Feminizm polski się kompromituje.

18.10.09, 01:04
Feminizm polski się kompromituje. (co prawda w oryginale, w poniższym blogu, się dano na końcu wypowiedzenia, ale cóż… moje wyczucie językowe coś nie mogło się z tym pogodzić, więc zmieniłem)

Może pokrótce powiem, o co w ogóle chodzi. Otóż Magdalena Środa wespół z narzeczonym Kory Jackowskiej z zespołu Maanam (nawiasem mówiąc, specem od wszystkiego po kolei, więc pole do popisu dla Bene_gesserit, bo ona takich nie lubi), napisali artykuł na znaną modłę, jak to kobity są dyskryminowane (i to bynajmniej nie pozytywnie) w reklamach. No, że seksizm i tak dalej, i dlaczego należy to zwalczać, i jaką misterną konstrukcję myślową trzeba zastosować, by nie było sprzeczności z zasadą wolności słowa i tak dalej, i tak dalej. Nie ma co gadać, temat był wałkowany tysiąckroć.

Ale co dalej. Otóż zatrudnieni w Gazetce redaktorzy internetu (powaga - tak się nazywa to stanowisko) dołączyli, jak to mają w zwyczaju, zdjęcie. Zdjęcie seksistowskiej reklamy z Krakowa. Chodziło - jak sądzę - o to, by okrasić trochę monotonną prozę jakimś obrazkiem. Tak jest ponoć lepiej z punktu widzenia marketingu, żeby dodawać zdjęcia. Mniejsza o to zresztą. Co jest ciekawe? Ano to, że zaliczyli, jak to się dzisiaj mówi, "megawtopę". Nie chcę Wam psuć niespodziewanki, czyli "spojlować", więc sami zobaczcie, jakaż to reklama wisiała w tym miejscu wcześniej. :)


jedyniesluszne.blox.pl/2009/10/Skromnosc-skarbem-dziewczecia-czyli-feminizm.html
 
He he. :D Boki zrywać, nie? Heca na cztery fajerki, jak Boga kocham!
    • easz Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 01:28

      Taa, autorka bloga mijała reklamę z Bono x czasu i zastanawiała się
      co by to było, gdyby tu kobietę, np. Shakirę dopowiadam, tak
      podzielić i wywiesić. Zastanawiała się hipotetycznie-hipokrytycznie,
      bo samej jakoś rozczłonkowany Bono jej nie mierził i nic nie
      zrobiła. A tu zaskoczyła nagle, na kobiecą skargę.

      A mnie mierzi i pan i pani, tak rozczłonkowani. Natomiast panowie
      mają buźki, nawet często bardziej niewyparzone od pań - droga wolna.
      Jakoś się ze skarżeniem nie kwapią. Można zapytać dlaczego?
      Kompromitują się?

      Dodatkowa kwestia - ja czuję i widzę różnicę jednak kiedy tak
      przedstawiona zostaje kobieta a kiedy tak zostaje przedstawiony
      mężczyzna. Drażni podobnie, kobieta bardziej - bo jestem kobietą, bo
      kobiety spotyka TO i nie tylko takie coś dłużej i częściej, i
      jakość, znaczenie - też ma to w wydaniu damskim trochę inne tło,
      podstawy, odbiór. Jeśli ktoś tego nie widzi, nie rozumie, to sori,
      sam się kompromituje.
      • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 01:37
        > Taa, autorka bloga mijała reklamę z Bono x czasu i zastanawiała się
        > co by to było, gdyby tu kobietę

        Nie dałem wiary temu jej rzekomemu gdybaniu zawczasu, naciągane jakieś to. Parafrazując słowa o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR (nie wiem, czy mu tytułu powstawiałem w prawidłowej kolejności), nie wierzę tej blogerce ani 5 sekund. :) Co nie zmienia faktu, że następstwo zdjęć niezłe-niezłe; jak znalazł, by się trochę pośmiać.

        > Jakoś się ze skarżeniem nie kwapią. Można zapytać dlaczego?
        > Kompromitują się?

        Mogę mówić rzecz jasna tylko za siebie. Po pierwsze nie mam czasu, energii i ta dalej. Po drugie zaś, nie czuję specjalnej więzi z ogółem mężczyzn. I w ogóle to jakoś nie wiem… chyba po prostu mam w gdzieś te całe billboardy. Wszystkie mnie jednako obrażają - a już czy konkretnie moją inteligencję, poczucie smaku, męskość czy coś jeszcze innego, to w zasadzie bez znaczenia.

        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 11:59
          > Nie dałem wiary temu jej rzekomemu gdybaniu zawczasu, naciągane jakieś to.

          Akurat prawdziwe. Spytaj wpisanego tu poniżej Leszlonga - chodził ze mną do
          pracy i słyszał.
          • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 12:16
            No dobra, niech Ci będzie. :P Warunkowo zawierzam. :) Ale to już graniczy z
            natręctwami na moje oko.

            Na marginesie: czy brałaś może udział w wojnie na poduszki na rynku pomiędzy
            poszczególnymi krakowskimi szkołami? Jak AGH dołożył UJ-otowi. A czy w każdym
            razie byłaś wielce dumna ze zwycięstwa przedstawicieli drogiej Ci uczelni?

            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 12:27
              > Ale to już graniczy z natręctwami na moje oko.

