Kobieta nie może być papieżem, gdyż...

13.03.10, 07:41
z biologicznego punktu widzenia kobiety nie nadają się do pełnienia tej
funkcji. - Tuż przed miesiączką dochodzi do swoistego obrzęku mózgu. Kobiety
są tak przepełnione płynami fizjologicznymi, że ciężko im zachować zdrowy
rozsądek. A co dopiero zarządzać czymś tak ogromnym, jak Kościół katolicki.


Oświeca nieoceniona Hanna W., była doradcą ds. kobiet i rodziny w rządzie
Kazimierza Marcinkiewicza (wtedy PiS), potem doradcą Romana Giertycha (LPR),
kiedy był szefem MEN. Przeciwniczka in vitro i antykoncepcji, zwolenniczka
całkowitego zakazu aborcji.


A to wszystko z okazji spotkania pt. "Czy Maryja była feministką":

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7657185,Dlaczego_kobieta_nie_moze_byc_papiezem.html
    • hummer Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 08:43
      Taki zwyczaj ludowy - choć z wyjątkami.
      Medycyna współczesna poczyniła cuda :) Co widać po tym artykule.
      • menk.a Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 11:20
        Czyli już dawno po burzy hormonalnej. Zatem bycie kobietą-papieżem jak
        najbardziej się nie wyklucza.:P

        Postuluję więc: całujcie mnie w sygnet, bo jak będę papieżem to się nie
        dociśniecie.:P
        • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 14:35
          menk.a napisała:

          > Czyli już dawno po burzy hormonalnej. Zatem bycie kobietą-papieżem jak
          > najbardziej się nie wyklucza.:P
          >
          > Postuluję więc: całujcie mnie w sygnet, bo jak będę papieżem to się nie
          > dociśniecie.:P

          Mam nadzieję, że załapię się na audiencję. :)
          • menk.a Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 15:19
            Dobra. Za pamięci już dzisiaj Cię zapisuję.;))
            • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 15:30
              menk.a napisała:

              > Dobra. Za pamięci już dzisiaj Cię zapisuję.;))

              Dziękuję. Tylko nie licz, że się będę spowiadał :)
              • menk.a Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 16:30
                Jedną z moich pierwszych reform jako papieża byłoby wprowadzenie spowiedzi
                powszechnej zamiast tej przy konfesjonale. Zatem Twoje ludzkie niedociągnięcia
                by mnie mało ciekawiły.:P
                • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 16:42
                  menk.a napisała:

                  > Jedną z moich pierwszych reform jako papieża byłoby wprowadzenie spowiedzi
                  > powszechnej zamiast tej przy konfesjonale. Zatem Twoje ludzkie niedociągnięcia
                  > by mnie mało ciekawiły.:P

                  To już jest. Zaczyna się od słów - Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i Wam
                  Bracia i Siostry...

                  Zastanawiam się po co starcom wiedzieć o grzeszkach indywidualnie. Pasą się nimi
                  czy co?
                  • menk.a Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 17:11
                    Jest, ale ta spowiedź nie rozgrzesza Cię i nie uprawnia do przyjęcia Komunii św.
                    Jest wyłącznie elementem Mszy św.

                    Nie wiem. Może to jedna z możliwości podporządkowania sobie wiernych.
                    • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 17:25
                      menk.a napisała:

                      > Jest, ale ta spowiedź nie rozgrzesza Cię i nie uprawnia do przyjęcia Komunii św

                      Pytanie czy powiedzenie komuś czegoś może rozgrzeszyć.

                      > Jest wyłącznie elementem Mszy św.
                      >
                      > Nie wiem. Może to jedna z możliwości podporządkowania sobie wiernych.

                      Czy ja wiem. Znajomi mówią mi o różnych swoich uczynkach. Mówią bo czują taką potrzebę, ja też mówię im co zrobiłem niekoniecznie dobrego. To pewien element oczyszczenia, jak kąpiel. Cały brud jest na kimś, a jak się nim podzieli, to brudu na kimś jest mniej. Na tej zasadzie myślę to działa. Pytanie tylko czy kapłan jest Twym przyjacielem. Jak ktoś nie ma przyjaciół pozostaje mu li tylko kapłan bądź mecenas. Ostatnio dostałem SMS od kumpeli o 3:43 że zrobiła coś o 3:30. Musiała się tym podzielić, bo ją gniotło. Moim zdaniem zrobiła dobrze. Ale ją to gniotło.
                      • menk.a Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 18:04
                        Zgodnie z nauką Kościoła spowiedź umożliwia otrzymanie odpuszczenie grzechów i
                        rozgrzeszenia, co pozwala na przyjęcie Komunii św.;)
                        • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 18:29
                          menk.a napisała:

                          > Zgodnie z nauką Kościoła spowiedź umożliwia otrzymanie odpuszczenie grzechów i
                          > rozgrzeszenia, co pozwala na przyjęcie Komunii św.;)

                          Fakt, Dusza musi przecież jeść :)
                          • menk.a Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 19:00
                            Kpiarz.:P
                            • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 19:02
                              menk.a napisała:

                              > Kpiarz.:P

                              Niech Ci będzie. :)
                      • kocia_noga Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 19:38
                        hummer napisał:

                        Czy ja wiem. Znajomi mówią mi o różnych swoich uczynkach. Mówią bo
                        czują taką p
                        > otrzebę, ja też mówię im co zrobiłem niekoniecznie dobrego. To
                        pewien element o
                        > czyszczenia, jak kąpiel.
                        jasne, np grupy wsparcia na tym jadą, ale uwaga! tylko gdy realizuje
                        się "spowiadajcie sie jedni drugim", gdy spowiedź jest wyłącznie
                        przesłuchaniem, to albo nie działa, albo działa mniej, albo zupełnie
                        inaczej.
                        • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 20:02
                          Przecież nie nalegam na znajomych, a oni na mnie.

                          Coś dusi to się to wylewa. I to działa, działało właściwie. Dwa tygodnie temu
                          odszedł kolega. To co się pojawiło niewypowiedzianego w eterze powaliło wiele
                          osób. Po mnie jeszcze łatwo to przeszło. Tylko 1.5 tygodnia nie do życia. Ale
                          część znajomych wylądowała na kardiologii.

                          Żyjemy w specyficznej komunie i jesteśmy bardziej ze sobą związani niż nam się
                          to wydaje. Niekoniecznie przekazujemy swoim bliskim swoje grzeszki. Przekazujemy
                          też ideały, które chcemy osiągnąć. I to się przerwało - na chwilę. Ludzie przez
                          ból stają się silniejsi i bardziej wiedzą czego chcą, ale w momencie bólu są
                          bezbronni.

                          By czasami coś zrobić potrzeba siły wielu ludzi. Świadomości, że wspierają.

                          Może dlatego tak drażnią mnie osoby mówiące, że innych osób nie potrzebują -
                          "ja, moje, żądam, chcę". Nie potrzebują, do czasu jak nie mają problemów.
                          • kocia_noga Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 20:10
                            hummer napisał:

                            > Przecież nie nalegam na znajomych, a oni na mnie.
                            >
                            > Coś dusi to się to wylewa. /.../
                            doskonale wiem, o czym piszesz, ale to działa w warunkach j.w.,
                            czyli wzajemności, a przynajmniej potencjalnej wzajemności. Głupio
                            to sformułowałam, nie chcę mi sie dobierać słów, bo jestem dośc
                            skonana, ale z księdzem spowoiednikiem nie jesteście w żadnej
                            komunie - on jest istotą wyższą, świętą, pośrednikiem bóstwa, coś
                            jakby bóstwem samym i o żadnej równości, nawet potencjalnej mowy nie
                            ma. Nie zacznie ci pzrez kratkę - synu, żebyś wiedział, jak mnie
                            skręca z zazdrości,że moi koledzy mają żony, dzieci, a ja się
                            starzeję sam, czeka mnie dom straców dla księży, a przecież fajny
                            chłop jestem... czy coś w ten deseń.
                            • hummer Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 20:21
                              kocia_noga napisała:

                              > hummer napisał:
                              >
                              > > Przecież nie nalegam na znajomych, a oni na mnie.
                              > >
                              > > Coś dusi to się to wylewa. /.../
                              > doskonale wiem, o czym piszesz, ale to działa w warunkach j.w.,
                              > czyli wzajemności, a przynajmniej potencjalnej wzajemności. Głupio
                              > to sformułowałam, nie chcę mi sie dobierać słów, bo jestem dośc
                              > skonana, ale z księdzem spowoiednikiem nie jesteście w żadnej
                              > komunie - on jest istotą wyższą, świętą, pośrednikiem bóstwa, coś
                              > jakby bóstwem samym i o żadnej równości, nawet potencjalnej mowy nie
                              > ma. Nie zacznie ci pzrez kratkę - synu, żebyś wiedział, jak mnie
                              > skręca z zazdrości,że moi koledzy mają żony, dzieci, a ja się
                              > starzeję sam, czeka mnie dom straców dla księży, a przecież fajny
                              > chłop jestem... czy coś w ten deseń.


                              A co stoi na przeszkodzie. Drenaż mózgów w seminarium?

                              Życie we wspólnocie jest nawet ciekawsze. Można się pośmiać z potknięć, cieszyć osiągnięciami. Kumpela określa to mniej więcej tak - Każdy umiera, nie każdy żyje.

                              Choćbyśmy byli jak najbardziej wyobcowani od reszty ludzi, też umrzemy - tyle że samotnie i bez sensu.
                              • kocia_noga Re: Papieżem zostaje się w okolicach 70tki 13.03.10, 20:37
                                hummer napisał:

                                > A co stoi na przeszkodzie. Drenaż mózgów w seminarium?
                                >


                                Nie wiem, pewnie tak, ale może coś jeszcze. Mniejsza o przyczyny, w
                                każdym razie byłam świadkiem niejednej prawdziwej spowiedzi - w
                                grupie terapeutycznej, AA, AlAnon, to działa i to bardzo silnie, w
                                przeciwieństwie do spowiedzi.
                                Przypuszczam,że pierwotnie idea spowiedzi była własnie taka,
                                wspólnotowa, potem dopiero pojawiła się hierarchia i spowiedź stała
                                się zupełnie czym innym, narzędziem kontroli m.in.
    • bene_gesserit Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 10:35
      Wujkowska to ta sama osoba, ktora chce, by rodzily ofiary gwaltu,
      ktora opowiada, ze in vitro sluzy do 'hodowania ludzi jako czesci
      zamiennych', i dwa lata temu raczyla zdumiona Poske opowiesciami
      o 'zlej, zakazonej krwi', ktora oddaly honorowo dzieciaki na
      Przystanku Woodstock.

      Imho nie nalezy jej traktowac powaznie, powaznie raczej nalezy
      traktowac fakt, ze ona wciaz funkcjonuje publicznie.
    • grand_bleu BTW 13.03.10, 11:53

      Dlaczego feministki interesują się problematyką kościelną, przecież
      to Was nie dotyczy? Czyżby duch Wscibskich Sąsiadek* był w u
      feministek obecny ? ;)

      *)"To taki rodzaj ludzi, ktorzy - mimo ze to ich nie dotyczy i nie
      jest to ich sprawa - zawsze wsciubia, skontroluja i skrytykuja od
      gory do dolu to, co robia inni." /za Bene_gesserit/
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: BTW 13.03.10, 11:58
        > Dlaczego feministki interesują się problematyką kościelną, przecież
        > to Was nie dotyczy?

        Dlaczego nie dotyczy? Twierdzisz że feministka nie może być wierząca?
        • grand_bleu Re: BTW 13.03.10, 12:09
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > > Dlaczego feministki interesują się problematyką kościelną,
          przecież
          > > to Was nie dotyczy?
          >
          > Dlaczego nie dotyczy? Twierdzisz że feministka nie może być
          wierząca?

          Może i jest ... ale nie w KK, bo tam panuje patriarchat ;)

          A mówiąc poważnie, sądze, że nie, bo kłóci się to z feministyczną
          ideologią.
          A Ty, jak uważasz?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: BTW 13.03.10, 12:17
            > A mówiąc poważnie, sądze, że nie, bo kłóci się to z feministyczną
            > ideologią.

            No, jeżeli traktować feminizm ideologicznie to pewnie masz rację. Komunistom też
            nie bardzo wypadało do kościoła chodzić.
            Ale jeśli podejść do feminizmu praktycznie, to nie widzę większego konfliktu.
            Wierząca feministka nie musi rezygnować z wiary ani swoich przekonań, będzie
            raczej starać się dostosować zapisy religii do myśli feministycznej.
            • bene_gesserit Re: BTW 13.03.10, 12:26
              Nie rozumiem, o ci co chodzi.
              Przeciez od lat jest w feminizmie nurt, nazywany
              nowym feminizmem
              ', w ktorym uczestniczą katoliczki. Dokladnie o tym byla ta
              dyskusja, w ktorej z jednej strony uczestniczyly feministki, z
              drugiej - katoliczki z katolickich organizacji kobiecych.

