną niż dorosły i dojrzały człowiek.

                              nie chcemy przysparzać społeczeństwu kłopotów, to karzmy sprawców tych ciąż
                              nieletnich i już. bo tak to ciągle sprawców nie widać, a na pierwszym planie
                              stoją nastoletnie prostytutki jako główne winne zjawiska.
                              • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 22:26
                                Ale to są dwa różne przypadki. Czym innym jest zmuszanie nieletniego do seksu,
                                szprycowanie do narkotykami, pojenie alkoholem, itp, a czym innym sytuacja,
                                kiedy nieletni robi to sam z własnej nieprzymuszonej woli.
                                I sytuacja nr1 nie budzi niczyich wątpliwości. Ewidentnie winny jest dorosły i
                                prawo powinno chronić młodocianych przed takimi osobnikami. Natomiast cała ta
                                dyskusja toczy się o przypadek nr2. Czyli kwestię czy nieletni jest zdolny do
                                przewidywania konsekwencji swoich czynów i podejmowania świadomych decyzji. A
                                jeżeli tak, to od którego wieku i czy w przypadku jego świadomej zgody na coś,
                                dorosły, który był przy tym czymś jest za tą sytuację odpowiedzialny.
                                • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 22:29
                                  bertrada napisała:

                                  ta
                                  > dyskusja toczy się o przypadek nr2. Czyli kwestię czy nieletni
                                  jest zdolny do
                                  > przewidywania konsekwencji swoich czynów i podejmowania
                                  świadomych decyzji. A
                                  > jeżeli tak, to od którego wieku i czy w przypadku jego świadomej
                                  zgody na coś,
                                  > dorosły, który był przy tym czymś jest za tą sytuację
                                  odpowiedzialny.

                                  I tu wlasnie bertrada powinna zastanowic sie, czemu trzynastolatki
                                  nei glosuja, nie zaciagaja kredytow, nie prowadza samochodow i nie
                                  moga kupic alkoholu.
                                  • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 23:03
                                    > I tu wlasnie bertrada powinna zastanowic sie, czemu trzynastolatki
                                    > nei glosuja, nie zaciagaja kredytow, nie prowadza samochodow i nie
                                    > moga kupic alkoholu.

                                    A Bene się powinna zastanowić, dlaczego 13latki odpowiadają w sądzie za swoje
                                    zachowanie? Dlaczego 13latki, które molestowały koleżankę nie poszły do kąta
                                    tylko zajął się nimi prokurator.
                                    • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 23:05
                                      To niech bertrada przemysli, czemu trzynastek nie zamyka sie w
                                      wiezieniu, tylko co najwyzej w poprawczaku.
                                      • bertrada Re: Polański, co świętym był 30.09.09, 12:13
                                        A to wszystko zależy w jakim kraju. W niektórych stanach USA idzie się do
                                        więzienia. W innych krajach podejrzewam, również. A i w Polsce można być
                                        sądzonym jak dorosły, jak sędzia uzna, że czyn był taki, że dzieciak by tego nie
                                        był w stanie wymyślić i zrealizować. Bo jak taki nad wyraz dojrzały, to nie ma
                                        sensu sądzić go jak dziecko.
                                        • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 30.09.09, 12:54
                                          W ktorych stanach USA zamyka sie w wiezieniu trzynastolatki i gdzie
                                          mozna o tym przeczytac?

                                          I ktora trzynastolatka byla sadzona w Polsce jak dorosla i w ktorym
                                          wiezieniu obecnie przesiaduje, dziekuje z gory za linka?

                                          Berti - nikt nie twierdzi, ze wunderkindy nie istnieja :)
                                          Problem w tym, ze z tego, co napisalas wynika, ze przecietny
                                          trzynastolatek to taki dorosly z kilkoma centymetrami wzrostu
                                          mniej. A to bzdura jest do szescianu.
                                • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 22:41
                                  no ja tam się nie znam, dla mnie to jest przypadek nr 1. miał robić zdjęcia -
                                  obojętnie jakie, a nie częstować ją szampanem i dragami, a następnie uprawiać
                                  seks. inicjatywa raczej wyszła od niego.