              Nie rozumiem, co masz na myśli?

              > Na marginesie: czy brałaś może udział w wojnie na poduszki na rynku pomiędzy
              > poszczególnymi krakowskimi szkołami?

              Zdjęcia są na blogu Jedynie Słuszne.

              > Jak AGH dołożył UJ-otowi. A czy w każdym
              > razie byłaś wielce dumna ze zwycięstwa przedstawicieli drogiej Ci uczelni?

              To taka grubymi nićmi szyta próba wysondowania, z której uczelni w końcu jestem?
              Odpowiedź na to pytanie jest możliwa do znalezienia. Sapienti sat.
              • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 12:43
                > Nie rozumiem, co masz na myśli?

                No że tak co widzisz billboard feministyczny, to gdybiesz, co by było, gdyby płcie odwrócić i tak dalej. To już nawet ja tak nie robię. :P A korbę na punkcie feminizmu mam konkretną.

                > To taka grubymi nićmi szyta próba wysondowania, z której uczelni w końcu jestem?

                Broń Boże! Jak dla mnie możesz studiować nawet na Akade… Jezu! przepraszam najmocniej… Uniwersytecie Pedagogicznym, KSW albo na Uniwersytecie Rolniczym (co swoją drogą brzmi jak oksymoron).

                Nie… niczego nie sonduję, grubymi nićmi szyjąc. Nabijam się po prostu z tej całej wojny na poduszki. Dla mnie to raczej głupawe. Umówmy się, że gdybym ja tak wylazł na środek Rynku i jął wymachiwać poduszką tudzież zadawać nią ciosy, wylądowałbym co prędzej w pokoju z miękkimi ścianami, a kurowano by mnie kąpielami, możliwe nawet że i prądem o niskim natężeniu, czyli "małym prądem", jak mawiają ludzie kształceni na uczelniach technicznych (nie! niczego nie sonduję). No ale cóż. Nie od dziś wiadomo, że studenci są kastą panującą w Krakowie, więc ich nikt nie zamknie za takie numery. Zresztą gdzie by pomieścili tyle surowca. :)

    • benek231 Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O) 18.10.09, 02:16
      bugmenot2008_2 napisał:
      >
      Nie chcę Wam psuć niespodziewanki, czyli "spojlować", więc sami zobaczcie, jakaż
      to reklama wisiała w tym miejscu wcześniej. :)
      >
      *Czy chodzi Ci o to, ze wczesniej wisial tam pocwiartowany facet i femnistkom
      nie przeszkadzalo to jakos? A powinno? Czy feministki sa od troszczenia sie
      uzywniem mezczyzn?

      Anuszka to oczywiscie bardzo obiektywnie widzaca wszystko osoba. Tak jak kiedys
      niejaka Kataryna. Tamta takze obiektynie, traf chcial, zawsze byla blizej prawej
      strony.
      Anuszka to przy okazji rowniacha i jej gole kobiety na bilbordach nie
      przeszkadzaja, gdyz chlopy to lubia, wiec w czym problem. Kiedys nawet sama
      usilowala rozdziawic sie na takim bilbordzie ale pewnie jej nie chcieli. Ciekawe
      dlaczego bo bardzo entuzjastyczna byla do tego. Na pooblepianie okolicznych
      slupow wlasna golizna jakos jednak nie wpadla. Szkoda. Choc jakies chlopy pewnie
      tez by to lubily...

      Pisze Anuszka:

      "W polskim feminizmie razi mnie świętoszkowatość. Ustawianie kobiet zawsze w
      roli słabych, niepełnosprawnych, krzywdzonych ofiar. Feministki bronią
      zszarganej czci niewieściej nie gorzej od katolickich księży. Nawet lepiej. Ale
      co komu szkodzą plakaty z gołymi babami? Skoro nikomu nie szkodzą plakaty z
      gołymi chłopami?"

      Co pozwolilo mi na przypomnienie sobie pewnego odcinka, z oryginalnego Star
      Treka, w ktorym zaloga wyladowala na planecie humanoidow, u ktorych role
      spoleczne byly dokladnie odwrocone. Kobiety byly tam wieksze od mezczyzn, lepiej
      zbudowane (jak NRDowskie atletki :) i to one dyktowaly co, kto, jak, i kiedy.
      Zupelnie jakbym widzial filmowy harem, tyle ze z wdzieczacymi sie i laszacymi
      facetami - zawsze gotowymi na wykonanie polecen.

      Wiesz, mysle, ze w wyniku bycia traktowanymi jak mieso, czy rzecz, faceci z
      tamtej planety jeszcze bardzo bardzo dlugo, po hipotetycznym wyemancypowaniu
      sie, byliby uwrazliwieni na wszelkie formy kontynuowania niemilej im tradycji.
      Ich kobiety, natomiast nie mialyby problemu z wypinaniem sie na bilbordach.
      • kocia_noga Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 09:27
        benek231 napisał:

