ja.sinner
23.11.09, 19:41
-25 listopada-16 grudnia
to międzynarodowa kampania na rzecz przeciwdziałania
wszelkim formom przemocy ze względu na płeć.
Akcja zainicjowana przez Center for Women’s Global Leadership (CWGL)
w 1991 roku odbywają się pomiędzy 25 listopada (Międzynarodowym
Dniem Przeciw Przemocy Wobec Kobiet) a 10 grudnia (Międzynarodowym
Dniem Praw Człowieka). Wybór tych dat, to symboliczne podkreślenie,
że prawa kobiet są niezbywalną częścią praw człowieka.
W kampanii „16 Dni” co roku bierze udział kilka tysięcy organizacji
w 160 krajach. Każdego roku kampania ma nowe hasło przewodnie.
Tegoroczna dedykowana jest zespołom i ludziom, którzy zaangażowali
się w podniesienie problemu przemocy wobec kobiet do rangi
pierwszoplanowej na forum światowym, w zachęcanie ludzi do podjęcia
wysiłków na rzecz przeciwdziałania przemocy wobec kobiet oraz w
domaganie się odpowiedzialności rządów i innych instytucji za
złożone obietnice, mające na celu wyeliminowanie przemocy wobec
kobiet.
W 2009 roku kampania odbywa się pod hasłem:
ZAANGAŻUJ SIĘ ▪ DZIAŁAJ ▪ DOMAGAJ SIĘ!
MOŻEMY Zakończyć Przemoc Wobec Kobiet!
http://www.feminoteka.pl/news.php?readmore=5827
wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/495713.html
wiadomosci.onet.pl/2083123,11,,item.html
Przykre jest, ze polskie organizacje kobiece nie porozumialy sie i
wiele z nich z nich realizuje swoj program indywidualnie.
Brak koordynacji w tej sprawie przelozy sie na mniejsza skutecznosc.
Wniosek z tego jest taki, ze kobieta kobiecie wrogiem, zwlaszcza
wtedy gdy ktoras moze odniesc wiekszy sukces poswiecane bywaja
najszczytniejsze cele, byle konkurentki nie osiagnely wiekszego
sukcesu.
Mysle tak nie tylko w aspekcie tej konkretnej akcji, ale na
podstawie obserwacji sceny spolecznej, politycznej a zwlaszcza na
podstawie dyskusji na tym forum.
To wlasnie tutaj wiekszosc kobiet z przestrzeni publicznej zostala
nieomal zlinczowana.
Przez kobiety mieniace sie feministkami.
---
Coś istnieje dla nas wtedy i tylko wtedy, kiedy to możemy
obserwować, natomiast gdy nie obserwujemy, nie możemy mieć pewności,
czy to coś nadal istnieje - George Berkeley