Dni cipki cd.

10.03.10, 09:28
- bo wątek jest tu na temat, w odróżnieniu od tych dwóch śmieciarskich i przypadkowych, które z dwa dni temu wpakowano tu na odlew, nie wiedzieć czemu i są, i mają się dobrze - bo co? bo 8 marca? No bez jaj.

Aha, a na oślej nie mogę pisać jakoś.

malyzna napisał(a):

> ocenzurowanie nie ma absolutnie nic wspolnego z cipka! wielka ksiega cipek zostala wprowadzona do sprzedazy w dwoch wersjach, z cenzura i bez, przy czym ta pierwsza zawiera rysunek mogacy obrazic uczucia religijne co wrazliwszych chrzescijan, ot co.
zachecam do lektury odpowiedniej wersji :)

forum.gazeta.pl/forum/w,396,108463443,108481760,dot_cenzury_ksiegi_cipek.html


Taa, absolutnie nic wspólnego, bo nie znajduje się - tak się składa - w książce o cipkach, nie, w ogóle, hłehłe.
Tak się też składa, że w książce o fiutkach są i takie rzeczy, zwłaszcza na rysunkach, historycznie, że tak powiem. I luz, żadnych uczuć urażania nie przewidziano, jasne.

Choćby po tym wątku widać trochę w czym rzecz i że pomysł tych Dni to pomysł świetny.
    • kontodopisanianaforum Re: Dni Cipki cd. 10.03.10, 09:45
      Przecież jakiś czas temu ocenzurowano nawet sutek na bilbordzie reklamującym
      jakieś Koeljowe wypociny. Była tam pokazana dziecięca rączka na piersi - a
      jednak komuś się skojarzyło :]
      • grand_bleu Re: Dni Cipki cd. 10.03.10, 12:01
        Cenzura sutka Cię razi, a cenzura myśli już nie?

        Odnośnie tematu, tak, razi mnie używanie kolokwializmów w
        oficjalnych nazwach świąt (obchodów), szczególnie, jeśli te
        kolokwializmy dotyczą sfery uważanej za sferę intymną.
    • bene_gesserit Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 11:47
      Pomysl dni swietny, ale poszczegolne atrakcje jakos mnie nie
      zachecily. Noi - moze mam uboga wyobraznie, ale jakos nie
      przychodza mi do glowy zajecia zwiazane z Dniem Cipki, na ktore bym
      poszla. Moze pokaz jakiegos filmu dokumentalnego - swego czasu
      pokazywali fajny na Planete, o cipce wlasnie. Jakis panel
      dyskusyjny antropologiczny, cos w tym stylu. Ale tamte to jakos nie.
      • easz Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 12:06

        Ok, ale jeśli teraz kogoś to zainteresuje a myślę, że tak, to jest szansa na cykliczność i że za rok będzie też coś jak piszesz, coś dla innych i jeszcze dla innych itd:)
        Pomysł i to że się mówi jest bardzo ok.
    • bene_gesserit Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 12:05
      A przy okazji tajemniczego i zapewne spowodowanego zyczliwym
      donosem watku o cipce zajrzalam do slownika i okazuje sie, ze moja
      intuicja jezykowa zgadza sie z wiedza slownikotworcow - o ile
      slowo 'cipa' jest oznaczone jako wulgarne, o tyle slowo 'cipka'
      jest oznaczone jako pospolite.

      Jakie to nudne ciagle miec racje, ziew ziew.
      • grand_bleu Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 12:20

        o ile
        > slowo 'cipa' jest oznaczone jako wulgarne, o tyle slowo 'cipka'
        > jest oznaczone jako pospolite.

        vulgatus (łac.) - pospolity, przystępny, powszechny

        Takie rzeczy osoba uważająca się za wykształconą powinna wiedzieć.
        • joella.r osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 12:29
          że polski to nie łacina i w języku polskim słowo 'wulgarny' znaczy "ordynarny, nieprzyzwoity, prostacki, trywialny, grubiański'
          • grand_bleu To zależy z jakiego źródła czerpiesz informację 10.03.10, 12:36
            mnie uczono, że wulgarny znaczy zwykły, pospolity, grubiański.
            • grand_bleu Re: To zależy z jakiego źródła czerpiesz informac 10.03.10, 12:39

              www.slownik-online.pl/kopalinski/BE7797906FC63C33412565B3005B18C1.php

              wulgarny - ordynarny, trywialny, niewybredny, grubiański;
              prostacki, uproszczony.

              Wulgata łaciński przekład Biblii poprawiony i uzupełniony przez
              św. Hieronima ze Strydontu (ok. 347 - ok. 420), uznany przez Kośc.
              rz.kat. za tekst urzędowy i liturgiczny.
              wulgaryzacja udostępnianie, popularyzacja, rozpowszechnianie
              dokonywane kosztem upraszczania, paczenia, fałszowania zagadnień,
              pojęć.

              Etym. - śrdw.łac. Vulgata 'Wulgata' z późn.łac. vulgata
              (editio) 'Septuaginta; jej przekład łac.; (wydanie) popularne,
              ludowe' z łac. r.ż. od vulgatus 'pospolity; powszechny' (z p.p. od
              vulgare 'rozpowszechniać; ogłaszać') i vulgaris 'pospolity; ludowy'
              od vulgus 'lud; pospólstwo' (por. promulgacja; Vulgivaga); editio,
              zob. edycja.


              Zwracam uwagę na słowo trywialny. Trywialny, znaczy pospolity.
            • six_a Re: To zależy z jakiego źródła czerpiesz informac 10.03.10, 12:59
              od "mnie uczono" do kwalifikatorów stylistycznych w słownikach daleka droga.
              pospolity i wulgarny to nie jest ten sam kwalifikator.

              chyba że versio vulgata też chcesz nazywać wulgarnym tłumaczeniem biblii?
          • easz Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 12:49

            Ach, więc słowo 'cipka' nie było powodem wywalenia wątku na oślą? Interesujące.
            • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 12:56
              Szalenie, prawda?
              • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 13:39
                Ufff, do tej pory uważałam się za feministke.
                Jestem kobietą samodzielną, wykształconą i niezalezną. Wyrażającą
                bez większego problemu swoje opinie.
                Ale dość.
                Serio.
                Pierwszy raz zwatpiłam kiedy w pewnej feministycznej książce
                przeczytałam hurraoptymistyczne opinie na temat mozliwości karmienia
                piersią przez męzczyznę.
                A teraz DNI CIPKI !
                BRAWO !
                Sprowadzmy feminizm do cipek, pipek, cycuniów i dupeczek.
                Na stałe z tym do kalendarza.
                Zróbmy z tej okazji kolejną manifę, gdzie w protescie przeciw
                uprzedmiotowieniu kobiet zrobimy sobie grupowe, nagie foty.
                W prezencie mężczyznom będziemy rozdawać dmuchane lale i nieść
                baloniki w kształcie wagin !!!!
                TO NASZA WALKA !!!!!!
                NASZ SYMBOL !!!!
                VIVA CIPKI !