        Czy feministki sa od troszczenia sie
        > uzywniem mezczyzn?
        >


        " Ale
        > co komu szkodzą plakaty z gołymi babami? Skoro nikomu nie szkodzą
        plakaty z
        > gołymi chłopami?"- pisze Anuszka AGH Kraków.
        No cóż komu szkodzą?
        Najwyraźniej feministki nie są kimś wg Anuszki AGH, a nam takie
        plakaty szkodzą nbajwyraźniej. Anuszce nie szkodzą i ona nie
        protestuje, ale to jej za mało, domaga się żeby feministkom też nie
        szkodziły albo żeby feministki siedziały cicho nawet jeśli im to
        szkodzi.
        No bo taki czarnuch na przykład, sama widziałam w TV, niemal miał
        łzy w oczach kiedy opowiadał jak mu przykro kiedy słyszy zabawne i
        niewinne powiedzenie "ciemno jak w d.upie u murzyna" i Anuszka AGH
        nie chce takich murzynów słyszć i oglądać, bo jakby kto przy niej
        powiedział "ciemno jak w d.upie u murzyna" albo "ciemno jak w d.upie
        u Anuszki AGH" toby się nie obraziła jak za przeproszeniem jakiś
        głupi czarnuch.
        • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 09:47
          > łzy w oczach kiedy opowiadał jak mu przykro kiedy słyszy zabawne i
          > niewinne powiedzenie "ciemno jak w d.upie u murzyna"

          Inny miał łzy w oczach, jak przeczytał w gazecie powiedzonko "Murzyn zrobił swoje…", to już nawet Wyborcza go obśmiała. Lepiej - w Niemczech jakiś się obraził o "pracować na czarno" i zażądał odszkodowania za straty moralne. :)

          Mam pytanie. Czy jak w kino puszczali film "Biali nie potrafią skakać", szanowne gardło nie rwało się protestować?
          • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 13:41
            bugmenot2008_2 napisał:

            > Mam pytanie. Czy jak w kino puszczali film "Biali nie potrafią skakać", szanowne gardło nie rwało się protestować?

            Bardzo dobrze, że akurat to Ci się skojarzyło, bo zawiera odpowiedź, jej część - otóż czarni nie z/robili białym tego co im biali - i wszystko jasne.

            Na głównej jest akurat artykuł blisko tematu, o pomalowaniu na czarno białej topmodelki itd. i o różnych reakcjach na to - od skrajnego oburzenia, po oburzenie tym oburzeniem, zdaniem niektórych absurdalnym - USA a Europa itd.
            Różnice i trening kulturalny się kłaniają. I tu, w naszym temacie, jest bardzo podobnie, aczkolwiek bardziej.
            • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 15:00
              > Bardzo dobrze, że akurat to Ci się skojarzyło, bo zawiera odpowiedź, jej część
              > - otóż czarni nie z/robili białym tego co im biali - i wszystko jasne.

              Trochę mi odpowidzialnością zbiorową pachnie. Ja, choć jestem biały jak cholera,
              nie przypominam sobie, żebym cokolwiek złego robił ludziom od siebie
              ciemniejszym czy wręcz czarnym. Nie mogę odpowiadać za grzechy innych tylko
              dlatego, że mają podobny co ja odcień. Litości! Równie dobrze można by mieć
              pretensje do mnie, że nie wiem… jakiś morderca czy ktoś taki miał tyle co
              ja wzrostu, albo ja wiem? kolor oczu jednaki, numer buta czy coś takiego.
              • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 21:24

                > > Bardzo dobrze, że akurat to Ci się skojarzyło, bo zawiera
                odpowiedź, jej część - otóż czarni nie z/robili białym tego co im
                biali - i wszystko jasne.
                >
                > Trochę mi odpowidzialnością zbiorową pachnie. Ja, choć jestem
                biały jak cholera, nie przypominam sobie, żebym cokolwiek złego
                robił ludziom od siebie ciemniejszym czy wręcz czarnym. Nie mogę
                odpowiadać za grzechy innych tylko
                > dlatego, że

                Zjawiska społeczne mają do siebie to, że... nie jesteś pępkiem
                świata.
                Ale może nazywasz się Coetzee? Nie chodziło mi o odpowiedzialność
                zbiorową, tamtym ludziom od sprawy fotek modelek też nie, ani
                Środzie. Reszta w reszcie mojego poprzedniego postu.
        • stephen_s Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 10:05
          > Anuszce nie szkodzą i ona nie
          > protestuje, ale to jej za mało, domaga się żeby feministkom też nie
          > szkodziły albo żeby feministki siedziały cicho nawet jeśli im to
          > szkodzi.

          Zupełnie jak zwolennicy prawa do aborcji. Im dokonywanie aborcji nie
          przeszkadza, więc oczekują, by innym też nie przeszkadzało...
          • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 13:56
            stephen_s napisał:

            > > Anuszce nie szkodzą i ona nie
            > > protestuje, ale to jej za mało, domaga się żeby feministkom też nie
            > > szkodziły albo żeby feministki siedziały cicho nawet jeśli im to
            > > szkodzi.
            >
            > Zupełnie jak zwolennicy prawa do aborcji. Im dokonywanie aborcji nie
            > przeszkadza, więc oczekują, by innym też nie przeszkadzało...

            To jest inna kategoria, zaczynasz przesadzać. To, że ktoś robi aborcję bezpośrednio Tobie szkodzi?
            • stephen_s Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 17:31
              > To jest inna kategoria, zaczynasz przesadzać.