              Inna sprawa, ze jesli feminizm katolicki bedzie mial takie
              rzeczniczki jak Wukowska, to czarno widzę jego przyszlosc. I zadna
              Elzbieta Adamiak ani powolywanie sie na encykliki tu nie pomoze.
              • easz Re: BTW 13.03.10, 14:22
                bene_gesserit napisała:

                > Nie rozumiem, o ci co chodzi.
                > Przeciez od lat jest w feminizmie nurt,
                nazywany 'nowym feminizmem
                ', w ktorym uczestniczą katoliczki.

                Ja bym to jednak nazywała nurtem w Kościele bardziej a nie w
                feminizmie.
            • grand_bleu Re: BTW 13.03.10, 12:46

              Największy problem z feminizmem jest IMHO taki, że nie wiadomo o
              chodzi
              .
              Niby jest to ruch kobiecy, ale kobiety myślące tak jak ja, uważane
              są za wrogów i zwalczane. A mężczyźni, którzy tak jak Benek, kobiety
              obrażają, ale mają odpowiednie poglądy, uważani są za sojuszników.

              Feministka oczywiście może być i jest osoba wierzącą, pytanie tylko
              w co wierzy i komu wierzy?
              • joella.r a kto cię mianowicie zwalcza? 13.03.10, 13:42
                jest raczej przeciwnie - przychodzisz tu ze złą wolą, bez najmniejszej chęci zrozumienia czy porozumienia, bez prawdziwej ciekawości, tylko po to, żeby się powymądrzać, okazać wyższość, niechęć, przywiązanie do głupiutkich stereotypów typu kobieta szyja itp. zestawu
                czekasz, że ktoś padnie przed toba plackiem? tylko dlatego, że jesteś kobietą?

                • grand_bleu Jeszcze raz ... 13.03.10, 15:26
                  przeczytaj mój post, proszę ...

                  Autor: grand_bleu☺ 13.03.10, 12:46
                  Największy problem z feminizmem jest IMHO taki, że nie wiadomo o
                  chodzi.
                  Niby jest to ruch kobiecy, ale kobiety myślące tak jak ja, uważane
                  są za wrogów i zwalczane. A mężczyźni, którzy tak jak Benek, kobiety
                  obrażają, ale mają odpowiednie poglądy, uważani są za sojuszników.

                  Feministka oczywiście może być i jest osoba wierzącą, pytanie tylko
                  w co wierzy i komu wierzy?

                  forum.gazeta.pl/forum/w,212,108635004,108644634,Re_BTW.html

                  i odnieś się merytorycznie do tekstu, a nie do mojej osoby.
                  • joella.r OK, moją odpowiedź możesz uogólnić 13.03.10, 15:42
                    na wszystkie kobiety myślące jak ty - czy może chcesz się wyłączyć ze zbioru kobiet myślących jak ty?
                    • grand_bleu Re: OK, moją odpowiedź możesz uogólnić 13.03.10, 16:07
                      joella.r napisała:

                      > na wszystkie kobiety myślące jak ty

                      Napisałaś, że przychodzę tu ze złą wolą. Może tak, może nie - na
                      ten temat dyskutować nie będę. Mogę i chcę rozmawiać merytorycznie.

                      W poście, do którego się odniosłaś napisałam:
                      Największy problem z feminizmem jest IMHO taki, że nie wiadomo o
                      chodzi.


                      Ty wiesz, o co chodzi? To wyjaśnij proszę, bardzo na Ciebie liczę.

        • easz Re: BTW 13.03.10, 14:20
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > > Dlaczego feministki interesują się problematyką kościelną,
          przecież to Was nie dotyczy?
          >
          > Dlaczego nie dotyczy? Twierdzisz że feministka nie może być
          wierząca?

          Dotyczy, bo Kościół ma wpływ na władzę w Pl, to raczej jest
          podstawowy powód choćby delikatnego zainteresowania tematyką
          okołokościelną na tym forum np.
          Polecam nie tak dawno temat poruszony przez GW w cyklu
          artykułów 'Kobieta a Kościół', czy jakoś tak, na ff też omawiany.
          • kontodopisanianaforum Re: BTW 13.03.10, 15:50
            easz napisała:
            > Dotyczy, bo Kościół ma wpływ na władzę w Pl

            Dotyczy, bo KK w Polsce jest finansowany również z moich podatków.
            • bene_gesserit Re: BTW 13.03.10, 21:14
              I dotyczy, bo miesza sie do polityki, ze szczegolnym naciskiem na
              sprawy kobiet. Przeciez to wszystko jest jasne.
          • grand_bleu Re: BTW 13.03.10, 16:11
            easz napisała:


            > Dotyczy, bo Kościół ma wpływ na władzę w Pl,

            W jaki sposób?
      • strikemaster Re: BTW 13.03.10, 12:04
        Opowiadanie o obrzękach mózgu, nawet jeżeli wynika z własnych doświadczeń autorki, należy zaliczyć do tematyki medycznej, nie kościelnej.
        • grand_bleu Re: BTW 13.03.10, 12:17
          strikemaster napisał:

          > Opowiadanie o obrzękach mózgu, nawet jeżeli wynika z własnych
          doświadczeń autor
          > ki, należy zaliczyć do tematyki medycznej, nie kościelnej.

          No tak, ale to była odpowiedź, a właściwie uzasadnienie odpowiedzi
          na pytanie: czy kobieta może zostać papieżem ?
          Ja nie jestem wierząca i - powiem szczerze - nie interesują mnie
          stosunki panujące w KK, dziwi natomiast fakt, że problematyka
          kościelna tak często poruszana jest na tym forum.
          • strikemaster Re: BTW 14.03.10, 11:10
            > No tak, ale to była odpowiedź, a właściwie uzasadnienie odpowiedzi
            > na pytanie: czy kobieta może zostać papieżem ?

            Ale odpowiedź jest równocześnie odpowiedzią na pytania:
            1. Czy kobieta moze zostać ministrem, doradcą, prezydentem, prezesem?
            2. Czy kobieta moze zostać kierowcą, pilotem, sternikiem?
            3. Czy kobieta może wychowywać dzieci?
            4. Czy kobieta może wykonywać prace na wysokości?
            5. czy kobieta może otrzymać pozwolenie na broń?
            itd.
        • bene_gesserit Re: BTW 13.03.10, 12:29
          No wiesz - skoro za dementi ex-lekarki z ZOZu wziela sie
          miedzynarodowa slawa i chluba polskiej nauki, prof. Jerzy Vetulani,
          to nie bez powodu. Niestety.
        • easz Re: BTW 13.03.10, 14:17
          strikemaster napisał:

          > Opowiadanie o obrzękach mózgu, nawet jeżeli wynika z własnych
          doświadczeń autorki, należy zaliczyć do tematyki medycznej, nie
          kościelnej.