                To taki absurd i głupota, że jak od dziś ktoś nazwie mnie feministką
                na bank temu zaprzeczę.
                Bo mi wstyd.
                • easz Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 13:47

                  Może też by mi było wstyd, gdybym takiej prostej rzeczy nie rozumiała i nie odróżniała jednej kwestii od drugiej, co też jest proste w sumie.
                  • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 13:49
                    Tia, napewno cipki na druciku, piosenki o cipkach i wata cukrowa o
                    zapachu cipki jak nic spowodują większe zrozumienie u luda o co
                    chodzi feministkom, odczarują tabu cipki i przydadza tej kiedyś
                    pieknej idei wartości.
                    • easz Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 13:52
                      Taa, spoko, Twój pomysł jest na pewno lepszy i zrobisz to wszystko dzięki niemu skuteczniej.
                    • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 13:58
                      A ty co, kas, taka nerwowa jestes, bo nie rozumiem?

                      Imho zupelnie niepotrzebnie sie nakrecasz, ale to w sumie twoj
                      problem, nie? I zupelnie nie na to forum.
                      • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:04
                        Moim zdaniem na to forum.
                        Mnie to nie złości...mnie to bawi.
                        Złościc moze mnie tylko to, że własnymi ręcyma feministki ośmieszają
                        ideę o jaką walczą.

                        A jakby pomyślec chwilę? To boli ale efekty bywaja bezcenne :D
                        • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:17
                          Powaznie uwazasz, ze feministki osmiesza fakt, ze mamy cipki? o_O
                          • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:23
                            Nie, osmiesza fakt że chcemy z nich zrobic baloniki, plakaciki,
                            mówić o nich wierszyki i spiewac skoczne piosenki oraz dawac
                            poduszeczki w formie cipek (rozumiem, że lubicie tu zdrobnienia,
                            sądze tak po słowie "cipka").
                            A wiec jak już mówiłam uważam, ze feminizm osmiesza to iz z cipek
                            chcecie zrobic gadzeciki i performensik, a a feminizmu robicie sobie
                            jajeczka.

                            Jako przedstawicielka kobietek ja tez mam cipkę i cycuszki i
                            dupeczkę a także głoweczkę i rozumek i jakoś nie widzi mi się latac
                            z goła rzycią na druciku po placyku w moim miasteczku :D :D :D
                            • easz Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:31
                              > Jako przedstawicielka kobietek ja tez mam cipkę i cycuszki i
                              > dupeczkę a także głoweczkę i rozumek i jakoś nie widzi mi się latac
                              > z goła rzycią na druciku po placyku w moim miasteczku :D :D :D

                              To nie lataj, ktoś Ci każe?? No łał.
                              A książeczki o cipkach i siusiakach przynajmniej widziała, a? ściągnięte od tych, co mają trochę więcej do powiedzenia i deczko więcej doświadczenia i w feminizmie, i choćby w temacie jak może wyglądać edukacja seksualna dzieci i młodzieży, coby nie powiedzieć społeczna w ogóle.
                              Ziew i eote.
                            • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:36
                              To nie lataj. Imho to dosc łatwe. W czym problem?
                          • topola78 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:47
                            A czy ty myślisz, że bez tych manifestacji reszta świata nie wie, że masz cipkę
                            ? :-)
                            • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:50


                              A czy ty myslisz, ze o to wlasnie w tym wszystkim chodzi? ;)
                              • topola78 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:53
                                Wyobraź sobie, że większość prostych ludzi tak to właśnie pojmuje :-)
                                A mnie osobiście ani trochę nie przeszkadza, że słowo "cipka" ma wydźwięk
                                erotyczny, a "wagina" medyczny... to tylko słowa...
                                • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 15:01
                                  To niech pojmuje, czemu ma mnie to interesowac. Naprawde nie ma
                                  nikogo, kto by zadowolil wszystkich. Przejmujac sie tym, co
                                  powiedza sasiedzi, pan Henio, ktory przesiaduje na przystanku,
                                  babcia Ela z warzywniaka i tysiace innych trzebaby zaniechac
                                  wszelkiego dzialania. Problem w tym, ze wtedy tez znalazlby sie
                                  ktos, komu by sie to nie podobalo.
                • six_a Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 13:48
                  ja tam uważam, że absurdem są dni cipki obchodzone w plejboju itp. przez cały
                  rok przy równoczesnym udawaniu, że poza plejbojem kobiety cipek nie mają lub z
                  jakichś względów nie powinny nawet o nich wspominać, zwłaszcza te przyzwoitsze.
                  • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:01

                    Cipka dyskutowana budzi w ludnosci taki opor, jak piers karmiąca.
                    Piers karmiaca kojarzy sie nieerotycznie, cipka dyskutowana i
                    poznawana z antropologicznej strony tez sie erotycznie nie kojarzy.
                    Te fragmenty ciala kobiet, ktore kojarza sie erotycznie, nie
                    powinny istniec w swiadomosci inaczej, niz erotycznie wlasnie.

                    A najbardziej dziwi, ze proba zmiany tego stanu rzeczy najbardziej
                    oburza kobiety.
                    • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:09

                      No oburza kobiety.
                      I jako feministki to zróbmy goopim babom na opak.
                      Uszczesliwimy je ta ideą choćby im ta szczęsliwość oscia w gardle
                      stanąć miała.

                      Świadoma kobieta nie czuje potrzeby dyskutowania o swojej cipce,
                      cipie, waginie, sromie, pindeczce czy jak ją zwał na festynie.
                      Nie ma potrzeby obnoszenia jej wizerunku na plakatach i placach ku
                      uciesze gawiedzi.
                      Świadoma siebie kobieta wie, że cipka może być obiektem erotycznym
                      ale może tez kojarzyć się z poczęciem, świętościa ;), miłością,
                      wydalaniem itd itp.

