bene_gesserit
02.03.10, 21:41
A tymczasem w
Poznaniu:
>>Przeciwnicy aborcji - by zniechęcić Polki do przerywania ciąży -
posłużyli się Hitlerem. Wódz III Rzeszy pojawił się na ogromnym
banerze niedaleko poznańskiej Katedry. Napis umieszczony pod jego
podobizną głosi: "Aborcja dla Polek, wprowadzona przez Hitlera 9
marca 1943 roku"
Plakat to element akcji "Stop Aborcji", prowadzonej przez fundację
Pro-Prawo Do Życia. Na billboardzie widnieje twarz Hitlera obok
szczątków płodów. Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro przyznaje, że
celem kampanii jest szokowanie. - Większość z nas ignoruje problem
usuwania ciąż, choć tylko w ubiegłym roku było ponad 400 takich
przypadków. Chcemy ludzi zmusić do myślenia, a jak można to zrobić
skuteczniej niż przez pokazanie zła, jakim jest aborcja?
Reporter Radia TOK FM spytał przechodniów, co sądzą o akcji:
- On mi rodziców zabił, jego wojna zniszczyła mi dzieciństwo. Niech
go zaraz stąd zdejmą!
- To żenujące i nienormalne. Hitler, aborcja...? To chyba jakiś
kolejny wymysł Młodzieży Wszechpolskiej, albo jakiegoś nawiedzonego
katolika. Jak można w taki sposób do czegokolwiek namawiać?
- Właśnie zamierzałam się dowiedzieć, gdzie mogę zgłosić ten fakt,
by odpowiednie organy ścigania mogły się zająć tym plakatem. Pomoże
mi pan? - To kto powinien się pojawić na tym plakacie? - dopytujemy.
- Może jakiś duchowny... na pewno autorytet, który budzi szacunek.
No, ale nie Hitler!
Okazuje się, że postać Adolfa Hitlera na plakacie antyaborcyjnym
prawa nie łamie, bo nie nawołuje do propagowania nazizmu,
usłyszeliśmy w prokuraturze.
Fundacja Pro od pięciu lat jeździ po Polsce z wystawami
antyaborcyjnymi, na których można zobaczyć zdjęcia płodów
zestawione z ofiarami wojen. Takie banery prezentowano na ulicach
m.in. Łodzi, Lublina, Białegostoku, Opola, Gliwicach i Wrocławia.
Jej organizatorzy kilkakrotnie stawali przed sądem. Z wnioskami o
ukaranie występowała policja i mieszkańcy. Czterokrotnie zostali
uniewinnieni.
- Do 8 marca planujemy zorganizować więcej podobnych akcji.<<