          Nie, jest znacznie gorzej. To jest jak gadanie o mężczyznach, że są
          z natury np. gwałcicielami, bo noszą narzędzie przy sobie, ew. nie
          mogą się powstrzymać, bo taką mają bydlęcą naturę, co powszechnie
          wiadomo i szlus, odpuszczamy. Teksty dodatkowo wsparte
          wulgaryzmem 'bo mu sperma mózg zalewa'. Nie słyszałeś
          takich 'argumentów'? to fajnie, ja byłam świadkiem - bleee:/ To jest
          ta sama, obrzydliwa póła.
      • corgan1 Re: BTW 13.03.10, 12:09
        > Dlaczego feministki interesują się problematyką kościelną, przecież
        > to Was nie dotyczy? Czyżby duch Wscibskich Sąsiadek* był w u
        > feministek obecny ? ;)

        No właśnie. Homofobię zwłaszcza wśród prawicowców (tych głupich i wrednych ale
        innych nie ma) tłumaczy się ukrytym homoseksualizmem którego homofob się wypiera
        z psychiki.

        Czy relacje feministek z kościołem nie wynikają z tych samych powodów a z chęci
        przejęcia kontroli nad duszyczkami, zazdrości i chęcią założenia własnych
        kościołów i unicestwieniem konkurencji?
        • grand_bleu Re: BTW 13.03.10, 12:20
          corgan1 napisał:


          > Czy relacje feministek z kościołem nie wynikają z tych samych
          powodów a z chęci
          > przejęcia kontroli nad duszyczkami, zazdrości i chęcią założenia
          własnych
          > kościołów i unicestwieniem konkurencji?

          Tak, sądzę, że chodzi o rząd dusz
          :)
        • bene_gesserit Re: BTW 13.03.10, 12:34
          He he he.
          Proponuje, zebys zamiast bezmyslnie komentowac, najpierw
          przeczytal, czego dotyczy twoja wypowiedz. Tematem dyskusji byla
          min. relacja feminizmu z katolicyzmem, wiec jak najbardziej dotyczy
          tematyki forum.
          www.solideo.pl/sd/index.php?ms1=projekty&gr_id=9&lang=pl
      • winniepooh Re: BTW 13.03.10, 13:21
        grand_bleu napisała:

        >
        > Dlaczego Kowalscy interesują się problemami Nowaków, przecież
        > to ich nie dotyczy? Czyżby duch Wscibskich Sąsiadów był u
        > nich obecny ? ;)
        >

        Droga redakcjo,

        Problemy Nowaków zasadniczo gówno nas obchodzą. Chcielibyśmy jednak
        żeby nawalony Nowak przestał rzygać na nasz balkon, Nowakowa darła
        ryj na starego nieco ciszej, a ich pies nie szczał w wnindzie.

        z pozdrowieniami,
        Wścibscy Sąsiedzi
        Kowalscy
        --
        Ustawa antyaborcyjna tyczy się kobiet nie dlatego, że są kobietami,
        ale dlatego że one rodzą (black-emissary FF)
        • grand_bleu Dzięki Winniepooh :) 13.03.10, 15:44

          Problemy Nowaków, a rzyganie na cudzy balkon, to jednak różne
          sprawy. To, czy kobieta może być papieżem w KK, to sprawa KK.

          Ale tekst Twój jest świetny i jeśli pozwolisz, wykorzystam go w
          innym wątku :)
        • hummer Zły przykład 13.03.10, 16:10
          winniepooh napisała:
          > Droga redakcjo,
          >
          > Problemy Nowaków zasadniczo gówno nas obchodzą. Chcielibyśmy jednak
          > żeby nawalony Nowak przestał rzygać na nasz balkon, Nowakowa darła
          > ryj na starego nieco ciszej, a ich pies nie szczał w wnindzie.
          >
          > z pozdrowieniami,
          > Wścibscy Sąsiedzi
          > Kowalscy

          Droga Redakcjo,

          Problemy Nowaków zasadniczo gówno nas obchodzą. Chcielibyśmy jednak
          żeby Nowak wyznawał i kultywował te same wartości rodzinne co my, Nowakowa wpierała swojego męża w chwilach zwątpienia, a psa by trzymali w budzie, bo przecież domy są dla ludzi.

          z pozdrowieniami,
          Wścibscy Sąsiedzi
          Kowalscy
    • strikemaster Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 12:03
      Czy w takim razie może być doradcą wicepremiera?
      • bene_gesserit Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 12:36
        No wlasnie.
        Czy moze byc lekarką, jak nie przymierzajac pani Wujkowska? Czy
        moze w ogole wychodzic z domu z tym obrzekiem mozgu i chwilowa
        niepoczytalnoscią? Czy - olaboga - moze zajmowac sie tak
        odpowiedzialnym zajeciem, jak wychowywanie malych Polaków?
        • winniepooh Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 13:24
          bene_gesserit napisała:

          > No wlasnie.
          > Czy moze byc lekarką, jak nie przymierzajac pani Wujkowska? Czy
          > moze w ogole wychodzic z domu z tym obrzekiem mozgu i chwilowa
          > niepoczytalnoscią? Czy - olaboga - moze zajmowac sie tak
          > odpowiedzialnym zajeciem, jak wychowywanie malych Polaków?


          jak śmiesz porównywać takie banały do zarządzania Domem Bożym
          >
          • bene_gesserit Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 13:38
            No kiedy wlasnie smiem.
            Tzn nie porownuje, ale chyba nie chcialabym, zeby zajmowala sie mna
            lekarka z obrzekiem mozgu - co z tego, ze chwilowym, skoro dni
            obrzęku wypadlyby akurat na moja wizytę. Podejrzewam, ze diagnoza
            wydana pod wplywem obrzęku nie jest pelnowartosciowa - jak ta bez
            obrzęku. Nie mowiac juz o tym, ze powaznie martwie sie o setki
            tysiecy malych Polakow - miesiac w miesiac na jakis czas mozgi ich
            matek puchną i mamusie z milych pan przemieniaja sie w przepelnione
            plynami fizjologicznymi istoty, ktorym trudno zachowac zdrowy
            rozsądek. Brzmi gorzej niz scenariusz sequela Zon ze Stepford
            :(
          • strikemaster Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 14:33
            Teraz Ty pojechałaś, papież, naszprzecudowny Ojciec Święty miałby być zwykłym majordomusem???
            • six_a Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:19
              jaki tam nasz, przyhamuj;)

              www.joemonster.org/p/190993
        • easz Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 14:24
          bene_gesserit napisała:

          > No wlasnie.
          > Czy moze byc lekarką, jak nie przymierzajac pani Wujkowska? Czy
          > moze w ogole wychodzic z domu z tym obrzekiem mozgu i chwilowa
          > niepoczytalnoscią? Czy - olaboga - moze zajmowac sie tak
          > odpowiedzialnym zajeciem, jak wychowywanie malych Polaków?