                      Sprowadzenie feminizmu do cipki jest moim zdaniem okrutnym żartem i
                      duzym naduzyciem.
                      Same sie feministki wystawiają na strzał. Wiem, wiem to takie
                      słowiańskie...umrzeć w pospolitym ruszeniu :D :D :D

                      A jakby wymysleć jakąś inną, ciut bardziej pretendująca formę zabawy
                      z feminizmem tle...niekonieczie z balonikami w formie waginy?
                      Serio się nie da?
                      Jesli nie, to znaczy że feminizm zszedł do poziomu cipki a Playboy
                      to najbardziej feministyczne pismo jakie znam :D :D :D
                      • easz Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:22
                        Trochę nudzisz, boziu, a własnego pomysłu jak nie podałaś tak nie podajesz. A tabu jest, tak czy nie? czyli co..?
                        • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:26
                          I tabu byc przestanie jak wszystkie pokażemy, że mamy cipki i
                          zaspiewamy o niej pioseneczkę :D :D :D

                          O jesuu, się ubawiłam.
                          Koleżanka która jest równie niezalezna jak ja miała rację...niezłe
                          jajeczka.

                          Tak się smieję, że nie wiem czy jakis niezły pomysłek ponad
                          pokazanie że mamy cipeczki przyjdzie mi do głoweczki...o, już
                          wierszem gadam :D
                      • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:33
                        to.ja.kas napisała:


                        > I jako feministki to zróbmy goopim babom na opak.
                        > Uszczesliwimy je ta ideą choćby im ta szczęsliwość oscia w gardle
                        > stanąć miała.

                        Ojej, te warsztaty sa obowiazkowe dla wszystkich Polek?
                        Cholera, nie mialam pojecia, nie dostalam zadnego wezwania ani nic.
                        Musi przeoczenie. Ciekawe jakie kary sa za niestawienie. Wiesz cos
                        o tym?

                        > Świadoma kobieta nie czuje potrzeby dyskutowania o swojej cipce,
                        > cipie, waginie, sromie, pindeczce czy jak ją zwał na festynie.
                        > Nie ma potrzeby obnoszenia jej wizerunku na plakatach i placach
                        ku
                        > uciesze gawiedzi.
                        > Świadoma siebie kobieta wie, że cipka może być obiektem
                        erotycznym
                        > ale może tez kojarzyć się z poczęciem, świętościa ;), miłością,
                        > wydalaniem itd itp.

                        To cudownie - nadal nie rozumiem jednak, co masz przeciwko
                        warsztatom? W czym - w co - dokladnie cie one uwierają?

                        > Sprowadzenie feminizmu do cipki jest moim zdaniem okrutnym żartem
                        i
                        > duzym naduzyciem.

                        No, jesli chodzi o naduzycia to naduzywasz raczej tu ty.
                        Sprowadzenie feminizmu z calym jego ideologicznym bogactwem do tych
                        dwoch dni z paroma spotkaniami to jest naduzycie.

                        To troche jakbys po Manifie sie zloscila, ze nie wolno sprowadzac
                        feminizmu do walki o podwyzki dla pielegniarek. Wziecie tego na
                        powaznie nieuchronnie prowadziloby nas do koniecznosci wymieniania
                        jednym tchem przy kazdym feministycznym panelu poswieconym
                        czemukolwiek wszystkich innych fascynacji, obszarow i dzialan
                        feminizmu.
                        'Jutro odbedzie sie spotkanie z feministka i pisarka Bozena Uminska-
                        Keff, poswiecone jej ostatniej ksiazce. Rozmowa bedzie skupiac sie
                        na 'Utworze o matce i ojczyznie' i dotyczyc jej trudnych relacji z
                        matka. Oczywiscie, feminizm nie zajmuje sie tylko relacjami corek i
                        matek, ale rowniez walka o prawa pracownicze kobiet, o
                        rownouprawnienie kobiet z mniejszosci etnicznych, o zmiany
                        swiadomosci spolecznej w odbieraniu i traktowaniu kobiet, o wolny
                        od uprzedzen jezyk, o prawo do swobody decydowania o swoim ciele,
                        walce z terrorem pieknosci i pietnastoma biliardami innych
                        zagadnien'.

                        Myslisz, ze to mialoby sens? Imho niewielki, ale sprobuj mnie
                        przekonac :)

                        > Same sie feministki wystawiają na strzał. Wiem, wiem to takie
                        > słowiańskie...umrzeć w pospolitym ruszeniu :D :D :D

                        Umrzec?
                        Dzieki mrowczej pracy czesto anonimowych osob, poswiecajacych swoj
                        wolny czas, a czesto i prywatne pieniadze na rzecz feminizmu,
                        zmienia sie coraz wiecej. Oczywiscie, jesli wg ciebie lepiej jest
                        byc grzeczna, cicha i skromna i cos dzieki temu zyskac, to dzialaj
                        w ten sposob - ktos ci zabrania?

                        > A jakby wymysleć jakąś inną, ciut bardziej pretendująca formę
                        zabawy
                        > z feminizmem tle...niekonieczie z balonikami w formie waginy?
                        > Serio się nie da?

                        Serio wg ciebie to sa jedyne warsztaty feministyczne zorganizowane
                        na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat? Znowu o_O
                        Co oczywiscie nie oznacza, ze jesli masz swietne pomysly i chec
                        dzialania, to nie mozesz ich zrealizowac. Moge cie skontaktowac z
                        kim trzeba, z tym ze od razu zaznaczam - trzeba bedzie w to wlozyc
                        duzo wysilku. Swojego, bo samo sie nie zrobi.

                        > Jesli nie, to znaczy że feminizm zszedł do poziomu cipki a
                        Playboy
                        > to najbardziej feministyczne pismo jakie znam :D :D :D

                        Powaznie uwazasz, ze te warsztaty beda sluzyc temu, zeby kilku
                        panow popatrzylo sobie na zdjecia i poonanizowalo sie nad nimi? Cos
                        nietenten z rozumieniem, bez obrazy.
                        • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 15:24
                          Nie, te warsztaty nie sa obowiązkowe...jednak maja wpływ na zycie
                          dużej częsci Polek. Częśc facetów gdy moja 18 letnia córka powie, że
                          jest femionistka pusci oko i powie..."aaaa dzień cipki"... i tak
                          piekna idea bruku sięgnie.
                          Forma przekazu jest wielce istotna.
                          A dobre chęci nie czynia jeszcze z akcji dobra samego w sobie.
                          Jak madre przysłowie mówi "dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane".

                          Wierz mi, że i swój czas i energie poświecałam na propagowanie
                          szczytnych idei feminizmu. ba, wydaje mi się że zrobiłam coś co jest
                          bezcenne, wychowałam córkę tak by rozumiała, że ma wybór i by była
                          pewna iz może dokładnie tak samo wszystko jak jej koledzy...jeśli
                          chce. Wychowałam istotę wrazliwą i madrą która ma swoje opinie i się
                          ich nie boi. Ale na szczęscie tez mysli.

                          Ja nie wiem czy panowie będa sie onanizowac na widok cipek na
                          druciku...to juz problem pan które taka inicjatywe
                          organizuja...jesli jest ona przez społeczeństwo nie rozumiana i
                          sprowadza sie w wiekszosci do onanizmu to może trzeba zmienić
                          przekaz...chyba ze to robota dla roboty, efekt nie wazny. Jesli dla
                          kogoś Syzyf jest idolem, dlaczego nie.
                          Ja sądziłam , że akcje sa po coś, mają coś przekazac, nauczyc, omóc
                          zrozumiec.
                          Widac one sa robione ino dlatego by kilka pań
                          krzyknęło "walczyłysmy, śpiewałysmy piosenki o cipkach...ale nas
                          głupi lud nie zrozumiał " :D
                          • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 15:41
                            to.ja.kas napisała:

                            > Nie, te warsztaty nie sa obowiązkowe...jednak maja wpływ na zycie
                            > dużej częsci Polek. Częśc facetów gdy moja 18 letnia córka powie,
                            że
                            > jest femionistka pusci oko i powie..."aaaa dzień cipki"... i tak
                            > piekna idea bruku sięgnie.

                            Acha, czyli w imie tej twojej wizji feministki powinny ograniczyc
                            sie do dzialan powaznych i grzecznych?
                            To ciekawy punkt widzenia, ale jakos nie jestem w stanie go
                            podzielic.
                            • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 15:44
                              To widzę, że nie jestes w stanie...no cóż.
                    • grand_bleu Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 16:02
                      bene_gesserit napisała:

                      >
                      > Cipka dyskutowana budzi w ludnosci taki opor, jak piers karmiąca.

                      Pierś karmiąca nie budzi oporu, opór budzi sprowadzanie karmienia
                      piersią do laktacji, prokreacji do reprodukcji oraz sprowadzanie
                      kobiety do roli właścicielki "cipki".


                      > Te fragmenty ciala kobiet, ktore kojarza sie erotycznie, nie
                      > powinny istniec w swiadomosci inaczej, niz erotycznie wlasnie.

                      No tu juz sie całkiem pogubiłam, czy wg feministek kobiece ciało ma
                      sie kojarzyc erotycznie czy nie, oraz czy każdemu i w każdych
                      okolicznościach?



                      > A najbardziej dziwi, ze proba zmiany tego stanu rzeczy najbardziej
                      > oburza kobiety.

                      Jakże się cieszę, że to zauważyłaś. Jakieś wnioski?
                  • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:02
                    ja uważam, że w myśl tego co tu panie preferują nie tylko powinny o
                    nich mówić, powinny obchodzić dzień cipki...powinny tez sie z nimi
                    dumnie obnosić po ulicy :D :D :D

                    Przepraszam dziewczyny, ale dla wszystkich kobiet jakie znam ten
                    pomysł budzi reakcje które niestety mieszczą się w przedziale
                    pomiedzy politowaniem, zażenowaniem a ogólnym rozbawieniem z
                    idiotycznej inicjatywy.

                    jakbym była rzecznikiem ds równego traktowania dzieńpozniej
                    wprowadziłabym dzień penisika :D
                    • six_a Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:30
                      no właśnież chodzi o to, żeby to, co jest jednak dość powszechne, nie uważasz?
                      nie budziło politowania, śmichów i skojarzeń wulgarnych.

                      a po co Ci dzień penisika, skoro penisiki śmichów chichów jakoś nie budzą i
                      możesz zupełnie legalnie pooglądać w środku miasta na pomniku, podczas gdy
                      waginy się przesłania lub wpycha do pisemek dla dorosłych. ew. pochichrać się
                      można wśród "wszystkich kobiet, jakie znasz"?
                      • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:36
                        No tak największym męskim szowinista to był w ogole Michał Anioł.
                        Jego Dawid to przejaw szowinistycznej, męskiej natury

                        Ale w sztuce czasem zdarzały sie cipki na wierzchu...serio: :)

                        np tu
                        • bene_gesserit Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:39
                          Rechot.
                          Swietny przyklad na slusznosc tego, co powiedziala sixa. Szukaj
                          dalej, powodzenia - w kulturze europejskiej masz malenkie szanse.
                          • to.ja.kas czyzby? 10.03.10, 14:56
                            Ja cipek w przestrzeni publicznej widzę wiele. Na ścianie w moim
                            domu wiszą reprodukcje Schielego. Pewnie panie znają. Cipek tam
                            dostatek.
                            Piękne malarstwo.
                            Barok to wręcz kochane panie festiwal cipek w różnej wielkości i
                            róznych kolorach.
                            Jak wiedzicie drogie panie jesli sie chce cipke poza playboyem
                            zobaczyc, w anturazu bardziej zacnym znależć takie cipki mozna bez
                            wielkiego trudu.,...ino trzeba sięgnąc po co innego niż Playboy czy
                            CKM.
                            W malarstwie Fridy Cahlo może więcej cycuszków niz cipek a jednak
                            jest to piekne, kobiece malarstwo i piekna rozmowa o fizyczności.
                            Bez zbędnego patosu i osmieszania tematu.

                            Przejdzmy teraz drogie panie do form bardziej ludowych, masowych,
                            skoro kultura wysoka budzi pań rechot.
                            W przyspiewkach ludowych często wspomina sie o cipkach. W róznej
                            formie i okolicznosciach...ale jak to w klimatach festyniarskich
                            cipka do festynu jest sprowadzona. Ale chyba o to chodzi w dniu
                            cipki, wiec Panie by się tam odnalazły bo widac ludyczność jest
                            Pniom bliższa niż Rafael czy Canova albo Cahlo nie mówiąc o Schiele.

                            Ale mam wrażenie, że jednak się nie zrozumiemy...dla pań cipka to
                            świetny materiał na wiatraczek a dla mi jednak bardziej odpowiada
                            podejście fotografa A. Tyszki.

