podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 7 lat

24.10.09, 16:02
Wydłużenia wieku emerytalnego do 67. roku życia chce szef doradców premiera
minister Michał Boni – podaje "Polska" za TVN CNBC Biznes.

Michał Boni uważa, że najpierw powinno się zrównać wiek emerytalny kobiet i
mężczyzn, a następnie wydłużyć go do 67. roku życia. Jeśli tak się stanie,
mężczyźni będą pracować 2 lata dłużej, kobiety – aż 7 lat.

Powyższe decyzje są konieczne, ponieważ na rynku
pracy systematycznie kurczy się liczba osób w wieku produkcyjnym.



ja sie pytam gdzie tu sprawiedliwosc???

Skoro kobiety zyja 18 lat dluzej od mezczyzn to powinny przechodzic na
emeryture w wieku 85 lat. Wtedy to bedzie sprawiedliwe.
    • leon.leo Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 16:07
      Kobiety matołku szybciej się starzeją. Jest to spowodowane wyniszczeniem
      organizmu takim jak, np. poród, miesiączki, jajeczkowanie itp. Się dokształć,
      zanim napiszesz kolejną bzdurę.
      • dcio Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 16:53
        Co z tego, ze szybciej sie starzeja, jak dluzej pobieraja emeryture???

        Mozna dyskutowac np wiek emerytalny dla merzczyzn 52 lata a dla kobiet 70 lat,
        wtedy byloby sprawiedliwie.
      • corgan1 kolejny babskie rozdwojenie jaźni 25.10.09, 01:06
        > Kobiety matołku szybciej się starzeją.

        No to jak to jest? Przecież co rusz się podkreśla w mediach jakie to atrakcyjne są dziś 50-60 latki w przeciwieństwie do 50-60 latków z brzuchem, łysiną i siwizną. Jakie są atrakcyjne, jaki mają świetny wygląd, świetnie się ubierają... skoro tak, to mogą dłużej pracować zwłaszcza, że...

        > Jest to spowodowane wyniszczeniem organizmu takim jak,
        > np. poród, miesiączki, jajeczkowanie itp.

        Na jajeczkowanie, miesiączki nikt nic nie poradzi. Ale przecież nie każda kobieta rodzi i nie każda wychowuje dzieci. Te wykształcone, prężne i dynamiczne z wielkich miast robiące błyskawiczną karierę a nie mające dzieci mogą po prostu popracować dłużej, te które mają dzieci - pewnie mogłyby uzyskać emeryturę wcześniej.

        O ile równy status kobiet i mężczyzn (w tym wypadku zrównanie wieku przechodzenia na emerytury) jest przez feministki pożądany i sukcesywnie realizowany o tyle nie widzę powodu aby równy status miały kobiety rodzące od tych bezdzietnych.
      • pyzz Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 27.10.09, 11:22
        > Kobiety matołku szybciej się starzeją. Jest to spowodowane wyniszczeniem
        > organizmu takim jak, np. poród, miesiączki, jajeczkowanie itp. Się dokształć,
        > zanim napiszesz kolejną bzdurę.
        Abstrachując od nazywania ludzi "matołkami" (co o nazywającym niewątpliwie
        świadczy), to czy mógłbyś co oznacza tu "starzeją się" i co ma z tym wspólnego
        np. poród? Bo ja zawsze, mówiąc szczerze słyszałem, że macierzyństwo (summa
        summarum) powoduje spadek zagrożenia szeregiem chorób, na przykład tak modnymi
        ostatnio (i obiektywnie zbierającymi spore żniwo), jak rak piersi, czy rak
        szyjki macicy. To by sugerowało, że kobiety starzeją się szybciej nie przez
        "wyniszczenie organizmu" "spowodowane porodem", ale mimo jego.
        Zastanawiam się też w jaki sposób miesiączki i jajeczkowanie wyniszcza organizm.
        Może łzawienie i trawienie też?
    • bertrada Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 17:03
      Może i żyją dłużej, ale niestety w tym samym wieku co mężczyźni stają się
      niepełnosprawne fizycznie i umysłowo na tyle, żeby nie być zdolnymi do pracy.
      Ja bym u obu płci wiek emerytalny ustaliła na 70lat.
      • easz Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 17:25

        Ja się na serio zaczynam przyzwyczajać do myśli, że będę pracować do
        śmierci. Pomijając przesady obecne np. jeśli chodzi o 50latków,
        czasem wcześniej! czy cechy indywidualne - oczywiście jeśli ktoś
        jeszcze będzie chciał mnie trzymać, bo w takich
        okolicznościach do tego się to pracowanie będzie w którymś momencie
        sprowadzało.