          Oj tam, to nie wiesz? ONA jest akurat wyjątkiem, ona i takie jak ona
          są wyjątkowe po prostu i tyle, nie to co reszta hołoty i plebsu, jak
          nie przymierzając - my.
        • six_a Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 14:51
          no przecież premier jest mniejszy, a wicepremier tym bardziej, ona malutka,
          tylko kościół wielki jest.
          • strikemaster Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:02
            Premier może wtedy był troche mniejszy, ale o ówczesnym wicepremierze tego powiedzieć nie można, to człowiek wielkiego formatu. :)
            • six_a Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:13
              no niby tak, ale wyżej kościoła nie urósł. aha!
              • strikemaster Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 16:25
                > no niby tak, ale wyżej kościoła nie urósł. aha!

                W przypadku niektórych kościołów masz rację. DO Świątyni Opaczności mu daleko. :)
      • benek231 Prezydentura HGW stanowi powazne zagrozenie :O) 13.03.10, 18:12
        dla wszystkich warszawiakow - z tym dodatkowym obrzekiem. :)
    • black-emissary Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:06
      Uwielbiam panią Wujkowską i jej egzotyczne spojrzenie na świat, ale tym razem
      niestety mnie troszkę rozczarowała. Teza co prawda rozkosznie durna, ale
      niestety brak tutaj konsekwencji i pozorów rzetelności, które zwykle panią
      doktor tak pięknie cechują. Bo o ile u papieżycy miesiączka nie będzie stanowiła
      problemu ze względów wiekowych to może ona mocno przeszkadzać w wykonywaniu
      stanowiska np. rządowego doradcy.
      • easz Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:10

        black-emissary napisała:

        Hłehłe, no i co? nie możesz być zwykle tak wyraźnie ironiczna
        jak tu, jeśli już yronizujesz? ;)
        • black-emissary Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:34
          Ale ja wcale nie ironizuję, jestem wielką fanką nieugiętej pani Wujkowskiej, jej hermetycznej konsekwencji i cywilnej brawury. Całkiem serio uważam, że tacy ludzie są bardzo potrzebni w przestrzeni publicznej, jako przeciwwaga, bufor bezpieczeństwa oraz swoiste ostrzeżenie. A że przy okazji wyznawanym przez siebie ideom robi więcej szkody niż pożytku też mnie specjalnie nie martwi.
          • easz Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:42

            Ok, ale tak poza tym, to mnie przybiłaś. Ja już nic nie wiem, idę
            się normalnie utopić:/
            • black-emissary Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:47
              Czym Cię przybiłam? Nie chcesz o tym porozmawiać?
      • vargtimmen Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:10
        black-emissary napisała:

        > Bo o ile u papieżycy miesiączka nie będzie stanowiła
        > problemu ze względów wiekowych to może ona mocno
        > przeszkadzać w wykonywaniu stanowiska np. rządowego
        > doradcy.

        No, jednak, doradca to tylko doradca, a rola decydenta jest znacznie bardziej
        wymagająca.

        A wypowiedzi podobne do głupiej wypowiedzi pani Wujkowskiej czytałem w
        mikroskali forumowej nie raz. Co ciekawe, celowali w nich lewicowcy.
        • joella.r uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 15:19
          wypowiedź lewicowca o tym ,że kobieta z racji miesiączki nie może pełnić ważnych funkcji
          • six_a Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 15:28
            i sądzisz, że się doczekasz? ;)
            kolega tera musi przelecieć się po wszystkich wątkach i odpisać na każdy post
            koleżanki, żeby nie miała wrażenia, że kompletnie nikt przed nią nie pada.
            • black-emissary Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 15:36
              Six, drastycznie zaniżasz poziom dyskusji.
              • six_a Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 18:16
                przede wszystkim moja uwaga już jest w offtopie, po drugie daj spokój, vt
                zjechał do "mamhakinalewicę", to co jeszcze można zaniżyć?
                • vargtimmen Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 18:34
                  six_a napisała:

                  > przede wszystkim moja uwaga już jest w offtopie, po drugie daj spokój, vt
                  > zjechał do "mamhakinalewicę", to co jeszcze można zaniżyć?
                  >

                  Bzdura, nie chodzi o "haka na lewicę", tylko o to, że lewica jest obłudna, to
                  jest treść tego przesłania :)
                  • six_a Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 19:24
                    lewica jest obłudna
                    aha, no być może, szczekać każdy umie, zwłaszcza jak nie musi szczekania niczym
                    poprzeć.

                    allle co to ma wspólnego z tematem dyskusji o wujkowskiej?
                    • vargtimmen Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 19:42
                      six_a napisała:

                      > lewica jest obłudna

                      No jest. Takie mam skumulowane doświadczenia, choć są chlubne wyjątki.

                      > aha, no być może, szczekać każdy umie, zwłaszcza
                      > jak nie musi szczekania niczym poprzeć.
                      >

                      Wiesz, możesz tego nie zrozumieć, ale ważne jest dla mnie to, że wypowiedziałem
                      zdanie prawdziwe, a nie to, co Ty o tym sądzisz. "Seksizm hormonalny" nie jest
                      wyłączną domeną oszołomionych działaczek katolickich, czy katolików. Lewicowcy
                      też tak mają. To jest dla mnie fakt empiryczny. Faktem jest też to, że są
                      ludzie, którzy zachowują się obłudnie, lizusowsko i raz głoszą to, a innym razem
                      zupełnie coś przeciwnego, w zależności od okoliczności i otoczenia.


                      > allle co to ma wspólnego z tematem dyskusji o wujkowskiej?

                      Zasygnalizowałem moim pierwszym postem dwie sprawy:

                      -podwójne standardy oceny wypowiedzi, w zależności od etykietki autora

                      -ogólniejszy problem z seksizmem hormonalnym

                      Moje zdanie na ten temat jest takie, że wahania hormonalne, jak również inne
                      okoliczności: biomed, nałogi, nerwice i kto co tam jeszcze chce, mogą utrudniać
                      osobie (dowolnej płci) podejmowanie pewnych decyzji. Osądzać należy zawsze po
                      owocach, bo można świetnie sobie radzić z danym zajęciem, mimo różnych
                      przeszkód. Człowiek to taka istota, która podlega swojej biologii w pewnym
                      zakresie, ale często potrafi nad tą biologię wyrosnąć, jeśli tzw. racje wyższe
                      tego wymagają.
                      • six_a Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 19:51
                        ależ ja świetnie rozumiem to miganie się. jak słowo daję.
                        jednakowoż, jeśli dalej idziesz w zaparte i już nie tylko "mogę znaleźć
                        wypowiedzi", ale "seksizm hormonalny" lewicy, to wypadałoby coś na poparcie
                        rzucić. bo to już jakby nie podlega pod kategorię "wypowiedziałem zdanie prawdziwe".