              Hm, może i tak. Sorry. Jestem po obejrzeniu sztuki Elfriede Jelinek i mam napad
              złośliwego nastroju ;)
              • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 17:36
                > Jestem po obejrzeniu sztuki Elfriede Jelinek

                Mógłbyś się nie wyrażać pogardliwie o kobietach? Jeszcze może foczką ją nazwiesz
                do kompletu?
                • stephen_s Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 17:43
                  Że co, proszę?
              • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 21:27

                stephen_s napisał:

                > Jestem po obejrzeniu sztuki Elfriede Jelinek i mam napad
                > złośliwego nastroju ;)

                Złośliwego? Ja po filmie Pianistka miałam dołek, ale złośliwym
                nastrojem bym tego na pewno nie nazwała.
                • stephen_s Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 22:16
                  Nastrój mam złośliwy, bo sztuka mi się wybitnie nie podobała. A naprawdę
                  podszedłem do niej z otwartym umysłem.

                  Możemy podyskutować, dlaczego, jeśli masz ochotę :)
                  • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 22:24
                    stephen_s napisał:

                    > Możemy podyskutować, dlaczego, jeśli masz ochotę :)
                    >
                    O Jelinek? Nie, w tym momencie raczej nie. Może Ty też nie
                    powinieneś takich rzeczy teraz oglądać;) Chyba że nastrój masz
                    ogólnie lepszy.
                    Ale jak chcesz, to możesz powiedzieć co to było. I co Cię konkretnie
                    wkurzyło?
                    • stephen_s Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 22:34
                      Mogę na priva? :)
                      • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 22:52
                        stephen_s napisał:

                        > Mogę na priva? :)

                        Tak, jak chcesz. Ale nie obiecuję, że odpowiem, bo;)
        • bene_gesserit Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 10:25
          Przyznam, ze ten wspis anuszki czytalam z rosnacym zdzwieniem.
          Czego to jeszcze feministki maja sie uczyc od mezczyzn? Tego, ze
          nie przeszkadza im, iz nie sa objeci ochrona podczas ciazy?
          Dlaczego ona nie widzi sprawy w kontekscie terroru pieknosci?
          Ktory, owszem, dotyczy rowniez mezczyzn, ale - przeciez anuszka to
          wie najlepiej - feminizm nie musi sie zajmowac calym cierpieniem
          tego swiata, zwlaszcza ze plakatow, jak ten ktory niby-to obnaza
          glupote Srody i Sipowicza to jeden z nielicznych. Gola meska dupa
          nie reklamuje srubokretow, obcisle gacie z 'namiocikiem' nie sluza
          do tego, by sprzedac lampe na biurko, nagie torsy nie witaja mnie
          kazdego dnia na billboardach.

          Imho wpis mocno zenujacy, i jesli kogos tu obnaza, to raczej
          autorke, niestety :(
          • leszlong Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 11:40
            Czyli uznajecie prawo do wykorzystywania przedmiotowego ciała męskiego? Skoro
            takie samo wykorzystywanie kobiety jest złe i przedmiotowe, stawiające kobietę w
            roli dodatku do reklamowanego produktu, to dlaczego ten sam styl w odniesieniu
            do mężczyzny nie jest taki zły wg was? Po prostu śmierdzi mi tu podwójną
            moralnością. Mnie jako mężczyźnie urąga porównanie do jakiegoś kawałka mięcha.
            Rozumiem kobiety, które mają takie same odczucia kiedy widzą dużą ilość reklam
            wykorzystujących ciało kobiety jako środek przekazu. Tylko dlaczego to co
            spotyka kobiety i jest złe, kiedy dotyczy faceta takie nie jest?
            Czego feministki mają się uczyć od mężczyzn? Owego stawiania się w roli ofiar, a
            raczej nie stawiania się.
            • bene_gesserit Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 11:58
              leszlong napisał:

              > Czyli uznajecie prawo do wykorzystywania przedmiotowego ciała
              męskiego?

              My? Cale pietnascie osob, ktore pisze pod moim nickiem?
              :)

              Moze ja chwilowo napisze w imieniu swoim, a nie calej naszej
              pietnastki, proponuje.

              Skoro
              > takie samo wykorzystywanie kobiety jest złe i przedmiotowe,
              stawiające kobietę
              > w
              > roli dodatku do reklamowanego produktu, to dlaczego ten sam styl
              w odniesieniu
              > do mężczyzny nie jest taki zły wg was? Po prostu śmierdzi mi tu
              podwójną
              > moralnością. Mnie jako mężczyźnie urąga porównanie do jakiegoś
              kawałka mięcha.

              Uznaje prawo feministek do zajmowania sie problemami feminizmu.
              Jesli mezczyznom przeszkadza terror pieknosci i przedmiotowe
              wykorzystywanie ciala meskiego (marginalne, jesli chodzi wszystkie
              reklamy poza odzywkami dla ABSow), to powinni zaprotestowac. Jesli
              nie, to czemu w ich imieniu maja protestowac kobiety? Mamusia ci
              wiaze buty przed wyjsciem czy jak?

              > Czego feministki mają się uczyć od mężczyzn? Owego stawiania się
              w roli ofiar,
              > a
              > raczej nie stawiania się.