                                  dalej być może jest jakaś chęć zbicia kapitału - najpierw zgłoszenie gwałtu,
                                  potem ta ugoda z wynagrodzeniem. ale sęk jednak w tym, że trafiło na
                                  nieodpornego. to on nie umiał się oprzeć, a nie ona go zgwałciła.
                          • croyance Re: Polański, co świętym był 01.10.09, 18:19
                            Ja sobie przypominam sama siebie z 7, a nawet 8 klasy - a nawet
                            poczatkow liceum - i absolutnie nie bylam gotowa na seks z kimkolwiek.
                            Owszem, mialam niska samoocene, i byc moze - zaszantazowana - bym sie
                            zgodzila. Ale nic dobrego z tego by nie wyszlo.
                            • bertrada Re: Polański, co świętym był 01.10.09, 22:32
                              > Ja sobie przypominam sama siebie z 7, a nawet 8 klasy - a nawet
                              > poczatkow liceum - i absolutnie nie bylam gotowa na seks z kimkolwiek.

                              Ale nie można wszystkich mierzyć swoją miarą. To, że Ty nie byłaś gotowa na
                              rozpoczęcie życia seksualnego w wieku 13lat, jeszcze nie oznacza, że inne 13 też
                              nie są gotowe.
                              Ludzie rozdziewiczają się średnio w wieku 17-18lat. Przynajmniej tak mówią
                              statystyki. Czyli zgodnie z rozkładem Gaussa, tylko 50% osób swój pierwszy raz
                              ma w tym wieku. 25% ma później a 25%wcześniej. I wśród tych, którzy mają
                              wcześniej, są także i 13latkowie. Co nie jest żadną patologią, po prostu
                              dojrzeli do tych rzeczy wcześniej.

                              Jak ja sobie przypomnę siebie z okresu 7-8klasy, to też byłam dzieciak, któremu
                              seks nie był w głowie. Czego nie mogę powiedzieć o niektórych swoich
                              koleżankach, którym niewiele brakowało do osiągnięcia poziomu zaawansowanie
                              seksualnego lansowanego w bravo i popcornie.
            • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:41
              no za nagłówki w prasie to raczej sądu nie należy winić.
              problem też w tym, że ta kobieta nie może sama zadecydować o końcu sprawy, bo to
              nie była sprawa z powództwa cywilnego, gdzie wystarczy wycofać pozew. tylko
              ścigana z urzędu.
              nie wiem, jak tam ze sprawą, bo być może skończy się ugodą. ale on został
              zatrzymany głównie za spieprzenie z USA i niedotrzymanie warunków określonych
              przez sąd, a nie za ten gwałt.

              za tę wątpliwą sławę samanthy g odpowiada też polański niestety.
          • goblin.girl Re: Polański, co świętym był 30.09.09, 19:13
            bene_gesserit napisała:
            > Ciekawe, czy bylabys taka liberalna, gdyby chodzilo o twoja mlodsza
            > siostre albo corke.

            qrde, Bene, jeśli już zaczynamy gdybać, to moja młodsza siostra albo córka nie
            szlajałaby się w wieku 13 lat po imprezach, gdzie wiadomo, ze jest wóda, prochy
            i napaleni celebryci. Nie byłaby zachęcana do nadstawiania tyłka w celu
            zaistnienia w świecie. To tyle.
            • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 30.09.09, 19:20
              Nie bylo imprezy.
              Gbydys cokolwiek czytala o sprawie, w ktorej chetnie sie
              wypowiadasz, to wiedzialabys, ze Polanski zabral dziewczynke na
              sesje fotograficzna. Sesja odbywala sie najpierw na spacerze, a
              potem zaproponowal jej przeniesienie do pustego domu Nicholsona.