                        >Osądzać należy zawsze po owocach, bo można świetnie sobie radzić z danym zajęciem

                        i po jakich to owocach pani wujkowska stwierdziła, że kobiety nie mogą być
                        papieżami? czyżby któremuś papieżowi w historii jednak obrzękł mózg i wtedy się
                        wydało?
                        • vargtimmen Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 20:06
                          six_a napisała:

                          > ależ ja świetnie rozumiem to miganie się. jak słowo daję.
                          > jednakowoż, jeśli dalej idziesz w zaparte i już nie tylko "mogę znaleźć
                          > wypowiedzi", ale "seksizm hormonalny" lewicy,

                          niektórych lewicowców :)

                          > to wypadałoby coś na poparcie rzucić.

                          Tak byłoby bardziej wiarygodnie, ale to wymagałoby obgadywania dwu
                          niegdysiejszych znajomych. Sorry, odpada.



                          > >Osądzać należy zawsze po owocach, bo można świetnie sobie radzić z danym z
                          > ajęciem
                          >
                          > i po jakich to owocach pani wujkowska stwierdziła,
                          > że kobiety nie mogą być papieżami?

                          Oj Six_a, czy Ty czytasz, co ja piszę? Przecież stwierdziłem, że to była
                          wypowiedź głupia i żenująca, więc nie będę jej teraz usprawiedliwiał :)

                          > czyżby któremuś papieżowi w historii jednak obrzękł
                          > mózg i wtedy się wydało?
                          >


                          No, niejednemu, jak sądzę, od syfilisu na ten przykład.
                          • six_a Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 21:45
                            no to przynajmniej ustaliliśmy w końcu, że ta wielka lewica to tak naprawdę 2
                            (słownie: dwóch) twoich znajomych, więc daj se spokój z sianiem fermentu.
                            • joella.r i wszystko sie wyjaśniło :) 13.03.10, 22:08
                              no, prawie wszystko ;)
                              bo jakby się czepiać nieważnych drobiazgów, to nie wiemy, czy tych dwóch to lewicowcy, czy może niezupełnie, i co właściwie powiedzieli, ale ja się nie będę czepiać przecież
                            • vargtimmen Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 23:12
                              six_a napisała:

                              > no to przynajmniej ustaliliśmy w końcu, że ta wielka lewica to tak naprawdę 2
                              > (słownie: dwóch) twoich znajomych, więc daj se spokój z sianiem fermentu.
                              >

                              Ależ to była tylko drobna uwaga na marginesie, wcale nie a propos "całej
                              wielkiej lewicy", rozkręcona do dyskusji na dziesiątki postów przez próby
                              wymuszenia nicków, adresów, kontaktów ;)

                              Tak, czy inaczej, radziłbym się z tym pogodzić, że nie tylko "katooszłomstwo"
                              wyraża takie poglądy.
                              • kontodopisanianaforum Re: 13.03.10, 23:15
                                > nie tylko "katooszłomstwo" wyraża takie poglądy

                                Nie tylko - również ci podający się za kulturalnych konserwatystów.
                                • vargtimmen Re: 13.03.10, 23:25
                                  kontodopisanianaforum napisała:

                                  > > nie tylko "katooszłomstwo" wyraża takie poglądy
                                  >
                                  > Nie tylko - również ci podający się za kulturalnych konserwatystów.

                                  Możliwe, ale ja akurat nie natrafiłem na takie wypowiedzi konserwatystów, tylko
                                  lewicowców.
                • black-emissary Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 21:05
                  six_a napisała:
                  > przede wszystkim moja uwaga już jest w offtopie, po drugie daj spokój, vt
                  > zjechał do "mamhakinalewicę", to co jeszcze można zaniżyć?

                  Wykazałaś, że jednak można.
                  • bene_gesserit Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 21:23
                    Tak, wyprodukuj jeszcze posta o dobrych manierach, chetnie
                    poczytam :)
                    • black-emissary Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 15.03.10, 11:41
                      I tak nie zrozumiesz.
                  • six_a Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 21:28
                    ale mnie tam nie przeszkadza, co według ciebie wykazuję.
            • joella.r :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 15:38
              rozczulające są te próby przypisania lewicy całego zua tego świata
              • vargtimmen Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 15:47
                joella.r napisała:

                > rozczulające są te próby przypisania lewicy całego zua tego świata

                W ciągu minuty, mam w wyszukiwarce c.a. 10 postów, dwu osób lewicowej
                proweniencji, które pamiętałem, odwołujących się do wpływu faz księżyca na
                zarządzanie i do PMS forumowiczek.

                Wybacz, wklejał linków nie będę.
                • joella.r nie umiesz wklejać linków? to szkoda 13.03.10, 15:52
                  bo ja nie mam takiej dobrej wyszukiwarki ;)
                  • vargtimmen Re: nie umiesz wklejać linków? to szkoda 13.03.10, 15:56
                    joella.r napisała:

                    > bo ja nie mam takiej dobrej wyszukiwarki ;)

                    Cóż, Twój problem. Nie chcę wklejać tych linków, bo to pisały osoby jakoś tam
                    kiedyś znajome, nie zamierzam im robić obciachu. Tym niemniej, zabawne mi się
                    wydało, że to, dokładnie to co się rozdyma do rozmiarów ogólnopolskiego
                    skandalu, gdy chlapnie działaczka katolicka, przewija się w forumowej produkcji
                    lewicowców, żarliwych antykatolików... i wtedy jest wręcz OK.
                    • znana.jako.ggigus jakim dobrym forumowiczem jesteś 13.03.10, 16:17
                      nie chcesz ośmieszać innych, szkoda, jak bym też poczytała te linki.
                      • hummer Pewnie chodzi o to 13.03.10, 16:22
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > nie chcesz ośmieszać innych, szkoda, jak bym też poczytała te linki.

                        że głupoty popełnia każdy i łatwo wyrwać kilka wpisów z kontekstu, ale jako, że
                        głupoty popełnia każdy, to i na VT coś ktoś pewnie ma w zanadrzu.

                        Ech te metody rodem z IPN :)
                        • znana.jako.ggigus podaj linki, a ocenę 13.03.10, 16:24
                          kontekstu pozostaw innym i nie baw się w cenzora.
                          • hummer Re: podaj linki, a ocenę 13.03.10, 16:28
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > kontekstu pozostaw innym i nie baw się w cenzora.

                            IPN mnie nie bawi.
                            • znana.jako.ggigus nie musi, cenzorze 13.03.10, 17:22

                    • joella.r natychmiast przeprosić Wujkowską! 13.03.10, 16:32
                      Vargtimmen dowiodł NIEZBICIE, że zainspirował ją lewicowy forumowicz!
                      • grand_bleu i po co piszesz takie głupstwa? n/t 13.03.10, 16:53

                • black-emissary Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 15:53
                  vargtimmen napisał:
                  > Wybacz, wklejał linków nie będę.

                  Wybacz, ale nie jesteś przekonujący.
                  • vargtimmen Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 15:59
                    black-emissary napisała:

                    > vargtimmen napisał:
                    > > Wybacz, wklejał linków nie będę.
                    >
                    > Wybacz, ale nie jesteś przekonujący.


                    Wybacz, nie mam zwyczaju kłamać. Po prostu, możesz mi uwierzyć lub nie :)
                    • black-emissary Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 16:08
                      vargtimmen napisał:
                      > Wybacz, nie mam zwyczaju kłamać. Po prostu, możesz mi uwierzyć lub nie :)

                      Nie chodzi o to czy Ci wierzę czy nie, a o to, że przedstawiasz zachowanie z
                      cyklu wiem, ale nie powiem.
                      • vargtimmen Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 17:12
                        black-emissary napisała:

                        > vargtimmen napisał:
                        > > Wybacz, nie mam zwyczaju kłamać. Po prostu, możesz mi uwierzyć lub nie :)
                        >
                        > Nie chodzi o to czy Ci wierzę czy nie, a o to, że przedstawiasz zachowanie z
                        > cyklu wiem, ale nie powiem.

                        Tak, wiem, że niektórzy lewicowcy pisali dokładnie to, co ta pani, ale nie
                        powiem którzy, bo to nie ma znaczenia, a wymienianie w tej sytuacji uznaję za
                        niestosowne. Nie ma obowiązku dokumentowania wszystkich swoich doświadczeń,
                        opisywanych na forum.
                        • strikemaster Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 17:53
                          Chyba, że próbuje się kogoś o coś oskarżać.
                          • vargtimmen Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 18:13
                            strikemaster napisał:

                            > Chyba, że próbuje się kogoś o coś oskarżać.

                            Kogo niby oskarżyłem? Chyba nie jesteś na tyle niemądry, by twierdzić, że
                            skalałem nieskazitelny honor forumowej lewicy? Nie bądź śmieszny.
                          • bene_gesserit Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 21:31
                            Och, daj spokoj - honor to takie zapomniane slowo.
              • bene_gesserit Re: :))) no i czy by znalazł? 13.03.10, 21:24
                joella.r napisała:

                > rozczulające są te próby przypisania lewicy całego zua tego świata

                To zupelnie normalne u sekciarzy, a jeszcze bardziej normalne dla
                mentalnej prawicy.
          • grand_bleu Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 15:37
            joella.r napisała:

            > wypowiedź lewicowca o tym ,że kobieta z racji miesiączki nie może
            pełnić ważnych funkcji

            Przejrzyj wątki o parytetach, znajdziesz tam pełno "argumentów"
            podobnych do głupiej wypowiedzi pani Wujkowskiej
            . Tyle, ze te
            głupie wypowiedzi są za, a nie przeciw, ale to bez różnicy.
            • strikemaster Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 16:29
              Naprawdę? Napisały tam, że z racji tego, że kobietom w trakcie PMS obrzękają mózgi, powinny mieć łatwiejszy dostęp do polityki i innych intratnych zawodów?
              • hummer Chciałabyś być pacjentem lekarza W. ? 13.03.10, 16:34
                strikemaster napisał:

                > Naprawdę? Napisały tam, że z racji tego, że kobietom w trakcie PMS obrzękają mó
                > zgi, powinny mieć łatwiejszy dostęp do polityki i innych intratnych zawodów?

                Lekarz to intratny zawód. Wchodzisz, a lekarzowi W. właśnie mózg obrzękł w
                chwili gdy trzymał lancet w dłoni. Cóż, taka faza księżyca.
                • strikemaster Re: Chciałabyś być pacjentem lekarza W. ? 13.03.10, 16:45
                  > Cóż, taka faza księżyca.

                  I tak dobrze, że to faza księżyca, a nie alkoholowa. :)
              • grand_bleu Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 16:46
                strikemaster napisał:

                > Naprawdę? Napisały tam, że z racji tego, że kobietom w trakcie PMS
                obrzękają mó
                > zgi, powinny mieć łatwiejszy dostęp do polityki i innych
                intratnych zawodów?

                "Podobne do głupiej wypowiedzi", nie znaczy takie same.

                Padał argument 'do płci' padał. W kontekście władzy jest to już
                wystarczająco głupi argument.

                Feministki często odwołują się do jeszcze jednego arumentu, 'do
                lojalności' (kobiecej). Czy może być bardziej niemerytoryczny, żeby
                nie powiedzieć głupi argument w sytuacjach, gdy istotna jest prawda?
                Choćby była to tylko próba zbliżenia się do prawdy, to argument 'do
                lojalności' prawdę wyklucza.
                • joella.r nie 'lojalności', tylko 'solidarności' 13.03.10, 16:51
                  co, musisz przyznać, zmienia postać rzeczy
                  NB lojalność z męzczyznami lub kościołem ci nie przeszkadza?
                  • grand_bleu Re: nie 'lojalności', tylko 'solidarności' 13.03.10, 19:41
                    joella.r napisała:

                    > co, musisz przyznać, zmienia postać rzeczy

                    Solidarności i lojalności.

                    "Bardzo mnie martwią przejawy kobiecej niesolidarności. Dla mnie
                    jako feministki to bardzo przykre. Sama staram się być względem
                    innych kobiet lojalna"
                    - to słowa Kazimiery Szczuki.
                    Niestety po jej tekście w Dzienniku pozostał tylko ślad ...
                    forum2.dziennik.pl/read.php?12,1379444,page=1

                    Jeśli lojalność, lub jak wolisz solidarność ma zastąpić uczciwość,
                    to nie jest dobrze.


                    > NB lojalność z męzczyznami lub kościołem ci nie przeszkadza?

                    Poproszę o wypowiedź polityka lub działacza społecznego nawołującego
                    do lojalności wobec mężczyzn.

                    KK proszę do rozmowy nie mieszać, jest to instytucja oparta na
                    wierze i hierarchii, a przynależność do niej jest dobrowolna.
                • strikemaster Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 17:51
                  > "Podobne do głupiej wypowiedzi", nie znaczy takie same.

                  Czyli jednak nie takie same?
                  • vargtimmen Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 18:20
                    strikemaster napisał:

                    > > "Podobne do głupiej wypowiedzi", nie znaczy takie same.
                    >
                    > Czyli jednak nie takie same?

                    Nie, nie takie same. Bleu pisała o czym innym, niż ja.

                    Dodam, że na tym forum, zwolennicy/czki feminizmu, notorycznie grzebią w
                    spodniach i obyczajach oponentów. Ta praktyka jest przynajmniej równie żenująca,
                    jak wypowiedź tamtej działaczki katolickiej.

                    Tu mogę podać przykłady, jeśli chcesz.
                  • grand_bleu Re: uprzejmie proszę o chociaz jedną forumową 13.03.10, 19:16
                    strikemaster napisał:

                    > > "Podobne do głupiej wypowiedzi", nie znaczy takie same.
                    >
                    > Czyli jednak nie takie same?

                    Nie takie same. Bez 'czyli'.
          • benek231 Kobieta jest nieczysta podczas miesicznego kr :O) 13.03.10, 18:37
            krwawienia, przez co musi byc poddana kwarantannie polaczonej z ablucjami.
            Papiez musi byc czysty bez kwarantanny.


            joella.r napisała:

            > wypowiedź lewicowca o tym ,że kobieta z racji miesiączki nie może pełnić ważnyc
            > h funkcji
            • grand_bleu Benek widzę, że tamat bardzo Ci się spodobał 13.03.10, 19:08
              ale, zamaist się niezdrowo ekscytować, wklep sobie w google "PMS" i
              poczytaj, a potem tu wróć, to porozmawiamy ... jak kobieta z <hm> z
              Benkiem.
    • berta-live Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 15:18
      A pani W to na to wpadła tuż przed miesiączką, czy w innym czasie?
      • benek231 Po wariatce Poltawskiej kolejna kretynka :O) 13.03.10, 21:09
        trzesie polskim kosciolkiem i pielegnuje ciemnote.
    • znana.jako.ggigus w normalnym kraju 13.03.10, 16:23
      taka wypowiedź w XXI wieku nie może mieć miejsca. żadna działaczka i była
      doradczyni nie mogła by się tak skompromitować, nawet gdyby tak myślała, bo tak
      myśli wielu ludzi. Ale to ich prawo myśleć, gorzej z głoszeniem takich poglądów.
      • grand_bleu Re: w normalnym kraju 13.03.10, 16:51
        znana.jako.ggigus napisała:

        > taka wypowiedź w XXI wieku nie może mieć miejsca.

        Spokojnie, własnie w normalnym kraju mogę padać wypowiedzi lepsze,
        gorsze, mądre i głupie.
        Pewne wypowiedzi miejsca mieć nie mogą w krajach totalitarnych.
        • znana.jako.ggigus nie, w normalnej pozbawionej 13.03.10, 17:25
          wrogo+ci kobietom/mniejszościom itepe kulturze pewne wartożci są normą. Każdy
          facet ma prawo myśleć, że kobiety są głupsze, a ofiary gwałtu prowokowały
          spódniczką, a Murzyni są głupsi, ale mają większe członik. Każdy ma prawo tak
          myśleć i wypowiadać takie mądrości przy piwie w knajpie. Ale nikt nie odważy się
          tego powiedzieć publicznie, bo by się obawiał kompromitacji.
          I słusznie.
          • grand_bleu Re: nie, w normalnej pozbawionej 13.03.10, 17:45
            znana.jako.ggigus napisała:

            > wrogo+ci kobietom/mniejszościom itepe kulturze pewne wartożci są
            normą.

            Taaak? To bardzo interesujące co piszesz, szczególnie w kontekście
            niedawnej rozmowy o przemianach obyczajowych, jakie powinny w Polsce
            nastąpić.


            > Każdy
            > facet ma prawo myśleć, że kobiety są głupsze,

            Porozmawiajmy czysto teoretycznie, nie ma poglądu, który nie stoi w
            sprzeczności z prawem, a którego w kraju, w którym panuje wolność
            słowa, nie wolno byłoby głosić.

            Jeśli dany pogląd Ci nie odpowiada, masz prawo poddać go
            merytorycznej krytyce.
            • znana.jako.ggigus nie mówię o sprzeczności z prawem 13.03.10, 17:53
              chociaż i tu nie masz racji. Poglądy rasistowskie są np. w wielu krajach
              zabronione ustawowo, ustawy o równości są też i dlatego nie możesz odmówić
              oficjalnie zatrudnienia kobiecie, bo ona zajdzie zaraz w ciążę. Możesz tak sobie
              myśleć, a nie wolno Ci tego oficjalnie powiedzieć. Musisz być sprytny i wynaleźć
              inny powód.
              Podobnie w wielu normalnych krajach mówienie o cyklu miesiączkowym kobiet w
              kontekście ich kobiet nieprzydatności do życia, kierowania czymkolwiek, jest
              zarezerwowane dla rozmów przy piwie. I tam jest ich miejsce.
              Na pewno większość polityków, panów dobrze po 50, tak myśli i to jest ich prawo.
              Podobnie myśli wiele kobiet i mogą o tym mówić swoim znajomym, rodzinie. Ale
              żaden szanujący się człowiek pełniący funkcje publiczne, nie odważy się
              powoedzieć tego głośno.
              No nie w Polsce niestety.
              Niedawnej rozmowy o przemianach nie śledziłam, możesz podać link.
              • grand_bleu Re: nie mówię o sprzeczności z prawem 13.03.10, 19:47

                Sorry Gigguś, ale sobota wieczór nma swoje prawa, na Twój post
                odpowiem jutro:)

                Chodzi o wątki o Dniach Cipki, znajdziesz łatwo.
          • rychu_taxi_drajwer Re: nie, w normalnej pozbawionej 13.03.10, 21:31
            Muszę przyznać, że jesteś nieco ograniczona :]
    • benek231 Papiez nie moze miec cipki, kropka :O) 13.03.10, 18:04
      No bo jak ze by to, tak...
    • rocketsc Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 13.03.10, 23:16
      Najwyraźniej pani Wujkowska sama byla tuż przed miesiączką i miala obrzęknięty mózg, inaczej by takich bzdur nie wygadywala. Potraktujmy ją więc wyrozumiale.
    • wen_yinlu Re: Kobieta nie może być papieżem, gdyż... 15.03.10, 11:37
      Rany to taki sam bezsens jakby powiedzieć, że mężczyzna na papieża się nie
      nadaje, bo mu tak co x(wstaw dowolną liczbę) dni abstynencji puchną jądra, a te
      jak wiadomo wywierają znaczący wpływ na myślenie, zwłaszcza, że w mózgu jąder
      pełno... więc z natury rzeczy wszystkie muszą być jakoś zsynchronizowane :)
      Znaczy wszystkie puchną.

      I czy w takim razie młoda kobieta przyjmująca tą nową generację pigułek
      antykoncepcyjnych wstrzymujących menstruację nadawałaby się już na papieża?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja