easz
16.12.09, 14:20
A propos prostytucji, legalizacji i handlu ludźmi -
Kiedy rozpętała się dyskusja o legalizacji prostytucji, Buchowska była przeciw. Legalizacja, powtarza, powiększy podziemie, gdzie zejdą kobiety, które nie mają pozwolenia na pracę. Będą bardziej zależne od sutenera, łatwiej będzie je szantażować policją, deportacją. Jako przykład podaje Holandię: legalizacja prostytucji nie zatrzymała handlu. Jest też przeciwko szwedzkiej prohibicji, gdzie nielegalne jest kupowanie usług seksualnych. – Prohibicja zawsze prowadzi do powstania podziemia. Biznes kwitnie w przyczepach, na peryferiach miast, a zamawiając pizzę przez telefon, można ją zamówić z odpowiednią usługą. Szwedzi pływają promami do sąsiadów, gdzie kupowanie seksu nie jest zabronione.
Zdaniem Buchowskiej, nie ma także prostego przełożenia między dostępem do legalnej pracy i ograniczeniem procederu handlu ludźmi. Wejście Polski do Unii nie zmieniło sytuacji, choć rynki pracy są otwarte. Dziś 80 proc. ofiar handlu ludźmi trafia do prostytucji, 20 – do przymusowej pracy, żebractwa, kradzieży pod przymusem.
IMO warto cały artykuł, ciekawy.