              Tak czy inaczej - nawet gdyby ta dziewczynka nie byla zmanipulowana
              przez Wielkiego Rezysera, osobe wyjatkowo intelgentna, obyta, o
              wielkim doswiadczeniu zyciowym, to on nie mial prawa jej tknac.
              Tknal, i to ona jest ofiara, a nie Polanski.
          • black-emissary Re: Polański, co świętym był 01.10.09, 12:44
            Proszę o usunięcie mojego nicka z sygnaturki.
    • winniepooh Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 11:28
      sprawa faktycznie niesmaczna i nie wiem czym Polański zawinił
      bardziej - uprawianiem seksu z nieletnią, czy uciekaniem przed
      wymiarem sprawiedliwości przez 30 lat. nie dość, że pedofil to
      jeszcze lawirant. powinny zostać wyciągnięte wobec niego
      konsekwencje za obydwa te czyny.
    • gotlama Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 13:03
      >Elżbieta Zanussi uzasadnia to, mówiąc: "Nie traktuję kobiet jak istot
      obdarzonych szczególną siłą twórczą ani odkrywczo-intelektualną. Uważam, że
      jesteśmy genialne w pomaganiu mężczyznom, mającym te właśnie cechy. Oni są pełni
      egoizmu, ale to on pozwala im pchać ten świat do przodu".

      No to jak pan Zanussi ma określać takie nieletnie wówczas "nic" ośmielające się
      zeznawać, że to nie ona pana Polańskiego zgwałciła?
      Przecież powinna być genialna w pomaganiu mężczyźnie pełnemu egoizmu - za to
      obdarzonemu szczególną siłą twórczą.

      Ciekawe kto kogo w tym stadle tak "urobił" - ona jego czy on ją?

      • winniepooh Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 13:35
        zanussi jest cudny w tym swoim kołtuńskim konserwatyzmie

        napisał "lubię wracać do domu, w którym czekają na mnie matka, żona i
        pies"

        ciekawe, które z nich przynosi kapcie ;)
      • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:18
        Powaznie tak powiedziala?
        W takim razie musi sie czuc nieszczegolnie ze swiadomoscia, ze
        ostatnie filmy jej meza to przerazliwe knoty.
        • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:42
          ew. przestała pomagać geniuszowi i to się odbiło;)
      • bri Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:52
        Jak to pięknie brzmi: pomagać mężczyźnie pchać ;)
    • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 13:37
      Ale tak czy owak, Polański komuś porządnie się naraził. I to komuś mocno
      wpływowemu.
      Zazwyczaj tego typu sprawy załatwia się polubownie a na światło dzienne wychodzą
      tylko wtedy, kiedy ktoś chce kogoś udupić. Czyli albo rozwalić mu karierę albo
      wyciągnąć odszkodowanie.
      I jeżeliby to chodziło o to drugie, to podejrzewam, że dla zwykłego świętego
      spokoju Polański by zapłacił. A na drugi raz zatrudnił ochroniarza, który
      legitymowałby wszystkich gości przybyłych na orgię. Natomiast jeżeli trafiło to
      do prokuratury i mediów, to stawiam na opcję nr 1. Zwłaszcza, że skończyło się
      to ucieczką. Sądy mają to do siebie, że nie są sprawiedliwe. I zazwyczaj racja
      jest po stronie bardziej majętnego i wpływowego. I skoro Polański nawiał, znaczy
      kogoś się obawiał. Bo nie z takich tarapatów ludzie się wymigiwali.

      Przypominam, że nie rozmawiamy o normalnych ludziach tylko o bohemie
      artystycznej. O majętnych i wpływowych celebrytach, którym nie brakuje wrogów,
      którzy żyją w świecie pełnym naciągaczy i którzy są marionetkami w rękach
      jeszcze bardziej wpływowych wytwórni filmowych, koncernów muzycznych, polityków,
      itp. Jednym słowem zwykła mafia, która się rządzi zupełnie innymi prawami, niż
      zwykli śmiertelnicy. I jak ktoś wdepnie w ten świat, to niestety musi się liczyć
      z konsekwencjami.

      A co do meritum sprawy, to ja bym stawiała na 100% winę matki. Ucharakteryzowała
      swoją nieletnią córkę na dorosłą, przyprowadziła ją na jakąś orgię pełną
      napalonych i naprutych alkoholem i narkotykami facetów a potem jeszcze ją
      nakłoniła do publicznego opowiadania o tym jak to jak uprawiała seks. I tak się
      zastanawiam, czy na pewno tylko z Polańskim. Mam wrażenie, że z innymi też. Nie
      sądzę, żeby na takich imprezach królowała monogamia.

      Co nie znaczy, że bronię Polańskiego i uprawiania seksu z nieletnimi. Niestety,
      dorosłość zobowiązuje do odpowiedzialności. A to oznacza, że trzeba wiedzieć z
      kim się do łóżka idzie, bo nawet alkohol ani narkotyki nie zwalniają z
      odpowiedzialności za swoje czyny.
      • bene_gesserit Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:20
        Problem w tym, ze to nie matka tej dziewczynki z nia wspolzyla,
        tylko ta biedna ofiara spisku, czyli amator mlodych cialek -
        Polanski. Mogl jej nie wsadzac, ale wsadzil. Nikt go nie zmusil -
        tak?

        Imho glupie jest wydawanie wyroku przed procesem.
      • six_a Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 14:31
        ale to nie była żadna orgia, bertrada, nie zmyślaj. nie było ciemno, nie było
        tłumu, gdzie wśród umalowanych imprezowiczek trudno się połapać, kto pełnoletni,
        a kto nie, on nie był pijany i tak dalej. miał robić zdjęcia tej dziewczynie i
        odbierał ją z domu matki, sam ją przywiózł do domu nicholsona, zadbał o
        rozluźniacze i wlazł jej do tyłka.
        gość po czterdziestce gustujący w niech będzie że wyzywających 13- czy nawet
        16-latkach ma określone skłonności, trudno chyba zaprzeczyć. bardziej chyba
        fetyszystyczne niż pedofilskie.
        a powód ucieczki to inna sprawa.
        ugoda była już zresztą zawarta, ale ktoś tam postanowił sobie karierę zrobić na
        tej sprawie i niekoniecznie miał ochotę tę ugodę respektować.
        • bertrada Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 15:51
          Kto tam wie jak to było naprawdę. Obie wersje, zarówno 13latki jak i Polańskiego
          trzymają się kupy i brzmią składnie. I podejrzewam, że obie są autorstwa
          sprawnych prawników.

          Nie jest normalne, żeby matka prowadzała swoją nastoletnią córkę na rozbierane
          sesje. Nie jest normalne, żeby 13latka była doświadczona seksualnie. I nie jest
          normalne, żeby tak młoda osoba była chociażby świadkiem tego typu wydarzeń.
          Podejrzewam, że nawet nie jest to zgodne z prawem, bo na takie rzeczy jak
          narażanie nieletniego na obcowanie z seksem, nawet bierne, też jest paragraf. A
          jakoś matki Samanty nikt po sądach nie ścigał. Co więcej, nigdy wcześniej jej do
          głowy nie przyszło zgłosić na policję, że córka jest wykorzystywana seksualnie.
          Podejrzewam też, że jak Polański miał skłonność do lolit, to Samanta nie była
          jego pierwszą ofiarą. Zwłaszcza, że z jej zeznań wynika, że trafiła na
          doświadczonego profesjonalistę w tej dziedzinie. A w momencie jak seryjny
          sprawca wada w kłopoty i sypią się na niego gromy, to zaraz znajdują się inne
          ofiary, które przestają się obawiać ewentualnego zastraszania, albo zapominają
          że zostały opłacone, albo w ogóle wychodzą z cienia i decydują się po raz
          pierwszy przerwać milczenie. A takowych póki co nie ma.

          Dlatego twierdzę, że ta sprawa musi mieć jakieś drugie dno. Podobnie jak sprawa
          zabójstwa jego żony. Też to wszystko jakieś dziwne i pokrętne.
    • benek231 Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 17:05
      manekineko napisała:


      > Zanussi też się popisał, uderzając w ofiarę- "bo to pewnie prostytutka była".
      > Jeśli nawet to panie reżyserze prostytutkę też da się zgwałcić.

      *No nie popisal sie Zanussi.

      Sprawa byla prosta. Sedzia zmienil zdanie co do potraktowania Polanskiego po
      wyjsciu z kliniki psychiatrycznej - bo mial do tego prawo (i bez wzgledu na
      wszystkie opowiadana na ten temat historie). Zgodnie z nim Polanski mogl tez
      zrezygnowac z wczesniejszego przyznania sie do winy (deal za mniejszy wyrok) i
      stanac na procesie. Wybral danie nogi, i kto wie czy nie byl to jego najlepszy
      wybor w zyciu. Od tamtej pory nakrecil sporo dobrych filmow, niektore bardzo
      dobre - z czego zaslynal na caly swiat. Czy doszedlby do tego samego gdyby
      zaliczyl wtedy minimum dwa lata? Oto jest pytanie. :)

      Na oryginalnej sprawie nie bylo mowy o zadnej prostytutce (dziewczyna poleciala
      na mozliwosc zalapania sie na aktorke, czyli typowy numer na numer). Byla
      maloletnia wiec samo przespanie sie z nia naruszalo prawo i traktowane bylo
      przez prawo jako formalny gwalt. Gdyby oczywiscie nie wsypal jej miky do
      alkoholu, po czym (sa zeznania) uzywal na niej na wszelkie mozliwe sposoby. I to
      jest jedna sprawa.
      Drugim przestepstwem jest ucieczka przed amerykanskim wymiarem sprawiedliwosci,
      takze wiazaca sie teraz z konkretnymi konsekwencjami.

      Mam dla Polanskiego duzo uznania za kilka jego wspanialych filmow i zycze mu
      wszystkiego najlepszego - to jednak kupa lat a i poszkodowana zmienila
      nastawienie. Sprawiedliwosci musi jednak stac sie zadosc. To dlatego sprawa nie
      zostala nigdy zamknieta.
    • aelithe dept of justice udowodnił, że jest lepszy od SS 29.09.09, 18:40
      Polański uszedł z życiem z getta; Niemcom wojny nie starczyło by go złapać. DoJ udowodnił, że jest lepszy od gestapo i złapał parszywego żyda. Potrzebował na to zaledwie 32 lat. Zakres zbrodni jednoznaczny, 1. żyd, co gorsza uznający się za polaka, do tego znany
      czyż może być większa zbrodnia??

      co do całej sprawy, skoro amerykanie nie ścigają zorganizwanych szajek pedofilskich to polowanie na Polańskiego zakrawa na paranoję.
      • bene_gesserit Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 18:56
        No jasne.
        Bo jak przezyl koszmar wojny, to prawo go juz nie obejmuje.
      • gotlama Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 19:17
        Nieśmiało przypomnę,że oskarżenie nie dotyczy stosunku za pomocą koszernego
        ozora i obrzezanego członka, ani "skalania rasy", a stosunku seksualnego z osobą
        nieletnią.
        Mój dziadek w czasie wojny ledwo uszedł z życiem z tzw. Libanu na Płaszowie,
        jakoś sobie z tego powodu nie rościł "prawa do bezkarnego łamania prawa".

        Może właśnie pokazanie, że nawet status społeczny i przynależność do mniejszości
        której atakowanie jest "niepoprawne" - nie chroni przed karą - podziała
        odstraszająco.
        • aelithe Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 19:38
          czy słyszałeś kiedykolwiek by dept of just wykazał podobną gorliwość w ściaganiu seksu z nieletnimi

          tysiące nieletnich rodzi w usa i nikt nie prowadzi śledzctwa kto jest ojcem dziecka czy doszło do gwałtu
          w tym przypadku wydano horrendalne pieniadze na 32 letni pościg za obecnie 72 letnim starszym człowiekiem ??

          czy widzisz w tym sens.
          • six_a Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 19:42
            właśnie, powinni mu jeszcze przysolić jakieś odszkodowanie, że tyle czasu
            zmarnował wymiarowi sprawiedliwości. i tej biednej dziewczynie, która od 32 lat
            wisi na tapecie razem z niedoścignionym polańskim.
          • gotlama Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 20:12
            Powtórzę jeszcze raz:
            Może właśnie pokazanie, że nawet status społeczny i przynależność do mniejszości
            której atakowanie jest "niepoprawne" - nie chroni przed karą - podziała
            odstraszająco.
            • aelithe Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 20:36
              gdyby on sie wyparł polskości nie byłoby problemu
              podobnie gdyby się urodził w ameryce
              gdyby był biedny nikt by nie robił 30 letniego pościgu
              takie sprawy się umarza po kilku latach
              a to 32 lata listu gończego

              wybacz to kabaret

              72 chcą zapuszkować za przestępstwo rpawne sprzed 30 lat.
              • gotlama Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 20:56
                W jednym systemie nacisk jest na u... maluczkich i pobłażanie popularnym (jakieś
                pomroczności, nadzwyczajne okoliczności łagodzące itp.) W drugim "no mercy".

