Dodaj do ulubionych

kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku?

11.02.10, 19:21
Kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? A nie pod płaszczem swoich
dodatkowych uprawnien i przywilejów. Nie ze łzami w oczach a bez
wzgledu na wszystko z podniesioną głową. Kiedy przestaną sie pchac
tam gdzie nie mają sans byc traktowane godnie - do miejsc gdzie nikt
ani kobiata ani mezczyzna godnie traktowany nie jest. Czy tak trudno
zrozumiec ze nie wolno brac na siebie wiecej niz zdoła sie uniesc?
Błagam was kobiety, zostancie kobietami... Mam dosc ciagłego wyscigu
z partnerkami kto jest lepszy. niech kazdy bedzie sobą. Fenimizm
podlega ewolucji i ani sie obejrzymy a na nastepnej wojnie bedą
walczyc kobiety...
Obserwuj wątek
      • wieniar1986 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 11.02.10, 22:36
        Moze i kobiety sa lepsze. po co robic afere. niech pną sie w górę.
        mają urok - niech go wykorzystuja jak faceci kiedys wykorzystywali
        siłę. czasy sie zmienią. mezczyzni zrozumieja w co sie gra.i kazda
        zateskni za meskimi udogodnieniami. a nawet nie zdziwie sie gdyby
        kobiety zaczeły zadawalac swoje potrzeby w meskich burdelach. jestem
        pewien ze doczekamy takich czasów. rzadzili mezczyzni. niech
        porzadza i kobiety. tylko to wcale nie jest ani fajne.... ani
        kobiece. za szpadle i karabiny kobiety!!! pracujcie na słabych
        mezczyzn!!! :). ja chetnie poleze pod drzewem jak przystało na samca
        w naturze dzikich z zwierzad :). tygrysek...
        • sabinac-0 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.02.10, 09:47
          wieniar1986 napisał:

          > Moze i kobiety sa lepsze. po co robic afere. niech pną sie w górę.
          > mają urok - niech go wykorzystuja jak faceci kiedys wykorzystywali
          > siłę. czasy sie zmienią. mezczyzni zrozumieja w co sie gra.i kazda
          > zateskni za meskimi udogodnieniami. a nawet nie zdziwie sie gdyby
          > kobiety zaczeły zadawalac swoje potrzeby w meskich burdelach. jestem
          > pewien ze doczekamy takich czasów. rzadzili mezczyzni. niech
          > porzadza i kobiety. tylko to wcale nie jest ani fajne.... ani
          > kobiece. za szpadle i karabiny kobiety!!! pracujcie na słabych
          > mezczyzn!!! :). ja chetnie poleze pod drzewem jak przystało na samca
          > w naturze dzikich z zwierzad :). tygrysek...

          Co to ma byc? Grozba? Szantaz?
          Ktos ma sie bac?
          • kontodopisanianaforum Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.02.10, 00:04
            Nie mogłeś ukierunkować myśli, bo nie rozumiesz komentarza - bo z drzewka
            wynika, że o moim komentarzu piszesz.
            Skoro masz problemy z sobą ("Mam dosc ciagłego wyscigu z partnerkami kto jest
            lepszy"), to może najpierw je rozwiąż - niekoniecznie na tym forum. Gdybyś był
            też łaskaw nie obrażać forumowiczek, byłoby doskonale. Z mojej strony to
            wszystko, żegnam.
            • wieniar1986 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.02.10, 00:45
              nie chce nikogo obrazac. chce wiedziec czy naprawde tak dobrze jest
              nie potrzebowac mezczyzn? byc równym miedzy sobą? czy nie powinno
              byc tak ze jestesmy od siebie zależni? czy to nie jet lepsze. ja
              lubie byc zalezny od kobiety. i czesto byłem. ale teraz samo z
              siebie ucze sie obyc. przykro mi troche z tego powodu. tyle.
              • sabinac-0 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.02.10, 09:44
                wieniar1986 napisał:

                > chce wiedziec czy naprawde tak dobrze jest
                > nie potrzebowac mezczyzn? byc równym miedzy sobą?

                Dobrze. Mozna sobie wtedy pozwolic na zwiazek z milosci.

                czy nie powinno
                > byc tak ze jestesmy od siebie zależni? czy to nie jet lepsze.

                Nie. Zaleznosc powoduje zaklamanie.

                ja
                > lubie byc zalezny od kobiety. i czesto byłem. ale teraz samo z
                > siebie ucze sie obyc. przykro mi troche z tego powodu. tyle.

                To juz twoje prywatne sprawy.

                Jesli chcesz wiedziec cos jeszcze, moge ci jednorazowo odpowiedziec, ale karmic
                cie bez konca nie zamierzam.

                Mala prosba, nie probuj tu nawracac "te okropne feministki" na "prawdziwa
                kobiecosc" i daruj sobie pouczenia, co powinna grzeczna dziewczynka.
      • wieniar1986 Re: Jak zmienia płeć nt 12.02.10, 06:26
        najlepiej dac sobie moze spokoj. faceci nie sa zawsze w pozadku.
        kobiety tez. tak było i bedzie. jak kbieta bedzie "na górze"
        pokrzywdzony bedzie mezczyzna - jak odwrotnie, anologia. zawsze
        bedziemu umiec to czego kobiety nie potrafia jak i równiez nigdy
        facet nie wypełni "kobiecych" czynnosci swoimi meskimi rekękoma.jak
        jedno jest dobre - drugie musi byc to złe. moze sie myle. chce
        stabilizacji której bez wypełniania sie na wzajem nie bedzie...
        • sabinac-0 Re: Jak zmienia płeć nt 12.02.10, 09:56
          I w imie tej stabilizacji postulujesz za zamknieciem przedszkoli, nizszymi
          placami dla kobiet za te sama prace, odsuwaniem kobiet od awansu, niekaraniem za
          molestowanie, lagodnymi karami za gwalty, przyzwoleniem spolecznym na przemoc w
          rodzinie, ograniczaniem udzialu kobiet w polityce, zmuszaniem do rodzenia nawet
          za cene zycia i zdrowia, przymusowymi badaniami intymnymi...
          Troche kosztowna ta twoja wysniona "stabilizacja".

          Koncze te farse, zanim stane sie profesjonalna karmicielka trolli.
          • grand_bleu a to co? 13.02.10, 10:27
            sabinac-0 napisała:

            > I w imie tej stabilizacji postulujesz za zamknieciem przedszkoli,
            nizszymi
            > placami dla kobiet za te sama prace, odsuwaniem kobiet od awansu,
            niekaraniem za
            > molestowanie, lagodnymi karami za gwalty, przyzwoleniem spolecznym
            na przemoc w
            > rodzinie, ograniczaniem udzialu kobiet w polityce, zmuszaniem do
            rodzenia nawet
            > za cene zycia i zdrowia, przymusowymi badaniami intymnymi...
            > Troche kosztowna ta twoja wysniona "stabilizacja".

            Przecież niczego takiego autor wątku nie postuluje.
    • kocia_noga wieniar, 12.02.10, 11:13

      z tego co napisałeś zrozumiałam,że masz kłopoty w związkach z
      kobietami. Obojętnie, czy przyczyna rozstań leżała po obu stronach,
      czy nie, oczekiwanie, że to kobiety się zmienią, w sprawach
      konfliktowych będą 'czarować' wdziękiem itp jest nierealne, a poza
      tym stawia cię w jednym rzędzie ze zwolennikami porządków w rodzinie
      na modłę arabską, czyli że za wszystko co złe w rodzinie odpowiada
      kobieta, bo np 'mogła lepiej wybrać', jak tu nasi polscy arabowie
      piszą. Tego byś chyba nie chciał i zawsze możesz spróbować
      zmienić coś w swoim zachowaniu. Ale żeby zmienić zachowanie, trzeba
      ćwiczyć nowe i nastawić się inaczej, bardziej np na współpracę niż
      na zależność.
    • ja.sinner Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.02.10, 18:10
      > Mam dosc ciagłego wyscigu
      > z partnerkami kto jest lepszy.

      To jest argument, udawac glupka, bo glupek zle sie czuje

      ---
      Coś istnieje dla nas wtedy i tylko wtedy, kiedy to możemy
      obserwować, natomiast gdy nie obserwujemy, nie możemy mieć pewności,
      czy to coś nadal istnieje - George Berkeley
      • mex1 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.02.10, 19:21
        KONSTYTUCJA RP
        Art. 33
        1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu
        rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.
        2. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia,
        zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej
        wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz zajmowania stanowisk, pełnienia
        funkcji oraz godności publicznych i odznaczeń.

        Tyle w temacie równych praw, jednakowego wynagrodzenia i podziału obowiązków w
        rodzinie.
      • lukrecja.1 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.03.10, 23:22
        ja.sinner napisała:

        > > Mam dosc ciagłego wyscigu
        > > z partnerkami kto jest lepszy.
        >
        > To jest argument, udawac glupka, bo glupek zle sie czuje
        >
        > ---

        Ty nie musisz udawać.

        > Coś istnieje dla nas wtedy i tylko wtedy, kiedy to możemy
        > obserwować, natomiast gdy nie obserwujemy, nie możemy mieć
        pewności,
        > czy to coś nadal istnieje - George Berkeley
        • lukrecja.1 Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 12.03.10, 23:26
          lukrecja.1 napisała:

          > ja.sinner napisała:
          >
          > > > Mam dosc ciagłego wyscigu
          > > > z partnerkami kto jest lepszy.
          > >
          > > To jest argument, udawac glupka, bo glupek zle sie czuje
          > >
          > > ---
          >
          > Ty nie musisz udawać.
          >
          > >

          Kobiety nigdy nie będą walczyć po męsku.

          Choćby ty.
          Masz tu jakiegoś wroga, choć dziwię się, ze ktoś tak durny może mieć
          w ogóle wroga,
          więc latasz po forach i innym imputujesz pisanie o feminiźmie.

          Moja droga panno Howard.
          Nie ma durnej feministki.
          A skoro ty jesteś durna, to nią nie jesteś.
        • juralilowa Re: kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? 13.03.10, 09:17
          lukrecja.1 napisała:

          > ja.sinner napisała:
          >
          > > > Mam dosc ciagłego wyscigu
          > > > z partnerkami kto jest lepszy.
          > >
          > > To jest argument, udawac glupka, bo glupek zle sie czuje
          > >
          > > ---
          >
          > Ty nie musisz udawać.
          >
          > > Coś istnieje dla nas wtedy i tylko wtedy, kiedy to możemy
          > > obserwować, natomiast gdy nie obserwujemy, nie możemy mieć
          > pewności,
          > > czy to coś nadal istnieje - George Berkeley


          Ty walczysz z każdym i wszedzie!
    • grand_bleu Niepotrzebnie uogólniasz. 13.02.10, 09:53
      wieniar1986 napisał:

      > Kiedy kobiety zaczną walczyc po mesku? A nie pod płaszczem swoich
      > dodatkowych uprawnien i przywilejów. Nie ze łzami w oczach a bez
      > wzgledu na wszystko z podniesioną głową.

      Zapewniam Cię, że istnieją kobiety, które potrafią walczyć honorowo
      i zgodnie z zasadami, w momencie przegranej, nie prosząc o litość.
      Natomiast wsród mężczyzn znajdziesz wielu godnych pożałowania.
      Uogólnienia niczemu dobremu nie służą.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka