aborcja = zwykle morderstwo

IP: *.szaf / 217.153.79.* 15.02.04, 16:17
Aborcja to zwykle morderstwo z prostej przyczyny poniewaz ludzkie zycie
zaczyna sie w momencie poczecia (jest to definicja miedzynarodowa -dla
kosmopolitow), czemu tak bardzo jest naglasniane w mediach jedne zabojstwo
dziecka zaraz po urodzeniu kiedy dokonuje sie tysiace aborcji?? Czy w brzuchu
jak i po urodzeniu to ten sam czlowiek i to samo morderstwo ta sama motywacja
zabojstwa, wiec czemu kobieta zabijajaca dziecko po urodzeniu idize do
wiezienia na 10 lat a ta ktora dokonuje zbrodni kilka tygodnii wczesniej juz
nie?? Bezsensu. Czy zbyt duze cierpienie matki (nie umyslnie wywolane przez
dziecko) jest wystarczajaca motywacja do zbrodni, czy zycie ludzkie jest tak
malo warte, ostatecznie czy nie mozna sie powstrzymac i oddac dziecko do
adopcji? Wszytko lepsze od smierci. A co ze szczesciem duchowym dziecka po
smierci?? Z tego co wiem nie jest stosowana praktyka chrztu przed aborcja czy
i to matka mu odbiera, szczescie duchowe, zatem jest to podwojne morderstwo
nie wiem ktore wieksze (duchowe czy cielesne)? Czemu zatem ludzie nie moga
sie zabijac nawzajem jesli sa przyczyna cierpienia dla siebie (w przypadku
aborcji jest inaczej gdyz dziecko nie jest winne). Czy kobieta moze decydowac
o nie swoim zyciu, zyciu dziecka stowrzenia Bozego?? Aborcja jest gorsza od
wszelkiej innej zbrodni, gdyz dokonuje sie na nienarodzonym dziecku dlatego
uwazam ze konieczne jest karanie takich osob wiezieniem (jesli karane sa
matki mordujace dzieci po nardodzeniu) najlepiej dozywotnim. Aborcja to
cywilizacja smierci gorsza od tej jaka zgotowal Hitler. Nie wiem jak bardzo
czlowiek musi byc znieczulony i zatwardzialy aby myslec inaczej.
    • Gość: malek Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.acn.waw.pl 15.02.04, 16:52
      wiesz tu raczej ich na emocje i uczucia nie weźmiesz,tu są feministki nieczułe
      wyzwolone kobiety egoistynie podchodzące do życia i ukierunkowane tylko na
      siebie i swoje zadowolenie
    • Gość: doku zbieranie grzybów = zwykla kradzież IP: *.chello.pl 15.02.04, 20:02
      Wyspowiadaj się, morderco komarów, zamiast tutaj czynić pokutę
    • Gość: Psychiatra Tworki na Pana czekają,kochany pacjencie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 20:08
      Panie Bbombel ,już panu mówiłem ,że dłuższe odstawienie leków wzmaga fasę
      maniakalną w psychozie dwubiegunowej maniakalno-depresyjnej.Mój drogi,czy nie
      uważa pan ,że już najwyższy czas wrócić do nas do Tworek i położyć się na
      oddział ?Cały personel na pana czeka,a dr Kowalski z łzą w oku wspomina pańską
      reemiisję ,kiedy to wydawało się panu,że rodzi pięcioraczki i błogosławi je
      kardynał Glemp,wysyłając na krucjatę do Holandii.Kochany ,przyjeżdzaj,łóżko
      czeka!!!
      • Gość: wdzięczny Re: Kochany Doktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:51
        proszę przyjąć najgłębsze podziękowania (koniaczek i bombonierka jak zwykle na
        parapecie, a kopertka w drodze). Nasz kochany pudel Fruzio, odkąd uświadomił mu
        pan jego prawdziwą homoseksulaną naturę, ma się zdecydowanie lepiej. Biedactwo
        tyle lata musiał się męczyć żyjąc w naszym opresyjnym i przesądnym
        społeczeństwie.
        Proszę nam wybaczyć, że mieliśmy pewne opory - wie pan jak to jest, ten głupi
        lekarz mojej zony wmawiał nam, że intymne związki pomiędzy lekarzem psychiatrą
        a pacjentem mogą być trochę niestosowne. odrzucamy jednak te głupie przesądy.
        Tak - może się pan umawiać z Fruziem i kochany panie doktorze nie musi nas pan
        nawet pytać o pozwolenie. Cieszymy się z waszej miłości i nie wątpimy, że to
        prawdziwie partnerski związek.
        Ps. kiedy możemy się pana spodziewać? czy jak zwykle wykąpać naszego pudelka
        Fruzia w lawendzie? jakie kadzidełka?
    • e_wok Re: aborcja = zwykle morderstwo 15.02.04, 20:27
      Pragne poinformowac, ze na naszej planecie do splodzenia dziecka potrzebne sa
      dwie osoby roznej plci. Na twojej najwyrazniej kobiety w jakis inny sposob
      zachodza w ciaze, wiec oczywiscie nie ma przeciwskazan, zeby wylacznie one byly
      za nia odpowiedzialne. U nas, jak juz wspomnialam, jest troche inaczej.
    • Gość: @ Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 21:30
      A co ze szczesciem duchowym dziecka po
      > smierci?? Z tego co wiem nie jest stosowana praktyka chrztu przed aborcja czy
      > i to matka mu odbiera, szczescie duchowe, zatem jest to podwojne morderstwo
      > nie wiem ktore wieksze (duchowe czy cielesne)?