                Jeszcze raz powtórzę - gdy kara dosięga kogoś słynnego i uważanego za
                inteligentnego - to oddźwięk społeczny jest znacznie silniejszy i rozleglejszy
                niż gdy za to samo zostanie ukarany N.N z Koziej Wólki Górnej znany z lekkiego
                upośledzenia umysłowego i łapania miejscowych młódek za biusty i pośladki.
                • aelithe Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 21:33
                  czy oni szukali murzyna , któryby zgwałcić ta dziewczynę ??
                  nie
                  raczej próba zrobienia sobie reklamy
                  • gotlama zdarta płyta, ale jeszcze raz.... 29.09.09, 22:04
                    to co napisałam wcześniej NN - to MM - Mało Medialny.
                    Nie robi to takiego wrażenia.
                    Myślisz, że anonimowy murzyn z getta co do którego wiadomo, "czarna patologia czyli czarna rozpacz" ma taką siłę medialną co do zapobiegania tego typu zjawiskom jak "biały inteligenty interkulturowy" postawiony w stan oskarżenia?
                    Oczywiście w ten sposób patrząc - Polański jest ofiarą swego sukcesu ale czy to ma go zwalniać od odpowiedzialności za to co zrobił?
                    • aelithe Re: zdarta płyta, ale jeszcze raz.... 29.09.09, 22:47
                      nn'em nikt by sobie głowy nie zawracał

                      sprawy za gwałt się umarza po 5 latach
                      • bene_gesserit Re: zdarta płyta, ale jeszcze raz.... 29.09.09, 22:54
                        Skumajze w koncu Watsonie, ze umarza sie sprawy, w ktorych nie ma
                        dowodow.
                        Tu dowody byly, proces trwal, tylko oskarzony zwial spod reki
                        sprawiedliwosci. Umorzenie takich przypadkow nie obejmuje.
                      • six_a Re: zdarta płyta, ale jeszcze raz.... 29.09.09, 23:26
                        > sprawy za gwałt się umarza po 5 latach
                        w stanach, w polsce czy w twojej wyobraźni, doktorku?
              • bene_gesserit Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 21:08
                Jelito niech pomysli.
                Gdyby zlapano na wspolzyciu z nieletnia przecietnego obywatela, nie
                byloby go stac na wypasionych prawnikow i dawno by juz kare
                odsiedzial.

                Sprawa nie zostala zamknieta, wiec nie moze byc umorzona, drogi
                Watsonie.
                I - gdyby ktos puknal twoja corke - nawet jesli bylby to zasluzony
                dla ojczyzny starzec - spiewal bys innym glosem.
              • six_a Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 29.09.09, 22:02
                ty to chyba masz problem z ustaleniem podstawowych faktów: gdyby był biedny i
                nieznany, nie dostałby od sądu pozwolenia na wyjście z aresztu i "dokończenie
                projektu", czyli siedziałby zapuszkowany do sprawy i wyroku bez szansy na wylot
                z usa.
                list gończy musiałby zostać wycofany przez sędziego czy tam prokuratora, a nie
                został, prośby o umorzenie sprawy zostały odrzucone zarówno przy wniosku samego
                polańskiego jak i samanty g.
                i nic się nie umarza, bo postępowanie zostało rozpoczęte, a nie zapadł wyrok.
                poza tym polański ma 76 lat.
              • sabinac-0 Re: dept of justice udowodnił, że jest lepszy od 30.09.09, 11:53
                Co sugerujesz?
                Tajemniczy spisek przeciwko Zydom? Polakom? Tym, ktorzy nie wypieraja sie
                polskosci/wiary/czegos jeszcze? Urodzonym poza Ameryka? Artystom? Starcom?
                Wszystkim naraz?
    • black-emissary Re: Polański, co świętym był 29.09.09, 20:14
      Jak Lepper powiedział, że prostytutki zgwałcić się nie da to była wielka afera (słusznie oczywiście).
      A teraz "elita" staje w obronie rozdygotanego chłopca Romusia tłumacząc, że dziewczynka już nie była dziewicą i ogólnie się puszczała.

      Pie...ne podwójne standardy.
      • evita_duarte Re: otóż to nt. 29.09.09, 20:24

      • gotlama nie wszyscy z elit " tak majom" 29.09.09, 20:46
        wiadomosci.onet.pl/2051339,11,nie_ma_nieletnich_prostytutek,item.html
        Gość ma bardzo zdrowe podeście do życia...

        Ostatnio po zakupie gruntu zostałam babą małorolną niemniej powyżej hektara -
        może zagłosować na niego ? ;)
        • black-emissary Re: nie wszyscy z elit " tak majom" 29.09.09, 21:06
          Nie wszyscy, ale wystarczająco wielu, by po tej sprawie - jakkolwiek się nie
          zakończy - niesmak pozostał na zawsze.
          • gotlama Re: nie wszyscy z elit " tak majom" 29.09.09, 21:12
            Niesmak był już wcześniej - za to dla mnie pan Wojciechowski był miłym
            zaskoczeniem. Nie tyko ze względu na tę wypowiedź - a na całokształt. Szkoda, że
            w RP nie głosuje się na konkretnych ludzi a na "listę" :/
        • benek231 Co nie jest powodem do radowania sie... 29.09.09, 21:07
          gotlama napisała:

          > Gość ma bardzo zdrowe podeście do życia...

          *Bo wlasnie o to chodzi.
          >
          > Ostatnio po zakupie gruntu zostałam babą małorolną niemniej powyżej hektara -
          może zagłosować na niego ? ;)

          *A czy potrafisz uprawiac? :O)
          • gotlama Re: Co nie jest powodem do radowania sie... 29.09.09, 21:21
            A takie dyskusje intymne jak nt. uprawiania grządki to na maila i wyłącznie po
            akceptacji treści przez mojego pana mężnego ;)

            A poważnie - ostatnio sobie poczytałam nt. aferek rolnych z dopłatami do
            hodowli zwierząt (np. koni czystej krwi), upraw sadowniczych - czyli nagłego
            urolnienia posłów,senatorów i tzw. "orzecholandi".

            Normalnie scyzor się otwiera choć z kielecczyzną niewiele mam wspólnego.
      • policjawkrainieczarow Re: Polański, co świętym był 30.09.09, 14:42
        black-emissary napisała:

        > Jak Lepper powiedział, że prostytutki zgwałcić się nie da to była wielka afera
        > (słusznie oczywiście).
        > A teraz "elita" staje w obronie rozdygotanego chłopca Romusia tłumacząc,
        > że dziewczynka już nie była dziewicą i ogólnie się puszczała.
        >
        > Pie...ne podwójne standardy.

        hyyyy?????? afera byla nie większa od tej a lepper mimo wyglaszania publicznei
        takich poglądów czy oskarżeń o nieprzystojne czyny (wraz z Lyzwinskim) nawet
        stanowiska wtedy nie stracil, o ile pamietam.
    • bene_gesserit Same sie pchaja do lozka 29.09.09, 22:27
      Dorota Stalinska, aktorka, ma
      wyrobione
      zdanie
      w sprawie co najmniej jak rezyser Zanussi:

      Dorota Stalińska całą winą za wydarzenia sprzed 30 lat obarczyła
      13-letnią wówczas Samanthę Geiner. - Mam 20-letniego syna. On by
      powiedział, jak zachowują się 13-letnie dziewczynki. One prowokują,
      same pchają się do łóżka dorosłym mężczyznom - mówiła Stalińska.

      Dodała, że w pełni popiera słowa Krzysztofa Zanussiego, który dzień
      wcześniej w "Kropce nad i" nazwał Geiner "nieletnią prostytutką" . -
      13-letnie dziewczynki same prowokują dorosłych mężczyzn. W Polsce
      się tak dzieje jak na całym świecie. Zanussi ma rację - mówiła
      wzburzona Stalińska. Według niej stosunek seksualny Polańskiego z
      13-letnią dziewczynką nie był gwałtem, bo reżyser został
      sprowokowany.


      44-letni mezczyzna, swiatowiec, bogacz i slawa, zostal uwiedziony i
      wykorzystany seksualnie przez podstepne dziecko.
      Moze biedny Polanski powinien wytoczyc proces tej kobiecie? W koncu
      zdaje sie, to on tu zostal zgwalcony.
      • gotlama Re: Same sie pchaja 29.09.09, 22:39
        A mnie jakieś idiotyczne przechodnie same się pchają pod auto na przejściu. No
        niby w aucie powinny być sprawne hamulce i sprawny kierowca, ale jak się pchają
        to po co hamować ....
        To właśnie tego typu podejście jakie prezentują obrońcy Polańskiego.
        Pani Stalińskiej życzę by stała się nie tyle ofiarą, co "konsekwencją" własnej
        prowokacji.
      • bri Re: Same sie pchaja do lozka 29.09.09, 22:43
        Rzygać się chce.
      • six_a Re: Same sie pchaja do lozka 29.09.09, 23:03
        co jedna wypowiedź to bardziej udana, pszoniak, cywińska, zanussi, teraz
        stalińska. ja nie wiem, ale może oni z doświadczeń własnych tak czerpią? może
        jej syn pasjami koczuje pod jakimś gimnazjum czy co? nie pamiętam za cholerę,
        żebym w podstawówce w ogóle miała jakiekolwiek kontakty towarzyskie z 20-latkami
        albo żeby ktoś ze znajomych miał - góra klasa dwie klasy wyżej i to też zwykle w
        obrębie tej samej szkoły.
        • bene_gesserit Re: Same sie pchaja do lozka 29.09.09, 23:07
          Ja w ogole nie rozumiem, czemu ci, ekhem, luminarze, czyli gwiazdy
          nieco podupadle sie w tej sprawie wypowiadaja. Nawet jesli Dorocie
          Stalinskiej czy jej synowi trzynastolatki wpychaja do lozka jedna
          po drugiej, nie oznacza to, ze wie ona cokolwiek w tej sprawie.

          W tego typu wystapieniach wesze jakas ultracyniczna probe
          narobienia wokol siebie szumu, czyli zbicia kapitalu na tej sprawie.
          • six_a Re: Same sie pchaja do lozka 29.09.09, 23:28
            roman wielkim reżyserem jest i może nawet jeszcze coś nakręci, trzeba dbać o
            karierę.
            • voitaz Re: Same sie pchaja do lozka 30.09.09, 11:44
              Jutro na dwójce ma być wieczorem debata o sprawie u Pospieszalskiego, ponoć mają
              być jacyś celebryci
              • tad9 ustalmy podstawowe fakry.... 30.09.09, 16:21
                pchają się, czy nie pchają???
    • manekineko debata w tvn24 30.09.09, 21:54
      Mignęła mi właśnie przed chwilą. I patrzcie to mają być nasze elity świata
      kulturalnego, co grzmią, że 13-latki to ladacznice wodzące 40-letnich mężczyzn
      na pokuszenie. Agnieszka Holland mnie zawiodła, co za kołtuństwo z niej wyłazi.
      O dziwo Kukiz się jako jedyny popisał i jasno powiedział, że to jednak
      40-latkowie i inni dorośli demoralizują dzieci, które w takich układach są
      ofiarami. Choć on.
      • six_a Re: debata w tvn24 30.09.09, 23:29
        ja to w ogóle nie wiem, o co im chodzi, bo piszą, jakby przy tym byli: nawet jak
        się oprzeć na tym opisie polańskiego, to nijak nie wynika, że to była
        puszczalska - typowa nastolatka marząca o karierze, ściema jaka to ja wyluzowana
        jestem i przyznanie się do rozpoczęcia współżycia w wieku lat ośmiu oraz do
        uprawiania wcześniej seksu 2 razy. weźmy jeszcze kontekst historyczny - lata 70.
        dzieci kwiaty, bohema artystyczna, dragi. a oni z tego lepią nastoletnią
        wyrachowaną do cna prostytutkę szlajającą się po imprezach i obsługującą
        wszystkich romanów w holyłódzie? no gdzie jakieś proporcje w tym są?

        ani ta dziewczynka nie została prostytutką, ani gwiazdą, więc te wydumane teorie
        niech sobie wsadzą. roman jej załatwił sławę taką, że hej. normalnie nie wiadomo
        gdzie się schować i cud że mimo tych pomyj wylewanych latami w ogóle tak
        spokojnie do tego podchodzi.
        • bri Re: debata w tvn24 01.10.09, 15:07
          A pamiętacie wyznanie Pauliny Młynarskiej o tym jak była
          wykorzystana przy produkcji filmu Wajdy? Sztuka wymaga poświęceń :/
Pełna wersja