                            Każdy ma taką cipke na jaką zasługuje :D
                            • bene_gesserit Re: czyzby? 10.03.10, 15:02
                              A mimo wszystko niewinne warsztaty o cipkach kojarza ci sie
                              wylacznie z Playboyem. Warto przemyslec, co?
                              • to.ja.kas Re: czyzby? 10.03.10, 15:06
                                Nie, to zacnym paniom które tu piszą cipki kojarza sie albo z
                                Playboyem albo z majtkami na pomnikach...o innych nie słyszały. A
                                szkoda. Bo cipka to piekny temat w kulturze drogie panie :D
                                • bene_gesserit Re: czyzby? 10.03.10, 15:43
                                  Droga pani, alez sama napisalas, ze przez te warsztaty feminizm
                                  spadl do poziomu Playboya. A potem okazalo sie, ze moze jednak
                                  niekoniecznie. Uzgodnij zeznania sama ze soba, a potem pisz,
                                  zyczyliwe sugeruje.
                                  • to.ja.kas Re: czyzby? 10.03.10, 15:46
                                    Nie Drogie Panie (niestety okreslenie "siostry" mnie smieszy i nie
                                    oddawałoby rzeczywistosci ;) )

                                    Twierdzicie Wy, ze cipki kojarzone sa albo erotycznie vel Playboy
                                    albo budzą agresję i zakładane są majtki na pomniki gdzie widac
                                    gołą, kobiecą rzyć.
                                    Te warsztaty miały odtabuizować cipkę.
                                    Oki.
                                    Tylko po co wyważac otwarte drzwi? :D
                              • easz Re: czyzby? 10.03.10, 15:19

                                Bene, daj spokój, nie widzisz tych 'drogich pań' raz za razem już w tej chwili, tych 'tutejszych pań' itp? Kontrola chyba popuściła pani na-początku-deklarującej-się-feministką.

                                Ataczek nie wyszedł. Kto tu się ośmiesza?
                                • to.ja.kas Re: czyzby? 10.03.10, 15:27
                                  Pani nie jest anonimowa, ba pani sporo o feminizmie zanim zaczął sie
                                  ośmieszac pisała.
                                  w 2008r zanim powstała FANTASTYCZNA idea dnia cipki pisała np tak:
                                  "Autor: to.ja.kas 14.01.08, 14:58 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

                                  na zakonczenie dodam dla jasnosci
                                  Feminizm moze byc czyms dobrym i czyms złym...to jak noz...mozesz
                                  kroic nim chleb, a mozesz wsadzic komus pod żebro.
                                  Dlatego tak jak zawsze walcze o to by nie przypinać łatek....
                                  Sa głupie feministki, sa madrzy konserwatysci i jest ojciec Rydzyk.
                                  Ale jest duza czesc społeczenstwa której Radio Maryja jest potrzebne
                                  i nalezy im pozwolic go słuchac bo nalezy to do ich niezbywalnych
                                  praw. Feministki walcza dokładnie o to samo...o prawa.
                                  Manify i teleturniej " najsłabsze ogniwo" czy inny program który
                                  napisał scenarzysta a wyrezyserował rezyser nie sa najlepszym
                                  zrodłem szukania odpowiedzi na pytanie "czym jest feminizm". A ja z
                                  ta łatka, ze feminizm jest be walcze. Bo on be nie jest. On jest
                                  potrzebny. Tak samo jak inne organizacje które walcza o prawa
                                  mniejszosci. Tylko jesli swiat i te organizacje , ludzi ich
                                  problemy zna sie tylko perspektywy kanapy stojacej przed TV to
                                  niewiele sie wie....
                                  Nie jestem katoliczka, ba nie cierpie koscioła jako instytucji ale
                                  daje katolikom i tej instytucji NIEZBYWALNE prawo do istnienia i jak
                                  wnerwia mówienie na katolików "katole", "czarni" itd, tak wnerwia
                                  przypinanie feministkom łatek głupich krzykaczek nienawidzacych
                                  facetów....bo to guzik prawda jest!"
                                  • to.ja.kas albo tak 10.03.10, 15:34
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,48555,74274586,74387451,Re_Novinka.html
                                • bene_gesserit Re: czyzby? 10.03.10, 15:45
                                  No. Smells like pani.bozia, masz rację - odpuszczam.
                                  • to.ja.kas Re: czyzby? 10.03.10, 15:49
                                    Merytorycznośc u Pań na takim samym poziomie jak znajomośc sztuki
                                    europejskiej.
                                    Mówiłam Drogie panie...zanim zaczniecie cokolwiek uświadamiac
                                    głupiemu społeczeństwu co nie wie co to cipka najpierw do szkół i
                                    kształcić się, kształcić.
                                    Może to nie tak fascynujace jak wykład o cipkach ale jednak
                                    rozwija ;)

                                    Pozdrawiam Panie :D
                                  • easz Re: czyzby? 10.03.10, 21:26
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > No. Smells like pani.bozia, masz rację - odpuszczam.

                                    No. Dlatego ja wtedy tam tak, bo podejrzewałam, że już tu jest/była, no i kto wie;)
                                    • bene_gesserit Re: czyzby? 10.03.10, 22:48
                                      Swoja droga - pelny przekroj strategii umniejszacza. Szacun, jak z
                                      ksiazki.
                            • to.ja.kas Wspomnę jeszcze 10.03.10, 15:04
                              o pewnej kobiecie. Nazywała się Artemisia Gentileschi...ale pewnie
                              to tez rechot :D

                              Oj do szkól a nie baloniki z cipkami dmuchac :D
                              • benek231 A czy kiedys sprobowalas dmuchania balonikow? :O) 10.03.10, 17:07
                                Jesli nie to moze jednak wybierz sie na te warsztaty :)

                                Do mnie jak najbardziej przemawia idea tej imprezy i chetnie wybralbym sie na
                                nia, gdybym mial blizej.

                                Zachecajaco wyglada poruszana problematyka:

                                * kobiecej świadomości własnego ciała, zwłaszcza w odniesieniu do sfery intymnej

                                * postrzegania kobiecego ciała w powszechnym odbiorze społecznym

                                * tabu wokół kobiecych narządów płciowych.

                                a takze chocby nast. punkty programu:

                                * wernisaż projektów Agnieszki Dellfiny, Beaty Sosnowskiej, Marty Zdulskiej i
                                innych

                                * promocja książek Wydawnictwa Czarna Owca ("Wielka Księga Cipek" i "Kobieca
                                ejakulacja i punkt G")

                                * interaktywna instalacja "a ty jak na nią mówisz?" oraz film "Monologi waginy"

                                * pokaz filmu "Petals. A journey into self discovery" Becka Peacocka wraz z
                                dyskusją z udziałem zaproszonych gościń (Alicja Długołęcka, Anna Zdrojewska)

                                * warsztaty waginalne z Alicją Długołęcką

                                * warsztaty plastyczne z Beatą Sosnowską

                                * warsztaty performensu z Moniką Rak i Agnieszką Małgowską (Żeński Tandem Twórczy)

                                Tak mi sie wydaje, ale kazdy jest inny, przy czym dopiero na miejscu moglbym
                                powiedziec cos wiecej. Nie mam tez watpliwosci, ze jedne punkty programowe
                                spotkaja sie z zyczliym przyjeciem, jesli nie entuzjazmem odwiedzajacych,
                                podczas gdy inne okaza sie niewypalem. Takie jest zycie i to ono zweryfikuje
                                trafnosc imprezy od strony gustow widowni. Ale dopiero w trakcie, badz po. Nie
                                przed.

                                Jak dla mnie najwazniejsze jest przelamywanie tabu, choc i teraz towarzyszyc mu
                                musi opor, oburzenie czy nawet zbiorowa histeria.

                                Z przyjemnoscia przeczytalem wszystkie Twoje posty i przyznam, ze
                                zaprezentowalas szereg mocnych punktow. Jedyna ich slaboscia jest to, ze dopiero
                                w tzw. "praniu" okaze sie na ile masz racje. A sa to przede wszystkim argumenty
                                za utrzymaniem tabu.
                        • six_a Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 14:50
                          > No tak największym męskim szowinista to był w ogole Michał Anioł.
                          przepraszam, ale czy ja gdzieś twierdzę, że pomniki z ptaszkiem są
                          szowinistyczne? nie za bardzo chciałaś kota ogonem odkręcić?

                          w sumie takie samo podejście niektórzy mają do edukacji seksualnej w szkołach.
                          to ja się przestanę chyba dziwić.
                          • to.ja.kas Sixo 10.03.10, 16:46
                            Nie, nie twierdziłas. Ale poczyniłas zarzut iz mozna sobie penisy w
                            przestrzeni publicznej poogladać, a kobiecych wagin niestety nie, bo
                            im majtki nakładają na siłe .
                            A więc Droga Sixo, chce Ci powiedzieć, że jest to nieprawda, bo w
                            sztuce mamy nie tylko Dawida dłuta Michała Anioła którego winą było
                            pewnie to iz ze wszystkimi szczegółami anatomicznymi nie wydziergał
                            Batszeby (to tez postac biblijna jakbyś nie wiedziała, przez nią
                            Dawid zszedł na psy w oczach Jahwe), ale mamy tez piekne przykłady w
                            twórczości cipkowej...w czym barok sięgnął chyba zenitu, a potem to
                            było raz mniej, raz więcej, ale cycki i cipki w sztuce i kulturze
                            masowej nie były dyskryminowane. W przestrzeni publicznej tez nie i
                            kto chciał sobie cipki poogladac to mógł tak miał dokładnie takie
                            same mołziwosci uczynienia tego jak oglądniecia sobie penisów.
                            Serio. W związku z czym Twoja teza Sixo iz nie ma w przestrzeni
                            publicznej cipek poza cipkami ubranymi w majtki w grochy lub
                            wystawione ku męskiej uciesze na widok w Playboyu jest nieprawdziwa.
                            Ale by to wiedzieć trzeba po pierwsze iść do szkoły i nie wagarowac
                            na lekcjach plastyki lub wiedzy o kulturze, czytac pisma inne niz te
                            poswięcone feminizmowi, chodzić do muzeów i na wystawy.
                            I wtedy okaże się, że nie ma potrzeby pokazywac ludowi goopiemu, że
                            kobiety maja cipki nie od parady, bo społeczeństwo o tym wie. Ba,
                            dzieci w szkołach podstawowych o tym wiedza, w szkole sredniej to
                            już na 100% ktos kto chce cipkę w innym kontekscie niz Pleybojowatym
                            zobaczyc to zobaczy.

                            W zwiazku z czym mam jeszcze jedno pytanie: jaka ma byc ta
                            FEMINISTYCZNA cipka i czym ona ma sie róznic od cipki
                            niefeministycznej. Wiem, wiem ta pierwsza jest lepsza. Ale
                            dlaczego? :D
                            • maitresse.d.un.francais To.ja.kas, będziesz miała maila nt 10.03.10, 16:52
                            • six_a Re: Sixo 10.03.10, 17:44
                              > Ale poczyniłas zarzut iz mozna sobie penisy w
                              > przestrzeni publicznej poogladać, a kobiecych wagin niestety nie, bo
                              > im majtki nakładają na siłe .
                              bo można, i to nie był zarzut.

                              > W związku z czym Twoja teza Sixo iz nie ma w przestrzeni
                              > publicznej cipek poza cipkami ubranymi w majtki w grochy
                              Twój link raczej potwierdza moją tezę. cipka występuje co prawda nie w grochach,
                              ale w zarysie i na pewno nie ma nic wspólnego z anatomią. gdzieś tam wyżej
                              wstawiłam soczysty organ męski z pomnika, znajdź coś podobnego, nie w muzeum, to
                              pogadamy.

                              > Ale by to wiedzieć trzeba po pierwsze iść do szkoły i nie wagarowac
                              > na lekcjach plastyki lub wiedzy o kulturze, czytac pisma inne niz te
                              > poswięcone feminizmowi, chodzić do muzeów i na wystawy
                              nie nudź.

                              >jaka ma byc ta FEMINISTYCZNA cipka?
                              poproszę o jakieś inteligentniejsze pytanie, bo w programie imprezy nic nie ma o
                              feministycznych cipkach ani o tym, by miały one być inne od standardowo dostępnych.

                              >Wiem, wiem ta pierwsza jest lepsza.
                              chcesz tę dyskusję naprowadzić na własne wymysły, to raczej pogadaj "ze
                              wszystkimi znanymi ci kobietami".
                              • six_a Re: aneks 10.03.10, 17:51
                                o, coś takiego mi znajdź:
                                zlotysrodek.com/thumbnail.php?file=138&width=424&height=283
                                • to.ja.kas Re: aneks 10.03.10, 18:41
                                  No tak...pan Bóg czy natura sie pomylili...kobiety narzady płciowe mniej rzucają
                                  sie w oczy. Natura tez jest przeciw kobietom.

                                  Zabawne dziecie z Ciebie :)


                                  A i ja znalazłam swietna piosenkę która jak nic nada sie na obchody dnia cipki.
                                  To przyspiewka ludowa, wiec dosc frywolna, ale zdejmuje tabu z cipek i nawet
                                  znajduje dla nich inne zastosowanie niż erotyczno - macierzyńskie.

                                  "z tamtej strony rzeki
                                  kąpał się dziad z babką
                                  babka utonęła
                                  do góry kuciapką

                                  niczego mi nie żal
                                  jeno tej kuciapki
                                  dobre by z niej było
                                  futerko na czapki.
                                  HEJ!"

                                  Skoro miało byc z poczuciem humoru to proszę, może się przyda w walce o prawa
                                  kobiet :D
                                  • to.ja.kas podróże kształcą 10.03.10, 19:09
                                    www.swiatpodrozy.pl/expo/t1_1854.jpg - freski z kaplicy (tfu!!!)
                                    sykstyńskiej.
                                    Wiem, wiem, żadna kobieta nie leży w rozkroku i nie widać szczegółów
                                    anatomicznych. Ale cipek nawet w świętym miejscu nie pominieto.

                                    Co do programu obchodów dnia cipki:
                                    grupa "teraz poliż" i drinki oraz monolog waginy - dla mnie to juz jest wielki
                                    sukces :)
                                    I napewno nazwa zespołu, rozmowa o kobiecej ejakulacji i punkcie G nie sprowadza
                                    cipki tylko do sfery seksualnej ;)
                                    • six_a Re: podróże kształcą 10.03.10, 20:32
                                      >drinki... monologi... rozmowa o kobiecej ejakulacji i...
                                      zgroza. i to wszystko tak przy ludziach, a nie pod kołdrą, w kompletnych
                                      ciemnościach albo góra przy konfesjonale?
                                      allle ale, a propos polish, podobno język też jest organem seksualnym, tylko
                                      niektórzy go zdegradowali do funkcji komunikacyjnej.
                                      • to.ja.kas Re: podróże kształcą 10.03.10, 20:38
                                        Sixo, ja naprawdę nie mam problemów ze swoją seksualnością, z seksualnoscią
                                        partnera czy nawet o zgrozo mojej własnej córki. :)

                                        Nie próbuj robic ze mnie znerwicownej seksualnie staruszki...bo ani nie jestem
                                        staruszka, ani znerwicowana nie jestem, a rozmawiać o seksie mogę swobodnie i
                                        bez kompleksów.
                                        Ba, uzywam czasami słowa "cipka" a czasem określam TO miejsce inaczej, zalezy od
                                        kontekstu i sytuacji ;)

                                        A seks i rozmowy o seksie wolę przy oswietleniu. Lubie wiedziec co, z km i gdzie
                                        robie ;)
                                        • six_a Re: podróże kształcą 10.03.10, 20:55
                                          nikogo z ciebie nie robię:)
                                          w przeciwieństwie.

                                          a jak nie wierzysz, popatrz sobie wyżej na swoje pocieszne pouczki o szkołach i
                                          komiczne wtręty o zabawnych dzieciach.

                                          ipapa:)
                      • to.ja.kas co do śmichów chichów z penisików 10.03.10, 22:20
                        Wczoraj u Kuby Wojewódzkiego śmiano się z penisików, sama nie raz obśmiałam się
                        z koleżankami z oprzyrządowania męskiego, z kobiecej waginy nie śmiałam się
                        nigdy...jakaś taka mało zabawna jest.

                        Ale rozumiem, że o cipkach trza z największą powagą ???
                        TO sie zdecydujcie, bo w watku obok na ten temat postulujecie by tą inicjatywe
                        potraktować z poczuciem humoru.
                        Ale skoro cipka to coś na myśl o czym nie można sie uśmiechnąć...to przepraszam
                        :D :D :D
                    • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 20:13
                      Nie wiem, co rozumiesz pod stwierdzeniem: "dla wszystkich kobiet, jakie znam".
                      Przyjmijmy, że mnie znasz. A mnie się ta akcja bardzo podoba.

                      • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 20:16
                        Przyjmuje Krezzz, że Ciebie nie znam. Czasami Cie spotykam na forum i niektóre
                        rzeczy jakie piszesz uważam za bardzo sensowne inne za mniej.
                        ;)
                        • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 20:20
                          No, ale skoro mnie nie znasz, a jednak mnie nie znasz, to Twoja uwaga staje się
                          bezsensowna.
                          • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 20:21
                            Pardon, jedno "nie" za dużo.

                            No, ale skoro mnie nie znasz, a jednak mnie znasz, to Twoja uwaga staje się
                            bezsensowna.
                            • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 20:25
                              Krezzz, bezsensowne jest to co napisałas. Zyczę miłej zabawy, ja miałam naprawde
                              udany dzien. Min dzieki temu forum.

                              Pozdrawiam :)
                              • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 21:32
                                Nie jest bezsensowne. Pokazałam Ci Twoje nadmierne uogólnienie ;) Ten byt, który
                                jest wszystkimi kobietami, jest okrutnie znikomy.

                                Kas, Zadziwiłaś mnie. Naprawdę przeszkadza Ci to, że ktoś próbuje odczarować waginę?
                                • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 21:35
                                  waginalne czary mnie bawią. Naprawdę mi to nie przeszkadza, że ktoś uważa iż ma
                                  zaczarowana waginę :D

                                  Krezzz przestań, bo sie popłaczę ze smiechu :D

                                  A ja Ci pokazuję, że definicja słowa "znam" jest dla mnie inna niż dla Ciebie.
                                  • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 21:55
                                    Kas, naprawdę nie wiesz, w jakim kontekście mówię o "zaczarowaniu"?
                                    • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 22:09
                                      Krezzz za kogo mnie masz. Oczywiscie, że nie wiem.
                                      Zadałam pytanie i prosbę o oświecenie mnie wiedzą, ale nie otrzymałam odpowiedzi.

                                      Ale na performens grupy "Teraz poliż"
                                      Na "Monologi waginy" i "Pogaduszki z pochwy"
                                      i po kilka cipkowych gadzetów i cipkowego drinka chętnie się napije.

                                      Błagam, już mnie brzuch boli :D :D :D
                                      • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 22:28
                                        Hm...No dobrze...podprowadzę Cię. Zaczarowanie/odczarowanie to (metaforyczna,
                                        rzecz jasna) kategoria dotycząca mentale (tu: kulturowego tabu).

                                        Sądziłam, że to rozumiesz.
                                        • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 22:32
                                          Krezzz, no teraz to juz mi spłynął makijaż.
                                          Tiaaaa, wiesz odkryłas dla mnie Amerykę :D

                                          A ja myślałam, że Ty rozumiesz .
                                          • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 22:35
                                            No wiesz...zaczynam delikatnie))Nie chcę Cię obrażać )))))))))

                                            To coś jak danie szansy czy cóś))))

                                            Się zadziwiłam((((

                                            • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 22:44
                                              Krezzz, nie mam ochoty na deliberowanie z Tobą na temat tego co rozumiem przez
                                              "wszystkie znane mi kobiety" i czy to oznacza to samo co dla Ciebie czy nie.

                                              Ja jasno i wyraznie w tym watku napisałam co sadzę o tych dniach cipki i co
                                              uważam za zabawne, co za żenujące a co za nieuzasadnione. Chcesz to się do tego
                                              odnies, nie to nie.

                                              Nie będe dla Twojej spokojności ani z powou strachu jaki probujesz zasiać "nie
                                              chcę Cie obrażać )))))" powtarzac tego wszystkiego co napisałam w kilkunastu
                                              postach w tym watku.

                                              Jeśli ktoś uważa, że cipki sa zaczarowane...serio niech odprawi egzorcyzmy
                                              poprzez performens i rozmowy z pochwy oraz balonk w kształcie cipki. Ja uważam,
                                              że moja cipka zasługuje na więcej.

                                              Jak juz odczarują dziewczyny cipki, niech wezma sie za zaczarowane ołówki :D

                                              proszę, ja nie mogę się już śmiac. W wątku obok stwierdzono, ze chodzi by te
                                              obchoy potraktowac z humorem...i mi humor dopisuje :D
                                              • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 22:55
                                                Kas, wolałam się upewnić :-) Och, to był pewien zabieg...nazwijmy go erystycznym.

                                                Po prostu, miałam wobec Twojej osoby pewne plany.

                                                No nic...

                                                • to.ja.kas Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 10.03.10, 23:02
                                                  Dzięki Bogu,...wobec mojej osoby plany mogę mieć tylko ja ;)

                                                  Dobra, bo pracę mam której nie zrobiłam bo cipkami sie cały dzień zajmowałam. A
                                                  krasnoludki poszły w tzw. cholerę. A temat nuuuuudny bo: diagnostyka rodziny,
                                                  trafności, rzetelności, techniki projekcyjne, konstruowanie wywiadu i samo błe.
                                                  Czas się wziąć do roboty.
                                                  • kocia_noga Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 11.03.10, 08:37
                                                    to.ja.kas napisała:

                                                    > Dzięki Bogu,...wobec mojej osoby plany mogę mieć tylko ja ;)
                                                    >
                                                    > Dobra, bo pracę mam której nie zrobiłam bo cipkami sie cały dzień
                                                    zajmowałam. A
                                                    > krasnoludki poszły w tzw. cholerę. A temat nuuuuudny bo:
                                                    diagnostyka rodziny,
                                                    > trafności, rzetelności, techniki projekcyjne, konstruowanie
                                                    wywiadu i samo błe.
                                                    > Czas się wziąć do roboty.
                                                    >
                                                    widzę że z mądrą i godną osobą miałyśmy do czynienia, która zajmuje
                                                    się sprawami poważnymi, do których wszak cipki nie należą, one są
                                                    rzeczami wstydliwymi.Kulty falliczne i ich pozostałości w kulturze -
                                                    ok, słowa takie jak 'sromać się' , 'sromota' 'wstyd masz przykryty',
                                                    zgodne z naukami, że kobieta winna się wstydzić samego faktu że nią
                                                    jest, oraz liczne pozostałości tego w kulturze -dla ciebie
                                                    niewidoczne.I w porządku, masz prawo reagować zgodnie z najgłębszymi
                                                    przekonaniami, masz prawo również obrażać sie za to na feminizm.
                                                    Jednakże twoja reakcja IMO nieco histeryczna jak dla mnie jest
                                                    świadectwem tego, że bardzo dużo jest na rzeczy i takie akcje są
                                                    pilnie potrzebne.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 11.03.10, 08:55
                                                    Moim też. Ale Kas tego nie widzi. Martwię się o nią trochę, bo margines
                                                    "tolerancji" się u niej odgina się od pewnego czasu w prawo((( Ale to dobra
                                                    dziewczyna "z kościami" :-)

                                                    Dziwne ludzkie ścieżki...
                                                  • kocia_noga Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 11.03.10, 13:40
                                                    krezzzz100 napisała:

                                                    > Moim też. Ale Kas tego nie widzi. Martwię się o nią trochę, bo
                                                    margines
                                                    > "tolerancji" się u niej odgina się od pewnego czasu w prawo((( Ale
                                                    to dobra
                                                    > dziewczyna "z kościami" :-)
                                                    >
                                                    > Dziwne ludzkie ścieżki...

                                                    Ma do tego prawo - odginać się w lewo, prawo wbok i jeszcze gdzieś,
                                                    to tylko dowód na to, że żyje :)
                                                  • krezzzz100 Re: osoba mądrząca się powinna wiedzieć 11.03.10, 13:57
                                                    No pewnie, że ma. A my mamy prawo to zauważyć :-)
    • winniepooh Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 14:21
      Byliśmy na Oślej?

      wow działo się
      • easz Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 14:25

        Tak, choć nadal nie wiem dlaczego. Stąd cd wątku, bo wywaliło kiedy odpowiadałam i nie po to się wypisywałam itd. żeby itd. itp. A tera wrócił! cudawianki.
        • bene_gesserit Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 14:38
          Bylismy na oslej, alesmy poprosili, zebysmy wrocili i wrocilismy.
          Nie beda nam tu trolle rzadzic.
        • six_a Re: Dni cipki cd. 10.03.10, 20:39
          > Tak, choć nadal nie wiem dlaczego
          było to tak: "Faktycznie, dyżurny nie doczytał..."

          :)
    • benek231 Co sie stalo z nasza Blackie?! 10.03.10, 16:29
      Bo nie pojawila sie w tym watku, a ja bardzo ciekaw jestem i jej stanowiska na NIE.
    • wen_yinlu Re: Dni cipki cd. 11.03.10, 14:25
      Dni cipki jakoś najfajniej kojarzyłyby mi się z cipką w malarstwie, rzeźbie,
      może też w sztuce dość odległych przodków, poza tym oczywiście przychodzi do
      głowy mnóstwo fajnych i lekkich tematów:
      - cipki kobiet świata + jakieś ciekawostki o chirurgii intymnej, modzie,
      farbowaniu, piercingu
      - coś z historii majtek również
      - jakieś konkursy na arcydzieło z cipką w tle (grafika,rzeźba,film)
      - prezentacje różnych ciekawych (i niektórych przerażających) zwyczajów ludów z
      całego świata związanych z cipką i może np. menstruacją
      - warsztaty dotyczące akceptacji swojej cipki takiej jaka jest,masturbacji,
      orgazmu też by można dołączyć

      Można by uderzyć do firm produkujących żele do higieny intymnej, bieliznę itd,
      może zgodziliby się sponsorować za reklamę ich produktów.

      Bardzo chętnie bym się na coś takiego przeszła :) I myślę, że z niejedną
      koleżanką. Zresztą mężczyzn też by pewnie interesowały niektóre wykłady.
      • grand_bleu Mam jedno pytanie 11.03.10, 14:58
        wen_yinlu napisała:

        > - cipki kobiet świata

        Czy naprawde chciałabyś oglądać narządy płciowe innych kobiet?
        Dlaczego?
Pełna wersja