Cenzura w internecie.

27.11.09, 00:47
Ostatnio mówi się przyjęciu nowej ustawy, według której ma powstać rejestr
stron i usług niedozwolonych. Znajdą się na nim strony pedofilskie, o
treściach faszystowskich i totalitarnych, strony wykorzystujące phishing.
Czyli nie będzie dostępu do tego co zakazane i karalne. Prawidłowo.
Ale co będzie gdy państwo zacznie odcinać nas od stron zagranicznych
organizacji kobiecych, które oferują sprzedaż środków wczesnoporonnych?
Przecież jest to w Polsce karalne, więc taki zakaz jest jak najbardziej możliwy.
    • bene_gesserit Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 01:32
      Nie sadze.
      Musieliby tez w takim razie zbanowac strony dla samobojcow, strony
      z filmami mondo, podreczniki dla terrorystow itd itd itd.
      • margot_may Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 08:59
        Zakładamy, że zabronione będzie to, co jest karalne. Nie wiem czy karalne jest
        namawianie do samobójstwa, a samo przedstawienie metod, jakich używają samobójcy
        nie jest namawianiem.

        Filmy mondo, zabronione, gdy materiały zdobyto nielegalnie. Podręczniki dla
        terrorystów jak najbardziej zabronione, bomby nie służą przecież temu, żeby
        sobie ogródek przekopać.
      • easz Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 11:08

        Jakbym zgadła, że powiesz 'e tam';)
        Nie ma co przesadzać i panikować, fakt. Ale być może jeszcze, bo jakoś tak ostatnio coraz częściej bagatelizujemy, kiedy nam się coś wydaje zbyt niedorzeczne a potem budzimy, kiedy już jesteśmy tym absurdalnym uwalone i na wszystko jest za późno, nawet odwoływać nie ma się za bardzo do kogo.

        Sam pomysł - generalnie generalizujący - imo wcale aż tak dobry nie jest i tyle.
        • bene_gesserit Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 11:31
          Margo i easz: cala Polska by sie smiala, bo internet to jest tylko
          jakistam procent aborcji, wiec zlikwidowanie dostepu do niej i
          zostawienie we wszystkich dziennikach pękatych od ogloszen rubryk
          aaaaa miesiaczki wywoluję byloby szczytem hipokryzji.

          Poza tym - tego typu zakaz imho zniechecil by wieeeeelu wyborcow do
          glosowania na tego, kto by tego bana wprowadzil. I oni o tym wiedzą.
          • margot_may Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 12:54
            Ja nie twierdzę, że taka będzie przyszłość. Tylko, że po tej ustawie taki zakaz
            byłby prawnie możliwy.

            Albo np. strony agencji towarzyskich, tez musiałyby być banowane.

            Jeśli nie będą i nie będzie banowania sprzedaży środków wp to co to oznacza? Ze
            prawo nie przystaje do rzeczywistości, a społeczeństwo ma inne zdanie na te
            tematy. Ja nie byłabym dumna z panującego w społeczeństwie przekonania, że można
            czerpać korzyść z prostytucji.
            • bene_gesserit Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 14:04
              Teraz tez sa prawnie mozliwe restrykcje w stosunku do kobiet, ktore
              przeprowadzaja aborcje, zdaje sie. A jesli nie do nich, to napewno
              w stosunku do lekarzy. I co? I nic.

              Z prawem to nie jest taka prosta sprawa, bo kazdy jego
              przedstawiciel zgodzi sie, ze w zasadzie rzadko kiedy mozna/trzeba
              je stosowac literalnie. Prostytucja to smierdzace jajo, tak samo
              jak aborcja i dlatego nikt ich nie tknie.

              Rowniez dlatego, ze za legalizacja aborcji jest okolo 40-50%
              obywateli, a do burdeli chodza setki tysiecy Polakow. To sa
              wszystko głosy, ktore straciliby ci, ktorzy by sie za te dwie
              smierdzace sprawy zabrali.
              • easz Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 15:36
                bene_gesserit napisała:

                > Teraz tez sa prawnie mozliwe restrykcje w stosunku do kobiet, ktore
                > przeprowadzaja aborcje, zdaje sie. A jesli nie do nich, to napewno
                > w stosunku do lekarzy. I co? I nic.

                Nie ma przewidzianych kar w stosunku do kobiet. Przecież sama o tym pisałaś - bo wtedy byłaby zadyma. I rzeczywiście, w związku z tą sprawą też by myślę byli ostrożni. Może szkoda...

                Gorzej jeśli nie zrobią tego na 100%, jakoś znów to zakamuflują, inaczej nazwą itd. IMO to jest najbardziej niebezpieczne, zakłamana nomenklatura, bo wtedy nie tak łatwo się jest czepić czegoś.

                A my już oto nie gadamy o najważniejszym - nie powinnyśmy biadolić, że się nam będzie być może chciało odcinać nielegalną drogę, tylko o zabraniu i zabieraniu wciąż - legalnych, po chamsku.

                > Prostytucja to smierdzace jajo, tak samo
                > jak aborcja i dlatego nikt ich nie tknie.

                Śmierdzące? Raczej zmafijnowane - kasa.
          • easz Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 13:15
            bene_gesserit napisała:

            > Margo i easz: cala Polska by sie smiala

            Tak, jak cała Polska się śmieje przy okazji przymusowych badań niektórych kobiet, tylko że z tych kobiet, które nie chcą i przymusu, i widzą jakie te pomysły są w ogóle chore.

            Jak na polską rzeczywistość, to przypuszczam, że gdyby do czegoś takiego doszło i byłoby jak mówi Margot (zakaz prawnie możliwy), to i tak jedne z tych rzeczy by sobie banowano, innych nie, wg uznania, dopóki by się dało omijać itd. Było prawo przy okazji Alicji Tysiąc? Było. I co? Psińco. Tak u nas jest, w jaką by to nie było stronę - bo 1 - prawie-wyimaginowany-ktoś chce i może na tym skorzystać, 2 - bo mamy takie buble, jeśli można, to kto nie skorzysta.
      • black-emissary Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 15:32
        bene_gesserit napisała:
        > Musieliby tez w takim razie zbanowac strony dla samobojcow, strony
        > z filmami mondo, podreczniki dla terrorystow itd itd itd.

        I trackery torrentów.
        • easz Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 18:40
          black-emissary napisała:

          > bene_gesserit napisała:
          > > Musieliby tez w takim razie zbanowac strony dla samobojcow,
          strony z filmami mondo, podreczniki dla terrorystow itd itd itd.
          >
          > I trackery torrentów.

          Ale chyba wszyscy już wiemy, że takie coś i tak działa, czy robi się
          wybiórczo? Mimo prawa, zawsze są jakieś priorytety. I przy takim
          czymś zaostrzać, czy jak to zwał, to jest naprawdę denne.
        • dzikowy Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 01:44
          Black, tyś z branży, to ekspertuj mi, proszę:
          Co z serwerami proxy? Jeżeli zablokowana jest jakaś strona w PL to nie
          dam rady połączyć się nawet zmieniając moje IP na zagraniczne? Podobno
          działa przy serialach, które streamują tylko na terenie SZA i UK...
    • benek231 Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 02:57
      margot_may napisała:

      > Ostatnio mówi się przyjęciu nowej ustawy, według której ma powstać rejestr
      stron i usług niedozwolonych. Znajdą się na nim strony pedofilskie, o treściach
      faszystowskich i totalitarnych, strony wykorzystujące phishing.
      > Czyli nie będzie dostępu do tego co zakazane i karalne. Prawidłowo.
      > Ale co będzie gdy państwo zacznie odcinać nas od stron zagranicznych
      > organizacji kobiecych, które oferują sprzedaż środkó wczesnoporonnych?
      > Przecież jest to w Polsce karalne, więc taki zakaz jest jak najbardziej możliwy.

      *A nastepnym posunieciem czarnych bedzie totalna iranizacja internetu. Bo wedlug
      totalitarnych lbow pod biretami odbedzie sie to z korzyscia dla Ciebie oraz
      pozostalych. Ajatollachy dokladnie tak samo to widza.

      Ale powiedz mi Margot, prosze, czy gdyby nie przyszla Ci na mysl mozliwosc
      cenzurowania stron zagranicznych organizacji kobiecych to takze doszlabys do
      wniosku, ze w sumie dobrze, iz ocenzuruja faszystow czy/i komunistow?

      Co do pedofili - nie mam pytan :O)
      • margot_may Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 09:01
        > *A nastepnym posunieciem czarnych bedzie totalna iranizacja internetu. Bo wedlu
        > g
        > totalitarnych lbow pod biretami odbedzie sie to z korzyscia dla Ciebie oraz
        > pozostalych. Ajatollachy dokladnie tak samo to widza.

        Od tego chroni nas zasada rozdziału kościoła od państwa.

        > Ale powiedz mi Margot, prosze, czy gdyby nie przyszla Ci na mysl mozliwosc
        > cenzurowania stron zagranicznych organizacji kobiecych to takze doszlabys do
        > wniosku, ze w sumie dobrze, iz ocenzuruja faszystow czy/i komunistow?

        To wyłącznie kwestia tego, czy zgadzam się z obowiązującym w Polsce prawem.
        • benek231 Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 18:47
          margot_may napisała:
          >
          > Od tego chroni nas zasada rozdziału kościoła od państwa.

          *Interesujace. A czy mogla bys polecic mi konkretny artykul Konstytucji, ktory
          mowilby o rozdziale kk od panstwa? Bo ja takowego nie znalazlem (a moze taka
          gapa jestem :).

          Jedynym konstytucyjnym zapisem jaki znalazlem jest:

          Art 25
          5. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są
          kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności
          każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra
          wspólnego.
          6.
          7. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa
          międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.
          >
          A konkordat jedynie potwierdza to co w Konstytucji, jako ze powstal najpierw a
          Konstytucja zostala napisana pod konkordat.

          Jak widac, Margot, nie ma w tych zapisach wzmianki o rozdziale panstwa i
          kosciola, o ktorej to brak biskupi jak lwy walczyli. I ciagle walcza...


          > To wyłącznie kwestia tego, czy zgadzam się z obowiązującym w Polsce prawem.

          Jesli zgadzasz sie z nim to nie powinnas martwic sie o ksztalt przyszlego prawa
          - po prostu takze bedziesz zgadzala sie z nim.

          Nawiasem mowiac Konstytucja, czyli prawo, stanowi ze:

          Art. 13.

          Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
          się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
          faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
          dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia
          władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub
          członkostwa.

          Jak widac mowi sie tam jedynie o partiach politycznych i innych organizacjach,
          ale nie ma slowa o internetowych stronach. Jesli wiec odpowiada Ci obowiazujace
          w Polsce prawo to powinnas bronic prawa ludzi do prezentowania w necie wlasnych
          pogladow i przekonan - wlacznie z faszystowskimi i komunistycznymi. Tego
          Konstytucja RP nie zabrania, a wiec wszelkie ograniczenia wspomnianych wolnosci,
          sila rzeczy, musialyby byc niezgodne z Konstytucja, nie sadzisz(?) :)
    • pazdziernik2009 Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 09:14
      > Czyli nie będzie dostępu do tego co zakazane i karalne. Prawidłowo.

      Prawidłowo? Masz wobec tego za swoje. Jak się chce wprowadzenia cenzury, to
      potem można się stać jej ofiarą. Skoro uznajesz prawo państwa do wprowadzania
      cenzury, to się potem nie zdziw, że z niego skorzysta. Mam nadzieję, że Ci
      zablokują wszystkie strony kobiece po kolei, może Ci się coś odkorkuje w głowie.
      • margot_may Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 12:56
        Gwoli wyjaśnienia, tu chodzi o egzekwowanie prawa, cenzura to potoczne
        określenie dziennikarzy.
        • pazdziernik2009 Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 15:39
          > Gwoli wyjaśnienia, tu chodzi o egzekwowanie prawa, cenzura to potoczne
          > określenie dziennikarzy.

          Gwoli wyjaśnienia: gdyby chodziło o egzekwowanie prawa, to strony byłby
          blokowane decyzją sądu, a w myśl projektu PO - mają być blokowane decyzją
          urzędnika, znając życie czysto uznaniową. To właśnie odróżnia cenzurę od
          egzekwowania prawa, zatem dziennikarze mają rację nazywając projekt cenzurą.
          • dzikowy Re: Cenzura w internecie. 02.12.09, 03:23
            > Gwoli wyjaśnienia: gdyby chodziło o egzekwowanie prawa, to strony
            byłby
            > blokowane decyzją sądu, a w myśl projektu PO - mają być blokowane
            decyzją
            > urzędnika, znając życie czysto uznaniową. To właśnie odróżnia
            cenzurę od
            > egzekwowania prawa, zatem dziennikarze mają rację nazywając projekt
            cenzurą.

            Nie odróżnia. Dzisiaj kościelny indeks nazywamy cenzurą, podobnie
            działania urzędu na Mysiej, a przecież były po prostu egzekwowaniem
            prawa i często skutkiem decyzji takiego czy innego sądu. Cenzura,
            czyli odebranie możliwości zapoznania się z pewnymi informacjami jest
            zawsze cenzurą czy to dotyczy budowy bomby z kartofla, pigułki na
            obrzęk macicy czy feministycznych wizji raju, których realizację
            opisał już Swift. Znowu widzę brak konsekwencji. :/
    • winniepooh Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 14:46
      wnoszę o wpisanie do rejestru stron zakazanych

      goscniedzielny.wiara.pl/
      www.niedziela.pl/
      www.fronda.pl/
      • bene_gesserit Re: Cenzura w internecie. 27.11.09, 15:57
        Jeeeee!... I nie bedzie niczego, a Kononowicz będzie nam królował,
        a sweter jego też :)
        • dcio Juz przetestowano w Chinach 27.11.09, 21:26
          Tam szkodliwe tresci z netu tez nie sa dostepne :o)

          W PRL , np niedostepne byly szkodliwe rozglosnie radiowe np RWE, Glos Ameryki
          RFN itp.

          Wraca nowe :o>
          • bene_gesserit Re: Juz przetestowano w Chinach 27.11.09, 21:28
            E tam nowe.
            W PRLu pedofile nie organizowali i nie wspierali na tę skalę, co
            teraz, dcio sie nie podnieca.
            • pazdziernik2009 Re: Juz przetestowano w Chinach 27.11.09, 22:11
              > W PRLu pedofile nie organizowali i nie wspierali na tę skalę, co
              > teraz, dcio sie nie podnieca.

              Organizujący się pedofile i tak korzystają z sieci Tor, w związku z czym PO się prędzej ze​sra, niż ich wyśledzi. Pomijając już fakt, że nie ściągają gołych dzieci, wyobraź sobie, ze stron internetowych, tylko się wymieniają między sobą, co nawet bez Tor-a się ciężko tropi.

              Żeby wprowadzić cenzurę w demokratycznym państwie, zawsze trzeba obywateli czymś nastraszyć, jednych samowybuchającymi Arabami, innych pedofilami - zależnie, na czyim punkcie akurat lokalni ludzikowie mają korbę.

              Także karm się dalej rządową propagandą, smacznego i wszystkiego najlepszego!

              PS Skoroś doczytała do końca, pewnikiem znajdujesz się w stanie silnego dysonansu poznawczego, opisanego na kartach 6. (nie 7.) rozdziału książki. Poczekaj chwilę, postaraj się spowolnić myśli, odetchnij głęboko - powinno przejść.
    • easz o hazardzie zapomniałaś, po realu czas na sieć 27.11.09, 22:09

      I jeszcze w solariach rejestrować i ewentualnie karać, nie leczyć,
      kiedy delikwent zachoruje, potem jak będzie chodził po słońcu bez
      filtra i na krótki rękaw to też, a co.

      I w ogóle najlepiej zakazać, zabronić, nakazać, zobowiązać,
      przymusić. I rzeczywiście będzie po Kononowiczowsku, odpowiedni
      poziom - ciemny lud to kupi znów.
      A jak tam ten debil, który chciał, żeby uczniowie podstawówek
      obowiązkowo odbywali wycieczki do Auschwitz? Jeszcze pobiera pensję?
      Itd. itd. Jakieś promieniowanie z marsa ostatnio było szkodliwe, czy
      co.

      I tak chyba najbardziej kłopotliwe mamy nie prawo, tylko
      interpretatorów.

      A problem polega na tym, za jak dużą uważamy dyskryminację kobiet w
      Polsce? Jeśli uważamy, że nie ma klimatu antykobiecego i wobec tego
      absurdy nam nie grożą, to wszystko ok.
      Zresztą państwu wcale nie zależy, żeby Polki rodziły sądząc po
      obecnej polityce "prorodzinnej", więc gdyby to tylko od urzędników
      zależało, to.
      • dcio Re: o hazardzie zapomniałaś, po realu czas na sie 30.11.09, 15:51
        Powiem tak, wara panstwu od tego by Polki rodzily czy nie bo to juz pachnie
        komunizmem rodem z Ludowo_Demokratycznej Republiki Korei.

        Nie rzecza panstwa jest decydowanie o tym ile bede mial dzieci, czy kupie butu
        na zime czy zamiast tego zloze sie na dotacje dla Delaa.

        Jakos slobo emeocjonalnym jednostka totalitarne panstwo dalo wycisk na muzgu, ze
        tylko panstwo wie lepiej na co wydac zarobione przez czlowieka pieniadze.
    • johnny-kalesony Re: Cenzura w internecie. 30.11.09, 23:11
      Mam nadzieję, że nie zablokują stron z koleżankami w lateksowych minióweczkach ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • pazdziernik2009 Re: Cenzura w internecie. 01.12.09, 09:46
        > Mam nadzieję, że nie zablokują stron z koleżankami w lateksowych minióweczkach

        Nie powinni. Rzecz jasna, o ile autorzy nie wpadną na beznadziejny pomysł, by wywody na temat tychże koleżanek w minióweczkach (swoją drogą niezłą masz korbę) okraszać złośliwostkami i przytykami w kierunku Donalda & Co. Wtenczas może się okazać, że na przykład strona nie była zarejestrowana, mimo że nosi cechy regularnie wydawanej gazety, albo że narusza własność intelektualną tej czy innej firemki, należącej do jakiegoś grubasa zza oceanu, ewentualnie że panie w lateksie stanowią jedynie przykrywkę dla potajemnych rozgrywek karciano-walutowych – wtedy to już naprawdę będzie koniec balu, bo - jak powszechnie wiadomo - hazard stanowi śmiertelne zagrożenie i każdy, kto choć trochę włada angielszczyzną, wie to doskonale. ;)
    • easz nie wiem, czy nie małaś racji - 14.12.09, 08:26

      Zmiany mają objąć również ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ich swoboda może zostać ograniczona, jeżeli jest to niezbędne ze względu np. na ochronę zdrowia i moralności publicznej - czytamy w gazecie.
      Bez wyroku sądu.

      Koniec internetowej prywatności?
    • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 08:58
      margot_may napisała:

      > Ostatnio mówi się przyjęciu nowej ustawy, według której ma powstać
      rejestr
      > stron i usług niedozwolonych. Znajdą się na nim strony
      pedofilskie, o
      > treściach faszystowskich i totalitarnych, strony wykorzystujące
      phishing.
      > Czyli nie będzie dostępu do tego co zakazane i karalne.
      Prawidłowo.


      To o czym piszesz było już objete zakazem, zmiana w ustawie
      przewiduje inwigilację totalną internautów (prewencyjną) bez
      zgody sądu
      I to jest najbardziej niebezpieczne.
      żeby się nie powtarzać ...
      forum.gazeta.pl/forum/w,89226,102239736,102361488,Re_Inwigilacja_internautow.html
      • vargtimmen Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 09:45

        To jest piękny wątek. Ustawa hazardowa - czyli dotycząca wycinka życia. Przy
        okazji, przemycane są przez rząd / ABW zapisy ogólniejsze, dające tzw. organom
        swobodę. Te zapisy mogę uderzyć w feministki, przeciwników UE, mogą służyć np.
        do inwigilacji działaczy politycznych, związkowych, społecznych w poszukiwaniu
        ich słabostek.

        Z feministycznej perspektywy, pojawia się jedynie obawa o dostęp do środków
        wczesnoporonnych, ogólny charakter regulacji umyka lub inne możliwe jej skutki
        są akceptowane.

        Perspektywa liberalna wskazuje na prostą, ogólną, niepartykularną sprawę:
        obywatele tracą trochę wolności i prywatności, policja zyskuje więcej swobody,
        by kontrolować obywateli. W tym wypadku, sojusz liberałów i feministek przeciw
        partykularnym interesom polityków i specsłużb jest naturalny.

        Niestety, takiego sojuszu nie ma w przypadku postulatów typu parytety, czy
        postulatów prosocjalnych. W takich wypadkach, feministki akceptują większą
        ingerencję państwa w życie obywateli, nie bacząc, że partykularne zyski ich
        klienteli psują system i mają szereg skutków ubocznych dla całości, tak jak
        ustawa hazardowa.

        A perspektywa liberalna jest konsekwentna i ogólna: zabór wolności jednostek
        przez państwo jest złe. Klientelizm, używanie aparatu państwa dla załatwienia
        interesów partykularnych grup obywateli jest złe.

        Proste, efektywne, uczciwe.