              No tak :(
              Faktycznie, pewnie nie narzekasz, ze trudno ci znalezc prace, bo
              pracodawca przewiduje, ze szybko zajdziesz w ciaze i znikniesz na
              macierzynskim. A potem przez dobrych dziesiec lat bedziesz brac
              urlopy do opieki nad dziecmi. Faktycznie - byc moze nie bardzo boli
              cie fakt, ze w Polsce po ludzku rodzi sie w pieciu miejscach na
              krzyz. Nie interesuje cie zakaz aborcji, bo to nie ty zaciazasz.
              Noi kiedy zostaniesz tatusiem, to nie ty z wozkiem bedziesz sie
              mozolnie przebijal przez kolejne bariery architektoniczne - schody,
              strome krawezniki, przejscia podziemne i kladki bez windy, bo na
              codzien bedzie to robic zona, babcia albo wynajeta opiekunka. To
              nie ciebie atakuje z kazdego niemal billboardu idealne cialo
              umiesnionego, wysokiego, obdazonego bujna czupryna i wielkim fiutem
              osiemnastolatka, ktore bedzie ci udowadniac, ile ci brakuje.

              Noale nic straconego: posiedz chwile na tym forum i posluchaj, jak
              placza chlopcy, ktorzy byli zmuszeni do pojscia do wojska albo ci,
              ktorym zly sad zabral prawo do opieki nad dziecmi. Acha - bywaja tu
              takze ci mezczyzni, ktorzy czuja sie ofiarami, poniewaz nie moga
              nosic szpilek i spodnic. Jak widac - nie bardzo jest sie od kogo
              uczyc, bo kazdy ma cos, co go boli.
              • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 12:11
                > Noale nic straconego: posiedz chwile na tym forum i posluchaj, jak
                > placza chlopcy, ktorzy byli zmuszeni do pojscia do wojska

                Yyyy… to co według Ciebie jest gorsze: bycie przymuszanym przez państwo do półrocznej służby wojskowej, jak to do niedawna było, czy oglądanie atrakcyjniejszych od siebie ludzi na billboardach? To ja chyba se wole być "upokarzanym" przez przystojniaków z billboardów, naprawdę. Z tym, że niektórzy są ładniejsi od innych, to normalni ludzie jakoś sobie radzą. Z niewolnictwem i byciem ofiarą psychopatów na zielono - gorzej.

                Ty możesz olać cycki modelek, ale olewanie wojska swego czasu mogło się naprawdę źle skończyć, i dla wielu zresztą się tak skończyło. Ale - było minęło, nie ma co już płakać, ważne, że znieśli pobór i poje​bane, przerośnięte harcerzyki mogą mi teraz naskoczyć. :) Wolność jednostki jest najważniejsza, pamiętaj o tym.
            • easz Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 13:54
              leszlong napisał:

              > Czyli uznajecie prawo do wykorzystywania przedmiotowego ciała męskiego? Skoro takie samo wykorzystywanie kobiety jest złe i przedmiotowe, stawiające kobietę w roli dodatku do reklamowanego produktu, to dlaczego ten sam styl w odniesieniu do mężczyzny nie jest taki zły wg was?

              Niestety, ale tego nikt nie napisał, ani tutaj, ani w artykule Środy ja też tego nie widzę. Więc skąd to jest, skąd taki wniosek?

              > Po prostu śmierdzi mi tu podwójną
              > moralnością. Mnie jako mężczyźnie urąga porównanie do jakiegoś kawałka mięcha.

              Ale też łaziłeś obok do pracy i nie podesłałeś Środzie, która być może nawet nie wie, że męska wersja też była?

              > Rozumiem kobiety, które mają takie same odczucia kiedy widzą dużą ilość reklam wykorzystujących ciało kobiety jako środek przekazu. Tylko dlaczego to co
              > spotyka kobiety i jest złe, kiedy dotyczy faceta takie nie jest?

              Ja np. napisałam wyraźnie co o tym myślę, ale dopiero po przeczytaniu art. Środy i tego co pod nim napisała autorka bloga, na blog nie wchodziłam. Nie jestem z Krakowa, nie widziałam u mnie żadnego z tych zdjęć. I dlatego niby jestem zakłamaną feministką? Dlaczego?

              Powtarzam, nigdzie nie jest napisane, że jak facet to mniejsze zło, albo ok.

              > Czego feministki mają się uczyć od mężczyzn? Owego stawiania się w roli ofiar, a raczej nie stawiania się.

              Niech się z nas przestanie robić ofiary na dobry początek. A przy stawianiu się niech się przestanie odwracać kota ogonem i wmawiać nam, że czujemy co innego niż czujemy w rzeczywistości, że nam się zdaje, albo nie to co trzeba czuć - wg kogoś, kto nie jest na naszym miejscu.


              Najlepsze jest to, że gdyby nie półnagi człowiek jako tusza, to może by mnie tak nie zniesmaczyło. A tak, to mi się to nie z golizną skojarzyło, tylko z obozem koncentracyjnym, te linie, nie mam pojęcia dlaczego.
            • kocia_noga Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 19:06
              leszlong napisał:

              > Czyli uznajecie prawo do wykorzystywania przedmiotowego ciała
              męskiego?

              Ależ mężczyznom to ani przeszkadza, ani uwłacza, więc chyba nie ma
              przeszkód żeby wasze ciało było powszechnie używane jako narzędzie
              reklamy.


              Skoro
              > takie samo wykorzystywanie kobiety jest złe i przedmiotowe,
              stawiające kobietę
              > w
              > roli dodatku do reklamowanego produktu, to dlaczego ten sam styl w
              odniesieniu
              > do mężczyzny nie jest taki zły wg was? Po prostu śmierdzi mi tu
              podwójną
              > moralnością.

              Słusznie, śmierdzi. Nagi tyłek męski, ładne gatki z namiocikiem itp
              nie są powszechnie używane w celach spzredaży salcesonu, gipsu,
              kulek na mole itp. Przejdź się po ulicach i policz ilu nagich albo
              półnagich, albo umalowanych,w zalotnych pozach facetów zobaczyłeś w
              roli mięsa reklamującego cokolwiek. Od razu, albo osobno możesz
              policzyć ciała kobiece użyte do tego celu.
          • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 11:54
            > ktory niby-to obnaza glupote Srody i Sipowicza to jeden z nielicznych.

            Nie no, wtopili - przepraszam, muszę :) - redaktorzy internetu, nie dr hab. Środa ze swoim koleżką, dr. Sipowiczem. Przecież to oni, ci cali redaktorzy internetu, wybrali zdjęcie. Też są w sumie bogu ducha winni, ostatecznie skąd mogli wiedzieć. Ale wyszło zabawnie. To znaczy ten… wtopili megakonkretnie, o! :)

            > feminizm nie musi sie zajmowac calym cierpieniem tego swiata

            No nie, nie musi. Nikt tego nie mówi. Ale chodzi o symetryczne traktowanie spraw płci, niezależnie której z dwojga akurat dotyczą. Aczkolwiek doceniam i szanuję Twoją szczerość, bo feministki zwykły uprawiać hipokryzję i mówić, że przecież chodzi o równość obojga płci, ogólnie o sprawy płci, że mężczyźni też skorzystają i tak dalej. Ty przynajmniej mówisz prawdę, skądinąd oczywistą, ale i tak przyzwoicie z Twojej strony. :)
            • benek231 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 16:26
              bugmenot2008_2 napisał:

              > > ktory niby-to obnaza glupote Srody i Sipowicza to jeden z nielicznych.
              >
              Nie no, wtopili - przepraszam, muszę :) - redaktorzy internetu, nie dr hab.
              Środa ze swoim koleżką, dr. Sipowiczem. Przecież to oni, ci cali redaktorzy
              internetu, wybrali zdjęcie. Też są w sumie bogu ducha winni, ostatecznie skąd
              mogli wiedzieć. Ale wyszło zabawnie. To znaczy ten… wtopili megakonkretnie, o! :)
              >
              *Tyle zostalo powiedziane a Ty nic tylko "wtopili" i "wtopili". Chociaz to
              jedynie zbieg okolicznosci ktory niektorym moze wydac sie zabawnym lub/i
              tracacym hipokryzja.

              > > feminizm nie musi sie zajmowac calym cierpieniem tego swiata
              >
              > No nie, nie musi. Nikt tego nie mówi. Ale chodzi o symetryczne traktowanie
              spraw płci, niezależnie której z dwojga akurat dotyczą. Aczkolwiek doceniam i
              szanuję Twoją szczerość, bo feministki zwykły uprawiać hipokryzję i mówić, że
              przecież chodzi o równość obojga płci, ogólnie o sprawy płci, że mężczyźni też
              skorzystają i tak dalej. Ty przynajmniej mówisz prawdę, skądinąd oczywistą, ale
              i tak przyzwoicie z Twojej strony. :)

              *No i wyszlo na to, ze zwykles cierpliwie czekac az mama zawiaze Ci sznurowadla. :O)

              Szkoda jednak, ze nie zauwazyles fragmentu tekstu ktory odpowiada Twoim
              domaganiom sie symetrii. Oto on:


              >>Męskość bez głowy

              Być może prymitywizm i seksizm polskich reklam bierze się stąd, że ich męscy
              twórcy nie odczuli nigdy upokorzenia na widok obciętego męskiego ciała, gdzie
              promocji produktu służy duży, przyciągający uwagę, męski atrybut seksualny (lub
              aluzja do niego) i zawarty w obrazie przekaz: "liczy się tylko On!", bo tylko On
              godzien jest - dajmy na to - coca-coli czy schronienia pod blachodachówką. Facet
              to jego fallus!>>

              Jak widzisz zdaniem autorow podobne reklamy, traktujace mezczyzn jak mieso,
              takze uragaja zasadom poszanowania drugiego czlowieka. Oni nie mowia: "a co nas
              faceci obchodza" - choc przeciez mogliby, a np. ja nie mialbym im nic do
              zarzucenia. Tymczasem oni zawiazuja Ci sznurowadla a Tobie... i tak zle. Ciekawe...
              • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 16:46
                > Być może prymitywizm i seksizm polskich reklam bierze się stąd, że ich męscy
                > twórcy nie odczuli nigdy upokorzenia na widok obciętego męskiego ciała, gdzie
                > promocji produktu służy duży, przyciągający uwagę, męski atrybut seksualny


                A niby czemu miałoby mnie to upokarzać? Upokarza oglądanie reklam, a nie ich istnienie. Więc nie oglądam.