      a co jesli rodzice sa niewierzacy?
      • Gość: bbombel Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.szaf / 217.153.79.* 20.02.04, 12:27
        To juz wiekszy problem.
        To ze ktos nie wierzy w jakas prawde (np. w istnienie szatana, czy piekla) nie
        zmienia slusznosci tej prawdy (np. istnieje pieklo czy ktos w nie wierzy czy
        nie)
    • Gość: Monika Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.chello.pl 15.02.04, 21:42
      Proponujesz karę śmierci za aborcję ?
      • nglka Re: aborcja = zwykle morderstwo 16.02.04, 05:29
        A najlepiej to karę śmierci dla wszystkich dziewczynek po narodzeniu, bo im
        przecież też może kiedyś przez samą myśl przejść aborcja, przecież kobieta to
        nic innego jak diabelskie nasienie niegodne mężczyzny, który tylko "użycza"
        plemników ;)
        Inaczej niż z humorem na takowy post nie umiem oodpowiedzieć ;) Jaka osoba, taki
        post -> jaki post, taka reakcja :D
      • Gość: bbombel Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.szaf / 217.153.79.* 20.02.04, 12:29
        Nie nie jestem za kara smierci ale na pewno mordercow bez winy nie mozna
        zostawic
        • Gość: bbombel Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.szaf / 217.153.79.* 20.02.04, 12:32
          Cholera pomylilem sie mialem na mysli:
          Nie nie jestem za kara smierci ale na pewno mordercow bez KARY nie mozna
          zostawic
          • Gość: Monika Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.chello.pl 20.02.04, 12:48
            Czyli dożywocie ?
            • Gość: Psychiatra Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 13:08
              E,poniewaz mamy do czynienia chorym psychicznie,co już Pani zapewne
              zauważyła,możemy się spodziewac ,że propozycją kary będzie dożywotnie,coroczne
              zapładnianie! ;))
              • nglka Re: aborcja = zwykle morderstwo 20.02.04, 13:19
                Gość portalu: Psychiatra napisał(a):

                > E,poniewaz mamy do czynienia chorym psychicznie,co już Pani zapewne
                > zauważyła,możemy się spodziewac ,że propozycją kary będzie dożywotnie,coroczne
                > zapładnianie! ;))

                E tam, ja proponuję sterylizację wszystkich chłopców zaraz po urodzeniu, żeby
                takiemu do głowy nie przyszło zapłodnić diabelskie nasienie zwane kobietą ;)
              • Gość: Monika Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.chello.pl 20.02.04, 14:22
                Ja zastanwiam się nad ewentualnymi konskwencjami. Mamy podobno 50.000 aborcji
                rocznie (niektórzy podają 150.000 ale nie o to tu chodzi). Bedziemy mieli
                50.000 procesów, wyroków i skazań. 50.000 kobiet w więzieniach na utrzymaniu
                tylko w pierwszym roku, w drugim już 100.000 itd.

                Po 20 latach już milin kobiet w więzieniu, jeśli skazane miały w momencie
                wyroku jakies 25 lat to mogą w wiezieniu przeżyć i 50-70 lat. Ile kosztuje
                utrzymanie dzienne jednego więźnia. Słyszałam coś o ok 500 zł. Czy to prawda ?

                Milion kobiet to 500.000.000 zł dziennie. Czy to się zgadza ? Przez rok to by
                było 182.500.000.000

                A tak wogóle to ile mamy w tej chwili miejsc w więzieniach ? Chyba czas zaczać
                szybko budować nowe. Oczywiście z naszych pieniedzy.

                Ile na utrzymanie takich wiezien będzie musiał wykładac z własnej kieszeni
                bbabel, 70% zarobków ? Jest gotowy na takie poświęcenie ? Bo jak wiadomo nie ma
                nic za darmo.

                Do tego dodajmy wcześniejsze dzieci tych kobiet, które z pewnoscią trafią do
                domów dziecka i tez będą utrzymywane z naszej kieszeni. Powiedzmy ze 10% tych
                kobiet dokonały aborcji bo nie chciały mieć 5-ego dziecka. Znaczy 4 bedziemy
                wychowywać my. To daje jakieś 400.000 dzieci na naszym utrzymaniu.

                A może zajmą się nimi tatusiowie, co by było całkiem pozytywnym wynikiem, ale
                jesli tatuś był pijakiem, to bym nie liczyła zanadto... albo sam bbombe zgłosi
                się po jakąś miłą czwóreczkę, bo to jego pomysł aby mamusie wsadzić do paki.

                Jedyna pociecha to niska wykrywalność przestepstw w Polsce. Jak zwykle prawo
                pozostanie martwą literą. Bbel miałby czyste sumiene i zachowany portfel.


                Ale autentycznie chciałbym wiedziec ile byłby w stanie zapłacić z własnej
                kieszeni ?

    • Gość: BRvUngern-Sternber Niech nikt nie bedzie naiwny ze wzruszy feministwo IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 16.02.04, 14:34
      To jest naprawde beton.Zreszta pomyslmy logicznie czy funkcjonariuszki ruchu
      ktorego glownym postulatem jest mordowanie dzieciatek moga sie wzruszyc slowami?
      Nawet najbardziej wzruszajacymi?Jedno z dwojga albo brzydza sie zbrodnia i
      wtedy nie ma mowy o feminizmie albo zbrodnia je rajcuje,wtedy sa jak
      najbardziej za...
      • Gość: chrikri A co to jest "feministwo"? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.04, 15:59
        Wzruszający to ty jesteś... I słowotwórczy - jak zwykle. Z przyjemnością
        zauważam, że przestałeś robić błędy ortograficzne! Mała rzecz, a cieszy!

        Chrikri
        • Gość: BRvUngern-sternber Co widac na zalaczonym obrazku. IP: *.bg.am.lodz.pl 16.02.04, 16:57
          Chociazby ten wpis.Co tam mordowanie dzieci wazniejsze jest przywalic wrogowi
          feministwa.Gdzie tu uczucia ludzkie?Dno.
          • Gość: Psychiatra Re: Co widac na zalaczonym obrazku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 17:13
            A jak tam pański trabant,Baronie? Czy położył już Pan tekturę w miejsce
            przegniłej podłogi ,przez którą wypadła pańska żona,kiedy to pruliście
            popularną "Gierkówką" 70 km/h ? Widzę,że i Pan wchodzi w fazę
            reemisji ,choćby to pańskie słowo "Feministwo" utworzone na wzór
            słowa "Chamstwo".Pamięta pan,Baronie,co się działo ostatnio,gdy zaczął pan
            posługiwąć się neologizmami? Pomylił pan zawodowego kollera i Millera,więc
            musieliśmy pana płożyć w pasach na izolatce,gdyż killer Misza się
            zdenerwował.Baronie,laki to podstawa,3 x dziennie tabletka tego,co
            zwykle...Inaczej zgwałci pan pudelka łyżką wazową,jak pół roku temu...
            • Gość: wdzięczny Re: Kochany Doktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 18:10
              Jak to dobrze, że są tacy ludzie jak pan. Pełni miłości, wyrozumiałości i
              tolerancji. A jak pan nas ubawił tym tekstem o trabancie. Ho ho ho ho
              usmialiśmy się z Fruziem do łez.
              Spieszę donieść, że nasz pudelek Fruzio nie może już doczekać się pańskiej
              wizyty. Proszę sobie wyobrazić, kochany doktorze, że już sam wylizał sobie
              swoją pupkę, więc przyjdzie pan na gotowe. Fruzio zapewnia pana, że oczywiście
              wasz związek będzie w pełni partnerski, a więc będzie pan mógł kontynuować
              swoją karierę.
              Ps.
              czy nie za wcześnie na adpocję? Nie chcemy oczywiście ingerować w pański
              związek z naszym pudelkiem Fruziem i oczywiście rozumiemy, że chielibyście
              adpotować sobie ze schroniska jakiegoś jamnika, ale czy nie uważa pan, że
              Fruzio jest jeszcze trochę za młody ro roli ojca? matki? (no własnie ja pan
              podzieli się z Fruziem rolami? Proszę wybaczyć nam, że nie jesteśmy jeszcze tak
              postępowi jak pan i wciąż posługujemy się tymi tradycyjnymi pojęciami. Ha - już
              wiem: pan i Fruzio będziecie jamnikowi i ojcem i matką - kaźdy z was). tak się
              jednak boję o Fruzia. czy nie za wcześnie? On ma dopiero 2 lata.
              Czy odebrał już pan kopertę?
          • Gość: chrikri Ależ jaki tam z ciebie wróg "feministwa"! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.04, 22:15
            Już prędzej jesteś wrogiem interpunkcji języka ojczystego, logiki klasycznej
            oraz zdrowego rozsądku. Okropnie zajadle je zwalczasz....
            Chrikri
            • Gość: BRvUngern-Sternber jaki z ciebie wróg "feministwa"!-calkowity!!! IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 24.02.04, 16:12
              O no i brawo dziekuje za pomoc.Feministwo to wrogowie jezyka ojczystego,logiki
              klasycznej oraz zdrowego rozsadku.Nie mozna ujac tego krocej...
              • Gość: MRvUlrykvJung Jeszcze o twoim języku.. IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 20:22
                Drogi BRvRitp. - nie można być "całkowitym wrogiem" czegoś tam. Wrogość nie
                podlega ocenie ilościowej (przynajmniej w języku polskim). Gdzieś ty pobierał
                nauki? Gdzie w naszym nieszczęsnym kraju ucza takiej pokracznej stylistyki?
                Pytam, bom ciekaw.
                MRvUlrykvJung (dawniej Chrikri)
                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Jeszcze o twoim języku.. IP: *.bg.am.lodz.pl 25.02.04, 14:24
                  No stary to widze ze z ciebie filozof.Masz wlasne zasady jezykowe :o))).Twoim
                  zdaniem wrogosc nie podlega stopniowaniu.Coz nie stopniuj ja bede.A przy okazji
                  widac jak sa metody odwracania uwagi.Jezyk,styl tamto siamto byle nie o rzeczy
                  najwazniejszej czyli zbrodni jaka sie odbywa na najslabszych.
      • betty-bt Re: Niech nikt nie bedzie naiwny ze wzruszy femin 17.02.04, 00:02
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > To jest naprawde beton.Zreszta pomyslmy logicznie czy funkcjonariuszki ruchu
        > ktorego glownym postulatem jest mordowanie dzieciatek moga sie wzruszyc
        slowami
        > ?
        > Nawet najbardziej wzruszajacymi?Jedno z dwojga albo brzydza sie zbrodnia i
        > wtedy nie ma mowy o feminizmie albo zbrodnia je rajcuje,wtedy sa jak
        > najbardziej za...


        swiete slowa. to bylo do przewidzenia, ze zaczna sie docinki odbiegajace od
        tematu, ponizanie zalozyciela watku. sumienia w nich nikt nie obudzi.
        zalosne ;-(
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Niech nikt nie bedzie naiwny ze wzruszy femin IP: *.bg.am.lodz.pl 17.02.04, 13:00
          To jest sposob na tlumienie wyrzutow sumienia.Odbieganie od tematu zarciki
          itp.Tymczasem temat jest wyjatkowo ponury...
          • Gość: Psychiatra Re: Niech nikt nie bedzie naiwny ze wzruszy femin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 18:51
            "Żądam zeby ,jak najprędzej zdelegalizować szczęście!!!"
      • Gość: doku Brunhilda znów uciekła. I to bez lekarstw IP: *.chello.pl 18.02.04, 23:28
        • skamienialy Re: Brunhilda znów uciekła. I to bez lekarstw 19.02.04, 08:15

          To,ze Ty jestes skonczony,to nie musisz byc za wykanczaniem
          tych co sie jeszcze nie narodzili.
          Oni maja przed soba inne zycie,i nie musisz ich mordowac.
          Bo i po co?

          :))
          • pajak1 Re: Brunhilda znów uciekła. I to bez lekarstw 19.02.04, 08:35
            skamienialy napisał:

            >
            > To,ze Ty jestes skonczony,to nie musisz byc za wykanczaniem
            > tych co sie jeszcze nie narodzili.
            > Oni maja przed soba inne zycie,i nie musisz ich mordowac.
            > Bo i po co?
            >
            > :))

            Nie za bardzo bym sie z Toba tutaj zgodzil,a to dlatego,ze niejaki "doku",
            jest czlowiekiem myslacym dosc rozsadnie,poprostu jakby matematycznie,a zatem
            logika jest u niego na pierwszym miejscu.
            A zatem,jesli chodzi o tzw.aborcje to nie mozna znowu byc tak bezwglednie
            przeciwko niej,chocby wynikalo to z przeslanek nie tylko religijnych.
            Sa czasami sytuacje tzw.zyciowe,gdzie moze ona zostac dokonana,ale nie jest
            to jak zapewne wydaje sie Tobie zwykly zabieg;ale jest to zwiazane z pewnym
            dramatem ludzkim,czyli tej nie tylko kobiety ale i mezczyzny,ktorzy na nia
            sie decyduja.Chocby to bylo z jakichkolwiek powodow zawsze jest to problem,
            i wydaje mi sie,ze tak jest poprzez tych ludzi odczuwany.
            Zatem potrzeba im pewnego wsparcia ze strony wlasnie spoleczenstwa,w tym
            bardzo trudnym dla nich,a szczegolnie kobiety okresie,a nie tylko samego
            bezlitosnego potepienia.To wyrzadza wieksza szkode niz mozliwosc wyboru,
            nad ktorym kazdy czlowiek sie niewatpliwie zastanawia zanim dokona takiego
            czynu.
            A wiec, w koncu zdarzam do tego,ze zakaz aborcji jest przyczyna jeszcze
            wiekszego nieszczescia tych kobiet,ktore jej musialy dokonac.
            Tutaj,one wybraly pomiedzy mniejszym i wiekszym zlem wdlug ich logiki,
            i nikt nie ma prawa ich za to obwiniac,a tym bardziej sadzic!
            Pomysl troche nad tym,a zobaczysz jakie zlo wyrzadzasz mowiac rzeczy
            nie przemyslane.
            pozdr.


            • skamienialy Re: Brunhilda znów uciekła. I to bez lekarstw 19.02.04, 08:50
              pajak1 napisał:

