Nie jesteśmy feministkami !!!!

16.12.09, 23:16
forum.gazeta.pl/forum/w,571,71078047,71078047,Nie_jestesmy_feministkami_.html
Nie wiem, było, nie było, bo to stare bardzo.
Trafiłam przypadkiem i rozśmieszyło mnie, jak bardzo panie bronią się przed
nazwaniem ich, tfu!, feministkami... Przecież one wcale nie nienawidzą facetów! ;)
    • troppo_bella Re: Nie jesteśmy feministkami !!!! 16.12.09, 23:31
      Troche a propos tego, że feministki rzekomo nienawidzą rodu męskiego: moja
      rozmowa z koleżanką, która parę miesięcy temu odkryła dla siebie pisarstwo
      Margaret Atwood. Przy czym koleżanka też bardzo nie lubi feministek i odżegnuje
      się od nich.

      ja: A wiesz, że Atwood jest jedną z bardziej znanych feministycznych pisarek?
      ona: Atwood? Feministka? Nieprawda. Ona miała męża i ma córkę.

      Okazało się po raz kolejny, że nie ma mężatych i dzieciatych feministek.

      Za to te samotne - wszystkie podejrzane.

      ZGroza

      • bene_gesserit Re: Nie jesteśmy feministkami !!!! 17.12.09, 00:35
        Nic nowego. W czasie PRL wysmiewano feminizm jako z gruntu zepsuty
        i kapistalistyczny, a Seksmisja utrwalila i przyklepala negatywny
        stereotyp. Feministki to sa te dziwne babochlopy, co to chcialy
        dwoch ostatnich facetow na Ziemi przerobic na baby. Ha ha ha :(
        • easz Re: Nie jesteśmy feministkami !!!! 17.12.09, 01:35
          bene_gesserit napisała:

          > Nic nowego. W czasie PRL wysmiewano feminizm jako z gruntu zepsuty
          > i kapistalistyczny

          I zrobiono własną wersję, lepsiejszą, pszenno-buraczaną, na
          traktorach.

          > a Seksmisja utrwalila i przyklepala negatywny
          > stereotyp. Feministki to sa te dziwne babochlopy, co to chcialy
          > dwoch ostatnich facetow na Ziemi przerobic na baby. Ha ha ha :(

          Jakby tych dwóch było w ogóle chłopami, ha ha ha.
          Zaczynam myśleć, w związku z tym, co napisałam powyżej, że te
          okołoseksmisyjne powikłania i sam film, to chyba na osłodę dla
          prawdziwego chłopka powołano, bo te traktory i inne.
      • easz Re: Nie jesteśmy feministkami !!!! 17.12.09, 01:40
        troppo_bella napisała:

        > ja: A wiesz, że Atwood jest jedną z bardziej znanych
        feministycznych pisarek?
        > ona: Atwood? Feministka? Nieprawda. Ona miała męża i ma córkę.
        >
        > Okazało się po raz kolejny, że nie ma mężatych i dzieciatych
        feministek.

        Potwierdzam. Nie wiem jak tam jest dokładnie z feminizmem Lessing,
        ale tak o niej piszą tu i tam, no i też się spotkałam z takim
        zdziwieniem - gdzie, co jak? Pamiętam, że o książce Lehtolainen też
        coś takiego czytałam w sieci znowuż. Chodzi i o autorki, i o
        książki, fabuły. Częściej się to zdarza. Argumentacja różna, nie
        tylko dzieci i mąż.
    • marouder.eu No, dobra, ale ty w jakim punkcie tej dezyderaty.. 17.12.09, 01:21
      ..zgadzasz sie autorka?
      • kocia_noga Re: No, dobra, ale ty w jakim punkcie tej dezyder 17.12.09, 08:37
        Przeczytałam tylko pierwszych 10 postów z tamtego wątku i
        potwierdzają się moje obserwacje :
        większość piszących przyznaje się do bycia f. i równocześnie nie
        generalizują swoich doświadczeń na cały ród męski
        założycielka wątku zaś to typowa niefeministkabrońboże pisze
        tak: "Pozostają oczywiście kobitki, równie nienormalne jak faceci,
        które
        robią podobnie i odchodzą od facetów"...i więcej w tym guście.
Pełna wersja