        Ładne akcje Lewiatana - w poszukiwaniu najstarszych aktywnych i
        pracujących - ok, tylko że kij ma dwa końce. Nie chcą zatrudniać
        50tek lub je zwalniają a będą starsze i starszych? Z przesadyzmu w
        przesadyzm.
        Kwestia braku miejsca dla młodych jakoś nikogo nie rusza. Chyba że
        się akurat gada o młodych i ich problemach, ale te sprawy się chyba
        zdaniem niektórych nie łączą, bo rozmawiają o tym tak, jakby młodzi
        i starzy mieszkali na innych planetach.
        • bertrada Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 17:31
          Dla młodych też nie ma pracy, chyba że na zmywaku albo przy roznoszeniu ulotek.
          Komu potrzebny niedoświadczony pracownik, żeby musieć inwestować w jego naukę,
          albo kobieta, która będzie siedzieć na macierzyńskim albo chorobowym. Największy
          popyt jest na kobiety po 40, które mają doświadczenie i odchowane dzieci i na
          mężczyzn po 30, którzy mają rodziny na utrzymaniu i kredyty do spłacenia. Tak,
          że w tym zestawieniu, to osoby po 60 mają całkiem spore szanse na rynku pracy.
          • easz Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 18:05
            bertrada napisała:

            To wszystko jeszcze zależy, np. gdzie - region, ilość mieszkańców,
            firma, szef. Ale i bardziej "zasadne" powody wchodzą też w grę.

            Chodziło mi o to, jak się uprawia "politykę zatrudnienia" w Pl i
            robi pr nie wiadomo czemu, jakim ideom - jak się robi z obywateli
            idiotów, albo przynajmniej ich dezorientuje i olewa, robiąc dziwne
            akcje, nie komentując o co chodzi, jakie przyczyny, jakie mają być
            skutki, co ludzi czeka... nie odpowiada się na konkretne potrzeby. A
            tam z tym tematem:/
            • aelithe Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 26.10.09, 12:58
              easz problemem w Polsce jest skonstruowanie niewypłacalnego systemu
              aktualnie on pochłania 60% wszytskich wydatków publicznych ( podatki składki zus) , mimo znacznej redukcji rencistów z 9 mln do 1,5 mln jest on zupełnie niewydolny i wkrótce stanie się całkowicie niewypłącalny
              potrzebna jest szybka reforma tego systamu
              • dzikowy Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 27.10.09, 05:13
                Już reformują - przez dwa lata mają być przesunięte składki z OFE, do
                FUS-u. Dzięki czemu będzie nam trzeba popracować do owej
                siedemdziesiątki, a może tysiąc emerytury się uzbiera. BTW -
                pozostałe po śmierci środki na rachunku OFE też miały być
                dziedziczone, a nie będą :P
                • aelithe pewnych spraw nie rozumiesz 27.10.09, 19:18
                  na razie trwa rozmontowywanie reformy w imię doraźnych celów politycznych

                  wg symulacji z roku 1996
                  emerytura osób składających 40 lat pieniądze w nowym systemie miała się składać w 2/3 z pieniędzy z tgw 2 filaru ( 7,3% zarobków - podwojenie kapitału w okresie 40 lat i 2:1 okres wypłaty/ okresu wpłacania składek ) szacowane ok 30-35% średniego wynagodzenia ( najważniejszy początkowy okres wpłaty)
                  i w 1/3 z gtw. 1 filaru ( 14% zarobków, 2;1 jak wyżej i truta nie więcej niż 30% siły nabywczej - indeksacja do 2/3 wzrostu płac)- decydujące o wysokości wskaźnika głównie lata ostatnie

                  tak więc obninanie pieiezy na 2 filar prowadzi do spadku emerytur
                  druga sprawa to braku pokrycia na zobowiązania 1 filara - ich nie będzie można sfinansować wg optymistycznych analiz zus - system w obecnej postaci za 70 lat będzie w stanie pokryć 60% świadczeń
                  według pesymistycznych analiz ekonomistów za dwa lata wartość zobowiązań może przekroczyć wartośc PKB.

                  większość działań medialnych wskazuje na brak jakiejkolwiek koncepcji reformy emerytur
                  w przypadku braku wprowadzenia świadczeń z pokryciem w kapitale nie będzie za parę lat żadnych emerytur

                  co do dziedziczność świadczeń z ofe
                  to ona istnieje, jęsli umrzesz przed przekształceniem świadczenia w emeryturę to spadkopbiercy dostają 100% kapitału ( pomniejszonego o podatek dochodowy)
                  nie wprowadzono rent dożywotnich i gwarantowanych - dlatego, że ich wartość jest znacznie niższa i mogłoby się to wiązać z wyższymi dopłatami z budżetu do emerytur

                  jakiekolwiek przejęcie pieniedzy z ofe nie rozwiaże problemów systemu emerytalnego - jego konstrukcja jest nieprawidłowa i nic tego ne zmieni
                  zaniednania wynikające z zaniechania zakończenia reformy, a potem wyniakające z rozmowntowywania jej dla doraźnych celów politycznych przez 4 kolejne ekipy tj . 100% obecnego składu izby poselskiej będzie musiało zapłacić całe społeczństwo szczególnie emeryci.
      • rychu_taxi_drajwer Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 27.10.09, 22:12

        Oj, czyli kobiety przez większą niż mężczyźni część swojego życia są
        niepełnosprawne umysłowo i fizycznie. No, no.
    • mahadeva Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 19:06
      wydaje mi sie, ze srednia wieku kobiety jest nizsza niz 85 lat...
      poza tym, kobiety globalnie wpłacaja mniejsze kwoty do zusu, wiec bardziej
      oplaca sie wyzszy wiek emerytalny dla facetow

      a tak w ogole - to bardzo dobra wiadomosc, inaczej byloby naprawde zle z tym
      zusem. pytanie tylko, czy ten pomysl znajdzie wystarczajace poparcie
      • easz Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 24.10.09, 19:32
        mahadeva napisała:

        > wydaje mi sie, ze srednia wieku kobiety jest nizsza niz 85 lat...

        Było przed chwilą w tv, w wiadomościach, że 80 z przecinkiem.

        W ogóle mówiono o tym pomyśle. Pokazywano też starsze kobiety i
        pytno, czy chciałyby wrócić do pracy, z jakiegoś klubu seniora.
        Niektóre tak, inne nie. Ale samo wrażenie po materiale - owszem,
        taki ktoś ma prawo czuć się i być potrzebnym najoczywiściej w
        świecie i nie zdychać też z głodu, ale sory, ktoś kto się z trudem
        porusza z powodu wieku i być może chorób – jak można w taki sposób
        do tych kwestii podchodzić??
        Fedak i Kluzik-Rostkowska powiedziały dwa zdania – na tak, ale z
        realnym przełożeniem
        a nie tylko żeby wprowadzić łysy zapis, o.
        Było też zaznaczone, że problemem jest nie tylko to, że dłużej
        żyjemy, ale że mamy mniej dzieci, no a tu jakoś zupełnie brak
        pomysłów i wrażliwości u rządzących, wiadomo.

        > poza tym, kobiety globalnie wpłacaja mniejsze kwoty do zusu, wiec
        bardziej oplaca sie wyzszy wiek emerytalny dla facetow
        >
        > a tak w ogole - to bardzo dobra wiadomosc, inaczej byloby naprawde
        zle z tym zusem. pytanie tylko, czy ten pomysl znajdzie
        wystarczajace poparcie

        Pytanie też, czy i kiedy sie zmieni mentalność i będzie praca dla
        ludzi 50 i więcej - to wychodzi prawie 20 lat więcej.
        • dcio Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 27.10.09, 00:03
          Juz teraz praktycznie podniesiono wiek emerytalny.

          Cesto wide w urzedzie praqcy emerytow i inwalidow poszykujacych pracy, bo za 670
          zl emerytury nie maja pieniedzy na wykupienie lekarstw, tak wiec juz praktycznie
          postulat zwiekszenia wieku emerytalmego zostal zrownany

          smutne jest to ze zabieraja prace mlodym (nie trzeba placic podatku US) i
          obnizaja place bo godza sie na zarobki po 600-700 zl zamiesiac.

          To juz lepiej zwiekszyc wiek emerytalny tak by czlowiek ok 50 mial
          taka sama szanse naprace jak kobieta 70 letnia (obie osoby musialyby placic ZUS)
          • oczko66 Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 27.10.09, 20:38
            dcio napisał:


            >
            > Cesto wide w urzedzie praqcy emerytow i inwalidow poszykujacych pracy, bo za 67
            > 0
            > zl emerytury nie maja pieniedzy na wykupienie lekarstw, tak wiec juz praktyczni
            > e
            > postulat zwiekszenia wieku emerytalmego zostal zrownany

            Taaaa...:( a co będzie za 30 lat ? KTO będzie pracował na "nasze" emerytury ?
            Teraz większość woli luzik i spokój, więc 1 bejbik wystarczy :( Przy tym jednym to można jeszcze coś na stare lata odłożyć. A co z ludźmi, którzy mają 3-4 lub więcej dzieci ? Całe życie inwestują w dzieci ( pieniądze, czas, siły) a potem te dzieci będą na cudze emerytury pracować :(

            >
            > smutne jest to ze zabieraja prace mlodym (nie trzeba placic podatku US) i
            > obnizaja place bo godza sie na zarobki po 600-700 zl zamiesiac.

            Zgadzam się... :(

            >
            > To juz lepiej zwiekszyc wiek emerytalny tak by czlowiek ok 50 mia
            > l
            > taka sama szanse naprace jak kobieta 70 letnia (obie osoby musialyby placic ZUS
            > )

            Tyle tylko, że są zawody gdzie kobieta ponad 60-tkę nie daje rady :O I co ??
            Jak będzie taka potrzeba to będą dybać na nocach ( i nie tylko) 65 letnie pielęgniarki. Tyle tylko, że ja w ręce takiej nie chciałabym wpaść, a tym bardziej dziecka oddać.
            Może ktoś zastanowi się na tymi co to maja wcześniejsze emerytury ??
            A lista jest długa. Taki 45 latek na emeryturze to wiele zdziałać może :) i działa :D
            • pyzz Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 28.10.09, 11:17
              > Taaaa...:( a co będzie za 30 lat ? KTO będzie pracował na "nasze" emerytury ?
              > Teraz większość woli luzik i spokój, więc 1 bejbik wystarczy :( Przy tym jednym
              > to można jeszcze coś na stare lata odłożyć.
              Dziecko, to taki mały, a łakomy pożeracz podatków. Nie zapominaj, że jak Ty masz
              dziecko, to oprócz Twoich niezaprzeczalnych i niniejszym uznawanych wydatków na
              nie idzie jeszcze masa innych od tych, którzy dzieci nie mają, począwszy od
              darmowych szczepień, poprzez edukację, na pro-rodzinnych ulgach podatkowych
              kończąc. Więc nie stoi nic na przeszkodzie, aby w razie braku dzieci na
              emerytury wydać pieniądze, które nie pójdą na dzieci.
              Po drugie, to jeżeli mowa o dzieciach, to jak nie będzie dzieci, to to nie
              będzie tak, że "nie będzie komu emerytów utrzymywać". W pierwszej kolejności
              nareszcie zniknie problem wywalania ludzi na przedwczesną emeryturę w
              imię robienia miejsca młodym.
              Po trzecie dzieci dużo kosztują. Za sam koszt przeciętnego wesela można
              spokojnie żyć pewnie przez rok. Ludzie, którzy dzieci nie mają, (albo mają ich
              mało) mogą na emeryturze żyć z pieniędzy, których nie wydadzą na dzieci.
              Po czwarte wreszcie ludzkość jako taka mnoży się jak króliki. Nadmiar ludzi jest
              już teraz i już doprowadził choćby do największego wymierania gatunków od czasów
              wymierania dinozaurów. Twierdzenie "powinniśmy się mnożyć" jest wręcz
              niemoralne: ludzi jest za dużo i przybywa ich, a nie ubywa. Jeżeli jakieś
              państwa świata temu trendowi nie podlegają to tylko dobrze, a nie źle.

              > A co z ludźmi, którzy mają 3-4 lub
              > więcej dzieci ? Całe życie inwestują w dzieci ( pieniądze, czas, siły) a potem
              > te dzieci będą na cudze emerytury pracować :(
              Jeżeli wychowają te dzieci tak, że będą uczciwie pracować (a nie do ssania
              opieki społecznej), to na starość najprawdopodobniej będą utrzymywani przez te
              dzieci. A jeżeli nawet nie, to dlaczego miałbym ich chronić przed ponoszeniem
              odpowiedzialności za ich własne czyny?

              > Tyle tylko, że są zawody gdzie kobieta ponad 60-tkę nie daje rady :O I co ??
              > Jak będzie taka potrzeba to będą dybać na nocach ( i nie tylko) 65 letnie pielę
              > gniarki. Tyle tylko, że ja w ręce takiej nie chciałabym wpaść, a tym bardziej d
              > ziecka oddać.
              Bez żartów! Dlaczego zakładasz, że w tych zawodach kobieta ponad 60tkę już nie
              daje rady, a mężczyzna owszem. Dlaczego bałabyś się oddać dziecko 62-letniej
              pielęgniarce, za to nie masz nic przeciwko oddaniu go 64-i-pół-letniemu
              chirurgowi? I czy uważasz, że skoro ponad 60-letnia pielęgniarka "nie daje rady"
              to dlaczego z tego tytułu prawo do wcześniejszej emerytury mają mieć także
              60-letnie np. księgowe? I dlaczego polskie pielęgniarki ponad 60tkę "nie dają
              rady", a np. niemieckie, norweskie czy fińskie jakoś dają radę?
              • easz Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 28.10.09, 22:00
                pyzz napisał:

                > Dziecko, to taki mały, a łakomy pożeracz podatków. Nie zapominaj,
                że jak Ty masz dziecko, to oprócz Twoich

                Piszesz jak gdyby dzieci to były jakieś darmozjady, pasożyty. Dzieci
                dorastają i stają się obywatelami, państwem. Niektórzy nawet mówią
                na to 'inwestycja'.

                > Więc nie stoi nic na przeszkodzie, aby w razie braku dzieci na
                emerytury wydać pieniądze, które nie pójdą na dzieci.

                Indywidualnie masz na myśli? Jeśli tak, to są ludzie, którzy nie
                decydują się na dzieci, bo ich na to naprawdę nie stać. Wobec tego
                tych pieniędzy tak, czy siak nie ma i nie będzie.

                > Ludzie, którzy dzieci nie mają, (albo mają ich
                > mało) mogą na emeryturze żyć z pieniędzy, których nie wydadzą na
                dzieci.

                Jak wyżej.

                > Po czwarte wreszcie ludzkość jako taka mnoży się jak króliki.

                A to jest niekonsekwentne z tym -

                > Po drugie, to jeżeli mowa o dzieciach, to jak nie będzie dzieci,
                to to nie będzie tak, że "nie będzie komu emerytów utrzymywać". W
                pierwszej kolejności nareszcie zniknie problem wywalania ludzi na
                przedwczesną emeryturę w imię robienia miejsca młodym.

                Poza tym - nie, nawet w zaburzonej zmianie pokoleń nie ma takich
                skoków i przerw jak zdajesz się tu sugerować.

                > Bez żartów! Dlaczego zakładasz, że w tych zawodach kobieta ponad
                60tkę już nie daje rady, a mężczyzna owszem. Dlaczego bałabyś się
                oddać dziecko 62-letniej pielęgniarce, za to nie masz nic przeciwko
                oddaniu go 64-i-pół-letniemu chirurgowi? I czy uważasz, że skoro
                ponad 60-letnia pielęgniarka "nie daje rady
                > "
                > to dlaczego z tego tytułu prawo do wcześniejszej emerytury mają
                mieć także 60-letnie np. księgowe? I dlaczego polskie pielęgniarki
                ponad 60tkę "nie dają rady", a np. niemieckie, norweskie czy fińskie
                jakoś dają radę?

                No nie. A był tu kiedyś wątek, jak to sanitariuszki w karetkach nie
                powinny jeździć, sami mężczyźni powinni, sanitariusze, bo baba,
                nawet z pomocą chłopa nie przeniesie pacjenta dorosłego, ważącego x.
                Potem przeszło na pielęgniarki na oddziale. Oczywiście fińska
                60letnia pielęgniarka to cyborg i da radę.

                Chodzi o to, co powiedziała ministra - suchy zapis to pryszcz, bez
                szeregu kompatybilnych komponentów systemu - np. bez
                zorganizowanego podsystemu przekwalifikowywań zawodowych ludzi w
                określonym wieku.
    • julus908 Re: podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet o 29.10.09, 17:03
      Kobiety żyją statystycznie dłużej ale emerytury, które pobierają są znacznie
      niższe niż te pobierane przez mężczyzn. Mężczyźni żyją krócej dlatego, że nie
      dbają o swoje zdrowie i unikają lekarzy. Do lekarza zgłaszają się często dopiero
      wtedy, kiedy jest już za późno. Chcecie Panowie dłużej żyć to zajmijcie się w
      porę swoim zdrowiem zamiast biadolić, że kobiety żyją dłużej od Was.
Pełna wersja