bene_gesserit
16.11.09, 16:43
Dla paddierżki razgawora bedzie teraz o tym, co cywilizacyjny real
robi złego meżczyznom:
Chemikalia w tworzywach sztucznych mogą zmienić mózgi chłopców w
bardziej "dziewczęce" - to odkrycie amerykańskich naukowców.
Dzieci, narażone w łonach matek na wysokie dawki toksyn, nie będą
zajmować typowe "chłopięce" gry i zabawy.
Naukowcy z Uniwersytetu w Rochester zbadali, jaki wpływ na młode
życie mają toksyny wydzielające się na przykład z płytek PCV.
Opublikowali je w "International Journal of Andrology". Wyniki tych
badań przywołuje BBC.
Okazuje się, że winnymi zakłóceń są ftalany, które zakłócają
działanie hormonów. Substancje te zostały zakazane w zabawkach w UE
już kilka lat temu. Jednak ciągle są stosowane w wielu różnych
przedmiotach gospodarstwa domowego. Są obecne w meblach z tworzyw
sztucznych czy opakowaniach. Niektóre z ftalanów (DEHP i DBP) mogą
imitować działanie żeńskich hormonów. Według naukowców to pokazuje,
dlaczego niektórzy chłopcy rodzą się zaburzeniami narządów. Teraz
badacze dowiedli, że toksyny wpływają także na rozwój mózgu.
Wypierają działanie męskiego hormonu - testosteronu. Dr Shanna Swan
mówi, że działanie ftalanów, na które wszyscy są stale narażeni,
jest bardzo niepokojące. - Prowadzi do zaburzenia rozrodczości i
zdrowia mężczyzn, a wydaje się, że męskiego zachowania też - dodaje.
Co to sa 'typowo chlopiece gry i zabawy', to sobie moge skojarzyc.
Tylko skad przekonanie, ze to hormony maja wplyw na ich wybor przez
dzieci?
Swoja droga - dlaczego organizacje maskulistyczne nie zajma sie tym
jakos? Przeciez nalezaloby naciskac na tych bezwzglednych
producentow.