Koledzy trzymają sztamę

23.02.10, 14:38
- z podejrzanym o stalking -

Odpowiedź dla Neuroleptyka -

neuroleptyk napisał:

fakty są jakie są i nie trzeba
> się gimnastyko
> > wać, żeby załapać.
>
> Czyli jakie są?
> Czy ten człowiek miał psychozę? Zaćmienie miał znaczenia swoich czynów? Ani nie było zagrożenia zdrowia ani życia. Idąc dalej twoim
> tokiem rozumowania każdego, kto sprawia kłopot powinni wsadzać do psychiatryka na oddział zamknięty.

Nie. Ale problem zaistniał i powinno się z tym coś zrobić, żeby problem rozwiązać. To jest ledwie artykulik. Może powinien trafić do mamra, albo zapłacić i/lub leczyć się, jeśli stanowi zagrożenie - nie tylko dla innych, wbrew pozorom.

> Ale, że coś jak nawet było, to czego to dowodzi poza tym, że było??
> Poza tym co mają wyroki za stalking do leczenia psychiatrycznego??

Jeśli to stalking a tak wynika z tekstu, no to o co pytasz? Jest odwołanie, jeśli będą kontrowersje, albo koledzy nadal tacy chojraccy, to na pewno jeszcze o tym usłyszymy. A wątek konkretnie założyłam na intencję kolegów właśnie. Ty chyba to zrozumiałeś?


forum.gazeta.pl/forum/w,396,107723247,107737402,Re_Koledzy.html?wv.x=2
Temat jest na miejscu, jeśli chodzi o forum, więc bez jaj, proszę. Komentarze odautorskie jak najbardziej też są.
    • six_a Re: Koledzy trzymają sztamę 23.02.10, 14:44
      była już taka sprawa, też się gościu "zakochał" w sposób odbiegający od norm.

      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7147357,Milosc_do_dentystki_zaprowadzila_go_do_wiezienia.html
      do psychiatryka nie trafił, a też powinien, bo nawet z okna chciał skakać, nikt
      mi nie powie, że to jest normalne zachowanie.
      • bene_gesserit Re: Koledzy trzymają sztamę 23.02.10, 14:57
        Mnostwo jest takich spraw na forum 'kobieta bezpieczna'.

        Przesladowcy maja caly repertuar numerow - od gluchych telefonow i
        zapychania skrzynek na listy wyznaniami przez wysylanie donosow na
        swoja 'ukochana' do szefostwa w jej firmie, przez grozby, szantaze,
        sledzenie, niszczenie samochodu, proby napadu, gwaltu i zabojstwa.

        O stalkingu zaczelo sie mowic w Polsce od smierci bylej miss
        polonia, w ktorej 'zakochal sie' jakis czlowiek. Przesladowal ja, a
        w koncu (zdaje sie dlatego, ze 'go zdradzila', bo wyszla za maz i
        urodzila dziecko) zabił. Dokladnie - zadzgal nozem. Dziecko na
        szczescie ocalało, maz tez.

        Dentystka z podanego przez ciebie watku dosc wczesnie poszla ze
        sprawą na policję, gdzie ją wysmiano i spuszczono ze schodów, bo
        przeciez 'powinna sie cieszyc, ze ktos ja tak kocha'.
    • benek231 Re: Koledzy trzymają sztamę 23.02.10, 22:38
      easz napisała:

      > neuroleptyk napisał:

      >Ani nie było zagrożenia zdrowia ani życia. Idąc dalej twoim
      > > tokiem rozumowania każdego, kto sprawia kłopot powinni wsadzać do
      psychiatryka na oddział zamknięty.

      Nie. Ale problem zaistniał i powinno się z tym coś zrobić, żeby problem
      rozwiązać. To jest ledwie artykulik. Może powinien trafić do mamra, albo
      zapłacić i/lub leczyć się, jeśli stanowi zagrożenie - nie tylko dla innych,
      wbrew pozorom.