        Dzień dobry! :)
        • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 10:22

          > Z feministycznej perspektywy, pojawia się jedynie obawa o dostęp
          do środków
          > wczesnoporonnych, ogólny charakter regulacji umyka lub inne
          możliwe jej skutki
          > są akceptowane.

          Otóż to, ale gdyby feministki potrafiły spojrzeć szerzej, nie byłyby
          feministkami. Feminizm, to ruch lewicowy, a ideologia
          lewicowa zawsze prowadzi do ograniczenia wolności.

          Jestem przekonana, że wśród feministek jest wiele kobiet, które
          działają w dobrej wierze, ale takich jak one, Lenin nazywał
          pożytecznymi idiotami. I naprawdę nie jest moją intencja obrażanie
          tu kogokolwiek, ja tylko ostrzegam.

          Witam serdecznie:)
          • vargtimmen Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 10:36
            grand_bleu napisała:

            >
            > > Z feministycznej perspektywy, pojawia się jedynie obawa o dostęp
            > do środków
            > > wczesnoporonnych, ogólny charakter regulacji umyka lub inne
            > możliwe jej skutki
            > > są akceptowane.
            >
            > Otóż to, ale gdyby feministki potrafiły spojrzeć szerzej, nie byłyby
            > feministkami. Feminizm, to ruch lewicowy, a ideologia
            > lewicowa zawsze prowadzi do ograniczenia wolności.
            >


            Nie wiem, czy coś Ci nie umyka. Feminizm, jako taki, doprowadził np. do
            uzyskania przez kobiety praw wyborczych i szerokiego dostępu do edukacji i rynku
            pracy. To akurat, bardzo trudno to przestawić jako ograniczenie czyjejkolwiek
            wolności, Twój wywód, w tej postaci, ma gdzieś wadę.

            Niewątpliwie, lewicowy i zagrażający wolności jest nurt feminizmu żądający
            prawnego wymuszenia stanu pełnej równości płci w praktyce (czyli w
            domenie wyników gry społecznej i ekonomicznej), bez względu na naturalne
            uwarunkowania.


            > Jestem przekonana, że wśród feministek jest wiele kobiet, które
            > działają w dobrej wierze, ale takich jak one, Lenin nazywał
            > pożytecznymi idiotami. I naprawdę nie jest moją intencja obrażanie
            > tu kogokolwiek, ja tylko ostrzegam.
            >


            Mocne ostrzeżenie, o tych użytecznych idiotach zawsze myślę, gdy ktoś mi
            sprzedaje piękne, kompletne rozwiązania uszczęśliwiające mnie (skolektywizowanemu).

            Fredro powiedział kiedyś:

            Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a biednych:
            pojutrze...


            > Witam serdecznie:)

            :)
            • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 11:59
              vargtimmen napisał:

              > grand_bleu napisała:
              >
              > >
              > > > Z feministycznej perspektywy, pojawia się jedynie obawa o
              dostęp
              > > do środków
              > > > wczesnoporonnych, ogólny charakter regulacji umyka lub inne
              > > możliwe jej skutki
              > > > są akceptowane.
              > >
              > > Otóż to, ale gdyby feministki potrafiły spojrzeć szerzej, nie
              byłyby
              > > feministkami. Feminizm, to ruch lewicowy, a ideologia
              > > lewicowa zawsze prowadzi do ograniczenia wolności.
              > >
              >
              >
              > Nie wiem, czy coś Ci nie umyka. Feminizm, jako taki, doprowadził
              np. do
              > uzyskania przez kobiety praw wyborczych i szerokiego dostępu do
              edukacji i rynku
              > pracy. To akurat, bardzo trudno to przestawić jako ograniczenie
              czyjejkolwiek
              > wolności, Twój wywód, w tej postaci, ma gdzieś wadę.

              Chciałabym, żeby miał, ale nie ma.
              Nie odmawiam ruchowi feministycznemu zasług w walce o równość kobiet
              i mężczyzn, ale - jak mawiał Herbert - wszystko powinno mieć swój
              poczatek i koniec, tym końcem ruchu feministycznego w Polsce jestt
              dla mnie wprowadzenie do Konstytucji zapisu o równouprawnieniu
              mężczyzn i kobiet. Co oczywiście nie powoduje natychmiastowej
              poprawy życia kobiet, ale jest prawo, w oparciu o które nalezy
              działać, jest to bardzo dobre prawo. Problem polega na tym, że
              współczesnym feministkom marzą się prawa dodatkowe, czyli mamy
              powtórkę ze wszystkich ruchów, które wychodząc z jakże słusznego
              założenia poprawy bytu pokrzywdzonej grupy społecznej, nie potrafią
              powiedzieć stop. I zamiast zadbać o realizację prawa, które
              uzyskały, w imię walki o "lepsze jutro" będą deptać prawa jednostki.

              Przecież to wszystko już było, czy naprawdę musimy przechodzić przez
              to jeszcze raz?



              > Fredro powiedział kiedyś:
              >
              > Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a
              biednych:
              > pojutrze...


              Och ten Fredro ... chyba juz o nim kiedyś rozmawialiśmy ;)))
              • vargtimmen Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 16:01
                grand_bleu napisała:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > grand_bleu napisała:
                > >
                > > >
                > > > > Z feministycznej perspektywy, pojawia się jedynie obawa o
                > dostęp
                > > > do środków
                > > > > wczesnoporonnych, ogólny charakter regulacji umyka lub inne
                > > > możliwe jej skutki
                > > > > są akceptowane.
                > > >
                > > > Otóż to, ale gdyby feministki potrafiły spojrzeć szerzej, nie
                > byłyby
                > > > feministkami. Feminizm, to ruch lewicowy, a ideologia
                > > > lewicowa zawsze prowadzi do ograniczenia wolności.
                > > >
                > >
                > >
                > > Nie wiem, czy coś Ci nie umyka. Feminizm, jako taki, doprowadził
                > np. do
                > > uzyskania przez kobiety praw wyborczych i szerokiego dostępu do
                > edukacji i rynku
                > > pracy. To akurat, bardzo trudno to przestawić jako ograniczenie
                > czyjejkolwiek
                > > wolności, Twój wywód, w tej postaci, ma gdzieś wadę.
                >
                > Chciałabym, żeby miał, ale nie ma.
                > Nie odmawiam ruchowi feministycznemu zasług w walce o równość kobiet
                > i mężczyzn, ale - jak mawiał Herbert - wszystko powinno mieć swój
                > poczatek i koniec, tym końcem ruchu feministycznego w Polsce jestt
                > dla mnie wprowadzenie do Konstytucji zapisu o równouprawnieniu
                > mężczyzn i kobiet. Co oczywiście nie powoduje natychmiastowej
                > poprawy życia kobiet, ale jest prawo, w oparciu o które nalezy
                > działać, jest to bardzo dobre prawo. Problem polega na tym, że
                > współczesnym feministkom marzą się prawa dodatkowe, czyli mamy
                > powtórkę ze wszystkich ruchów, które wychodząc z jakże słusznego
                > założenia poprawy bytu pokrzywdzonej grupy społecznej, nie potrafią
                > powiedzieć stop. I zamiast zadbać o realizację prawa, które
                > uzyskały, w imię walki o "lepsze jutro" będą deptać prawa jednostki.
                >



                OK, rozumiem, Twoja ocena dotyczy stanu aktualnego.

                Ciekaw jestem, czy feministki tego forum widzą się jako lewica, a w każdym
                razie, ruch antyliberalny, czy nie.




                > Przecież to wszystko już było, czy naprawdę musimy przechodzić
                > przez to jeszcze raz?
                >


                W starej EU było tego znacznie mniej, więc jeszcze nie znają skutków w całej
                krasie, a tendencje w Polsce są wtórne.



                >
                > > Fredro powiedział kiedyś:
                > >
                > > Socyjalizm każdemu równo nosa utrze: Bogatych zdusi jutro – a
                > biednych:
                > > pojutrze...

                >
                > Och ten Fredro ... chyba juz o nim kiedyś rozmawialiśmy ;)))
                >


                Ano tak, to było prawie rok temu :)))

                A ten cytat pamiętam jeszcze ze szkoły (z gimnazjum, znaczy ;) )

                "Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną nienawidzić ród męski, nigdy nie być
                żoną".


                Może by trzeba Mickiewicza Fredrą zastąpić, w poczecie wieszczów polskich? ;)
                • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 11:10
                  > Ciekaw jestem, czy feministki tego forum widzą się jako lewica, a
                  w każdym razie, ruch antyliberalny, czy nie.

                  Mnie zastanawia, czy feministki tego forum są typowymi
                  przedstawicielkami współczesnego ruchu feministycznego, bo jeśli
                  tak, to jest dużo gorzej niż myślałam.

                  a na swoje pytanie nie spodziewaj się odpowiedzi, i nie pytaj
                  dlaczego ... jeśli napiszę to, co sądzę o tutejszych femministkach -
                  jęki i żale będą trwały bez końca ;)


                  > W starej EU było tego znacznie mniej, więc jeszcze nie znają
                  skutków w całej
                  > krasie, a tendencje w Polsce są wtórne.

                  W starej Europie, ok, ale w Polsce? przecież są filmy, jest
                  literatura, trzeba tylko pomysleć ...


                  > Ano tak, to było prawie rok temu :)))
                  >
                  > A ten cytat pamiętam jeszcze ze szkoły (z gimnazjum, znaczy ;) )
                  >
                  > "Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną nienawidzić ród męski,
                  nigdy nie być żoną".

                  Ojej, to ten Fredro miał podobnie do mnie, tylko odwrotnie, poza tym
                  je nie przyrzekam - ja się cieszę, że nie jestem mężczyzną ...
                  ciekawe, czy wiesz dlaczego? :)


                  > Może by trzeba Mickiewicza Fredrą zastąpić, w poczecie wieszczów
                  polskich? ;)

                  Świetny pomysł, tym bardziej, że Fredro był kobietą! ;)))



                  OT
                  Skandaliczna jest moderacja tego forum. Z tak wybiórczym usuwaniem
                  postów, jeszcze się nie spotkałam :/
                  • vargtimmen Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 11:41
                    grand_bleu napisała:

                    > > Ciekaw jestem, czy feministki tego forum widzą się jako lewica, a
                    > w każdym razie, ruch antyliberalny, czy nie.
                    >
                    > Mnie zastanawia, czy feministki tego forum są typowymi
                    > przedstawicielkami współczesnego ruchu feministycznego, bo jeśli
                    > tak, to jest dużo gorzej niż myślałam.
                    >


                    Bywa bardzo niepięknie, przy niektórych, dumnie wiszących postach, się
                    zastanawiem, czy jestem na FF, czy na MM (forum Misyjny Magiel).


                    > a na swoje pytanie nie spodziewaj się odpowiedzi, i nie pytaj
                    > dlaczego ... jeśli napiszę to, co sądzę o tutejszych femministkach -
                    > jęki i żale będą trwały bez końca ;)
                    >

                    I tak będą. Dobry wróg do wylewania żalów i obdadywania to połowa sukcesu.


                    >
                    > > W starej EU było tego znacznie mniej, więc jeszcze nie znają
                    > skutków w całej
                    > > krasie, a tendencje w Polsce są wtórne.
                    >
                    > W starej Europie, ok, ale w Polsce? przecież są filmy, jest
                    > literatura, trzeba tylko pomysleć ...
                    >


                    No, ale nowoczesność, światowość, kosmopolityzm i globalne tendencje, wiesz,
                    rozumiesz.


                    >
                    > > Ano tak, to było prawie rok temu :)))
                    > >
                    > > A ten cytat pamiętam jeszcze ze szkoły (z gimnazjum, znaczy ;) )
                    > >
                    > > "Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną nienawidzić ród męski,
                    > nigdy nie być żoną".
                    >
                    > Ojej, to ten Fredro miał podobnie do mnie, tylko odwrotnie, poza tym
                    > je nie przyrzekam - ja się cieszę, że nie jestem mężczyzną ...
                    > ciekawe, czy wiesz dlaczego? :)
                    >


                    Hmmm, ja bym domniemywał, że dlatego, że lubisz siebie, ale bardzo chciałbym
                    wiedzieć, jak jest naprawdę!




                    >
                    > > Może by trzeba Mickiewicza Fredrą zastąpić, w poczecie wieszczów
                    > polskich? ;)
                    >
                    > Świetny pomysł, tym bardziej, że Fredro był kobietą! ;)))
                    >


                    On też była? W każdym razie, on kochała kobiety i kobiety ją kochały ;)


                    >
                    > OT
                    > Skandaliczna jest moderacja tego forum. Z tak wybiórczym usuwaniem
                    > postów, jeszcze się nie spotkałam :/
                    >

                    Wiem, widzę, to kolejne ciekawe doświadczenie. Walor poznawczy forumowania tutaj
                    jest nie do przecenienia! :)
                    • kontodopisanianaforum Re: 15.12.09, 12:35
                      vargtimmen napisał:

                      > Bywa bardzo niepięknie, przy niektórych, dumnie wiszących postach, się
                      zastanawiem, czy jestem na FF, czy na MM (forum Misyjny Magiel).

                      Ktoś lub coś każe ci tu przebywać? Forów jest bez liku - do wyboru, do koloru.
                    • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 12:38
                      vargtimmen napisał:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > > Ciekaw jestem, czy feministki tego forum widzą się jako
                      lewica, a
                      > > w każdym razie, ruch antyliberalny, czy nie.
                      > >
                      > > Mnie zastanawia, czy feministki tego forum są typowymi
                      > > przedstawicielkami współczesnego ruchu feministycznego, bo jeśli
                      > > tak, to jest dużo gorzej niż myślałam.
                      > >
                      >
                      >
                      > Bywa bardzo niepięknie, przy niektórych, dumnie wiszących postach,
                      się
                      > zastanawiem, czy jestem na FF, czy na MM (forum Misyjny Magiel).

                      Misyjny Magiel, bardzo trafna nazwa. BTW, przeczytaj, proszę, ten
                      post ...
                      forum.gazeta.pl/forum/w,212,104230951,104351012,Re_Feminizm_a_wolny_wybor_.html?wv.x=2
                      i nie musisz nic pisać, wiem, że Ty również już wiesz :)


                      > > a na swoje pytanie nie spodziewaj się odpowiedzi, i nie pytaj
                      > > dlaczego ... jeśli napiszę to, co sądzę o tutejszych
                      femministkach -
                      > > jęki i żale będą trwały bez końca ;)
                      > >
                      >
                      > I tak będą. Dobry wróg do wylewania żalów i obdadywania to połowa
                      sukcesu.

                      no, ale sam przyznasz, że to taakie kobiece ;)
                      50% feministek w sejmie ... wyobrażasz sobie ten jazgot? :)))


                      > > > W starej EU było tego znacznie mniej, więc jeszcze nie znają
                      > > skutków w całej
                      > > > krasie, a tendencje w Polsce są wtórne.
                      > >
                      > > W starej Europie, ok, ale w Polsce? przecież są filmy, jest
                      > > literatura, trzeba tylko pomysleć ...
                      > >
                      >
                      >
                      > No, ale nowoczesność, światowość, kosmopolityzm i globalne
                      tendencje, wiesz, rozumiesz.

                      Nowy Wspaniały Świat - rozumiem.



                      > > > Ano tak, to było prawie rok temu :)))
                      > > >
                      > > > A ten cytat pamiętam jeszcze ze szkoły (z gimnazjum,
                      znaczy ;) )
                      > > >
                      > > > "Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną nienawidzić ród
                      męski,
                      > > nigdy nie być żoną".
                      > >
                      > > Ojej, to ten Fredro miał podobnie do mnie, tylko odwrotnie, poza
                      tym
                      > > je nie przyrzekam - ja się cieszę, że nie jestem mężczyzną ...
                      > > ciekawe, czy wiesz dlaczego? :)
                      > >
                      >
                      >
                      > Hmmm, ja bym domniemywał, że dlatego, że lubisz siebie, ale bardzo
                      chciałbym wiedzieć, jak jest naprawdę!

                      to też, ale przede wszystkim dlatego, że niechcący mogłabym na swoją
                      partnerkę wybrać feministkę. A tak, jestem spokojna, facet to
                      facet - prosty, przewidywalny, konkretny. O tym, że czuły, wrażliwy,
                      delikatny pisać nie będę, konkurencja nie jest mi potrzebna ;)))



                      > > > Może by trzeba Mickiewicza Fredrą zastąpić, w poczecie
                      wieszczów
                      > > polskich? ;)
                      > >
                      > > Świetny pomysł, tym bardziej, że Fredro był kobietą! ;)))
                      > >
                      >
                      >
                      > On też była? W każdym razie, on kochała kobiety i kobiety ją
                      kochały ;)

                      Tak otwarcie? Powinno się tego zabronić ;)))


                      > > OT
                      > > Skandaliczna jest moderacja tego forum. Z tak wybiórczym
                      usuwaniem
                      > > postów, jeszcze się nie spotkałam :/
                      > >
                      >
                      > Wiem, widzę, to kolejne ciekawe doświadczenie. Walor poznawczy
                      forumowania tutaj jest nie do przecenienia! :)


                      Mhm ... ciekawa jest, czy znasz jakieś inne forum redakcyjne, na
                      którym mod. dopuszczałby do tak ostentacyjnego łamania netykiety? Ja
                      nie.
                  • kontodopisanianaforum Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 11:45
                    grand_bleu napisała:
                    > jeśli napiszę to, co sądzę o tutejszych femministkach -
                    > jęki i żale będą trwały bez końca ;)

                    Napisz może swojemu koledze na priva? Będziecie sobie wspólnie jęczeć i żalić
                    się na to złe forum, do którego - nie wiedzieć czemu - masochistycznie was
                    ciągnie - i na jego moderację.
                    • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 12:03
                      kontodopisanianaforum napisała:

                      > grand_bleu napisała:
                      > > jeśli napiszę to, co sądzę o tutejszych femministkach -
                      > > jęki i żale będą trwały bez końca ;)
                      >
                      > Napisz może swojemu koledze na priva?

                      Napiszę ... pod warunkiem, że pokażesz mi jeden post, w
                      którym zwracasz podobną uwagę swoim koleżankom szydzącym z
                      forumowiczów. Jeśli tego nie zrobiłaś, milcz, bo wyjdziesz ma
                      hipokrytkę.
                      • kontodopisanianaforum Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 12:32
                        Chyba jednak nie zrozumiałaś, do czego odnosił się mój komentarz.
                        Ale to właśnie taka twoja, jak już ktoś pisał, taktyka: najpierw jadzik +
                        pomrugiwanie oczkiem ("nie napiszę, co ja sądzę o tutejszych feministkach"), a
                        potem ataki ("milcz, hipokrytko").
                        • grand_bleu jadzik? 15.12.09, 12:45


                          czemu nie, pokaż punkt regulaminu, który zakazuje jadziku?

                          Dopóki nie nie zalinkujesz postu, w którym pouczasz swoje koleżanki,
                          nie masz moralnego prawa pouczać mnie ...

                          Pa!
                      • kontodopisanianaforum Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 12:39
                        Mam może jeszcze w odpowiedzi wrzucić jakiś zabawny link z jutuba? Będzie w
                        twoim stylu.
                  • kontodopisanianaforum Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 12:38
                    grand_bleu napisała:

                    > Mnie zastanawia, czy feministki tego forum są typowymi
                    > przedstawicielkami współczesnego ruchu feministycznego, bo jeśli
                    > tak, to jest dużo gorzej niż myślałam.

                    Piszesz tyle o feminizmie (jaki to on zły), nie znając żadnych jego
                    przedstawicielek? Rzeczywiście dużo gorzej z myśleniem.
                    • grand_bleu Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 12:51
                      kontodopisanianaforum napisała:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > Mnie zastanawia, czy feministki tego forum są typowymi
                      > > przedstawicielkami współczesnego ruchu feministycznego, bo jeśli
                      > > tak, to jest dużo gorzej niż myślałam.
                      >
                      > Piszesz tyle o feminizmie (jaki to on zły), nie znając żadnych jego
                      > przedstawicielek?

                      nie znając typowych przedstawicielek. jedno słowo, a robi
                      różnicę.

                      Dawaj dalej, kontodopisanianaforum, ciekawa jestem, czy Twoje
                      kolejne pytania będą równie kompromitujące Cię, jak to powyżej :)
        • grand_bleu rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 12:10
          vargtimmen napisał:

          >
          > To jest piękny wątek. Ustawa hazardowa - czyli dotycząca wycinka
          życia. Przy
          > okazji, przemycane są przez rząd / ABW zapisy ogólniejsze, dające
          tzw. organom
          > swobodę.

          ach! do tego się odniosłeś, dopiero teraz przeczytałam ...
          www.dziennik.pl/polityka/article504503/Rzad_chce_by_sluzby_sledzily_nas_w_sieci.html

          "To jednak niejedyny kontrowersyjny przepis w przygotowywanym
          dokumencie. Proponowane zmiany mają objąć również ustawę o
          świadczeniu usług drogą elektroniczną. Ich swoboda może zostać
          ograniczona, jeżeli jest to niezbędne ze względu np. na ochronę
          zdrowia i moralności publicznej. – Na podstawie tych przepisów
          służby bez żadnej kontroli sądu będą mogły mieć dostęp do treści
          wiadomości wysyłanych drogą elektroniczną. Czyli mówiąc wprost,
          poznają treść naszych mejli
          ."

          Pozostaje mi tylko powiedzieć: a nie mówiłam?

          i zaproponować miłym Paniom Feministkom wspólny protest przeciwko
          inwigilacji internetu.

          :)
          • dzikowy Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 13:52
            Bez paniki. Unijny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dostanie skargę
            jak tylko ustawa wejdzie w życie. Zgodnie z dyr. o żadnym obywatelu
            UE nie można zbierać i przechowywać danych bez uzasadnienia i/lub
            zgody samego zainteresowanego. Po zakończonej procedurze (np.
            dochodzeniu czy śledztwie) same organy państwa muszą owe dane
            zniszczyć. Próbowali coś takiego chyba zrobić w Austrii z pętlą
            indukcyjną na moście. Okazało się, że nie można prewencyjnie śledzić
            czyjegoś poruszania się i nie to, że Wiedeń zabulił karę to jeszcze
            wtopił kupę szmalu w system, którego nie może używać. Zresztą lektura
            strony Inspektora jest fajną rozrywką. Wszak na Kochanowskiego nie
            liczymy :P
            • easz Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 15:10
              dzikowy napisał:

              Z kartami miejskimi w Wawie też podobno ktoś miał ciekawe pomysły;)
              Mnie to po poprostu rozwala, że ktoś na takie absurdy wpada i jeszcze myśli, że to się da przepchnąć.
              Najniefajniej jest, kiedy jednak się daje...
              • bene_gesserit Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 15:53
                Z kartami to raczej wynik nieswiadomosci byl, podjerzewam.
                • easz Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 18:28
                  bene_gesserit napisała:

                  > Z kartami to raczej wynik nieswiadomosci byl, podjerzewam.

                  Czytałam artykuł pewien, pani z jakiegoś pozarządowego czegoś się
                  wypowiadała i to, że chcieli i byli gotowi bez zabezpieczeń i na
                  chama gromadzić info np. o poruszaniu się właścicieli imiennie po
                  mieście raczej za tym nie przemawia. Poza tym, ten spór nie trwał
                  chyba tak krótko? więc jednak ciężko było niektórym zrozumieć w czym
                  problem, trudno było przekonać. Tu już raczej nie można zwalać na
                  nieświadomość, ale nie wiem, może byli tacy, co nieświadomie brnęli
                  dalej.
                  Po prostu wszystko się zmienia, społeczeństwo i zagrożenia, ten kto
                  zostaje w tyle dostanie po dupie, z której by nie był strony. Lepiej
                  nie bagatelizować, ale też chroń bogini przed paranoją!
            • grand_bleu Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 15:59
              dzikowy napisał:

              > Bez paniki. Unijny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dostanie
              skargę
              > jak tylko ustawa wejdzie w życie. Zgodnie z dyr. o żadnym
              obywatelu
              > UE nie można zbierać i przechowywać danych bez uzasadnienia i/lub
              > zgody samego zainteresowanego.

              tak myślisz?
              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Fiskus-tez-nas-podsluchuje,wid,11627817,wiadomosc_prasa.html


              a jeśli do tego dodamy, że ...
              media.wp.pl/kat,1022947,page,2,wid,11632779,wiadomosc.html?ticaid=19478

              to sytuacja wygląda nieciekawie, nie sądzisz?
              • dzikowy Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 16:27
                Przepisy skarbowe są... wyjątkowe. W tym wypadku to Ty musisz
                udowodnić legalność swoich dochodów, nie odwrotnie. Poza tym kto jak
                kto, ale skarbówka umie pilnować zebranych danych. Czego nie mogę
                powiedzieć o policji. Filmy z monitoringu, "materiały, do których
                dotarła Rzepa", nawet telefony z dyżurującymi niebieskimi można
                znaleźć w sieci. A podstawowa zasada jest taka, że administrator
                danych - każdy i każdych danych musi zapewnić ich
                bezpieczeństwo. Tutaj PO udowadnia, że nie odstępuje na krok metod
                śledczych Ziobrówek: śledztwa trałowe, czyli przeszukujemy wszystko i
                z czasem coś się złapie. Tyle że Pisiory przekopywały się przez
                dokumentację szpitala MSWiA, a Platfusy będą kopać w sieci.
                • easz Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 18:38
                  dzikowy napisał:

                  > ale skarbówka umie pilnować zebranych danych.

                  Albo jeszcze nie wiesz:)

                  > Tutaj PO udowadnia, że nie odstępuje na krok metod
                  > śledczych Ziobrówek: śledztwa trałowe, czyli przeszukujemy
                  wszystko i z czasem coś się złapie. Tyle że Pisiory przekopywały się
                  przez dokumentację szpitala MSWiA, a Platfusy będą kopać w sieci.

                  Upodabniają się, upodabniają. Ciekawa jestem, czy to dlatego tak,
                  żeby odebrać Pisowi ten jedyny atut w oczach publiki - Ziobrę i jego
                  popularność. Znów kij, co ma dwa końce, i znów ktoś, kto
                  zrobi 'odkrycie'.
            • black-emissary Re: rozmowa kontrolowana? 14.12.09, 18:57
              dzikowy napisał:
              > Próbowali coś takiego chyba zrobić w Austrii z pętlą
              > indukcyjną na moście. Okazało się, że nie można prewencyjnie śledzić
              > czyjegoś poruszania się i nie to, że Wiedeń zabulił karę to jeszcze
              > wtopił kupę szmalu w system, którego nie może używać.

              Możesz podać więcej szczegółów tej sprawy?
              • dzikowy Re: rozmowa kontrolowana? 15.12.09, 01:32
                Nie pamiętam za dobrze. Chodziło odbicie pola elektromagnetycznego
                pojazdu. To jest unikatowe dla każdego egzemplarza. Dlatego wjeżdżasz
                na most - rejestruje Twój wjazd i kiedy zjeżdżasz robi to ponownie.
                Jeżeli czas był zbyt krótki to przynajmniej przez chwilę na tym
                odcinku jechałaś za szybko i wtedy strzela Ci fotkę. Chodziło o to,
                że każdy przejeżdżający był rejestrowany na bramkach i można było
                ustalić o której godzinie tam był i w którą stronę się poruszał.
                Chcieli coś takiego stawiać na Trasie Siekierkowskiej. Przez analogię
                pomysł z kartami miejskimi by padł w przedbiegach.
    • black-emissary Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 15:31
      Karalne to karalne. Jeżeli uważasz, że cenzura treści karalnych jest prawidłowa
      to musisz pogodzić się z tym, że obejmie to także te kwestie, których karalność
      jest Twoim zdaniem nieuzasadniona.
      • vargtimmen Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 16:36
        black-emissary napisała:

        > Karalne to karalne. Jeżeli uważasz, że cenzura treści karalnych jest prawidłowa
        > to musisz pogodzić się z tym, że obejmie to także te kwestie, których karalność
        > jest Twoim zdaniem nieuzasadniona.


        O karalności decyduje sąd, jak mi się zdaje?
        A tu jest jakoś inaczej, to pierwsza sprawa.

        A druga sprawa, to możliwość wglądu policji w korespondecję i aktywność sieciową
        człowieka bez sądowego nakazu, zewnętrznej kontroli itp. Ot, tak, prewencyjnie,
        na przykład.

        Ta ustawa wygląda bardzo źle.
        • black-emissary Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 16:51
          vargtimmen napisał:
          > O karalności decyduje sąd, jak mi się zdaje?

          A nie ustawodawca?

          > Ta ustawa wygląda bardzo źle.

          Źle to mało powiedziane. Wygląda to tragicznie pod każdym możliwym względem.
          Po pierwsze blokowania i tak nigdy nie będą w pełni skuteczne i ten, kto rzeczywiście chce i potrzebuje da rady je obejść.
          Po drugie są to dodatkowe obciążenia dla dostawców, co oczywiście odbije się na cenach usług.
          Po trzecie i najważniejsze - inwigilacji obywateli zawsze mówimy NIE.
          • vargtimmen Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 17:00
            black-emissary napisała:

            > vargtimmen napisał:
            > > O karalności decyduje sąd, jak mi się zdaje?
            >
            > A nie ustawodawca?
            >

            Ustawodawca określa, co jest karalne w ogólności, ale to, czy konkretny czyn
            jest karalny, ocenia sąd (policjant tylko w drobnych sprawach, w wykroczeniach).
            A tu, będzie oceniać policja lub inne ABW.


            > > Ta ustawa wygląda bardzo źle.
            >
            > Źle to mało powiedziane. Wygląda to tragicznie pod każdym możliwym względem.
            > Po pierwsze blokowania i tak nigdy nie będą w pełni skuteczne i ten, kto rzeczy
            > wiście chce i potrzebuje da rady je obejść.
            > Po drugie są to dodatkowe obciążenia dla dostawców, co oczywiście odbije się na
            > cenach usług.
            > Po trzecie i najważniejsze - inwigilacji obywateli zawsze mówimy NIE.


            Mówimy, mówimy, a ustawa i tak wchodzi, a popularność jej autorów nie maleje.
            • dzikowy Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 17:20
              > Mówimy, mówimy, a ustawa i tak wchodzi, a popularność jej autorów
              nie maleje.


              Pisałem już, że ustawodawca sobie może. Ustawa zostanie uchylona
              ponieważ jest niezgodna z dyrektywą o ochronie danych osobowych, a ta
              jest dokumentem nadrzędnym. Niestety trzeba będzie zapłacić. A kto
              płaci? ;/
              Poza tym Hellsińska obiecała się tym zająć więc powinno przejść
              sprawnie.
              • easz Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 18:22
                dzikowy napisał:

                > Niestety trzeba będzie zapłacić. A kto
                > płaci? ;/

                Zapłacić, odczekać a tymczasem parę przykrych rzeczy parę osób
                spotka.
                Tylko po co to w takim razie? Nie widać już na wstępie, że to bzdet?
                Jak z becikowym. Ale brną odważnie dalej, zaciskając powieki. A
                lepiej by wciąż wypadli, gdyby się wycofali i przeprosili. I zajęli
                tym, czym powinni.

                > Poza tym Hellsińska obiecała się tym zająć więc powinno przejść
                > sprawnie.
            • black-emissary Re: Cenzura w internecie. 14.12.09, 18:48
              vargtimmen napisał:
              > Ustawodawca określa, co jest karalne w ogólności, ale to, czy konkretny czyn
              > jest karalny, ocenia sąd (policjant tylko w drobnych sprawach, w wykroczeniach)
              > .
              > A tu, będzie oceniać policja lub inne ABW.

              Ok, piszemy o innych karalnościach.
              Ja pisałam o kategoriach treści karalnych w odniesieniu do autorki wątku, która mechanizm popiera, jeżeli tyka on jednych kategorii i potępia, gdy tyka innych.
              To, że karalność konkretnej treści będzie oceniania pokątnie to oczywiście kolejny nieakceptowalny element tej układanki.
              • margot_may Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 02:50
                Przecież napisałam, że ustawę, która blokuje strony łamiące prawo popieram,
                natomiast ustawy antyaborcyjnej obowiązującej w Polsce nie. W czym problem?
                • black-emissary Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 08:46
                  margot_may napisała:
                  > Przecież napisałam, że ustawę, która blokuje strony łamiące prawo popieram,
                  > natomiast ustawy antyaborcyjnej obowiązującej w Polsce nie. W czym problem?

                  Generalnie to w tym, że popierasz taką ustawę.
                  A w tym konkretnym przypadku w wyjątkowo wąskim spojrzeniu na sprawę.
                • easz Re: Cenzura w internecie. 15.12.09, 13:40
                  margot_may napisała:

                  > Przecież napisałam, że ustawę, która blokuje strony łamiące prawo popieram, natomiast ustawy antyaborcyjnej obowiązującej w Polsce nie. W czym problem?

                  Margot, chodzi właśnie o to - strony itd. łamiące prawo wg kogo?

                  Tak sobie myślę, że jeśli ta 'inicjatywa' by się miała spotkać z falą sprzeciwu społecznego, obywatelskiego, to może niech se naciskają;)
                  Tylko że my jako społeczeństwo obywatelskie, to.
    • vargtimmen I inwigilacja komórek 15.12.09, 09:02

      ... za przeproszeniem. Rośnie w Polsce totalne państwo policyjne.

      Są różne swobody: np. prawo do prywatności (ten wątek), do swobodnej
      działalności politycznej i swobodnego wyboru reprezentantów (parytety) do
      swobody działalności ekonomicznej (dyskusje o płacach mężczyzn i kobiet). Krok
      po kroczku, oddajemy wolność, a wolność raz oddaną, odzyskać bardzo trudno.


      www.pb.pl/a/2009/12/15/Komorkowy_Orwell_polskiego_rzadu



      Każdy krok użytkownika komórki będzie wkrótce śledzony. To nie wizja z książki
      Orwella, tylko skutek wdrożenia unijnej dyrektywy o retencji danych. Wejdzie ona
      w życie 1 stycznia 2010 r., a przygotowywane właśnie rozporządzenie Ministerstwa
      Infrastruktury ma precyzować, którzy operatorzy i w jakim zakresie mają
      przechowywać dane o połączeniach użytkowników telefonów komórkowych.

      (...)

      Nowe przepisy zmuszą operatorów do przechowywania wszystkich danych o
      lokalizacji użytkowników w momencie nawiązania połączenia, a nawet — co
      zaskoczyło operatorów — przez cały czas rozmowy. Oznacza to, że telekom ma
      zapisywać i przechowywać informację, którędy poruszaliśmy się z komórką przy
      uchu. To bardzo dużo danych.
      • kocia_noga amerykanizacja Polski? 15.12.09, 09:37

        Znacie pewnie to
        . jeśli nie, to omijając część I poświęconą religii i część II
        o terroryzmie, należy dojść do częśći III.
    • easz Re: Cenzura w internecie. 18.12.09, 08:00

      Niezupełnie ot -
      PiS pyta o?

      Dostęp do tego co zakazane i karalne? Prawidłowo? Zależy kto to będzie robił jak widać, choć mogę się mylić i problem polega na czym innym.
      No i tu to nie net, tylko real.
      • dzikowy Re: Cenzura w internecie. 18.12.09, 10:04
        To są po*je*by. A najgorsze, że rok wyborczy za pasem i takich cyrków
        będzie coraz więcej. BTW - blokowanie stron zagranicznych kasyn
        skończyło się dla USA wyrokiem przed WTO, więc i u nas pewnie cała
        ustawa padnie, jaka by nie była.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja