Góralskie tradycje

22.03.10, 08:37

Nius dnia, znów o parytetach -

wyborcza.pl/1,75248,7685577,Na_Podhalu_parytet_tylko_w_saniach.html
Już mnie nie dziwi, że jak zwykle ktoś nie rozumie o co kaman (Jeśli wyborcy zechcą zagłosować na kobietę, to nie ma przeszkód, by na nią zagłosowali. Jednak powinno to wynikać z niezależnych decyzji wyborców, a nie z ustawy o parytetach), nie dziwi mnie też, że tak pięknie działa argument PiS-bata. Nic już mnie nie dziwi.

Ale mimo wszystko czytałam ten artykuł jak reportaż z jakiegoś egzotycznego dalekiego kraju:/

- Jak się góralowi powie, żeby głosował na partię, która chce, by rządziła nim baba, to można być pewnym, że góral z tą partią nic wspólnego nie będzie chciał mieć. Ale babom góralkom też nikt specjalnie nie chce się narażać, bo po prawdzie to one rządzą na podhalańskich gazdówkach. Więc nie chcemy im mówić wprost, by nie pchały się do polityki, tylko tłumaczymy, że zgodnie z góralską tradycją dalej przede wszystkim powinny zajmować się domem - mówi lokalny działacz PO, zastrzega anonimowość.
    • vargtimmen Re: Góralskie tradycje 22.03.10, 08:50

      Trzymam kciuki za górali, jako że koncepcja parytetowa jest zła. Jestem, jednak,
      całkowicie przekonany, że nie tylko górale są przeciw. Liberałowie i
      centroprawica też są przeciw temu sztucznemu, lewicowemu rozwiązaniu.
    • bene_gesserit Re: Góralskie tradycje 22.03.10, 11:07
      To tylko wskazuje na to, ze parytety powinny byc obowiazkowe we
      wszystkich partiach, a nie dobrowolne.
    • six_a Re: Góralskie tradycje 22.03.10, 11:16
      a po co on tę anonimowość zastrzega? żony z wałkiem na progu się boi czy jak?
      powinien dumny być:|
      • bene_gesserit Re: Góralskie tradycje 22.03.10, 11:41
        Boi sie biedak tych, no wiesz, agresywnych feministek.
        • easz Re: Góralskie tradycje 22.03.10, 11:58
          Raczej towarzyszy partyjnych. Którzy będą kadzić a zrobią i tak swoje, czyli tak, żeby nie zrobić.
          Ale przecież poza kuluary takie tajemnice dotyczące mechanizmów stanowienia wadzy pomiędzy poważnymi politykami płci męskiej wydostawać się nie muszą;)
    • triss_merigold6 Re: Góralskie tradycje: wóda i chów wsobny. n/t 22.03.10, 15:08
      • veritas Ciekawe, że PO jest zwolennikiem parytetów... 22.03.10, 21:15
        ... narodowościowych. Przy ustalaniu składu nowej służby dyplomatycznej UE.

        www.rp.pl/artykul/13,448643_Dyplomacja_dla_unijnych_weteranow_.html
        [Z postulatu zrezygnowano w końcu wyłącznie dlatego, że nie miał szans na
        realizację.]

        I jakoś PO nie mówiło, że należy wybierać najlepszych, ani iż potencjalnych
        kandydatów z MSZ obraża myśl, że dostaną posadę ze względu na parytet.

        ------------------------------
        Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
    • maitresse.d.un.francais Ależ niech się nie krępuje i przedstawi 22.03.10, 21:56
      Działacz zastrzega anonimowość? A jako działacz też na co dzień anonimowo
      działa? A może pod pseudonimem?
      • marouder.eu Tak? 22.03.10, 22:17
        To dzialacz ma dla partii i podobnych iluzji ryzykowac separacje od loza i stolu?
        • maitresse.d.un.francais Re: Tak? 23.03.10, 00:02
          marouder.eu napisał:

          > To dzialacz ma dla partii i podobnych iluzji

          To on dla iluzji, bidulek? A ja myślałam, że dla stołka i pieniędzy.

          Anonimowy działacz jest równie groteskowy jak anonimowy kandydat na prezydenta.
          W polityce działa się POD NAZWISKIEM.

          Jakie rezygnować? Zawsze można z partii wystąpić, czyli, jak piszesz - porzucić
          iluzje.
          • marouder.eu Owszem, Kochanico... 23.03.10, 00:06
            ..ale na Podhalu w partiach dziala sie dla "domu", dla chleba:)
            • maitresse.d.un.francais Re: Owszem, Kochanico... 23.03.10, 16:14
              marouder.eu napisał:

              > ..ale na Podhalu w partiach dziala sie dla "domu", dla chleba:)

              A gdzie indziej to dla sportu. Też bym chciała mieć, jak poseł, 10 000 na
              chlebek plus samochodzik, benzynę, hotel sejmowy ewentualnie - jak któremu w nim
              źle - mieszkanko służbowe z pieniędzy podatników.
Pełna wersja