marouder.eu 24.02.10, 21:12 ...za kazdym waszym udzialem w zyciu publicznym ma stac panstwo, panstwo ma go strzec? Dlaczego tez kazdy drobiazg ma to samo panstwo deprecjonowac, poki nie stanie sie wg. woli, co sie przeciez nigdy nie stanie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
berta-live Re: Dziewczeta:) dlaczego..... 25.02.10, 01:43 A chociażby z tego powodu, że samo państwo zamiast stawiać na niewidzialną rękę rynku i niewidzialną rękę norm społecznych, to niemiłosiernie wtrąca się w życie obywateli. A to im w majty zagląda, a to pod łóżkiem się chowa, a to w brzuchach grzebie. Kiedy indziej znowu jakieś embarga nakłada i prohibicje wprowadza, albo napuszcza jednych obywateli na drugich. Jednym słowem, gorzej niż teściowa w trakcie menopauzy. I w głównej mierze to właśnie przez takie działania tworzą się jakieś uprzywilejowane grupy, którym lepiej się żyje i które za nic w świecie nie chcą tej lepsiejszości z łap wypuścić. I nic dziwnego, że ludzie, którym jest gorzej, tworzą w końcu jakieś koalicje i wymuszają na państwie, żeby im też było lepiej. I jak państwo uzna, że samo ma biznes z ewentualnych zmian, to je wprowadza. Jak nie to rżnie głupa i łże, że nic się nie da zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 01:58 O to samo idzie Timmowi i Paczuli. By Panstwa w rodzaju rozpowszechnionej biurokracji nie bylo w nadmiarze:) Ale to nie ja, czy oni pragna kryteriow okreslanych ustawa prawie na kazdy aspekt funkcjonowania. Ja sie moge, ba nawet musze zgodzic z tym, ze wahadlo, jesli wychylilo sie kiedys w jedna, ma prawo wychylic sie w druga strone, ale nikt tego, co z wychylenia sie sie wahadla wyniknie nie przyjmie jako normy! Zauwaz, prosze:) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 02:22 To nawet nie jest kwestia wahadełka, tylko tego, że jeśli się jednym zawodnikom przypięło kulę u nogi a drugim nie, to logicznym jest, że potem trzeba tym pierwszym dać jakieś fory, jeśli się chce, żeby wszyscy mieli równe szanse dotarcia do mety. Innego wyjścia nie ma. Bo albo ściągamy kule i radźcie sobie sami albo godzimy się z tym, że ci z kulami nigdy jako pierwsi do mety nie dobiegną. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 02:57 Nie widzę tej logiki, bo teza jest błędna. Zawsze znajdzie się ktoś, kto do mety nie dotrze. Takie równanie na siłę powoduje zahamowanie tych najszybszych, czyli równanie w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 09:24 Bo trzeba się na coś zdecydować. Albo wszystkim dajemy równe szanse i nikt nie ma żadnej kuli u nogi, albo godzimy się z sytuacją, że ci z kulą u nogi mają nikłe szanse dotarcia do mety jako pierwsi, albo dajemy jakieś fory osobom z kulami, żeby wyrównać ich szansę. Na opcję nr 1 nie chce się zgodzić państwo i normy społeczne, na opcję nr 2 nie zgadzają się osoby przykute do kul, które dość mocną koalicję utworzyły, więc zostaje tylko opcja nr 3 jako coś w rodzaju kompromisu. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 03:01 A czy chociaz wiesz, Berta, ze najlepsze kasztany sa na placu Pigalle? Rozmawiasz z tym Mrudnym i rozmawiasz, a ciagle nie widzisz, ze to po prostu glupek... Nie chcialem bys naciela sie jeszcze mocniej. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 03:05 Benio, jak dotąd to Ty miast argumentować prezentujesz się jako nienapastliwie błyskotliwy believer uzasadniający "bo tak". Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 03:11 dzikowy napisał: > Benio, jak dotąd to Ty miast argumentować prezentujesz się jako nienapastliwie błyskotliwy believer uzasadniający "bo tak". > > *Alez Dzikowy. Pragne zwrocic Dzikowego uwage na to, ze moja wypowiedz zupelnie nie dotyczy tematu. To jedynie uwaga na marginesie, dotyczaca Marudnego. Po prostu lubie Berte i zdecydowalem by ja ostrzec. Moje merytoryczne opinie zna Dzikowy niewatpliwie, gdyz nie zmienilem ich przeciez. :O) Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 11:14 Widocznie tak bardzo brakuje mu kobiecej akceptacji, że nawet erzac ze strony feministek go zadowala. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 09:57 A czy jakiekolwiek ideologiczne rozmowy mają sens? Prowadzi się je tylko i wyłącznie w celu zabicia nudy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 12:16 Tak samo, jak karmi trolle, co? ha ha :( Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 12:49 Przypominam, że to była prawie 3 w nocy. Myślę, że jestem usprawiedliwiona. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Alez Bertie, mnie o to samo idzie:) 25.02.10, 12:52 Ha ha ha, oczywiscie - za kazdym razem. Pęknąć ze smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś