bene_gesserit
01.10.09, 18:26
Z innej perspektywy na sprawe Polanskiego patrzy Ewa Wanat:
Sposób, w jaki broni się Polańskiego, jest typowy dla rodziny,
środowiska, w których ujawnia się molestowanie. Tak zachowują się
nasi wujkowie, ciotki, sąsiedzi
Nie słyszę głosu ofiar molestowania, próbowałam z kilkoma
porozmawiać -wszystkie są w szoku. Jesteśmy w szoku. Nie możemy
uwierzyć, że Krzysztof Zanussi pogardliwie mówił o13-letniej
dziewczynce: Polański "skorzystał z usług jakiejś nieletniej
prostytutki". I plótł bzdury o Pigmalionie -opowieści o dorosłych
pokazujących dziewczynkom świat. To typowe argumenty tzw.
pozytywnej pedofilii!
Dorota Stalińska wykrzykuje, że 13-latki prowokują i same się
pchają facetom do łóżka. Izabela Cywińska tłumaczy, że "to był seks
przyzwolony przez nią".
Seweryn Blumsztajn: "Nie usprawiedliwiam tego, co zrobił Polański.
Apeluję tylko o pokorę wobec wielkiego talentu. To dar, wobec
którego jesteśmy bezradni w osądach moralnych".
Anna -molestowana w dzieciństwie przez człowieka o wielkim
autorytecie - dopiero gdy dorosła, zaczęła mówić o tamtej traumie.
Przeszła terapię i prowadzi grupę wsparcia dla kobiet molestowanych
w dzieciństwie. Powiedziała mi: "Wszystko wróciło, czuję się, jakby
ktoś od kilku dni pluł mi w twarz".
To, co się dzieje wokół sprawy Polańskiego, to kliniczny obraz
zachowania rodziny, środowiska, w którym ujawnia się nagle fakt
molestowania. Tak zachowują się wujkowie, ciotki, sąsiedzi, kiedy
ktoś z najbliższego otoczenia okazuje się sprawcą krzywdy dziecka.
To, co zna każda ofiara molestowania, która odważyła się sprawę
ujawnić, mamy tu jak w teleskopie -w skali makro.
To lustro jest ogromne - tacy jesteście, obrońcy tabu. Rozpoznaję w
was matki i żony chroniące swoich mężczyzn: "Sama się prosiła,
nosiła mini, goły brzuch, przezroczystą koszulę nocną". Rozpoznaję
dwuznacznie uśmiechniętych wujków: "Przecież to mała dziwka,
lolitka".
https://wyborcza.pl/1,75968,7097530,Nie_plujcie_mi_w_twarz.html