                Zresztą dawno, dawno temu, jeszcze pod starym nickiem, pokusiłem się przy okazji dyskusji na tent temat o stworzenie listy reklam, w których mężczyzna tak właśnie jest traktowany. Może nie chodziło konkretnie o jedną część mężczyzny, ale generalnie o przedmiotowe traktowanie jego ciała owszem. Nie pamiętam, co tam było. Na pewno była reklama koli lajt, czyli słynne "nic dziwnego, że tak trudno się tu dostać", co koleś jakieś szyby mył w biurowcu i go biurwy podziwiały. I parę innych też było, tylko że nie pamiętam. Generalnie reklam takich jest na tyle dużo, żeby mieć o co się obrażać, zapewniam.

                Albo mało reklam sugeruje, że celem życia mężczyzny jest zarabianie dużej kasy, a wolnych chwilach oglądanie meczów i picie piwa? To niby nie poniża? Albo sugestie, że jak nie jeździsz mercem, to nei istniejesz. I tak dalej. Naprawdę byłoby o co się obrażać.
            • strikemaster Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 18.10.09, 23:51
              I tym właśnie się w przybliżeniu różni równouprawnienie kobiet od równouprawnienia.
        • benek231 Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 19.10.09, 03:41
          kocia_noga napisała:

          Anuszce nie szkodzą i ona nie protestuje, ale to jej za mało, domaga się żeby
          feministkom też nie szkodziły albo żeby feministki siedziały cicho nawet jeśli
          im to szkodzi.


          *Wiesz Kociu, tu juz nawet nie chodzi o to, ze Anuszka chce zgrywac kompletnie
          wyluzowana, wyemancypowana, oraz pozbawiona typowego garba. Zgrywac kazdy
          moze... Problem w tym, ze Anuszka jezdzi po feminizmie i feministkach przy
          kazdej sposobnosci, oraz nie czekajac na sposobnosc. Kilka razy przejechalem sie
          po niej, ale Anuszka nie zwykla wdawac sie w dyskusje. Te jej prezentacje bez
          polemizowania sa programowo obliczone na konkretnego odbiorce, ktory troche
          antykobiecy juz jest, a potrzebuje paliwka na wiecej.
          • kocia_noga Re: Feminizm polski się kompromituje? Czyzby? :O 19.10.09, 08:55
            benek231 napisał:

            > kocia_noga napisała:
            >
            > Anuszce nie szkodzą i ona nie protestuje, ale to jej za mało,
            domaga się żeby
            > feministkom też nie szkodziły albo żeby feministki siedziały cicho
            nawet jeśli
            > im to szkodzi.
            >
            >
            > *Wiesz Kociu, tu juz nawet nie chodzi o to, ze Anuszka chce
            zgrywac kompletnie
            > wyluzowana, wyemancypowana, oraz pozbawiona typowego garba.
            Zgrywac kazdy
            > moze... Problem w tym, ze Anuszka jezdzi po feminizmie i
            feministkach przy
            > kazdej sposobnosci, oraz nie czekajac na sposobnosc. Kilka razy
            przejechalem si
            > e
            > po niej, ale Anuszka nie zwykla wdawac sie w dyskusje. Te jej
            prezentacje bez
            > polemizowania sa programowo obliczone na konkretnego odbiorce,
            ktory troche
            > antykobiecy juz jest, a potrzebuje paliwka na wiecej.


            Anuszka bardzo, bardzo podkreśla,że jest w kadrze AGH, przy
            wszelkiej okazji też powołuje się na znajomych chłopaków.Cóż, taka
            wybitna jestem , gwiazda wśród moich chłopców, może też równie fajna
            jak chłopaki. Niestety sporo kobiet tak robi, im nie na rękę
            feminizm, one sa tak wyjątkowo wybitne, że nie po drodze im z
            babami,z resztą chłopcom się podobają i to jest dla nich bardzo
            ważne.
            Przećwiczyliśmy to już z niektórymi polityczkami - część też tak
            zaczynała, dopóki się nie zorientowały i nie przeorientoiwały.
    • six_a Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 17:13
      hahaha, to mi wtopa - biedna środa i sipowicz ośmielili się nie znać 1 (słownie:
      jednego) przedmiotowego potraktowania mężczyzny w reklamie, na dodatek
      wyprodukowanego przy udziale agory jako właściciela radia. (prokurator bug żąda
      podwójnego dożywocia!)

      oni wzięli na tapetę plakat z gładzią jako przykład zjawiska, że kobiece ciało
      może reklamować dosłownie wszystko, od czekolady po blachodachówkę.
      oprócz tego rozkawałkowanego bono, który reprezentuje co najwyżej prostactwo
      skojarzeń, masz jeszcze w rękawie jakieś ciekawe przykłady reklamowania gołym
      ciałkiem męskim powiedzmy betonu, albo reklamowania wzwodem dezodorantu? ciał
      męskich wiszących przy autostradach i reklamujących stringi? chętnie obejrzę -
      dla odmiany.

      a argument, że mężczyźni olewają takie reklamy i nie stawiają się w roli ofiary
      jest do dupy, bo po prostu takich reklam nie ma, a jak są to w charakterze
      wyjątku, a nie reguły.
      • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 17:21
        Six_a, co Twoim zdaniem znaczy zdanie: "Redaktorzy internetu zaliczyli wtopę"? Bo na mój gust nie jest ono równoważne zdaniu: "biedna środa i sipowicz ośmielili się nie znać".

        Pisałem, że ani dr hab. Środa Magdalena, ani dr Sipowicz bodajże Kamil, nie mają z tym nic wspólnego. Że to sprawka redagujących internet redaktorów internetu. :)

        Poza tym jakie dożywocie? Chodzi, że śmieszna sytuacja. A za tytuł wpisu na nie swoim blogu nie odpowiadam. Dla mnie po prostu zabawny zbieg okoliczności, daleko idące wnioski wyciągała Annuszka, nie ja.
        • six_a Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 17:35
          jeśli chodzi o śmieszność, to taka sobie - każdemu się może zdarzyć nie znać
          wszystkich możliwych reklam, nawet agorowemu redachtorowi internetowemu.

          może na forum humorum by docenili? zawsze warto spróbować.
          • bugmenot2008_2 Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 17:44
            Tak, wiem. To, że nasze dowcipy ssą, nie znaczy jeszcze, że feministki nie mają
            poczucia humoru. :) Czy wyjąłem Ci to z ust?
            • six_a Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 19:21
              nieeee, naśmiewanie się z czyjegoś niedopatrzenia, które i tak nie neguje tezy
              stawianej przez środę/sipowicza, jest tylko prawie jak dowcip. a prawie robi
              różnicę. tera jaśniej pod latarnią?

              nawet nie można tego zakwalifikować jako przyganiał kocioł, ponieważ reklama z
              bono zawiera wyłącznie skojarzenie kawałki ciała muzyka=kawałki muzyczne.
              natomiast reklama z gipsem posiłkuje się jak najbardziej skojarzeniami
              erotycznymi, czyli sprzedaje dupą, zresztą damską.
              jeśli nie jest to nic takiego znowu dziwnego i robienie ofiar z igły, to może
              wyobraźmy sobie tę samą reklamę z tym samym hasłem, tyle sprzedawaną tyłkiem
              słodkiego bobaska.
              po prostu jest zakodowane: dupa męska jest fuj, bo albo mało estetyczna, albo
              pedalska, dupa bobaska jest zakazana z wiadomych względów, a dupa kobiety
              wszędzie się nada.
              • kocia_noga Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 19:26
                six_a napisała:
                dupa męska jest fuj, bo albo mało estetyczna, albo
                > pedalska, dupa bobaska jest zakazana z wiadomych względów, a dupa
                kobiety
                > wszędzie się nada.
                >
                >
                >
                Dupa kobiety jest naszą, plemienną własnością, możemy jej używać jak
                nam się spodoba.
                • bene_gesserit Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 19:40
                  Kobiety powinny sie czuc dumne, ze docenia sie ich urode. W koncu
                  to plec piekna.
                  • bene_gesserit ot kocia 18.10.09, 19:42
                    Bylam dzis w tanich ksiazkach i znowu rzucili 'Kuchnie tajska'
                    i 'Kuchnie chinska' Kena Horna, kazda po pietnascie zeta. Przeszlo
                    ci juz, kupilas se sama, czy ci kupic i poslac?
                    Zobacz sobie, jakby co:
                    chińska
                    tajska
                    • kocia_noga Re: ot kocia 18.10.09, 19:46
                      bene_gesserit napisała:

                      > Bylam dzis w tanich ksiazkach i znowu rzucili 'Kuchnie tajska'
                      > i 'Kuchnie chinska' Kena Horna, kazda po pietnascie zeta. Przeszlo
                      > ci juz, kupilas se sama, czy ci kupic i poslac?
                      > Zobacz sobie, jakby co:
                      > chińska
                      > tajska

                      Kup. Mam dużo składników,oprócz gotowców w doniczkach galangal, less
                      ginger, kurkumę i trawę cytrynową. Niestety, rydzów latoś mało,
                      myslałam,że jeszcze uzbieram, ale śnieg spadł.
                      • bene_gesserit Re: ot kocia 18.10.09, 19:52
                        Dobra :)
      • kocia_noga Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 19:23
        six_a napisała:

        > a argument, że mężczyźni olewają takie reklamy i nie stawiają się
        w roli ofiary
        > jest do dupy, bo po prostu takich reklam nie ma, a jak są to w
        charakterze
        > wyjątku, a nie reguły.
        >

        Nie tylko dlatego, widać im nie przeszkadza. Feministkom przeszkadza
        i mają święte prawo nie zgadzać się na to co im przeszkadza.
        • bene_gesserit Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 19:43
          Anuszce nie przeszkadza do tego stopnia, ze nabija sie z tych,
          ktorym przeszkadza :(
    • mamba8 Re: Feminizm polski się kompromituje. 18.10.09, 21:55
      Tak, obrazki są z całą pewnością zabawne.

      Nie jestem za reklamowaniem niczego ciałem ani żeńskim ani męskim.
      Jedyne z czym się nie zgadzam to z fragmentem o dodzie. Przecież to
      że jej "surogat" nie miał głowy to akurat jest śmieszniej. Ona się
      sama uprzedmiatawia swoim wizerunkiem przecież...i każdy kto sam
      daje się uprzedmiatawiać (a jest takich kobiet masa)jest równie
      zabawny-akurat to płeć nie ma nic do rzeczy.

      A co do reklam w ogóle powinni je zabronić w jakiejkolwiek formie :)
Pełna wersja