              > skamienialy napisał:
              >
              > >
              > > To,ze Ty jestes skonczony,to nie musisz byc za wykanczaniem
              > > tych co sie jeszcze nie narodzili.
              > > Oni maja przed soba inne zycie,i nie musisz ich mordowac.
              > > Bo i po co?
              > >
              > > :))
              >
              > Nie za bardzo bym sie z Toba tutaj zgodzil,a to dlatego,ze niejaki "doku",
              > jest czlowiekiem myslacym dosc rozsadnie,poprostu jakby matematycznie,a zatem
              > logika jest u niego na pierwszym miejscu.
              > A zatem,jesli chodzi o tzw.aborcje to nie mozna znowu byc tak bezwglednie
              > przeciwko niej,chocby wynikalo to z przeslanek nie tylko religijnych.
              > Sa czasami sytuacje tzw.zyciowe,gdzie moze ona zostac dokonana,ale nie jest
              > to jak zapewne wydaje sie Tobie zwykly zabieg;ale jest to zwiazane z pewnym
              > dramatem ludzkim,czyli tej nie tylko kobiety ale i mezczyzny,ktorzy na nia
              > sie decyduja.Chocby to bylo z jakichkolwiek powodow zawsze jest to problem,
              > i wydaje mi sie,ze tak jest poprzez tych ludzi odczuwany.
              > Zatem potrzeba im pewnego wsparcia ze strony wlasnie spoleczenstwa,w tym
              > bardzo trudnym dla nich,a szczegolnie kobiety okresie,a nie tylko samego
              > bezlitosnego potepienia.To wyrzadza wieksza szkode niz mozliwosc wyboru,
              > nad ktorym kazdy czlowiek sie niewatpliwie zastanawia zanim dokona takiego
              > czynu.
              > A wiec, w koncu zdarzam do tego,ze zakaz aborcji jest przyczyna jeszcze
              > wiekszego nieszczescia tych kobiet,ktore jej musialy dokonac.
              > Tutaj,one wybraly pomiedzy mniejszym i wiekszym zlem wdlug ich logiki,
              > i nikt nie ma prawa ich za to obwiniac,a tym bardziej sadzic!
              > Pomysl troche nad tym,a zobaczysz jakie zlo wyrzadzasz mowiac rzeczy
              > nie przemyslane.
              > pozdr.
              >
              >
              No dobrze juz,ja nie czepiam sie takich sytuacji skrajnych,tylko chodzilo
              mi o samo prawo,przyzwalajace aborcji.
              Jest rzecza oczywista,ze kiedy prawo przyzwala na cos to takich przypadkow
              jest wiecej;i tak gdyby kodeks drogowy przezwalal na jazde po pijanemu,
              to liczba pijanych kierowcow chyba by sie conajmniej podwoila?
              A ile z tego by wyniklo ofiar smiertelnych?to nikt nie wie.
              Dlatego tutaj prawo musi byc surowe,aby zapobiec tym niepotrzebnym tragediom.
              Podobnie z aborcja,jak prawo na nia przyzwala to mlode kobiety (dziewczyny)
              nie czuja takiej presji i moga wtedy latwiec decydowac o tym co sie stanie
              zanim sie stanie.
              I wlasnie na tym polega ten problem,ktory jak mi sie wydaje jest problemem
              psychologiczno-socjologicznym,i nigdy nie znajdzie rozwiazanie,zatem
              najlepszym wyjsciem jak mi sie wydaje jest zakaz aborcji pod jakas tam kara,
              tutaj nie sama kara ma znaczenie,ale jej zakaz,co dla wielu ludzi oznacza
              kolizje z prawem,a to jest dla nich juz wystarczajaco bolesne aby tego nie
              robic,lub nie dopuszczac do takich sytuacji.
              Oczywiscie,ze te osoby ktore to robia nie zwazajac na prawo,beda robic dalej
              i tutaj prawo jest bezradne.Ono jest tylko dla tych co jeszcze respektuja
              jakos wspolnote spoleczenstwa i panujace w nim zasady.
              To wszystko.

              :))

              • Gość: nowy Re: Brunhilda znów uciekła. I to bez lekarstw IP: *.dyn.optonline.net 19.02.04, 09:36

                Nie czytalem wszystkich postow,ale te ostatnie doprowadzily mnie
                do rozwolnienia mozgu.
                Otoz,wszyscy tutaj jak mi sie wydaje popelniacie pewnien blad,
                a mianowicie,ze aborcja nie moze byc rozwazana z punktu widzenia
                przestepstwa,ale tylko z punktu widzenia zla,a to zupelnie co innego.
                Kodeks karny,a kodeks moralny to dwie rozne rzeczy i nie mozna je zrownywac.
                Jezeli chodze na dziwki i mam zone to moja sprawa,i zaden kodeks karny
                nie ujmuje tej czynnosci jako przestepstwo!Podobnie jest z tym kiedy komus
                zrobie krzywde,ale moralna,wtedy rowniez nie jestem karany.
                Aborcja jest zlem,ale w sensie moralnym a nie w sensie wymiaru sprawiedliwosci
                czyli nie jest przestepstwem,ale wykroczeniem przeciwko zasadom humanizmu
                i ludzkiej egzystencji,ale nie jest wykroczeniem i nie moze byc przeciw prawu
                ludzkiemu,czyli jak juz powiedzialem przestepstwem.
                Dlatego tez,zasada zakazujaca aborcji nie powinna byc w kodeksie karnym,
                gdyz ten czyn nie klasyfikuje sie jako przestepstwo,ale jako zlo!!!
                I to chocby tutaj byl porabany na kawalki dzieciak,ktory ma sie urodzic
                za 5 minut!Jezeli natomiast juz sie urodzi to wtedy jest to morderstwo.
                A zatem ciagle te dyskusje beda i beda,dopoki,dopoty ludzie nie zrozumieja
                tych roznic;czyli roznicy pomiedzy zlem a przestepstwem.
                A mowienie tutaj o jakims bolu plodu to hipokryzja,bo takiego nie ma,
                jak mozna mowic o bolu kogos ktory wogole nie ma wyksztalconego systemu
                myslenia w oparciu o jakakolwiek percepcje;zreszta ow plod umiera tuz
                po pierwszym odcieciu pepowiny,a to ze sie go potem tnie na kawalki zeby
                lepiej wyszedl to juz jest martwe cialo!A wiec gdzie tutaj jest morderstwo?
                W chwili odciecia nie! bo nie ma myslenia,a wiec nie ma bolu!!!
                A nawet gdyby byl,to chyba nie wiekszy od naszego,kiedy nas zlapie kolka.
                A wiec,nie przesadzajmy znowu tak z ta aborcja.
                Jest ona zlem juz od samego poczecia,ale nie jest przestepstwem,az do
                samego urodzenia sie.
                rozroznienie tych etapow zycia czlowieka jest dosc wazne,dla tych co rodza
                jak i dla tych co sa rodzeni.

                pozdrowienia,
                • Gość: Mała Odp IP: *.kul.lublin.pl / 212.182.32.* 19.02.04, 11:36
                  Przypominam, że odczuwanie bulu nie ma nic a nic wspólnego z myśleniem.
                  • efcia5 Re: Odp 19.02.04, 13:13
                    Ma tyle wspólnego, ze dopóki płód nie posiada komórek kory mózgowej to nie jest
                    w stanie ani myślec ani odczuwać bólu.
                    Pozdro Ewa
                  • Gość: Klarysa Re: Odp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.04, 13:34
                    Nie mam zwyczju zwracać uwgi na błędy ortograficzne,ale tym razem to zrobię,bo
                    zniosę wszystko,ale nie "bul".To słowo zdecydowanie wygląda tak:BÓL.Dziękuję za
                    zrozumienie.
          • Gość: doku "Morderca" to ciężka obelga, damski bokserze IP: 81.18.216.* 24.02.04, 22:04
            W żadnym, nawet najbardziej fanatycznym kraju idiotów, nie karze się kobiet za
            aborcję tak jak za morderstwo. Trzeba być wyjątkowym bydlakiem, żeby tak
            nazywać nieszczęśliwe kobiety, którym należy się współczucie
    • mamalgosia Re: aborcja = zwykle morderstwo 19.02.04, 14:42
      tak jest, ale kto by się tym w dzisiejszych czasach przejmował
    • Gość: magic Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.02.04, 18:57
      Z tym morderstwem duchowym to wolnego! Mój syn ma trzy lata i nie jest
      ochrzczony. Czyżbym w twoim mniemaniu była morderczynią duchową? Dlaczego, bo
      nie odprawiłam gusła, w którego moc ty wierzysz?
      • Gość: iza Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 01:20
        Piszcie, myślcie i mówcie co chcecie. Ja usunelam ciaze prawie 5 lat temu i
        żałuję tego najbardziej na świecie. To byla strasznie trudna decyzja, ale wtedy
        wydawało mi się, ze powinnam tak postapic i nie mam innego wyjscia. Bzdura,
        zawsze jest jakies inne wyjscie. Jestem zabójczynią mojego dziecka, czesci
        siebie i kogos drugiego. Nienawidze siebie za to i zawsze bede zyla z tym
        strasznym bolem, wyrzutami sumienia, zalem .... Ono było bezbronne. Nie
        potepiam innych kobiet ktore to zrobily ale wspolczuje im, bo wiem jak sama
        cierpie. Nie potrafie sobie wybaczyc...
        • Gość: Roman Giertych Re: aborcja = zwykle morderstwo IP: 62.233.181.* 28.02.04, 16:54
          To idź i się zabij.
          • Gość: BRvUngern-Sternber No tak Judasz. IP: *.bg.am.lodz.pl 01.03.04, 14:33
            Oto tutaj nie wiedzac o tym bo oczywiscie nie ma on pojecia ani o religii ani o
            kulturze pohawil sie JUDASZ.Kolejny przyklad zla w czystej postaci.Ktos kto to
            napisal na pewno ma powazne problemy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja