kontodopisanianaforum
13.03.10, 07:41
z biologicznego punktu widzenia kobiety nie nadają się do pełnienia tej
funkcji. - Tuż przed miesiączką dochodzi do swoistego obrzęku mózgu. Kobiety
są tak przepełnione płynami fizjologicznymi, że ciężko im zachować zdrowy
rozsądek. A co dopiero zarządzać czymś tak ogromnym, jak Kościół katolicki.
Oświeca nieoceniona Hanna W., była doradcą ds. kobiet i rodziny w rządzie
Kazimierza Marcinkiewicza (wtedy PiS), potem doradcą Romana Giertycha (LPR),
kiedy był szefem MEN. Przeciwniczka in vitro i antykoncepcji, zwolenniczka
całkowitego zakazu aborcji.
A to wszystko z okazji spotkania pt. "Czy Maryja była feministką":
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7657185,Dlaczego_kobieta_nie_moze_byc_papiezem.html