      *Problem ze stalkerami polega takze na tym, ze nigdy nie wiesz czy zabija. To
      okazuje sie zwykle w praniu. To sa niebezpieczne swiry, ktory (zazwyczaj)
      zaczynaja dosc "niewinnie" ale w miare uplywu czasu wchodza na coraz to wyzsze
      obroty.
      Oczywiscie juz samo naruszanie czyjegos prawa do prywatnosci to powazna sprawa.

      Twoj link nie dziala. Nie znam wiec artykulu.
      • dzikowy Re: Koledzy trzymają sztamę 23.02.10, 22:47
        Może powinien trafić do mamra, albo
        > zapłacić i/lub leczyć się, jeśli stanowi zagrożenie - nie tylko dla innych,
        > wbrew pozorom.

        Czegoś nie rozumiem. Co znaczy do mamra za zagrożenie nie tylko dla innych
        (czyli w domyśle dla siebie)? Znaczy samobójców niedoszłych chcesz zamykać? Za
        zamach na dobro narodu wyrażone w kilogramach?
        • benek231 Re: Koledzy trzymają sztamę 23.02.10, 23:10
          dzikowy napisał:

          > Może powinien trafić do mamra, albo
          > > zapłacić i/lub leczyć się, jeśli stanowi zagrożenie - nie tylko dla innych,
          wbrew pozorom.
          >
          > Czegoś nie rozumiem. Co znaczy do mamra za zagrożenie nie tylko dla innych
          (czyli w domyśle dla siebie)? Znaczy samobójców niedoszłych chcesz zamykać? Za
          zamach na dobro narodu wyrażone w kilogramach?


          *Eee, nie przeginaj. Easz jedynie zastanawiala sie, gdyz cos nalezy z tym fantem
          zrobic. Wiadomo, ze do wiezienia zamyka sie po wyroku (za cos), ale mozna
          zamknac do psychiatryka, w ktorym jest tak samo jak w mamrze. Jak go zwal tak
          zwal byle swira zamknac i nie pozwolic mu krzywdzic ludzi. O to chyba chodzilo Easz.
          • dzikowy Re: Koledzy trzymają sztamę 23.02.10, 23:44
            Psychiatrykiem trzeba szafować ostrożnie:
            1. Przeciwników politycznych łatwo napiętnować przymusowym leczeniem.
            2. One Flew Over the Cuckoo's Nest - szczególnie fragment, który tłumaczy,
            dlaczego psychiatryk jest gorszy - lekarz orzeka, kiedy kończy się wyrok, tfu,
            leczenie w zakładzie zamkniętym.
            • neuroleptyk Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 09:02
              dzikowy napisał:

              > Psychiatrykiem trzeba szafować ostrożnie:
              > 1. Przeciwników politycznych łatwo napiętnować przymusowym
              leczeniem.
              > 2. One Flew Over the Cuckoo's Nest - szczególnie fragment, który
              tłumaczy,
              > dlaczego psychiatryk jest gorszy - lekarz orzeka, kiedy kończy się
              wyrok, tfu,
              > leczenie w zakładzie zamkniętym.

              Teraz jest inne podejscie, szpital jest dla stabilizacji, poza tym
              jest coś takiego jak oddziały otwarte. To co ten człowiek zrobił nie
              kwalifikuje się na oddział zamknięty, leczenie zaburzeń psychicznych
              jest głownie ambulatoryjne. Psychiatrzy mogą sobie orzekać, ale to
              nic nie znaczy, wystarczy się zastanowić, co oni mieliby tam z nim w
              tym szpitalu robić, po prostu trzymać jak więźnia? Myślicie, że
              ludzie ze schiozfrenią siedzą całe życie w szpitalu??
              • easz Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 09:38

                Ja myślę, że umiesz czytać że zrozumieniem.
              • bene_gesserit Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 12:15
                Przesladowanie to wg mojej wiedzy wynik paranoi w polaczeniu z
                narcyzmem na granicy megalomanii.
                Jesli stalker jest niebezpieczny dla otoczenia (bywają), to
                oczywiscie, ze kwalifikuje sie do zamkniecia - albo w wiezieniu w
                oczekiwaniu na proces, albo na OZ.
              • sabinac-0 Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 17:04
                Osoby przyjete na oddzial psychiatryczny bez wlasnej woli i z nakazu sadowego
                ZAWSZE sa przyjmowane na oddzial zamkniety. Oddzialy otwarte, rehabilitacyjne,
                sa przeznaczone dla pacjentow wyprowadzonych z ostrej fazy choroby i
                wspolpracujacych z personelem, jako przygotowanie do powrotu do samodzielnego
                zycia.

                Jesli ktos ma obsesje na punkcie jakiejs osoby polaczonea z uporczywym jej
                nekaniem i nieraz grozbami czy szantazem, ZAWSZE traktuje sie go jako
                stanowiacego zagrozenie dla tej osoby i dla siebie samego, bo w takich
                sytuacjach relatywnie czesto zdarzaja sie zabojstwa i samobojstwa.
                Obsesyjne sledzenie i nekanie osoby ktora sobie tego nie zyczy jak najbardziej
                stanowi uzasadnienie przymusowej obserwacji psychiatrycznej.
                • neuroleptyk Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 18:31
                  > Jesli ktos ma obsesje na punkcie jakiejs osoby polaczonea z
                  uporczywym jej
                  > nekaniem i nieraz grozbami czy szantazem, ZAWSZE traktuje sie go
                  jako
                  > stanowiacego zagrozenie dla tej osoby i dla siebie samego, bo w
                  takich
                  > sytuacjach relatywnie czesto zdarzaja sie zabojstwa i samobojstwa.

                  W depresji relatywnie czesto zdarzają się samobójstwa, a jednak nie
                  traktuje się samej depresji jako pretekstu do wsadzenia człowieka do
                  psychiatryka. Musi być ewidentne zagrożenia życia, jak np. próba
                  samobójcza, różne stany nazwyane katatonią.

                  > Obsesyjne sledzenie i nekanie osoby ktora sobie tego nie zyczy jak
                  najbardziej
                  > stanowi uzasadnienie przymusowej obserwacji psychiatrycznej.

                  Nie stanowi.
                  • sabinac-0 Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 19:00
                    neuroleptyk napisał:
                    >
                    > W depresji relatywnie czesto zdarzają się samobójstwa, a jednak nie
                    > traktuje się samej depresji jako pretekstu do wsadzenia człowieka do
                    > psychiatryka. Musi być ewidentne zagrożenia życia, jak np. próba
                    > samobójcza, różne stany nazwyane katatonią.
                    >
                    Samo mowienie o samobojstwie moze byc powodem przyjecia chorego na depresje do
                    szpitala bez jego zgody.

                    Z ta katatonia cos ci sie pochrzanilo, katatonia to nie w depresji akurat.

                    > > Obsesyjne sledzenie i nekanie osoby ktora sobie tego nie zyczy jak
                    > najbardziej
                    > > stanowi uzasadnienie przymusowej obserwacji psychiatrycznej.
                    >
                    > Nie stanowi.

                    Stanowi.
                    >
                    >
                    • neuroleptyk Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 20:20
                      > Samo mowienie o samobojstwie moze byc powodem przyjecia chorego na
                      depresje do
                      > szpitala bez jego zgody.

                      Eee raczej jeśli już to własne plany samobójcze, bo równie dobrze
                      mogą takie osoby sobie z doktorem dyskutować o tym problemie
                      generalnie. Przeważnie jest to ignorowane.

                      > Z ta katatonia cos ci sie pochrzanilo, katatonia to nie w depresji
                      akurat.

                      J Neurol Neurosurg Psychiatry. 1996 Mar;60(3):326-32.

                      Catatonia in depression: prevalence, clinical correlates, and
                      validation of a scale.


                      Starkstein SE, Petracca G, Tesón A, Chemerinski E, Merello M,
                      Migliorelli R, Leiguarda R.

                      Department of Neuropsychiatry, Institute of Neurological Research,
                      Buenos Aires, Argentina.

                      OBJECTIVES--To examine the clinical correlates of catatonia in
                      depression, to validate a scale for catatonia, and to assess the
                      validity of the DSM-IV criteria of the catatonic features specifier
                      for mood disorders. METHODS--A series of 79 consecutive patients
                      with depression and 41 patients with Parkinson's disease without
                      depression were examined using the modified Rogers scale (MRS), the
                      unified Parkinson's disease rating scale (UPDRS), and the structured
                      clinical interview for DSM-III-R (SCID). RESULTS--Sixteen of the 79
                      depressed patients (20%) had catatonia. Depressed patients with
                      catatonia had significantly higher scores on the MRS than non-
                      catatonic depressed patients matched for severity of depression, or
                      non-depressed patients with Parkinson's disease matched for severity
                      of motor impairment. Depressed patients with catatonia were older,
                      had a significantly higher frequency of major depression, more
                      severe cognitive impairments, and more severe deficits in activities
                      of daily living than depressed non-catatonic patients. The DSM-IV
                      criteria of catatonia separated depressed catatonic patients from
                      patients with Parkinson's disease matched for motor impairment, with
                      a specificity of 100%. Catatonic signs did not improve after
                      apomorphine. CONCLUSIONS--catatonia is most prevalent among elderly
                      patients with severe depression. The study showed the validity of
                      the MRS for the diagnosis of catatonia in depressed patients, as
                      well as the specificity of the DSM-IV criteria of the catatonic
                      features specifier.

                      Psychiatry (Edgmont). 2008 Dec;5(12):42-50.

                      Katatonia: a new conceptual understanding of catatonia and a new
                      rating scale.


                      Carroll BT, Kirkhart R, A... N, Soovere I, Lauterbach EC, Dhossche
                      D, Talbert R.

                      Dr. Carroll is Associate Professor of Psychiatry, University of
                      Cincinnati (Volunteer), Department of Veteran Affairs Medical
                      Center, Chillicothe, Ohio.

                      MODERN PSYCHIATRIC NOSOLOGIES SEPARATE CATATONIA ALONG THE LINES OF
                      PRESUMED ETIOLOGY: bipolar, major depression, schizophrenia, and/or
                      due to a general medical condition. Catatonic signs have always
                      possessed significant diagnostic, therapeutic, and prognostic value.
                      Kahlbaum's description of this syndrome in his monograph "Katatonia"
                      included careful documentation of phenomenology. Kahlbaum selected
                      the term katatonia to describe "tension insanity." He felt that the
                      neuromotor signs were more important than the content of delusions
                      (e.g. megalomania). While he felt that he was describing a unitary
                      illness, he did identify mood disturbance, psychosis, and medical
                      factors in this new illness.(1) In modern times, the term catatonia
                      has become limited to describe a specifier of neuropsychiatric
                      illnesses.The authors of this article feel that the term katatonia
                      should be used to describe a group of neuropsychiatric illnesses
                      presenting with catatonic signs. This may prevent the misconception
                      that "catatonia is schizophrenia" and improve the detection of
                      katatonia in patients. Specifically, katatonia is also observed
                      in mood disorders, general medical conditions, and pervasive
                      developmental disorders.
                      The literature also supports the view
                      of Dr. Leo Kanner and his description for neuromotor and
                      neuropsychiatric signs in autistic disorder. This scale is named in
                      honor of Dr. Kanner. It was developed by the authors and includes
                      some of Dr. Kanner's core concepts. This paper will identify the
                      clinical features of katatonia and introduce the KANNER scale (see
                      Appendix 1) to improve conceptualization, detection, and measurement
                      of this important clinical syndrome.

                      Jeszcze coś szepniesz ciekawego Sabinko??
                      :)
                      • sabinac-0 Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 22:16
                        Myslisz, ze jesli nie bawie sie w native speacker to znaczy, ze kawalek
                        anglojezycznego tekstu powala mnie na kolana?

                        Pierwszy fragment to jakies badanie na malej probie z mocno watpliwymi wnioskami
                        (pomieszani pacjenci z depresja, choroba afektywna i zespolem
                        psychoorganicznym), drugi fragment to zwykla definicja i raczej zaprzecza
                        pierwszemu.

                        Zamiast klikac w googla i wklejac cokolwiek ci wyrzuci, polecam poczytac jakies
                        kompleksowe opracowanie i zaznajomic sie z terminologia. Mozna po polsku.
                        • neuroleptyk Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 23:18
                          sabinac-0 napisała:

                          > Myslisz, ze jesli nie bawie sie w native speacker to znaczy, ze
                          kawalek
                          > anglojezycznego tekstu powala mnie na kolana?

                          Myślę że powoduje iż twoja dalsza dyskusja na ten temat, a ścislej
                          upieranie przy katatonii, że nie występuje w depresji kompromituje
                          ciebie.

                          > Pierwszy fragment to jakies badanie na malej probie z mocno
                          watpliwymi wnioskam
                          > i
                          > (pomieszani pacjenci z depresja, choroba afektywna i zespolem
                          > psychoorganicznym), drugi fragment to zwykla definicja i raczej
                          zaprzecza
                          > pierwszemu.

                          Aż dziewne, że to obulikowali nie??

                          > Zamiast klikac w googla i wklejac cokolwiek ci wyrzuci, polecam
                          poczytac jakies
                          > kompleksowe opracowanie i zaznajomic sie z terminologia. Mozna po
                          polsku.

                          Tyko kto komu powienien polecić czytanie tak naprawdę??
                          Jeszcze raz zapytam, bo mam wrażenie, że nie wiesz o czym piszesz,
                          Uważasz, że katatonia nie występuje nigdy w depresji??
                          • neuroleptyk Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 23:35
                            Hosp Med. 1999 Oct;60(10):740-2.

                            Catatonia. 1: History and clinical features.

                            Clark T, Rickards H.

                            Monyhull Hospital, Kings Norton, Birmingham.

                            Catatonia is commonly encountered in psychiatric and medical
                            practice but is under-recognized. It occurs in association with a
                            wide range of disorders and drugs. Psychiatric education and
                            textbooks mistakenly only consider catatonia as a subtype of
                            schizophrenia.
                            This article, the first of two, reviews the
                            development of the concept of catatonia, its epidemiology, clinical
                            features and pathophysiology.

                            Psychosomatics. 2010 Jan;51(1):74-6.

                            Treatment of catatonia with methylphenidate in an elderly patient
                            with depression.


                            Prowler ML, Weiss D, Caroff SN.

                            Dept. of Psychiatry, University of Pennsylvania School of Medicine,
                            3535 Market St., 2nd Fl., Philadelphia, PA 19104, USA.
                            matthew.prowler@uphs.upenn.edu

                            BACKGROUND: Catatonia is especially common among patients with
                            mood disorders.
                            OBJECTIVE: The authors evaluated the effects of
                            methylphenidate as an augmentation strategy in an elderly patient
                            with catatonia and depression. METHOD: Methylphenidate was
                            administered to a catatonic patient who had not responded to
                            lorazepam. RESULTS: The patient showed an acute and marked response
                            to methylphenidate. DISCUSSION: Methylphenidate may be effective as
                            an adjunct in elderly depression patients with catatonia, as well as
                            in medically ill, apathetic patients. However, there have been few
                            attempts to study the role of psychostimulants in alleviating
                            catatonia in general, or catatonia associated specifically with an
                            underlying depressive disorder, even though catatonia is frequently
                            associated with mood disorders.
                            • dzikowy Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 23:53
                              Będzie riposta - mała próba native speakerów. Nie produkuj się, nie warto :P
                        • dzikowy Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 23:32
                          Obym nigdy nie wpadł w Twoje ręce. Na razie brzmisz jak wszechwiedząca
                          wyrocznia, która za nic nie przyzna się do błędu. Ostatnio z powodu podobnej
                          postawy wetów uśpiłem świnkę, którą przez 6 m-cy dobijali w imię leczenia ssąc
                          kasę. Bez obaw - zdarzają się podobni lekarze medycyny :D
                          • marouder.eu Sabina jest dobrym diagnosta... 25.02.10, 00:03
                            .od tego co robi, a co robi wydaje mi sie dobrze, nalezaloby sie odpjordolic,
                            moim zdaniem!
                            • dzikowy Re: Sabina jest dobrym diagnosta... 25.02.10, 00:56
                              Niech sobie będzie choćby jasnowidzem, ale:
                              1. Olewa błędy metodologiczne feministycznych wymysłów.
                              2. Olewa literaturę anglojęzyczną, mimo że nie jest to jedyna dziedzina, w
                              której kulejemy. Wystarczy porównać bibliografię dot. ADHD. Jeszcze kilka lat
                              temu nie było NICZEGO.
                              • marouder.eu Re: Sabina jest dobrym diagnosta... 25.02.10, 01:17
                                Mieszasz konfesje z zawodem, stary:)
                                Ja tez pomieszam, wierze, ze Sabina jest dobrym diagnosta:)
                                Generalnie?
                                Generalnie, gdy zdarzalo mi sie mowic z feministkami w realu, dopoki nie zeszlo
                                na tematyke spoleczna, Panie prezenowaly b.dobry poziom przygotowania zawodowego:)
                                • dzikowy Re: Sabina jest dobrym diagnosta... 25.02.10, 01:22
                                  Zwracam honor :)
            • six_a Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 11:05
              1. Przeciwników politycznych
              zlituj się dzikowy, gdzieś ty zobaczył w natręcie obłapiającym kobiety na
              klatkach schodowych przeciwnika politycznego?

              immuniuniu chcesz dla gości posiadających legitymację partyjną wprowadzić? no
              chyba wystarczy, że parlamentarzysty nie można tknąć za wciąganie aspiryny czy
              tam skoszenie ludzi na przystanku.
              • dzikowy Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 12:05
                Osobiście to bym zamknął cyrk na Wiejskiej od zewnątrz i helikopterami wpuścił
                do środka kilku doktorków. ;P
                Dopóki jednak nawet depresji się w Polsce nie diagnozuje, żeby uniknąć
                pokazywania się u psychola, to niezły mysi być wpływ doprowadzenia do szpitala,
                prawda? A biorąc pod uwagę lekkość, z jaką szafuje się w Polsce aresztami, to
                szpitale w ogóle musiałyby się przestawić na diagnozowanie doprowadzonych.
                • six_a Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 13:37

                  >Dopóki jednak nawet depresji się w Polsce nie diagnozuje, żeby uniknąć
                  pokazywania się u psychola,

                  się nie diagnozuje, to znaczy kto? depresanci się boją iść, czy psychiatrzy się
                  boją wypisywać właściwe leczenie?
                  cooooty, kolejki u psychiatrów takie, że miesiąc na wizytę się czeka, i to u
                  prywatnych.
                  nie bój się, dzikowy nooo, idź:)
                  • dzikowy Re: Koledzy trzymają sztamę 24.02.10, 13:51
                    Tak, jeszcze mnie usuną, jako przyczynę depresji i nerwic :D
                    Do psychiatry chętnie, zawsze interesowały mnie te specjalne bloczki recept :)
                    Nie miałbym nawet pretensji o ewentualną złą diagnozę, albo jej brak. :)
    • marouder.eu A co z zenskim stalkingiem? 24.02.10, 18:33
      Zenskie nekanie jest siuper?
      I prosze, Sixo nie powolywac sie na brak danych w tej sprawie. Zjawisko
      funkconuje w podobnej formie, jak zenska przemoc domowa:)
      • sabinac-0 Re: A co z zenskim stalkingiem? 24.02.10, 19:04
        Nie wmawiaj. Nikt nie twierdzi ze jakiekolwiek nekanie jest "siuper".

        Pare dni temu podpisywalam przymusowe przyjecie na oddzial psychiatryczny
        dziewczyny, ktora miala obsesje na punkcie jednego faceta lazac za nim, robiac
        mu zdjecia, wystajac godzinami przed jego domem, wydzwaniajac po nocach i
        grozac, ze sie zabije jesli on jej nie pokocha.

        • marouder.eu Och, do diabla, po prostu nie pojmuje.. 24.02.10, 19:19
          ..tego calego wskazywania paluchem na mezczyzn, jako na glowne zlo swiata!
          Przy tym Panie zajmujecie sie np. meskim salkingiem u nas a popieracie w
          wiekszosci radykalizm islamski w rodzaju plastelinskiego Hamasu, czy atomowych
          ambicji Iranu. Zadna przy tem sie nie zajaknie np. o kilku falach obywatelskich
          proestow, jakie zostaly krwawo slumione w Iranie w przeciagu zeszlego roku!
          Tak jakby bycie feminiska oznaczalo bycie nawiedzona lewaczka, kims, kto
          nieslusznie wierzy, ze prawa urojone, np. plastelinskie, sa czescia jej
          dziedzictwa ideowego i, ze bez wsparcia dla nich ona sama nie ma prawa sie zwac
          feminiska:/
          • sabinac-0 Re: Och, do diabla, po prostu nie pojmuje.. 24.02.10, 19:37
            Pomyliles fora.
            Przypominam: to jest forum "Feminizm", nie forum "Polityka miedzynarodowa".
            • marouder.eu Swietnie! Po prostu jeszcze nastap palcem na kosz 24.02.10, 19:59
              I w ten prosty sposob uwin sie z kazda moja wypowiedzia:)
              Ja nie wiem, nie boli cie u ciebie brak krytycznej fazy w rozwoju inteligencji?
              Naprawde musza brac gore: siostrzanosc i wspolnota? Naprawde gremia, ktore
              wypowiadaja sie w twoim imieniu wiedza lepiej?
      • six_a Re: A co z zenskim stalkingiem? 24.02.10, 20:04
        > Zenskie nekanie jest siuper?
        nie wiem, może spróbujesz? dla dobra nauki.
        a w nagrodę sobie odpowiesz na swoje bystre pytanie.
        • marouder.eu Akurat bylem nekany:) 24.02.10, 20:10
          Poradzilem sobie bez policji i szpitala:)
          • six_a Re: Akurat bylem nekany:) 25.02.10, 01:24
            noi? nie umiesz odpowiedzieć na pytanie czy jest fajnie czy niefajnie?
            • marouder.eu A coz to za kryteria fajnie-nie fajnie? 25.02.10, 12:52
              Nawet wspolczulem wariatce:)
              • six_a Re: twoje kryterium, powinieneś wiedzieć 25.02.10, 16:54
                fajne jest synonimem siuper, a niefajne - niesiuper. już nie wiesz, o co pytałeś?

                >Zenskie nekanie jest siuper?
                • marouder.eu Jest takie sobie:/ 25.02.10, 16:59
                  Ale kazda taka "aktywnosc" mozna zazwyczaj obrocic przeciw atywiscie/aktywistce
                  i to bez wzywania sluzb.
                  Obsesje natury spolecznej takze sa meczace:)
    • easz a propos leczenia, też trochę 15.03.10, 12:22

      - i jak wygląda bliżej takie nękanie, właśnie się pojawił artykuł na głównej, przejmujący -

      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7661076,Wielbiciel_dreczycielem__Policja_bezradna.html
Pełna wersja