easz 17.10.09, 19:55 - Szwecji - leniwi cosik. Jestem zawiedziona, nawet waszą robotę trzeba za was odwalać? Nikt jeszcze nie wypatrzył i tu nie przywlókł. Co wy na to? - Szwedzcy studenci równiejsi od studentek Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bugmenot2008_2 A to Szwedzi nie rozróżniają parytetów pozytywnych 17.10.09, 20:13 A to Szwedzi nie rozróżniają parytetów pozytywnych i negatywnych? Dziwne… niby tacy światli, nie? A tu proszę - błędy ideologiczne tego kalibru! Nawiasem mówiąc, myśmy już to przerabiali swego czasu. Za PRL-u kobiet na medycynie było więcej, więc władze wprowadziły parytet negatywny. Szwedzi nie są tu zatem wcale tacy oryginalni i nowocześni, jak im się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow? 17.10.09, 22:07 Czy tez zdecydowali na rzecz fifty-fifty urawnilawki - bez wzgledu na ewentualna dyskryminacje i odrabianie zapoznien? Hmmm, tak czy owak, w mysl obowiazujacych zasad, skarzace kobiety powinny przegrac, jako ze najwyrazniej nie zdecydowano jeszcze na rzecz odejscia od parytetow zamocowanych w zapoznieniach, badz aktualnie obowiazuja zasady fifty-fifty urawnilawki - nie biorace pod uwage zapoznien. Gdy o parytetach byla mowa w Polsce (ciekawe dlaczego to ucichlo - czyzby niemodne?) to chodzilo o czasowa preferencje kobiet z obszarow granicznych, w trakcie selekcji wstepnej - az do podciagniecia ich poziomu na konkretnych kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 17.10.09, 22:16 > Czy tez zdecydowali na rzecz fifty-fifty urawnilawki - bez wzgledu na ewentualn > a > dyskryminacje i odrabianie zapoznien? Bo to są te… no… wypaczenia. I teraz trzeba zrobić tak, żeby parytety były, ale żeby nie było wypaczeń. To jest tragedia ludzkości - intelektualiści obmyślają subtelne systemy, które przysłużą się ideałom sprawiedliwości, a potem przychodzi taki i je wypacza. Zawsze tak jest, szlag by to trafił! Może to dlatego, że winnych wypaczeń się nie dość karze? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 17.10.09, 22:41 bugmenot2008_2 napisał: Bo to są te… no… wypaczenia. *To zalezy. Bo jesli zdecydowali na rzecz fifty-fifty urawnilawki - bez wzgledu na ewentualna dyskryminacje i odrabianie zapoznien, to nie sa to zadne wypaczenia. Owszem, w tym przypadku to kobietom moze nie podobac sie decyzja uniwersytetu, ale raczej niestosownym jest oczekiwanie, ze reguly gry beda zmieniane w trakcie gry i zaleznosci od chwilowych potrzeb. Jesli zasada mowi, ze na danym kierunku powinno byc mniej wiecej po polowie, bo tak to Szwedzi lubia i tak zdecydowali w swym politycznym procesie, to mniejszosc ktora negatywnie dotknely obowiazujace reguly winna zaakceptowac wynik. Kropka. Nie ma mowy o zadnych wypaczeniach. Tak samo jak mezczyzni winni byli zaakceptowac wczesniejsze decyzje faworyzujace kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 17.10.09, 23:01 Z tymi wypaczeniami to tak półżartem było. Mówiąc natomiast poważnie: czemu nie można po prostu zrobić rekrutacji po bożemu? To jest przecież całkiem proste. Zacząć należy od ułożenia egzaminu (doświadczenie uczy, że najbardziej wymierne są zadania nieco tylko powyżej średniego poziomu), zagonienia towarzystwa do sal - kartka, długopis i niech piszą sobie w skupieniu. No i potem ktoś to musi rzecz jasna sprawdzić. Następnie sortujesz listę delikwentów względem ilości punktów, które zdobyli na egzaminie. A potem tak: bierzesz flamaster i entą pozycję na liście, gdzie n to liczba miejsc na danym kierunku, podkreślasz - rysujesz taką linię po prostu, byle wyraźną. I teraz tak: te ludziki, które są powyżej linii, mogą się od dzisiaj uważać za studentów, ci zaś pod linią - niestety nie, niech sobie idą do innej szkoły czy coś, zresztą też nie ma co się o nich martwić, bo na pewno sobie doskonale poradzą. I tyle. Cała filozofia. :) Naprawdę świat się zawali, jeśli na jakimś kierunku będzie mniej mężczyzn lub mniej kobiet? Nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 17.10.09, 23:55 bugmenot2008_2 napisał: Mówiąc natomiast poważnie: czemu nie można po prostu zrobić rekrutacji po bożemu? To jest przecież całkiem proste. *Moze oni nie bardzo pobozni... :) > > Naprawdę świat się zawali, jeśli na jakimś kierunku będzie mniej mężczyzn lub mniej kobiet? Nie sądzę. *Szwedzi zdecydowali, ze oni rozwiaza to po swojemu. No i co zrobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 20.10.09, 00:48 benek231 napisał: > Owszem, w tym przypadku to kobietom moze nie podobac sie > decyzja uniwersytetu, ale raczej niestosownym jest > oczekiwanie, ze reguly gry beda zmieniane w trakcie > gry i zaleznosci od chwilowych potrzeb. Piszesz jakbyś feministek nie znał. Niestosowne? No to się proklamuje, że "niestosowność" jest patriarchalnym konstruktem służącym krępowaniu wolności kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 20.10.09, 22:24 takete_malouma napisał: > > Owszem, w tym przypadku to kobietom moze nie podobac sie > > decyzja uniwersytetu, ale raczej niestosownym jest > > oczekiwanie, ze reguly gry beda zmieniane w trakcie > > gry i zaleznosci od chwilowych potrzeb. > > Piszesz jakbyś feministek nie znał. Niestosowne? No to się proklamuje, że "niestosowność" jest patriarchalnym konstruktem służącym krępowaniu wolności kobiet. > *Ja nie widze zadnego problemu. Kalizm nie jest zjawiskiem charakterystycznym wylacznie dla feministek, bo dotyczy takze antyfeministek i antyfeministow, bodaj kazdej grupy spolecznej i wiekszosci jednostek. W przypadku grup uzewnetrznia sie slynnym "oni to sitwa, a my to kolektyw", podczas gdy jednostki twierdza, ze "dobrze jest gdy ja ukradne krowe a zle gdy ukradna moja". Samo zycie, wiec niby dlaczego bic na alarm w tym przypadku(?) Ponadto dziewczyny wystapily do Sadu o reakcje wobec oczywistej dla nich niesprawiedliwosci. Maja pelne prawo by im sie tak wydawalo. Kto wie, byc moze Sad podzieli ich opinie. Ale tez maja prawo do tego by byc w bledzie. I wtedy odejda z kwitkiem. To nie jest bowiem sprawa 31 studentek z Lund, lecz caly system kwot zostal zaskarzony. Czy Sad uzna, ze z powodu 31 niezadowolonych studentek od kwot nalezy odejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 21.10.09, 05:02 > To nie jest bowiem sprawa 31 studentek z Lund, lecz > caly system kwot zostal zaskarzony. Czy Sad uzna, > ze z powodu 31 niezadowolonych studentek od kwot > nalezy odejsc? Uzna, że należy odejść, gdy przypadkiem kwoty godzą w interesy kobiet, zaś w pozostałych przypadkach pozostać przy nich. Równość wobec prawa po raz kolejny oficjalnie pójdzie się kochać, a benek123 przylepi sobie kolejny ideologiczny plasterek, z wierzchu którego wszystko będzie w porządku. Chciałbym się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 23.10.09, 16:00 takete_malouma napisał: > > To nie jest bowiem sprawa 31 studentek z Lund, lecz > > caly system kwot zostal zaskarzony. Czy Sad uzna, > > ze z powodu 31 niezadowolonych studentek od kwot > > nalezy odejsc? > > Uzna, że należy odejść, gdy przypadkiem kwoty godzą w interesy kobiet, zaś w pozostałych przypadkach pozostać przy nich. Równość wobec prawa po raz kolejny oficjalnie pójdzie się kochać, a benek123 przylepi sobie kolejny ideologiczny plasterek, z wierzchu którego wszystko będzie w porządku. Chciałbym się mylić. *Ty nie mozesz sie mylic, gdyz nie powiedziales nic konkretnego - szczegolnie w przedostatnim zdaniu. Ponadto cos Ci sie pokrecilo, bo zachowujesz sie jakby problem dotyczyl Polski a Ty sam dajesz sobie prawo do wspoldecydownia - "co powinno" i "jak powinno". Oczywiscie zgodnie z Twoimi wlasnymi pogladami. Ja widzisz estem jedynie obserwatorem, ktory tez komentuje. Graja oni. Ponadto, w przeciwienstwie do Ciebie, uznaje prawo Szwedow do poszukiwan i eksperymentowania. Ty najchetniej podyktowalbys im - gdybys tylko mogl. Bo Ty wiesz najlepiej, i nie masz watpliwosci co do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Zapomnialo sie Szwedom o podstawach parytetow 23.10.09, 23:32 > Ty najchetniej podyktowalbys im - gdybys tylko mogl. - przyganił garnkowi profeminista. Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 17.10.09, 23:28 Chciałem to zalinkować, ale nie miałem czasu. Sytuacja, cóż... pokazuje, do jakich absurdów prowadzi idea parytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Parytety tak , wypaczenia Nie (E Gierek) 17.10.09, 23:35 Jak glupia kobieta dostaje sie na studia to dobrze a jak kalemu ukrasc krowe to zle!!! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Parytety tak , wypaczenia Nie (E Gierek) 19.10.09, 19:21 Najgorzej, jak Kalemu ukraść głupia krowa. :) A poważnie, teraz widać, do czego prowadzą parytety. BTW w parytety na listach wyborczych w Polsce miały być ustawione na min. 50% kobiet, o mężczyznach w Polsce nikt nie myśli (bo mamy wieloletnie zapóźnienia? i dlatego moje pokolenie ma cierpieć ze to, ze poprzednie pokolenia mężczyzn gnębiły kobiety?). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Parytety tak , wypaczenia Nie (E Gierek) 20.10.09, 18:09 strikemaster napisał: > Najgorzej, jak Kalemu ukraść głupia krowa. :) > > A poważnie, teraz widać, do czego prowadzą parytety. BTW w parytety na listach > wyborczych w Polsce miały być ustawione na min. 50% kobiet, Bo mniej więcej tyle jest w społeczeństwie. Gdyby Twoje pokolenie miało cierpieć za poprzedników, to parytety byłyby: 95% kobiet, 5% mężczyzn. To zaś jest odzwierciedlenie płciowego podziału społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
perun_the_thunderer Re: Parytety tak , wypaczenia Nie (E Gierek) 20.10.09, 21:35 Przedmówcy chodziło zapewne o fakt iż jest to minimum 50% kobiet (co podkreślił wizualnie), więc może być 70%, a mężczyzn maksymalnie 50%. Jeżeli to prawda, to ustawa byłaby totalnie seksistowska, choć z tego co słyszałem to miało być po 50%. Swoją drogą jeżeli np twój pradziadek znęcał się nad moją prababką, to dlaczego ja mam za niego płacić, a ty zbierać odszkodowanie za moją prababcię? Na ten argument jeszcze logicznej odpowiedzi nie usłyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Parytety tak , wypaczenia Nie (E Gierek) 21.10.09, 10:27 perun_the_thunderer napisał: > Przedmówcy chodziło zapewne o fakt iż jest to minimum 50% kobiet (co podkreślił > wizualnie), więc może być 70%, a mężczyzn maksymalnie 50%. Jeżeli to prawda, No przecież widzisz, że nieprawda, bo nieprzyjęto tych studentek pomimo że zdały dokładnie tak jak ich koledzy.Gdyby to była prawda, pzryjęto by je w pierwszej kolejności. Myślże logicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
perun_the_thunderer Czytaj ze zrozumieniem 23.10.09, 16:04 Myślę logicznie. Zawsze. Ty natomiast naucz się czytać ze zrozumieniem, a przede wszystkim w pełnym kontekście dialogu... Proszę bardzo, oto co napisał strikemaster: > BTW w parytety na listach wyborczych w Polsce miały być ustawione > na min. 50% kobiet Czego w tym zdaniu nie rozumiesz? Wybory? Polska? Nie widać że ta "odnoga" dyskusji jest dygresją? dalej maitresse odnosi się do jego wypowiedzi, a ja następnie wytłumaczyłem jej o co strikemasterowi chodziło bo wyraźnie nie zrozumiała. Także zanim komuś coś zarzucisz pomyśl może 3 razy, bo narażasz się jedynie na śmieszność. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 18.10.09, 00:31 1 - nie jestem specjalistką od Szwecji, ale może u nich jest już tak dobrze w wiadomym temacie, że nadszedł czas, żeby odstąpić? Zazdraszczam. Więcej spraw w sądach i może to przemyślą. Nie wiem. 2 - nikt nie zwrócił uwagi, że parytet został wprowadzony dla dobra kobitek a tu się same kobitki chcą procesować, nie pierwszy raz. Parytet jakby uderzył w dziewczyny, choć zapewne nie tak, jak sobie przeciwniczki i przeciwnicy parytetów w Pl wyobrażają/li/ły. 3 - IMO jest bardzo prosty sposób, żeby taki problem oraz ten niby problem nierówności, czy tzw. pozytywnej dyskryminacji nie występował. Trochę trzeba się postarać, ale nie jest to trudne. Podpowiedź jest chyba w artykule, jeśli dobrze kojarzę. Jaki to sposób, ktoś zauważył?? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 19.10.09, 19:03 easz napisała: > 3 - IMO jest bardzo prosty sposób, żeby taki problem oraz ten niby > problem nierówności, czy tzw. pozytywnej dyskryminacji nie > występował. Trochę trzeba się postarać, ale nie jest to trudne. > Podpowiedź jest chyba w artykule, jeśli dobrze kojarzę. Jaki to > sposób, ktoś zauważył?? 31 dziewczyn, niedoszłych studentek psychologii, w pozwie przeciwko uniwersytetowi w Lund twierdzi, że władze uczelni przyjęły na ich miejsce mężczyzn w ramach akcji równouprawnienia płci. Po prostu mężczyzn na psychologii było za mało, więc choć dziewczyny miały te same kwalifikacje i stopnie co chłopcy, ich podania odrzucono. Jeśli autor artykułu nie pokpił sprawy, to rozwiązanie jest naprawdę banalne. Wystarczy wprowadzić klauzulę ex aequo, albo coś w tym rodzaju. Jest wyraźnie napisane to, co podkreśliłam, a jeśli rzeczywiście to były te same kwalifikacje i oceny, to nie ma sprawiedliwszego rozstrzygnięcia, niż przyjąć wszystkich z temi samemi;) A nie dziewczyny na rzecz chłopców wywalać, czy odwrotnie. Czyli parytecik plus nadwyżka, która wyjdzie w praniu. U mnie np. zaczynało więcej ludzi na roku niż skończyło. I tak by się więc wyrównało w czasie, można założyć. To tak a propos Twojego nowego wąta Bugmenot;) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 19.10.09, 19:48 Nie zawsze można przyjąć na uczelnię tę nadwyżkę, ale wed decydować może termin składania dokumentów. Kto pierwszy ten lepszy po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 19.10.09, 20:17 evita_duarte napisała: > Nie zawsze można przyjąć na uczelnię tę nadwyżkę, ale wed decydować może termin > składania dokumentów. Kto pierwszy ten lepszy po prostu. Nie nie. Nie kto pierwszy, bo jest parytet. Ale wystarczy tylko dobrze to zorganizować a nie sądzę, żeby akurat w Szwecji mogli mieć z tym problemy. Dziwię się, że nie wpadli na taki fajny pomysł;) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 19.10.09, 20:52 To ma być parytet, czy nie? I jaki, bo możliwe są dwie opcje, albo parytet 50/50, albo przynajmniej 50% dla kobiet. Ten pierwszy jest silną ingerencją we władze uczelni i proces rekrutacji, powoduje dodatkowo, że np. wielu zdolnych mężczyzn nie dostanie się na politechnikę, bo trzeba przyjąć gorzej przygotowane kobiety (i jak widać w drugą stronę na weterynarii i psychologii też to działa). Ten drugi jest zwykłą dyskryminacją mężczyzn, pokutą za grzechy przodków, więc jest to skrajna niesprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 20.10.09, 19:33 jakoś zamilkły jakoś zwolenniczki parytetów jak same widziecie punkt widzenia zależy puntu siedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 21.10.09, 19:17 No bo jak się okazało że parytet krzywdzi kobiety ..... Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 21.10.09, 21:19 A czy parytet krzywdzi mężczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 22.10.09, 23:21 Parytet krzywdzi tych którzy są odrzucani ze względu na to co mają między nogami a nie w głowie. To zwykła "odmiana" dyskryminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 23.10.09, 10:28 mijo81 napisał: > Parytet krzywdzi tych którzy są odrzucani ze względu na to co mają > między nogami a nie w głowie. To zwykła "odmiana" dyskryminacji. Nie odpowiedziałeś jak są krzywdzeni mężczyźni parytetem na listach wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga mijo, zagadka dla ciebie 23.10.09, 10:30 i innych pokrzywdzonych parytetem. Jeśli ktoś wyrwał portfel innemu ktosiowi,to czy tamten może ubiegać się o przymusowy zwrot portfela, czy będzie to krzywdą dla nowego właściciela? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: mijo, zagadka dla ciebie 23.10.09, 14:52 kocia_noga napisała: > > i innych pokrzywdzonych parytetem. > Jeśli ktoś wyrwał portfel innemu ktosiowi,to czy tamten może ubiegać się o przymusowy zwrot portfela, czy będzie to krzywdą dla nowego właściciela? Kocia, przy takich pytaniach panowie nabierają wody w usta, nie licz, chyba że na wykręcankę. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: mijo, zagadka dla ciebie 23.10.09, 15:39 A na pytania o mnieszość niemiecką i parytetowy udział w RE ? Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: mijo, zagadka dla ciebie 23.10.09, 16:05 parytety to bzdura. Jesli beda prawybory w partii i zwycierzy facet to partia decyduje ze wystawia w wyborach kobiete bo ostatnio wystawiala mezczyzne? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: mijo, zagadka dla ciebie 23.10.09, 22:11 Wasz problem polega na tym że wmówiłyście sobie że wszyscy wszystko wam odbierają lub zabraniają. Bez tego idiotycznego założenia feminizm nie miałby podstaw do działania. Ale spoko. To takie ludzkie. Każdy kto rości sobie prawo do czegoś twierdzi że mu to odebrano .... ładniej to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: mijo, zagadka dla ciebie 24.10.09, 09:24 mijo81 napisał: > Wasz problem polega twój problem polega na tym, że nieodpowiadasz na pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: mijo, zagadka dla ciebie 07.11.09, 22:24 Kocia, jesteś głupia czy idiotka, odpowiedz proszę, nie migaj się, zobaczymy czy ty masz z tym problem Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: mijo, zagadka dla ciebie 25.10.09, 10:00 podobno pokrzywdzeni są biedacy ale bieda to nie stan portfela, tylko stan umysłu jeśli biedakowi dasz władzę, to nie dość, że niczego nie osiągnie, to zniszczy wszystkich wystających ponad niego, w każdej decyzji należy patrzeć na korzyści dla populacji, a nie dla grup nacisku w przypadku parytetów korzyści dla społeczeństwa nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: mijo, zagadka dla ciebie 07.11.09, 22:25 Akurat feministki mają w dupie społeczeństwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 23.10.09, 22:03 kocia_noga napisała: > mijo81 napisał: > > > Parytet krzywdzi tych którzy są odrzucani ze względu na to co mają > > między nogami a nie w głowie. To zwykła "odmiana" dyskryminacji. > > Nie odpowiedziałeś jak są krzywdzeni mężczyźni parytetem na listach > wyborczych. Widzę że trzeba łopatologicznie, więc jeszcze raz Parytet krzywdzi tych(również mężczyzn!!!!!!!!!) którzy są odrzucani ze względu na to co mają między nogami a nie w głowie. To zwykła "odmiana" dyskryminacji. Jak chcesz dyskryminację zwlaczać dyskryminacją to wcale nie jesteś lepsza od tych co dyskryminują. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 24.10.09, 09:30 No to konkretnie, jak sa dyskryminowani politycy przez wprowadzenie parytetu na listach? W partiach działają k. i m., dotychczas na listach wystawiani byli m. oraz nieliczne k. którym się udało przebić. W wyniku wprowadzenia parytetu przebić się będzie trochę trudniej m. niż przedtem. OK, uważasz, że to męska krzywda. W wyniku wprowadzenia zewnętrznych certyfikatów nie tak łatwo już je uzyskać, szczególnie w prywatnych szkółkach i wielu adeptów się o tym przekonało, że już nie wystarczy zapłacić czesne, żeby uzyskać papier. To porównywalna krzywda, podwyższenie wymagań dla niektórych i wyrównanie szans dla tych, co uczyli się solidnie żeby otrzymać certyfikat. Wiele jeszcze takich przeraźliwych skrzywdzeń przed tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 27.10.09, 05:32 Już wielokrotnie pisałem, ale przypomnę (się): 1. Miejsce na liście wyborczej w partii trzeba "wychodzić" ganiając z teczką, układając się z górami partyjnymi, organizując struktury lokalne, najczęściej LATAMI budując sobie markę. Po tych latach X, który zapracował na miejsce wylatuje, bo ustawowo trzeba tam wsadzić wygrzebaną i odkurzoną kieckę. 2. Jeżeli komuś w życiu się nie wiedzie i trzeba mu dać specjalne uprawnienia względem reszty społeczeństwa, aby różnicę zbilansować, to oznacza, że owa grupa jest upośledzona. Czasem fizycznie, czasem umysłowo lub społecznie. Zwolenniczki parytetów uważają widocznie, że kobiety są ułomne politycznie (listy wyborcze) lub intelektualnie (rekrutacja na kierunki techniczne). Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 27.10.09, 07:24 dzikowy napisał: > Już wielokrotnie pisałem, ale przypomnę (się): > 1. Miejsce na liście wyborczej w partii trzeba "wychodzić" ganiając z > teczką, twoja wizja jest taka, że kobiety nie ganiają z teczką? Spadają z nieba? > 2. Jeżeli komuś w życiu się nie wiedzie i trzeba mu dać specjalne > uprawnienia względem reszty społeczeństwa, aby różnicę zbilansować, > to oznacza, że owa grupa jest upośledzona. Czasem fizycznie, czasem > umysłowo lub społecznie. Oczywiście! Uczciwi obywatele sa upośledzeni umysłowo i fizycznie względem mafii i daje im się policję dla ochrony, a precz z policją! Jak kto nie radzi sobie, znaczy bóg dał mu pośledniejszą rolę na tym świecie, ale po śmierci - wszystko przed nim. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 27.10.09, 09:33 > twoja wizja jest taka, że kobiety nie ganiają z teczką? Spadają z > nieba? Moja wizja jest taka, że te, które ganiają są już na listach. Stołek trzeba sobie wychodzić. > Oczywiście! Uczciwi obywatele sa upośledzeni umysłowo i fizycznie > względem mafii i daje im się policję dla ochrony Policja ma za zadanie chronić WSZYSTKICH obywateli, także mafię. Nie jest wyszczególnione żadne kryterium, nawet osoby mające ograniczone przez sąd prawa obywatelskie mogą w pełni korzystać z pomocy policji. Porównanie byłoby adekwatne, gdybyś napisała, że uczciwi obywatele ze względu na swoje niedołęstwo względem mafii powinni być obsługiwani poza kolejnością. > Jak kto nie radzi sobie, znaczy bóg dał mu pośledniejszą rolę na tym > świecie, ale po śmierci - wszystko przed nim. Kalwińska koncepcja podwójnej predestynacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 27.10.09, 15:03 dzikowy napisał: > > twoja wizja jest taka, że kobiety nie ganiają z teczką? Spadają z > > nieba? > > Moja wizja jest taka, że te, które ganiają są już na listach. No i widzisz, tu się nasze wizje rozmijają, a póki nie ma twardych faktów ja opieram się na tym co wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 09:16 Przedstaw mi zatem owe twarde fakty i oczywiste oczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 11:55 dzikowy napisał: > Przedstaw mi zatem owe twarde fakty i oczywiste oczywistości. Jakbyś przeczytał mój post ze zrozumieniem, mógłbyś sformułować swo0ją odpowiedź w sposób bardziej odpowiedni. Mam koleżanki działające w partiach, czytałam wypowiedzi działaczek i wszystkie zebrane w ten sposób informacje układają się wjeden obraz : w partiach kobiety są od czarnej roboty a od święta są używane w charakterze paprotek.Ogólnie lekceważone i wykorzystywane. Parytet własnie mógłby to zmienić - po prostu spośród noszących teczki nie wybieranoby prawie wyłącznie facetów, jako "naturalnych kandydatów na polityków", musianoby zacząć zezować w stronę tych innych. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 15:26 Zakładanie partii przez kobiety równie dobrze mogłoby to zmienić, ba, jestem przekonany, że z pewnością by zmieniło, skoro dziś kobiety nie mają na kogo głosować zapewne rzuciłyby się z wrzaskiem wesprzeć kandydatki, które zajmą się ich problemami, bo w przeciwieństwie to mężczyzn je rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 16:27 dzikowy napisał: > Zakładanie partii przez kobiety równie dobrze mogłoby to zmienić, Myślisz, że dostałyby jakieś pieniądze na kampanię? A może nawet tyle, co istniejące partie? skoro dziś kobiety nie > mają na kogo głosować zapewne rzuciłyby się z wrzaskiem ... bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 19:36 > Myślisz, że dostałyby jakieś pieniądze na kampanię? A może nawet > tyle, co istniejące partie? Jesteś już coraz bliżej dobrego pomysłu. Podpowiem: wszystkie nowe partie mają pod górkę względem "zasiedziałych". Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 20:23 dzikowy napisał: > > Myślisz, że dostałyby jakieś pieniądze na kampanię? A może nawet > > tyle, co istniejące partie? > > Jesteś już coraz bliżej dobrego pomysłu. > Podpowiem: wszystkie nowe partie mają pod górkę względem > "zasiedziałych". Daruj sobie. Nie dodasz sobie powagi udając mądrego, wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 07.11.09, 22:34 Gadasz jak ci wszyscy egzotyczni kandydaci na prezydenta. Dlaczego Pan nie wygrał wyborów? Bo w mediach mnie nie pokazywali tak często jak obecnego prezydenta, bo mnie nie zapraszali do tok szołów, bo mi pieniędzy nie dali, bo ogólnie wszyscy są przeciwko mnie. Wina zawsze leży na zewnątrz!!! Ja nie winien temu że ludzie mają mnie w dupie, oj nie, nie. Po prostu, dyskryminacja. Żałosne tłumaczenia wszystkich ogonów politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 21:21 dzikowy napisał: > > Myślisz, że dostałyby jakieś pieniądze na kampanię? A może nawet > > tyle, co istniejące partie? > > Jesteś już coraz bliżej dobrego pomysłu. > Podpowiem: wszystkie nowe partie mają pod górkę względem > "zasiedziałych". Wszystko co tu piszesz może się i ma, sęk w tym, że raczej nie w Pl. PiS nie potrzebował dużo czasu... może dlatego, że nie był partią nową. Samoobrona - też nie pamietam, żeby długo to trwało. Itd. itd. To nie te mechanizmy, które starasz się wmóić, że u nas przede wszystkim działają. Nie wiem jakie proporcje są gdzie indziej, ale zakrzywiasz rzeczywistość tu. U nas większość i prawie zawsze głosując w wyborach wybiera po prostu mniejsze zło. Czy tak jest rzeczywiście, czy tylko świadczy o podejściu - przekłada się na jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 07.11.09, 22:37 Kolejne żałosne tłuamczenie ogonów politycznych .... eh. Czy zawsze inni muszą być winni temu że ludzie mają mnie gdzieś? Wg feministek tak .... i np. Jerzego Bubla też :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 28.10.09, 21:24 dzikowy napisał: > zapewne rzuciłyby się z wrzaskiem wesprzeć > kandydatki, które zajmą się ich problemami, bo w przeciwieństwie to mężczyzn je rozumieją. Również tutaj, na forum, ale nie tylko, na serio padały postulaty o odfeminizowanie sądów rodzinnych, bo płeć ma w nich wpływ na stronniczość wyroków. Interesujące. To ma wpływ płeć na takie rzeczy, czy nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 25.10.09, 09:56 moim zdaniem źle to formułujesz parytety to nie odmiana ; ale dyskryminacja w czystej postaci to przyznanie, że ważniejsze są nie kwalifikacje człowieka, jego wykształcenie; ale doraźne interesy polityczne, wyrażające interesy określonych grup nacisku. Wprowadzenie parytetów, to odejście od demokracji. Same w sobie są formą wprowadzenie ścisłej oligarchi pozwalającej na łatwiejsze eliminowanie charyzmatycznych przywódców i liderów. Np. wprowadzone parytety kobiet w radach nadzorczych, mogą spokojnie być użyte to niedopuszczenia do rad nadzorczych wysoko wykwalifikowanych przedstawicieli mniejszowych akcjonariuszy - poprzez wyznaczenie takiego przedstawicielowi cenzusu kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 07.11.09, 22:43 Niestety feminizm tego nie kuma. Dla nich dyskryminację w jedną stronę można zwalczyć tylko dyskryminacją w drugą stronę i co najśmieszniejsze .... bezszczelnie nazywają to równouprawnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
peturu Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 24.10.09, 11:26 Z parytetami trzeba ostrożnie. Przykład naiwny i czysto teoretyczny (nr 1), ale doskonale obrazujący sytuację. Jeżeli ktoś chce, żeby było co najmniej 30% kobiet np. na uczelniach technicznych, to oznacza, że nie może być mężczyzn więcej niż 70%. Jeżeli np. dokumenty na 100 miejsc złoży 100 mężczyzn i 50 kobiet, a na egzaminach wśród 100 najlepszych będzie 85 mężczyzn i 15 pań, to co wtedy? Przecież na egzaminach wszyscy mieli takie same szanse. Naiwny przykład nr 2. Sformułowanie: na listach wyborczych do partii M musi być co najmniej 50 % kobiet. Co najmniej to znaczy 50 i więcej %. To oznacza, że mężczyzn może być 50% i mniej. Kto w tym miejscy jest dyskryminowany ze względu na płeć? Ingerencja prawa w sprawy nierównego traktowania ze względu na płeć powinna być bardzo, ale to bardzo ostrożna i wyważona. Sądzę, że lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie odpowiednich zachęt dla przedsiębiorców, czy innych podmiotów niż przymusu (parytetów). Parytet z definicji daje prawo jednej stronie kosztem drugiej tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś odgórnie wskazał cechę preferowaną (płeć, kolor oczu, wzrost, poglądy polityczne, wyznanie, orientację seksualną). Może zamiast pchać się w prawne absurdy, powodujące niezdrowe emocje, warto rozpocząć program długofalowy, w postaci zmiany postaw w społeczeństwie (samotne matki, równość płci, przemoc w rodzinie itp.). Sukces jest co prawda niepewny i bardzo odłożony w czasie, ale w przypadku osiągnięcia celu, w postaci zmiany postaw, będzie to trwalsze z uwagi na fakt wpisania w kulturę i świadomość społeczeństwa. Osobiście mam nadzieję, że rozsądek będzie górą i unikniemy absurdów prawnych walki o równouprawnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 07.11.09, 22:40 Taki długofalowy program to śmierć dla feministek .... więc nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
narpiotr Re: Ojojoj, tutejsi miłośnicy 03.02.10, 14:11 easz napisała: > > - Szwecji - leniwi cosik. Jestem zawiedziona, nawet waszą robotę > trzeba za was odwalać? Nikt jeszcze nie wypatrzył i tu nie > przywlókł. Co wy na to? - > > Szwedzcy studenci równiejsi od studentek > > I tak nie wyciągniecie z tego wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś